dzioucha_z_lasu
16.09.08, 11:36
Dziewczyny i chłopaki - proszę o wsparcie

Stałam się nagle
posiadaczką trzech kotów.. Do tej pory były dwa i było ok, ale
wczoraj na klatce znalazłam malucha, którego chyba ktoś wyrzucił z
domu. Kociak był zmarznięty, głodny i wystraszony i nie miałam serca
tak go zostawić. Rozwiesiłam na wszelki wypadek odłoszenia o
znalezieniu kota, bo zwierzaczek - koteczka - wygląda na domową,
jest zdrowa, wydaje mi się, że to półkrwi kot orientalny, o ile nie
całkiem rasowy. Ale znam chyba wszystkich kociarzy w moim bloku,
więc raczej to nie od nas. No i jakoś tak czuję, że kicia zostanie u
mnie... Macie jakieś doświadczenia z taką kociarnią? Jak je nauczyć
jakiejś bezkonfliktowej koegzystencji? Bo na razie atmosfera w domu
jest gęsta