Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście

30.09.08, 10:09
Może być pyszna, a obleśna, typu super śmierdzący ser wink Ale taka, którą
jadłyście wy albo ktoś z domowników, a nie tylko ze słyszenia wink

Ja zaczynam - ozorki owinięte uszami, taki "salcesonik" - produkują to na
Litwie, można kupić w Białymstoku. Mniam. Mniam. Mniam smile
    • aska90 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:22
      Ślimaki w occie i własnoręcznie złapane raki (ale gotował ktoś inny, jakoś nie
      mogłam się przemóc). Nie wiem, co lepsze smile.
      • brzoza-koza Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 12:14
        Proszę Cię nie pisz, że kaszanka jest z krwią.!! To nie prawda.!! Bo
        z kąd wzieliby tą krew?? to nie mozliwe , nie logiczne.! straszysz
        mnie.Owszem kupuję ale nie jadam, co nie znaczy ,że nie sprawdzam
        smak ciupinkę..czasami odrazu wyrzucam nie pasi mi zapach.!!Karpia
        na ŚW.- nie kupuję żywego.! Nie mogę pewnych zachowań przełamac i
        nic na to nie poradzę, nie jestem do wszystkiego tak
        przewrażliwiona, np.na żabie udka nie ma żadnej reacji i mi
        smakują.Wiem ,że jestem dziwaczka.!
    • lolarun Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:25
      Ooo, podczas podróży po Litwie mój mąż zamówił sobie coś takiego w knajpie. Nie
      wytrzymałam, musiałam zabrać swoje bliny do innego stolika. Mężowi bardzo smakowało.
    • marysienka-1 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:26
      Nie wiem czy to na temat ale zapewne będę oryginalna.Kiedys jadłam
      zieloną sałatę ze śmietanką przygotowana oczywiście przezemnie i
      nagle coś śliskiego poczułam w ustac.Wyplułam -okazało się że to
      ślimak sałatowy.FUUUUUUUJJJJJJ!!!!!!!!!!!!oBRZYDZENIE MAM DO
      DZISIAJ.Upsss ,chyba jej nie umyłam dokładnie.
      • annajustyna Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 11:09
        O Boze, to sie moze przysnicsad.
    • sadosia75 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:29
      Jadlam te ozorki paskudztwo takie, ze nie przeszlo przez gardlo.
      Z kolei maz to moglby te ozorki jesc dzien w dzien. a mnie az zrywa na wymioty
      jak widze to paskudztwo w domu.

      Mnie z kolei smakuje osmiornica w ciescie nalesnikowym z przyprawami big_grin
      pyyyyycha do kupienia w Kukolce w Bialymstoku jadac na Kleosin.
      • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:40
        Gdzie jest ta Kukułka? Gdzieś koło rynku na Kawaleryjskiej? Mniam, jak będę w
        Białym, musze sie załapać smile
        • sadosia75 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:44
          Musisz minac jednostke wojskowa czyli 2 wyjazd z ronda jesli jedziesz
          ciolkowskiego i pozniej ciagle prosto i ten sklep jest zaraz przy pizzerii a po
          przeciwnej stronie ulicy jest przystanek autobusowy.
          ta jednostka wojskowa jest zaraz przy kosciele i przy budowie nowych blokow czy
          czegos takiego.
          slaby ze mnie nawigator ale mam nadzieje, ze trafisz. to sa okolice nowego
          miasta i stacji paliw. przy stacji paliw sa swiatla jedziesz prosto dojezdzasz
          do ronda i w prawo skrecasz i masz odrazu jednostke i juz wiesz,ze jedziesz
          dobra droga pozniej tylko prosto i jak pisalam wyzej na przeciwko przystanku
          autobusowego znowu w prawo i parking pod sklepem smile
          • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 11:14
            Dzięki smile Jednostka wojskowa jest dla mnie czytelnym punktem orientacyjnym,
            stamtąd zwykle pochodziło morze kasztanów, których dostarczał mi śp. Dziadziuś smile
            Zresztą i tak jechałabym autobusem - pewnie 23 tam jeździ smile
            • sadosia75 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 11:16
              A z autobusami to ja nie mam zielonego pojecia jakie gdzie jezdza. ja to autem
              tylko po tym dziwacznym miescie sie poruszam.
              ale mozna sprawdzic rozklad na stronie
              www.bialystokonline.pl/
        • poswiatka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 18:27
          Kukułka = 1 przystanek 10 w Kleosinie od strony Białego. A tak w ogóle to należy
          do sieci sklepów Jaskółka... tongue_out Wiec niejeden ptaszek tam fruuuwa. tongue_out
    • gemini50 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 10:50
      Ja nie przełknę flaków!!!! Fujjjjj.... śmierdzi i ohydnie wygląda.
      Za to moja rodzina jak je to aż im się uszy trzęsą!
      • dominikjandomin Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:42
        gemini50 napisała:

        > Ja nie przełknę flaków!!!! Fujjjjj.... śmierdzi

        Bo to się myje, albo kupuje umyte...
      • smutas13 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 18:00
        gemini50 napisała:

        > Ja nie przełknę flaków!!!! Fujjjjj.... śmierdzi i ohydnie wygląda.
        > Za to moja rodzina jak je to aż im się uszy trzęsą!

        Bo to,wbrew nazwie,nie są flaki, tylko flaczki z żołądka wołowego smile
    • lookbill Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 12:02
      Ozorki we wszelkiej postaci, cynadry, fenkuły i parę innych rzeczy
      by się znalazło, których po prostu nie cierpię i to wcale nie z
      zasady, tylko po spróbowaniu ;/
      • lolia Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:03
        Dla mnie nie ma nic obrzydliwszego niż przypadkowe
        wciągnięcie/połknięcie (brr!) kożucha z mleka. bleeeeeeeeee

        Paskudny jest również zimny budyń z takimi glutami...
        A z z obrzydliwych pyszności to uwielbiam wszelakie sery niebiesko-
        zielonewink śmierdzą jak żołnierskie onuce ale są przepyszne.
        Pozdr.
        • dorota.alex Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:11
          kaczki maja w okolicach kupra taki gruczol produkujacy tluszcz, ktorym
          natluszczaja sobie piora - ja kiedys przez nieuwage wzielam do ust i
          niestety rozgryzlam. Wiecej kaczki nie sprobowalam sad(
          • lolia Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:13

            o fuuuuuu!! Przebiłaś wszystkich big_grin
          • nini6 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:01
            Kiedyś w wakacje dorabiałam sobie w budce z kurczakami, przychodziła tam
            kobieta, która prosiła o zostawianie tych kuperków (oczywiście upieczonych), bo
            uwielbiała ich smak...
            • dorota.alex Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:23
              Kurczaki chyba nie maja takiego gruczolu - to tylko ptaki wodne, ktore
              musza natluszcac piora. To bylo wielkosci i ksztalty sporego ziarna
              fasoli i mialo obrzydliwy tlusty zjelczaly smak. Moze ta kaczka byla
              jakos zle wypatroszona... Bllleeee
        • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:18
          Lolia, jak powinny smakować takie sery? Bo to, co kupuje mój mąż jest gryzące
          wręcz, nawet nie ostre uncertain
          • lolia Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:38
            Hmmm ciężko opisać SMAK serawinkchyba mnie przeceniasz smile
            Te, które kupuje mój mąż nie są broń boże gryzące, raczej jeśli mam
            stawiać na jakiś konkretny smak- to słone (ale to naprawdę kiepski
            opis bo słone to mogą być paluszki a ser jest serowy, echhh. Jeśli
            chcesz to zapytam starego smile )
            • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:43
              Nie no, w zakresie słodki/słony/kwaśny/gorzki/umami to raczej sie nie da wink Ale
              już mi jaśniej - zdecydowanie to nie było słone uncertain
              • dalenne Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:47
                "Gryzący" w smaku może być np. ser pleśniowy Lazur błękitny. (nie
                przepadam)
                www.lazur.pl/adult.php?DOC=d_g_1
                W ogóle te z dużą ilością pleśni są chyba zazwyczaj bardzo
                intensywne w smaku.
                Ale na przykład taka Cambozola z czosnkiem lub bez, jest już
                delikatna, mimo że wyrazista. (osobiście uwlieelllbiam)
                www.cambozola.de/
                Albo Rougette, śmierdzi pieruńsko, ale jest przepyszny.
                tiny.pl/8v4f
                Obrzydliwości, które próbowałam, nijak mi do podniebienia nie pasują
                i napawają mnie wstrętem ogromnym:
                - ozorki, serduszka, płucka, żołądki itp.
                - flaczki
                - wątróbka
                - sałatka z zielonych pomidorów
                - smażone buraczki na patelni z mięsem (ale gotowane i w barszczu
                uwielbiam)
                - ślimaki, ale tu mam dylemat bo jadłam we Francji pierożki z mięsem
                ze ślimaków i było to pyszne
                - małże

                Taki ze manie francuski piesek wink

                -
                • loola_kr Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 23:25
                  Lazur raczej nie jest gryzący... z tych niebieskich to jeden z łagodniejszych.
                  natomiast np Canzona albo Danablu są dużo ostrzejsze. natomiast Gorgonzola
                  gryząca nie jest za to bardziej intensywna w smaku.
                  • dalenne Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 11:36
                    Wszystko jest kwestią podniebienia smile
    • mareczkowa Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:33
      oryginalne potrawy chinskie jedzone albo niejedzone przeze mnie w
      Pekinie - duszone pisklaki (w calosci)-sprobowalam, pieczony wąż -
      bardzo dobry, wodka z krwia węza-taka sobie. stanowczo odmowilam
      jedzenia psa, proponowano jako miejscowy przysmak
      • lolia Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 13:40

        A mój brat jadł czerninę* i mówi,że jest pyszna.

        * Czernina to zupa z krwi jakiegoś ptaka (chyba kaczki) big_grin
    • budzik11 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 14:46
      Aaaa... kupiłam sobie kiedyś czeski dojrzewający ser, pakowany próżniowo w
      folię. Był lekko szklisty. Po otwarciu okazała się tak obrzydliwy i śmierdzący,
      że szybko go wyrzuciłam i jeszcze mieszkanie trzeba było wietrzyć. Masakra. Ale
      do dziś nie wiem, czy on był zepsuty czy po prostu taka jego uroda.

      A z obrzydliwych rzeczy - to mój mąż zajada się gotowanymi kurzymi łapkami.
      Tylko paznokcie obrywa. <rzyg>
      • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 14:53
        O, ten dobry jest smile Tylko cuchnie koszmarnie, ale smakuje delikatnie i
        pieczarkowo smile
      • budzik11 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:00
        A jeszcze mi się przypomniało... Zupa "krabowa" z chińczyka - kostka rosołowa
        ugotowana z jakąś zieleniną, w to wbite i rozmącone jajko, i cos, co udawało
        paluszki krabowe. O-CHY-DA.
        I kolejna rzecz - będą pierwszy raz u moich przyszłych teściów, miałam tego
        pecha, że (przyszła) szwagierka upiekła szarlotkę, ale zamiast dać cynamon, dała
        ostrą paprykę. A ja, jako gość, zostałam poczęstowana pierwsza. I jako taktowny
        gość, nie miałam odwagi powiedzieć, że to niejadalne, zjadłam i jeszcze
        pochwaliłam. Do dziś się ze mnie śmieją.
        I ostatnia rzecz - pieczona dynia wg tego przepisu:
        poradnikkulinarny.blogspot.com/2008/09/pieczona-dynia.html
        Nie dość, że dynia zmiękła dopiero po ok. 1,5 godziny, nie jak piszą w
        przepisie, po 35 minutach, to jeszcze wyglądało to jak dynia w wodnistym płynie
        obrzygana czymś białym (bo jajka z mlekiem się zwarzyły). Na szczęście dało się
        to zjeść po zmiksowaniu, powstała zupa-krem, chociaż obrzydliwie słodka.
      • aska90 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 21:45
        Jak mogłaś go wyrzucić, żarłabym go tonami smile
    • nini6 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 15:05
      Podroby typu nereczki, płucka, flaczki smile
      Uwielbiam
      Zaznaczam, że nie gotuję - kupuje surowe, odbieram od mamy gotowe.
      • lukrecja34 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 16:25
        uwielbiam flaki,wątróbkę,cynadry,salceson i kaszankęsmile)najgorszą rzeczą jaką w
        życiu jadłam był krupnik pomidorowy,który moja mama serwowała nam jak byłam
        dzieckiem.jadłam to świństwo połykając łzy i na odruchu wymiotnym ale nie było
        zmiłuj..
        • aagnieszkaa1 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 17:56
          Uwielbiam wątróbkę, cynaderki i żołądeczki. W życiu natomiast nie tkne flaczków i ozorka. Nie jadam też ślimaków. ośmiornic i krewetek oraz małży.
          Najstraszniejszą opowieścią kulinarną jest jajecznica z króliczym móżdżkiem - to wspomnienie z dzieciństwa mojej mamy, ponoć przepyszne...
          • smutas13 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 18:15
            -najgorsze wspomnienie -niedojedzona zupa "czernina"sad(
            -płucka
            -nerki
            -wszelkie owoce morza
    • 4umka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 19:22
      Ja w w kukułce ze 3-4 razy w tygodniu bywam, ale na to się nie natknęłam...

      "ośmiornica w cieście naleśnikowym z przyprawami" - gdzie tego szukać? to
      mrożone czy na tych półkach z sałatkami, rybami i czymś tam...? Aż bym spróbowała wink
      • irenazu Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 19:55
        Pierwsze 20 lat życia przeżyłam w Białymstoku i te dziewczyny z moich stron
        chyba znają wigilijny "specjał"-kisiel z płatków owsianych.To był koszmar bo mój
        tata go uwielbiał a w moim domu rodzinnym był zwyczaj,że na Wigilię trzeba było
        przynajmniej spróbować każdą potrawę z wigilijnego stołu.Ta malutka łyżeczka
        kisielu stoi mi w gardle prawie do dziś.Natomiast przepadam za wszystkimi
        podrobami i za wieloma z tych potraw,o których pisałyście.A z obecnych przykrych
        doświadczeń to ,niestety jako ciekawa świata spróbowałam na Słowacji
        marynowanego serdelka.To ich specjał ale ja już"Nigdy w życiu"brrr...
        • lolia Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 21:53

          Aaaa jadłyście móżdżki? ja jadłam, smażone. Pychota
          • siamese67 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 22:02
            Móżdżek raz mi dali spróbować - przy biciu cielaka na wsi. Było chyba dobre.
        • siamese67 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 22:00
          Ach popatrz - a ja utopenca (bo tak się to nazywa) lubię, smakował mi - jak na słowackie serdelki oczywiście - choć duża w tym zasługa tej marynowanej cebulki, której dużo dodali. W ogóle lubię marynaty i kwasiory, ale raz na wigilię jadłam jakąś rybę smażoną w panierce i marynowaną potem w occie - niejadalne. Brrr.
        • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 08:03
          O bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee <fuj>
          Z mlekiem makowycm <olaboga>
          Weeeeeeź, teraz się obrzydziłam tongue_outPPP
          • marta76 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 08:24
            podkradane z kuchni po ciemku (żeby mąż nie słyszał)wielkie i pyszne ciastka
            maślane.PO którymś z kęsów poczułam,że mnie coś łaskocze w usta.Zapaliłam
            światło i okazało się,że ciastko jest w takim małych robakach glizdach.No nie
            wiem takie białe,przejściowa forma chyba do moli fuj.
            • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 08:12
              Z tej samej bajki - chlebek turecki złapany po ciemku i pełen faraonek wink
              <dyskretnie wymiotuje>
    • jutka73 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 30.09.08, 23:40
      na konferencji w Lizbonie, na obiedzie w przerwie miałam do wyboru -
      opiekane żebra baranie(w niczym nie przypominały "naszych" żeberek,
      raczej ludzkie, sądząc z wielkości), albo coś morskiego, co gorąco
      polecali. Wzięłam to drugie... - do dziś mam w pamięci smak opony o
      smaku nieświeżej ryby. Była to mała ośmiornica, prawie żywa... Mogę
      przysiąc, że ruszała się podczas krojenia... Wdałam się w bardzo
      ożywioną dyskusję naukową i po prostu nie zdążyłam zjeść...smile
      • schiraz Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 00:08
        Od czasów ciąży nienawidzę wątróbki (już pięć lat) nieważne, czy drobiowa czy
        wieprzowa, dla mnie niejadalna. I zupa z dyni, błeee... Teściowa mi to podała
        kiedyś a ja po pierwszej łyżce miałam odruch wymiotny, na pewno jest tam mleko i
        pokrojona w kostkę dynia, i jest to wstrętne (albo moja teściowa jest kiepską
        kucharką).
    • malpa-w-czerwonym1 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 08:25
      Szwedzki przysmak: śmierdzące śledzie z puszki, które są podobno zakopywane w
      beczkach na kilka miesięcy i proces gnilny (?!) jest sposobem ich konserwacji.
      Jest to takie obrzydlistwo,że nawet puszkę otwiera sie w misce z wodą ( i pod
      wodą), bo jakby prysnęło na ubranie - to ciuch jest do wyrzucenia - śmierdzi jak
      po skunksie!
      • cilantre Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 15:24
        Kiedyś nie moczyłam brokułów i kalafiorów w wodzie z octem.
        Dlatego zdarzyło mi się natknąć w ustach na wielką zieloną ugotowaną
        gąsienicę podczas jedzenia brokuła.Miała konsystencję twardej gumy,
        na szczęście była tak twarda, że jej nie rozgryzłam.Idealnie wtopiła
        się w otoczenie, była niewidoczna.Brr, to było okropne przeżycie.Od
        tamtego momentu każdy kalafior, brokuł itp. moczę obowiązkowo min.
        pół godz. w wodzie z octem, nie ma zmiłuj ...
        • gos85 o boże!!!! 02.10.08, 12:24
          nie wiedziałam o tym. mam nadzieje ze w mrozonych tego nie ma...
          • beti_1975 Re: o boże!!!! 03.10.08, 23:18
            To cię nie pocieszę. Mąz mojej znajomej natrafił na taki smakołyk w
            porcji mrożonych brokułow...
    • olusias77 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 18:20
      Ja najgorzej wspominam kuchnie z podstawówki kiedy dzieciom na siłę wciskali
      jedzenie. Najgorsze dla mnie były placki ziemniaczane z cukrem?! i zupa owocowa
      zabielana,która wyglądała i smakowała jak pomyje, do tej pory czuje obrzydzenie!
      Po za tym wszystko lubięsmile
    • andjagoda Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 19:30
      Wczoraj w sałatce natrafiłam na kiełki pszenicy uncertain kiełki lubię, ale te były z
      puszki, takie mega długie. W smaku całkiem ok, ale obrzydziło mnie jak go
      połykałam - teraz opis: wydawało mi się, że jeszcze go nie połknęłam i był
      gdzieś w przełyku a już czułam jak mnie łaskocze w żołądek. Niby
      dżdżownico-robal. uncertain och żałuję, że napisałam tego posta sad
    • mahoniowawiedzma Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 21:22
      w restauracji, w której pracuję podają POLICZKI(???)wołowe, które są niemałym
      rarytasem. osobiście nie wyobrażam sobie wziąć tego do ust. z innych
      obrzydliwości mamy też grasicę(nawet nie wiem jakiego zwierza, wiem za to, że to
      gruczoł jest), która również jest przysmakiem.nie kumam tegosmile mnie zdarzyło
      się jeść kurze łapki,ale o tym, że to ohydne już było. mam jeszcze wstręt do
      krewetek, chociaż inne owoce morza typu małże i kalmary jak najbardziej.
      krewetek nie jadam z irracjonalnego wstrętu przed żyjątkami, które spoglądają na
      mnie z talerzasmile
      pozdrawiam.
      • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 12:25
        Wątroba też gruczoł a się je smile
        • mahoniowawiedzma Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 16:34
          zależy ktosmile ja nie przełknę...
    • esia-drabin Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 21:33
      Ależ smakołyki opisujecie - bleeee... wink
      Sporo jest rzeczy, których nie tknę, choć obiektywnie są ok. Ale nawet smakosze
      przyznają, że do portugalskiego "bacaliao" (nie wiem jak to pisać...) ciężko się
      przekonać. To suszony w soli dorsz - wygląda i pachnie jakby był zepsuty (z
      resztą, po prostu jest). Przygotowują na 100 sposobów - wspólny pozostaje zapach
      uncertain Portugalczycy uwielbiają do tego stopnia, że w supermarketach są całe wielkie
      stoiska wyłącznie z tym, przed BN robią nawet choinki z ogromnych płatów tego
      czegoś - no odór porażający, nie byłam w stanie nawet podejść do lady...
      Oczywiście, spróbowałam w restauracji (podobno dobrej) - niezjadliwe zupełnie,
      odruch wymiotny natychmiastowy... Do tej pory mam traumę wink
      • katarzyna4511 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 09:03
        Taki suszony i solony dorsz jest również popularny we Francji,
        zwłaszcza w okresie zimowym. Tylko rzeczywiście musi być dobrze
        odmoczony (np. w mleku), wtedy przygotowywane z niego potrawy są
        pyszne smile))
    • gos85 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 21:36
      fuj fuj fuj dziewczyny, ja jestem w ciąży nie moge tego czytać smile)))
      • esia-drabin Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 01.10.08, 22:31
        gos85 napisała:

        > fuj fuj fuj dziewczyny, ja jestem w ciąży nie moge tego czytać smile)))

        Ja też big_grin Chyba się umartwiam... wink
    • alex_k Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 11:36
      Będąc w Chamonix we Francji z czystej ciekawoci wlazłam do takiego
      sklepu z ekskluzywnymi wędlinami, wytrzymałam tylko minutę (tylko
      tyle jestem w stanie wytrzymać na bezdechu), wędlinki porośnięte
      szarą pleśnią, na wystawie był udziec jagnięcy w miejscu gdzie
      zostal od owego jagniecia odpruty, gruba warstwa pleśni, wszystko
      przechowywane bez lodówek. Fota:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1495883,2,1.html
      Nie mam nic przeciwko pleśni na serze, ale na mięsku?
      Fee...oczywiście mimo szczerych chęci nic nie kupilam.
      W restauracji były w menu jąderka baranie...
      ... i pomyśleć, ze Francuzi śmieją się z nas, że jemy zgnile ogórki,
      zgnilą kapustę i zepsute mleko wink
    • wojkam5 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 12:25
      w sumie nie odważyłam się tego zjeść ale z dzieciństwa pamiętam jak tata
      zagospodarowywał niezjedzony twaróg - a mianowicie kruszył go z grubsza i
      odstawiał w ciepłe miejsce na kilka dni. twaróg zaczynał śmierdzieć i jak
      'dojrzal" to go gotował - smród niemiłosierny - teraz pewnie bym zjadła bo sery
      lubię ale z dzieciństwa mam uraz
      Nie trawię natomiast surowego mięsa np. tatar. Raz na służbowym obiedzie
      musiałam - pokrojone cieniusieńko mięso wołowe mocno przyprawione ale
      ewidentnie surowe - reszta ludzi się zajadała a ja miałam ochotę się rozpłakać...
      • shirley74 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 12:34
        Oj ja tez surowego mięsa nie tknę. Za to owoce morza chętnie smile
        • gos85 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 18:36
          we francji dostałam do spróbowania ostryge.. czyli takiego gluta o smaku soli i konsystencji...gluta co sie wysiorbuje z muszelki... wyplułam!
          ale inne owoce morza lubie. byle nie surowe.. w ogole surowe to nie moje ulubione, mieso iryby itd. lubie soczyste nieco krwiste ale nie surowe!
      • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 13:24
        Uwielbiam surowe mięso - metkę, tatara itp. A serek zgliwiały się smaży i
        wychodzi normalny topiony smile To przysmak mojej mamy, a z jajkami - męża smile
        • budzik11 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 14:14
          truscaveczka napisała:

          > Uwielbiam surowe mięso - metkę, tatara itp. A serek zgliwiały się smaży i
          > wychodzi normalny topiony smile To przysmak mojej mamy, a z jajkami - męża smile

          Ja też uwielbiam, chociaż po ciążowych zakazach mam lekkiego stracha jedząc
          tatar (salmonella, toksoplazmoza czy pasożyty typu glisty).

          A włoska szynka - prosciuto - jest pyszna, koniecznie krojona w cieniutkie
          plastereczki bo jest potwornie słona i grubsze nie dałyby się zjeść. Mniam smile
          A ten ser topiony - też robiłam, w "Kuchni Polskiej" jest taki przepis. To wbrew
          pozorom wcale nie jest proste, bo ser musi się ciągnąć, ale nie może wyschnąć.
          Ja robię z kminkiem. I nie gotuję, a smażę.

      • katarzyna4511 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 08:56
        Hauskäse (czyli ser domowy) - uwielbiam, mój dziadek go robił, a
        potem tata.
        A to surowe mięso to było włoskie carpaccio - też pycha!
    • shirley74 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 12:27
      Nie zjadłam, choć teściowa namawiała (bo to z jej rodzinnych stron) na czerninę
      czyli czarną polewkę czyli zupę z krwi (kaczej chyba, którą specjalnie dostała
      od bratowej). Nie jestem z tych specjalnie brzydzących się, ale krwi nie zjem
      bleeee.
      Z rzeczy, których nie miałam okazji spróbować, ale za to próbował mój tata -
      Restauracja Salmonella poleca: chiński przysmak - jajka kacze w kolorze
      fioletowym (trzymane chyba 2 m-ce w wapnie smile, mongolski kumys - czyli mleko z
      wielbłądzicy kwaszone w skórzanym bukłaku (zgraja much w tymże - gratis smile,
      tybetańska herbata - a raczej masło z mleka jaka z dodatkiem herbaty. Smacznego smile
      • azeitona bacalhau e polvo portugalskie specjaly 02.10.08, 18:19
        sa naprawde swietne. bacalhau smierdzi gdy jest nie odmoczony i nie
        ugotowany, upieczony, usmazony etc ale naprawde !!! jest swietny np
        a bras. a o osmirnicach to ja moge dlugie wiersze pisac. Juz nie
        mieszkam w Portugalu( po 12 latach), ale chyba tego ich jedzenia to
        bedzie mi brakowac najbardziej. A ta wychwalana osmiornica smazona w
        ciescie nalesnikowym z duza iloscia swiezej kolendry to delicja,
        musi byc tylko dobrze ugotowana wczesniej czyli nie moze miec
        konsystencjii dentki ani tez nie moze sie rozlazic w ustach bo wtedy
        to obrzydzenie bierze. lekko elastyczna ma byc.
        A najobrzydliwsza rzecz, ktora jadlam w zyciu to jakies 33 lata temu
        kluski skubane na mleku... do tej pory pamietam ma rozpacz...
        • gos85 kluski skubane czyli zacierki 02.10.08, 18:39
          z mąki i wody. smak z dzieciństwa! pycha! z mlekiem i trochą soli...mmmm naszło mnie
    • hamerykanka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 02.10.08, 18:05
      smazony grzechotnik-nawet niezly, tylko troche przesuszony.
      pieczony ogon aligatora-smakuje mulem jak karp, buee...
      calf fries-smazone w platkach i opanierowane jadra bycze-ujdzie.
      sushimi-surowe macki osmiornicy-niezle, chrupiace. Lepsze z sosem
      sojowym
      surowa kalamarnica dekoracyjnie ulozona w plastrach na talerzu-pol
      stolu przygladalo mi sie jak jem...
      malze pod kolderka serowa w chinskiej knajpcje-smaczne dopoki nie
      odkrylam czegos w srodku o konsystencji i wygladzie klaka
      pakul...uklad pokarmowy?
      I dla mnie hit sezonu-luby jedzacy lodygi selera z serkiem
      truskawowym, fuj fuj fuj....
    • brzoza-koza Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 22:06
      Samo wspomienie tego barszczu po 4rech latach robi mi rewolucję w
      żołądku.!! Najdziwniejsze jest to ,że barszcz był naprawdę
      bardzo ,bardzo smaczny.!!W Bieszczadach obiad u gospodyni.W godz. po
      obiedzie dowiedziałam się ,że to było z krwi kaczki.No ten
      barszcz.!! nie miałam czasu uwierzyć, lub nie.!! Zapamiętałam to cos
      juz chyba do końca życia.Jeszcze jeden raz to widziałam.!! Poprostu
      poszłam sobie w siną dal,pozostawiajac zdziwionych przyjaciół.
      • budzik11 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 22:38
        A tak z ciekawości - kaszanki też nie jadasz?
        • truscaveczka Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 16:41
          No własnie - a szynka z murzynka, czyli czarny salcesonik?
          https://www.bandyci.org/img/obiad.gif
    • fankaat Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 03.10.08, 23:28
      chcę napisać że to mco jadłam nie było paskudne ale obrzydliwe w
      nazwie. Byłam w Chinach 3 tygodnie więc nie bardzo miałam wybór-
      rosół z wrony- polecam!!!
      • marmelada Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 17:24
        Nie lubię i to bardzo...
        starte czerwone buraczki z grubo pokrojoną cebulą
        na zimno.
        No nie zjem.
        Ale co innego buraczki na ciepło z odrobiną soku z cytryny
        smile no mniami smile

        A innych urazów brak.
        • yadrall Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 18:35
          A smazone na patelni mlecz i ikra ze sledzi??? Pychota!!!
          Czernina-to zupa z mojego dziecinstwa-moja babcia robila czesto i
          byla pycha. Za to zupa mleczna z czymkolwiek (nie ma znaczenia-
          platki, makaron, ryz czy kluski) okropnosc. Chyba musialabym glodem
          przymierac by to jesc...
    • em_13 Re: Najbardziej pskudna rzecz, jaką jadłyście 04.10.08, 18:48
      Flaczki zrobione z żołądka baraniego. do dziś czuję ich smród,
      pomimo dokładnego wyczyszczenia i gotowania w trzydziestu wodach,
      ale były to czasy pustych półek i szkoda mi było ich wyrzucić., ale
      mężowi smakowały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja