Allegro -reklamacja

17.11.08, 12:05
Witam czy ktoś wie jak wygląda sprawa zwrotu kosztów przesyłki. Gość odesłał kase za sam niesprawny przedmiot a ja poniosłam koszty za przesyłke i potem jej odesłanie.Od niedawna kupuje na allegro może wiecie gdzie zdobyc informacje na ten temat.Pozdrawiam
    • arnika15 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 12:30
      Na allegro wejdź w zakładkę "Społeczność", a dalej w "Cafe pomoc".
      Tam możesz zadać to pytanie, jest wielu b. doświadczonych
      allegrowiczów i ktoś powinien pomócsmile
      Ja uważam, że jeśli jest to reklamacja tj. towar był wadliwy, a nie
      typowy zwrot (bo np. rozmyśliłaś się) to sprzedawca powinien zwrócić
      Ci pieniądze za wysyłkę.
    • bursztyn9 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 12:39
      piszesz mu ,że odsyłasz niesprawny przemiot, w ramach reklamacji.
      Jeśli ją uzna , zwraca WSZYSTKIE poniesione przez Ciebie koszty .
      Jesli nie bedzie chciał uznać , piszesz do Allegro,opisujesz całą
      sprawę , prawdopodobnie otrzyma ostrzeżenie .3 ostrzeżenia i faceta
      nie ma na Allegro
      • anna4327 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 12:46
        Kupiłam słuchawke do telefonu -bluetooth okazała sie niesprawna gosc miał przysłac nowa,ale potem stwierdził ze nie ma i przysle kase no i przysłał tylko za słuchawke .On dostanie zwrot prowizji-czyli nic nie stracił - a ja pokrywam dwa razy koszty przesyłki cos tu chyba nie halo!
        • bursztyn9 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 12:52
          napisz do niego ,zażadaj zwrotu kosztów przesyłki. Jesli nie
          poskutkuje,pisz tu
          www.allegro.pl/contact/contact.php.
          opsz całą sprawę bardzo dokladnie
          • bursztyn9 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 12:59
            jakis błąd na stronie , link nie chce wejść.Wejdx na stronę główną
            Allegro . Po prawej stonie masz SPOŁECZNOŚC , a nad tym POMOC.
            Wejdź i na samym dole masz link "napisz do nas"
            • anna4327 Re: Allegro -reklamacja 17.11.08, 13:40
              Napisałam do gościa i do allegro tez .Poczekam co mi odpiszą i dam znac. Bardzo dziekuje za pomoc.Pozdrawiam
              • anna4327 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 09:33
                Napisałam i czekam ,czekam i czekam i nic .Gość nie odpisał,allegro też
                Pozostało mi wystawienie negatywa,a o zwrocie kasy pewnie mogę zapomnieć.Pozdrawiam
                • agatha-christie Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 09:38
                  Miałam kiedyś podobną sytuację i też dałam sobie spokój. Zapłaciłam
                  dwa razy koszty przesyłki dużej paczki a kobieta nie miała
                  najmniejszego zamiaru w nich partycypować, chociaż zwróciła
                  pieniądze za towar, czyli uznała reklamację (na wszelki wypadek
                  miałam jeszcze zdjęcia, bo z ludźmi bywa niestety bardz różnie).
                  Przekonałam się również, że jak komuś wystawisz negatywa albo
                  neutrala to on z zemsty też wystawi go Tobie (chociaż niczym nie
                  zawinnisz). Na Allegro jestem od 4 lat.
                • bursztyn9 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 09:43
                  odpowiedź z Allegro może troche potrwać, poczekaj jeszcze troche .
                  Też bym wystawiła negatywny komentarz, ale dopiero po zakończeniu
                  całej sprawy.No chyba ,że facet ma juz tyle negatywów,że jeden mniej
                  czy więcej nie robi mu rożnicy. Zalecam jeszcze trochę cierpliwości .

                  pozdrawiam
                  • anna4327 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 11:15
                    W pierwszej wiadomości poprosiłam o wyjaśnienie sprawy i nie doczekałam się odpowiedzi.Teraz napisałam do gościa że wystawiam negatywa i w ciągu pół godziny zwrócił mi za 1 przesyłkę.Dobre i tyle bo już się pogodziłam z tym że tej kasy nie zobaczę.Pozdrawiam serdecznie
    • edwina2111 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 11:52
      Istotne też jest, czy kupiłaś od zajerestrowanej firmy, czy od
      tzw. "szaraka". Jeżeli od firmy zostaje Ci jeszcze rzecznik praw
      konsumenta, któremu przedstawiasz przebieg reklamacji i jeśli masz
      rację, możesz liczyć, że wesprze Cię swoim autorytetem i wiedzą, a
      nawet przejmie sprawę dochodzenia roszczeń.

      Możesz również spróbować poprzeć swoje argumenty w sporze z
      nieuczciwym sprzedawcą paragrafami (patrz: "Ustawa z dnia 2 marca
      2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów..." ; "Ustawa o
      szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (...) z dnia 27 lipca
      2002r."). Może jak mu przytoczysz odpowiednie paragrafy, które
      obowiązują każdego bawiącego się w handel internetowy, to
      mu "zmięknie rura", że się wypowiem tak kolokwialnie.

      Zawsze możesz dochodzić swoich praw w sądzie (ale nie wiem, czy
      warto być tak zawziętym w obliczu ich opieszałości). Ale święte
      prawo do tego masz.

      Zostaje jeszcze wyjście mało eleganckie i moralnie dwuznaczne
      (budzące moje opory, jako osoby raczej pokojowo nastawionej, ale na
      niektórych cwaniaków innego bata nie ma), czyli donos do Urzędu
      Skarbowego, jeżeli tenże sprzedający prowadzi swą sprzedaż o
      znamionach działalności gospodarczej, a nie ma jej zajerestrowanej,
      tzn. na stronie "O mnie" nie widnieją odpowiednie dane wymagane
      ustawą, a gość dużo wystawia. Kontrola z US wstrząśnie największym
      twardzielem ("od ognia, głodu i wojny i urzędu skarbowego uchroń nas
      Panie").
      Niekoniecznie musisz lecieć z tym donosem, może tylko postraszyć +
      przytoczone wyżej wyimki z ustawy?

      Na Allegro zbytnio nie licz (choć może się tym razem pomylę i coś
      zrobią). Odpiszą Ci, że nie są pośrednikami w sporze i elegancko
      umyją ręce.

      Koniecznie napisz negatywa, starając się rzeczowo opisać, co Cię
      spotkało. Nie ma nic gorszego niż niewystawianie negatywów z lęku
      przed odwetem. To po co cały system komentarzy w takim razie?

      Wystawi Ci odweta, to mu odpowiesz na niego (opcja "odpowiedź" przy
      komentarzach). Negatyw z mądrą odpowiedzią jest cenniejszy niż
      niejeden pozytyw, wierz mi.

      Ogólnie zawsze lepiej kupować droższe towary od legalnie
      zajerestrowanych firm na Allegro. Oni zwykle znają obowiązki wobec
      kupujących i odpowiednie wiążące ich ustawy.

      Mam nadzieję, że coś pomogłam.
    • edwina2111 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 12:04
      A, jeszcze coś, bo teraz doczytałam, co napisałaś.

      Jeżeli gość wystąpi o zwrot prowizji, koniecznie (!!!) go
      oprotestuj! Opisz szczegółowo przebieg transakcji, dołącz maile
      swoje i jego, napisz, że reklamowałaś, itd.
      Inaczej to Ty możesz zarobić ostrzeżenie na swoje konto, a nie on,
      mimo że jesteś ofiarą.
      Jeżeli to większy cwaniak, a coś mi się wydaje, że tak, to tak
      zamanewruje sytacją, że Allegro uzna go za poszkodowanego.

      A dogadywanie się z samym serwisem, to zawody wymagające większej
      cierpliwości. Strasznie ciężkie przypadki zawiadują tym serwisem,
      odpowiadają gotowymi formułami wklejanymi przez ctrl c + ctrl v,
      byle spławić. Nie bez powodu nie można się z nimi skontaktować
      inaczej niż mailowo.
      • satia2004 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 12:13
        edwina2111 napisała:
        > Strasznie ciężkie przypadki zawiadują tym serwisem (...)
        > Nie bez powodu nie można się z nimi skontaktować
        > inaczej niż mailowo.

        Ja bym jednak apelowała o odrobinę szacunku. Akurat znam pośrednio
        osobę, która tam pracuje i wiem, że nie jest to łatwa praca. Oprócz
        poważnych spraw cała masa maili w bardzo nieprzyjemnym tonie w
        stylu 'torebka na zdjęciu z aukcji wydawała się większa' gdzie
        wymiary były podane czerwoną wytłuszczoną czcionką. Niestety,
        kultura korzystających z Allegro pozostawia często wiele do
        życzenia. Zamiast czytać regulaminy, zasady wolą obrzucać błotem
        administratorów. Nie dziwię się, że nie będą odbierać telefonów.
        Chciałabyś, żeby wyżywał się ktoć na Tobie?
        • edwina2111 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 12:36
          satia2004 napisała:

          > edwina2111 napisała:
          > > Strasznie ciężkie przypadki zawiadują tym serwisem (...)
          > > Nie bez powodu nie można się z nimi skontaktować
          > > inaczej niż mailowo.
          >
          > Ja bym jednak apelowała o odrobinę szacunku. Akurat znam pośrednio
          > osobę, która tam pracuje i wiem, że nie jest to łatwa praca.
          Oprócz
          > poważnych spraw cała masa maili w bardzo nieprzyjemnym tonie w
          > stylu 'torebka na zdjęciu z aukcji wydawała się większa' gdzie
          > wymiary były podane czerwoną wytłuszczoną czcionką. Niestety,
          > kultura korzystających z Allegro pozostawia często wiele do
          > życzenia. Zamiast czytać regulaminy, zasady wolą obrzucać błotem
          > administratorów. Nie dziwię się, że nie będą odbierać telefonów.
          > Chciałabyś, żeby wyżywał się ktoć na Tobie?

          Widzisz, nie zrozumiałaś mnie. Albo może ja się rzeczywiście
          niezręcznie wyraziłam, za co przepraszam, jeżeli ktoś poczuł się
          urażony. O ciężki przypadek, jeżeli chodzi o odporność na wszelką
          argumentację mi chodziło. Że piszesz, prosisz, wyłuszczasz argumenty
          coraz to bardziej prosto i coraz bardzej rozpaczliwie, a w zamian
          otrzymujesz tylko formułki przekopiowane z jakiś allegrowych
          gotowych procedur zamiast zaiteresowanego i życzliwego człowieka.
          Allegro to machina, w której giną poszczególne jednostkowe sprawy i
          problemy użytkowników. Zapytaj się kogokolwiek, kto próbował, coś
          załatwić w swojej sprawie z serwisem lub poczytaj zmagania takich
          ludzi (polecam wspomnianą tu "Społeczność" i np. wątek o
          ujednolicanych danych do kont firmowych, albo wątek o fakturach
          otrzymywanych z Allegro, albo wątek o zawieszaniu kont z
          niewiadomych przyczyn itd.), to zobaczysz o co mi chodziło.

          Strasznie trudno dokopać się tam człowieka, który pochyliłby się nad
          sprawą i Twoim problemem i zobaczył, o co Ci chodzi naprawdę.
          Najłatwiej jest wysłać kolejnego gotowca wg nieelastycznych
          procedur. Może delikwent się zniechęci i odpuści.

          Co do ludzkiego chamstwa i głupawych problemików, to cóż uroki
          branży. Nie twierdzę, że praca przyjemna, ale trzeba się z tym
          liczyć. Na nafochanego klienta i pani w spożywczaku przy domu może
          trafić.


          >
          • edwina2111 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 12:57
            Zresztą może to nie wina ludzi tam pracujących, tylko samego
            systemu, o który ich praca jest oparta? Może tak im każą obsługiwać
            użytkowników poprzez schematy, formułki, gotowce, automatyczne
            wiadomości,jak najbardziej bezosobowo i jak najszybciej? Może sama
            machina jest "ludzionieżyczliwa" podobnie jak inni monopoliści na
            naszym rynku?

            Chciałam przestrzec tylko pytającą, że jeśli sprzedawca, którą ją
            oszukał, dobrze zamanipuluje procedurą zwrotu (znowu wskaże
            odpowiednie formułki) i ona wyjdzie na tą, która działa
            nieuczciwie, to będzie jej bardzo ciężko anulować ostrzeżenie, bo
            najprawdopodobniej rozbije się o te gotowe wyjaśnienia. I zanim się
            dopcha do kogoś, kto jej racji wysłucha, to sporo wody upłynie. A
            sprzedawca będzie się śmiał.

            Juz sama napisała, że serwis jej nie odpowiada na maile, mimo że
            niby mają odpowiadać w ciągu 48h. I pewnie odpowiedzą, że nie są
            stroną w sporze tylko pośrednikiem umozliwiającym zakupy. I tyle, a
            ona biedna z problem zostanie.
            • satia2004 Re: Allegro -reklamacja 21.11.08, 21:46
              edwina2111 napisała:
              > Strasznie trudno dokopać się tam człowieka, który pochyliłby się
              nad
              > sprawą i Twoim problemem i zobaczył, o co Ci chodzi naprawdę.

              Tylko właśnie o to chodzi, że oni nie bardzo mogą i nie są o tego,
              żeby się 'pochylać'. Dlaczego? Bo by im tysiące uzytkowników na łeb
              weszło próbując załatwić swoje spory. A niestety więcej jest
              oszustów niż tych uczciwych.

              > I pewnie odpowiedzą, że nie są
              > stroną w sporze tylko pośrednikiem umozliwiającym zakupy. I tyle,
              a
              > ona biedna z problem zostanie.

              bo NIE SĄ! Takie są zasadzy działania Allegro, których wiekszość
              użytkowników nie rozumie, stara się wmieszać we wszystko
              administratorów a jak się nie dają to psioczą po forach. Allegro nie
              jest stroną w sprawie. Jak kupiłabyś coś w sklepie to z
              ewentualnymi problemami idziesz do właściciela centrum handlowego?
              Nie! I tyle w temacie.

              Zawsze w takich przypadkach powtarzam. Nie podoba ci się regulamin -
              NIE KORZYSTAJ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja