orzechy do prania,małe pytanko?

20.11.08, 09:18
A brzmi ono:
Ile razy mozna wrzucać ten sam woreczek do kolejnych prań.Niestety w ulotce
dołaczonej do orzechów nie było,tylko info że 1kg ma mi starczyć na rok jak
dla mojej rodziny.
BTW czy ktoś robił z orzechów moze szampon i płyn myjący? Dobre to?
    • martialis Re: orzechy do prania,małe pytanko? 20.11.08, 10:25
      Od 4 do 6 razy - tak było na mojej ulotce, pewnie trochę zależy od
      temperatury prania.
      A powiedz mi - dopiera Ci pranie? Ja do jasnych rzeczy jednak przy
      proszku zostałam.
      • silie Re: orzechy do prania,małe pytanko? 20.11.08, 10:48
        Ekhm, a co to za wynalazek??

        s.
        • martialis Re: orzechy do prania,małe pytanko? 20.11.08, 12:02
          Coś takiego:
          www.naturalne-piekno.pl/index.php?page=shop.product_details&product_id=216&option=com_virtuemart&Itemid
          =100002

          Ja dodaję olejku eterycznego, który dostałam w zestawie.
      • smok18 Re: orzechy do prania,małe pytanko? 20.11.08, 11:21
        Też piorę tylko ciemne rzeczy,do białych zostałam przy niemieckim persilu.I tyle
        co odświeżyć ciuchy to dają rade,takie tam drobne plamy też,bo juz z tłustym
        sosem od kebabu nie dały rady.
        I mimo wszystko dodaje kropelke płynu do płukania,trochę zapachu nie zaszkodziwink
    • magaka3 Re: orzechy do prania,małe pytanko? 21.11.08, 20:34
      Sam woreczek jest materialowy i mozna go uzywac dopoki sie nie rozleci. Te same orzechy mozna z kolei przez 3-4 prania, jesli w temp. do 40 stopni. Ja nie wyjmuje starych lupinek, tylko dokladam ze 2 nowe przy kazdym nowym praniu. Biale rzeczy tez piore w proszku.
    • allija Re: orzechy do prania,małe pytanko? 22.11.08, 03:16
      te orzechy to zawracanie głowy, ja szybko wróciłam do proszku
      • martialis Re: orzechy do prania,małe pytanko? 24.11.08, 09:15
        allija to Twoje zawracanie głowy jakoś mało konkretne jest :c)))

        magaka3 i wcale nie wyciagasz tych starych orzechów? ja zazwyczaj
        około 5 prań robię, chyba, że właśnie w znacznie wyższej
        temperaturze piorę.
        • allija Re: orzechy do prania,małe pytanko? 24.11.08, 14:12
          no a co tu konkretyzować? nie dopiera sie i tyle. Ja mam wrażenie
          ze "piorę" w samej wodzie czyli ubrania wychodzą z pralki odswieżone
          ale na pewno nie uprane. Dla przykładu, uprałam narzutę na łóżko w
          sypialni, przyznasz, ze nie jest to rzecz zwyczajowo mocno brudna.
          Akurat narzuta jest niebieska, błękitna, z orzechów wyszła szarawa.
          Ponieważ narzutę troche skracałam wyciagnęłam skrócony kawałek i
          porównałam, tam błękitne tu szarawe. Uprałam ponownie w proszku,
          wyszło błękitne. Jeśli orzechy tak sobie radzą z mało brudną narzutą
          to jak poradzą sobie z ubraniami brudniejszymi?
          Zreszta ja miałam takie wrażenie, ze wszystko wychodzi jakies takie
          szarawe, plamy nawet mało skomplikowane, nie schodziły, były tylko
          jakby zapierane. Białe ubrania nie były śnieżnobiałe tylko
          szarobiałe. A juz o praniu wielokrotnym to nawet nie pomyslałam.
          Orzechy były niemieckie, kupione w quelle.
          • martialis Re: orzechy do prania,małe pytanko? 24.11.08, 14:41
            No czyli wychodzi to, co pisałysmy wyżej - jasne rzeczy jednak w
            proszu.
    • zwiatrem Re: orzechy do prania,małe pytanko? 30.11.08, 19:04
      zrobilam z ulotki plyn do "wszystkiego" i jako taki plyn codzienny w
      spryskiwaczu, czy do przetarcia okien byl ok, do prania polarow, swetrow
      rowniez, reszte odziezy jak jeansy i biale rzeczy piore staromodnie, bowiem
      dzialanie moim zdaniem nie bylo wystarczajace
    • budzik11 Re: orzechy do prania,małe pytanko? 01.12.08, 13:41
      Ja piorę w orzechach wszystko poza białymi rzeczami (bo te w 90st. w proszku do
      białego). Używam orzechy 2-3 razy (ten ostatni raz do odświeżania np. swetrów,
      szalików itp. nie bardzo brudnych rzeczy). Piorę w nich min. ubrania córki z
      przedszkola - schodzi większość plam, poza jakimiś np. z flamastrów, czy bardzo
      gęste błoto ze spodni. Ale ja już nawykowo sypie do prania Vanish. Piorę
      większość rzeczy w 40st. Nie używam płynu do płukania.
      Ja jestem zadowolona.
      A jak ktoś lubi pachnące pranie, może kapnąć do pralki ulubiony olejek eteryczny.
      • allija Re: orzechy do prania,małe pytanko? 02.12.08, 01:27
        no wiesz, jesli uzywasz do kazdego prania vanisha to w ogóle nie ma
        o czym mowić, to nie jest po pierwsze pranie ekologiczne a taki jest
        podstawowy powod prania w orzechach, po drugie to nie piora orzechy
        a vanish, orzechy co najwyzej spłukuja resztki tego pierwszego. Tak
        wiec twoja opinia w ogóle nie jest miarodajna.
        • budzik11 Re: orzechy do prania,małe pytanko? 03.12.08, 10:54
          Nawet w ulotce jest napisane, że w przypadku trudnych plam można użyć
          odplamiacza (oczywiście proponują odplamiacz własnej produkcji) i/lub połowy
          dawki zwykłego proszku do prania. Nie robię więc nic sprzecznego z ideą prania
          w orzechach, zresztą nie piorę w nich w imię jakiejś ideologii (ekologia) -
          kupiłam, bo mnie to zainteresowało, chciałam sprawdzić, spodobało mi się i jest
          tańsze od proszku.
Pełna wersja