Dodaj do ulubionych

Obiad "na codzień"

14.02.09, 23:02
Jak w temaciesmile
Co dobrego, sprawdzonego gotujecie tak na codzień?
Wiadomo każdy pracuje nie ma czasu na to, by codziennie szykować
wystawne obiady, więc co gotujecie?
Tradycyjne polskie dania jak mielony i pomidorowa?smilesmile
Czy coś całkiem innego, zarówno smacznego jak i szybkiego w
przygotowaniu?smilesmile
Piszcie
Obserwuj wątek
    • wkretarka1234 Re: Obiad "na codzień" 15.02.09, 00:00
      zawsze mam przygotowane cos "na zaraz" jak tylko ja lub mąż wrócimy do domu (
      które wcześniej) . lubie miec poczucie ,że od razu mogę coś zjeść a nie szykować.

      wiec "na zaraz" to przygotowane wczesniej zupy ( pomidorowa, krem z cukinii,
      krem z brokułów , jarzynowa , cebulowa ) , bądz dania juz przygotowane jak
      spaghetti bolognese, chilli , klopsiki , makarony z sosami ( szpinakowo-fetowy ,
      szpinakowy z kurczakiem , smiatanowy z suszonymi pomidorami) , quiche najróżniejsze.

      w trakcje jedzenia i zaspakajania pierwszego głodu (no i jak ja jestem głodna to
      zła wiec niezbedne big_grin) robi sie cos jeszcze jesli jest potrzeba bądz "pierwsze"
      było małe najczęsciej ryba pieczona w piecu z ziemniaczkami kuskusem badz ryzem
      i warzywami czy salatka - rozne ryby losos , pstrag różne sosy... , pierś
      kurczaka z ryzem kuskusem , nadziewany bakłażan czy papryka , lasagne warzywne
      czy tradycyjne etc. to co mozna wczesniej zamarynowac i po przyjściu do domu
      tylko wrzucic do pieca i po 20-30 minutach jeść.
      • ofelia1982 Re: Obiad "na codzień" 07.11.09, 22:14
        masz duuuuży zamrażarniksmile
    • truscaveczka Re: Obiad "na codzień" 15.02.09, 08:24
      Spaghetti bolognese.
      Makaron ze szpinakiem.
      Gulasz węgierski.
      Klopsiki.
      Kotlety schabowe/kurczakowe, ziemniaki.
      Ryż na mleku z truskawkami.
      Kluski z mrożonki.
      Poza tym mrożę różne potrawy i potem tylko podgrzewam. Fasolka po bretońsku,
      pierogi, leczo, sosy gotowe. Wystarczy ugotować więcej i wrzucić do zamrażarki smile
      • aniamarcelina Re: Obiad "na codzień" 16.07.09, 20:36
        Ja podobnie jak truscaveczka często robię więcej i mrożę.
        Lubię wiedzieć,że mam coś ugotowanego "w razie czego" ,czy to obiad czy coś na niespodziewanych gości w "porze kolacyjnej" smile
        No i wyszło,że odświeże wątek smile
        • biala27 Re: Obiad "na codzień" 17.07.09, 08:59
          ja gotuję dzień wcześniej - zazwyczaj mam na stanie zupę, drugie danie robię po
          powrocie z pracy (szeroka gama - są szybkie i takie bardziej pracochłonne też),
          zawsze mam zapas mrożonych domowych pierogów, są dni że nie gotujemy i jemy na
          mieście (to lubię najbardziej wink
          • paniiwonka1 Re: Obiad "na codzień" 17.07.09, 09:20
            hahaha, u mnie najczęściej pomidorowasmile to zresztą jedyna zupa,
            którą je moja córka. jako że jesteśmy wszyscy smakoszami makaronów
            to wychodzi na to, że ciągle szybko gotuję jakiś makaron, a dzięki
            temu, że mięso i warzywa i sos bywają różne to wychodzi, że
            codziennie jest co innegosmile
            śmiejemy się, że jak są tradycyjne ziemniaki, kotlety i np. mizeria
            czy sałata to już wystawny obiadsmile
            • martag2 Re: Obiad "na codzień" 17.07.09, 22:08
              U mnie najczęsćiej:
              gulasz
              kotlety z piersi kurczaka
              szaszłyki
              naleśniki
              pierogi
              polędwiczki wieprzowe - pieczone
              ostatni hit- zapiekanka ziemniaczana- udomowiony przepis z Winiary
              + obowiązkowo Sałatka
    • allija Re: Obiad "na codzień" 18.07.09, 01:21
      ja najczęściej gotuję tradycyjnie ponieważ nie cierpię gotować a
      tradycyjne dania znam z domu więc umiem. Czasami zrobię cos bardziej
      wyszukanego /i pracochłonnego/ jak lasagne czy szszłyki jednak
      zwykle po ok miesiącu próśb syna, który co drugi dzień pyta "kiedy
      zrobisz lasagne", w końcu robię i na miesiąc mam spokój.
      W zestawie mam też dania ekspresowe na "w razie co" jak spaghetti
      czy chińszczyzna, które można szybko przyrządzić, zawsze w szafce
      stoja więc zapasowe sosy.
      Gotuje na dwa dni z reguły i szczerze tego nie lubię, gdybym miała
      większe dochody to na pewno zatrudniłabym kucharkę.
    • mia_miu Re: Obiad "na codzień" 18.07.09, 14:15
      U mnie dobrze spawdza sie tez pieczonka ziemniaczana i zapiekanka z
      ciasta francuskiego z farszem miesnym, cukiniowym, lub pieczarkowo -
      cebulkowym.. mniam, mniam.. smile
      • hubinka Re: Obiad "na codzień" 21.07.09, 15:02
        mia_miu, a jak robisz tą zapiekankę z ciasta francuskiego? Bo brzmi
        smacznie...
    • anetapzn Re: Obiad "na codzień" 24.10.09, 11:49
      To teraz ja odświeżę wąteksmile. U nas 3-4x w tygodniu są zupy (żurek- sama kiszę,
      pomidorowa, zupa gulasz, cebulowa, barszcz ukraiński, jarzynowa krem) + coś
      lekkiego na kolację np. naleśniki z różnymi farszami od slodkich (nutella+
      banany, ser biały gł. dla dzieci, czasami ja też zjem 1-2, maż nie jada na
      słodko) po słodkie (mięsne, szpinak+ser pleśniowy+ śmietana, gęstszy sos
      boloński; warzywna mieszanka chińska z przyprawami; uduszone w sosiku pieczarki
      itd). Zarówno zupę, jak i farsz do naleśników mam przygotowane dzień wcześniej.
      Lubimy tez ryże i makarony z róznymi sosami, potrawkami (np z mieska z zupy), ze
      szpinakiem itd.
      Rózne zapiekanki- z reguły "na winie", czyli z tego co akurat w lodówce jest.
      Często mrożę wędlinę, na którą nikt nie ma ochoty, czy trochę miesa, które
      pozostało z obiadu i pózniej do zapiekanki jak znalazł.
      Pierogi - ukochane z mięsem i ruskie. Zawsze staram się zrobić podwójna porcję i
      zapas zamrozić. W przypadku, gdy nie chce mis ie gotować, jak znalazł.
      Z dań typowo mięsnych to: schabowe, ale z piersi kurczaka; karczek zamarynowany
      wcześniej w oliwie i przyprawach, kurczak na różne sposoby, mielone, różne
      klopsy w sosie, czasami pizza.
      Placki zeimniaczane po węgiersku, tarty jako dodatek do zup itd.
      Poza tym dania typowo wegetariańskie, jak np. kotlety z kalafiora, z ryżu z
      róznymi sosami, krokiety ziemniaczane do sosów, duszone warzywa itd.
      • anetapzn Re: Obiad "na codzień" 24.10.09, 11:51
        anetapzn napisała:

        Mialo być:
        po słonesad (mięsne, szpinak+ser pleśniowy+ śmietana, gęstszy sos
        > boloński; warzywna mieszanka chińska z przyprawami; uduszone w sosiku pieczark
    • misself Re: Obiad "na codzień" 24.10.09, 12:23
      Makaron, makaron, makaron - w każdej możliwej wersji.

      Lubimy też różne zapiekanki, bo gotują się w zasadzie same.
      Kiedy nie mam czasu, robię jakąś bardzo szybką zupę - zwykle pomidorową.
    • budzik11 Re: Obiad "na codzień" 24.10.09, 13:10
      Mam pół zamrażarki piersi z kurczaka i szybkie obiady z niej to: kawałki
      uduszone z warzywami z mrożonki (różne mieszanki typu "Warzywa na patelnię"),
      kotlety z piersi smażone na patelni grillowej albo w panierce a'la schabowy, do
      tego surówka; naleśniki z serkiem homogenizowanym (innych w zasadzie nie jemy),
      drożdżowe racuszki z cukrem pudrem, gulasz (wprawdzie dusi się długo ale
      przygotuje szybko), no tradycyjny schabowy z surówką, jajka sadzone, smażona
      ryba (tilapia obtoczona w mące). To najczęściej robię. Czasem leniwe pierogi,
      czasem pierogi nie leniwe wink - latem z owocami, w innych porach roku z mięsem
      albo serem, kaszą gryczaną i miętą na słodko, albo bigos, zupa gulaszowa,
      fasolka po bretońsku, kurczak z rożna (mam piekarnik z rożnem) albo pieczone na
      puszce piwa, albo udka z kurczaka pieczone, albo bitki wołowe z sosem, albo
      spaghetti bolognese. Zupy ostatnio jakoś rzadko gotuję, w sytuacji awaryjnej -
      pomidorowa z półfabrykatów wink
    • ultraviolet6 Re: Obiad "na codzień" 24.10.09, 13:52
      Najcześciej robię to, przy czym jest najmniej roboty, czyli u mnie
      są to:
      gulasz (wieprzowy lub wołowy) + kasza lub ziemniaki (do tego ogóras
      kiszony lub sałatka);
      makarony z różnymi sosami (na tysiąc sposobów wink );
      ryż z filetem z kurczaka w kosteczkę i mieszanką warzyw po chińsku;
      papryki faszerowane duszone (z ryżem i mięsem mielonym);
      Kurczak lub karkówka z grilla (w mikrofali) z frytkami i sałatką
      colesław lub inną;
      gotowce ze słoików np. flaczki, zupy z mrożonek (np. grzybowa);
      Czasami kupuję gotowe pierogi lub krokiety ale niestety rzadko można
      trafić na naprawdę smaczne i "nieoszukane" wink
    • mabel20 Re: Obiad "na codzień" 25.10.09, 21:02
      Zazwyczaj jakąś zupę. Zależy od weny ostatnio jakoś nie mam weny, a zupy mi się
      znudziły... Ale wątek mi się podoba, bo może coś podpatrzę smile.
    • gdzie-idziesz Re: Obiad "na codzień" 26.10.09, 10:28
      W miarę możliwości często dania "sezonowe". Teraz są jabłka więc
      racuchy, ryż z jabłkami, naleśniki z jabłkami, na przemian z
      tradycyjnymi daniami (kurczak z warzywami, mielone, gulasz,
      bitki...) Latem dużo cukini (zapiekana, kotlety z cukini, leczo z
      cukini itp), wiosną na tapecie jest młoda kapusta, ziemniaki i
      inne "nowalijki"
      Mielone, fasolka po bretońsku, pierogi i wiele innych gotuję na
      zapas, do zamrażarki.
    • ginalina Re: Obiad "na codzień" 07.11.09, 23:56
      Najpierw cytat z Wysokich obcasów. 2 kobiety rozmawiają o obiadach:
      "- Najgorsze jest to wymyślanie.
      - Ja już nie myślę. Robię im gar kotletów i odgrzewają je sobie przez cały tydzień."

      Dziś nawet dzieci pytałam, co na obiad, ale one też nie chciały myśleć ;-(. Mimo
      to obiad był szybki: kilka pałek (na dwa dni) z kurczaka w gar wody,
      włoszczyzna, potem z połowy wywaru potrawka, z reszty pomidorowa. I ryż.

      Ponadto makaron, pieczarki, kuskus, zupy, kotlety. Obiad staram się robić na dwa
      dni, co najwyżej drugiego dnia zmiana z ziemniaków na np. makaron lub odwrotnie,
      surówki raczej gotowe.
      • larenata Re: Obiad "na codzień" 08.11.09, 13:24
        U nas taki szybki obiad to makaron z sosem pomidorowym i oliwkami. Albo duszone
        jarzyny: ziemniaki w plastry, cebula, papryka, brokuł, marchew - co kto ma w
        lodówce. Do tego dużo przypraw, np majeranek, oregano.
        No i standard: kotlet/ ryba, ziemniaki, ćwikła ze słoika.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka