niya
17.04.09, 20:46
największy feler mojego męża to zapominalstwo na zakupach, wiecznie nie kupuje
dwóch czy trzech produktów ( zazwyczaj tych najważniejszych), a spisanie na
kartce tez nic nie daje bo "nie wiedziałem jakiej firmy, do jakich ubrań, ile,
czy słodkie czy niesłodkie, czy duże czy małe, czy słabe czy mocne" itd....itd....
Robienie bardzo ( najlepiej ze zdjęciem produktu

)szczegółowej listy zajęło
by mi więcej czasu niż podjechanie z nim do sklepu

.
Innych felerów nie ma na szczęście