Porządek w pokoju dziecięcym

21.05.09, 10:52
Jak jest wasz poziom minimalny, taki, który podpada pod Wystarczający
Porządek? I jak go się osiąga/utrzymuje?
Moja Dziecinka (lat prawie 4) lubi sprzątać, no ale wiadomo - organizacji i
długofalowego planowania nie można po niej oczekiwać. po mnie można by było
ale jakoś nie wiem, od czego zacząć wink
Mam wrażenie, ze najgorsze są ciuchy (mam fatalne, niepraktyczne meble, z
których ciężko się wyciąga a jeszcze ciężej chowa szmatki, więc bieżące ciuchy
niestety zalegają "na wierzchu"), mała ma mnóstwo książek, których 10 dziennie
czyta, więc one też "same" wychodzą z półek. Drobnice, maskotki itp. raczej
sprząta, ale i tak wiecznie jest bałagan, śmietki jakieś itp.
Warto walczyć o porządny porządek, czy na razie sobie odpuścić (jak mówię,
sprzątać sprząta, tylko efektywność słaba).
    • lillkaa Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 11:18
      Ja nie nalegam na sprzątanie po każdej zabawie, czy co jakiś
      określony czas. Moja córka, lat 4 od niedawna, wie, że porządek
      musimy zrobić co wieczór, przed odmaszerowaniem do kąpieli. Zbiera
      większe zabawki, ksiązki wkłada na półkę, ciuchy sprzątam ja (chyba,
      że ona w szale modowym coś ewidentnie porozwlekała- uwielbia sie
      przebierać wink
      Na koniec ja przelatuję pokój odkurzaczem.
      O pełne zaangażowanie u niej ciężko- najczęście zbierając coś,
      znajduje jakąś rzecz, która się okazuje natychmiast potrzebna do
      wykonania jakiejś niecierpiącej zwłoki czynności i sprzątanie się
      rozwleeeeka i musze ją trochę pogonić wink

      Najgorsze u nas są smieci z wycinania (namiętnego), kredki i
      kolorowanki i kartki z róznymi dziełami plastycznymi (ogromne
      ilośći), które dziecko życzy sobie archiwizować i nie pozwala nic
      wyrzucać. Raz średnio na dwa tygodnie sprzątamy gruntownie i wtedy
      to się nazywa, że robimy PORZĄDKI i to jest bardzo fajne wydarzenie
      bo znajduje się mnóstwo zapomnianych zabawek i róznych innych
      ciekawostek wink
    • aska90 Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 12:01
      Mój sposób na porządek w pokoju dziecinnym:
      Dać się zapłodnić pedantowi i modlić, coby dziecinka geny jednak po tatusiu
      odziedziczyła. O porządek dbają wspólnie, choć młody młodszy od twojej dziecinki
      jeszcze w ograniczonym zakresie. Na razie sprawdza się idealnie.

      Truskaweczko, zainwestuj może w prostokątne koszyki wiklinowe. Wkładasz do
      takiego ubrania, a potem wysuwasz lub wsuwasz jedynie kosz. Nawet jeśli coś
      rozgrzebiesz, to po otwarciu szafy tak bardzo się to w oczy nie rzuca. A czego
      oczy nie widzą...

      Nie odpuszczać, bo potem ci taka Aska90 wyrośnie i się zajeździsz.
      • truscaveczka Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 12:40
        Asiu, doskonały pomysł z tymi koszami na ciuchy! Tylko meble mam tymczasowe, nie
        wiem jeszcze na co zmienię uncertain czy ja potem wpasuję takie pojemniki do nowych
        szafek uncertain
        Zainspirowałaś mnie smile
        Aha, mój mąż, niewątpliwy Ojciec Swojej Córki, jest pedantem. Młoda ma po nim
        zamiłowanie do równego ustawiania krzesełek itp. Ale nie mamy dobrego systemu,
        który by ułatwił jej porządki.
        Przeraża mnie wizja z postu powyżej - z codziennym odkurzaniem. Zwłaszcza, że
        wracam o 20:30 z pracy i mam czas tylko na wyjęcie Wodnicy z kąpieli i
        poczytanie jej.
        • lillkaa Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 13:12
          No ja wracam z pracy wcześniej, a odkurzanie jest konieczne ze
          względu na kota w domu i jego wiecznie fruwające kłaki smile Takie moje
          osobiste zboczenie, że lubie miec odkurzoną podłogę.
          Oczywiście zdarzają się dni, szczególnie teraz jak już ciepło, że do
          19-20 latamy po świecie i wpadamy do domu z czasem operacyjnym juz
          tylko na szybką kąpiel i kolację. Tak czy owak myśl przewodnia mojej
          wypowiedzi była taka, że mała sprzata to co umie, nie szkolę jej
          jakoś wyjątkowo w pedanterii, a ja "wykańczam" - taki model
          kooperacyjny wink

          PS. Jako dziecko uchodziłam za straszną bałaganiarę i moja mama
          wiecznie mnie ścigała i robiła mi tzw. piloty- wywalanie
          poupychanego bałaganu z szafek itd.. Teraz mój np. mąż twierdzi, że
          jestem pedantką, a moja mama uważa, że gdzies po drodze przeżylam
          całkowitą przemianę- więc zamiłowanie do porządku to nie tylko geny,
          może to częściowo też rzecz nabyta?smile

          • truscaveczka Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 14:56
            Lila, moja mama dzisiaj też by mi chętnie tak zrobiła - jak wpada to od razu
            mmmmyk myyyk wszystko w zasięgu łap pod linijkę układa wink
            Nienawidzę sprzątania uncertain
    • lillkaa Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 13:15
      aaa a z praktycznych rzeczy- kupiłam kilka pojemników z Ikei, takich
      zamykanych, które można piętrować. Są kolorowe i każdy kolor jest na
      cos innego- jeden na pluszaki, jeden na klockowate, itd.. fajnie
      wyglądają i łatwo dziecku wytłumaczyć co do czego i jak segregujemy
      zabawki. Jak gdzies mi wpadnie zdjęcie tych pojemników do wrzucę smile
    • szarsz Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 14:28
      My musieliśmy podzielić zabawki na kilka pojemników i Młody ma
      dostępny na raz jeden. Jak chce się bawić czymś z innego, to musi
      posprzątać poprzedni. Wiem, brzmi strasznie, ale strasznie nie jest,
      strasznie było przedtem, bo Mlody miał na podłodze
      kilkunastocentymetrową warstwę zabawek, której nie był w stanie
      posprzątać, były wieczne awantury, zabawki były zdekompletowane i
      nie nadawały się do zabawy... brr...
      • apolonina13 Re: Porządek w pokoju dziecięcym 21.05.09, 22:29
        moje córy więcej bałaganią niż sprzątają więc zmniejszyłam ilość zabawek do
        3plastikowych pudełeksmile
        pozbyłam się wszystkiego czym się nie bawiły(np.pluszaki)

        łatwiej taką ilość posprzątaćsmile
        książeczki trzymamy na regale w dużym pokoju a ciuchy tylko w szafie

        jak młodsza wysypie wszystkie to jest sajgon ale można go szybko posprzątać

        pokochałam wszelkiego rodzaju pojemniki,kosze itpsmile no i decydowanie panuje u
        nas w domu zakaz chomikowaniabig_grin
        • mywork Re: Porządek w pokoju dziecięcym 22.05.09, 13:42
          popieram, zmiejszenie ilości zabawek to dobry pomysł. Bo jak się przyjrzeć, to
          połową dzieciaki i tak się nie bawią. U nas też funkcjomują pojemniki na zabawki
          (podzielone na konkretne rzeczy - w jednym klocki, w drugim samochody, itp) i
          przed pójściem spać starszy syn sprząta. Traktuje to jako element zabawy, nie ma
          problemu. Ubrania trzymam w zamykanej szafie, bieliznę w szufladach do których
          włożyłam pojemniki. Młody sam wrzuca wyprane gacie czy skarpetki do
          odpowiedniego pojemnika.
          Za młodszego na razie sprzątam sama lub brat, bo jest jeszcze za malutki. Ale i
          na niego przyjdzie pora....

          A, a na zabawki w salonie mam patent następujący: jest jeden dostępny koszyk i
          tam mogą być zabawki, jak zaczyna się z niego wysypywać to część zabawek musi
          wrócić do pokoi dzieci. Działa.
    • budzik11 Re: Porządek w pokoju dziecięcym 22.05.09, 10:16
      Moja (rówieśnica Twojej, Tru) sprzątać nienawidzi, ciuchy rzuca tam, gdzie stoi.
      Książki i zabawki poniewierają się po całym domu (najbardziej wpieniaja mnie
      puzzle). A że moja córka dorobiła sie młodszego brata, to bałagan podwójny.
      Generalnie jak się wkurzam, to pakuję 95% zabawek do worków i wynoszę w miejsce
      niedostępne - wtedy dzieci 1. doceniają to, co mają (co im zostało), 2. bałagan
      siłą rzeczy jest mniejszy. Co jakiś czas zabawki mają amnestię i wracają do
      pokoju dziecinnego, ale historia lubi się powtarzać. Czasem stosuję szantaż -
      dostaniesz/pozwole ci na x jak posprzątasz w pokoju itp.
      Ale generalnie sama jestem bałaganiarą, brak mi konsekwencji, samodyscypliny i
      systematyczności, więc jak mam ją przekazać dziecku?
    • mjermak Re: Porządek w pokoju dziecięcym 22.05.09, 20:58
      Najwazniejsze to stworzyc system zeby wszystko mialo swoje miejsce i
      bylo jasne gdzie odlozyc. U mnie najwiekszym problemem sa dziela
      literackie i artystyczne: setki malutkich karteczek z czyms
      napisanym i narysowanym, ktore kiedys beda na pewno warte miliony bo
      nie wolno ich wyrzucic. Moja mala niby ma sypialnie, gdzie ma swoje
      lozko i biureczko a zabawki sa na dole w bawialni. Bawialnia nie
      jest miejscem reprezentacyjnym wiec tam panuje jaki-taki lad , w
      stylu pojemniki z zabawkami roznej masci. Ale i tak przywleka
      zabawki, garnki z kuchenki, koraliki, muszelki i nie wiem co jeszce
      do sypialni i salonu i oczywiscie eksponuje to na podlodze. Ciuchy
      sprzata w ten sposob, ze wszystko co wywleczone zanosi do prania
      (niezaleznie czy trzeba czy nie, ale macham reka).
      Co mnie pomoglo to konkretne polecenia, zamiast "posprzataj sajgon
      w pokoju"-dziecko czuje sie obezwladnione ogromem sajgonu i nie wie
      gdzie zaczac, mowie konkretnie :posprzatj ciuchy, ksiazki, buty,
      torebki (ma kolekcje chyba 100 torebeczek) . czasem ma za zadanie
      posprzatac jedno dziennie. Musi tez scielic lozko codziennie.
      Ostatnio jak cos chce to sama sprzata "na blysk" ale potem sie
      okazuje ze wsadzila klamoten do reklamowki albo upchenla wszystko
      jak leci pod lozko. Hmmm. Ale intencje ma dobre.
      Wlasnie planuje lekka zmiane w jej szafie bo sobie zarzyczyla
      mozliwosci ukrywania sie w niej wiec wyniose pojemniki na dol. Szafe
      tez mam glupio skonstruowana bo dla doroslych-nad dragiem na
      wieszaki, ktory jest dosc wysoko sa 3 polki, ale nawet ja musze
      wejsc na cos zeby cos z nich sciagnac. najczesciej sa tam koce, buty
      na inny sezon ale wkurza mnie to bo komoda na ciuchy peka w szwach.
      Nie odpuszczaj, bo jak teraz nie nauczysz to potem tym bardziej.
      • sarna73 Re: Porządek w pokoju dziecięcym 24.05.09, 08:47
        w pokoju 8,4 m2 mieszka prawie 7 latek i prawie 3 latka. Wszystkie zabawki mamy
        poukładane na regałach (płytkie billy z ikea, zajmują mało miejsca ), dodatkowo
        na najnizszych połkach sa pojemniki z ikea - w jednym lego duplo klocki, w
        drugim pojazdy duplo w trzecim małe samochodziki synka, które mam nadzieje juz
        niedlugo znikną i pojemnik bedzie mozna zaanektowac na cos innego ( np lego city
        - małe klocki, których ma juz ogromne ilości i na razie stoją wysoko, poza
        zasięgiem małych siostrzanych rączek). Mamy tez osobne pudło na ludziki z fisher
        price'a, w poblizu stoi domek i farma little people, rowno na polkach stoi takze
        kuchenka i pralka ( wszystko w wersji mini, wielkosci wiekszego pudełka na buty
        ) jedyna rzecz ktora nie ma miejsca i stoi na podłodze to łóżeczko - kołyska dla
        lali. Ubrania sa poza ich zasięgiem. Nożyczki, kleje, kredki, wszystko ma swoje
        pudełka. Mamy też tzw pudełko z "dodatkami" - znajduja sie tam ludziki z lego
        duplo, jakies samoloty i inne takie drobiazgi których jest za mało aby
        sklasyfikowac im osobne pudełko. Za drzwiami zmieściłam wąziutką półeczkę na
        której stoją resoraczki z Cars'ów ( musiały być niedostępne dla siostry a teraz
        już tam zostałysmile. Osobne półki maja książeczki do bezpośredniego dostepu dla
        Olki, wyżej miękkokartkowe ( np Frankliny ) które daję jej pojedyńczo.
        Staram sie ich nauczyc zeby odkładali wszystko na swoje miejsce to im sie opłaci
        i nie beda szukac. Powoli zaczynamy sie nie mieścić, ale jak juz wyzej napisałam
        liczę na to że cześci zabawek syn pozbędzie sie jak pojdzie we wrzesniu do
        szkoły. Gorzej że muszę mu na tej powierzchni zmieścić jeszcze biurko ......
        Aha - liczba pluszaków - minimalna.
        • truscaveczka Re: Porządek w pokoju dziecięcym 24.05.09, 09:16
          Pluszaki mamy w tekstylnym pokrowcu/pojemniku/szufladzie pod łózkiem. Takie
          szmaciane z szybką, na suwak smile
    • lisaa33 Re: Porządek w pokoju dziecięcym 24.05.09, 14:17
      ja muszę się nieźle nagimnastykować żeby mój siedmiolatek coś
      posprzątał. Woli pomagać mi w kuchni pichcąc smakołyki niż pozbierać
      zabawki w pokoju. Czasem jednak po wielu prośbach czy obietnicy, że
      jak już będzie miał w miarę czysty pokój to zaprosi kolegę udaje mi
      się coś wyegzekwowaćsmile takie małe przekupstwo ale tłumaczę, że
      przecież do brudnego pokoju nie zaprosi kolegi bo to wstyd, często
      skutkuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja