Kto ma yorka?

21.05.09, 18:49
Chciałam poprosić posiadaczy yorków o podanie pozytywnych i
negatywnych aspektów posiadania tego pieska.Po cichu zastanawiamy
się z mężem nad zakupem suczki tej właśnie rasy dla naszej 8-letniej
córki,która od kilku lat bardzo pragnie mieć pieska.
Ja osobiście chciałabym,aby piesek był mały, spokojny,nie gryzł i
nie niszczył niczego,nie był szczekliwy.Czy yorki takie są?
Być może jest jeszcze inna rasa godna polecenia?
    • szarsz Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 19:04
      Yorki to psy myśliwskie smile

      A tak naprawdę to zależy, na jaką hodowlę trafisz. Są hodowcy,
      którzy trzymają pieski w klatkach, sama znałam taką znerwicowaną
      sunię - wszystkie jej dzieci były trudne z charakteru, mimo tego, że
      nowa właścicielka traktowała ją już dobrze. Ale znam też yorka o
      złotym charakterze, przymilnego, mało szczekającego i bardzo
      przyjaznego.
      • hella_79 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 13:23
        szarsz napisała:


        > A tak naprawdę to zależy, na jaką hodowlę trafisz. Są hodowcy,
        > którzy trzymają pieski w klatkach
        to nie są hodowcy, to są pseudohodowcy!
        prawdziwa hodowla to hodowla, w której psy są odpowiednio prowadzone, suki mają młode raz do roku - z prawdziwej hodowli nie ma prawa wyjść skrzywiony zwierzak, a jeżeli sie taki trafi (jak u ludzi, odchyłki zawsze sie mogą zdarzyć) to nie jest przeznaczany do daleszego rozrodu!
      • adam2006zs Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 17:27
        Witam. Mam 2-u letniego Yorka i jest tak : nadgryzł rogi mebli, 1 chodnik w
        przedpokoju - wyciągał nitki, nie lubi gdy wychodzimy-szczeka , oczywiście
        posikiwał w domu . WSZYSTKO TO ROBIŁ DO 1 ROKU , potem tylko szczeka gdy
        wychodzimy , można tego uniknąć szkoląc psa . DZIŚ JEST TO WSPANIAŁY PIES
        KANAPOWY -PIESZCZOCH ITP . Początki trudne ale teraz jest OK. . radze dobrze
        poczytać o yorkach i innych małóych psach!!!!POZDRAWIAM I POWODZENIA!!!!
    • alex_k Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 19:05
      Nie mam yorka, ponieważ są szczekliwe, apodyktyczne, nie lubią
      dzieci, trudno je nauczyć czystości (z góry przepraszam właścicieli
      Yorków, ale te, ktore znam, właśnie takie są.)
      Również jakiś czas temu poszukiwałam suczki, która będzie maleńka,
      łatwa do ułożenia, lubiąca dzieci, spokojna i przytulaśna smile, no
      i ... znalazłam smile
      Tia to maltańczyk, jest z nami od 3 miesiecy, dokładnie taka, a
      nawet lepsza niż oczekiwałam, bardzo grzeczna (nie licząc
      szczenięcych głupawek).
      Fotki mojej suni:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1813055,2,1.html
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1813056,2,2.html
      • martola80 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 10:24
        Ojej, myslala o yorku ale Twoj piesek jest po prostu boski. Ja tez takiego sobie kupię.
    • ninkowamaminka Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 19:52
      My mamy Yoreczkę. Kupiliśmy ją właśnie z myślą o naszej Córci. Sunia
      ma 2 lata. Niczego nam nie zniszczyła (nawet w okresie szczenięcym),
      jest grzeczna i bardzo mądra(wiem,każdy tak o swoim psie, hi,hi).
      Psinka tej rasy to jednak charakterna bestia i nie można kierować
      się jej maleńkością, tylko w y c h o w y w a ć -tak jak z mężem- od
      początku, od pierwszego dnia. Konsekwentnie i nie ustępować.
      Z utrzymaniem też niewielki problem,bo małe to i niewiele je.
      Szczepienia standardowo, a żeby nie mieć kłopotu z sierścią my swoją
      strzyżemy i jest spokój.
      Pozdrawiam.
      • k1234561 Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 20:29
        My zastanawiamy się nad kupnem pieska od brata mojego męża.Oni mają
        młodą suczkę,bardzo spokojną i lubiącą dzieci,a ponieważ weterynarz
        stwierdził iż suczka yorka powinna przynajmniej raz mieć
        szczenięta,oni myślą aby w przyszłym roku ich suczka się
        oszczeniła.Wolałabym chyba od nich kupić psa,tym bardziej,że wiem
        skąd ten piesek będzie,wiem jak oni dbają o ta suczkę,znam
        przynajmniej z charakteru matkę wink
        A ile zwykle jest szczeniąt w miocie u yorków?I co lepiej wybrać
        pieska czy suczkę.
        • fanny Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 20:42
          Z tego co piszesz, to nie chcesz kupic psa rasy yorkshire terrier, tylko cos a la york.
          Z calym szacunkiem, to po co Ci wypowiedzi ludzi, ktorzy maja yorki?

          f.
          • bestraga Re: Kto ma yorka? 21.05.09, 23:11
            małe ,mile ,spokojne, łagodne sa Shitsu.mam takiego i wypytujac
            innych włascisieli to wyglada na to że sa to dosyc typowe cechy tej
            rasy,Yorki sa szczekliwe, waleczne i pełne temperamentu
            wiercipiety.Były w XIX wieku chodowane do polowania na szczury.Ale
            wazne z jakiej hodowli jest kupowany pies, fakt.Niektóre hodowle
            produkuja psy jak w fabryce..nie znaja zupełnie człowieka, nie sa
            przyzwyczajone do kontaktu z nim.Okropnośc , potem trzeba te błedy
            charakteru miesiacami korygować.
            • f.l.y Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 12:02
              pieski yorki są terierami, pieskami znanymi głównie ze
              szczekliwości i 'charakterków' - znam psa yorka bardzo
              szczekliwego, podgryzacza, który nie lubi głaskania i zabaw..

              znam sunię yorkę, która nie jest szczekliwa i lubi pieszczoty

              temperament psa to jedno, wychowanie to drugie, nie zwracanie uwagi
              na szczekanie może spowodować (nie musi) że pies nie będzie
              reagował na wszystko szczekaniem..

              można psa ignorować jak szczeka za dużo i takie tam, ale trzeba by
              tresera zapytać albo psiego psychologa smile

              są różne wysokości yorków, a przynajmniej różne yorki widuję na
              ulicach...

              dla dzieci fajne są sznaucery miniaturki, foksteriery, beagle,
              westy,maltańczyki, pekińczyki - jeśli małe rasy bierzesz pod uwagę

              na allegro jest masa małych szczeniaków do wzięcia i kupienia, ale
              jeśli to ma być york - to lepiej po suczce, ktorą widziałaś, znasz..



              ps' cudny ten biały maltańczyk na fotografii w poście powyżej smile
              • marguyu Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 12:12
                A maly kundelek ze schroniska nie wystarczy ?
                Bo pod wzgledem pospolitosci york bije kundelki o 100 dlugosci.
                Bardziej pospolitego psa od yorka trudno dzis szukac.
                Kazdy ma yorka. Inwazja jakas czy co?
              • mshyde Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 02:13
                fly, te rasy, ktore wymienilas - sznaucery, westie, foxteriery - to
                psy b. aktywne, wymagajace dosc stanowczej reki. Pekinczyki z kolei
                sa mocno obciazone zdrowotnie. Beagle to psy goncze, z natury
                niekarne, wiekszosc konczy na smyczy bo malo kto ma tyle zaciecia
                zeby wypracowac z nimi minimum posluszenstwa...
                Predzej faktycznie maltanczyk albo shi-tsu. A najlepszy bylby piesek
                podrosniety, wstepnie wychowany, moze nawet 2-3 letni, uformowany.
                Bo jesli zalozenie jest takie, ze to pies dla dziecka, to sie za
                dobrze nie skonczy.
            • anusia374-the-best Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 08:23
              Moi drodzy Yorki to przecudowne pieski ,grzeczne a przedewszystkim bardzo mądre,mam yoreczkę już czwarty rok i zawsze powtarzam ,pieska trzeba wychowac i wtedy każdy jest zadowolony.Małe dzieci raczej nie nadają się do wychowywania piesków.Nie wiedziałam ,ze w tak małej głowce jest tyle mądrości.
          • k1234561 Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 16:26
            Myślimy głównie o zakupie psa rasy yorkshire terrier.Chyba,że z
            komentarzy ludzi posiadających yorki będzie wynikało,że ten pies nie
            spełnia naszych wymagań i wtedy będziemy roglądać się za rasą
            podobną do yorka gabarytowo.
            • k1234561 Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 16:28
              Powyższa wypowiedz kierowana była do fanny.
              • alex_k Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 16:30
                Myślę, ze fanny chodziło o to, że york powinien mieć rodowód, jeśli
                takowego nie posiada, wtedy nie jest Yorkiem, ale psem w typie Yorka
                • k1234561 Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 16:53
                  Acha,rozumiem teraz.
                  Nie zależy mi na rodowodzie.Nie zamierzam z nim biegać po wystawach.
                  To ma być normalny,spokojny pies,taki co to lubi pobawić się z
                  dzieckiem i poleży na kanapie.Bynajmniej nie mam zamiaru traktować
                  tego psa jak niewiadomo co w stylu przebierać w ubranka,podawać
                  cielęcinkę na porcelanie itp. rzeczy.To jest tylko pies i niech tak
                  pozostanie,aczkolwiem na pewno będzie bardzo przez nas wszystkich
                  bardzo kochany.
                  • fanny Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 18:25
                    k1234561 napisała:

                    > Acha,rozumiem teraz.

                    Paradoksalnie, chyba wlasnie nie rozumiesz tongue_out

                    > Nie zależy mi na rodowodzie.Nie zamierzam z nim biegać po wystawach.

                    Psa z rodowodem nie kupuje sie (koniecznie) po to aby z nim biegac po wystawach, tylko (najczesciej) po to, by miec w domu zwierze, ktorego zarowno eksterier, jak i cechy psychiczne danej rasy z jakichs wzgledow nam odpowiadaja, bo np.

                    > To ma być normalny,spokojny pies,taki co to lubi pobawić się z
                    > dzieckiem i poleży na kanapie.

                    Z jednej strony masz pewne wymagania, co do tego, jak pies ma wygladac i sie zachowywac, z drugiej strony chcesz kupic psa 'niespodzianke' po rodzicach, ktorzy nie zostali sprawdzeni, czy cechy charakterystyczne dla danej rasy sami posiadaja.
                    Dlatego napisalam, ze odpowiedzi na Twoje pytanie o to jakie sa yorki, nie bardzo Ci w czymkolwiek pomoga.

                    > Bynajmniej nie mam zamiaru traktować
                    > tego psa jak niewiadomo co w stylu przebierać w ubranka,podawać
                    > cielęcinkę na porcelanie itp. rzeczy.To jest tylko pies i niech tak
                    > pozostanie,aczkolwiem na pewno będzie bardzo przez nas wszystkich
                    > bardzo kochany.

                    Zycze, by kundelek, ktorego kupisz okazal sie taki, jaki chcialabys, zeby byl.

                    f.
                    • aleksandra2323 Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 21:44
                      York to terier, poszukaj informacji w necie. Odradzam, zwłaszcza
                      jako psa dla począdkujących psiarzy. Rodowód daje pewność, że
                      rodzice byli odpowiednio dobrani, zdrowi, nie spokrewnieni.
                      Widziałam już wyżłowate labladory, sama "zaoszczędziłam" na suczce
                      bez rodowodu, choć mama takowy miała i bardzo żałuję. Tekst
                      cytowanego weterynarza jest dyplomatycznie pisząc nie dzisiejszy.
                      Już od wielu lat zarzucono pogląd, że suka musi mieć raz szczeniaki
                      (jest raczej odwrotnie). Ja polecam pudle, są różnej wielkości, są
                      bardzo inteligentne, i oczywiście nie muszą być idiotycznie
                      strzyżone. Moją ukochaną rasą są szpice - też różnej wielkości i
                      maści. Radzę poszukać forum konkretnej rasy, tam są wymienione
                      zalety, ale i wady.
                      • szarsz Re: Kto ma yorka? 23.05.09, 11:23
                        aleksandra2323 napisała:
                        > Rodowód daje pewność, że rodzice byli odpowiednio dobrani, zdrowi,
                        > nie spokrewnieni.

                        Taaaaaa, może że nie spokrewnieni, ale zdrowie (szczególnie
                        psychiczne) rzadko odgrywa jakąkolwiek rolę. I mówię to na podstawie
                        własnych doświadczeń z bokserami. Największym i najlepszym,
                        najdroższym rozpłodowcem w mojej okolicy jest pies, którego boją się
                        wszystkie inne psy w okolicy, jest nie do opanowania, nie do
                        nauczenia, mówię tu o szkoleniach specjalistycznych dla psów... Ale
                        za to ma idealną długość nosa :\

                        Nie sądzę, żeby u yorków było jakoś diametralnie inaczej.
                    • titta Re: Kto ma yorka? 30.05.09, 23:11
                      Jak sie chce miec psa niespokrewnionego i zdrowego, to przeglada sie
                      kundle. Psy rasowe zwykle sa strasznie obciazane w wyniku chowu
                      wsobnego (w koncu stad ta ich "rasowosc")
                      • hella_79 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 13:31
                        titta napisała:

                        > Jak sie chce miec psa niespokrewnionego i zdrowego, to przeglada sie
                        > kundle. Psy rasowe zwykle sa strasznie obciazane w wyniku chowu
                        > wsobnego (w koncu stad ta ich "rasowosc")

                        a psy "rasowe" z pseudohodowli to już w ogóle okazy zdrowia prawda? krzyżowane są tam psy spokrewnione ze sobą bez elimnacji osobników o cechach niepożądanych (nie tylko mówię tutaj o eksterierze)
                        moim zdaniem jeżeli ktoś chce mieć psa, to powienien albo myśleć o psie rasowym (z rodowodem), albo o psie "z drugiej ręki" - w schroniskach szczeniaki czy młode pieski też są. w zadnym wypadku kupno psa od "hodoffcy" z allegro, "po rodowodowych rodzicach".
                    • wj_2000 Re: Kto ma yorka? 30.05.09, 23:49
                      fanny napisała:
                      > Psa z rodowodem nie kupuje sie (koniecznie) po to aby z nim biegac po wystawach
                      > , tylko (najczesciej) po to, by miec w domu zwierze, ktorego zarowno eksterier,
                      > jak i cechy psychiczne danej rasy z jakichs wzgledow nam odpowiadaja,

                      Różnie to bywa. Marzenia córki (wówczas 10-letniej) spełniliśmy kupując 3
                      miesięczną suczkę owczarka niemieckiego, po rodowodowej matce i jakimś tam ojcu.
                      Wyrosła na ładną, mądrą i kochaną sukę. Po 11 latach sparaliżowało ją i po kilku
                      dniach, w Instytucie Weterynarii dokonała żywota.
                      Zaraz potem córka (wówczas studentka prawa), na praktyce w zakładzie karnym
                      natknęła się na hodowlę psów policyjnych. Kupiliśmy owczarka, też suczkę - tym
                      razem z rodowodem. Córka chodziła z nią na szkolenia, na wystawy (oceny dobre,
                      ale nie bardzo dobre - dla suki to wystarcza by jej ewentualne potomstwo znów
                      dostało rodowód. Przynajmniej tak to pamiętam).
                      Suka jednak, ta rasowa, ani się nie umywała do poprzedniczki. Była dużo głupsza,
                      choć ładniej stawiała uszy. W wieku 3 lat zaczęła się u niej straszna egzema.
                      Nie pomagały żadne leki, autoprzeszczepy. Cierpiała coraz bardziej. W końcu
                      weterynarze zaczęli namawiać na uśpienie i się zgodziliśmy.
                      • fanny Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 00:54
                        Juz tak offtopowo, ale wj_2000 napisał:

                        Kupiliśmy owczarka, też suczkę - tym
                        > razem z rodowodem. Córka chodziła z nią na szkolenia, na wystawy (oceny dobre,
                        > ale nie bardzo dobre - dla suki to wystarcza by jej ewentualne potomstwo znów
                        > dostało rodowód. Przynajmniej tak to pamiętam).

                        Zeby zostac suka hodowlana trzeba trzech ocen doskonalych, lub conajmniej bardzo dobrych.

                        f.
        • mshyde Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 02:10
          Idiota a nie weterynarz, suke sie sterylizuje i tyle, jeden miot jej
          nie ochroni ani przed rzekomymi ciazami, ani przed guzami. Kupcie
          cos normalnego, yorki to po wiekszosci male przerasowione szajbusy,
          moze ze 20% jest w miare normalnych. I psa sie nie kupuje dla 8-
          latki, ona go nie wychowa, najwyzej na totalnego psychopate, tylko
          dla calej rodziny. To jest 12-15 lat odpowiedzialnosci.
          Z jakiejkolwiek rasy najlepszym wyborem bedzie pies lub sukawink
          pozbawiony zdolnosci rozrodczych i prawidlowo wychowany.
        • tenshii Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 11:03
          Niech zmienią weta.
          Żadna suka nie musi mieć młodych.
          A już szczególnie suka tak małej rasy.
          Często kończy się cesarką, powikłaniami i innymi rzeczami.
          Ciąza niczego nie daje.
        • rianka Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 11:05
          k1234561 napisała:

          > weterynarz stwierdził iż suczka yorka powinna przynajmniej raz mieć
          > szczenięta


          Lepiej niech zmienią weterynarza, bo ten kształcił się chyba w
          średniowieczu...
        • hella_79 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 13:25
          k1234561 napisała:

          ponieważ weterynarz
          > stwierdził iż suczka yorka powinna przynajmniej raz mieć
          > szczenięta,o

          co to za weterynarz???
          no chyba, ze suczka brata ma rodowód :p
    • dzieciuszek Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 22:19
      Mam takiego pieska, a'la york, jak to określiła jedna z forumek (nie ma rodowodu).
      Sunia jest rzeczywiście szczekliwa (szczeka nawet na liście poruszane wiatrem), ruchliwa, ma duże poczucie własnej wartości i wydaje jej się, że jest brytanem - zaczepia psy, które z uwagi na gabaryty samym oddechem mogłyby ją zabić wink Ma już ładnych parę lat, ale charakterek i energia jej się nie zmieniły - jest kierowniczką każdego zamieszania. I nie sądzę, żeby to był nasze błędy wychowawcze, ponieważ równo z nią mieszkał z nami owczarek niemiecki i wyrósł na bardzo opanowanego, mądrego, wspaniałego i kochanego psa.

      Ale ona jest mega kochana - uwielbia wszelkie pieszczoty i przytulania. Eystarczy wyciągnąć do niej rękę, a ona przewala się na plecy, "rozkracza" eksponując brzuch do miziania smile Chociaż uczesać ją to już wyższa szkoła jazdy. No nie lubi i już. Chociaż od małego była czesana - a raczej próbowałiśmy ją czesać( łagodnie, żeby nie było nieporozumień) smile Dlatego jedyna metoda na uniknięcie mega kołtunów to regularne strzyżenie latem (no niestety...)
      • kotka67 Re: Kto ma yorka? 22.05.09, 22:47
        Uh,jak tu się nagle ostro zrobiło! Dobrze,że trucaveczka
        załagodziła! smile
        Ja mam pieska rasy Yorkshire terrier,wcale nie jest
        szczekliwy,zdarza mu się gdy gołębie siadają na dachu nad naszym
        balkonem,gdy rozdzierajaco skowyczy jakiś pies w okolicy i gdy ktoś
        puszcza petardy-on to uwielbia! Poza tym jest cichutki,spokojniutki
        i przytulak! Wprawdzie ma charakterek,ale prezentuje go rzadko.
        Jednym słowem mogłabym go określić tak: owieczka smile))
        A to on:
        https://img269.imageshack.us/img269/1757/dsc00385ms3sh31.jpg
      • mshyde Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 02:15
        Znaczy, rozpaskudzona histeryczna dominantka a nie pies wink
    • sadosia75 Madry wybor psa nie polega na 23.05.09, 11:56
      dostosowaniu psa do nas a nas do psa.
      Po pierwsze pies TYLKO z rodowodem i tylko ze sprawdzonej hodowli.
      Psy bez rodowodu najczesciej z pseudohodowli nie sa rasowe a raso-
      podobne. wiec i checy charakteru nie musza i najczesciej nie sa
      podobne do charakteru rasy.
      Psa wybierasz takiego na jakiego pozwolic sobie mozesz. czyli jesli
      masz duzo czasu, uwielbiasz ruch, masz duzy ogrod albo mozesz sobie
      pozwolic na wyjazd na duze otwarte przestrzenie kup husky albo
      malamuta.
      jesli masz male mieszkanie, wolisz psa, ktory jednak potrzebuje
      mniej ruchu, nie mozesz pozwolic sobie na spedzenie np. 3 godzin na
      jednym dlugim spacerze i godzine na 3 krotkich to bierzesz psa,
      ktory potrzebuje malo ruchu.
      to Ty musisz spelnic wymagania rasy a nie rasa Twoje. jesli pies
      bedzie wybiegany, spelnisz wszelkie podstawowe wymagania,ktore
      stawia dana rasa nie bedzie problemu typu pies dostaje swira i
      biega przez godzine po mieszkaniu.
      Nie kupuje sie psa dla dzieci. bo dziecko chce, bo marzy, bo
      placze, bo wymusza. pisa kupuje sie do rodziny, pies tworzy z nami
      rodzine choc jest na najnizszej pozycji w stadzie.
      zanim kupisz psa
      przeczytaj kilka ksiazek, art prasowych o wychowaniu psa,
      szczeniakach, o rasie,ktora Ciebie interesuje.
      zadzwon do zwiazku kynologicznego i zapytaj o polecane hodowle
      danej rasy. pojedz na wystawy psow jesli masz okazje i porozmawiaj
      z hodowcami. odwiedz kilka kilkanascie tyle na ile mozesz sobie
      pozwolic hodowli. rozmawiaj z wlascicielami, odwiedzaj te hodowle
      bez zapowiedzi, interesuj sie szczeniakiem, ogladaj rodzicow
      szczeniaka, wybierz madrze i bez pospiechu.
      przygotuj sie na
      sikanie gdzie popadnie smile
      kupkanie gdzie popadnie
      gryzienie rak, nog, lydek
      szczekanie,
      piszczenie,
      dlugie spacery w upal, mroz, deszcz
      uczenie psa szutczek, ktore maja Tobie zapewnic, ze pies bedzie
      posluszny
      miej swiadomosc tego, ze pies wymaga zdrowej zywnosci najczesciej
      gotowanej w domu,gotowce typu chappie czy jak to tam sie pisze to
      zwykle g..no

      badz przygotowana na to, ze psa trzeba szczepic ( pierwsze
      szczepienia mniej wiecej co 2 tygodnie koszt mniej wiecej od 50zl
      do 80zl w zaleznosci od kliniki )
      musisz kupic obroze od kleszczy ( babeszjoza jest niesamowicie
      grozna )
      przydadza sie szelki na spacer
      plus smyczka
      legowisko
      minimum 2 miski na karme i wode
      zabawki
      kosci ze sciegien
      zywienie
      nigdy gotowcami! sa malo sycace, pies jest ciagle glodny.
      gotowane warzywa ( i tu nie wszystkie ) i mieso. bez przypraw,
      nigdy nie smazyc na oleju.
      dobre zywienie to zdrowy pies i latwe wyproznianie sie.
      chcesz miec zdrowego psa czyli musisz inwestowac w dobre mieso,
      warzywa, oleje ktore dodajesz do suchej karmy.
      owszem pies moze zywic sie sucha karma ( tu polecam Arion ) ale
      najlepsza metoda jest dodawanie do suchej karmy gotowana.
      psa NIE karmimy mlekiem. pies nie trawi mleka.

      i podkreslam pies TYLKO ze sprawdzonej hodowli. ceny szczeniakow sa
      wysokie ALE
      -mozna platnosci rozlozyc na raty
      -masz pewnosc, ze jest to 100% rady zaden mieszaniec co za tym
      idzie nie kupujesz psa w worku i wiesz coz niego wyrosnie
      masz zapewniona pomoc hodowcy
      -pies bedzie w zalozeniu zdrowszy niz ten z pseudohodowli czy po
      rodzicach bez rodowodu
      -hodowle czesto sprzedaja psy np. z jedna lapka krotsza co za tym
      idzie pies nie jest wzorcem i jest tanszy.

      a to tylko 1% tego co musisz wiedziec o psie jesli planujesz nowego
      czlonka rodziny.
      jesli Cie to nie przeraza i jestes gotowa na to, zeby poswiecic
      troche czasu na zakup psa i nie chcesz wspierac pseudohodowli masz
      swiadomosc, ze sterylizacja ew kastracja to najlepszy wybor dla
      psow NIE przenzaczonych do rozrodu to zostaje teraz znalezienie tel
      do zwiazky kynologicznego i szukanie odpowiedniej rasy dla siebie smile
      • sadosia75 I o najwazniejszym zapomnialam :) 23.05.09, 12:07
        Psa sie nie szkoli smile Szkoli sie wlasciciela to wlasciciel ma
        wiedziec jak z psem postepowac.
        Ty swoja postawa i wychowaniem metodami pozytywnymi musisz psu
        pokazac co wolno a czego nie.
        psa wychowuje sie calego jego zycie. badz gotowa na to, ze przez
        najblizsze od 6 ( w najgorszym przypadku ) do kilkunastu ( w
        najlepszym wrecz cudownym przypadku ) MUSISZ w kazde wakacje
        wyjazdy brac pod uwage psa. nie zostawia sie psa u rodziny ( pies
        szybko zaczyna kochac, przywiazywac sie do ludzi )
        szczenie uczy sie szybko negatywnych zachowan jesli ich nie
        eliminujemy nagradzajac pozadane zachowania, szczenie jak niemowle,
        opieka 24 godziny na dobe, pies rosnie szybko, ludzie czesto
        popelniaja blad pt " maly pies malo moze mniej go uczymy" maly pies
        nie wzbudza szacunku swoja postura, wiec czesto ludzie zaniedbuja
        kwestie wychowania. i pies zaczyna rzadzic calym domem.
        no i musisz dziecko nauczyc, ze pies to nie zabawka, nie ciaga sie
        psa za ucho, ogon, lape.
        pies moze reagowac warczeniem na dziecko , musisz wiedziec jak
        zareagowac, musisz psa nauczyc, ze wam moze ufac, psu powinnas
        zapewnic nie tylko dom, miejsce do spania i jedzenie- ale tez i
        milosc, opieke medyczna, spokoj jesli tego potrzebuje, musisz byc
        cierpliwa, spokojna ( pies szybko wyczuwa agresje w czlowieku,
        strach itp )
        NIGDY nie jest tak, ze maly pies maly problem. pies to pies i bez
        roznicy na to jak jest duzy czy maly potrzebuje takiej samej dawki
        i milosci i nauki i karcenia ( slownego nigdy sila, gazeta, reka
        itp) i cierpliwosci.

        ogolnie rzecz ujmujac pies to miliard wyrzeczen, problemow ale to
        wszystko znika kiedy pies nas kocha, ufa, chce z nami byc i kiedy
        widzimy jego zadowolony pyszczek podczas snu z najedzonym brzusiem
        po dluugim spacerze smile
        I pamietaj pies nie musi kochac Twojego dziecka, on moze
        traktowac dziecko jako przeciwnika, cos co mu zabiera Wasza milosc
        dlatego tez od Ciebie zalezy jaka relacja miedzy dzieckiem i
        psem sie wytworzy. cala rodzina wychowuje psa nie jedna osoba. pies
        ma znac swoje miejsce w stadzie i ma wiedziec, ze Twoje dziecko (
        dla psa szczenie ) jest wyzej niz sam pies. a to jest dluga,
        ciezka, czasem nudna praca ale daje cudowne rezultaty, w ktore
        warto inwestowac.
        • bestraga Bravo! 23.05.09, 14:41
          Bravo, no własnie !A jak juz to wszystko spełnimy to pławimy sie w
          prawdziwej bezwarunkowej miłosci innej istoty, i kochamy ja kochamy
          i za nasza miłośc nigdy nie jestesmy ukarani.A czyz jest cos
          lepszego na swiecie ..niz psie westchnienie w nocy i spokojne
          posapywanie obok nas. No i ten kochany ciepły atłasowy brzuszek
          dobry na migrene -przytulic sie i odczekac az zadziała.
        • makarcia Re: I o najwazniejszym zapomnialam :) 24.05.09, 22:41
          Sadosia, świetne posty.

          Yorki nie są dla dzieci. Dzieci mogą łatwo im zrobić krzywdę. Yorki nie
          przepadają za dziećmi. Mam dwa rodowodowe yorki, typowe cudowne teriery, ale
          każdy jest inny.
          • call-una Re: I o najwazniejszym zapomnialam :) 29.05.09, 17:12
            makarcia, zgadzam sie, ze yorki nie sa dla mlodszych dzieci, ale 8-letnia
            dziewczynka na pewno nie bedzie meczyc pieska i poswieci mu sporo czasu
    • jerrykot1 Re: Kto ma yorka? 25.05.09, 09:39
      do wszystkich postow, a zwlaszcza sadosi, dodam jeszcze to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=95593640&a=95593640
      to poważne ostrzeżenie dla zwolennikow pieskow "bez rodowodu".
      Po co mnożyć kolejne psie nieszczęscia, skoro i tak tyle ich jest na
      świecie - odwiedzając schronisko, byle ktore, najbliżej ciebie,
      zobaczysz, ile biedy i tęsknoty siedzi w boksach. Ostrzegam - to
      widok tylko dla twardzieli...
      • mm224 Re: Kto ma yorka? 25.05.09, 10:36
        jerrykot1 napisała:
        do wszystkich postow, a zwlaszcza sadosi, dodam jeszcze to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=95593640&a=95593640
        to poważne ostrzeżenie dla zwolennikow pieskow "bez rodowodu".
        Po co mnożyć kolejne psie nieszczęscia, skoro i tak tyle ich jest na
        świecie - odwiedzając schronisko, byle ktore, najbliżej ciebie,
        zobaczysz, ile biedy i tęsknoty siedzi w boksach. Ostrzegam - to
        widok tylko dla twardzieli...
        • annandale Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 12:07
          mm224 napisała:

          > jerrykot1 napisała:
          > do wszystkich postow, a zwlaszcza sadosi, dodam jeszcze to:
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=95593640&a=95593640
          > to poważne ostrzeżenie dla zwolennikow pieskow "bez rodowodu".
          > Po co mnożyć kolejne psie nieszczęscia, skoro i tak tyle ich jest
          na
          > świecie - odwiedzając schronisko, byle ktore, najbliżej ciebie,
          > zobaczysz, ile biedy i tęsknoty siedzi w boksach. Ostrzegam - to
          > widok tylko dla twardzieli...


          W czasach kiedy "modne" były jamniki,kupiłam ze sprawdzonej hodowli
          sunię jamniczkę.Była przepiękna,ale charakterek był tego
          odwrotnością.Potwornie szczekliwa,agresywna,pamiętliwa do bólu.Mimo
          wielu wysiłków nigdy nie nauczyła się załatwiać poza domem.Mogła być
          3 dni na powietrzu,a po wejściu do domu obiegała całe mieszkanie
          znacząc cały teren.Kochałam ją mimo wszystko,a ona kochała mnie.Kidy
          w niewypowiedzianym bólu żegnałam mojego umierającego ojca,nie
          okazywała żadnych oznak psiej radości i kiedy szlochając siedziałam
          na kanapie w milczeniu wczołała się na moje ramię i zlizywała moje
          łzy.Takie są psy.Jej temperament ją zgubił.Raptownie wyskoczyła na
          jezdnię i potrącił ja samochód...
          Po jej śmierci powiedziałam sobie-już nigdy więcej psa w
          domu.Wymieniłam dywany,zmieniłam podłogi.
          Po czterech miesiącach tęsknota za psem była tak wielka,że zaczęłam
          się łamać.No dobrze,ale żaden rasowy.Pojechałam do
          schroniska.Myślałam,że mi serce pęknie,ile tam nieszczęścia.Wzięłam
          pierwszego lepszego szczeniaka-kundelka.Jest ze mną 10 lat.Nie
          choruje,nic nie zniszczył,nie jest natrętnie szczekliwy,od
          początku/skąd on to wiedział?/załatwiał się poza domem.To jest
          chodząca,cudowna miłość.Ja wiem,że idąc z nim ulicą,nie wszyscy
          pieją z zachwytu nad jego uroda,napewno Paris Hilton nie zabrałaby
          go na imprezę,ale nie wyobrazam sobie przyjaciela większego od niego.
          A teraz rada-nie sugeruj się modą.Kiedy kupowałam jamniczkę też była
          szczytem mody.Weż pieska który cię pokocha i ty jego.Schroniska są
          pełne miłości do wzięcia.Zobaczysz ...
    • call-una Re: Kto ma yorka? 29.05.09, 17:09
      Nie dalam rady przeczytac wszystkich odpowiedzi, a o yorkach moge powiedziec, ze
      sa bardzo madre, sprytne, szybko sie ucza, ale sa uparte; nie mozna pozwolic,
      zeby pies 'rzadzil'. Raczej nie niszcza niczego. Trzeba miec do nich cierpliwosc
      i troche czasu i trzeba je kochac. Mysle, ze to dobry wybor dla 8-letniej
      dziewczynki.
    • call-una Re: Kto ma yorka? 29.05.09, 17:14
      k1234561, jeszcze sobie przypomnialam, ze na youtube sa filmy, czego mozna
      nauczyc yorka smile
      • k1234561 Re: Kto ma yorka? 29.05.09, 19:32
        Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc
    • bez_maski Duży MINUS Yorka 30.05.09, 23:39
      Tak mi się przypomniało. A mieszkasz w bloku czy w domu z ogrodem? Bo jak to
      drugie, to uważaj na niego bacznie. York to raczej mały zwierz, prawda? Właśnie
      znajomym York wyparował z ogródka. Pomógł mu w tym jastrząb, który miał zapewne
      pyszny obiadek. Podfrunął, chwycił, poleciał. Oblizywał się pewnie potem.
    • kiki-1981 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 01:17
      Mam 6 letnią rodowodową yorkulkę, która jest cudownym członkiem naszej rodziny.
      Jeżeli chcesz mieć psa leżącego na kanapie to odradzam tą rasę, gdyż yorki to
      psy z adhdsmile Nie mogą być pozostawione samym sobie, potrzebują ciągłej
      stymulacji i kontaktu z człowiekiem. Jeżeli nie chcesz inwestować w ubranka, to
      również rasa nie dla Ciebie, dlatego że są to bardzo delikatne pieski, o
      krótkich nóżkach i spacer po głębokim śniegu bez ubranka mógłby się skończyć
      chorobą. DO tego są to hałaśliwe, czujne i komunikatywne pieski, które nie boją
      się większych od siebie psów. Pomijając normalne koszty utrzymania rasa ta
      wymaga również specjalnej pielęgnacji. Yorka trzeba kąpać co 1-2 tygodnie w
      specjalnym szamponie dla ras długowłosych (koszt ok. 100 zł), używać odżywek (
      ok. 100zł) i preparatów ułatwiających rozczesywanie (ok. 50 zł), nawilżających
      włos (ok. 50 zł), żeli do przemywania oczu itd . Trzeba go również regularnie
      czesać, obcinać pazurki (jest tak lekki że nie zawsze sobie ściera). Uważam, że
      8 letnia dziewczynka po pierwsze nie poradzi sobie z takimi zabiegami, a po
      drugie nie ma jeszcze takiego nawyku systematyczności, tak więc prędzej czy
      później odpowiedzialność za to spadnie na Ciebie. Powinnaś się więc zastanowić
      czy cała Wasza rodzina jest gotowa na opiekę nad tym malutkim cudownym
      stworzonkiemsmileMuszę jeszcze dodać, że nie słyszałam o yorku śpiącym w innym
      miejscu niż łóżko właścicielasmile Gorąco polecam tą rasę dla odpowiedzialnych i
      spragnionych uczuć ludzismile
      • mshyde Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 02:18
        kiki, yorki to byly male twarde szczurolapy dopoki nie wpadly w
        raczki rozowych blondynek wink wierz mi, ze w dawnym Yorkshire nik ich
        nie pral, nie nawilzal i nie przemywal...
        • kiki-1981 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 10:48
          Ten szczurołap, o którym mówisz, to fakt, pradziad yorkshire terriera, ale ważył
          ponad 10kg i nie miał jedwabiście długich włosów. Spróbuj nie wykąpać yorka
          przez miesiąc i położyć się z nim do łóżka, zapach z pewnością sprawi, że
          zaśniesz natychmiastsmile
    • aeromonas Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 06:58
      Twój zamiar kupna pieska "dla dziecka" i oczekiwania, że będzie
      spokojny i nieszczekliwy wskazują, że (może się mylę) traktujesz psa
      jak zabawkę. Lepiej daj sobie spokój. Pies dziecku się znudzi i
      wyląduje w schronisku. Pies to duża odpowiedzialność, przede
      wszystkim dla dorosłych. Opieki nad psem nie można powierzać
      dziecku.
    • emed1 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 09:06
      k1234561 napisała:

      > Ja osobiście chciałabym,aby piesek był mały, spokojny,nie gryzł i
      > nie niszczył niczego,nie był szczekliwy.Czy yorki takie są?


      umiesz j.angielski ? , jezeli tak to przeczytaj psy jakiej rasy sa rekomendowane
      dla dzieci , Yorkshire Terrier zdecydowanie nie jest psem dla zaspokojenia
      zachcianki 8-latki ( wogole kupowanie psa bo ...ja kciem jest oznaka glupoty
      rodzicow ) .
      www.dogbreedinfo.com/children.htm#XY

      Jezeli juz uparlas sie zrobienia dziecku prezentu z zywej istoty przeczytaj
      profil rasy Havanese ( Hawanczyk ) , psy tej rasy sa przyjacielskie ,
      inteligentne , latwo sie ucza , nie maja problemow zdrowotnych ( w
      przeciwienstwie do yorka ) , dluga zyja i przedwszystkim sa rekomendowane do
      domow z dziecmi ( Yorkshire Terrier nie ).
      Przeczytaj rowniez jak opiekowac sie trzeba psem , nie mysle ze tak male dziecko
      jest fizycznie i mentalnie gotowe byc jego nauczycielem i spelniac obowiazki
      opiekuncze przy psiaku .



    • mascota5 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 09:28
      Ja mam Yorczka i polecam psa tej rasy . Uroda, uroda, piekny
      pies.My mamy tez kota, takze pies nie czuje sie samotny.Piesek nie
      ma zadnych problemow z Wychodzeniem na zewnatrz kiedy nusi.
      Pieszczoch , lalka, zawsze kolo nas.
      Negatywy lubi karmienie z reki. Wybredny jesli chodzi o jedzenie. W
      rzeczywistosci zawsze probuje nas chronic przed obcymi. Kiedy ludzie
      na ulicy probuja go glaskac to szczeka jak szalony. Szczeka na inne
      psy.
      Nie wyobrazam sobie , ze on umrze wczesniej niz ja. Yorki zyja nawet
      18 lat
    • magda.mart Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 11:18
      Pamiętaj, że kupując psa bez rodowodu, kupujesz psa kundelka, jedynie w typie
      rasy, jednocześnie wspierając pseudohodowców, rozmnażaczy zwierząt, traktujących
      zwierzęta jako maszynki do rodzenia, często trzymających je w nieludzkich
      warunkach. Zakup takiego psa to napędzenia spirali i nabijanie kabzy takim
      ludziom, doręczenie im czystego nieopodatkowanego dochodu. Efekty spotykam w
      lecznicy weterynaryjnej "Jorki" za 900 złotych, bez rodowodu, często zaniedbane
      w pierwszych miesiącach życia, odebrane za wcześnie suce, nieszczepione
      odpowiednio, z chowu wsobnego. O takich drobiazgach jak przepełnione schroniska
      i bezdomność zwierząt nie wspominam.
      Zachęcam do lektury linku www.rasowy-rodowodowy.info/
    • hella_79 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 13:21
      miałaś kiedykolwiek psa w domu (Ty lub Twój mąż?)
      przy czym przez psa w domu rozumiem psa domowego a nie burka na łańcuchu.
      pies to jest OBOWIĄZEK na ok 10 lat, musisz się liczyc z tym, że i tak połowa obowiązków związanych z psem spadnie na Ciebie (średnio widzę dziecko biegające z psem na ostatni, późnowieczorny spacer lub w deszczowy poranek w weekend)
      nie ma szczeniaków, które czegoś w swojej karierze nie zniszczą - jak chcesz takiego psa, to kup pluszaka. każdy szczeniak ma na sumieniu coś pogryzionego, szczególnie jak zostaje sam w domu, obsikane dywany też nie są niczym dziwnym.

      do tego im mniejsza rasa, tym większe prawdopodobieństwo, ze bedzie szczekliwy i gryzący. wszystko zalezy od wychowania, ale mały piesek "jednego właściciela" potrafi nawet innych domowników gryźć jak siedzi na rękach u swojego pana.

      najlepiej by było, gdybyś wybrała się do hodowli, która zajmuje się yorkami (piszę o prawdziwej hodowli, nie rozmnażalni) i porozmawiała z hodowcą, na pewno powie Ci wszystko, co chcesz wiedzieć na temat wychowania i pielęgnacji danej rasy.
      ale musi to być prawdziwy hodowca a nie rozmnażacz, jakich pełno na allegro czy na giełdach zwierzęcych.

      ps. pies rasowy=rodowodowy, inne psy są w typie rasy.
    • listekklonu Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 13:58
      York to nie jest dobry pies dla dziecka, bo jest bardzo delikatny.
      No i szczekliwe są te zwierzaki jak jasna cholera. Sąsiedzi takiego
      mają - szczeka za każdym razem, kiedy ktoś wchodzi/schodzi po
      schodach. Ale niezależnie od tego, jaką rasę wybierzesz, nigdy nie
      dostaniesz gwarancji, że ten konkretny psiak nie będzie szczekliwy
      czy nadruchliwy. No i weź pod uwagę w swoich planach, że pies to
      zobowiązanie na kilkanaście lat. Co zrobisz, jeśli córce pies się
      znudzi? Albo kiedy za 10 lat pojedzie na studia do innego miasta?
      Chcesz brać taką odpowiedzialność na siebie?
      • k1234561 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 16:55
        Raz jeszcze bardzo dziękuje za wszystkie rady.Chciałam tylko
        nadmienić,że ewentualne kupno yorka dla córki,8-letniej,nie oznacza
        w moim rozumieniu tego,że córka będzie psa kapać,biegać na wszystkie
        spacery od świtu do zmroku,cierpliwie sprzątać po piesku,podawać
        witaminy,gotować jedzenie itp. rzeczy.Zdaję sobie doskonale
        sprawę,że większa część obowiązków spadnie na mnie.Co nie oznacza,że
        córka nic przy psie nie będzie robić,będzie na miarę swoich
        możliwości,ale to tylko dziecko,a wiadomo jak to z dziećmi jest.
        Ja miałam jako dziecko,a póżniej nastolatka i studentka 3
        psy.Wszystkie dużych ras,wychowywane w domu od szczeniaka,dlatego
        zdaję sobie sprawę,co mnie czeka.Jednak wiem,że dziecko lepiej się
        rozwija w kontakcie ze zwierzęciem.Robi się bardziej
        odpowiedzialne,ma więcej empatii itd.
        Ponieważ mieszkamy w domu z małym ogrodem,zastanawiałam się nad rasą
        małych psów.Wiem doskonale jak potrafią zniszczyć dom,czy roślinki w
        ogrodzie np.rotweilery,dlatego idąc tym tokiem myślenia,mniejsze psy
        = mniejsze szkody,ale nie brak tych szkód całkowity.Pamiętam jak
        jeden z naszych rotweilerów (słodki szczeniaczek) pogryzł cały
        drewniany stopień schodowy w domu,pomimo,że miał inne zabawki,a
        zostawiliśmy go w domu na ok.2 godziny,"napracował" się okrutnie,ale
        efekt po naszym przyjściu był powalający.Myślę,że małe psy np.yorki
        aż tak nie niszczą.Myślę również,że co innego jak zasika podłogę
        mały york,a co innego jak mały owczarek niemiecki,czy rotweiler.
        • kiki-1981 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 23:41
          Chyba lepsze są siurki owczarka na podłodze niż yorka w łóżkusmileco niestety
          zdarzyło się mojej psince nie raztongue_out Jeżeli chodzi o szkody szczenięce to
          pogryzła plastikowy zamek błyskawiczny od bluzy męża.Zdarzyło mi się też raz
          zostawić psa pod opieką mojej mamy, kiedy wyjechałam na wakacje i wtedy był
          prawdziwy sajgon. Nasz słodki aniołek zmienił się z tęsknoty w diabełka i darł
          tapety na ścianie, popruł wykładzinę, popsuł dwie pary okularów, długopisem
          popisał kremową skórzaną kanapę, ogólnie jak tylko mama nie widziała to wchodził
          na stół i kradł rozmaite rzeczy.To były moje pierwsze i ostatnie wakacje bez
          naszej yorkulismileJeżeli chodzi o uczenie się sygnalizowania potrzeb
          fizjologicznych też było ciężko. Mimo wszystko psy te mają tak cudowne
          charaktery, są bardzo inteligentne, są tak przywiązane do człowieka, dają tyle
          ciepła,miłości że nie zamieniłabym mojego szczęścia na żadnego innego psasmile Jest
          dla mnie jak dzieckosmile
    • paranoid_eyes Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 17:07
      Moja siostra ma yorka i jest to pies baaaardzo trudny. Pamiętaj, że
      śliczny wygląd to nie wszystko. Yorki to typowe teriery - ciężkie do
      ułożenia. Oczywiście, na pewno się da, ale może to kosztować dużo
      nerwów i jeszcze więcej pracy. Na pewno nie polecam jako pierwszego
      psa w rodzinie, w dodatku jako psa dla dziecka.
      Yorki są fumiaste, ciężko je nauczyć czystości i pomomo małych
      rozmiarów (a może właśnie dlatego) usiłują zdominować włąściciela.
      Wymagają dużych nakłądów pracy i uwagi.

      Moja sugestia - adoptujcie kundelka ze schroniska. Tyle ich jest.
      Również szczeniaków. Na prawdę jest w czym wybierać - wystarczy
      popatrzeć na allegro - tam wolontariuszki ze schronisk robią pieskom
      aukcje, żeby ktoś je zauważył. Możecie dużo mniejszym nakładem
      finansowym mieć wspaniałego psa, a do tego świadomość, że zrobiliście
      coś bardzo, bardzo dobrego. Myślę, że zwłaszcza dla dziecka taka
      świadomość jest ważna.
      Pozdrawiam
      • k1234561 Re: Kto ma yorka? 31.05.09, 21:51
        cóz tak typowo pierwszy pies to nie będzie dla mnie jak już pisałam
        wcześniej miałam już 3 psy jako nastolatka i studentka,więc to ja
        autentycznie musiałam zajmować się szczeniakami,póżniej doszły
        wizyty u weterynarza itp. rzeczy tak więc co nieco wiem w tym
        temacie.Dodam,że te psy były ze mną w domu.
        Co do charakteru yorka,to znając yorki(bez rodowodu,więc psy podobne
        do yorka) moich znajomych,to wszystkie raczej dość spokojne,w różnym
        przedziale wiekowym,takie maskotko-przytulanki.Nie
        szczekliwe,lubiące zabawy z dzieciakami,dość szybko nauczyły się
        czystości,nie upierdliwe.Stąd dziwi mnie większość komentarzy
        negatywnych,ale może prawdziwe yorki z rodowodem,są takie jak
        piszecie,a te pseudoyorki to jak się trafi.wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja