Dodaj do ulubionych

pościel- pranie i zmienianie

26.05.09, 11:49
Ponieważ odkrywam u siebie lekkie odchylenie statystyczne musze Was
koniecznie zapytac o jeszcze jedną rzecz smile)

Ostatnio przy jakiejś rozmowie z koleżanką zdziwiła mnie informacja,
że za każdym razem pościel i ręczniki pierze ona w prawie 90
stopniach. Pościel zmienia raz na dwa tygodnie.
Ja z powodu kota (który jest przyczyną większośc moich porządkowych
manii) oraz przekonań zmieniam pościel raz natydzień średnio i piorę
normalnie w maks 50 stopniach, nie prasuję, bo mam ciekawsze zajęcia
skladam ladnie i bach do szafy.
Ona twierdzi, ze trzeba gotować i maglować/prasować bo bakterie
higiena itd.
Jak jest z Wami?
Obserwuj wątek
    • lisaa33 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 12:17
      zmieniam raz na dwa tygodnie, piorę w 60 stopniach. Ostatnio nawet
      sama wykrochmaliłam ale już nie będę bo za dużo przy tym roboty,
      magla nie mam więc prasuję, składam i ładnie do komodysmile Co do
      ręczników to też piorę w 60 stopniach
    • kk345 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 12:34
      Nie gotuję. Jesli w domu nikt nie choruje zakaźnie, nie ma imho
      potrzeby wyjaławiania pościeli, przecież to są nasze własne, znane
      naszym organizmom bakterie.
    • iwoniaw Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 12:46
      Jeśli nikt nie jest chory zakaźnie, a pościel jest "normalnie" zabrudzona (tzn.
      używana jedynie, a nie że np. dziecko zwymiotowało czy coś takiego), to piorę w
      40 stopniach, jak i ręczniki zresztą. Nie prasuję, zwłaszcza że większość
      pościeli jest z kory bawełnianej. Po praniu strzepuję, rozwieszam równo i
      wyschnięte składam w kostkę do szafy.
    • kajos5 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 13:52
      piorę w 40 st - od czasu do czasu zbieram mniej ozdobne ręczniki i odpowiednią
      pościel i wstawiam na 90 st - ale to celu oczyszczenia pralki a nie chęci
      wybicia bakterii w pościeli. Prasuję pościel (z wyjątkiem kory) i wszystkie
      ręczniki - ale ja kocham prasować więc to dlatego.
    • ala.81 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 15:35
      zmieniam raz w tygodniu, piore w 60st, nie prasuje
      • kamw1807 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 18:46
        Naprawdę zmieniacie pościel co tydzień?
        Ale to przez pupila? czy tak po prostu.?
        Ja jasną bawełnianą nastawiam na 90 z reguły, niekiedy 60, no +
        pranie wstępne, ale ja 85% prań piorę na wstępnym<może też chorobasmile>
        Jak kora to 50.
        Ręczniki 60 + wstępne, raz na jakiś czas 90smile
        nie prasuję, szkoda czasu, jak suszę w suszarce...to pomięte to jest
        nieżle, ale jak naturalnie to jak ładnie się złoży i wyjmie z pralki
        zaraz po wirowaniu to jest ok.smile
        • zazaz3 Re: pościel- pranie i zmienianie 26.05.09, 20:50
          Raz na 2 tygodnie, 60 stopni.Latem częsciej,koty mamy dwa,tylko
          jeden z nami sypia.Zmieniam kołdry letnie na zimowe,zawsze posciel
          prasuję,ale niezbyt dokładnie,używam krochmalu w płynie,który prawie
          nie usztywnia.Mamy osobne kołdry (ja swoją,małż swoją),bo zawsze ze
          mnie zdzierał i marzłamwink.Wyczerpująco?
          • madzior2711 Re: pościel- pranie i zmienianie 27.05.09, 08:12
            zmieniam raz na tydzien lub dwa piore w 50st nie prasuje jak widze wiekszosc
            dziewczynwinkpozdrawiam
      • ala.81 Re: pościel- pranie i zmienianie 27.05.09, 09:55
        nie mamy zadnych zwierzat
        tez kapiemy sie codziennie przed pojsciem spac ale robimy tez w lozku inne
        rzeczy poza spaniem wink wiec posciel raz w tygodniu musi byc zmieniona
        poza tym zmiana poscieli nie jest chyba tak uciazliwa, ja wole spac w swiezej i
        pachnacej
    • dolmadakia Re: pościel- pranie i zmienianie 27.05.09, 08:14
      Kąpiemy się co dzień wieczorem,więc zmieniam pościel raz na 3
      tyg.Piorę w 60 st.Część krochmalę i do magla-nie cierpię
      tzw.szmacianej pościeli z kory.Dzieciom daję czasem poszwy z kory,bo
      im nie robi róznicy czy z magla czy niesmileNiestety,wymaga to wyprawy
      do magla do innej dzielnicy,bo magle są na wymarciu,a prasować nie
      lubię a samemu nigdy się tak gładko pościeli wykrochmalonej nie
      wyprasuje.Sama prasuję tylko powłoczki na poduszki.
      Ręczniki -co tydzień-10 dni i tez w 60 st.Te do rąk co 1-2 dni,bo
      mam fobię na tym tle.Tak samo ścierkę do naczyń.
      • irenazu Do kajos5 27.05.09, 11:42
        A gdzie mieszkasz???Może swoje prasowanie Ci podrzucę???
    • ninkowamaminka Re: pościel- pranie i zmienianie 27.05.09, 16:54
      Zmieniam pościel(ręczniki z resztą też) raz w tygodniu. Piorę w 60
      stopniach i oddaję do magla. Pozdrawiam
    • lilithh Re: pościel- pranie i zmienianie 27.05.09, 23:10
      No to się wymądrzę (ważne szczególne dla alergików):

      Pościel należy prać w temp. ponad 60 stopni - niższa temperatura nie zabija
      roztoczy, a jedynie wypłukuje ich - ekhm, excuse moi - odchody. Z tego też
      powodu należy ją także prasować lub maglować.
      • sylpal13 Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 08:37
        piorę w 60, zmiwniam co 2 tyg, ręczniki co najmniej co tydzień, do rąk cześciej
        jak jest potrzeba, nie prasuję
      • zooba Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 14:04
        No tak, ale to właśnie odchody alergizują a nie same roztocza. Skądinąd brak
        roztoczy=brak odchodów, a z trzeciej jeszcze strony - jeśli się zabije roztocze
        w praniu, skąd one się znów pojawiają?
        • turzyca Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 21:30
          jeśli się zabije roztocze
          > w praniu, skąd one się znów pojawiają?

          Lozka w 60 stopniach nie pierzesz. Siebie zreszta tez... smile
          • zooba Re: pościel- pranie i zmienianie 29.05.09, 09:28
            Chwila, chwila - łóżko spryskuje Alergoffem, który je zabija a z siebie zmywam
            skubańce pod prysznicem (chyba nie są przyssane?), czyli nie ma ich, czyz nie?
    • inguszetia_2006 Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 10:01
      Witam,
      Ze mną jest dobrze, póki cowink
      Nie magluję i nie skaczę koło pościeli, ale jestem typ
      minimalistyczny.
      Gdybym spała w satynie, to bym chciała, żeby była uprasowana.
      A zwykła, prostacka bawełna, to może mieć trochę bakterii;-D
      Pzdr.
      Inguszetia

    • jurajskameg Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 19:54
      No to ja jestem brudas!!!!! Zmieniam pościel jak uważam, że jest taka potrzeba
      jednak ten okres nie przekracza 4 tygodni.Czyli statystycznie zmieniam raz w
      miesiącu. Temp.prania 40-60 st. Nie prasuję. A jeśli chodzi o roztocza to kołdry
      , poduszki, materace też pierzecie?
      • lilithh Re: pościel- pranie i zmienianie 30.05.09, 00:00
        A jeśli chodzi o roztocza to kołdry
        > , poduszki, materace też pierzecie?

        Kołdry i poduszki - oczywiście że pierzemy. I jak najczęściej wynosimy na balkon szczególnie w mroźne oraz słoneczne dni (zarówno promienie UV jak i minusowa temperatura zabijają roztocza).
        Materace raz w tygodniu porządnie odkurzamy.

        (tak się niestety składa że mamy alergię sad)
    • osmanthus Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 23:51
      Zmieniam co 2 tyg (jezeli potrzeba to czesciej), piore w 40 stopniach,
      susze na sloncu (mamy 300 slonecznych dni w roku) wiec UV wybija
      cokolwiek by na niej bylo do wybicia, prasuje.
      Poscieli z kory nie znosze a zreszta takowej u nas nie ma.
      Uzywam wylacznie poscieli bawelnianej (choc wiekszosc mieszkancow
      mojego kraju uzywa tzw polycotton.
      • osmanthus Re: pościel- pranie i zmienianie 28.05.09, 23:57
        Zapomnialam o recznikach!
        Reczniki sa wymieniane co tydzien (czasem czesciej). Prane jak
        posciel, tyle ze z dodatkiem Napisanu. Suszone na sloncu - patrz
        wyzej. Zwijane w rulon i hop, do szflady.
        Sciery wymieniane na okraglo.
      • smutas13 Re: pościel- pranie i zmienianie 29.05.09, 07:06
        osmanthus napisała:

        > Poscieli z kory nie znosze a zreszta takowej u nas nie ma.
        > Uzywam wylacznie poscieli bawelnianej (choc wiekszosc mieszkancow
        > mojego kraju uzywa tzw polycotton.

        Pościel z kory - to też bawełna. Ze względu na fakturę, nie wymaga
        prasowania. I to mi odpowiada. Piorę w 90 stpon.
        • aaaguniaaa Re: pościel- pranie i zmienianie 29.05.09, 08:56
          tylko ze niektorzy (jak ja) nie lubia faktury poscieli z kory. ja to nawet
          krochmale bo uwielbiam sztywna gladka posciel
          • smutas13 Re: pościel- pranie i zmienianie 29.05.09, 11:32
            Ja też krochmalę pościel, z kory także.
            Tak robiła moja Mama i zawsze bardzo lubiłam "szelest" świeżej
            pościeli.
            • kamw1807 Re: pościel- pranie i zmienianie 30.05.09, 18:40
              Jak wygląda wykrochmalona, bądź wyprana w 90 st. kora?!
    • beatrycze123 Re: pościel- pranie i zmienianie 31.05.09, 11:48
      Zmieniam raz na tydzień i raz na pewien czas piorę w 90 stopniach. Posciel
      prasuję jak mam czas (lubie prasować), jak nie to trudno.
    • listekklonu Re: pościel- pranie i zmienianie 31.05.09, 14:06
      Zmieniam mniej więcej raz w tygodniu, piorę zwykle w 40 stopniach, a
      raz na jakiś czas w 90. Głównie po to, żeby jakiś grzybol nie
      zamieszkał w pralce (raz już to przerabiałam).
      • kamw1807 pościel, a firanki?? 31.05.09, 15:12
        Ale serio po tygodniu zmieniacie pościel?
        moja po 5, czy 6 nocach jeszcze dobrze się nawet nie pognieciesmilesmile
        zmieniam co 3 tygodnie, mimo, że bardzo lubię prać.
        A jak z firankami? Co ile pierzecie i jak?
        • listekklonu Re: pościel, a firanki?? 31.05.09, 15:34
          Firanki piorę, kiedy widzę, że są brudne. Hmm, nie wiem dokładnie jak
          często to jest, ale chyba tak co 2-3 miesiące. Chyba, że teściowa ma
          przyjść, to częściej;P.
          Jeśli chodzi o pościel, to mam wrażenie, że po tygodniu jest już
          brudna. No ale w sumie mam kota, który ciągle śpi w pościeli, poza tym
          chodzimy w domu bez pantofli, więc trochę się na stopach tego brudu do
          łóżka wnosi (nawet jeśli się wskoczy do niego prosto spod prysznica).
          • bortula krochmalenie... 11.06.09, 22:23
            Uważajcie na krochmalenie- wszak krochmal to idealna pożywka dla roztoczy...
            • lim.ka Re: krochmalenie... 18.06.09, 11:32
              przyznam,ze jestem maniaczką praniasmile
              ale pościel piore co 3 tyg w 60 stopniach. Śpie wyłącznie w poscieli z ikea,
              wiec wyższa temperatura nie jest wskazanasmile nie oddaje do magla i nie krochmale.
              Reczniki wedle uznania...ale często i tez piore w 60 stopniach.
              jedynie piżamy zmieniam co kilka dni.



      • vvrotka Re: pościel- pranie i zmienianie 12.06.09, 14:01
        Średnio zmieniamy pościel co 2-3 tygodnie, latem chyba częściej. Dodatkowo łóżko
        raz na tydzień "przelatuje" parownicą, zabijam wszystko co tam żyje na śmierć
        big_grin. Poduszki z pierza też traktuje parownicą, są świeżutkie i pachnące.
        • lesia27 Re: pościel- pranie i zmienianie 12.06.09, 22:37
          Zmieniam co 2-3 tyg, albo i rzadziej sad No i piorę w 90 stopniach (no to
          przynajmniej pozabijam te robalesmile) Nie wiedziałam że można prać w niższej
          temperaturze. Zawsze tak robiłam nie zastanawiając się nad tym. Później z mężem
          ładnie wyciągamy poszewki, żeby nie trzeba było ich prasować. I susze i do
          komody pięknie poskładane i wyglądają prawie jak uprasowane. Używam krochmalu w
          płynie, nie mam pojęcia do czego, bo niewiele to daje wink Poduszki i kołdry
          czasem wietrze, dużo częściej latem niż zimą. A materac obracamy raz na kilka
          miesięcy to go i poodkurzam wtedy. I tyle. Na szczęście alergikami nie jesteśmy.
          • kamw1807 Re: pościel- pranie i zmienianie 13.06.09, 20:41
            A czy oprócz samych poszewek pierzecie również ich zawartość?
            (kołdry, poduszki, itp.smile
            Jeżeli tak to jak często i w jakich warunkach?
            Ja piorę normalnie w pralce, 40st. wiruję na maksa, i na słońce.
            A wiecie, czy można suszyć może w szuszarce?
            W mojej nigdy to nie było praktykowane.
            • vvrotka Re: pościel- pranie i zmienianie 17.06.09, 21:33
              najlepiej i najszybciej gorąca parą big_grin j.w.
            • bosa.nowa Re: pościel- pranie i zmienianie 18.06.09, 08:47
              Ja do suszary wrzucam poduchy raz na jakis czas na 15-20 min ,ot tak
              dla odswiezenia smile
    • jestem_amesza Re: pościel- pranie i zmienianie 14.06.09, 10:23
      Kiedyś prałam w 40, ale jednak wyprane w 60 są miększe, jakby lepiej
      wyprane - zwłaszcza ręczniki. Większość pościeli i ręczników ma
      podane 60 st, więc chyba nie bardzo można je prać w 90. Ręczników
      nie prasuje. Posciel zależy jaką, jak potrzeba to albo przeprasuję
      sama, albo daję do magla.

      Jeśli chodzi o kołdry i poduszki, to tych naturalnych nie da się
      prać. Mam sztuczne (silikon) i staram się je prać raz na sezon (mam
      inne na zime i inne na lato).
      • anka-ania Re: pościel- pranie i zmienianie 18.06.09, 14:32
        Mam pościel z wypełnieniem z pierza (czy też puchu) gęsiego i, jak najbardziej, można ją prać (w 60st., o ile dobrze pamiętam).
    • mc30 Re: pościel- pranie i zmienianie 21.06.09, 15:23
      zmieniam co dwa tygodnie
      piorę w około 70 stopniach
      kiedyś prasowałam, teraz oddaję do magla ( dzwonię, zgłaszam, pan
      przyjeżdża , zabiera i na drugi dzien przywozi gotowe, a wszystko za
      2,50 za kg )
    • liwia_augusta Re: pościel- pranie i zmienianie 21.06.09, 17:37
      Ja pościel zmieniam raz na dwa tygodnie. Piorę w 90 stopniach.
      Suszę, nie prasuję, ładnie składam i gotowe.
    • wienna Re: pościel- pranie i zmienianie 21.06.09, 17:47

      pościel raz na 3 tyg, prana w temp 60
      ręczniki co 7-10 dni temp 40-60
      nie prasuję też majtek wink

      i nie lubię twardej,wykrochmalonej, zimnej pościeli
      • bioo Re: pościel- pranie i zmienianie 22.06.09, 08:48
        pościel co 1tydz - 10dni, zależy jak się ułoży, prana co 2-gie pranie w 90st,
        tak to 60,
        ręczniki tez 60 i 90stopni, częściej 90 smile-prane bbbbbbbbbb często, bo mój m po
        każdej kąpieli ręcznik wrzuca do prania wink, czyli raz na tydzień - 10 dni mam
        pranie ręczników smile(dobrze, ze spory zapas ręczników w szafie leży)
        • kamw1807 Re: pościel- pranie i zmienianie 22.06.09, 12:53
          > ręczniki tez 60 i 90stopni, częściej 90 smile-prane bbbbbbbbbb
          często, bo mój m po
          > każdej kąpieli ręcznik wrzuca do prania wink, czyli raz na tydzień -
          10 dni mam
          > pranie ręczników smile(dobrze, ze spory zapas ręczników w szafie leży

          Nie dziwię się wcale Twojemu m. Osobiście robię tak samo i mimo, że
          w domu dwie osoby to jedno pranie w tygodniu, to same ręcznikismile
          Jak tu wytrzeć się dwa razy w ten sam ręcznik..
          • araceli Re: pościel- pranie i zmienianie 23.06.09, 00:21
            kamw1807 napisał:
            > Jak tu wytrzeć się dwa razy w ten sam ręcznik.

            Jak brudny się w niego wycierasz to jasne smile
            • kamw1807 Re: pościel- pranie i zmienianie 23.06.09, 15:46
              No raczej nikt normalny nie wyciera się brudny w ręcznik, ale nie
              wyobrażam sobie użyć go po raz drugi..to jakieś mało higieniczne,
              ręcznik nie jest już swieży, pachnący i miękki taki jak być powinien.
              chyba pranie nie zaszkodzi
              • aniamarcelina Re: pościel- pranie i zmienianie 24.06.09, 17:58
                Pościel zmieniam co tydzień,piorę w 60 stopniach,co jakiś czas w 90
                Co do ręczników tak samo,a zmieniamy codziennie,też uwielbiam mieć zawsze pachnący ,świeżutki ręcznik wink
                • nederlandka Re: pościel- pranie i zmienianie 24.06.09, 21:01
                  Ja też uwielbiamsmile
    • oregano1 Re: pościel- pranie i zmienianie 28.06.09, 01:35
      raz na dwa tygodnie,z tym,że zamieniłam bawełne (taką prawdziwą,co
      trzeba było krochmalić i 90 stopni prania,uwielbialam te
      szeleszczace i swiezutkie zmiany)na dobrej jakosci korę i bawełne
      prana max. w temp.60,ręczniki w okresie letnim(suszone na balkonie
      sa super,ale w tym roku-aura deszczowa-wiec nie ma gdzie suszyć-nie
      mam łazienkowych grzejników-zmieniam ,nawet 3razy w tyg.)nie prasuję
      i nie korzystam z magla,mażx składa i mocno "przygniata,za to
      sciereczki kuchenne,koniecznie krochmalone(gotowany krochmal)i
      wprawdzie te b.dekoracyjne,ale prasuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka