k1234561
29.06.09, 19:45
Witam
od kilku dni coś mi się porobiło z wykładziną,zaczęła się
fałdzić,robią się gdzieniegdzie takie fałdy.Wykładzinę tą mam już
ponad 5 lat.Leży na dużej powierzchni jadalnia,salon,sypialnia,pokój
córki.Nie wiem skąd nagle te fałdy?Mój mąż twierdzi,że poniewaz na
dworze teraz prawie od miesiąca non stop "przepaduje" deszcz,to jest
bardzo dużo wilgoci w powietrzu,a u nas okna są często otwarte
niemal cały dzień i wg,niego ta wilgoć z powietrza spowodowała
wybrzuszanie się wykładziny.Jakoś to do mnie nie przemawia
niestety.Nie wyobrażam sobie też,że musiałabym pozamykać okna i nie
wietrzyć mieszkania dopóki pogoda się nie zmieni i nie bedzie
przynajmniej kilku dni ciepłych bez deszczu.
A co Wy o tym sądzicie?Czy ktoś się spotkał z czymś takim?Jak temu
zaradzić?