może wiecie jak odzwyczaić....

11.08.09, 14:45
ogromnego cycocholika już 2 latka od piersi? wszelkie rady poza
wyjazdem z domu na 3 dni mile widzianewink
    • bosa.nowa Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 14:57
      wspolczujewink)Ja karmilam 2,5 roku smileOdstawienie okupione wrzaskami i
      placzem.Jesli juz postanowisz to musisz byc tego pewna i
      konsekwentna bo inaczej szkoda dziecka.Warto porozmawiac z dzieckiem
      na tyle ile sie da ,ze juz jest duze,ze je normalne jedzonko ,ze juz
      mleczka nie ma -bo jest dla dzidziusiow.Odstawienie bez wyjasnienia
      moze odebrac jako odepchniecie emocjonalne.Trzymam kciukismile
    • f.l.y Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 14:58
      sok z cytryny na sutki smile

      będzie 'be', kwaśne i da spokój(?) smile
    • bagr_aga Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 15:39
      cytryna albo musztarda uncertain moim zdaniem cytryna bardziej humanitarna smilei
      konsekwentnie mowic ze mleczka juz nie ma... smile tak slyszalam. powodzenia
      • berenika-27 Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 17:23
        Podobno skuteczne jest smarowanie brodawek czosnkiem. Słyszałam to
        od mamy która karmiła prawie 4 lata i jej syn jak tylko zobaczył że
        pierś jest wysmarowana musztardą lub czym innym widocznym wycierał
        wszystko chusteczką. Czosnku nie dało się zetrzeć.

        Życzę konsekwencji.
    • ankh_morkpork Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 18:10
      Hmm... a ile razy na dobę jeszcze ssie? W nocy zamiast piersi możesz podawać wodę do picia (nie herbatki - zero cukru - ryzyko próchnicy). A w dzień może likwidować karmienia zastępując pierś innym jedzeniem?

      Zresztą spytaj tutaj: forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      • 3xmama Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 19:32
        Też karmiłam ponad 2 lata. Pewnego pięknego dnia, kiedy mała nie schodziła mi z
        kolan i rozbierała za każdym razem, kiedy siadałam, powiedziałam dość! Brodawki
        pomalowałam dookoła markerem, ale tak żeby nie zauważyła, że to robię. Pokazałam
        małej, że "mlumle" (bo u mnie obowiązywała taka nazwa piersi)są chore i
        zadziałało. Dotknęła ze strachem palcem i.... koniec! Następnego dnia od lekarza
        pierwszego kontaktu dostałam leki na zatrzymanie laktacji. Wystarczyła jedna
        fiolka. Odbyło się to bezboleśnie dla małej i dla mnie. A potem zaczęła
        normalnie jeść i przybywać na wadzesmileMarker się zmywa i "chorobę" trzeba
        odświeżać, bo mały cwaniak na 100% sprawdzi kilka razy dziennie.
        • tika-tika Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 11.08.09, 21:41
          dziękuję za zainteresowanie smile dzisiaj użyłam wody z octem od
          ogórków, było bleeeeeeeee od 2 dni solone też bleeeeeeeee a Wasze
          pomysły też wykorzystam bo mam naprawdę ciężki przypadek wink dziś
          chciałam kupić w aptece żel dla dzieci obgryzających paznokcie ale
          zabrakło więc kupię jutro . sądzicie że to dobry pomysł? W dzień
          jakoś pójdzie ale martwią mnie noce i południowe drzemki , bo jak
          zasnąć bez cycusia a jak nie zaśnie to ja padnę chyba wink)
          pozdrawiam i z ciekawością poczytam kolejne pomysły
          • zott36 Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 12.08.09, 09:07
            Dziewczyny wytłumaczcie mi , dlaczego karmicie az 2 lata?.
            Dzieci jeszcze nie mam , ale sie przymierzam. Zamierzam karmic piersia do 6
            miesięcy max.
            Wydaje mi sie to mało zdrowe, wygodne i estetyczne.
            Nie wiem moze sie myle.
            • zla_wiedzma Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 12.08.09, 09:19
              zott36 napisała:
              > Dzieci jeszcze nie mam , ale sie przymierzam. Zamierzam karmic piersia do 6
              > miesięcy max.
              > Wydaje mi sie to mało zdrowe, wygodne i estetyczne.

              Wiesz nie każda kobieta lubi karmić piersią, przymusu. Wydaje Ci się mało zdrowe
              a niby dlaczego ?? Raczej jest odwrotnie, poczytaj trochę. Co do estetyki nikt
              nie każe Ci "wywalać cyca" na środku ulicy. Dla mnie okres karmienia był czymś
              naprawdę pięknym i wzniosłym, mimo początkowego bólu... Ja co prawda karmiłam
              tylko rok ale u mnie decyzję "podjął organizm". Będziesz miała dzieci zobaczysz
              sama, żadna z nas nie przekona Cie ze to wygoda czy że jest to wspaniałe móc
              karmić piersią. Ja kiedyś nie mogłam zrozumieć (zanim nie urodziłam dziecka) jak
              można pozwalac by dziecko płakało albo co gorsza było niegrzeczne...Pożyjemy
              zobaczymy jak zmienia się Twoje poglądy smile a zapewniam Cie że zmienią się o 180*
            • jola_ep Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 12.08.09, 21:12
              > Wydaje mi sie to mało zdrowe, wygodne i estetyczne.
              > Nie wiem moze sie myle.

              Mylisz się smile

              1. Bardzo, bardzo zdrowe. Skład mleka co prawda ulega drobnym
              modyfikacją, ale wbrew pozorom wcale nie zmienia się w wodę wink tylko
              zmienia się dostosowując do potrzeb dziecka.

              2. Niewygodne było dla mnie karmienie pierwszego dziecka przez
              pierwsze 5 miesięcy.. porównania z butelką nie mam, ale moje dwie
              znajome, które pierwsze dzieci karmiły bardzo krótko, a drugie
              były "piersiowe" twierdziły, że karmienie piersią jest dużo
              wygodniejsze.

              3. Estetyczne... nieestetyczne to może być zmienianie pieluch. Ale o
              tym warto przekonać się samemu. Ja nie potrafię opisać całej głębi
              uczuć, które towarzyszą karmieniu dzieci smile

              Pozdrawiam
              Jola
    • jola_ep Re: może wiecie jak odzwyczaić.... 12.08.09, 21:33
      > ogromnego cycocholika już 2 latka od piersi?

      Miałam już cycocholika w tym wieku. Nawet dwójkę.

      Moja rada: poczekać jeszcze trochę.
      Dzieci naprawdę pięknie dorastają do rozstania z piersią. Tylko
      jeszcze trochę cierpliwości. Zwykle gdzieś tak bliżej trzecich
      urodzin. Cycholik, który reagował potworną histerią na próbę odmowy
      piersi parę miesięcy później może przyjąć ją z zupełnym spokojem.
      Wiem to, bo odchowałam już taką dwójkę smile

      Ja robiłam mniej więcej tak:
      - najpierw eliminowałam karmienie na żądanie. Bardzo, bardzo
      stopniowo. Warto sobie rozłożyć to na dłużej i dopasować do potrzeb
      dziecka. Bo te są różne. Najpierw proponowałam zamiast piersi coś
      innego: picie, jedzenie, przytulanie, zabawę itp. Ale jeśli
      koniecznie miała być pierś - była. Po paru miesiącach zorientowałam
      się, że pozostały nam karmienia przed snem, po obudzeniu i z raz w
      nocy. I oczywiście po moim powrocie z pracy wink

      - potem eliminowałam te po obudzeniu i po moim powrocie. Jak wyżej -
      jeśli koniecznie chciał ssać - to czemu nie?

      - zamiast ssania przed drzemką poobiednią zaproponowałam czytanie
      bajek. Przeszło smile

      - potem wyeliminowałam karmienie przed snem. Tu użyłam argumentu
      typu: mam już mniej mleka (ale potem jeszcze będzie), ale jest już
      duży i może jeść więcej rzeczy (konkrety dostosowane do dziecka:
      starsza porzuciła mnie dla mleka sojowego, młodszy dla kiełbaski wink )

      - w nocy ssały, aż przestały się budzić smile

      Takie rozstanie z piersią jest niesłychanie fajne. To jakby
      towarzyszyć dziecku i pomóc mu w dorastaniu, a nie przyśpieszać tego
      na siłę. Natura zaplanowała karmienie na jakieś 3-4 lata. Dzieci
      naprawdę dorastają do rozstania z piersią, tak jak dorastają do tylu
      innych rzeczy. Tylko warto im trochę zaufać...

      Ja karmiłam moją dwójkę po 2 lata i 8 miesięcy (zupełnie przypadkowo
      tyle samo)

      Jeśli z jakiś powodów musisz już odstawić od piersi, polecam ten
      artykuł:
      www.abcrodzica.info/Bycie-Mama/Pozegnanie-z-matczyna-piersia.html

      Pozdrawiam
      Jola
Pełna wersja