Dodaj do ulubionych

życie w złudzeniu

22.11.07, 11:18
Gdy przyszliśmy na świat, nasze myśli i uczucia nie były niczym
skrępowane. Nasze umysły były wtedy absolutnie czyste i
nieskrępowane żadnymi więzami przynależności i wierzeń. Dzieci,
nieświadome faktu, że podlegają jakimś fizycznym ograniczeniom robią
rzeczy pozornie niemożliwe, wpędzając nas w stan przerażenia. Wtedy
uczymy ich granic ludzkiego oczekiwania. Nas też tak uczono.

Te granice, wytwarzane przez wzorce postępowania i wierzeń w ludzką
moc, zrodzone z niewiedzy i przekazywane z pokolenia na pokolenie,
są jedynie złudzeniem. Carl Jung nazwał to "nieświadomością
zbiorową"...
Obserwuj wątek
    • j-k sam zes Pan sobie winien :))) 26.11.07, 18:36
      Wystarczy tylko:

      1. Miec swiadomosc faktu, ze dzieci nie maja zadnych kulturowych
      i mentalnych zahamowan i ograniczen

      2. Znac ich fizyczne oraniczenia i mozliwosci.

      (jedno i drugie zmienia sie z wiekiem)

      i wtedy... NIC NIE ZASKAKUJE smile))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka