Antymateria

26.06.11, 21:28
W ramach relaksu i oderwania się od codziennych stresów zagłębiłem się w lekturę książki Zbigniewa Mikołejko W ŚWIECIE WSZECHMOGĄCYM. Hm, może nie jest to bardzo relaksująca lektura, a w każdym razie nie poprawiająca nastroju. To zbiór esejów oparty na faktach, albo biografiach postaci (m.in. Mircea Eliade). Myśl Mikołejki krąży wokół tajemnicy ludzkiej duszy, kryjącego się w niej okrucieństwa, czyli Szatana, którego ja bym wolał nazwać Antymaterią. I jeden z esejów (mam pewną do niego uwagę: jest za długi i pełen powtórzeń) osnuty jest wokół tragedii sprzed pięciu lat, kiedy to w jednej ze szkół "koledzy" upokorzyli (prawie zgwałcili) 14-letnią dziewczynę, która potem popełniła samobójstwo. To właśnie przykład jakiegoś nieludzkiego amoku, rozwydrzenia, tych ciemnych sił, które w określonych okolicznościach wyłażą z człowieka (nie tylko z tych zdemoralizowanych małolatów, ale z ich rodziców i innych, którzy za nimi się wstawiali).
    • zawle Re: Antymateria 26.06.11, 21:34
      No i ?
      • basilisque Re: Antymateria 26.06.11, 22:15
        No i - właśnie: mam taką hipotezę, że jest to Antymateria, z Kosmosu, która wdarła się do ludzkiej duszy.
        • zawle Re: Antymateria 26.06.11, 22:18
          www.youtube.com/watch?v=P3euDU9P838&feature=related
          • zawle Re: Antymateria 26.06.11, 22:19
            Coś jak okruch szkła w sercu Kaja?smile))
            • basilisque Re: Antymateria 26.06.11, 22:52
              Może. Ale nie chodzi tylko o dzieci.
              • zawle Re: Antymateria 26.06.11, 23:56
                Nie strasz mnie na noc. Właśnie skończyłam horror oglądaćsmile
                • zawle Re: Antymateria 27.06.11, 00:06
                  Kilkanaście tygodni wcześniej rozpoczęłam pracę w nowym miejscu. Miał tam miejsce przypadek, gdzie chłopak groził innemu że go zleje, jeśli mu nie zrobi laski. (ciężko mi o tym pisać nie używając właściwej terminologii). Uważałam że z tym trzeba coś zrobić. Natychmiast. Moja nowa przełożona powiedziała żebym nie robiła sensacji "jak prasa". Inna, bardzo ważna osoba stwierdziła że to "żart mający na celu poniżenie innej osoby". Nie zrobiono nic. Potem była ta dziewczynka. Nadal tak się dzieje. Ja nadal robię sensację. Nadal tam pracuję. Nikt nie rozumie o co mi chodzi. Ja też zaczynam się gubić.
                  • w.ell Re: Antymateria 28.06.11, 20:35
                    Brrr... To wszystko razem przypomina mi taki horror - Inwazja, w którym obce Istoty wdzierały się (czy może wkradały) do ludzkich ciał, pożerając ich ludzką duszę...
                  • apersona Re: Antymateria 01.07.11, 17:24
                    "... jeden z esejów osnuty jest wokół tragedii sprzed pięciu lat, kiedy to w jednej ze szkół "koledzy" upokorzyli (prawie zgwałcili) 14-letnią dziewczynę, która potem popełniła samobójstwo. To właśnie przykład jakiegoś nieludzkiego amoku, rozwydrzenia, tych ciemnych sił, które w określonych okolicznościach wyłażą z człowieka (nie tylko z tych zdemoralizowanych małolatów, ale z ich rodziców i innych, którzy za nimi się wstawiali). "

                    Lepiej zwalić na antymaterię z kosmosu, niż zauważyć że w naszym społeczeństwie nie ma miejsca dla ofiar gwałtu. Susan Sontag przeanalizowała wiele dzieł literackich i wszędzie "zhańbiona" dziewczyna wkrótce umiera i po kłopocie dla społeczeństwa. I lansowane przez KK wzory: Maria Goretti, Karolina Kózkówna które mówią "lepiej żebyś nie żyła, niż żyła zgwałcona". Ania (ta 14-latka) odebrała to niewypowiadane głośno przesłanie i wyeliminowała się sama. Potem bardzo surowo (i bez żadnej poprawki na durny wiek) ukarze się bezpośrednich sprawców i zdrowa tkanka społeczeństwa może spokojnie zapomnieć o nieprzyjemnym incydencie. Nie trzeba myśleć o tym jak zaopiekować się ofiarami, żeby nie popełniały samobójstwa, ani o tym czemu nikt z kilkunastu świadków nie przyszedł jej z pomocą, ani jak skutecznie reagować przy przemocy w szkole.


                    • zawle Re: Antymateria 01.07.11, 18:42
                      Nielaty są bezkarne
                      • bartos29 Re: Antymateria 06.07.11, 16:33
                        Rozumiem, że ten "Kosmos" to taka metafora. Czegoś co trudno wyjaśnić i nazwać. Chyba najtrafniej określił to Freud jako Id. Opisał to w swoim Wstępie do psychoanalizy.
                        • basilisque Re: Antymateria 06.07.11, 21:12
                          Może nie metafora, ale próba nazwania i określenia. Kosmos: nie zapominajmy, że wszyscy jesteśmy cząstką kosmosu!
                          • ole-na Poza Dobrem i Złem 23.07.11, 22:39
                            Antymateria: ja traktuję to jako zjawisko z dziedziny metafizyki (znowu ta "meta") nie moralności. W taką "czarną dziurę" można wpaść dzialając też w imieniu jakiegoś dobra.
                            • w.ell Re: Poza Dobrem i Złem 25.07.11, 08:33
                              To nie jest poza dobrem i złem. Wg. mnie to po prostu agresja, ktora jest w każdym z nas a w różnych osobnikach w nadmiarze.

                              Patrz: ostatnie zdarzenia w Norwegii
                              • ilnyckyj Re: Poza Dobrem i Złem 26.07.11, 20:44
                                Dla mnie to coś więcej niż agresja. Agresja może zakończyć się na słowach, albo przepychankach, czy w najgorszym razie na mordobiciu. I to w emocji. A tu facet, z zimną krwią... Wykończył tylu ludzi ile (najprawdopodobniej) wszyscy mordercy razem wzięci w Norwegii w ciągu kilku lat!
                                To facet - zainfekowany antymaterią, albo nazwijmy to bardziej swojsko: instynktem śmierci.
                                • basilisque Re: Poza Dobrem i Złem 28.07.11, 21:18
                                  Ja to widzę inaczej. Ten spokój, opanowanie Skandynawów, to może działać jak bezwzględnie narzucone jednostce Super-Ego. Tłumi agresję. A stłumiona agresja - to jak kipiąca woda w szczelnie zamkniętym garnku: może rozsadzić!
                                  • w.ell Re: Poza Dobrem i Złem 16.08.11, 22:51
                                    Jest Zło i - Zło. Jedno - zrozumiałe, wytłumaczalne, ktoś kradnie, zabija dla realizacji swojej korzyści, albo w afekcie i jest zło niezrozumiałe, bez wyraźnych motywów takie jak to w Norwegii. Dla mnie tłumaczenia tego gościa - to raczej pretekst niż faktyczny motyw tej agresji.
                                    • dziwny_ten_swiat Re: Poza Dobrem i Złem 21.08.11, 16:47
                                      U nas jakoś przyjęło się sądzić, że przestępstwa i zbrodnie wynikają z niedostatecznego wychowania, niewykształcenia. W filmach gangsterzy są prymitywni, ale często: zabawni i mają w sobie coś romantycznego. Najwięksi zbrodniarze tymczasem: byli nieźle wykształceni, na pewno nie prymitywni. Oni zawsze dorabiają do swoich zbrodni jakąś ideologię.
                                      • ilnyckyj Re: Poza Dobrem i Złem 10.09.11, 21:31
                                        W naszej historii był chyba jeden zbrodniarz - idealista. Niewiadomski - zabójca Narutowicza. Był też czczony przez swoich fanów.
                    • ilnyckyj Duch stada 27.11.11, 21:42
                      Warto tu zwrócić uwagę na duch zbiorowości, wspólnego nakręcania się, który występuje w działaniach zbiorowych... Słuszne w innym wątku odwołanie do "Psychologii tłumu"...
    • dziwny_ten_swiat Re: Antymateria po polsku 22.09.11, 18:33
      W naszej polskości widzę też "czarne dziury", które usiłujemy przykrywać poczciwością i bohaterstwem róznych narodowych zrywów. To też można nazwać antymaterią - duchową. Czasy saskie. Polska anarchia (patrz świetna książka Pawła Jasienicy). Rewolucja 1905 roku. Zabójstwo Narutowicza. Pogrom kielecki. No i teraz - atmosfera "po-smoleńska".
      • basilisque Re: Antymateria po polsku 05.11.11, 20:32
        Czasy saskie, rozbiory - tak... Ale była Konstytucja 3 Maja, powstanie Kościuszkowskie. To chyba po tej "jasnej" stronie. A Rewolucja 1905 - chyba też?
        • ilnyckyj Re: Antymateria po polsku 24.11.12, 22:11
          O akurat rewolucja 1905 miała dużo ciemnych stron. Przy jej łączności z rewolucją rosyjską - to są te obrazy, które wizjonersko przewidział Dostojewski w "Biesach". Okrucieństwo zrewoltowanych mas i jeszcze większe okrucieństwo reakcji: pogromy, Czarna Sotnia. O, tam Szatan zdrowo namieszał w tym kotle.
Pełna wersja