O 1 sierpnia

28.07.11, 22:14
Chciałam przypomnieć wątek, który utonął już w odmętach archiwum a dotyczy naszej historii

forum.gazeta.pl/forum/w,49252,98427998,,Optymistycznie_o_1_sierpnia.html?v=2
W tej chwili czytam Jeremiego Przybory "Oko Opaczności", jestem przy Powstaniu Warszawskim, w którym uczestniczył, jako pracownik Polskiego Radia... No, obraz jest tragiczny, ale daleki od heroizmu.
Jedno opinię przytacza, bardzo zaskakującą, swojego kolegi. Otóż on - obawiał się, że Armia Czerwona przyjdzie im z pomocą! Hmmmm - a wszyscy mają żal, że nie przyszła!

(Hmmm a może w tych idiotycznych rachubach ci co wywołali Powstanie liczyli, że odniosą taki sukces, że pomoc Sowietów nie będzie już im potrzebna!!!)

    • basilisque Re: O 1 sierpnia 30.07.11, 20:12
      Dyskusja o Powstaniu tym jak i innych powstaniach polskich nigdy się pewnie nie skończy. Może i dobrze, bo jest okazja by aktualizować nasze myślenie o Polsce. Tamte wypowiedzi o Powstaniu może bym zweryfikował. Teraz może trudno osądzić, czy jego wybuch był do uniknięcia (bo klęska była nie do uniknięcia). Tak, gdyby nie wybuchło - to nie byłoby tylu ofiar, co podważałoby później naszą heroiczno-martyrologiczną wizję Polski. Może nawet sytuowałoby nas w pobliżu Czechów, albo Francuzów, ktorzy aż tak bardzo nie ucierpieli (przyjmuję, że zagłada Zydów dotyczy może polskich obywateli, ale nie dotyczy narodu polskiego). Tak - to był heroizm, ale głupi i trudno się nim szczycić. Tzn. można było zaakcentować w trakcie wycofywania Niemców większy wobec nich opór (akcja Burza na pewno miała sens, mimo wrogości Rosjan-Sowietów), ale nie wciągając w to tak bardzo ludności cywilnej, która stanowiła 90% ofiar Powstania. To była glupota - zbrodnicza. W odróżnieniu natomiast od innych krytyków Powstania nie mam żalu o śmierć Baczyńskiego Gajcego i innych utalentowanych młodych ludzi. Oni byli żołnierzami. Wstąpili do AK z wlasnej woli i już z tego powodu - świadomie - narazili się na śmierć.

      Powstanie - nie byłoby oczywiście błedem - a sukcesem, gdyby było dobrze przygotowane politycznie. I zabezpieczone. Musiałoby wtedy być uzgodnione z ZSRR - a to było niemożliwe. Na pewno było więc potwornym błędem, za który odpowiedzialni powinni zostać osądzeni.
      • w.ell Re: O 1 sierpnia 03.08.11, 22:50
        Mądre to i logiczne. Tylko jedno pytanie: czy tam, wtedy, ci ludzie mogli mieć taką wiedzę, mogli przewidzieć to wszystko tak jak my, ktorzy wiemy co się wydarzyło?
        • ilnyckyj Re: O 1 sierpnia 07.08.11, 23:03
          Od polityków się wymaga, żeby coś-tam przewidywali...
        • basilisque Re: O 1 sierpnia 14.08.11, 22:34
          Sądzę, że najważniejsze wydarzenia mogli przewidzieć. Mogli przewidzieć co będzie się działo z ludnością cywilną i co się stanie jak Armia Radziecka zatrzyma swój marsz.
          • jo_ember A teraz wyobraźmy sobie... 20.08.11, 20:02
            Że dowódcy AK nie podejmują decyzji o Powstaniu. Dopiero wtedy - byłoby pomstowanie. Ze nie wykorzystali takiej okazji. Że zdrajcy, być może sowieccy (albo niemieccy) agenci... itd.
            • ole-na Re: A teraz wyobraźmy sobie... 22.08.11, 20:12
              jo_ember napisał:

              > Że dowódcy AK nie podejmują decyzji o Powstaniu. Dopiero wtedy - byłoby pomstow
              > anie. Ze nie wykorzystali takiej okazji. Że zdrajcy, być może sowieccy (albo ni
              > emieccy) agenci... itd.

              To bardzo trafne spostrzeżenie. Potępieńczych swarów u nas nigdy nie brakowało. Często się mówi: "ale była okazja, dlaczego ci idioci nie wykorzystali". Ale nikt się nie zastanawia nad konsekwencjami takiego "wykorzystania"!
    • basilisque Teatr absurdu. 02.08.12, 22:16
      Kolejna celebra na cmentarzu z awanturą. To już robi się kabaret.
      Tylko czekać jak następnym razem będą rzucać jajami i zgniłymi pomidorami... A Pani Profesor Historia? Zniknęła.
      "Pozostał tylko głuchy drwiący śmiech pokoleń"...
      • ilnyckyj Re: Teatr absurdu. 06.08.12, 15:58
        Ale tez jest to efekt nadmiernego nadymania tego patriotycznego balona z naszą największą klęską w ubiegłym wieku.
        Teza, że ofiara tych 200 tysięcy niewinnych ludzi przysłużyła się temu, że od Stalina dostaliśmy większy kawał niemieckiego terytorium (tak pisał m.in. prof. Andrzej Nowak) oraz, że nie zostaliśmy 17 republiką - jest b. wątpliwa. W końcu np. Węgrzy, czy Rumuni, ktorzy byli wręcz sojusznikami Hitlera - też nie zostali przyłączeni do ZSRR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja