Dodaj do ulubionych

...i nie wódź nas na pokuszenie,

13.03.12, 20:00
Ale zbaw ode złego.
Zaczęłam się zastanawiać na tą formułą. Oficjalna interpretacja: Bóg ma nas chronić przed szatańskimi pokusami.
Tylko dlaczego wzywamy Boga by "nie wodził nas na pokuszenie"? Przecież to Szatan nas "wodzi"! Przecież Bóg nie jest Szatanem!
Obserwuj wątek
            • apersona Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 17.03.12, 09:15
              Według chrześcijańskiej ortodoksji Bóg jest stwórcą i panem absolutnie wszystkiego, a i więc i szatana. Z kolei religie i herezje dualistyczne np. manicheizm uważają dobro i zło za równorzędne siły i zwykle utożsamiają dobro, Boga z duchem a zło, szatana z materią.
                • ilnyckyj Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 19.03.12, 19:42
                  "Jest Panem i stwórcą wszystkiego, a więc i Szatana"... Ha: to wpadamy w sam środek sprzeczności religii judeochrześcijańskich. Czy więc stwórca Szatana - może być dobry? A może Szatan - nie jest zły? Może to tylko "upadły anioł" (Lucyfer), który ma jeszcze szansę na Zbawienie.
                  Gdy czytam Macchiavellego wydaje mi się, że granice między Dobrem i Złem (czyli: Bogiem i Szatanem) stają się coraz mniej dostrzegalne.
                  Ostre rozgraniczenie, czyli manicheizm- tu niewiele zmienia. Jesli wtedy Bóg i Szatan zmieniają się w wojowników, z których każdy chce zwyciężyć, za wszelką cenę, wówczas Dobro i Moralność przestają mieć znaczenie i w ten sposón wravamy do Macchiavela...
                  --
                  nonkonformiści
                  • basilisque Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 20.03.12, 23:00
                    Doszedłem do wniosku, że tym prawdziwym duchem chrześcijaństwa - to nie jest walka, nawet z Szatanem, ani ostre rygory moralno-obyczajowe, ale Miłość, tak rozumiana jak w Kazaniu na Górze. Miłość w rozumieniu Św. Franciszka i The Beatles : "All You Need IS LOVE"
                    --
                    Ha, ha - said the clown!
                  • apersona Re: Bóg Szatan Dobro i Moralność 23.03.12, 12:13
                    ilnyckyj napisał:

                    > "Jest Panem i stwórcą wszystkiego, a więc i Szatana"... Ha: to wpadamy w sam śr
                    > odek sprzeczności religii judeochrześcijańskich. Czy więc stwórca Szatana - moż
                    > e być dobry? A może Szatan - nie jest zły? Może to tylko "upadły anioł" (Lucyf
                    > er), który ma jeszcze szansę na Zbawienie.

                    Przeświadczenie że jest jedno źródło wszystkiego ma być sprzecznością? A co z tym:
                    Tao stworzyło Jedno
                    Jedno stworzyło Dwa
                    Dwa stworzyło Trzy
                    A trzy stworzyło dziesięć tysięcy rzeczy


                    > Gdy czytam Macchiavellego wydaje mi się, że granice między Dobrem i Złem (czyli
                    > : Bogiem i Szatanem) stają się coraz mniej dostrzegalne.
                    > Ostre rozgraniczenie, czyli manicheizm- tu niewiele zmienia. Jesli wtedy Bóg i
                    > Szatan zmieniają się w wojowników, z których każdy chce zwyciężyć, za wszelką cenę, wówczas Dobro i Moralność przestają mieć znaczenie i w ten sposón wravamy do Macchiavela...

                    Zakładasz że warto postępować dobrze tylko jeśli Dobro jest potężniejsze? Czyli moralność ma znaczenie tylko jeśli stoi za nią sankcja kary lub obietnica nagrody. Moim zdaniem można postępować etycznie i bez tego.
                    • zawle Re: Bóg Szatan Dobro i Moralność 23.03.12, 19:16
                      apersona napisała:
                      Tao stworzyło Jedno
                      > Jedno stworzyło Dwa
                      > Dwa stworzyło Trzy
                      > A trzy stworzyło dziesięć tysięcy rzeczy


                      Ale to już dotyczy całkiem innej religii.

                      Poza tym rzeczywiście wszystko to wymaga wielkiej wiary, wiary wręcz ślepej. Jeśli Bóg stworzył zło, nie jest tylko dobrem. Zakładając że zło wymknęło się spod kontroli...nie jest samą mądrością.
                      Jeśli religia nie jest nam potrzebna do tego żeby w życiu kierować się dobrem...do czego jest potrzebna?
                  • sclavus Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 24.03.12, 17:32
                    Jeśli już, to bóg nie mógł stworzyć szatana - jeśli dobro i zło się uzupełniają, to bóg i szatan ... stworzyli się jednocześnie i obaj pracowali nad tym światem big_grin
                    --
                    Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
                    będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
      • sclavus Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 24.03.12, 17:28
        I nie wóź nas na pokuszenie - to brzmi jednoznacznie... a modlitwa jest do boga...
        Par anticipation: szatan, to antybóg wink (antychryst - antychrystus(?))
        Pees - co było pierwsze? Dobro czy Zło?
        --
        Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
        będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
        • ilnyckyj Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 25.03.12, 21:18
          Brzmi jednoznacznie, ale odzwierciedla wieloznaczność chrześcijaństwa jako idei i religii. Bóg - jest Dobry, ale - też jest Wielkim Sędzią, Srogim Ojcem, który swoje dzieci poddaje często okrutnym próbom. Por. księga Hioba i in. Dobry - nie znaczy dobrotliwy! Jego okrucieństwo najczęściej jest usprawiedliwione, niemoralnymi czynami człowieka, niestosowaniem się do Przykazań. Tak rozumiem doktrynę religii chrześcijańskiej.
          --
          nonkonformiści
          • sclavus Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 25.03.12, 22:03
            A ja wręcz odwrotnie...
            Im bardziej starałem się zrozumieć doktrynę chrześcijaństwa, tym więcej kłamstw znajdywałem, bredni i kłamliwych zapożyczeń... coraz więcej i więcej... aż do absurdu!
            --
            Czy konkordat jest traktatem legalnym?? Jak się przyjrzeć z bliska, to nie: Skubiszewski z Suchocką przekroczyli uprawnienia podpisując a Płażyński przyklepał ratyfikację bez ważnej większości - kościół korzysta z czegoś, co nie istnieje!
            • ilnyckyj Re: ...i nie wódź nas na pokuszenie, 26.03.12, 22:21
              sclavus napisał:

              > A ja wręcz odwrotnie...
              > Im bardziej starałem się zrozumieć doktrynę chrześcijaństwa, tym więcej kłamstw
              > znajdywałem, bredni i kłamliwych zapożyczeń... coraz więcej i więcej... aż do
              > absurdu!
              _________
              Cóż, można i tak. Ale czy sugerujesz, że wszyscy wierzący - to albo idioci, którzy nic nie rozumieją, albo hipokryci, czy wręcz - oszuści?
              Uważam, że chrześcijaństwo, jak też i inne religie, a szerzej: wszelkie idee obecne i z przeszłości, są pełne sprzeczności, bo odzwierciedlają w jakimś stopniu sprzeczną naturę człowieka. Tak: w nas tkwi i dr. Jekyll i Mr. Hyde. Choć u jednych więcej tego pierwszego a u innych - tego drugiego. Te elementy są i w Piśmie Św. a nawet w postaci Jezusa!


              --
              nonkonformiści

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka