Suwerennosc

01.04.12, 11:58
Dzisiqj strasznie niektorzy przezywaja problem suwerennosci. Mowi sie, ze przed wojna POLSKA byla suwerenna. OK. Ale jak Wielki Kryzys wybuchl, to szybko sie rozpowszechnil na ¨suwerenne kraje", z II RP na czele. Suwerennosc nam nic nie dala...
    • natalia-ivanovna Re: Suwerennosc 02.04.12, 13:37
      Zgadzam się! Wg. mnie należałoby w ogóle przemyśleć sprawę czym dzisiaj jest patriotyzm i czy może on byc bardziej otwarty. Trzeba rozumieć więcej świata, w dobie globalizacji, żeby być mądrym patriotą.
    • jo_ember Re: Suwerennosc 03.04.12, 21:03
      To jakieś zasadnicze nieporozumienie. Suwerenność nie polega na tym, ze państwo może się izolować od kryzysów gospodarczych.

      Oznacza, że dezycje dotyczące państwa, ustroju, polityki wewnętrznej i zagranicznej zapadają w tym kraju, a nie gdzie indziej.
    • basilisque Re: Suwerennosc 10.04.12, 23:40
      Zaraz, chodzi o ten kryzys z 1929?
      • zawle Re: Suwerennosc 11.04.12, 09:55
        Chodzi o to że moja ciotka całe życie nie sięgnęła po papierosa. A i tak zachorowała na raka płuc. Niepalenie nic jej nie dało.
        Albo....mój wujek nigdy nie pił. A potem zasłabł za kierownicą i spowodował wypadek. Abstynencja nic mu nie dała.
        wink
        • essor Re: Suwerennosc 11.04.12, 18:18
          Kiedyś się mówiło:
          - palący - umierają na raka płuc
          - pijący - na raka żołądka
          a niepalący i niepijący - po prostu na raka. smile
          • krol-czy-krolik Re: Suwerennosc 17.04.12, 16:42
            essor napisał:

            > Kiedyś się mówiło:
            > - palący - umierają na raka płuc
            > - pijący - na raka żołądka
            > a niepalący i niepijący - po prostu na raka. smile
            Ale za to - w suwerennej i Niepodległej RP!
    • ilnyckyj Re: Suwerennosc 21.04.12, 11:59
      bartos29 napisał:

      > Dzisiqj strasznie niektorzy przezywaja problem suwerennosci. Mowi sie, ze przed
      > wojna POLSKA byla suwerenna. OK. Ale jak Wielki Kryzys wybuchl, to szybko sie
      > rozpowszechnil na ¨suwerenne kraje", z II RP na czele. Suwerennosc nam nic nie
      > dala...
      Tak, suwerenność raczej nie pomaga w kryzysie. Prawda jest taka, że w II RP kryzys był jeszcze cięższy i długotrwały niż w innych krajach. Poza tym "suwerenność" jest zawsze niebezpieczna. Samo słowo ma swój wdzięk. Ale towarzyszy mu - jak rewers na monecie - inne słowo: izolacja.
      • zawle Re: Suwerennosc 21.04.12, 13:33
        ...bylibyśmy gdyby nie msze w kościołach i UE.
        • basilisque Re: Suwerennosc 13.06.12, 23:18
          Ale czy kraj "suwerenny" może zapewnić suwerenność jednostce? Bo np. w ostatniej historii najbardziej suwerenne były:
          1. ZSRR
          2. III Rzesza.
          • bartos29 Re: Suwerennosc 21.06.12, 15:58
            Właśnie, tzw. rozwinięta demokracja (do której staramy się cały czas aspirować) polega na pogodzeniu tych dwóch suwerenności - jednostki (z jej prawami i odpowiedzialnością) i państwa jako organizacji większej lub mniejszej grupy jednostek. Państwo nie może tłamsić jednostki, a jednostka nie może olewać państwa. To bardzo skomplikowane mechanizmy. Faszyzm i komunizm - od tej strony były prostsze: masz się słuchać władzy i koniec. Władza wie lepiej. Ale przecież - tego nie chcemy, więc stworzyliśmy mechanizm wzajemnych interakcji, wyborów, dochodzenia do porozumienia, lub nie, zderzania różnych racji, punktów widzenia, to wszystko z niebezpieczeństwem rozpadu i anarchii. Inaczej nie będzie - dopóki będziemy żyć w demokracji.
            • krol-czy-krolik Re: Suwerennosc 01.10.12, 17:18
              "Wzajemne interakcje, punkty widzenia, zderzenie racji, dochodzenie do porozumienia" - a tak naprawdę dyktatura pieniądza. Jak ktoś ma kasę to ten cały intelektualno-demokratyczny balecik ma w "głębokim poważaniu".
              • bartos29 Re: Suwerennosc 25.11.12, 13:29
                krol-czy-krolik napisał:

                > "Wzajemne interakcje, punkty widzenia, zderzenie racji, dochodzenie do porozum
                > ienia" - a tak naprawdę dyktatura pieniądza. Jak ktoś ma kasę to ten cały intel
                > ektualno-demokratyczny balecik ma w "głębokim poważaniu".

                Mylisz się. Także w biznesie: bez przerwy się negocjuje, rozważa za i przeciw, analizuje ryzyko, przewiduje się konsekwencje takich czy innych decyzji, dyskutuje się i dochodzi do porozumienia lub nie. Różnica z polityką jest tylko taka, że odbywa się to w zaciszu gabinetów, pod ciśnieniem "tajemnicy handlowej", a więc nie jest i nie może byc "demokratyczne" czyli jawne jak kłótnie i układy między partiami politycznymi.
                • basilisque Re: Suwerennosc 26.11.12, 21:05
                  Okopy Św. Trójcy, izolacja - nie. To wszakże nie znaczy, że coś takiego jak suwerenność, straciło swoją wagę. Tego słowa używa np. Putin - suwerenna demokracja, co ma znaczyć, że to takie coś co oni sobie w Rosji urządzili na własną modłę i innym, obcym - nic do tego. Suwerenność w warunkach UE - też istnieje, ale rozumiana bardziej subtelnie. Przystąpienie do Unii było naszą suwerenną decyzją, przegłosowaną w ramach demokratycznej procedury głosowania. Suwerenność w warunkach Unii nie polega na tym, że mamy pełną autonomię w regulowaniu naszego życia w ramach naszego państwa - bo nie mamy. Dużo przepisów i prawo europejskie w wielu dziedzinach ma decydujący głos. Natomiast suwerenność polega na partnerstwie. Tym, że Polska - jak i inne państwa - jest równorzędnym partnerem innych państw Unii. I współdecyduje - jak na razie. Z tym, że już tu pojawiają się wątpliwości - co do naszej równorzędności. Jeżeli równorzędność zmieni się w zależność - nasza (i innych) suwerenność stanie pod znakiem zapytania.
                  • bartos29 Re: Suwerennosc 28.11.12, 18:24
                    Tak, to rozumiem. Ale jest pytanie: czy w sposób suwerenny można się zrzec suwerenności? To tak jak w sposób demokratyczny odejśc od demokracji (przykład: Niemcy w 1933 r.). To się może zdarzyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja