basilisque
15.05.12, 21:20
To coś czego w zasadzie nie lubimy. To rutyna i nuda... Pozornie. Powtarzalność – to jeden z podstawowych atrybutów Natury. Coś co naprawdę mnie fascynuje w życiu. W Naturze też wszystko się powtarza. Dzień po dniu. Tydzień za tygodniem. Rok po roku. Itepe. Ranek, dzień, wieczór, noc. Zima, wiosna, lato, jesień. Natura uwielbia powtarzalność. Powtarzalność porusza naszą egzystencję. Nadaje jej energię. Bicie serca. Oddech. Jak silnik w samochodzie. Jeden ruch tłoków przesuwa paliwo, spala, pobiera następną porcję. Powtarzalność to rytm, muzyka coś co daje nam energię, radość życia. Nie poszukuję w życiu atrakcji. Podróży, imprez, przygód, jakichś ekstra wydarzeń. Atrakcje powodują chaos, zamęt w głowie. Ja potrzebuję pewności. Chciałbym wniknąć głębiej w to co mnie otacza. Przyjrzeć się dobrze. Przeanalizować. Przyswoić. Poczuć się w środku