Powtarzalność

15.05.12, 21:20
To coś czego w zasadzie nie lubimy. To rutyna i nuda... Pozornie. Powtarzalność – to jeden z podstawowych atrybutów Natury. Coś co naprawdę mnie fascynuje w życiu. W Naturze też wszystko się powtarza. Dzień po dniu. Tydzień za tygodniem. Rok po roku. Itepe. Ranek, dzień, wieczór, noc. Zima, wiosna, lato, jesień. Natura uwielbia powtarzalność. Powtarzalność porusza naszą egzystencję. Nadaje jej energię. Bicie serca. Oddech. Jak silnik w samochodzie. Jeden ruch tłoków przesuwa paliwo, spala, pobiera następną porcję. Powtarzalność to rytm, muzyka coś co daje nam energię, radość życia. Nie poszukuję w życiu atrakcji. Podróży, imprez, przygód, jakichś ekstra wydarzeń. Atrakcje powodują chaos, zamęt w głowie. Ja potrzebuję pewności. Chciałbym wniknąć głębiej w to co mnie otacza. Przyjrzeć się dobrze. Przeanalizować. Przyswoić. Poczuć się w środku
    • zawle Re: Powtarzalność 15.05.12, 23:51
      Uwielbiam nudę. Nuda to spokój i cisza. To bezpieczeństwo. I cieszenie się chwilą oraz prostymi czynnościami.
      • ilnyckyj Re: Powtarzalność 16.05.12, 21:25
        To rozumiem. Potrzebujemy przede wszystkim ładu w życiu niż abstrakcyjnej wolności. Ale uwaga: rutyna, przyzwyczajenia - mogą być zdradliwe.
        • zawle Re: Powtarzalność 16.05.12, 22:20
          Jeśli potrzeba ładu w życiu wynika ze świadomego wyboru, zrodzonego w poczuciu wewnętrznej wolności - zdradliwość jest mało prawdopodobna. Jeśli wynika z lęku, konformizmu lub innych zewnętrznych przyczyn utwardzonych cechami osobowościowymi....może zabetonować.
          • basilisque Re: Powtarzalność 17.05.12, 20:59
            Ład, porządek, a nawet: dyscyplina (samo-) są w życiu potrzebne. Pod warunkiem, że sam sobie narzucasz. To wtedy jesteś wolny (-a). Gorzej jak ktoś tobie narzuca. Ja bez pewnej rutyny, ustalonego porządku, wiedzy, gdzie co jest - po prostu bym zginął!
            • ilnyckyj Re: Powtarzalność 21.05.12, 21:56
              Ład, porządek, dyscyplina. I rutyna. Rozumiem, że jakaś dawka jest potrzebna. Dla mnie - raczej konieczność niż przedmiot zachwytu. Powtarzalność, to nie tylko natura. Też mechanika. Człowiek staje się podobny do maszyny. Albo dodatkiem do niej (patrz Charlie w "Modern Times"). Zycie bez spontaniczności, czy twórczości byloby nie do zniesienia.
              • zawle Re: Powtarzalność 21.05.12, 22:37
                Ja nie wiem czy My rozmawiamy o tym samym. Mnie osobiście nie chodzi o kierat codzienności. Nie o pracę od 7-15. Nie o oglądanie telewizora od obiadu do kolacji.I nie o zliczanie słupków w dziale księgowości (mam kiepskie i niepoparte doświadczeniem pojęcie o pracy w księgowości).Bardziej chodziło mi o wypracowaną umiejętność cieszenia się dniem powszednim. Właśnie jego przewidywalnością. Czerpanie przyjemności z drobnych rzeczy, które starannie wybrałam spośród innych. Powiem tak...od dzieciństwa może życie było jedną wielką niewiadomą idącą w kierunku destrukcji i bólu.Wypracowałam sobie swój spokojny i zrównoważony świat. Świat na który mam wpływ. Nie pracuję w korporacji, nie mam kieratu. Pracę mam niebezpieczną i wymagającą szybkiego myślenia. Może dlatego lubię codzienną rutynę. Wstaję około 9, robię kawę, biegnę na zakupy, gotuję i sprzątam itd......lubię to i nie zamieniłabym na żadne cuda z pozłotkiem i głośną muzyką. To już też miałam. Znudziło mi się. Potrzebuję kontemplacji.
                • zawle Re: Powtarzalność 21.05.12, 22:37
                  A co do niespodzianek....kupiłam torbę i buty na allegrosmile
                  • pomer_anya Re: Powtarzalność 09.06.12, 16:47
                    Zgadzam się, że powtarzalność i rutyna są w życiu potrzebne. Tak naprawdę jedyna zo naprawdę niepowtarzalne - to właśnie życie. smile
                    • basilisque Re: Powtarzalność 26.06.12, 22:25
                      Ja to rozumiem tak, że powtarzalność, to nie to samo co rutyna. I zupełnie coś innego jak nuda. Dla mnie to kwintesencja życia. Nasz organizm , a nawet kultura - opierają się na powtarzalności. Bicie serca. Rytm w muzyce, czy w wierszu: to powtarzalność. Ja też lubię powracać do tych miejsc, w ktorych już byłem. Nie chcę oglądać wciąż czegoś nowego. Wolę poznać dobrze to co już znam.
                      • apersona Re: Powtarzalność 27.06.12, 10:27
                        Nie ciągle, ale czasem chcesz nowości smile
                        Moim zdaniem kwestia proporcji. Powtarzalność i stabilność jest kojąca. Dobrze do niej wracać po przygodach i superakcjach. Choć i w cyklu zwyczajna codzienność, mobilizacja, akcja, odpoczynek w rutynie też jest powtarzalność.
                        • essor Re: Powtarzalność 01.07.12, 17:27
                          Powtarzalność, przewidywalność to fundamenty naszej egzystencji, bez których byśmy zwariowali i miotali się jak opętani w poszukiwaniu np. nożyczek, czy szczoteczki do zębów, albo jakichś kluczy, które nie wiadomo gdzie leżą. Także ja nie tęsknię nawet za "odrobiną szaleństwa" w codzienności.
                          Ale - powtarzam - to fundamenty. A jak wiadomo - bez fundamentów dom nie powstanie. Tylko, że same fundamenty nie wystarczą na dom!
                          • ilnyckyj Re: Powtarzalność 01.07.12, 19:54
                            W życiu codziennym - też cenię powtarzalność i tak - rutynę.
                            Ale nie w myśleniu. Tutaj powtarzalność i rutyna - są wrogami wolności.
                            • zawle Re: Powtarzalność 01.07.12, 20:20
                              W wymiarze jednostkowym każdy pragnie innej wolności. Łatwiej jest ludziom stosującym myślenie rutynowe. Nie mają zbyt wielu dylematów i nie cierpią na brak poczucia wolności. Za to ci, dla których każda sytuacja jest inna, mają wielkie poczucie jej braku.
                              • ilnyckyj Re: Powtarzalność 01.07.12, 22:10
                                Wolność myślenia nie zależy od jednostkowych pragnień. Oznacza tylko brak nakazów i zakazów czy też schematów, narzuconej rutyny, pewników, których nie można kwestionować.
                                Wolność - oznacza tu tylko możliwość, z której człowiek korzysta albo nie.
                                • essor Re: Powtarzalność 02.07.12, 21:05
                                  Powtarzalność. Jako rutyna czasami pomaga. Ale też - może zabić. Tak jak ta chińska tortura, kropla, która długi czas spada na głowę. Albo jak moja ciotka, która w kółko powtarza, to zdanie, które uważa za bardzo ważne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja