Kreacja w opresji

28.10.07, 19:24
Podobno nie ma nic bardziej stymulującego wszelaką twórczość niż
ograniczenia, cenzura, czy też chociażby poczucie zagrożenia.
Przykładem jest chociażby ostatni wysyp dowcipasów anty-
kaczystowskich (przeważnie idiotycznych)wszechobecnych na necie. A
co będzie teraz jak reżim upadł?
Pozdro Il
    • krol-czy-krolik Re: Kreacja w opresji 29.10.07, 12:24
      Pieprzysz Il. Ludzie są po prostu przekorni i tyle.
      • ilnyckyj Re: Kreacja w opresji 30.10.07, 12:37
        Może i racja, ale częściowa i nie oddająca istoty sprawy. Przekorne
        może być dziecko i bezkarne w swojej przekorze. Ludzie dorośli stają
        się wygodni i boją się narażać tym od których są zależni. Do
        sprzeciwu potrzebna jest odwaga i wiara w słuszność swoich
        przekonań. Tu chciałem tylko powiedzieć, że wszelkie zakazy,
        bariery, czy cenzura może trochę przewrotnie prowokują do
        przełamywania ich, do szukania takich środków wyrazu wobec których
        zakaz czy cenzura będą bezradne. Dlatego wydaje mi się, że w PRL
        powstało wiele wybitnych dzieł (w literaturze, plastyce, czy
        kinematografii), do ktorych teraz w wolnej POlsce nam daleko.

        Pzdr. NIcki
        • ilnyckyj Jeszcze jedno 30.10.07, 12:40
          PO prostu PRL przyniósl prawdziwy rozkwit kultury, ktora - w
          większości - była w swojej treści skierowana przeciw PRL i tamtemu
          systemowi! smile
          • krol-czy-krolik Re: Jeszcze jedno 30.10.07, 18:31
            ilnyckyj napisał:
            > PO prostu PRL przyniósl prawdziwy rozkwit kultury, ktora - w
            > większości - była w swojej treści skierowana przeciw PRL i tamtemu
            > systemowi! smile
            Il, nie żartuj. To miał być rozkwit? Ci "twórcy" przez duże "Tfu" to
            byli utrzymanki reżimu, mieli etaty, pensje, honoraria, wyjazdy
            zagraniczne, żeby władza mogła się obnosić przed całym światem jaki
            to ona jest mecenas i jaką wolności mają ci wszyscy artyści.

            Kazik śpiewał : "Wszyscy artyści to prostytutki". Idą do tego, kto
            im płaci. I teraz nic się nie zmieniło, oprócz tego kto płaci, a
            żaden nie jest tak hojny jak była twoja ukochana Komuna!

            Ukłony KiK

            • ilnyckyj Nie tak ostro, Królik 02.11.07, 12:19
              Bardzo upraszczasz. Oczywiście żaden człowiek, w tym twórca przez
              duże czy małe "tfu" nie żyje powietrzem. Ale to, że ktoś zarabia to
              nie znaczy, że się skurwił. Tak możemy dojść do absurdu, że każdy
              kto za pieniądze wykonuje jakąś pracę, na czyjeś zlecenie, czy
              polecenie - się prostytuuje?
              • ilnyckyj Re: Nie tak ostro, Królik 10.09.09, 19:20
                No tak. PO prawie dwóch latach od tamtej wymiany zdań muszę jeszcze coś
                dorzucić. Mianowicie: opresja nie zawsze inspiruje do kreacji. Opresja PRL miała
                dość specyficzny charakter, bo z jednej strony ograniczała wolność wypowiedzi, a
                z drugiej strony - zachęcała i motywowała do tych wypowiedzi, w tym wszelkiego
                rodzaju twórczości. Nawet za czasów Bieruta twórczość kwitła. Tak -
                koncesjonowana i usłużna wobec władzy, ale nie tylko. Często przedstawiająca
                niewygodne problemy, stawiająca trudne pytania (Poemat dla dorosłych Wazyka),
                bardziej lub mniej ostro krytykująca. To była opresja inspirująca. Natomiast
                opresja niemiecka a czasie okupacji nie zachęcała do tworczości. Każdy przejaw
                polskiej twórczości był tępiony. Jeżeli coś powstawało - to nielegalnie i w
                podziemiu, za to groziła śmierć. I to była zasadnicza równica z czasami PRL.
            • zettrzy Re: Jeszcze jedno 08.12.09, 14:54
              > Kazik śpiewał : "Wszyscy artyści to prostytutki". Idą do tego, kto
              > im płaci.

              no to kto NIE jest prostytutka? albo, czy ci artysci maja isc do
              tego kto im odbierze, na dokladke ich obije i upokorzy moralnie?

              wez i spojrzyj realnie...
              • ilnyckyj Re: Jeszcze jedno 18.01.10, 09:44
                Otóż to. W tym rozumieniu to i sam Kazik jest prostytutką. Bo chyba nie pracuje
                za darmo...
    • bartos29 Re: Kreacja w opresji 13.01.11, 14:53
      Każda twórczość jest jakąś walką, z czymś lub walką o siebie (swoje "ja"). Walką też o odbiorcę, czyli kogoś kto kupi dzielo. Komfort nie sprzyja twórczości. Mówi się (może to trochę prymitywne, ale prawdziwe) "artysta głodny to artysta płodny". smile
      • ilnyckyj Re: Kreacja w opresji 07.11.11, 21:28
        Komfort może nie. Tworczość powinna wynikać z głębokiej potrzeby tego, co tworzy. To tak jak tu na tym forum. Wypowiadamy się, bo mamy taką potrzebę. Twórczość w warunkach systemu autorytarnego może zapewniać komfort, ale nie daje swobody. Pisarz np. w PRL to był w jakimś stopniu urzędnikiem reprezentującym oficjalną literaturę. Choć przy tym niektórzy inteligentni i wrażliwi ludzie z tego kręgu potrafili się postawić, oponować... Wtedy władza usuwała ich na margines.
        • basilisque Bez "o"! 27.11.11, 19:32
          Tzn. - presja a nie opresja - ważna jest w twórczości. Czyli ciśnienie. Chęć wyrażenia czegoś...
          • ole-na Re: Bez "o"! 27.12.11, 11:23
            Dzisiaj "opresja" jest większa, ma charakter ekonomiczny. Może zresztą "presja", czyli nacisk różnych zleceniodawców. Ale nie można na to narzekać. Nawet największe dzielo jest też towarem (nawet jeśli ma sponsora, bo on też jest kupcem), więc musi się podobać, musi być atrakcyjne, musi mieć to "coś" co przyciągnie odbiorców. "Kreatywni" w agencjach reklamowych tez działają pod presją, muszą się dostosować, przy nich rózni twórcy w czasach PRL byli wolni jak ptaki.
            Wolność absolutna nie istnieje ani w życiu ani w twórczości. Twórczość jest też walką o swoje "ja" -i do tego jest potrzebne coś co to "ja" ogranicza.
            • basilisque Re: Bez "o"! 22.12.12, 21:39
              Twórczość wynika z potrzeby ekspresji, wyrazu...
Pełna wersja