ole-na
15.01.08, 14:06
To znaczy nie na forum, gdzie nagle jakby ucichło.
Chodzi mi o niezdrowy szum wokół książki "Strach".
Przeczytałam komentarze internautów do artykułow, wypowiedzi
dotyczących tej książki. A także wypowiedzi do jakiegokolwiek tematu
dot. Izraela, Palestyny, Żydów.
90% tych wypowiedzi ma charakter jawnie antysemicki. Człowiek, który
ośmieli się na tych "forach" wyrazić inne zdanie jest obrzucany
błotem, bez próby podjęcia jakiejkolwiek dyskusji.
Czyżby Gross miał rację?