Coś się tu chyba porąbało

15.01.08, 14:06
To znaczy nie na forum, gdzie nagle jakby ucichło.
Chodzi mi o niezdrowy szum wokół książki "Strach".
Przeczytałam komentarze internautów do artykułow, wypowiedzi
dotyczących tej książki. A także wypowiedzi do jakiegokolwiek tematu
dot. Izraela, Palestyny, Żydów.
90% tych wypowiedzi ma charakter jawnie antysemicki. Człowiek, który
ośmieli się na tych "forach" wyrazić inne zdanie jest obrzucany
błotem, bez próby podjęcia jakiejkolwiek dyskusji.
Czyżby Gross miał rację?
    • ilnyckyj Re: Coś się tu chyba porąbało 15.01.08, 21:29
      Uff, temat drażliwy. Ale w końcu - forum nie-konformistyczne i
      tematy drażliwe jak najbardziej wskazane.
      Oby tylko trolle-antysemici, których faktycznie stada przetaczają
      się przez wiele rożnych forów, nam tu nie wpadli ze swoim
      bełkotem... A zresztą, niech tam wpadają, forum jest otwarte (ale na
      szczęście mało widoczne).
      Wracając do meritum. Powtórzę z wątku poniżej: "Amicus Plato sed
      magis amica Veritas", czyli Jest przjacielem Platon ale większą
      przyjaciółką Prawda.
      Nie czytałem "Strachu" i nie wiem czy przeczytam, ale równo 10 lat
      temu ukazała się tegoż autora "Upiorna dekada. Trzy eseje o
      stereotypach na temat Żydów, POlaków, Niemców i komunistów 1939-48",
      gdzie przedstawia on te same tezy i głowne fakty, co w "Strachu". I
      wtedy jakoś nikt się nie oburzał, nie kwestionował, nie oddawał do
      prokuratora. Nie będę się wdawal w szczegółowe analizy, ale wg.
      mojej oceny Gross nie ma w 100% racji, ale na pewno ma w 90%.
      Niestety. Amicus Plato, sed... etc.
      • ilnyckyj Małe uzupełnienie do powyższego 16.01.08, 22:34
        ilnyckyj napisał:

        > Nie czytałem "Strachu" i nie wiem czy przeczytam, ale równo 10 lat
        > temu ukazała się tegoż autora "Upiorna dekada. Trzy eseje o
        > stereotypach na temat Żydów, POlaków, Niemców i komunistów 1939-
        48",
        > gdzie przedstawia on te same tezy i głowne fakty, co w "Strachu".
        I
        > wtedy jakoś nikt się nie oburzał, nie kwestionował, nie oddawał do
        > prokuratora. Nie będę się wdawal w szczegółowe analizy, ale wg.
        > mojej oceny Gross nie ma w 100% racji, ale na pewno ma w 90%.
        > Niestety. Amicus Plato, sed... etc.
        >
        To dotyczy tylko "Upiornej dekady", bo nie będę oceniał tego czego
        nie przeczytałem.
        • ilnyckyj Re: Małe uzupełnienie do powyższego 2 16.01.08, 22:38
          A gdyby mnie ktoś zapytał dlaczego 90% a nie 100% (ale na razie nikt
          nie zapytał), to odpowiem, że zabrakło mi pewnych informacji ważnych
          dla zrozumienia przyczyn pogromów na ziemiach zajętych przez Niemców
          w 1941 r.
          • w.ell Re: Małe uzupełnienie do powyższego 2 18.01.08, 22:45
            ilnyckyj napisał:

            > A gdyby mnie ktoś zapytał dlaczego 90% a nie 100% (ale na razie
            nikt
            > nie zapytał), to odpowiem, że zabrakło mi pewnych informacji
            ważnych
            > dla zrozumienia przyczyn pogromów na ziemiach zajętych przez
            Niemców
            > w 1941 r.

            Nie wiem. Dla mnie to wszystko jakiby opowieści ze złego koszmaru.
            Byłam w Izrealu. To piękny kraj, tylko momentami czuje się, że jakby
            przyfrontowy, otoczony przez wrogów. Izraelczyków podziwiam,
            chciałabym żeby wytrwali i zrobili wszystko żeby pogodzić się z
            Arabami, nie są chyba też bez winy wobec nich. Nie przypuszczałam,
            że wciąż mają tylu wrogów u nas. To smutne sad(
    • ilnyckyj Re: Coś się tu chyba porąbało 24.01.08, 07:39
      Być może obraz naszego społeczeństwa jaki przedstawia Gross jest
      niepełny i jednostronny. Ale pokazuje prawdę. Tak było i tak się
      zdarza, że nie tylko bandyci i lumpy są zdolni do zbrodni, ale także
      czasami w ludziach wyzwala się jakiś zbiorowy amok, ktoremu poddają
      się jednostki dotychczas zachowujące się przyzwoicie. I o tym mówi
      ta książka.
      • ilnyckyj Re: Coś się tu chyba porąbało 18.01.09, 23:16
        I tu nie chodzi o to, że "Strach" jest anty-polski. To raczej obraz
        ogólnoludzki, pewnego mechanizmu wpadania w zbiorową psychozę, co
        ujawniało się zwykle wobec Żydow , nie tylko w Polsce. Teraz to samo
        mamy przy okazji konfliktu w strefie Gazy. Ja jakoś nie znajduję w
        sobie współczucia wobec cierpiącej ludności tego obszaru. Przecież
        oni sami wysyłają swoje córki i synów do samobójczych zamachów, a
        jeśli nawet nie wysyłają to popierają tych co wysyłają. Tam czuje
        się nienawiść, która nie wynika z poczucia społecznej degradacji,
        ofiar i cierpień spowodowanych inwazją wojsk izraelskich. To jakaś
        ciemna, zwierzęca nienawiść do Żydów, których najchętniej by
        rozszarpali na strzępy.

        Najgorzej, że ta okrutna też inwazja, jeszcze tę nienawiśc pogłebia.
        Ale okresy pokoju porozumienia, otwarcia granic wcale jej nie
        zmniejszyły. Izrael musi działać zdecydowanie, ale nie dać się
        wciągnąć w spiralę nienawiści. To strasznie trudne... sad Il
        • jo_ember Re: Coś się tu chyba porąbało 19.01.09, 22:46
          ilnyckyj napisał:

          > Ja jakoś nie znajduję w
          > sobie współczucia wobec cierpiącej ludności tego obszaru. Przecież
          > oni sami wysyłają swoje córki i synów do samobójczych zamachów, a
          > jeśli nawet nie wysyłają to popierają tych co wysyłają. Tam czuje
          > się nienawiść, która nie wynika z poczucia społecznej degradacji,
          > ofiar i cierpień spowodowanych inwazją wojsk izraelskich. To jakaś
          > ciemna, zwierzęca nienawiść do Żydów, których najchętniej by
          > rozszarpali na strzępy.

          Ignorujesz zupełnie okrucieństwo, niewyobrażalne zniszczenia, które
          są dziełem Izraela! To po prostu eksterminacja Palestyńczyków i tego
          nie da się usprawiedliwić niczym...
          • pomer_anya Re: Coś się tu chyba porąbało 16.01.10, 20:00
            jo_ember napisał:

            >
            > Ignorujesz zupełnie okrucieństwo, niewyobrażalne zniszczenia, które
            > są dziełem Izraela! To po prostu eksterminacja Palestyńczyków i tego
            > nie da się usprawiedliwić niczym...
            ___________

            Hm. Jednostronne ujęcie. Tam nie ma dobrego rozwiązania na razie poza maksymalną
            separacją. Niestety. Ja raczej jestem po stronie Żydów. Bo niby co mają robić?
            Utopić się w morzu - jak chce Hamas?
            • basilisque Re: Coś się tu chyba porąbało 17.01.10, 14:20
              To co napiszę może zabrzmieć cynicznie, ale nawet najwięksi antysemici (którzy
              jeszcze posiadają jakiś rozum) powinni bronić Izraela. Bo, gdyby miał być
              zlikwidowany, to ci Żydzi wypędzeni (bo na pewno nie udałoby się Arabom ich
              wszystkich wymordować) schroniliby się znów w Europie.
              I znowu byśmy mieli ten sam problem co przed wojną!

              • apersona Re: Coś się tu chyba porąbało 22.06.10, 13:17

                > I znowu byśmy mieli ten sam problem co przed wojną!

                Pytanie dlaczego istnienie sąsiadów o innej religii i innej (częściowo) tradycji miałoby być problemem?
                • basilisque Re: Coś się tu chyba porąbało 25.06.10, 19:12
                  apersona napisała:

                  >
                  > > I znowu byśmy mieli ten sam problem co przed wojną!
                  >
                  > Pytanie dlaczego istnienie sąsiadów o innej religii i innej (częściowo) tradycj
                  > i miałoby być problemem?

                  Właśnie. Niby nie powinno. Bo przecież jesteśmy otwarci, tolerancyjni. I
                  tradycja: państwo bez stosów... Nie powinno - ale jest, a w każdym razie było.
                  Zanim wojna "uwolniła nas" od tych sąsiadów...
    • zettrzy Re: Coś się tu chyba porąbało 24.06.10, 13:16
      nie czytalam tej ksiazki, antysemityzm jest faktem, ale powiedzmy
      sobie szczerze - czy Zydzi nie odczuwaja antypolonizmu? jakos nie
      pamietam zalewu dziel dotyczacych antysemityzmu np. w Niemczech lub
      Anglii czy Francji, natomiast polski antysemitzm... bueh

      nie mowiac juz o tym co Zydzi wypisuja bezposrednio o Polakach, nie
      w formie historii tylko jako anegdoty, wtrety, dygresje - czy ktos
      np. wie ze wszystkie polack jokes w Stanach sa publikowane przez
      wydawnictwa zydowskie? i nie ma co sie tutaj bronic ze te same
      wydawnictwa publikuja jewish jokes, bo roznica w rodzaju tych
      zarcikow nie ogranicza sie do tytularnej nacji

      wiec jesli chodzi o antysemitzm, to jest jak z tym rzucaniem
      pierwszego kamienia
      • wei.wu.wei Re: Coś się tu chyba porąbało 25.06.10, 20:45
        Z tym antysemityzmem to jest tak, że on jest okropny, ale przecież jak widać to
        my mamy prawo pierwsi rzucić kamieniem.
      • ilnyckyj Re: Coś się tu chyba porąbało 28.06.10, 13:42
        Często się zastanawiam czym jest antysemityzm. Czy krytykowanie Izraela i jego
        polityki - to jest antysemityzm. Możemy dojść do absurdu, że np. wielu Zydów
        okaże się antysemitami.

        Osobiście bardzo bronię Izraela i Żydów. Rozumiem strasznie trudne decyzje,
        ktore muszą podejmować i które kosztują ich bardzo wiele. Przykro mi: mam więcej
        dla nich zrozumienia niż dla Palestyńczyków i ich cierpień.
        • w.ell Re: Coś się tu chyba porąbało 11.06.11, 11:33
          Np. Marx (syn rabina) bardzo krytykował Żydów (szczególnie tzw. plutokrację). A bardzo bronił Polaków (wtedy pod zaborami)
          • basilisque Re: Coś się tu chyba porąbało 13.06.11, 22:04
            W ogóle antysemityzm jest bardzo złożoną sprawą i tu nie chodzi o to tylko, że się nie lubi Żydów czy się ich krytykuje, czy krytykuje Izrael, ale wszystko się zaczyna od "stygmatyzowania", czyli odgórnego wyznaczania, kto jest a kto nie jest Żydem.
            Oczywiście to tylko jeden aspekt, ale od tego się zaczyna. Ciekawe są pod tym względem J.P. Sartre'a : "Rozważania o kwestii żydowskiej"
    • pomer_anya ZIARNO PRAWDY 13.11.11, 11:36
      To tytuł książki Zygmunta Miłoszewskiego, którą akurat czytam. To niby kryminał, ale wywołuje zza grobu już wydawało sie nieaktualne przesądy, upiory... Sandomierz, Zydzi, mordy rytualne,pogromy jako tło historii kryminalnej. On oczywiście od tych przesądów się dystansuje, ale mam wrażenie, że ożywia coś co już odeszło, na szczęście. Po co? Jeszcze nie doczytałam i może zakończenie, tego właściwie dobrego kryminału mi to wyjaśni...
      • pomer_anya Re: ZIARNO PRAWDY 09.11.12, 11:27
        Doczytałam do końca (już dawno) i taki trochę niedosyt. Autor wygrzebał z przeszłości demony, trochę się nimi pobawił i po prostu znowu zakopał, bez żadnych jakby - wniosków
Inne wątki na temat:
Pełna wersja