Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i...

22.02.08, 23:33
Vice versa.
Ale ściema.
Tak. tak, yankees oraz inni obrońcy swobód i praw człowieka
popierają państwo Albańczyków w Kosowie. A dlaczego w takim razie
nie poprą Czeczenów? Albo Kurdów? Albo Serbów w innych częściach
dawnej Jugosławii.
Po prostu nóż się sam otwiera w kieszeni na taki fałsz.
    • krol-czy-krolik Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 24.02.08, 18:12
      w.ell napisała:

      >> Tak. tak, yankees oraz inni obrońcy swobód i praw człowieka
      > popierają państwo Albańczyków w Kosowie. A dlaczego w takim razie
      > nie poprą Czeczenów? Albo Kurdów? Albo Serbów w innych częściach
      > dawnej Jugosławii.
      > Po prostu nóż się sam otwiera w kieszeni na taki fałsz.
      >
      Niby masz rację, ale czy z drugiej strony można na siłę trzymać tych
      Albańczyków w jednym państwie z Serbami, jak tego nie chcą? I co
      przesiedlić ich, zrobić "czytki etniczne"? To chyba też nie jestv
      rozwiązanie.
    • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 25.02.08, 22:27
      Może to zabrzmi cynicznie , ale - jak to dobrze, że u nas nie ma
      (prawie) żadnych mniejszości narodowych.
      A jeszcze zimniej się robi, kiedy się pomyśli komu to zawdzięczamy.
      • ole-na Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 27.02.08, 21:27
        ilnyckyj napisał:

        > Może to zabrzmi cynicznie , ale - jak to dobrze, że u nas nie ma
        > (prawie) żadnych mniejszości narodowych.
        > A jeszcze zimniej się robi, kiedy się pomyśli komu to zawdzięczamy.

        To r z e c z y w i ś c i e - bardzo cyniczne podejście sad
        • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 27.02.08, 21:35
          ole-na napisała:

          > ilnyckyj napisał:
          >
          > > Może to zabrzmi cynicznie , ale - jak to dobrze, że u nas nie ma
          > > (prawie) żadnych mniejszości narodowych.
          > > A jeszcze zimniej się robi, kiedy się pomyśli komu to
          zawdzięczamy.
          >
          > To r z e c z y w i ś c i e - bardzo cyniczne podejście sad

          Moja droga, nie denerwuj się. Taka jest rzeczywistość. Rzeczywista
          rzeczywistość. Największym zbrodniarzom XX wieku: Stalinowi i
          Hitlerowi zawdzięczamy (celowo nie daję cudzysłowu) naszą narodową
          homogeniczność ( bo te parę procent wszystkich mniejszości razem
          wziętych się nie liczy). Co w rezultacie jest naszym atutem. Z
          drugiej strony to przykre, cóż prawda czasami bywa przykra.

          Licząc na zrozumienie moich racji pozdrawiam
          • ole-na Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 27.02.08, 21:47
            ilnyckyj napisał:

            > ole-na napisała:
            >
            > > ilnyckyj napisał:
            > >
            Największym zbrodniarzom XX wieku: Stalinowi i
            > Hitlerowi zawdzięczamy (celowo nie daję cudzysłowu) naszą narodową
            > homogeniczność ( bo te parę procent wszystkich mniejszości razem
            > wziętych się nie liczy). Co w rezultacie jest naszym atutem. Z
            > drugiej strony to przykre, cóż prawda czasami bywa przykra.
            >
            > Licząc na zrozumienie moich racji pozdrawiam

            Niestety, nie rozumiem i nie podzielam tych poglądów. To bardzo
            prymitywne podejście. Nasz narod bardzo wycierpiał i w czasie wojny
            i po ustanowieniu tu komuny i na pewno nic nie "zawdzięcza" tym mega-
            bandziorom. Jestem b. rozczarowana, nie poznaję Cię, Il sad(((
            • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 27.02.08, 21:57
              ole-na napisała:

              > ilnyckyj napisał:
              >
              > > ole-na napisała:
              > >
              > > > ilnyckyj napisał:
              > > >
              > Największym zbrodniarzom XX wieku: Stalinowi i
              > > Hitlerowi zawdzięczamy (celowo nie daję cudzysłowu) naszą
              narodową
              > > homogeniczność ( bo te parę procent wszystkich mniejszości razem
              > > wziętych się nie liczy). Co w rezultacie jest naszym atutem. Z
              > > drugiej strony to przykre, cóż prawda czasami bywa przykra.
              > >
              > >
              > Niestety, nie rozumiem i nie podzielam tych poglądów. To bardzo
              > prymitywne podejście. Nasz narod bardzo wycierpiał i w czasie
              wojny
              > i po ustanowieniu tu komuny i na pewno nic nie "zawdzięcza" tym
              mega-
              > bandziorom. Jestem b. rozczarowana, nie poznaję Cię, Il sad(((

              No dobrze, ale przedstaw jakieś argumenty! Przecież nie
              powiedziałem, że Naród się nie wycierpiał. Też uważam tych panów za
              największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości. Stwierdzilem tylko
              pewien paradoks historii, że mimo tych cierpień i ofiar poniesionych
              ( a może też w jakimś stopniu także dzięki nim) mamy obecnie
              najlepszą w całej historii POlski sytuację demograficzną i
              geopolityczną.
              Jeżeli poczułaś się urażona to przepraszam, ale to nie ja takie są
              realia.
              • basilisque Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 27.02.08, 22:18
                Ilnyckyj ma tu sporo racji, ale uważam, że słowo "zawdzięczamy" w
                odniesieniu do takich panów jak Hitler czy Stalin jest co najmniej
                nieodpowiednie.

                A propos Ilnyckyj, czy może jesteś Ukraińcem? Twój nick to nazwisko
                typowo ukraińskie.
                Ściskam dłoń wirtualną. Baz
                • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 03.03.08, 22:39
                  basilisque napisał:

                  >
                  > A propos Ilnyckyj, czy może jesteś Ukraińcem? Twój nick to
                  nazwisko
                  > typowo ukraińskie.
                  > Ściskam dłoń wirtualną. Baz

                  A co to ma za znaczenie? Mogę być Ukraińcem, POlakiem, Eskimosem i
                  kimkolwiek bądź, ale chyba ważniejsze jest co mam do powiedzenia
                  (lub też nie mam). Pozdr. Il
                  • striss7 Zaproszenie 04.03.08, 10:45
                    To z onet.pl. nie moje, ale mi się podoba:


                    Ogłoszenie

                    Bratni naród polski pragnie zaprosić Albańczyków, aby zamieszkali w naszym
                    kraju. Mamy dla nich specjalne rejony: Częstochowa, Gniezno, Kraków.

                    Przyjeżdżajcie i rozmnażajcie się. My już nie chcemy tych regionów. Jak
                    będziecie się trochę nudzić to od czasu do czasu możecie sobie podpalić jakiś
                    kościół lub urząd. Nie musicie pracować - aby tylko polskie dzieci nie zaznały
                    braku narkotyków. Pewny jestem że się o to postaracie. Mamy też za dużo kobiet i
                    przydałoby się, aby zaczęły pracować na Zachodzie w "salonach masażu". Wiemy, że
                    koszt utrzymania takiej pracownicy jest wysoki więc nie musicie im płacić -
                    wystarczy tylko od czasu do czasu dać im coś zjeść - ale nie za dużo, bo się
                    roztyją i nie będą mogły efektywnie pracować.
                    Myślę że to będzie wielki zaszczyt dla naszego narodu, który jest taki
                    nieucywilizowany i nareszcie zapozna się z prawdziwym uropejskim obyciem i kulturą.

                    ~nobody , 21.02.2008 20:40
                    • basilisque Re: Zaproszenie 07.03.08, 09:21
                      Dowcipne, ale mi się mniej podoba. Wiadomo idea
                      społeczeństwa "otwartego" może się okazać pułapką. Gość może
                      zechcieć zamienić się w gospodarza. Ale też nie chciałbym żyć w
                      oblężonej twierdzy, w której rządzi ksenofobia.

                      Pozdr. Baz
                    • ilnyckyj Re: Zaproszenie 09.03.08, 17:43
                      striss7 napisał:

                      > To z onet.pl. nie moje, ale mi się podoba:
                      >
                      >
                      > Ogłoszenie
                      >
                      > Bratni naród polski pragnie zaprosić Albańczyków, aby
                      zamieszkali w naszy
                      > m
                      > kraju. Mamy dla nich specjalne rejony: Częstochowa, Gniezno,
                      Kraków.
                      >
                      > Przyjeżdżajcie i rozmnażajcie się. My już nie chcemy tych
                      regionów. Jak
                      > będziecie się trochę nudzić to od czasu do czasu możecie sobie
                      podpalić jakiś
                      > kościół lub urząd. Nie musicie pracować - aby tylko polskie dzieci
                      nie zaznały
                      > braku narkotyków. Pewny jestem że się o to postaracie.

                      Mnie to się wydaje mało zabawne. Albańczycy - to ma być coś w
                      rodzaju Cyganów?
              • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 28.02.08, 09:20
                ilnyckyj napisał:

                > >
                > > > ole-na napisała:
                > > >
                > > Niestety, nie rozumiem i nie podzielam tych poglądów. >
                Tu jest jakaś sprzeczność. Albo nie rozumiesz i prosisz o
                wyjaśnienia, albo nie podzielasz. Zeby nie podzielać trzeba rozumieć
                czego się nie podziela. Zdecyduj się. Ale - proszę - nie obrażaj, bo
                możemy się w czymś tam nie zgadzać, ale warto czasem się nie
                zgadzać, żeby coś zrozumieć (to dotyczy obu stron sporu).

                Naprawdę serdecznie pozdrawiam i proszę o odpowiedź. Il
                • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 29.02.08, 14:15
                  Sorry mała poprawka: miało być "nie obrażaj s i ę".
                  (I mam nadzieję, że naprawdę się nie obraziłaś)
                  smile
                  Il.
                  • ole-na Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 01.03.08, 20:59
                    Ja się nie obrażam.
                    Po prostu się zawiodłam.
                    sad
    • ilnyckyj Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 03.03.09, 16:08
      w.ell napisała:

      > Vice versa.
      > Ale ściema.
      > Tak. tak, yankees oraz inni obrońcy swobód i praw człowieka
      > popierają państwo Albańczyków w Kosowie. A dlaczego w takim razie
      > nie poprą Czeczenów? Albo Kurdów? Albo Serbów w innych częściach
      > dawnej Jugosławii.
      > Po prostu nóż się sam otwiera w kieszeni na taki fałsz.
      >
      A jednak, pomimo obaw, na Bałkanach (w miarę) spokojnie. Może to
      cisza przed burzą. Te konflikty bałkańskie też zadały cios koncepcji
      społeczeństwa otwartego.
      Ale mimo rozmaitych przeciwności, terroryzmu i konfliktów jestem
      zwolennikiem otwartości.!! smile
      • absztyfikant Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 13.03.09, 20:20
        Jankesi uznali Kosowo zeby dac policzek Kremlowi, a po drugie planuja tam wybudowac swoje bazy wojskowe. Divide et impera. Stare jak swiat i nigdy nie mialo nic wspolnego z moralnoscia.
        • krol-czy-krolik Re: Kosowo, czyli jak czarne potrafi być białe i. 22.03.09, 13:45
          absztyfikant napisał:

          > Jankesi uznali Kosowo zeby dac policzek Kremlowi, a po drugie
          planuja tam wybud
          > owac swoje bazy wojskowe. Divide et impera. Stare jak swiat i
          nigdy nie mialo n
          > ic wspolnego z moralnoscia.

          A my za nimi - jak za panią matką, hue, hue
          >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja