Szarganie Lecha

19.06.08, 20:52
Bawi mnie i drażni to widowisko wokół naszego idola narodowego. Cóż,
jeśli donosił na kolegów, został agentem, jeśli to prawda to nie
widzę, żeby to ukrywać, by ratować "legendę".

Legenda oparta na kłamstwie nie jest nic warta.

Josmile
    • krol-czy-krolik Re: Szarganie Lecha 21.06.08, 13:25
      A czy to takie ważne? Odgrzewanie starej speśniałej zupy. Teraz mamy
      inne menju.
      Menju imieninowe Lecha na super-party. Karczochy, skrzydełka w sosie
      beszamel. Desery. Mniam, mniam.
      Dlaczego mnie nie zaprosili? A może uda się wejść bez zaproszenia.

      Z króliczym pozdro. KiK
      • basilisque Re: Szarganie Lecha 29.06.08, 14:26
        krol-czy-krolik napisał:

        > A czy to takie ważne? Odgrzewanie starej speśniałej zupy. Teraz
        mamy
        > inne menju.
        > Menju imieninowe Lecha na super-party.

        A ja uważam, że ważne. Nie będę się wypowiadał o książce, bo nie
        czytałem (oprócz fragmentów w rzepie), ale jestem przeciwny robieniu
        z kogokolwiek "świętej krowy". Trzeba jednak każdą postać ważną
        historycznie traktować poważnie, inaczej historyk zamienia się
        w "kamerdynera historii", człowieka który robi sensację ze spraw
        drugorzędnych pomijając albo lekceważąc to co istotne.
        • ilnyckyj Re: Szarganie Lecha 02.07.08, 20:04
          To jakaś burza w szklance wody. Nawet mi się nie chce tego czytać.
          Lata 70-te w wykonaniu Lecha, to w ogole mało ważna sprawa. Gdyby
          odsłonili jakieś kulisy jego działalności wtedy, kiedy odgrywał
          najważniejszą rolę, jako symbol, przywodca, postać światowego
          formatu czyli w latach 80-tych, to co innego. Ale tu nie mają nic do
          powiedzenia, czyli zajmują się mało ważnymi duperelami i tym jak to
          już później jako Najwyższy Urzędnik te duperele chciał zamieść pod
          dywan, by zachować wizerunek niskazitelnego przywódcy.
          Szkoda czasu.
          Cześć i czołem. Il
          • basilisque Re: Szarganie Lecha 05.07.08, 10:14
            Ale od strony marketingowej to niezla akcja!
            • ilnyckyj Re: Szarganie Lecha 07.07.08, 21:44
              basilisque napisał:

              > Ale od strony marketingowej to niezla akcja!
              Może. I co z tego? Niewykluczam, że jednak warto przeczytać. Chętnie
              wydeleguję (jako morderator) chętnego członka tej grupy forumowej
              (hej, forumowicze nonkonformistyczni, jesteście tam jeszcze?) do
              przeczytania tej książki i zdania relacji na forum.
              Czy ktoś się zgłasza?

              Czuj duch! Il NIcki
              • jo_ember Re: Szarganie Lecha 09.07.08, 22:22
                ilnyckyj napisał:

                > Czy ktoś się zgłasza?
                >
                > Czuj duch! Il NIcki

                Mogę się zgłosić. I ja wcale nie rozczulam się nad losem naszego
                bohatera. Słysząc jakie głupoty czasami plecie i co wyprawia
                odchodzi mi ochota do czczenia go. Pan nadredaktor Michnik ogłosił
                go nietykalnym bohaterem narodowym, chodzącym pomnikiem. Zaraz każe
                nam powtarzać jak mantrę: "Wałęsa Wielkim Polakiem Jest!" A dla mnie
                wielki nie jest! Nic na to nie poradzę.

                Heyya! Jo
                >
              • basilisque Re: Szarganie Lecha 12.07.08, 20:59
                ilnyckyj napisał:

                > basilisque napisał:
                >
                > > Ale od strony marketingowej to niezla akcja!
                > Może. I co z tego? Niewykluczam, że jednak warto przeczytać.

                Nie wiem czy warto przeczytać.

                Natomiast na pewno warto napisać taką naprawdę obiektywną książkę,
                nakręcić obiektywny film i nie o jakimś wycinku biografii Lecha, ale
                o całym jego życiu. To tak odnośnie wątku sąsiadującego: największy
                człowiek sukcesu i jednocześnie największy nieudacznik polski!

                smile Baz
                • ole-na Re: Szarganie Lecha 14.07.08, 22:51
                  Człowiek sukcesu. Może. Nieudacznik? Tego nie panimaju. Nibyc
                  dlaczego?
                  smile Olena
                  • jo_ember Re: Szarganie Lecha 09.09.08, 22:32
                    To proste: nieudacznik jako prezydent i w ogóle jako wielki działacz
                    który pozował na naszego Męża Opatrznościowego. Niestety - to była
                    żenada. Na szczęście już odsunął się od najwyższych urzędów...
                    • jo_ember Re: Szarganie Lecha 24.09.08, 22:01
                      No trudno. Dopiero teraz nabyłem to tomisko, wydalem nie pamiętam
                      coś ponad 5 dych.
                      Ale na razie mam mało czasu i czytam sobie stronę-dwie przed
                      zaśnięciem. Dobrze wycisza!

                      No to Jo (czyli OK).
                      • bartos29 Re: Szarganie Lecha 26.03.09, 21:42
                        A tu w międzyczasie - następne tomisko. Żywot Lecha poprzez
                        świadków.
                        Ember - przeczytałeś tamto i co - żadnych refleksji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja