basilisque
28.01.09, 18:57
Chciałbym tu przywołać tu jeszcze raz dzikiego (wild) kamienia
(stein), bo muszę stwierdzić, że tpo jedna z nielicznych postaci
pojawiających się w życiu publicznym, dla której mam prawdziwy
szacunek. Przedw wszystkim za jego uczciwość (intelektualną i
najprawdopodobnie też życiową, choć tu musiałbym znać dokładnie jego
i jego życiorys, a nie znam) i trafność krytyki różnych zjawisk
zachodzących w życiu społecznym naszego kraju. Ten człowiek
przeszedł naprawdę wiele: najbardziej podłą zdradę przyjaciela i
towarzysza wspólnej walki z zakłamanym systemem, zdradę
ideałów "Solidarności" w III RP. Pod jego krytyką obecnego systemu i
krytyką środowiska Gazety Wyborczej podpisuję się oboma rękami.
Pozdrawiam (też oboma rękami). Bazyli