Brzechwa na tapecie

29.03.09, 23:27
To już kolejna aferka wokół naszego bajkopisarza, który niestety
faktycznie mocno się ześwinił w pewnym okresie.
www.rp.pl/artykul/2,283502.html
A co z innymi autorytetami i klasykami, którzy w owym okresie (albo
i później) prostytuowali się komunie?
    • basilisque Re: Brzechwa na tapecie 30.03.09, 11:05
      Gdyby wyliczyć wszystkich literatów, którzy tworzyli peany na cześć
      Stalina, to okazałoby sie, ze to prawie wszyscy tzw. luminarze, o
      ktorych mówi się w podręcznikach, Tuwim, Gałczyński, Broniewski itp.
      I co - mamy ich uważać za zdrajców i renegatów, ktorych dzieła
      należy spalić?
      • basilisque Re: Brzechwa na tapecie 01.04.09, 16:57
        Jeszcze można dodać Konwickiego, Mrożka, Woroszylskiego,
        Stryjkowskiego, itd.itd.
        A w wypadku Brzechwy ma jeszcze w podtekście znaczenie jego
        żydowskie pochodzenie.
        • jo_ember Re: Brzechwa na tapecie 08.04.09, 17:46
          Jakoś nie mogę się pogodzić z takim moralnym relatywizmem, ze niby
          to "każdy się wtedy ześwinił", bo pierwsze nie każdy, a poza tym, że
          właściwie to takie były czasy i nic się nie stało.

          I tacy ludzie mają być wzorcamidla naszych dzieci?
    • pomer_anya Re: Brzechwa na tapecie 06.04.09, 21:44
      Jego wujem, czy stryjem był też znany poeta Bolesław Leśmian (też
      pisał bajki, ale poza tym wiersze raczej nie dla dzieci). Miał o
      tyle więcej szczęścia, że umarł tuż przed wojną...
      Cały czas pamiętam "W malinowym chruśniaku..." - bardzo zmysłowe wink

      Pa.pa. Ann
Pełna wersja