Dodaj do ulubionych

a co sądzicie o swoich liderach?

30.10.07, 08:25
czy lider to taki sam robol jak wiekszość?
czy noszenie zielonej koszulki to wielka władza?
czy to jeszcze nie kierownik a już pan sytuacji?
Obserwuj wątek
    • nesca123 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 30.10.07, 09:50
      Mój lider czasami myśli że może wszystko, a tak naprawdę może Gó***!
      Ile razy się deklarował, że coś tam załatwi, po czym nic nie załatwił, a jeszcze
      się wykręcał. W ogóle denerwuje mnie, bo wywiera niepotrzebnie nacisk na
      pracownikach.A nawiązując do zielonej koszulki... dobra by była na ścierkę do
      podłogi he he
    • operator2007 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 30.10.07, 18:36
      To stanowisko powstało z tego samego powodu co " kapo " w obozie
      koncentracyjnym .Chociaż firma to nie obóz , ale jakaś analogia
      jest .Mianowicie chodzi mi o to ,że więżniowie są pilnowani i
      poganiani przez jednego ze swoich . Kapo ma nieco lepiej niż zwykły
      robol ale i tak jest sługusem "Esesmanów". Dla naszego kierownictwa
      liderzy nie są niczym innym , jak tylko takim wlaśnie " kapo ".Tak
      to widzę...
      • hotbed Re: a co sądzicie o swoich liderach? 31.10.07, 08:08
        operator2007 napisał:

        > To stanowisko powstało z tego samego powodu co " kapo " w obozie
        > koncentracyjnym .Chociaż firma to nie obóz , ale jakaś analogia
        > jest .Mianowicie chodzi mi o to ,że więżniowie są pilnowani i
        > poganiani przez jednego ze swoich . Kapo ma nieco lepiej niż
        zwykły
        > robol ale i tak jest sługusem "Esesmanów". Dla naszego
        kierownictwa
        > liderzy nie są niczym innym , jak tylko takim wlaśnie " kapo ".Tak
        > to widzę...
        strasznie przeginasz z tymi wypowidziami i porownaniami, juz tak
        masz z racji genow?
        • operator2007 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 31.10.07, 10:38
          Krytykowałem tylko stanowisko Leadera ,a nie nikogo z nazwiska .
          Jeśli jesteś urażony to Przepraszam . Wielu liderów jest
          nadgorliwych i to właśnie ich za to ganię .Arturo ze zmb np jest
          spoko gościem . I takich lubie .Nie bede tu wymieniał tych złych ,
          bo nie chcę zaogniać sytuacji . Powiem tylko , że wyzwiskami to mogę
          sypać w Tych na górze .Pozdrawiam .
        • mrowek69 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 06.11.07, 14:32
          Ja przez mojego ex lidera byłem zMUSZany do pracy...wyMUSZano na mnie prace na
          dwóch liniach w czasie zebrań liderów...mój lider czół się jak MUSZkieter z
          powieści i bohater swoich podwładnych...a jak trzeba było coś załatwić u shifta
          dla pracownika zwijał się jak ślimak w MUSZelkę i już go nie było. Na szczęscie
          koszmar się skończył. :) Mrówa
          • operator2007 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 07.11.07, 18:07
            mrowek69 napisał:

            > Ja przez mojego ex lidera byłem zMUSZany do pracy...wyMUSZano na
            mnie prace na
            > dwóch liniach w czasie zebrań liderów...mój lider czół się jak
            MUSZkieter z
            > powieści i bohater swoich podwładnych...a jak trzeba było coś
            załatwić u shifta
            > dla pracownika zwijał się jak ślimak w MUSZelkę i już go nie było.
            Na szczęscie
            > koszmar się skończył. :) Mrówa


            Najlepszym przykładem jest "Ojciec Hejmo" ze zm:d 9 . Całymi
            godzinami przesiaduje u shifta . Aż sie jeden z operatorów w.....ił
            i przeniósł na inny klaster.
          • operator2007 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 07.11.07, 18:10
            mrowek69 napisał:

            > Ja przez mojego ex lidera byłem zMUSZany do pracy...wyMUSZano na
            mnie prace na
            > dwóch liniach w czasie zebrań liderów...mój lider czół się jak
            MUSZkieter z
            > powieści i bohater swoich podwładnych...a jak trzeba było coś
            załatwić u shifta
            > dla pracownika zwijał się jak ślimak w MUSZelkę i już go nie było.
            Na szczęscie
            > koszmar się skończył. :) Mrówa


            Najlepszym przykładem jest "Ojciec Hejmo" ze zm:d . Całymi
            godzinami przesiaduje u shifta . Aż sie jeden z operatorów w.....ił
            i przeniósł na inny klaster.Jak można sie trochę po....dalać to
            giegną na krzesełko do "Pana i Władcy" .
      • czarny_brat Re: a co sądzicie o swoich liderach? 01.11.07, 21:25
        Niestety niezgodze sie z toba,lider jest potrzebny chociazby w tym aby ,gromada operatorow nie latala do shifta ,i zglaszala problem .Od tego sa liderzy mi bynajmniej jest lepiej gdy lider za mnie zalatwia wszystko i mam to gdzies co dalej ,on wie ze jak niezalatwi,a dajmy na to ktos sie przyczepi to bedzie jego wina:) w sumie mam spoko lidera ,narzekac niemoge ale zgodze sie w jednym z toba !!!!!Sa i tacy liderzy co maksymalnie wchodza w dupe i podpierdalaja kogo sie da ,aby pokazac sie jak on to cudownie niepracuje.U mnie na zmianie jest taki jeden .W calej karjerze jak tu pracuje, a pracuje dlugo to wiekrzego lizodupa niewidzialem.
      • dreek.0 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 05.11.07, 22:41
        dla mnie ajgorszym liderem no i naj głupszym jest Arek W. ze zm. A. to jest
        taka Pała a pozarym potpierdalacz. Jak jakis lider nie chce mu dac operatora to
        z placzem zaraz jest u kierownika. Pozatym jest bardzo leniwy, kradnie pomysły
        innym i przypisuje je sobie. pała i gbur-
        • denzo56 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 09.11.07, 12:59
          Czy ty się zastanawiasz co piszesz?
          Człowieku jesteś prostekiem- do potęgi ! Brak formy i składu totalny anafalbetyzm-.
          aaaaaaa już wiem dlaczego pewnie udało ci sie tylko dotrzeć do ósmej klasy, chociaż poziom pierwszej.
          Lepiej zmień pracę na przerzucanie gnoju, takie zero tylko do tego się nadaje, nierób wstydu innym w firmie.


          A co do lidera to jest OK. Nieraz zastępuje mojego i zna się na robocie.
          Wszystko co trzeba załatwi i co najważniejsze dba o ludzi w tym naszym sajgonie.
          A że nieraz ma gorszy dzień to tak jak każdy z nas.

          Więc człowieku !!! O ile mogę tak powiedzieć - grubo się pomyliłeś.

          Właśnie przez takie osoby są same nieporozumienia na zmianach.
          Rozsiewają ploty i przez to nie ma zgrania, bo z zawiści zrobią wszystko, ale jak debilem się urodzisz to będziesz nim po grób.

          pozdrowienia z
        • denzo56 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 10.11.07, 01:09
          Jesteś popierdol---? - pracuje z tym człowiekiem od let i nawet nieżle sobie radzi jek na lidera w porównaniu z innymi na zmianie
          A nasza większość liderów chowa głowe w piasek.
          ..... a dlaczego?
          - bo po co się wychylać.
          dobra kawa, papierosek, pościemniać i opowiadać wszystkim jak to ciężko u nas jest.
          WIĘC ZANIM BZDURY NAPISZESZ TO CHOĆ CHWILE SIĘ ZASTANÓW BO WYGLĄDA ŻE JESTEŚ PORĄBAN- NA UMYŚLE.



    • anxunamung Re: a co sądzicie o swoich liderach? 02.11.07, 16:36
      lider hmmmmmm????? to taki robol co moze wrzeszczec nie tylko na
      zlecenie ale i na operatorów ja mam to szczescie ze muj lider tego
      nie robi sam byl kiedys operatorem to wie jak to jest w sumie jest
      spoko choc tez nie brak mu wad jak nam wszystkim zreszta
      • czarny_brat Re: a co sądzicie o swoich liderach? 03.11.07, 02:56
        to moze na pakowni u was krzycza ,a w sumie z tego co widze to na pakowni lider to czlowiek ktory faktycznie malo robi.Ale niestety na Replikacji to osoba ktora pracuje tak jak my.To ze u nas krzyknie na kogos czego doswiadczam bardzo zadko to wynika z tego ,ze osoba na ktora krzyczy,niemysli i nie to ze nieumie ,czy cos tam zle zrobila .Czasami z niecheci do pracy niewykona czynnosci ktora powinien wykonac .Sam jestem operatorem i niechce obrazac operatorow ,ale niestety wiekszoasc ma juz ta robote w dupie !!!robi bo robi ,niedziwie im sie .I rowniez ja tez stracilem zapal do pracy taki jaki mialem wczesniej ,ale wykonuje swoja prace tak aby bylo ok.A wielu poprostu idzie na skroty .Np jesli chodzi o czyszczenie katod ,metalizatorow ogolnie wszystkiego .Na kazdym kroku to sie widzi wiec czemu lider ma sie niewkurwiac ?Jak ja sie sam wkurwiam jak widze jak inni pracuja.
        • operator2007 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 03.11.07, 18:49
          czarny_brat napisał:

          > to moze na pakowni u was krzycza ,a w sumie z tego co widze to na
          pakowni lider
          > to czlowiek ktory faktycznie malo robi.Ale niestety na Replikacji
          to osoba kto
          > ra pracuje tak jak my.To ze u nas krzyknie na kogos czego
          doswiadczam bardzo za
          > dko to wynika z tego ,ze osoba na ktora krzyczy,niemysli i nie to
          ze nieumie ,c
          > zy cos tam zle zrobila .Czasami z niecheci do pracy niewykona
          czynnosci ktora p
          > owinien wykonac .Sam jestem operatorem i niechce obrazac
          operatorow ,ale nieste
          > ty wiekszoasc ma juz ta robote w dupie !!!robi bo robi ,niedziwie
          im sie .I row
          > niez ja tez stracilem zapal do pracy taki jaki mialem
          wczesniej ,ale wykonuje s
          > woja prace tak aby bylo ok.A wielu poprostu idzie na skroty .Np
          jesli chodzi o
          > czyszczenie katod ,metalizatorow ogolnie wszystkiego .Na kazdym
          kroku to sie wi
          > dzi wiec czemu lider ma sie niewkurwiac ?Jak ja sie sam wkurwiam
          jak widze jak
          > inni pracuja.



          A jak tu normalnie pracować w takim systemie !!!Karzą nam pracować
          na parchach i w okrojonym składzie . Żeby jeszcze szły jakoś
          normalnie , to rozumiem . Jeden operator na dwie linie .Mówisz o
          czyszczeniu katod - ja w d..ie to mam . Zmieniam format i też nie
          czyszcze . Nie dam sie zaj...ć na śmierć . Dadzą ci robotę nie do
          przerobienia i uważają , że sie nie nadajesz bo za wolno pracujesz .
          Kurwa !!!!!Nocą sie spi !!!! Człowiek nie jest maszyną i w nocy nie
          bedzie zap.......ł jak messerschmidt .Dlaczego w Angli ludzie nie
          dali sie tak dymać ???!!!!
    • 12kufli Re: a co sądzicie o swoich liderach? 05.11.07, 15:12
      jak czytam wpisy wiekszosci ludzi na tym forum to mam wrazenie ze pracujecie w
      innej firmie... kapo, esesmani, obozy koncentracyjne. dajcie ludziska juz na luz
      z tymi porownaniami bo jesli tak sie czujecie to zmiencie prace i tyle. nikt
      nikogo tu sila nie trzyma!!
      a co do liderow to z kilkoma juz pracowalem i ogolnie nie narzekam. ze jeden czy
      drugi zostal cl bo wlazil w dupsko komu trzeba to sie zgadzam. ale wiekszosc
      zapracowala na swoje stanowisko i wciaz sa takimi samymi ludzmi jak byli tyle ze
      maja troche inne obowiazki. a ze czasami krzyknie... kazdemu trafi sie czasem
      gorszy dzien i tyle.
    • vasylew Re: a co sądzicie o swoich liderach? 08.11.07, 11:30
      No np. taka "Kajzerka" ze zmiany B to jest liderka nie dosc ze
      wynosi kajzerki z OPEN DAY 2007 (strasznie marnie placa tym naszym
      liderom nie stac ich na kajzerki) to jeszcze kazdej nocy przesypia
      swoje na stolowce!!!nie wspomne o obowiazkowej kawusi ze swoja cala
      brygada 4 osobowa!!!niech wszystko sie wali, ale kawusia, herbatka,
      papierosik musi byc!!! nie dosc ze nic nie potrafi, 2 linie jak ma
      to juz tragedia to jeszcze ma kategorie "B" i nawet kierownika nie
      moze zastapic, to za co te wyroznienie???
      • robool Re: a co sądzicie o swoich liderach? 01.12.07, 17:41
        Kajzerka to nic a jej fumfela ucząca się na ladera tzw Zoofija to
        jest dopiero kretynka! Nie dość że jest beznadziejnymi
        nierozgarniętym liderem, siedzi ciągle na stołówce i kawke pije, a
        na nocach nawet przysypia to jeszcze jest największą wazeliniarą na
        pakowni! Wstyd ze takie osoby są PO!!!
        • gutekg28k Re: a co sądzicie o swoich liderach? 02.12.07, 18:32
          Jestem ex-liderem, byłem operatorem i teraz jestem nim ponownie i
          oczywiście zgadzam się z opiniami że co poniektórzy liderzy są na
          tym stanowisku przez znajomość z kierownikiem lub kimś innym kto ma
          coś do powiedzenia ale 90% naszego społeczeństwa mając możliwość
          awansu bo kogoś zna lub widzi że jak wejdzie w dupę to awansuje
          wykorzysta to bez skrupułów więc się takim rzeczom nie dziwcie!!!!
          Opnie że lider nic nie robi a na pakowni to już wszyscy leżą i nic
          nie załatwią operatorom nie jest do końca prawdziwa bo są wyjątki a
          tak po za tym jak każdy operator by tak przez cykl lub dwa sobie
          poliderował nic nie robił doceniłby tych którzy są jebani
          kilkanaście razy na zmianę bo to stanowisko do tego zostało
          stworzone opierdolić za wynik, opierdolić za porządek, opierdolić za
          ulewę w Suwałkach, opierdolić bo na magazynie nie ma odzieży dla
          pracowników a przecież mundurek być musi i tak od opr do oper a co
          do załatwienia czegoś operatorom to lider gówno może. Nikogo nie
          chcę tutaj bronić bo jak i wśród nas operatorów są mendy i
          opierdalacze tak i są oni wśród liderów rzecz normalna nie jest to
          łatwy kawałek chleba a jak ktoś chce być dobry to się musi dobrze
          nazapierdalć za co nic innego go nie czeka jak więcej obowiązków i
          kolejne zjeby. Stanowisko samo w sobie jest potrzebne dobór
          odpowiednich ludzi nie jest łatwy więc pomyłki się zdarzają ale są
          tacy liderzy którym należy się szacunek i są dobrzy w tym co robią.
        • zapracowany789 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 30.01.08, 12:31
          Witam!
          Nie wiem na jakiej zasadzie wybiera sie tu Liderów ale..
          Pracuje na replikacji, fakt krotko.. ale i pakownie zwiedzilem i
          magazyn. I napiszę to tak... Najwiekszymi opierdalaczami, kretaczami
          i sciemniaczami sa Uwaga!!! Niektórzy liderzy na pakowni!!! Żal mi
          tyłek ściskał jak widziałem co odwalają Swoim ludziom. WSTYD i
          HAŃBA! Mówiliście o ss-manach? SS-mani katowali "obcych", a Ci
          psełdoliderzy katują swoich...

          Pracowałem już w wielu firmach i tych wiekszych i tych mniejszych,
          bardziej zasyfiałych i tym mniej, gdzie pracowało 100osób i tam
          gdzie pracowało 3500osób i wynioslem z tych firm jedno,ze dobry
          lider to: gość który spaja ekipe, chroni ja przed tymi z gory i
          bierze wszystko na siebie (oczywiscie w miare możliwości).
          Niektorzy z was pewnie pomyśla ze to bajka o istnieniu takich
          brygadzistów? Tak bedzie w tej firmie napewno jeśli MY im nie
          bedziemy pomagać.

          Slecie tu wyzwiska itp. na liderów-nie dziwie sie. ja tez ich karce.
          Ale czy nie ma w tej firmie nikogo kto poszedłby po pracy do
          menadżera i nie "podpierdolił": Słuchaj Mieciu, Zdzisiu czy jakos
          tam... Ten pan nie nadaje sie na lidera. nie wyrzucajmy go z firmy,
          nie degradujmy, ale zwroćmy mu uwage...a pozniej przeniesmy go
          gdzies indziej, niech wie ze nie jest bezkarny.

          Pytanie czy menadżer jest na tyle inteligenty by znaleść czas i
          wysluchc zwyklego pracownika?
          • 400robert Re: a co sądzicie o swoich liderach? 01.02.08, 04:17
            Przykre co pan z replikacji pisze o liderach z pakowni. Może to i prawda. Sam
            jestem liderem właśnie na pakowni i wiem, że aby być dobrym liderem niestety
            muszę koledze przyznać rację. Trzeba chronić swoich, tyle że dla mnie moi to nie
            tylko pracownicy moich linii ale wszyscy pracownicy technicoloru, nieważne czy z
            pakowni, replikacji, czy magazynu. Chciałbym jednak nadmienić, że na moich
            liniach pracownicy replikacji nie są traktowani ulgowo, wykonują te prace, które
            wykonywaliby pracownicy pakowni. To , że im się to nie podoba, to trudno. Akurat
            pracowałem w różnych firmach, może nie tak małych jak 100 osób ale
            zatrudniających od 500 do 20000 osób i być może mam troszkę więcej
            doświadczenia. Kolego nie oceniaj tak pochopnie innych. Nie znasz specyfiki
            pracy na naszym dziale a już bierzesz się za krytykę. Może najpierw troszkę
            pokory. Praca na pakowni jest nastawiona na wynik. Czy się to komuś podoba czy
            nie. To co my wyprodukujemy zostaje sprzedane. Z tego płacą nam pensje. Nie
            interesuje mnie ile na tym zarabiają. Zgodziłem się pracować za określoną stawkę
            i tyle. Jestem najemnikiem i będą wykonywał swoją pracę jak najlepiej. Za to mi
            płacą. Nie mam zamiary się przekomarzać kto się opierdziela w pracy a kto
            nie......Powiem jedno pracuję z młodym zespołem ludzi i bardzo chwalę sobie z
            nimi współpracę, do ideału troszkę brakuje jednak odwalają kawał dobrej roboty.
            Oni pracują na mój/Swój sukces i zawsze mogą liczyć na moje poparcie, nawet
            jeśli coś skopią. Ten kto nic nie robi nie wyli się w cale. Na moich liniach
            nigdy nikt nie potraktował nikogo po chamsku. Moi współpracownicy traktują
            wszystkich z należytym szacunkiem a osoby którym nie chce się pracować usuwamy
            cóż taki wymóg firmy, Wolimy pracować w okrojonych składach niż z osobami którym
            nie chce się pracować, rozbijają morale. Co do opierdalania, owszem zezwalam
            operatorom na coś takiego i również sam sobie, bo mam wyniki a moi operatorzy
            umieją sobie zorganizować pracę. Widzę , że to forum zmierza w kierunku
            niezadowolonych krzykaczy, Ja do nich nie należę. Ponieważ każdy posługuje się
            pseudonimem i może do woli kwilić na firmę powiem (a raczej napiszę), że jestem
            jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w naszej firmie choć niższego szczebla.
            Pewnie powinienem się rozpłakać!!! Haha Pozdrawiam wszystkich pracowników naszej
            firmy.
          • anxunamung Re: a co sądzicie o swoich liderach? 02.02.08, 10:54
            chciala bym stanac w obronie liderow z pakowni a konkretnie w
            obronie mojego lidera jest to czlowiek bardzo wporzadku nigdy na
            nas nie wrzeszczał nawet nie ma takiej klepki w glowie nie gania nas
            o wyunik jak widzi ze cos sie wali i nie da sie z tym nic zrobic sa
            takie dni i sa takie zamówienia ktorych nie da sie pospieszyc takie
            uogulnianie ze wszyscy sz do dupy jest bardzo krzywdzace kolegoi nie
            mozna wszystkich wkładac do jednego wora . Jesli chodzi o kolegów z
            replikacji ktozy przychodzili do nas do pracy to bylismy bardzo
            zadowoleni z ich pracy pracowali uczciwie i ciezko jak zlecenie
            zawsze mogli wyjsc na kawe czy na papierosa był wprawdzie jeden
            niereformowalny do którego nic nie docierało nigdzie nie chciał
            pracowac i na nasze próby rozmowy odpowiedzial ze on ta nasza prace
            pierdoli i ze jestesmy nienormalni i on nic nie bedzioe sprawdzał bo
            mu sie nie chce ale to byl wyjatek i tez mogła bym uogulnic ze
            wszyscy byli tacy wiec na przyszłosc kolego proponuje zastanowic
            sie nad pochopnymi osadami kogo kolwiek pozdrawiam zm A
    • gmyras Re: a co sądzicie o swoich liderach? 05.02.08, 10:42
      witam was! o liderach mozna duzo powiedziec,a ja chcialem powiedzic
      o liderze ze zm.D Kedzierski-ksywa "KEDZIOR".Ten idiota i dupowlaz
      podpierdalacz ma sie za shift lidera,dojezdza mlodych pracownikow i
      takze starych.Wychowal sobie jednego mlodego ktory jest niedojebany
      i nie doznal milosci od matki,a teraz tuli sie do swojego Boga
      Kedziora mowa oczywiscie o "Gmyrku".Chodzi za nim jak by chcial go
      stuknac od tylca! Podobno razem podejmuja decyzja.Kedzior uwielbia
      przesiadywac na drukarni u Ani,oczewicie 30 razy w czasie pracy jak
      nie wiecej?! pozdrawiam
      • gripper Re: a co sądzicie o swoich liderach? 07.02.08, 07:23
        Może powinieneś troche pomysleć nim zaczniesz rzucać nazwiskami. To
        dosyć chamskie i prostackie z twojej strony.
        Kędziora znam i uważam go za dobrego leadera. Może bywa ostry, ale
        dzieki temu ma dyscyplinę i dobre wyniki. A operatorzy na jego
        klastrze też są wporządku. Przyznaj się od razu, że mu podpadłeś i
        teraz rżniesz głupa.
        • gmyras Re: a co sądzicie o swoich liderach? 08.02.08, 08:09
          sluchaj koles!wiem kim jestes ale na twoje zyczenia nie bede rzucal
          nazwiskami! to ze on jest dobry Lider,moze i tak ale co do
          dyscypliny to bym mial zastrzezenia!? czy my pracujemy w obozie
          pracy? nie kurwa to jest dla mnie pozadna firma,ktora zbija duza
          kase i jesli on bedzie wprowadzal ta swoja "dyscypline" to kazdy
          polzy lache na to robote,a zwlaszcza mlody pracownik! w styczniu
          zwolnilo sie 5 osob ze zmiany D ,a ile sie jeszce zwolni przez ta
          wasza dyscypline? kazdy pracownik wie co ma robic i dwa razy nie
          trzeba powtarzac!!!!!!!!!!!
          i nie powinno byc czegos takiego ze stary pracownik nie bedzie
          pracowal na krotkich zamowieniach!!!!!!!!!!!!! niewiem moze
          niektorzy miaja to w umowie????????!!!!!!! ja tego niemam!!
          tak ogolnie to robi sie bagno!!! dojdzie do tego ze wy "super
          liderzy bedziecie dymac na krociakach bo nie bedzie komu!!!!!!!!!!!
          pozdo.dla zmiany "D"
    • zlosnica_ok Re: a co sądzicie o swoich liderach? 08.02.08, 12:14
      witam. Nie wiem jak jest u was..ale widze ze starsznie najezdzacie na TC.Ja
      pracowalam w Coventry w tej samej firmie i u nas team lider- wlasciwa osoba na
      wlasciwym stanowisku..wiedziala o prac to co wiedziec powinna...i naprawde nie
      bylo zle.Nie wiem jak u was..ale fakt ze praca monotonna ale napewno nie dalo
      sie przemeczyc.Podzro
    • plyteczka03 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 09.02.08, 18:56
      no...Zależy który?? są: ambitni,niezrównoważeni,nie nadający się totalnie na to
      stanowisko.. szczerze mówiąc jeśli chodzi o moje ostatnie
      stwierdzenie...najbardziej do tego pasuje.. niejaki "piesek" leader, kompletna
      klapa.. wpi....a się we wszystko co nie powinien i o czym nie ma pojęcia : )
      pozdro dla pracowników TC
    • biedronka.bez.ogonka Re: a co sądzicie o swoich liderach? 24.03.09, 12:05
      Jeśli chodzi o liderów, to najfajniejsi są Ci, którzy
      wyróżniają się intelektem. Dobry lider powinien mieć osobowość i
      wnętrze kolorowe jak tęcza. Moi faworyci to: Sławek z B i Paweł z
      D. Chłopaki jesteście najlepsi. Straszliwie tęsknie za
      Technicolorem. Ciekawe co słychać u Sławka?? Sorry, że nie na temat
      bo to chyba wydział skarg i zażaleń. Pozdrawiam pracowników
      • dzidzia18.6 Re: a co sądzicie o swoich liderach? 14.08.09, 21:02
        Od liderów gorsi są operatorzy i to ci z większym doświadczeniem tak im się
        przynajmniej wydaje a jedyne co potrafią to wychodzić na fajka 5 razy na
        zmiane.Nie pisze o wszystkich ponieważ są też fajni ludzie ale wiekszość jest
        gorsza niz zlecenie.Myslą że jak mają team leadera to pozjadali wszystkie rozumy
        świata.Tak jest na zm C,operatorów z którymi da sie pracować można policzyć na
        palcach.Nic dziwnego ze zlecenie nie chce przychodzic.
        • guanta-namera Re: a co sądzicie o swoich liderach? 15.08.09, 16:38
          W niektórych firmach jest doliczany dodatek 50 PLN dla osób nie palących.
          Szkoda,ze nasza firma nie może wpaść na taki pomysł. Jestem w stanie zrozumieć
          palącego w końcu to nałóg. Licząc godziny pracy chociażby 4 x 5 minut ( taki
          szybki fajek :) ) tj minimum 20 minut w ciągu zmiany. Policzmy w skali miesiąca
          czyli jakieś 25 x 20 tj minimum 500 minut. Zatem wychodzi nam dzień pracy. Taki
          dodatek nie jest kokosami z nieba ale zawsze jakiś plus w portfelu a i zawsze
          jakoś pomaga temu palącemu w próbie rzucenia nałogu.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka