madohora
11.09.09, 13:46
Wczoraj minęłam się z wycieczką, która szła ulicą Rymarską od lodowiska i tak
się zastanawiam co ta wycieczka mogłaby zapamiętać z Nikiszowca? Nie chodzi mi
tutaj o bloki, architekturę czy coś takiego ale...
1. Rozkopana ulica na której pozornie nic się nie dzieje i wygląda jak
opuszczony plac budowy. My mieszkańcy wiemy co się dzieje ale...
2. Park, który jest wykończony ale tak naprawdę nie jest
Może dam od razu odpowiedzi na pierwsze pytanie, nie moje bo jak tylko mam
okazję zabieram głos ale ludzi z którymi wczoraj jechałam autobusem. Wiecie
jakie macki ma plotka?
No tak, rozkopali ulicę a teraz jej nie skończyli, bo jak zwykle brakło
pieniędzy\
4. Zamknięta ulica i ślady jak na budowie bo zaczął się - i chwała na
wysokościach - remont magla
3. Dwóch wyrostków dokuczało komuś na przystanku autobusowym
4. Zapamiętałam jeszcze kilka "scenek rodzajowych" nie będących powodem do dumy
I cóż czy taki Nikiszowiec chcemy pokazać turystom?