madohora
07.10.09, 21:01
Nie tylko Nikiszowiec ma być pomnikiem
Przemysław Jedlecki
2009-09-13
Dziesięć zabytków województwa śląskiego ma szansę znaleźć się na liście
Pomników Historii.
Na liście Pomników Historii znajduje się teraz 35 najcenniejszych polskich
zabytków. Województwo śląskie reprezentowane jest skromnie - Jasną Górą i
Sztolnią Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. - To zdecydowanie za mało -
uważa wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Ogłosił, że lista wkrótce zostanie
poszerzona.
Uznanie obiektu za Pomnik Historii to nie tylko splendor, ale i pieniądze.
Pomniki mają pierwszeństwo w rozdziale pieniędzy z budżetu państwa i
europejskich dotacji. Zabytki na listę wpisuje prezydent RP na wniosek
ministra kultury, który jednak niczego prezydentowi nie zarekomenduje bez
opinii Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków.
Mariusz Czuba, zastępca dyrektora ośrodka oglądał w piątek Nikiszowiec. Już
ponad rok "Gazeta" stara się, by to niezwykłe osiedle robotnicze zostało
wpisane na listę. - To nietuzinkowe miejsce, które robi ogromne wrażenie. W
dodatku wszystko jest dobrze zachowane. Nikiszowiec zasługuje na miano jednego
z najcenniejszych pomników w Polsce - podkreśla Czuba.
Wniosek o wpisanie Nikiszowca na listę Pomników Historii jest już gotowy.
Okazuje się jednak, że na tym nie koniec. Do końca września będzie gotowy też
wniosek w sprawie gmachu Sejmu Śląskiego, wybudowanego w latach 20. XX wieku.
Siedmiokondygnacyjny budynek z 634 pomieszczaniami i salą sejmową jest
doskonale znany mieszkańcom regionu. - Ale w pozostałych częściach Polski mało
kto wie, że sala Sejmu Śląskiego była wzorem dla sali obrad Sejmu RP w
Warszawie - mówi Czuba. Potwierdza, że pomnikami historii mają też zostać inne
zabytki z naszego regionu, m.in. zamek w Ogrodzieńcu i ruiny zamku w
Olsztynie. Duże szansę mają także pszczyński pałac i zespół
klasztorno-pałacowy w Rudach Raciborskich.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice