madohora
12.12.09, 19:37
Zebrali sześć tysięcy
Dziennik Zachodni 11.12.2009 Dorota Niećko
Kolejny Jarmark organizowany przez samych mieszkańców i kolejny sukces. W
dzielnicy będzie monitoring
Stoiska ze świątecznymi ozdobami, biżuterią, obrazami oraz...grzanym winem.
Występy muzyczne min, Jana Skrzeka, orkiestry Kopalni Wieczorek i rapera
Rahima. Gra terenowa "Złap nagrodę z Nikołajem", promująca Szlak Zabytków
Techniki. Długie kolejki do stoiska ze słodkimi wypiekami z piekarni państwa
Michalskich - tak w minioną niedzielę wyglądał nikiszowiecki Rynek, gdzie
zorganizowano kolejny już przedświąteczny Jarmark. Nie tylko po to aby dobrze
się bawić, ale też po to by zebrać pieniądze na potrzebny w dzielnicy monitoring.
W ubiegłym roku podczas takiej imprezy zebrano 10 tysięcy złotych. E tym roku
Jarmark zorganizowano tak, że wszyscy handlujący tego dnia na rynku oddawali
10% swojego utargu a pieniądze zebrane na stoisku Centrum Aktywności Lokalnej
organizatora akcji w całości zostały przekazane na monitoring. W sumie w
niedzielę zebrano 6 tys. złotych.
- Pieniądze nie są najważniejsze, naszym najważniejszym celem jest integracja
mieszkańców, przekonanie ich do tego że warto dbać o swoje sprawy - przyznaje
Waldemar Jan, koordynator projektu w PCAL. Ocenia, że cel ten został w
niedzielę osiągnięty.
Jednak o tym, że kamery są w dzielnicy potrzebne wiadomo już od lat. Wandale
nieraz demolowali zabytkowe elewacje stuletniego osiedla, mazali ściany
farbą, podpalali kosze na śmieci, wybijali okna w szkole, sklepach a nawet
prywatnych mieszkaniach.
Miasto jednak przez lata nie mogło znaleźć pieniędzy na montaż kamer a
urzędnicy stali na stanowisku, że monitoring poza centrum powinni finansować
...sami mieszkańcy.
Tak jak na Osiedlu Paderewskiego. Kiedy jednak sami mieszkańcy Nikiszowca
zaczęli rok temu zbierać pieniądze, władze miasta obiecały że monitoring
będzie. Prawdopodobnie już w przyszłym roku zostanie zamontowane pięć lub
sześć kamer, które sfinansuje magistrat.
Pieniądze, które zebrali mieszkańcy Nikiszowca pozwolą na sfinansowanie
dodatkowych. Które miejsca będą monitorowane? Na pewno ścisłe centrum, okolice
nowej filii Muzeum Historii Katowic, szkoły. Kamery będą też prawdopodobnie na
skrzyżowaniach czy pobliskich osiedlach.