Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 20:52
      zamknięty
      Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które
      zawierać będzie cztery aspekty:
      1. Monarchia
      2. Seks
      3. Religia
      4. Tajemnica
      Powiedziała, że kto skończy będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły
      pisać.
      Po kilkunastu sekundach wstaje Jasio i oddaje pracę.
      Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć.
      Prosi go, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasio czyta z dumą:
      - "Ktoś zerżnął królową! Mój Boże! Kto?"
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 20:54
      zamknięty
      Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z
      piękną,młodą seksowną dziewczyną.
      - Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
      - Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę rozwodu!
      Mąż woła za nią:
      - Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
      - Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką
      od ciebie słyszę, streszczaj się.
      - Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
      zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest
      chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni.
      Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją
      wczorajszą kolację,której nie zjadłaś bo się odchudzasz.
      Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej
      umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała
      prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur
      więc dałem jej twoje jeansy,których nie nosisz od kilku lat bo w nie
      nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny,
      ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz,że "nie mam dobrego gustu". Dałem
      jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta a ty go nie
      nosisz tylko dlatego, żeby ją denerwować.Do kompletu dorzuciłem jeszcze
      buty, które kupiłem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu
      jak zauważyłaś, że twoja psiapsiuła ma takie same... Była mi bardzo
      wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami
      w oczach: - "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa?
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 20:55
      zamknięty
      W klasztorze nagle otwieraja sie drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda
      zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
      - Matko przelozona, matko przelozona, zgwalcili mnie, co robic?
      - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przelozona
      - Pomoze?
      - Pomoze, nie pomoze... ale przynajmniej ten usmiech Ci zniknie
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 20:55
      zamknięty
      Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, ze
      córka nieustannie cierpi na mdłości.
      Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, ze jest ona mniej więcej w czwartym
      miesiącu ciąży.
      - Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z
      żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko?
      - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka.
      Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wpatrywać w dal.
      - Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.
      -Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna
      gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic tu nie chce tego przegapić!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 20:56
      zamknięty
      Piraci zdobyli i zatopili na pełnym morzu statek pasażerski. Pasażerów
      przenieśli na swój okręt i ustawili kobiety przy lewej burcie, a mężczyzn
      przy prawej. Po godzinie wyszedł na mostek pijany kapitan korsarzy i
      powiedział :
      - Kobiety za burtę, a mężczyzn wyruchamy.
      - Ale mężczyzn się nie rucha - krzyknęły chórem kobiety
      - Rucha się, rucha - krzyknęli chórem mężczyźni.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:00
      zamknięty
      Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
      - Nie jestem już dziewicą...
      Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
      - Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie,
      że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz
      się obscenicznie przy naszej córce.
      Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
      - Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na
      naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry!
      I jeszcze masz w szafce wibrator!
      W tej chwili odzywa się jego żona:
      - Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto
      spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd mamy
      telewizję kablową, oglądasz pornole nawet przy małej! No i ta twoja
      szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po godzinach
      w pracy?
      Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji:
      - Jak to się stało, skarbie?
      - To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już
      dziewicą, tylko pastereczką...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:02
      zamknięty
      Tekst podsłuchany w francuskiej firmie:

      Dyrektor zebrał swoich pracowników:
      - Zbliża się jubileusz naszej firmy. Trzeba go zorganizować tak, żeby cały Paryż
      o nim mówił. Jednocześnie należy zredukować koszty do minimum. Trzeba też
      pamiętać, że jubileusz wam, pracownikom, musi przynieść wiele radości. Są jakieś
      pomysły?
      - Tak! - słychać głos gdzieś z tyłu - Musi pan, prezesie, skoczyć z Wieży
      Eiffla. Cały Paryż się o tym dowie, koszt będzie niewielki... A co do
      zadowolenia pracowników...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:02
      zamknięty
      - Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze
      kawalerskim...
      - Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dziwki są!
      - Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp
      wzbroniony...
      - Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co?
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 10.02.10, 21:03
      zamknięty
      Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu -
      charytatywnie dla pacjentów i personelu. Godzinkę to trwało, wreszcie
      koniec. Na sali cisza. Do artysty podchodzi jeden z anestezjologów, i
      serdecznie ściska jego prawicę.
      - Szacuneczek, mistrzu...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka