madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:46 Turyści przypływali w ich okolice mimo, że od jakiegoś czasu do wody osuwały się coraz większe fragmenty skał. W sobotę (8.01) po południu doszło do tragedii. W momencie, gdy pod klifami znajdowały się liczne łodzie motorowe, jeden z bloków skalnych runął z impetem do jeziora. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:47 W ostatnich dniach stan Minas Gerais nawiedziły katastrofalne powodzie, które spowodowały zalanie wielu miejscowości, zmuszając do ewakuacji blisko 20 tysięcy mieszkańców. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:52 Zima – jedna z czterech pór roku w przyrodzie, w strefie klimatu umiarkowanego. Charakteryzuje się najniższymi temperaturami powietrza w skali roku, umiarkowaną ilością opadu atmosferycznego, zazwyczaj zestaloną (zamarzniętą) formą opadu i osadu atmosferycznego, a większość świata roślin i zwierząt przechodzi okres uśpienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:53 Dla półkuli południowej wszystkie opisane daty i zjawiska są przesunięte o pół roku. Za miesiące zimowe na półkuli północnej uznaje się grudzień, styczeń i luty, a na południowej czerwiec, lipiec i sierpień. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:55 Święto pożegnania starego i powitania Nowego Roku narodziło się na przełomie XIX i XX wieku. Początkowo obchodzono je tylko w bogatszych warstwach społeczeństwa, stopniowo zwyczaj rozpowszechniał się na szerszą skalę. Na początku XX wieku pojawiły się lokalne zwyczaje przeżywania nocy sylwestrowych. Zwyczaj rozpoczynania nowego roku od pierwszego dnia stycznia wprowadził Gajusz Juliusz Cezar. Rzymianie czcili w ten dzień Janusa, boga bram, drzwi i początków. Wiele języków, w tym angielski i niemiecki przejęły właśnie od Janusa nazwę miesiąca styczeń (ang. January, niem. Januar). Wcześniej Rzymianie nowy rok witali 1 marca, dlatego też w wielu językach zapożyczone nazwy września, października, listopada i grudnia, czyli 9., 10., 11. i 12. miesiąca roku pochodzą od łacińskich liczebników septem, octo, novem, decem (7, 8, 9, 10). Pierwszym w historii rokiem rozpoczętym 1 stycznia był rok DCCVIII Ab Urbe Condita, tzn. 708 rok od założenia Miasta (Rzymu), czyli według obecnie stosowanej rachuby czasu 46 r. p.n.e. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:57 Zima stulecia – określenie stosowane w odniesieniu do najostrzejszej zimy w danym stuleciu (zdarzającej się raz na sto lat). Potocznie jest jednak powszechnie stosowane w odniesieniu do bardzo ostrej zimy, podczas której temperatura powietrza wykazuje znaczne odchylenie poniżej normy wieloletniej dla danego obszaru, suma opadów śniegu i ich natężenie oraz grubość pokrywy śnieżnej znacznie przekraczają normę wieloletnią, a anomalie te utrzymują się znacznie dłużej, niż ma to miejsce podczas przeciętnej zimy i obejmują znaczną część powierzchni danego terytorium. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 14:59 Poza tym 9 lutego w Olecku zanotowano najniższą temperaturę na obecnych ziemiach polskich. Termometr na wówczas niemieckiej stacji meteorologicznej pokazał −42,0 °C. Oprócz tego ten miesiąc przyniósł wiele innych lokalnych rekordów zimna, np. −33,1 °C w Krakowie (10 lutego). Odchylenie średniej temperatury lutego dla obszaru całej Polski (w obecnych granicach) wyniosło aż 11,4 °C poniżej średniej z lat 1961–1990, wahając się od ok. 7 °C w Karkonoszach do ponad 12,5 °C w pn.-zach. części Wyżyny Lubelskiej i w okolicach Krakowa. Średnia temperatura zimy 1928/29 wyniosła w Warszawie −7,8 °C Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:00 Fale śnieżyc, które wystąpiły na początku stycznia i na początku lutego, niemal zupełnie sparaliżowały transport drogowy i kolejowy, zwłaszcza w południowej części kraju. W końcu lutego wystąpiły silne mrozy: 28 lutego odnotowano w Krakowie −28 °C, w Nowym Targu −35 °C, w Jabłonce −38 °C[16], w Rzeszowie zanotowano −35,8 °C. Odchylenie średniej temperatury zimy dla obszaru całej Polski wyniosło 5,9 °C poniżej średniej z lat 1961–1990, wahając się od ok. 4 °C nad Zatoką Pucką do ponad 6,5 °C w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:02 Ówczesny minister oświaty i wychowania Jerzy Kuberski podjął decyzję o wstrzymaniu powrotu z zimowisk dzieci i młodzieży. Duży mróz i zamarznięty grunt były także pośrednimi przyczynami wybuchu gazu w Rotundzie PKO w Warszawie w dniu 15 lutego 1979 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:15 Morsowanie – zanurzenie lub krótkotrwała kąpiel w zimnej wodzie jeziora, morza, rzeki albo innego zbiornika wodnego. Może przyjąć formę kąpieli w przeręblu. Praktykowane jest od jesieni do wiosny i zwykle ma charakter grupowy Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:16 Zanurzanie się i pływanie w zimnej wodzie ma tradycję sięgającą zarania dziejów. Najstarsze wzmianki związane ze zanurzeniem w wodzie w celach leczniczych pochodzą z Egiptu i są datowane na 2500 lat p.n.e. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:18 1578 r. doktor Wojciech Oczko w traktacie „Cieplice” zawarł przepisy kąpielowe oraz wskazania i przeciwwskazania do ich stosowania Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:19 w 2002 roku Lynne Cox była pierwszym pływakiem, której udało się w ciągu 25 min przepłynąć milę w lodowatych wodach Antarktydy. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:21 Zanurzanie się w zimnej wodzie jest aktywnością ciesząca się sporą popularnością w krajach nordyckich (szczególnie w Finlandii), bałtyckich, Europie Wschodniej, gdzie jest związana z lokalnymi tradycjami i powszechnością łączenia tej czynności z sauną oraz banią. Liczbę regularnie kąpiących się Finów (1–2 x w tygodniu) szacowana jest na 150 000. Pierwsze zawody pływackie zostały zorganizowane w Finlandii w miejscowości Tampere w 1989 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 15:29 W religii shintō 11 dnia każdego miesiąca wierni praktykują misogi (jap. 禊), polegający na pielgrzymce do świętych cieków wodnych, gdzie po uprzednim poście, modlitwie i ćwiczeniach zanurzają się w lodowatej wodzie w celu oczyszczenia. Ta praktyka jest formą medytacji i stanowi uzupełnienie treningu w niektórych sztukach walki jak aikido, w celu przygotowania umysłu do treningu i rozwoju swojego dantian Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:01 Regularne stosowanie technik medytacyjnych, zwłaszcza medytacji transcendentalnej, wpływa na redukcję poziomu lęku, podniesienie odporności na ból[24], obniżenie ciśnienia krwi oraz w dłuższym okresie może wpłynąć na zmniejszenie przypadków incydentów kardiologicznych, udaru mózgu. Głównym celem stosowanych technik medytacyjnych podczas przygotowania do kąpieli oraz w jej trakcie (medytacja w zimnej wodzie) jest wydłużenie czasu przebywania w zimnej wodzie. U osób zahartowanych do zimna występuje termogeneza bezdrżeniowa poprzedzająca (ang. anticipatory thermogenesis) po raz pierwszy zbadana u pływaka lodowego Lewis Gordon Pugh polegająca na generowaniu w sposób świadomy znacznych ilości ciepła przez brunatną i beżową tkankę tłuszczową kilka minut przed kontaktem z lodowatą wodą. Techniki medytacyjne nie wpływają na redukcję ryzyka związanego z następstwem szoku termicznego Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:02 Metodami wspomagającymi przygotowanie do zanurzenia w zimnej wodzie mogą być: zimne prysznice, chodzenie boso, praktykowanie technik oddechowych, m.in. Butejki, Wima Hofa, praktykowanie technik medytacyjnych, m.in. tummo, post przerywany w protokole 19/5 (5-godzinne okno żywieniowe) Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:03 Długość kąpieli uzależniona jest od samopoczucia, doświadczenia, wieku i temperatury wody. Najniebezpieczniejszym momentem podczas morsowania, związanym z największą liczbą zgonów w wyniku utonięcia, jest szok termiczny (ang. cold shock) dotyczący każdej osoby wchodzącej do wody. Po zanurzeniu szczytowy moment szoku termicznego osiągany jest po około 30 sek.[40], adaptacja osiągana jest po około 2–3 min. Dłuższe przebywanie > 3 min w wodzie prowadzi do powolnego wychłodzenia coraz głębszych warstw organizmu, prowadząc po pewnym czasie do zaburzeń przewodnictwa nerwowego obserwowanego w postaci zaburzeń czucia, spadku siły, problemów z poruszaniem się, paraliżu obwodowego, co może wpłynąć na ryzyko utonięcia. U zdrowych osób w ciągu pierwszych 30 min hipotermia (głębokie wychłodzenie tkanek) nie powinna się pojawić. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:04 32,2 – 28 – hipotermia umiarkowana zaburzenia rytmu serca, obniżenie akcji serca, zawężenie pola świadomości, spadek liczby oddechów, rozszerzenie źrenic, zanik odruchów bezwarunkowych, spadek ciśnienia krwi Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:05 Pływacy lodowi z nadwagą i otyłością z powodu izolacyjnych właściwości podskórnej tkanki tłuszczowej zgromadzonej na tułowiu są znacznie bardziej odporni na hipotermię[43]. Przykładem jest przypadek islandzkiego rybaka Gudlaugur Fridthorsson o BMI 33,56 kg/m², którego kuter zatonął, koledzy utonęli, a on w lodowatej wodzie morskiej o temp. 5 °C (temp. powietrza wynoszącej ok. –2 °C) ubrany w dżinsy, koszulę i sweter w ciągu 6 h zdołał, dopłynął do brzegu. Uważa się, że wysportowany pływak w wodzie o temp 0,3 °C może przebywać do max. 45 min Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:08 nagłe zmiany temperatur zwiększają wydolność układu sercowo-naczyniowego Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:09 poprawia regenerację organizmu po intensywnym wysiłku fizycznym lub psychicznym (redukuje poziom stresu) Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:10 zimno aktywuje i zwiększa ilość brunatnej tkanki tłuszczowej, której aktywność w procesie tzw. termogenezy bezdrżeniowej może pomóc m.in. w przypadku redukcji nadmiernie rozwiniętej podściółki tłuszczowej u osób z nadwagą i otyłością Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:12 Sisu – słowo i pojęcie fińskie niemające jednoznacznego przełożenia na język polski. Oznacza zespół cech osobowych tj. wytrzymałość, upór, siłę woli, hart ducha, ale również odwagę, dumę i determinację w dążeniu do określonego celu pomimo przeciwności losu lub barier fizycznych. Obecnie słowo ma raczej pozytywne znaczenie. Pojęcie często pojawia się w kulturze masowej, również anglojęzycznej. Uważa się, iż stanowi cechę narodową Finów. W literaturze charakter tej cechy opisany jest np. w książce Väinö Linna Tu, pod gwiazdą polarną (Täällä Pohjantähden alla). Popularne określenie fińskich cech: sisu, sauna, Sibelius. Odpowiedz Link
madohora Re: Ja tu o wiośnie a tutaj znowu zima 09.01.22, 16:13 Kontrowersyjnym przykładem hormezy jest hormeza radiacyjna Odpowiedz Link