Dodaj do ulubionych

Horoskop na wesoło:)

25.03.10, 23:42
BARAN


Jest 21 III, rozpoczyna się wiosna, słońce wchodzi w znak BARANA,
rozpoczynając Rok Astrologiczny. Dzieci urodzone w tym znaku są wściekłe,
kłamią, histeryzują, kradną cukierki, niszczą ubrania i kłócą się z rodzicami,
których prędko wykończają psychicznie.
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:42
      Pani Baran:
      Wygląda zwykle dość efektownie dzięki wyzywającemu spojrzeniu, dużemu biustowi i
      zbyt ekstrawaganckiemu ubraniu. Musi natychmiast być w centrum uwagi. Przysiada
      się do pierwszego lepszego pana, który np. jest wiernym żonie księgowym z
      prowincji, opowiada bzdury, wyszarpuje go do tańca, rozpłaszcza biustem, błaga o
      telefon i za sekundę zapomina 3/4 tego co kiedykolwiek widziała na oczy. Jest
      samowolna, zaczepna, wybuchowa, nietolerancyjna i egocentryczna. Dużo mówi o
      swoim dobrym sercu i każdemu pochopnie coś obieca. Pozornie uczuciowa i ciepła,
      pogodna i roześmiana, w duszy jest głęboko znudzonym facetem, którego poczucie
      humoru polega na wyśmiewaniu wszystkiego i wszystkich. Jej erotyzm jest pozorny.
      Ma głęboko perwersyjną naturę. Interesuje ją tylko sam moment łowienia i
      nadgryzania ofiary. Lekko napoczętą porzuca i opowiada o tym koleżankom,
      dorzucając paskudne szczegóły od siebie. Kobiety BARANA należy się wystrzegać,
      bo jest gwałtowna, uparta jak osioł i wredna jak Lukrecja Borgia.
      • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 20:26
        Pani Skorpion:
        Sprytna do granic dobrego smaku, wszędobylska wpychalska, ma energii średniej
        wielkości oddziału tatarskiego. Jest tym, czym chce rozmówca. Nigdy nie mówi
        tego co myśli. Słucha i gromadzi materiały obciążające innych. Zdając się
        pogodna, pełna chęci życia i koleżeńska, jest podstępną, wredną erotomanką.
        Niewyżyta seksualnie, w środku zimna, wije się oblizując się lubieżnie,
        najchętniej wokół mężów i kochanków najbliższych przyjaciółek. Chora z ambicji
        zamiast się doskonalić, nienawidzi lepszych od siebie. O ile ktoś daje się
        wykorzystywać ma zapewniony pozorny spokój. Pani Skorpion wyciśnie każdą
        cytrynę, a potem w najlepszym wypadku wyrzuci, a nie rozdepcze. Jest mściwa i
        pamiętliwa - gotowa zrobić każde świństwo, ale cudzymi rękami. Napuszcza na
        siebie ludzi, zużywając na to całą swoją neurasteniczną energię. Sądzi innych
        według siebie, więc jest niezwykle nieufna. Noce spędza wyjąc z bezsilnej
        złości, że nie może wykorzystać wszystkich istniejących mężczyzn tylko z braku
        czasu.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:43
      Pan Baran:
      Przykro mi, jest to potwór. Hałaśliwy egocentryk, niestrudzony hulaka i
      pieniacz. W głębi duszy bardzo skąpy, jest mistrzem w naciąganiu na wszystko.
      Rozerotyzowany, zawadiacki, obiecuje złote góry. Na kolację do znajomych
      przywlecze 5 osób bez uprzedzenia, chociaż sam się wprosił na siłę.
      Neurastenicznie żądny przygód, wymyśla sobie rozrywki cudzym kosztem. Od rana
      wystrojony jak Dudek, trąbi najnowszym modelem samochodu kupionego
      niejednokrotnie za wyłudzone od dam pieniądze. Jego egoizm pozwala mu używać
      wszystkich i wszystkiego. Prowokuje innych i usuwając się na bok przygląda się,
      jak rozpędzeni wpadają w przepaść. Efektowny nieuk, szokuje paradoksalnymi
      opiniami, początkowo ogłupiając nawet inteligentne osoby. Nigdy niczego nie
      kończy. Jego życie to samo zaczynanie różnych idiotycznych afer. Chętnie
      przyjmuje upominki od Pań. Jest wielkim erotomanem - psychologiem. Dzięki
      chorobliwemu libido sprawia wrażenie dobrego kochanka. Zwykle ma umówionych
      kilka randek jednego wieczoru - któraś się uda. O ile nie wpada bez uprzedzenia
      do sąsiadów, wypija cały alkohol i dzwoni do Paryża. Przeważnie łysieje
      paskudnie, a wyjątki potwierdzają regułę. Nikita Chruszczow.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:45
      Żona: Baran:
      Wychodzi za mąż bez zastanowienia i szybko się rozczarowuje. Gwałtowna, uparta,
      samowolna, złośliwa i czasem wręcz grubiańska, rządzi w domu jak udzielna
      księżna. Wstrętna kokietka chce, aby mąż przymykał oczy na jej nieustanne
      flirty, nota bene spływające po niej jak woda po kaczce. Sama nie dopuszcza
      innych kobiet, nawet w kontaktach zawodowych. Rozrzutna, krnąbrna i
      niepoczytalna, rozwodzi się bez uprzedzenia i rozpoczyna poszukiwanie nowej
      ofiary. Dzieci oczywiście zostawia mężowi, za to zabiera pieniądze i
      kosztowności. Wyjątki nie istnieją.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:46
      Mąż Baran:
      Prymitywny, mało skomplikowany egoista, żeni się niechętnie i późno. Hałaśliwy,
      niewyrafinowany, rubaszny, a właściwie ordynarny usiłuje niewybrednie
      podporządkować sobie ewentualną partnerkę. Często pijąc, bez uprzedzenia
      sprowadza nocą kolegów na wódkę. Uwielbia kobiety, i o ile faktycznie ma ich
      mniej niż 4 na raz, to i tak chwali się nieistniejącymi podbojami, szczególnie
      wśród snobistycznych przyjaciół płacących rachunki. Chce być absolutnym panem i
      władcą w domu, na który bardzo niechętnie daje pieniądze. Swoje mało
      inteligentne racje wywrzaskuje przy byle okazji. Nie sposób traktować go poważnie.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:50
      BYK

      Jest 20 IV. Z nieba uśmiecha się Wenus, Słońce wchodzi w znak Byka. Wydawać by
      się mogło, że jest to pora miłości i piękna. Otóż jest odwrotnie. Dużo
      logiczniejsza dla tego znaku wydaje się nazwa KROWA, bowiem ludzie z tego znaku
      są ciężcy, nieelastyczni, pozbawieni wdzięku i fantazji. Dziecko tak urodzone
      jest rozwydrzonym lizusem, gadającym bez przerwy i gromadzącym potworne ilości
      śmieci i zabawek. Wszystko im się przyda. Ulubioną rozrywką jest strojenie się
      bez względu na płeć w stroje matki i mizdrzenie się przed lustrem. Marzeniem,
      bez względu na płeć, jest być Marylin Monroe.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:53
      Pani Byk:
      Zalotnie leniwa, emanuje tandetną erotyką, której nabawia się z pochłanianych w
      młodości romansów. Marząc o wielkiej miłości napycha się słodyczami i wabi
      mężczyzn ciężkostrawną kuchnią. Uważając, że jest stworzona do wyższych celów
      nie koncentruje się na niczym. Jej pasją jest obrzydzanie wszystkich i
      wszystkiego. Najczęściej wplątuje się w sytuacje zbyt trudne dla swojego
      nieskomplikowanego rozumku. Cały czas wini innych za swoje ciągłe niepowodzenia.
      Chorobliwie próżna i ambitna, oczekuje hołdów i darów, które coraz rzadziej
      dostaje. Z natury poczciwa, leniwa, powolna i pozbawiona autentycznej pasji, o
      ile uda jej się wyjść za mąż, koncentruje się na domu, pełnym konfitur, sosów i
      nijakich dzieci. O ile nie, zostaje coraz starszą panną. Zamęcza żonatych
      kochanków neurastenicznymi opowieściami o swoich byłych sukcesach. Na starość
      wystrojona operetkowo, myśląc, że popada w styl klasyczny, obżera się wymyślnymi
      potrawami i zadręcza się dietami cud, mrucząc do Księżyca.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:54
      Pan Byk:
      W dzieciństwie, będąc małą, wdzięczną dziewczynką ubraną w suknie matki, z
      wiekiem staje się coraz bardziej pozbawionym fantazji tumanem i tyranem. Natura
      niemiecka. Boi się tylko silniejszych i odgrywa się na słabszych. Ciężko i
      schematycznie myślący, działający powolnie, marzy o byciu "kierownikiem
      wycieczki", choćby składającej się z półgłówków. Kupuje książki, których nie
      jest w stanie czytać, gadżety, których nie rozpakowuje, dżemy, które napoczyna i
      gubi. Wierny zamawiacz domów wysyłkowych. Swoich poglądów Bogu dzięki nie ma.
      Jest kameleonem, który zlewa się z otoczeniem, o ile jest silniejsze. Jego
      stosunek do pieniędzy jest niezwykle skomplikowany. Nie lubi wydawać, lubi
      kupować. Jak święta krowa snuje się po sklepach, skąd przynosi potworne ilości
      niepotrzebnych rzeczy. Potem płacze nad pustym portfelem. Obżera się bez
      litości, resztki pakuje w słoiki, którymi zastawia lodówkę. Zostają tam na
      zawsze, bo nic nie wyrzuca. Zakochuje się dość łatwo, ale jest ostrożny i
      wygodny. Szans na łatwe złowienie KROWY ma tylko osoba silniejsza, która go
      zgniecie bez litości. Wtedy chętnie staje się niewolnikiem zasypującym ją
      niepotrzebnymi prezentami i wiernopoddańczym uwielbieniem oraz konfiturami
      własnego wyrobu. W małżeństwie staje się zaradną panią domu człapiącą w nie
      wyrzuconych starych kapciach. Jest wsteczny, superkonserwatywny i bez polotu.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:55
      Żona: Byk:
      Praktyczna krowa bez fantazji, wyżywająca się w kuchni. Wcześnie się zaokrągla i
      zaczyna zajmować się wyłącznie urządzaniem przytulnego gniazdka, aby mieć gdzie
      drzemać na kanapie w starym szlafroku. Bardzo łasa na pieniądze, prezenty, a
      nawet byle jakie hołdy, nie koncentruje się na niczym. Nie ma żadnych
      zainteresowań. Takiego marazmu żąda od całej rodziny. Ideałem dla niej jest
      ograniczony żarłok, siedzący na pluszowym stołeczku i obsługujący maszynkę do
      robienia pieniędzy.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 25.03.10, 23:57
      Mąż Byk:
      Przyziemny pantoflarz, pozbawiony fantazji krypto-despota, ociężały domator,
      ceniący wyżej u partnerki umiejętność kwaszenia kapusty, niż jakiekolwiek
      zdolności umysłowe. Trzeźwy i sprytny kalkulator, żeni się chętnie z kobietą,
      która stoi towarzysko wyżej od niego, na której natychmiast zawisa. Żonę słabszą
      terroryzuje i rozlicza z każdego, nawet jej własnego grosza. Lubi chwalić się
      wyglądem żony i dzieci, acz bardzo cierpi kupując im, w swoim pojęciu, za drogie
      i zbyt luksusowe rzeczy. Mimo poważnych skłonności do tycia - je ciągle!
      Przekonany o swoim wyjątkowym intelekcie chętnie udziela rodzinie napuszonych
      rad. W dodatku trudno się go pozbyć.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:02
      BLIŹNIĘTA

      22.V na niebie Merkury - planeta złodziei. Słońce wchodzi w najmniej
      reprezentowany w encyklopediach, powietrzny znak Bliźniąt. Dzieci urodzone w tym
      czasie są przede wszystkim wredne. Zajmują się nieustannie intrygowaniem między
      rodzicami. Wszędzie ich pełno. Zmieniają miny jak rękawiczki, psocą idiotycznie
      całymi dniami. Uczą się źle. Od małego wiadomo, że nic z nich nie będzie.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:02
      Pani Bliźniak:
      Wydawać by się mogło, że Pani o podwójnej osobowości, zmienna i trochę kapryśna,
      to uosobienie tajemniczego ideału kobiecości. Otóż błąd. To, co powinno by
      kaprysem, staje się histerią; spod welonu tajemnicy wygląda zwykłe krętactwo, a
      uosobienie kobiecości to gadulstwo, nietolerancja i hipochondria. Jeżeli do
      Państwa wpadnie bez uprzedzenia, popiskując, osoba w dziwacznym kapelusiku,
      papuzich rajtuzkach z cygarem w ustach i brylantową torebką, będzie to Pani
      Bliźniak w drodze do sklepu spożywczego. Wielu mężczyzn daje się uwieść tej
      wiecznie gadającej pretensjonalnej, delikatnie mówiąc, niezrównoważonej osobie.
      Wszyscy oni prędzej czy później lądują w wodnych kąpielach leczniczych dr.
      Kneippa, obok znerwicowanych dzieci Pani Bliźniak. Po umieszczeniu rodziny w
      zakładzie psychiatrycznym Pani Bliźniak ma czas na rozejrzenie się za następną
      ofiarą. Zakochuje się bez pamięci w przygodnie spotkanym sekretarzu kacyka
      afrykańskiego, za którym objeżdża świat, oczywiście za jego pieniądze. Jest o
      krok od samobójstwa, bo on ma żonę, ale musi iść na masaż, wobec czego chwilowo
      rezygnuje. W tym szaleństwie jest metoda. Pozornie rozbiegana i nieprzytomna,
      Pani Bliźniak jest doskonałą, zimnokrwistą businesswoman. Zakochana w sobie,
      ćwiczy wdziękiem najbliższe otoczenie z satysfakcją spoglądając w lustro,
      malując wypielęgnowane, szkarłatne pazurki.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:04
      Pan Bliźniak:
      Urodzony kłamca i blagier. Żyje w świecie swojej wyobraźni, mieszając fantazję z
      rzeczywistością. Oszukuje bez przerwy, nawet podając godzinę przypadkowemu
      przechodniowi. Zdolny jest do najgłupszego błazeństwa i to po nic. Zawsze
      spóźniony, przystrojony dziwacznie, ugania się za wszystkimi kobietami. W
      zależności od sytuacji jest filozofem z Sorbony lub szefem parowozowni w Kutnie.
      Gdyby ktoś zadał sobie trud zliczenia podawanych przez niego lat studiów,
      okazałoby się, że suma jest czterokrotnie większa od przeciętnej długości życia
      ludzkiego. Pozbawiony instynktu samozachowawczego, żeby się popisać, chętnie
      skoczy bez spadochronu. Plotkuje. Jak papuga powtarza chaotyczne informacje.
      Prostuje sobie zęby w 65 roku życia twierdząc, że właśnie zostaje spikerem
      amerykańskiej TV. W miłości zachowuje się wodewilowo. A to wypada z bukietem róż
      z szuwarów, a to ląduje balonem na dachu domu ukochanej, a to szykuje jej kąpiel
      w wannie pełnej szampana (rosyjskiego). Po czym znika na dziewięć lat. Jako mąż
      mocno zestresowany. Wymiguje się od obowiązków. Żon może mieć kilka, i na
      dodatek kilka kochanek. Wszystkie zaniedbuje na korzyść kursu gotowania na
      parze. Jest tchórzliwym dyletantem, uciekającym od rzeczywistości. Wiecznym
      chłopczykiem z procą, który na starość opowiada w parku kłamliwe historyjki
      zdumionym emerytom.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:04
      Żona: Bliźniak:
      Histeryczna gaduła, podskakując biega po domu, musztrując jednocześnie partnera
      i dzieci. Błyskawicznie zmienia zdanie i diety, którymi zadręcza domowników.
      Kłamczucha i krętaczka lubi się awanturować, a nawet bić. Absolutnie
      nieodpowiedzialna, zupełnie obojętna na podstawowe problemy męża. Pozornie
      nieprzytomna, jest wyrachowana i próżna. Ceni sobie przede wszystkim pozycję i
      pieniądze partnera, ale zwykle ma go za nic. Wiecznie zakochana, nieważne w kim.
      Spędza czas na zmianie makijaży, tańcu, trenowaniu nowych min, kopaniu kota i
      rozmowach telefonicznych z kochankiem. Oczywiście wszystko to robi jednocześnie.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:06
      Mąż Bliźniak:
      Ponieważ bigamia jest nielegalna, żeni się niechętnie i na krótko. Zmienny
      kłamczuch, obmyśla sobie coraz to nowe rozrywki. W domu bywa rzadko i niezbyt
      długo. Obowiązki i rachunki go nudzą. Bardzo prędko stwierdza, że żona to nie
      różowy, wesoły balonik, co go zaskakuje, jak również wysokość domowych
      płatności. Zajmuje się wszystkim, tylko nie rodziną. Dzieci lubi, ale chętnie z
      nich rezygnuje, nie mając cierpliwości do niczego. Jako partner seksualny
      niezwykle perwersyjny i zmienny, do czasu kiedy się znudzi. Od tego momentu
      domowa sypialnia służy wyłącznie do wysypiania się przed nadchodzącym wesołym
      dniem, jak najdalej od domu.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:09
      RAK

      Dwudziestego drugiego czerwca - na niebie Księżyc. Symbol smutku, melancholii i
      wycia, patronuje Rakowi, znakowi samobójców. Przykre, ale dziecko urodzone w tym
      znaku jest podejrzliwe i zdziczałe. Dręczy zwierzęta. Toczy obolałym wzrokiem po
      dziecinnym pokoju i robi na złość, z czego czerpie radość, objawiającą się w
      histerycznym szlochaniu. Z czasem ciężar wychowania spada na psychiatrę.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:10
      Pani Rak:
      Kobieta zupełnie bezwładna, czepiająca się szczypcami wszystkiego i wszystkich.
      Neurasteniczna histeryczka, nadpobudliwa kura domowa, stworzona jest wyłącznie
      do rodzenia dzieci i odkurzania barokowych mebli. Charakteru nie ma, a potrafi
      zatruć życie każdemu. Czasami posiada pewne nikle talenty artystyczne, których
      łapie się kurczowo. Nieszczęsna rodzina ogląda ją grającą ogony w teatrach lub
      wyjącą wbrew muzyce w drugorzędnych kabaretach, zwykle do późnej starości.
      Wiecznie zatroskana, miotająca się między kuchnią a salonem, jest prawdziwą
      zmorą mężczyzn, których łowi dość wcześnie, kiedy jeszcze jest szczupła. Jej
      agresja i podejrzliwość nie mają sobie równych. Z natury ponura i hermetyczna,
      nadrabia miną popadając w coraz większe stresy. Jej żelazne zasady kłócą się z
      wrodzoną niestałością. Jest krętaczką i erotomanką. Budzi się i zasypia z
      chandrą. Jeśli nie pije, to je. Czasem je i pije całymi dniami. Coraz bardziej
      ucieka w swarliwość i zrzędliwość. Niby upiorna Pani Twardowska przywiązuje się
      chorobliwie do partnera, który ma jedną szansę. Uciec na Księżyc.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:12
      Pan Rak:
      Na pierwszy rzut oka nie wygląda obrzydliwie. Mokrym spojrzeniem, typowym dla
      znaków wodnych, patrzy czujnie, acz przymilnie na świat. Od dziecka pisze elegie
      i treny, kolekcjonuje czaszki i piszczele. O ile w wieku młodzieńczym nie
      popadnie w dewocję, poprzestaje na wybujałym autoerotyzmie. O ile popadnie -
      znajdzie wielką przyjemność w samoudręczeniu i umartwianiu się na oczach
      pięknych pań, pod kontrolą spowiednika. Boi się wszystkiego, popija więc dla
      kurażu z kolegami i sam. Oczywiście w domu, bo jest urodzonym domatorem. Siedzi
      melancholijnie w kącie i patrzy na zmagania żony z piątką lub lepiej dziesiątką
      dzieci. Jest urodzonym gadułą i teoretykiem-erotomanem. Przekupuje otoczenie
      ekstrawaganckimi podarunkami i historyjkami o swoich podbojach i wynalazkach.
      Pieniędzy nie ma. Jest zbyt wątły psychicznie, żeby je zarobić i zbyt
      rozkojarzony, żeby je utrzymać. Chętnie żeruje na osobach silniejszych, które są
      w stanie tolerować jego chimery oraz płacą jego rachunki w barach i barkach.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:13
      Żona: Rak:
      Oziębła seksualnie i przeczulona na własnym punkcie. Jest niezwykle trudną
      partnerką dla mężczyzn o jakichkolwiek pozadomowych zainteresowaniach.
      Zakompleksiona i pamiętliwa całymi dniami rozpamiętuje wyimaginowane urazy,
      jakich doznaje od męża i dzieci. Wiecznie zabiegana, obłożona noworodkami i
      pieluchami, pogdakując jak kura, czeka aby spełnić swoje najwyższe posłannictwo
      - poda kolację. Gotując bez końca, po kryjomu obżera się sama i prędko ze
      ślicznej wrażliwej panienki zmienia się w niechlujną mamuśkę o smętnym
      spojrzeniu basseta.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:14
      Mąż Rak:
      Nieskomplikowany seksualnie, przewrażliwiony pantoflarz. Chorobliwie przywiązany
      do rodziny, szczególnie do swojej cudnej mamusi, tatusia, babuni i dziadziusia,
      zadręcza żonę opowieściami ze swojego dzieciństwa. Trzeba koło niego skakać, bo
      się obrazi i nie zje zupki, chyba, że da się przeprosić jakimś kosztownym,
      antycznym upominkiem. Odłoży do skrzyni stare kapcie i kąpielówki wuja Stefana,
      gdyż nie wyrzuca nic z lenistwa i ze skąpstwa. Z romantycznego adoratora zmienia
      się prędko w skwaszonego dziwaka, gadającego do siebie w oddzielnej sypialni.
    • madohora Re: Horoskop na wesoło:) 26.03.10, 00:18
      LEW


      22 VII Słońce świeci jasno. Rozpoczyna się znak LWA. Dzieci urodzone w tym znaku
      są tyranami i rozkapryszonymi bałwanami. Wszystko im się należy, chętnie cwałują
      na sterroryzowanych babciach, rozdając głupawe słoneczne uśmiechy, ząbkami
      zżartymi przez cukierki. Nie chwalone stają się młodocianymi przestępcami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka