madohora
05.06.10, 23:55
Zbigniew Staniszewski sfotografował Nikiszowiec
Zdjęcia jakby żywcem przeniesione ze śląskich filmów Kazimierza Kutza obejrzeć
można w sali Miejskiej Biblioteki Publicznej.
Fotografie z Nikiszowca z dużym zainteresowaniem oglądał Jerzy Wasiuczyński,
emerytowany aktor Teatru Powszechnego w Radomiu (Fot. Barbara Koś)
To najnowsze osiągnięcie Zbigniewa Staniszewskiego, znanego fotografika.
członka Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego oraz Fotoklubu RP, autora
wielu wystaw indywidualnych i zbiorowych.
Tym razem wernisaż był nietypowy: zabrakło bohatera wieczoru... Zbigniew
Staniszewski zawsze skrupulatnie obecny na swoich wernisażach, miał właśnie we
wtorek ważny zawodowy wyjazd...
-Nieobecność usprawiedliwiona !– podkreślił Edward Kruk, nestor radomskich
fotografików, który w zastępstwie pana Zbigniewa pełnił honory gospodarza
wernisażu.
Wystawa nosi tytuł "Nikiszowiec.” Ale ten obecny fragment Katowic to znają
tylko ci, którzy pochodzą bądź bywają na Śląsku.
- Nikiszowiec to osiedle robotnicze zbudowane dla górników Kopalni Węgla
Kamiennego "Wieczorek.” – tłumaczył Edward Kruk. - Jego nazwa pochodzi od
szybu "Nikisch", wybudowanego w pobliżu w 1906 roku. A ta z kolei od nazwiska
bytomskiego zarządcy górniczego - Kurta Nikischa. Autorami projektu byli
bracia Georg i Emil Zilimann, znakomici niemieccy urbaniści. Pierwszy blok
osiedla oddano w roku 1911. Zabudowa Nikiszowca ma charakter miejski.
Jak przypomniał Edward Kruk - architekci swoim pomysłem nawiązali do
renesansowego budownictwa Florencji, z podcieniami i arkadami. Każdy z
wielobocznych budynków jest bardzo zróżnicowany pod względem elementów
dekoracyjnych. Fasady domów wykonane są z czerwonej cegły, a zabudowa tworzy
zwartą formę i ze wszystkich stron otaczają ją ulice.
To wszystko uchwycił na fotografiach Zbigniew Staniszewski.
Wędrując razem z nim po Nikiszowcu widzimy na przykład, wewnętrzne dziedzińce
znajdujące się w całości zwartej zabudowy osiedla. Spacerując uliczkami
osiedla, przechodzimy z autorem zdjęć przez niemal magiczne bramy i przejścia,
przy których trudno nie zastanawiać się nad pięknem ceglanych czerwonych domów
i tego całego, pełnego uroku miejsca. Miejsca nieco zapomnianego, w którym pod
wpływem tej niesamowitej architektury jakby trochę zatrzymał się czas.
Warto dodać, że jest to unikatowy przykład osiedla robotniczego i że jak na
owe czasy były to domy o niezwykłym standardzie. W 1960 roku Nikiszowiec
został przyłączony do Katowic, a w 1978 roku został uznany za dzielnicę
zabytkową.
Na terenie tego osiedla Kazimierz Kutz nakręcił swoje filmy "Sól ziemi
czarnej" i "Perła w koronie".
Tę interesujące fotografie Zbigniew Staniszewski dołącza do swojej bogatej
kolekcji zdjęć z różnych części Polski i świata.
Zbigniew Staniszewski ma 65 lat. Jest absolwentem Politechniki Śląskiej,
wydziału górniczego oraz Podyplomowego Studium Ochrony Środowiska w Kielcach.
Pracował na stanowisku dyrektora naczelnego w Cementowni "Małogoszcz” oraz w
Kombinacie Remontowo-Budowlanym Przemysłu Cementowego "Remur” w Wierzbicy.
Obecnie prowadzi samodzielną działalność gospodarczą.
Fotografią zainteresował się w latach 60 tych. Szczególne umiłowanie przyrody
oraz chęć ukazania jej piękna i różnorodności, spotęgowały te zainteresowania.
Liczne podróże pozwoliły szerzej spojrzeć na świat i jego przyrodę.
Fotografuje wszystko, co nas otacza. Utrwala niepowtarzalne i jedyne w swoim
rodzaju momenty z życia przyrody.
Kultura Radom "Echo Dnia"