madohora
17.06.10, 11:52
Stara kostka wróci na Nikiszowiec. Ale nie na rynek
Anna Malinowska
2010-06-16, ostatnia aktualizacja 2010-06-16 22:21
- Nie ma naszej zgody na to, by ten materiał został wykorzystany w innej
dzielnicy Katowic - zapowiada Ryszarda Rajnich-Walawender z biura
Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
Konserwatora Zabytków
To reakcja służb na niedawne słowa Piotra Handwerkera, szefa Miejskiego
Zarządu Ulic i Mostów. W zeszłym tygodniu w rozmowie z nami nie wykluczył on,
że nikiszowiecka kostka może posłużyć do wzmocnienia przystanków autobusowych
w mieście. Stało się tak ostatnio w Kostuchnie. Dwa przystanki wybrukowano
starą kostką ściągniętą z centrum Katowic. W bazie MZUiM składowana jest
również kostka ściągnięta z nikiszowieckiego Rynku. Trwa obecnie modernizacja
tego miejsca. Robotnicy, kładąc nowe rury kanalizacyjne i gazowe, spod asfaltu
wydobyli stuletni bruk.
Handwerker podkreślał wówczas, że stara kostka jest idealnym budulcem dla
przystanków autobusowych. Z takim stanowiskiem nie zgodzili się ani historycy
sztuki, ani nasi czytelnicy. Barbara Klajmon, wojewódzka konserwator zabytków
zastrzegła, że stara kostka jest materiałem bardzo trudnym do ponownego
wykorzystania. Rajnich-Walawender zaprosiła nas w środę na spotkanie, by
rozwiać w sprawie kostki wszelkie wątpliwości. - Rynek w Nikiszowcu zostanie
wyłożony kostką granitową. Pod asfaltem w kostce były znaczne ubytki. W
niektórych miejscach zastępowały ją pochodzące z lat 50. wieloboczne trylinki.
Dlatego też, nie można zrekonstruować podłoża Rynku w jego pierwotnej postaci.
Oczywiście można by się o to pokusić, ale brakujące miejsca trzeba by było
jakoś łatać. Rynek z takim łatkami po prostu nie wyglądałby estetycznie.
Dlatego dla kostki znaleźliśmy już w dzielnicy inne przeznaczenie - podkreśla
Rajnich-Walawender. Z planów, które pokazuje wynika, że kostka będzie
wykorzystana w nikiszowieckich podwórkach. Pod oknami ma ciągnąć się pas
zieleni, za nim pas dla pieszych właśnie wyłożony starym brukiem. Tam, gdzie
kiedyś stały chlewiki mają być parkingi, a sam środek podwórka również wypełni
zieleń. Kostką zostanie wybrukowana również przestrzeń w samych wejściach do
podwórka. Starego materiału nie starczy na wszystkie takie miejsca w
dzielnicy. Niektóre podwórka będą wybrukowane kostką granitową. - Kostka
została zdeponowana i policzona. Jakiekolwiek inne jej wykorzystanie byłoby
bezprawiem - mówi Rajnich-Walawender. Urzędnicy Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków zapewniają, że w sprawie wystosują jeszcze list do prezydenta miasta.
- Przypomnimy, że kostka z Nikiszowca w całości musi wrócić do swojej
dzielnicy - dodają.