madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:27 Producenci kartek pocztowych, sprzedawcy kwiatów i słodyczy zacierają ręce. Wielu młodych ludzi, którzy obchodzą Walentynki znacznie chętniej, niż starsi też, gdyż jest to okazja do publicznego, jawnego zamanifestowania prawdziwości swoich uczuć. Niejedna dziewczyna jest gotowa śmiertelnie się obrazić na swojego chłopaka, a nawet zerwać z nim, jeśli przez przypadek zdarzy mu się zapomnieć o "walentynce". Oczywiście są też zajadli przeciwnicy tego święta, którzy uważają, że jako zwyczaj, którego jeszcze nie dawno w polskiej kulturze nie było, Walentynki nie powinny być świętowane w naszym kraju. Przeciwnicy Walentynek zdają się być zajadłymi wrogami miłości i wszelkich sposobów jej wyrażania. Pojawiają się też głosy, jakoby Walentynki miały być sympatycznym świętem, które zastąpi "komunistyczny dzień kobiet", co jest dość bzdurnym twierdzeniem, jako, że dzień kobiet w żadnym wypadku nie jest świętem komunistycznym, a świętem Narodów Zjednoczonych, ONZ, ustanowionym dla wyzwolenia kobiet i zrównania ich praw z mężczyznami, a jego tradycja jest prawdopodobnie nawet znacznie starsza od tradycji lutowego święta zakochanych, które obchodzono już w starożytnym Rzymie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:28 Luperkalia (Lupercalia) to stare rzymskie święto religijne ustanowione już przez Euandrosa i obchodzone w dniu 15 lutego, a ścislej z 14/15 luty, czyli z wigilią w dniu 14 luty. Pierwotnie poświęcone faunowi Luperkusowi, pasterskiemu bogu plemion italskich chroniącemu przed wilkami. Obchodzono je w jaskini Lupercal na Palatynacie, gdzie według wierzeń legendarni założyciele Rzymu, bliźniacy Romulus i Remus byli karmieni przez wilczycę. Wśród związanych z nimi rzymskich legend znajdujemy tę o Faustulusie, pasterzu, który miał znaleźć bliźniaków w wilczym legowisku i zabrać do swojego domu, gdzie mieli zostać wychowani przez jego żonę, Akkę Laurentię. W tym dniu składano ofiary, a kapłani nazywani Luperkami (Luperci), ubrani w skórę świeżo zabitego kozła, obiegali wzgórze Palatynu i uderzali przechodniów, głównie kobiety, rzemieniami (tzw. "februa") ze skór zwierząt ofiarnych, co miało kobietom gwarantować płodność. Znaczącą rolę podczas Luperkaliów odgrywał kult Fauna - rzymskiego bóstwa, pół człowieka, pół kozła. Pod koniec V wieku po Chrystusie papież Gelazy I zniósł Luperkalia. Istnieje teoria, że na miejsce Luperkaliów Gelazy ustanowił święto oczyszczenia Maryi. Luperkalia stanowią jak powszechnie wiadomo pierwowzór dzisiejszych Walentynek Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:29 Przez długie stulecia, od czasów najdawniejszych aż do upadku Cesarstwa, a nawet w czasach chrześcijańskich, obchodzono w Rzymie Lupercalia. Teoretycznie były to uroczystości ku czci świętego Boga Fauna, któremu dodawano przydomek „Lupercus”, w praktyce i powszechnym przekonaniu łączono jednak ten dzień z cudem, którym było ocalenie przez wilczycę od śmierci założycieli Rzymu, Romulusa i Remusa. Na pamiątkę tego wydarzenia, co roku, kapłani zwani „luperkami” zabijali na ołtarzu koźlę i psa, a potem nożami zbrukanymi krwią ofiarną dotykali czół dwu młodzieńców wysokiego rodu. Krwawe ślady zmywano potem z twarzy kłębkami wełny zmoczonej w mleku, po czym zasiadano do uczty. Po rytualnej biesiadzie, luperkowie wykrawali ze skóry ofiarnego kozła skórzane przepaski na biodra i rzemienie, a potem półnadzy, umazani krwią ofiarną, biegali wokół sanktuarium na Palatynie i krzycząc głośno pędzili przez miasto. Kogokolwiek spotkali na swej drodze, bili go świętymi rzemieniami, a uderzenie takie miało moc obmywającą ze skazy grzechu, przynosiło szczęście i powodzenie w życiu, a kobietom zapewniało płodność. Z tego też powodu Lupercalia zwano „Dniem Oczyszczenia”. Niektórzy wywodzą nawet nazwę miesiąca „Februarius” od tego święta, februa`mi zwano bowiem owe skórzane rzemienie oczyszczające z grzechu. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:30 Junona (łac. Iuno) – bardzo ważna bogini italska, małżonka Jowisza. Zakresem swych możliwości i obowiązków przypominała Herę, z którą jest często jest z nią utożsamiana. Junona była opiekunką życia kobiet, w tym życia seksualnego i macierzyństwa. Należała do trójcy kapitolińskiej w której byli również bóg Jowisz i bogini Minerwa. Mianem iuno określano też półboską, śmiertelną istotę opiekującą się kobietą i towarzyszącą jej od urodzin aż do śmierci. Uważano, że każda kobieta miała swoją własną, indywidualną iuno, któa była kimś w rodzaju anioła stróża. Męskim odpowiednikiem takiej junony jest czasem anioł geniusz. Junona to starożytna bogini, członkini Triady Kapitolińskiej, córka Saturna, siostra i żona Jowisza oraz matka Marsa, Hebe i Wulkana. Znana jest ze swojej zazdrości o męża i srogich zemst na kochankach Jowisza jak i jego nieślubych dzieciach. Jej ofiarami byli między innymi Perseusz i Herakles. Identyfikuje się ją z grecką boginią Herą. Czczono ją pod wieloma imionami, bo pełniła też wiele funkcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:30 Junona- strażnik wszystkich kobiet - wraz ze swoim małżonkiem Jowiszem rządzi niemalże wszystkimi aspektami życia Rzymian. Zgodnie ze swoim przydomkiem Optima Maxima uważana jest za najlepszą i naważniejszą z rzymskich bogiń. Jest najświętszą boginią młodości, energii i siły. Junona opiekuje się głównie kobietami, już od momentu ich przyjścia na świat, ale także mężnymi i odważnymi mężczyznami, nad którymi sprawuje pieczę. Czczona jest rownież jako ta, która zsyła światło księżycowe w czasie pełni. Z tego powodu kobiety w ciąży, z okragłym brzuchem niczym ksieżyc w pełni polecają Junonie swoje nienarodzone dzieci. Bogini zajmuje się kobietami zamężnymi, chroniąc ich zdrowie, dba o pomyślność, ognisko domowe jak i ich życie seksualne. Pomagają jej w tym inne boginki, na przykład Opigena, która pomaga podczas porodu, Cinxia, Interduca, która z kolei wprowadza pannę młodą do domu męża. Nie toleruje konkubinatu, dlatego kochanki i konkubiny nie mają wejścia do jej świątyń, nawet nie wolno im dotknąć ich murów. Charakterystyczne jest to, że kapłanki Junony noszą rozpuszczone włosy. Ogromne zasługi bogini sprawiły, że jest drugim z najsilniejszych bóstw w Rzymie, zaraz po swym mężu Jowiszu - bardzo szybko zresztą stała się patronką państwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:31 Rzeźby jak i inne formy sztuki rzymskiej przedstawiają Junonę jako wysoką, postawną kobietę o poważnym, niemal srogim wyrazie twarzy i posturą godną żolnierza. Wśród symboli bogini można znaleźć pawia, muszlę, lilie i lotus. Z liliami wiąże się mit o tym jak Junona za ich pomocą zaszła w ciążę bez udziału Jowisza i urodziła syna - Marsa. Stąd też wziął się jej inny przydomek- Święta Dziewica Junona. Jej kolorami są: głęboki błękit i królewska purpura. Żywioły to powietrze i ogień, faza księżyca to pełnia. Rośliny Matki Junony to anyż, jesion, jemioła, lipa, mięta, owoce jałowca, gałka muszkatołowa, szałwia. Kadzidło to cedr, gałka muszkatołowa, a klejnoty to ametyst, chryzolit, szafir, turkus. Zwierzę Junony to mityczny jednorożec. Oto niektóre imiona i funkcje Dziewiczej Bogini Junony bedącej tez patronką miłości, zakochanych i węzła małżenskiego: Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:32 Junona Regina - członkini Triady, ze świątynią na Awentynie i na Campus Martius, opiekunka Rzymian. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:32 Junona Moneta - opiekunka narzeczonych, przydomek niewiadomego pochodzenia, mógł pochodzić od słowa "mons" czyli wzgórze lub od "monere" czyli ostrzegać. Odnosiło się to do wydarzeń z 390 roku pne, gdy wznoszono modły do Junony by ochroniła Capitolium przed atakiem Galów. Następnie na Wzogórzu Kapitolińskim w jej świątyni otwarto mennicę i prawdopodobnie stąd też wzięła się nazwa pięniędzy, "moneta". Według innej interpretacji przydomek miał brzmieć "mineta". Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:33 Junona Sospita - Junona Zbawczyni, patronka państwa, miała swoją świątynię na Forum Holitorium w Rzymie. Obchodziła swe święto 1 lutego. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:33 Junona Curitis lub Junona Quiritis - opiekunka włócznikow i Kwirytów. Była jedynym bogiem, którego czczono w każdej z 30 kurii, wielbili ją żolnierze i administratorzy. Miała świątynię na Campus Martius. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:34 Junona Lucina - bogini światła i narodzin, także "oświecenia", opiekunka kobiet w ciąży i rodzących. Świątynia znajdowała się między innymi na Eskwilinie. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:34 Junona Lutowa - February Juno to patronka kobiet i osób zakochanych czczona 14 lutego Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 21:35 Dziś o Walentynkach wie każdy, nawet dzieci z przedszkola. Przed nimi zakochani mogli się cieszyć sobótką lub „kupałą” w Dniu Przesilenia Letniego w czerwcu, jednak to właśnie ten jeden lutowy i zimowy dzień przyjęło się nazywać Dniem Zakochanych. Dzień 14 lutego ludzie wysyłają do swoich ukochanych isympatii kartki, wiersze, drobne upominki. Często na wyznanie uczuć tego dnia decydują się osoby na co dzień nieśmiałe, podpisując kartkę lub wiersz tajemniczą formułką - „Twój Walenty” bądź „Twoja Walentynka”. Niektórzy nie podpisują się w ogóle. Można się poważnie zastanowić, skąd tak naprawdę wziął się ten zwyczaj, tak bardzo popularny we współczesnym świecie. W końcu fakt, że święty Walenty jest patronem nie tylko osób zakochanych, ale chorych na padaczkę i podagrę, wiele nam nie mówi, a wręcz może zniechęcać. Wszyscy już znamy Walentynki ale warto wiedzieć kim był ich patron Święty Walenty. W tradycji chrześcijańskiej odnajdujemy informacje o co najmniej trzech Świętych o imieniu Valentine lub Valentinus. Jedna z legend mówi o duchownym, który przeciwstawił się rozkazowi Imperatora Rzymu Klaudiusza II-ego zakazującego udzielania ślubów młodym mężczyznom, jako że według doradców Klaudiusza, nieżonaci mężczyźni byli lepszym żołnierzami. Za to nieposłuszenstwo duchowny Walenty został skazany na śmierć. Inna historia mówi o młodym człowieku, który skazany za pomoc prześladowanym chrześcijanom, sam został skazany na śmierć. Z więzienia wysłał swojej ukochanej list z podpisem 'From Your Valentine' (podpis używany do dzisiaj na walentynkach w języku angielskim). Termin tego święta pokrywa się z początkiem święta wiosny w starożytnym Rzymie i istnieją przypuszczenia, że jest to święto mające na celu zastąpienie pogańskiego święta wiosny (Lupercalia) i łacińskich obchodów Fauna - boga upraw. O ile w europie zachodniej i południowej walentynki obchodzone są od czasów średniowiecza, u Słowian dniem zakochanych była raczej Noc Kupały (Sobótka) obchodzona w czasie letniego przesilenia, a więc w nocy z 21 na 22 czerwca. I dopiero w latach 90-tych XX wieku Walentynki zyskały większą popularność za sprawą amerykanizacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 22:05 Historia Walentynek, podobnie jak dzieje większości świąt, obchodzonych w naszej kulturze, wywodzi się z prastarego, pogańskiego zwyczaju, który następnie został zaadaptowany przez chrześcijaństwo. W starożytnym Rzymie dzień 14 lutego był wigilią Lupercaliów - świąt ku czci Fauna - bóstwa płodności, mitycznego opiekuna trzód i zbiorów. W dniu Lupercaliów młodzi mężczyźni losowali panny, które zostawały ich partnerkami na czas uroczystości. Losowanie polegało na tym, że dziewczyny wrzucały do skrzynki swoje imiona, a chłopcy je losowali. Według tradycyjnego przekazu dziewczyny poza własnymi imionami na losach wpisywały także krótkie wiadomości miłosne. Przy jaskini, w której według legendy wilczyca wykarmiła założycieli Rzymu - Remusa i Romulusa, odprawiano tego dnia specjalny rytuał, który nam wydałby bardzo niesympatyczny - podczas jego trwania zabijano psa oraz kozły, których krwią znaczono czoła dwóch chłopców. Obchody tego święta przejęły od Rzymu państwa takie jak Galia i Brytania. Jednak po upadku Rzymu tradycja ta stopniowo odeszła w zapomnienie. Pomogło jej w tym wprowadzenie chrześcijaństwa, które we wczesnym średniowieczu wyparło starożytne tradycje pogańskie oraz zakaz prawny, wydany przez papieża Galazjusza, który w 496 roku zabronił świętowania Luperkaliów. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 22:06 Jednak nowemu porządkowi zawsze trudno jest wyprzeć stare tradycje, zakorzenione w kulturze od setek lat, dlatego zwierzchnicy Kościoła postanowili zrobić w przypadku tego święta to, co zrobiono z innymi ważnymi dla lokalnych kultur świętami - nadać im chrześcijańską interpretację, czyli pozostawić ów dzień świętem, jednak już nie świętem na cześć świętego pogańskiego bóstwa, ale chrześcijańskiego świętego. Idealnym kandydatem okazał się biskup Interamny, męczennik, zgładzony przez cesarza Klaudiusza - święty Walenty. Święty Walenty zginął za swoją wiarę, kiedy, podobnie jak wielu pierwszych chrześcijan, odmówił wyrzeczenia się jej, jednak, prawdopodobnie po jego śmierci pojawiło się wiele legend i historii, wyjaśniających dlaczego to właśnie patronuje zakochanym. Być może, jak w każdej legendzie jest nich ziarenko prawdy, a być może nic, jako że pierwsi męczennicy chrześcijańscy rygorystycznie żyli w celibacie i wyrzekali się miłości będąc raczej wzorem Agape - miłości do Bóstwa niźli miłosnego życia małżeńskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 22:07 Cała historia walentynek zatem rozpoczyna się, a jakże, 14 lutego bo tego dnia w starożytnym Rzymie już podobnież 800 lat przed Chrystusem obchodzono święto ku czci świętej Bogini i Matki Bożej Junony. Bogini Junona była rzymską boginią kobiet oraz małżeństw, Matką Rodziny. Zresztą, według najstarszych podań, obchody święta miłości nie są do końca związane tylko z Junoną jako prastarą Matką Bożą. Samo święto bogini wypada podczas pradawnego święta luperkaliów. Czym są w swej istocie luperkalia? Dnia 15 lutego obchodzono święto poświęcone świętemu Bóstwu Faunowi, bogowi przyrody, a w Grecji jego odpowiednikowi – Bahusowi, związane z cyklem budzącej się do życia przyrody. W tym czasie ludzie bawili się i weselili na wiele sposobów, bo prawdziwa religia jest radością i nie wyklucza rozkoszy. Jednym z nich było tzw. „wybieranie imienia” - podczas pierwszego dnia świątecznego cyklu, na skrawkach papieru pisano imiona wszystkich rzymskich dziewcząt. Potem skrawki te lądowały w słoiku, z którego imię dziewczyny wyciągał kolejny młody chłopak, a jak wiadomo podobny zwyczaj można zaobserwować podczas Andrzejek – kartki z imionami chłopców wkłada się pod poduszkę, a następnego dnia wyciąga się jedną, na której ma być podobno napisane imię przyszłego męża dziewczyny. Od tej chwili, połączona w taki sposób para, musiała ze sobą przebywać przez cały czas trwania święta. Czasami te dziwne dla współczesnych swaty zaowocowały wzajemną miłością, a później małżeństwem. Jednak nie wszystko może układać się zbyt dobrze – szczególnie w momencie, gdy w sprawy miłości miesza się polityka. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 22:09 Szczeciński oddział Stowarzyszenia na Rzecz Tradycji i Kultury "Niklot" organizuje coroczną akcję antywalentynkową. Poszukuje również osób zainteresowanych działalnością stowarzyszenia. W liście nadesłanym do naszej redakcji czytamy: Stowarzyszenie na Rzecz Tradycji i Kultury "Niklot" od lat prowadzi akcję plakatową a zarazem informacyjną o niepolskim i niesłowiańskim, komercyjnym zwyczaju obchodzenia w naszym kraju tzw. walentynek. Walczy jednocześnie z wciąż dużym brakiem znajomości naszych rodzimych tradycji święta zakochanych wśród społeczeństwa. Pomimo tego, że coraz więcej jest inicjatyw w Polsce zachęcających do obchodzenia naszego święta miłości, Nocy Kupały, które ponad wszelką wątpliwość jest atrakcyjniejsze i niekomercyjne, zdarzają się nadal ludzie nie znający tradycji swoich przodków. Stowarzyszenie "Niklot" zachęca do plakatowania i kolportażu plakatów, lub tworzenia podobnych plakatów o tematyce antywalentynkowej i promującej polskie tradycje kupalnocne. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.23, 23:45 SPAGHETTI 🍝 Z KREWETKAMI ok. 250 g mrożonych krewetek 300 g makaronu spaghetti 1 szklanka białego wytrawnego wina 4 ząbki czosnku 3 5- suszonych pomidorów w oleju garść szpinaku 1 łyżka masła 1 łyżka oliwy sól, pieprz Przed przystąpieniem do gotowania, musisz rozmrozić krewetki. Usuń z nich pancerzyki oraz żyłkę widoczną na górze (to przewód pokarmowy). Następnie osusz krewetki ręcznikiem papierowym, by pozbyć się nadmiaru wilgoci. Makaron ugotuj w lekko osolonej wodzie z łyżką oliwy. Następnie odcedź go, ale zachowaj szklankę wody, w której się gotował. Czosnek pokrój w cienkie plastry, suszone pomidory w kostkę. Przygotuj patelnię i rozgrzej na niej oliwę. Następnie dodaj czosnek i chwilę podsmażaj. Dołóż pokrojone suszone pomidory i podsmażaj przez 2 minuty. Na patelnię dołóż łyżkę masła i kiedy porządnie się rozgrzeje, dołóż krewetki. Smaż na dość możnym ogniu, aż zmienią kolor. Wówczas dołóż szpinak, lekko osól i dodaj pieprz. Na patelnię włóż makaron i całość zalej winem (użyj pół szklanki, jeśli uważasz, że jest za mało - dolej więcej). Zmniejsz moc palnika i duś, aż alkohol odparuje. Jeśli makaron wchłonął cały płyn, dolej odrobinę wody, w której się gotował. Duś jeszcze chwilę i podawaj. Możesz udekorować płatkami chili lub startym parmezanem. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 00:31 Fondue to tradycyjna potrawa kuchni szwajcarskiej. Jej bazą jest białe wino oraz ser. Danie przygotowuje się w specjalnych, stale podgrzewanych kociołkach, dzięki czemu ser przez cały czas pozostaje apetycznie płynny. W masie zanurza się rozmaite kąski, na przykład chrupiące pieczywo, które nabija się wcześniej na patyczki. Równie wielką popularnością zaczęła cieszyć się swego czasu deserowa wersja fondue. Smakowitą apetyczną czekoladową ucztę warto zaserwować z okazji zbliżających się wielkimi krokami Walentynek. W końcu nie od dziś wiadomo, że czekolada należy do grupy najsilniej działających afrodyzjaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 00:32 Do przygotowania deserowego fondue będziemy potrzebowały składników, takich jak: półtorej tabliczki gorzkiej czekolady (70%), pół szklanki śmietanki kremówki, dwie łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy, truskawki, mango, ananas, pianki marshmallow, churrosy. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 00:34 Umieszczamy czekoladę i śmietankę kremówkę w kociołku do fondue. Podgrzewamy je. Gdy się roztopią, dodajemy do masy sok z pomarańczy. Energicznie mieszamy - masa powinna być aksamitna. Przygotowujemy półmisek dodatków, które będziemy w niej zanurzać. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 12:58 ROZGRZEWAJĄCE CIASTO GRUSZKOWE Do upieczenia ciasta będziemy potrzebowały składników, takich jak: 200 g przesianej mąki pszennej, 200 g miękkiego masła, 3 duże dojrzałe gruszki, 4 jajka w rozmiarze L, 130 g cukru pudru, 2 łyżeczki cynamonu, łyżeczka świeżo zmielonego kardamonu, łyżeczka ekstraktu z wanilii, łyżeczka proszku do pieczenia. Do zrobienia kremu do ciasta będziemy potrzebowały składników, takich jak: 250 g serka mascarpone, tabliczka białej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej, łyżka soku z cytryny + płatki migdałowe do dekoracji. Ubijamy masło na puszystą masę. Stopniowo dodajemy do niego żółtka. W drugiej misce ubijamy na sztywno białka. Masę maślano-żółtkową łączymy z z suchymi składnikami. Miksujemy przez parę minut. Obieramy gruszki, pozbywając się gniazd nasiennych i kroimy je na grube plastry. Delikatnie łączymy ciasto z pianą z białek oraz kawałkami gruszek. Przekładamy je do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ciasto przez około czterdzieści pięć minut w temperaturze 180 stopni. Gdy ostygnie, ozdabiamy je kremem z mascarpone i płatkami migdałowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 15:29 ODPUST U ŚWIĘTEGO WALENTEGO - Gość - 14.02.2023 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.23, 15:32 Święty Walenty - patron zakochanych oraz umbryjskiego miasta Terni, oddalonego o 100 km od Rzymu, w którym przyszedł na świat w roku 175 i wedle niektórych opinii od początku był kojarzony z miłością ekumeniczną, międzywyznaniową. Wszystko za sprawą jednego epizodu, o którym wspomina legenda. Mianowicie Walenty jako pierwszy pobłogosławił miłości między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W ślad za nimi wielu również zapragnęło otrzymać takowe błogosławieństwo z rąk tego świątobliwego biskupa, bo - jak głosiła wieść gminna - przyjęte z jego rąk gwarantowało długie i szczęśliwe życie małżeńskie, pełne wzajemnej miłości i bez zdrad. Jednak niedługo świątobliwi Rzymianie cieszyli się obecnościa biskupa. Podczas trwających w Rzymie prześladowań wyznawców Chrystusa na przełomie II i III wieku Święty Walenty został uwięziony, a później bity i sponiewierany wywieziony za miasto, by uniknąć buntu ze strony wierzących. Tam go zabito i pochowano na otwartym cmentarzu w odległości 2 mil od via Flaminia w Rzymie. Jednak po pewnym czasie trzej wierni uczniowie Walentego odnalaźli miejsce pochówku swego mistrza, wydobyli ciało i przewieźli do Terni, gdzie wystawili mu godny go nagrobek. Znacznie później wierni miasta Terni, gdzie święty sprawował posługę biskupią, złożyli swemu patronowi hołd wznosząc na tym miejscu wystawną bazylikę. W 1630 roku zakończono przy niej prace budowlane, a nowy kościół pobłogosławił ówczesny biskup Terni Cosimo Mannuci. W czasie ekshumacji prochów odnaleziono umieszczoną pod głównym ołtarzem marmurową arkę, w której znajdowała się mała ołowiana skrzynka ze szczątkami Św. Walentego. Dziś relikwie biskupa przechowywane są w srebrnej urnie pod ołtarzem bazyliki. Można zobaczyć tam także kryptę, gdzie znajdował się grób świętego i mała kaplica. Znajduje się tam również marmurowa skrzynka z prochami ciał uczniów Św. Walentego. Odpowiedz Link