Noc Kupały czy Walentynki?

  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:38
    Pokłóciłam się z mężem. Już nawet nie pamiętam, o co... Wyszło na to, że ja mu spaskudziłam życie, a on mnie. Na szczęście, zanim pod wpływem morderczych instynktów zaczęliśmy sobie zadawać rany kłute, zadzwonił telefon.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:39
    Córka pytała, czy może nam podrzucić wnuka na wieczór, bo mają ważne wyjście. – Ależ oczywiście, kochanie… – zagruchał mój mężczyzna w słuchawkę – twojej matce to zawsze dobrze robi. Fakt, przy wnukach staramy się nie skakać sobie do oczu. Wyszłam, trzasnąwszy drzwiami.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:39
    Dlaczego wybrałam takiego fajtłapę i hipokrytę, dlaczego nie trafił mi się normalny, cudowny, seksowny mężczyzna, który dojrzy we mnie inne możliwości poza gotowaniem obiadu i nacieraniem mu pleców. Wiecie, jak to jest… Cudownie być babcią, ale nie za często, a już na pewno nie w łóżku. Zbliżają się walentynki, święto zakochanych. Czy faceci po pięćdziesiątce wiedzą, że jest coś takiego? Wszystkich Świętych, święto wojska, dzień bez papierosa – owszem, o tym pamiętają, ale żeby pokazać własnej żonie, że coś się jeszcze do niej czuje, poza niewątpliwą przyjaźnią i przywiązaniem – pokażcie mi takiego.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:39
    Poszłam więc na zakupy, żeby sobie podnieść poziom serotoniny we krwi, lecz tego dnia miałam pecha. Od razu wpadłam na znajomą, której akurat dziś wolałabym nie spotkać. Kiedyś najseksowniejsza w klasie, delikatna brunetka o niewyobrażalnie długich nogach, przepoczwarzyła się w blondynkę z biustem gigantycznym jak mur obronny, ale nogi pozostały takie same. Dzięki nim złowiła już trzeciego męża.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:40
    Zaciągnęła mnie do kawiarni, a tam, jak zwykle, musiałam wysłuchiwać jej zwierzeń o kolejnym niesamowitym romansie. Tym razem nękał ją esemesami jakiś małolat, bardzo napalony. Poprzednio był wyposzczony szejk, przez którego omal nie skompromitowała się w towarzystwie. Znajoma, mimo pięćdziesiątki na karku, zachowała umysł szesnastolatki i żyje głównie w świecie romansów i erotycznych przygód – co ciekawe, zawsze znajdzie jakiegoś chętnego… Cała reszta kobiet, jakie znam, od lat usiłuje rozwikłać straszliwą tajemnicę, gdzie ukrywają się mężczyźni, którzy nie są żonaci, nie mają jakichś straszliwych wad i chcieliby się z którąś związać na stałe.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:40
    Co do mnie, też kiedyś uważałam, że najważniejsze są romantyczne uczucia, całe te motyle w brzuchu i drżenia serc, pierwsze pocałunki i omdlenia z rozkoszy. Kiedy ze 20 lat temu poznałam mojego męża, przeżyłam to wszystko tak mocno, jak trzeba. Dziś, gdy on stoi przed lustrem w łazience tylko w samych skarpetkach i, wciągając brzuch, a wysuwając szczękę, pyta: „Nie sądzisz, że jestem podobny do George’a Clooneya???”, myślę, że ten płomień między nami trochę jeszcze płonie i warto na niego chuchać, więc odpowiadam z wanny, spod maseczki na twarzy: „Maa… w …obie to …oooś, …ochanie”.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:40
    Ważne jest mieć przy sobie faceta, który, cieplutki, posapuje obok cichutko w bezsenną noc, a rano wypije z tobą herbatę przy kuchennym stole. Oczywiście, ważny też jest seks. Jestem za seksem! Jest niezbędny dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Przeczytałam niedawno rewelacyjną wiadomość, że orgazm chroni kobiety przed migrenami, a miłosna gimnastyka wzmacnia mięśnie brzucha i kręgosłupa. Hura!!! Nie ma to jak badania naukowców. Biedzili się latami nad odkryciem czegoś, co każda z nas ma na wyposażeniu w głowie od pierwszej randki.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:41
    Kiedyś uwielbiałam kochać się w różnych miejscach i pozycjach – seks był jak teatr, w którym starałam się zagrać jak najlepszą rolę. Teraz muszę być zrelaksowana, niewkurzona na męża, na psy, na szefa… Nie mogę mieć ważnych terminów na głowie, nie czuć się gruba albo zbyt najedzona, sytuacja polityczna musi być umiarkowana, a sąsiedzi cisi. Telefony muszą być wyłączone, drzwi zamknięte, w telewizji nie może lecieć mój ukochany serial, w łóżku nie może być książek, chustek do nosa i okruszków po kanapkach. No i muszę być przytomna przez pięć minut po wejściu do łóżka, co mi się ostatnio rzadko zdarza. Nic więc dziwnego, że nikt prócz mojego męża nie ma ochoty się ze mną kochać…
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:41
    Poza tym kobieta nie pierwszej młodości, która okazuje wyraźną ochotę na seks, jest czymś tak niecywilizowanym, jak film o dzikich zwierzętach w buszu. Mnie jakoś nikt od dawna nie podrywa… Tak sobie myślę o tym wszystkim, a znajoma z rumieńcami opowiada o swoim sprawnym niebywale, o połowę młodszym narzeczonym i co chwilę piszczy: „Och, czyż to nie słodkie?”. Jak ona ma na to siłę? Jak się jej chce wciąż być wyzwalaną ze szponów zwykłego życia przez amantów na białym koniu? W końcu jednak to, że poszukiwanie faceta nie zajmuje mi całego wolnego czasu, coś znaczy. Może po prostu mam to, co lubię…
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:41
    Jestem kobietą last minute, ale nie jestem martwa, myślę i obiecuję sobie, że poświęcę na seks więcej czasu i energii. Nawet w skarpetkach mój mąż jest całkiem seksowny, i to dzięki niemu nie boli mnie głowa.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:42
    ★ Wróżba z kwiatem

    Kup cebulkę kwiatu (tulipana lub hiacynta), napisz na niej imię swojego ukochanego i zasadź ją w dniu św. Walentego w czerwonej lub różowej doniczce. Podlewaj ją codziennie o wschodzie słońca, mówiąc przy tym: „Jak słońce wschodzi, jak rośnie ten kwiat – tak budzi się nasza miłość”. Jeśli kwiat urośnie i rozkwitnie, to dobra wróżba – spodziewaj się, że wkrótce twój ukochany wyzna ci miłość.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:42
    ★ PTAKI

    Czekasz na tego jedynego, ale nie masz nikogo konkretnego na oku?

    W dniu św. Walentego możesz dowiedzieć się, jaki będzie twój przyszły towarzysz życia. Gdy obudzisz się rankiem 14 lutego, wyjrzyj przez okno. Ptak, którego pierwszego zobaczysz, zdradzi ci, jakie cechy będzie mieć twój wybranek.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:43
    ★ Laleczki

    Z włóczki skręć dwie laleczki albo po prostu małe kulki. Jedna z nich ma symbolizować ciebie, a druga twojego ukochanego. Musi to być konkretna osoba, a nie hipotetyczny „książę z bajki”. Połóż je obok siebie w odległości około 5 cm i dmuchnij z całej siły.

    Jeśli laleczki upadną na siebie lub potoczą się w tę samą stronę, wróży to związek z wybranym mężczyzną. Jeśli natomiast potoczą się w przeciwnych kierunkach lub równolegle do siebie, to nie jesteście sobie pisani. Na szczęście wróżbę tę można powtarzać wiele razy – za każdym razem z nową laleczką oznaczającą inną osobę.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:43
    Wróbel – będzie osobą wesołą i towarzyską, choć ubogą.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:43
    Wrona – to ktoś dużo starszy, mądry i poważny.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:43
    Gołąb – delikatny, wrażliwy, prawdziwy romantyk.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:44
    Szczygieł – trafi ci się bardzo bogaty mąż.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:44
    Rudzik – będzie zapalonym podróżnikiem.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:44
    Rzadki, barwny ptak – ktoś z daleka, może obcokrajowiec.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:45
    A jeśli usłyszysz tylko pohukiwanie sowy lub stukot dzięcioła – pisane jest ci życie w pojedynkę...
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:46
    Walentynki? To przecież święto nastolatków!! Naprawdę tak myślisz? Czy tylko nie wiesz, jak się zachować w tym dniu? Może coś ci podpowiemy...
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:47
    Patrzysz, jak młodsza koleżanka z wypiekami na twarzy zagryza długopis nad kartką, kombinując, jak ubrać w słowa swoje uczucia, by się nie zbłaźnić. A twoje dziecko z zacięciem łapie walentynkowe serduszka w grze komputerowej. Zastanawiasz się, czy złożyć swojemu facetowi życzenia, przygotować romantyczną kolację? Wydaje ci się to... głupie? A zresztą, co począć z dziećmi, by zjeść tę kolację tylko we dwoje?..
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:47
    Mamy lepszy pomysł: spędźcie Walentynki razem, uczyńcie z nich święto rodzinne!
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:47
    Na kresach 4 marca obchodzono święto zakochanych, zwane Kaziukami, bo patronem tego dnia jest święty Kazimierz. To święto kojarzy się z jarmarkami i właśnie piernikami. Niegdyś dziewczęta zakupione na targu pierniczki wieszały na ścianach domu, by przyniosły im szczęście. A były to wypieki niezwykłe. Barwnym lukrem wypisywano na nich życzenia lub ukrywano je na karteczkach w ciastku.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 19.02.23, 18:47
    My możemy nasze pierniki upiec już w Walentynki. By uniknąć przypadkowego spalenia karteczek, wypiszmy życzenia na aluminiowej folii specjalnym flamastrem. Każdy pierniczek częściowo zawińmy w taką folię, tak by życzeń nie było widać. Niech wszyscy członkowie rodziny napiszą ich po kilka. Życzenia powinny być w miarę uniwersalne i unisex, bo pierniczki będziemy losować.
Pełna wersja