madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 18:18 ZAKOCHUJEMY SIĘ Z PRĘDKOWŚCIĄ 400km/h - Dziennik Zachodni - 14.02.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 18:19 WIERSZE MIŁOSNE NA WALENTYNKI? - TAK ALE DOBRE - Dziennik Zachodni - 14.02.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 18:23 WALENTYNKI NA RYNKU - Moje Katowice - 14.02.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 21:39 Miłością gorę bez miary W miłości wtrącony żary Mój oblubieniec młodzieńczy Mój rozkochany baranek Gdy mię pierścionkiem zaręczy I w ślubny ustroi wianek Ciężkie okowy mi wkłada Piersi przebija żelazem Choć w kęsy serce się pada Kocham i gorę zarazem Serce pękało w kawałki Ciało upadło bez siły Miłością ciśnione strzałki Całego mię zapaliły To mój kochanek tak strzela I straszy wojny obrazem Konam w rozkoszach wesela Kochając gorę zarazem Umieram z samej słodkości Mojej nie dziwcie się śmierci Cisnął oszczepem miłości Na wskroś mi serce przewierci A na oszczepie wsadzone Żelazo sto stóp mające Przebodło na drugą stroną Miłością serce płonące Oszczep się skruszył w mej dłoni Śmierć widzi na mnie zawziętą Chwytam tarcz - czy mnię zasłoni? Lecz i tę w sztuki pocięto! Czem się od ciosów zastawię Gdy tak naciera zuchwale W proch starty upadam prawie Miłością cały się palę Potem miótł takie pociski Że się już bronić przestałem A czując żem śmierci bliski Na całe gardło krzyczałem Z g w a ł c i ł e ś prawa szrankowe On na to kuszę wojenną Wymierzył prosto mi w głowę Miłością gorę płomienną Pociski z kuszy miotane Tysiąco - funtowe bryły Ołowiem pooblewane Gradem się na mnie waliły Tak gęstym, że nadaremnie Chciałem liczyć strzał za strzałem Z których każdy trafiał we mnie Cały miłością gorzałem Nie chybił mnie ani razu Tak pociski celne były Padłem podobien do glazu I powstać nie miałem siły Z ppobitem, podartym ciałem Niby leżący na marach Bez tchu na ziemi leżałem W miłości gorejąc żarach Umarły! Lecz nie trup jeszcze Tylko zabity rozkoszą - W tem przejdą ogniste dreszcze Własne mię siły podnoszą Jużem tak silny, że mogę Na przewodników skinienie Do nieba puścić się w drogę Miłością wtrącon w płomienie Do zmysłów wróciwszy potem Bój Chrystusowi wydaję W zbroi z nastawionym grotem Najeżdżałem jego krajie Spotkanego jakem schwycił Pótym tłoczył ciężarem Pókim zemsty nie nasycił Miłości palony żarem. Syty tą zemstą i złością Zgodę zawarełem z Nim wieczną Chrystus mnię bowiem miłością Zaraz ukochał serdeczną Jego miłością szczęśliwy Widzę w serca zachwyceniach Wizerunek jego żywy W miłości gorę płomnieniach Miłością gorę bez miary W miłości wtrącony żary. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 21:51 Filomeno! dni wiośnianych Zwiastunie i wieszczu Z tobą wraca pora miła Bez chłodu i deszczu I pierś każdą wskroś przejmują Twoje rzewne tony Leć tu do mnie mądry ptaszku Leć, leć upragniony! Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 21:56 Do mnie, do mnie! poszlę ja cię Gdzie sam iść nie mogę Do miłego przyjaciela Poszlę w górną drogę Twojej słodkiej lutni granie Rozerwie smutnego Bo mój słaby głos nie w stanie Wzbić się aż do niego Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 21:59 Gadka chodzi o słowiku Że gdy zgon swój czuje Na najwyższy na wierzchołek Drzewa wylatuje I rozpuści swój gardziołek Od rannej jutrzenki Coraz inne, coraz nowsze Zawodzi piosenki Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 22:02 I nim jeszcze wstaną zorze Już dzwoni w krzewinie A gdy słońce wstanie złote O pierwszej godzinie Coraz głośniej piosnka jego W gaju się odzywa Oj to grajek nieznużony Nigdy nie spoczywa Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 22:05 Koło trzeciej już godziny Aż tak się rozkrzyczy Że i miarę traci wszystek Rozpłynion w słodyczy Gardziołek mu pęka prawie Od tonów nawału Do piękniejszych coraz pieśni Przybywa zapału Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 22:10 Lecz w południe kiedy słońce Najmocniej dopieka Ot - w ostatnim wysileniu Pęka pierś słowika Oci! Oci! - świergot zwykły Wydaje ptaszęcy I zmysły go opuszczają I nie śpiewa więcej Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 22:13 Słodka lutnia Filomeny W kawałki rozbita A otwarty dziobek jeszcze Tony jakieś chwyta I już kona - gdy dziewiąta Godzina uderzy Ot - już nóżki wyciągnęła I nieżywa leży Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.16, 22:21 Miłości ognista strugo Wznieć w mojej piersi pożogę A będąc wiernym Twym sługą W zachwytu rozkosz wpaść mogę... Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 08.02.17, 15:33 WALENTYNKI 2017 GDZIE JE SPĘDZIĆ W KATOWICACH - Nasze Miasto - 08.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 08.02.17, 21:13 WALENTYNKI BEZ KICZU - Dziennik Zachodni - 08.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 08.02.17, 21:15 ANTY WALENTYNKI - Mojekatowice.pl - -8.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.17, 15:12 BIEG DLA ZAKOCHANYCH - Nasze Miasto - 13.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.17, 15:14 NA ROLKI LUB DO KLUBU - Wyborcza - 13.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.02.17, 15:15 ZAKOHCANA BANA WYJEDZIE NA TORY KATOWIC - eska.pl - 13.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.17, 16:48 RETRO WALENTYNKI - Radio Katowice - 14.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 14.02.17, 16:50 WALENTYNKI Z NOSPR - Radio Katowice - 14.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 07.03.17, 18:15 Paproć zakwita podług podania ludu w wigilią św. Jana, a kwitnie tylko godzinę. Ktoby tego kwiecia dostał, ten ujrzy wszystkie skarby w ziemi, dowie się o wszystkiem. Żył dawnemi czasy w pewnej wsi gospodarz, mający starego ojca. Żona tego gospodarza była bardzo kłótliwą, a nadewszystko nie mogła wcale zgodzić się z ojcem męża. Wciąż mu dokuczała, biła nawet staruszka. Stało się razu pewnego, że temu gospodarzowi zabłąkała się w lesie krowa. Na dworze było ciemno, wicher straszliwy dął przeraźliwie i deszcz padał rzęsisty, jednak Atoli bardzo trudno owa niegodziwa kobieta wygnała starego ojca, aby poszedł do lasu szukać zgubionej krowy. Szuka biedak i płacze gorzko na swą dolę, ale krowy jak nie ma, tak nie ma. W tern zakwitła paproć, gdyż była to właśnie wigilia św. Jana. Kwitnęła cudnie paproć, blask nadziemski rozsiewając. Poskoczy starzec, aby zerwać kwiat złocisty, ale kwiat spadł na ziemię i wsunął się w but biedakowi. Wiedział on zaraz, gdzie krowa i widział w polu wielkie skarby. Zaprowadził czemprędzej krowę do domu, a poszukawszy rydla poszedł w pole, aby skarby wykopać. Aby śladów nie poznano, postanowił przecież iść boso. Zezuł tedy buty, ale niestety wytrząsnął cudowne kwiecie i nie wiedział gdzie skarby. Daremnie skopał całe pole — skarbów już nie znalazł dostać kwiata paproci, gdyż złe duchy czynią, wielkie przeszkody. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 07.03.17, 18:17 Szło niegdyś przez las dwóch studentów. I stało się, że jeden drugiego postanowił zabić. Kzucił się więc z nożem na towarzysza i zaczął mu zadawać ciosy śmiertelne. Napadnięty prosił o zmiłowanie, ale czułe jego prośby nie zmiękczyły zakamit:- niałego serca. — Po wielu ciosach rzekł umierający słabym głosem: „Bóg jest sprats wiedliwym; — oto ta paproć C1C wyda." To rzekłszy wyzionął ducha. Rosło w tym lesie wiele paproci. Zabójca pochował głęboko w ziemi ciało nieszczęsnego towarzysza, a spojrzawszy na paproć, zaśmiał się tylko, nie obawiając się, aby paproć zbrodnię jego wydała. Jakoś w rok zobaczył ów morderca wielu ludzi, niosących wianki z paproci. Wspomniał na słowa umierającego towarzysza, mówiąc: „Jakże mnie ta paproć ma wydać." 1 zaczął się śmiać z tego. Śmiech atoli nie ustawał, morderca wciąż się śmiał i to coraz bardziej. Wzbudziło to podejrzenie, tak iż przytrzymano zbrodniarza i tak długo nań nalegano, aż się przyznał do zbrodni. — Tak oto paproć go wydała. — Pamiętajcie więc sobie, że żadna zbrodnia się nie utai, a choćby się utaiła przed ludźmi, to nie ukryje się przed Bogiem wszystko wiedzącym. Odpowiedz Link
madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 07.03.17, 18:21 W noc ciemną, w noc straszną, Jak duchów gromady; Przez pola Sobótek, płonące ogniami, Szedł młodzian pospiesznie, B Cierpiący i blady ! Coś mówił tajemnie, coś groził rękami I wzrokiem szaionym spoglądał w około, I głową potrząsł lub na pierś ją składał, 1 dłonią co chwila ocierał swe czoło, Bo pot mu kroplisty perłami osiadał. Szedł, bieguął jak wicher, nadzieją pędzony, Że uszczknie paproci zaklęte cud-kwiecie, A z kwiatem i władzę i złote korony, I szczęście i wszystkie dostatki na świecie. Las huczy i szumi i pluszcze gdzieś rzeka, Puchacze i sowy skrzydłami się biją, Zwierz wyje ze strachu i w góry ucieka, Syczą gadziny, wśród trawy się wiją, W najgęstszym zakątku, gdzie szemrzą ruczaje, Młodzieniec po trzykroć świecona wziął kredę I koło skreśliwszy na środku w niem staje I czeka bez trwogi na piekieł czeredę.... Lecz północ wybiła, a paproć nie kwitnie, I obłok na niebie już widać czerwony; [tnie, Więc młodzian w rozpaczy dłoń skurczy i zgrzy- ] pada na ziemię snem ciężkim zmożony Tu mgliste widziadła przed oczyma skaczą: Pies, olbrzym z łańcuchem i rogiem na czole, Tam straszne z paszczeka jak potwór pacholę, 1 kruki ogniste, co dzióbią i kraczą, 1 czarnych z pod ziemi postaci gromada, 1 jędza koścista, co pożreć go rada. W tern szmer się rozleciał z zarośli z zagaju, 1 srebrna piosenka jak flet się ozwała, A woda w jeziorze i w małym ruczaju Prysnęła i pianą w obłoki zawrzała. Z bieluchnych kryształów wypłynie dziewica Nadobna jak róża wpleciona do wianka, Że myślisz, wzrok topiąc w cudowne jej lica, Czy z Niebios nie stoi przed tobą posłanka. Młodzieniec ją ujrzał i westchnął głęboko, A ona w te słowa ozwie się do niego : Rozwesel twarz chmurną, rozjaśnij twe oko, Patrz, słuchaj i pojmuj, jam geniusz dobrego! Ty kwiatu paproci chcesz dostać na świecie, A nie wiesz niebaczny, że kwiat ten jest marą; I choć cię los łamie, ty jednak z swą wiarą Przestajesz i żyjesz jak motyl, jak dziecię. Ty nie wiesz snąć jeszcze, Co szczęściem się zowie, Więc słuchaj : myśl wolna bez trosk i goryczy, I umysł swobodny, i rzeżkość, i zdrowie, 1 kilka choć kropel z kielicha słodyczy, Co w sercu wzajemnem raz tylko — raz płyną. 1 uścisk młodzieńca z kochaną dziewczyną, I praca szlachetna, poczciwość i cnota, Co świętym uczuciom otwiera swe wrota, Co jasnym promieniem skroń zdobi i złoci, Młodzieńcze ! to szczęście — to kwiatek paproci Odpowiedz Link