Noc Kupały czy Walentynki?

  • Noc Kupały czy Walentynki? 24.06.10, 00:41
    https://www.nocswietojanska.swieta.biz/images/top.jpg
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 24.06.10, 00:43
    Jako, że zupełnie zgadzam się z tym co poniżej pozwalam sobie zacytować artykuł
    w całości. Może innymi słowami ale powiedziałabym na pewno to samo.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 24.06.10, 00:45
    A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
    iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.

    Mikołaj Rej



    Walenty, Jan czy Kupała?

    Walentynki czy Sobótki?

    W naszej słowiańskiej kulturze osadzone są barwne, pełne czaru i magii zwyczaje,
    oprawne w pamięć pokoleń, przepojone atmosferą minionych wieków. Coraz bardziej
    zapominane, lekceważone, wypierane przez wzorce może i piękne, ale jakże obce
    nam kulturowo.
    Z naszej rodzimej, prasłowiańskiej religii odarło nas hrześcijaństwo odbierając
    nam część tożsamości.Przyjęte pod presją konieczności politycznych, spotykało
    się z niechęcią i oporem naszych przodków, których my w swej dzisiejszej bucie
    "obywateli świata" uważamy za prymitywnych, a którzy bardziej od nas świadomi
    byli wartości własnych korzeni.Mimo ich oporu, słowiańskich bogów wyparła
    religia ludów z basenu Morza Śródziemnego, zawłaszczając obrzędami i zwyczajami,
    plagiatując je i zmieniając ich sens, narzucając pełne hipokryzji obce
    ideologie.Dziś przeciętny Słowianin jednym tchem wyrecytuje dekalog czy imiona
    kilkudziesięciu chrześcijańskich świętych, wie kim był Ra, gdzie leżą piramidy,
    bez problemu wymieni też bogów greckich czy rzymskich i przytoczy kilka mitów.
    Czy wymieni słowiańskich? W czasach, gdy w wielu krajach współcześni emigranci
    zabiegają o utrzymanie własnej tożsamości, a dawni szukają swych korzeni lub
    pozbawieni ich tworzą nową historię, my od wieków dobrowolnie wyrzekamy się
    własnej kultury.Darmo Rej apelował, by nie zatracać języka i zwyczajów, darmo
    kpił Słowacki określając Polskę "papugą narodów", darmo Mickiewicz wytykał, że
    "co Francuz wymyślił, to Polak polubi". Bezkrytycznie zapożyczamy obce słowa i
    zwroty, zakupy robimy w marketach i shopach, piwo pijamy w pubach, jadamy w
    pizzeriach, słuchamy hitów i czujemy się trendy.
    Po prostu cool. Nie uwiera nas komercjalizacja kultury i uczuć, nie dostrzegamy
    trywialności zwyczajów wpychanych nam jako nieodzowne.
    Nadal malujemy jajka i oblewamy się wodą, stawiamy choinki, ale nie wypatrujemy
    kolędników na zaśnieżonych ulicach.Coraz częściej przy końcu października
    dekoracjami domów są dynie, z uśmiechem pobłażania patrzymy na stające u drzwi
    okryte prześcieradłami dzieciaki, zbyt nieświadome czy zacukane by powiedzieć
    coś więcej niż "Halloween". Gładko przełykamy lukrowane różowości Walentynek na
    tle przysypanego śniegiem świata, choć luty za oknem, a przemoczone buty czy od
    mrozu czerwony nos i ręce randkom i miłości nie sprzyjają. Czy nie więcej uroku
    w tajemniczości prawdziwego słowiańskiego święta miłości? Czy prymitywne sms'y,
    różowe serduszka, bombonierki i kartki, na których handel zbija kapitał, a nawet
    sztucznie uroczyste kolacje dla dwojga zastąpić mogą czar wspólnych spacerów i
    wypraw przez pachnące łąki, zielone pola i mroczne lasy? Czy blask świecy na
    stole równać się może temu na płynącym wianku? Czy miłości, której nieodłączym
    elementem jest zmysłowość rzeczywiście patronują święci Walenty lub Jan? Cóż
    prawdziwego o miłości mogli wiedzieć ci, którzy wrodzony erotyzm człowieka
    traktowali jak perwersję, sprowadzając go do obowiązku małżeńskiego i prokreacji
    dla przysporzenia nowych wyznawców i rąk do pracy? Gdy łuny ognisk zlewają się z
    barwami zachodzącego słońca, w powietrzu pełnym zapachów migocą iskry i
    świetliki, woda szepcze najpiękniejsze erotyki a letnia noc rzuca swój czar,
    miłość zakwita kwiatem paproci. I błogosławią jej bogowie. Słowiańscy.
    Najprawdziwsi.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 24.06.10, 22:05
    Wczoraj pozwoliłam sobie na przytoczenie tego artykułu a nie dalej jak dzisiaj
    sama przeprowadziłam taką rozmowę z bardzo młodą osóbką:
    Chwilę wcześniej rozmawialiśmy o różnych okazjach, w tym o takich do popicia
    .....
    Ja:
    - A dzisiaj jest Świętego Jana i znowu okazja do popicia
    - Tak, ale także Danuty
    - No tak ale to jest taki ważny Święty Jan
    - A dlaczego?
    W tym momencie do rozmowy włączył się ktoś jeszcze, kto razem ze mną zaczął
    tłumaczyć co to jest za święto i jakie są zwyczaje. Niestety, miny osoby wam nie
    jestem w stanie przedstawić. Jeszcze raz podkreślam, że była to bardzo młoda
    osoba, która nie miała pojęcia o tym, że jest coś takiego jak Noc Świętojańska.
    A może mamy jakiś pomysł jak to zmienić?
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 26.01.14, 12:01
    Dzisiaj wszędzie Ameryka
    Walentynki na nas krzyczą
    A tu sprawa zapomniana
    Była kiedyś Noc Świętego Jana!
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 28.04.14, 09:16
    Ja tam cały czas mówię proszę pana
    Że nad Walentynki przedkładam Świętego Jana
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 12.07.14, 14:59
    https://tmp2.glitery.pl/gify/32/72/2-glitery_pl-Madohora-8961.gif
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 13.07.14, 01:08

  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 03.11.14, 12:37
    Słuchaj stary
    Ja tam wolę Noc Kupały
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 05.02.15, 19:50
    Zastanawiają się chłopcy
    Zastanawiają dziewczynki
    Co jest lepsze
    Noc Kupały
    Czy Walentynki
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:19
    Jeżeli już mówimy o miłości dla mnie Noc Świętojańska jest ważniejsza, chociażby z uwagi na to że jest to stare, prasłowiańskie święto miłości, równie barwne i NASZE.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:20
    Dopiero zamkniętym w kamiennym kręgu odbiera się gniew. Ogień staje się wtedy symbolem domu.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:38
    W płomieniach drzemie niszczycielska siła. Dopiero zamkniętym w kamiennym kręgu odbiera się gniew. Ogień staje się wtedy symbolem domu. Przy nim organizuje się życie rodziny. Wspólna biesiada przy ognisku scala pracowników podczas wszelkich grupowych wyjazdów. W runicznym alfabecie runa Fehu, symbolizująca dostatek, bogactwo i szczęście, znaczy także domowe ognisko. Póki ono płonie, wszystko jest w porządku. Jego wygaśnięcie wróży nieszczęście
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:39
    W tradycji celtyckiej gasi się ogniska raz w roku – w wigilię święta rozpoczynającego lato – Beltaine. A następnie ponownie je rozpala od świętego ognia i pilnuje, by nie zagasło do następnego powitania lata.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:39
    Rozpalanie ogniska to sprowadzanie słonecznego światła na ziemię. Nabiera znaczenia, zwłaszcza gdy tego słońca brakuje, czyli w nocy i w chłodną porę roku. Zgodnie z harcerską szkołą, trzeba to zrobić od jednej zapałki. Wśród harcerzy spotyka się wędrowców noszących naramiennik z tak zwaną watrą wędrowną (watra to po góralsku ognisko). I jest ona pełna symboli.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:40
    Ogień nie tylko oznacza więzi, bliskość. Pierwsze polano to otworzenie się na innych, drugie – szukanie miejsca w społeczeństwie, trzecie – dążenie do samorozwoju. Zaś języki ognia znaczą kolejno (od najmniejszego): siła ciała, siła rozumu i wreszcie siła ducha.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:40
    dla Celtów potrójne płomienie oznaczały symbol równowagi między przeciwieństwami, takimi jak: fizyczność i duchowość, męskość i żeńskość.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:41
    Ogień w alchemii symbolizuje przemianę materii w inny stan skupienia, a także przemianę duchową człowieka. Kto z nas nie wrzucał kiedyś do ognia listów czy zdjęć osób, o których chciał zapomnieć, by w ten symboliczny sposób uwolnić się od przeszłości, oczyścić siebie
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:42
    Wpatrywanie się w płonące ognisko jest formą medytacji, może także służyć przywoływaniu wizji. Jest też wiele technik wróżenia z ognia. Najprostsza to zadać pytanie i patrzeć w ognisko, czekając na odpowiedź. Najczęściej gdy jęzory płomieni strzelają w górę, oznaczają odpowiedź twierdzącą, a jeśli płomień szybko gaśnie – negatywną.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:42
    Kup cebulkę kwiatu (tulipana lub hiacynta), napisz na niej imię swojego ukochanego i zasadź ją w dniu św. Walentego w czerwonej lub różowej doniczce. Podlewaj ją codziennie o wschodzie słońca, mówiąc przy tym: „Jak słońce wschodzi, jak rośnie ten kwiat – tak budzi się nasza miłość”. Jeśli kwiat urośnie i rozkwitnie, to dobra wróżba – spodziewaj się, że wkrótce twój ukochany wyzna ci miłość.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:43
    W dniu św. Walentego możesz dowiedzieć się, jaki będzie twój przyszły towarzysz życia. Gdy obudzisz się rankiem 14 lutego, wyjrzyj przez okno. Ptak, którego pierwszego zobaczysz, zdradzi ci, jakie cechy będzie mieć twój wybranek.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:43
    Wróbel – będzie osobą wesołą i towarzyską, choć ubogą.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:44
    Wrona – to ktoś dużo starszy, mądry i poważny.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:44
    Gołąb – delikatny, wrażliwy, prawdziwy romantyk.
  • madohora Re: Noc Kupały czy Walentynki? 15.02.15, 20:45
    Szczygieł – trafi ci się bardzo bogaty mąż.
Pełna wersja