madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:08 NA PRZYKOŚCIELNYM CMENTARZU POCHOWANY JEST JULIUSZ LIGOŃ Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:10 Juliusz Ligoń (ur. 23 lutego 1823 w Prądach, zm. 17 listopada 1889) - śląski działacz społeczny, publicysta i poeta, dziadek Stanisława Ligonia. Juliusz Ligoń urodził się w rodzinie kowala w folwarku księcia Adolfa Hohenlohe-Ingelfingen w Prądach (obecnie gmina Koszęcin). Szkołę ukończył w Strzebiniu. W wieku 18 lat otrzymał pracę kowala w Chorzowie (Królewskiej Hucie). W roku 1848 gdy Śląsk dotknęła klęska głodu, Juliusz Ligoń zorganizował polską pomoc charytatywną dla poszkodowanych. Następnie założył "Komitet pomocy polskiej" oraz "Polskie Konsum", które można określić jako pierwszą organizację o charakterze spółdzielczym. W roku 1851 został zwolniony z pracy, co zmusiło go do przeniesienia się do huty „Andrzej” w Zawadzkiem, gdzie ze swoją żoną zamieszkał przy ul. Wajdy. Kilka lat później, w roku 1858 założył „Kółko Czytelnicze”. W ramach działania w kółku pisał poezję i artykuły dla prasy. W roku 1869 założył „Towarzystwo Pożyczkowe” na potrzeby Kółka, także umożliwiające pobieranie pożyczek polskim robotnikom. Rok później ponownie został zwolniony za szerzenie antyniemieckiej propagandy. Następnie rozpoczął działalność w założonym przez Karola Miarkę Kółku Towarzyskim. W 1870 roku został zmuszony do wyjechania do Chorzowa, ponieważ za działalność antyniemiecką groziło mu zwolnienie z pracy bez prawa do emerytury. Od 1877 roku był członkiem Towarzystwa Wzajemnej Pomocy. Przez całe życie był szykanowany za swoją propolską działalność, nie mógł podjąć stałej pracy zarobkowej, skonfiskowano mu jego biblioteczkę, przeprowadzano często rewizje i nakładano wysokie kary finansowe, przez co żył w wielkiej biedzie razem z żoną i sześciorgiem dzieci. Zmarł po ciężkiej chorobie 17 listopada 1889 roku. Grób Juliusza Ligonia znajduje się w Chorzowie pomiędzy kościołem św. Barbary, a zespołem szkół jego imienia. Jego pierwszy wiersz został opublikowany w Gwiazdce Cieszyńskiej 19 czerwca 1858 roku. Później publikował w Przyjacielu Ludu. Synem Juliusza był poeta Jan Ligoń a wnukiem pisarz Stanisław Ligoń. Dorobek autora [edytuj] * Piosnki zabawne - zbiór z 1877 r. * Los sieroty - sztuka teatralna z 1882 r. * Obrona Wiednia, czyli niemieckiego państwa i chrześcijaństwa przez króla polskiego 14 września 1863r - poemat z 1883 r. * Iskra miłości z Górnego Śląska - pośmiertnie 1919 r. Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:14 Na uwagę zasługuje także neogotycki kościół Świętej Elżbiety z lat 1840-1844 znajdujący się na cmentarzu przy ulicy Katowickiej Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:16 JEDEN ZE STARSZYCH NAGROBKÓW O DOŚĆ CIEKAWYM KSZTAŁCIE Odpowiedz Link
madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:23 rewnianą budowlę w Knurowie wzniesiono w 1599 roku, nie była to jednak pierwsza budowla sakralna w tej wiejskiej osadzie. Z wcześniejszych dokumentów z 1305 r. oraz późniejszego spisu parafii z 1447r dowiadujemy się o istnieniu pierwotnego kościoła, usytuowanego w centralnym punkcie wsi wśród drzew w pobliżu stawu. Nowy dom modlitwy był prawdopodobnie koniecznością z powodu rozkładu pierwotnego budynku. Najstarszy i w miarę dokładny opis kościoła znajduje się w protokole wizytacyjnym z 1679r, którego dowiadujemy się iż "Kościół filialny we wsi Knurów najjaśniejszej pani baronowej, wdowy po Jerzym Fryderyku Reisswitz, wyznania luterskiego, z drewna, na cześć św. Wawrzyńca (...) roku 1599 wybudowany i poświęcony, gontem kryty. Wewnątrz ciemny, ściany jednakowoż ozdobione malowidłami tajemnic Chrystusowych. Podłoga z cegieł, sufit taflowany. Zakrystia z drewna. Także wieża - dzwonnica z drewna, na zachodzie do kościoła przyczepiona, w niej dwa dzwony, trzeci w sygnaturce nad dachem. Cmentarz deskami ogrodzony." Z wystroju wnętrza pierwotnego kościoła, zachowała się gotycka rzeźba Pięknej Madonny z Knurowa pochodząca z 1420 roku, oraz rzeźba św. Anny Samotrzeciej. Pierwszy protokół wizytacyjny wspomina o trzech poświęconych ołtarzach, w których umieszczone są obrazy i ozdobione są starymi rzeźbami a także o chrzcielnicy z lipowego drzewa oraz o drewnianym tabernakulum. Wspomniano także o naczyniach kościelnych: srebrnym kielichu, pozłacanej patenie, kadzielnicy z brązu, ołowianych ampułkach, 4 ornatach, i innych sprzętach, takich jak: 8 chorągwiach, 6 drewnianych świecznikach pokrytych ołowiem oraz humerałach, puryfikaterzach, bursach i palkach. Z protokołu wizytacyjnego z 1719 roku dowiadujemy się, że ołtarz główny oraz jeden z ołtarzy bocznych poświęcony był Św. Wawrzyńcowi, a oprócz tego drugi ołtarz boczny na cześć Św. Anny. Wtedy kościół nie posiadał jeszcze organów. W tych czasach urzędowymi opiekunami i odpowiedzialnymi za materialny stan budynku byli świeccy zarządcy (niekiedy nazywani kościelnymi lub ojczymami kościoła). Byli oni zaprzysiężeni, a obowiązkiem ich było prowadzenie rachunków z kasy kościelnej. Za czasów proboszcza Jerzego Brzoska odnowiono wieżę, gdyż na drewnianym łożysku dzwonów widnieje wyryte nazwisko księdza i data 3 maj 1755. Kolejne informacje na temat świątyni w Knurowie znajdujemy w dziele proboszcza gierałtowickiego Józefa Filipa Moronia. Ksiądz ten znalazł uznanie w historii parafii jako gorliwy kapłan, organizator i budowniczy. Z jego pracy dowiadujemy się, że w 1857 roku została rozebrana wieża w kościele knurowskim i wybudowana nowa. Budowę tę wykonał mistrz ciesielski Mateusz Pindur z Chudowa. W kopule złożono pismo, w którym znalazły się wiadomości z owych czasów. Ksiądz Moroń zakupił na własny koszt nową "Drogę Krzyżową", wykonaną przez malarza gliwickiego Stańka. Uprzemysłowienie Knurowa i pobliskiej Krywałdu na początku XX wieku wpłynęło na szybki wzrost liczby mieszkańców, zaistniała więc konieczność budowy nowych kościołów w Gierałtowicach i Knurowie. Ostatecznie kapituła biskupia ogłosiła 20 maja 1915 r. dekret wskrzeszenia parafii knurowskiej, który został zatwierdzony 10 czerwca 1915 przez rząd pruski. Stary kościół z trudem mieścił wiernych a okalający go cmentarz już dawno nie mógł pomieścić mogił zmarłych. W zbiorach Archiwum Archidiecezjalnym można odnaleźć liczne prośby skierowane do władz duchownych o pozwolenie odprawienia Mszy Św., bądź nabożeństw okolicznościowych poza kościołem. W 1926 roku zrealizowano plany budowy kościoła tymczasowego, który przejął funkcje duszpasterskie po drewnianej świątyni. Przez następne dziesięciolecie stary kościółek popadał w zapomnienie, doszło do tego, że ten malowniczo położony na uboczu zabytek został zamknięty przez policję we wrześniu 1926 roku. Przemawiał za tym brak możliwości uchronienia świątyni przed profanacją i potrzeba gruntownego, natychmiastowego remontu (konstrukcja budowli groziła zawaleniem). W latach dwudziestych zrodził się program ratowania niszczejących zabytków drewnianej architektury. Jego twórcą był wojewódzki konserwator zabytków dr Tadeusz Dobrowolski. Ten wybitny historyk sztuki z wielką troską obserwował zagrożony zniszczeniem kościół knurowski i jego wyposażenie. Skierował więc w 1929 roku pismo do zarządu kościelnego i proboszcza z zapytaniem o zamierzenia odnośnie tego "...wielkiego zabytku polskiej cieśli śląskiej". Wniósł także prośbę o przekazanie figur Muzeum Śląskiemu. Parafia knurowska budująca nowy kościół nie ma funduszy na remont starodawnej świątyni. Dlatego też decyzją Rady Parafialnej z dnia 15 czerwca 1935 roku i za zgodą władzy kościelnej postanowiono odstąpić tę pamiątkę czasów zamierzchłych miastu Chorzów, pragnącemu posiadać tak drogocenny zbytek. Jesienią 1935 r. kościół został starannie zdemontowany i przeniesiony do Chorzowa. Dzisiaj w Knurowie na miejscu, gdzie kiedyś stała drewniana świątynia, znajduje się kamienny krzyż, ustawiony w 1938 r. w punkcie, w którym kiedyś był ołtarz główny. W dolnej części krzyż umieszczono tekst modlitwy: "U Pana miłosierdzie i obfite odkupienie" Jeszcze niżej umieszczono prośbę fundatora, którym był członek Rady Parafialnej Jan Kwitek, która brzmi: "uprasza się przechodzących o pobożny Ojcze Nasz i Zdrowaś Maryjo" Świątynia knurowska była przez 327 lat świadkiem wiary Ludu Śląskiego, jej przesiąknięte wonią kadzidła i duchem modlitwy ściany będą służyły nowym pokoleniom na nowym miejscu. Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:25 ościół p.w. Św. Wawrzyńca został przeniesiony do Chorzowa w 1935 r. Przeniesienie nie było jednorazowym aktem, lecz procesem trwającym kilka miesięcy, ponieważ zostało poprzedzone prawnymi negocjacjami, umowami, wymagało również przygotowania terenu i zabezpieczenia technicznego całej operacji. Przygotowania zaczęto na początku 1935 r. W dniu 21 kwietnia Prezydent Miasta, Karol Grzesik, polecił dokonać przeniesienia starego kościółka z Knurowa do Chorzowa. Nadzór nad pracami sprawował Komitet Zabytkowego Kościółka. W dniu 1 lipca Rada Miejska uchwałą Nr 106/35 wyraziła zgodę na przeniesienie świątyni, tym samym uchwalając kredyt 10 000 zł na przeprowadzenie prac z tym związanych. Po zgodzie Kurii Biskupiej w Katowicach 6 września przystąpiono do wstępnych prac zabezpieczających front robót. Kierownikiem robót był inż. arch. Witold Czeczott. Po zdjęciu krzyża umieszczonego na wieży i otwarciu podstawy znaleziono w niej zalutowaną puszkę zawierającą dokumenty odnoszące się do różnych okresów oraz szereg monet z zamierzchłych czasów. Całą zawartość zdeponowano w skarbcu miejskim. Pozostałe jeszcze we wnętrzu kościoła rzeźby, obrazy i drobne akcesoria z ołtarzy powierzono opiece Muzeum Miejskiego w Chorzowie. Poszczególne elementy budowli zostały pieczołowicie oznaczone, posegregowane i przewiezione do Chorzowa. Prace były zakrojone na szeroką skalę i postępowały dość szybko, już w 1936 r. został posadowiony na wydzielonym obszarze u zbiegu ulic: Podgórnej (dziś Lwowskiej) i Konopnickiej. Rekonstrukcja całego obiektu trwała do roku 1938. Wymieniono ok. 60% drewna przy odbudowie nawy i więźby. Fundamenty oraz mur okalający zbudowano z kamienia łamanego. Zostały wykonane nowe portale wg projektu inż. Czeczotta. Odnowione wnętrze stało się bardziej jasne i pozwoliło dostrzec nową, wykonaną 1938 r. polichromię stropu wg projektu Stefana Kątskiego. Wymieniono posadzkę ceglaną na drewnianą i częściowo dobudowano przydaszki. Na szczycie gotyckiej, krytej gontami wieży umieszczono krzyż dwuramienny. Krzyż taki umieszczony był już w Knurowie lecz na nowym miejscu, górując ponad całym miastem, mającym w swym herbie m.in. dwuramienny krzyż Bożogrobców, przypomina, że Chorzów zawdzięcza swoje powstanie właśnie Zakonowi Kanoników Bożego Grobu. Wyposażenie wnętrza zostało uzupełnione przez zabytkowe przedmioty i obrazy przekazane w depozyt Magistratowi chorzowskiemu przez Kurię Diecezjalną. Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:27 Kościół wg umowy zawartej między Magistratem Miasta a proboszczem parafii Św. Antoniego, był własnością Gminy Chorzów i na niej spoczywały wszelkie zobowiązania związane z wydatkami na konserwację, remonty i ubezpieczenie. Za porządek nabożeństw był odpowiedzialny ks. prałat Stanisław Maśliński, proboszcz Św. Antoniego, a sam kościółek był filialnym tej placówki. W czasie II wojny światowej obiekt był zamknięty, a chociaż władze okupacyjne miasta zobowiązały się do utrzymywania, nie zezwoliły jednak na regularne odprawianie Mszy Św. Ostatecznie władze te zezwoliły na odprawienia Mszy Św. jedynie raz w roku z okazji święta patronalnego Św. Wawrzyńca, w niedzielę przypadającą po 10 sierpnia. Rola kościoła została zredukowana wówczas jed.ynie do rangi zabytku, w którym na domiar doszukiwano się germańskich cech architektonicznych. 7 czerwca 1945 roku opiekę nad zabytkowym kościołem powierzono prof. Tadeuszowi Rudnickiemu. Za posługę duszpasterską od połowy 1945 r. odpowiedzialny był ks. prof. Emanuel Krzoska. W roku 1956 kościół został uznany za zabytek posiadający wartość kulturalną, artystyczną i historyczną oraz wpisany do rejestru zabytków. W 1961 roku opiekę nad kościołem objął ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks. Emanuela. Jego też trosce powierzono tak niszczejący zabytek jak i tworzenie nowej parafii. To właśnie dzięki zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i uporowi kościół zawdzięcza swój dzisiejszy bardzo dobry stan. W 1968 r. kościół staje się samodzielną stacją duszpasterską, dzieje się tak ponieważ władze świeckie nie zezwalają na utworzenie odrębnej parafii. 15.09.1978r. ks. bp. Herbert Bednorz erygował parafię przy drewnianym kościele św. Wawrzyńca. Parafia obejmowała wiernych zamieszkałych przy ulicach: Poniatowskiego (nr. nieparzyste), P. Skargi, Kościuszki (od toru kolejki kopalnianej do wylotu ul. Poniatowskiego ), Konopnickiej - od ul. Poniatowskiego, Gajowej, Górnej, Pogodnej, Roosvelta, Lwowskiej, Paderewskiego, 1-Maja - obecna Mościckiegi, Wybickiego, Parkowej, Rycerskiej. Proboszczen nowej parafii został ks. Stanisław Krzoska. W sierpniu 1998r. ksiądz proboszcz Stanisław Krzoska przeszedł na emeryturę, zastąpił go dekretem ks. abpa Damiana Zimonia ks. Józef Gawliczek, wikariusz parafii NSPJ w Brzezinach Śl. 29.07.2000r. ks. Józef Gawliczek został skierowany na stanowisko administratora do parafii Św. Pawła w Pawłowie zaś do św. Wawrzyńca został skierowany ks. Eugeniusz Błaszczyk, wikariusz parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Imielinie. Początkowo pełnił funkcję administratora natomiast dnia 15.11.2001r. objął funkcję proboszcza. Wikariuszem od września 2001r. został ks. Marcin Ledwoń. Odpowiedz Link
madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:29 Wojna nie wyrządziła szkód materialnych kościołowi, nie odnaleziono też dokumentów świadczących o przeprowadzonej w czasie wojny konserwacji budynku lub wyposażenia. Od 1950 r. władze państwowe stopniowo wycofywały się z obowiązku opieki nad zabytkiem. Cały ciężar związany z utrzymaniem kościoła i jego niezwłocznym remontem spadł na parafię. A budowla potrzebowała gruntownego remontu: w podłodze tworzyły się dziury, deki podłogi poluźniły się i wygięły, belki podłogowe były spróchniałe, we wnętrzu pojawiła się wilgoć i zapach stęchlizny. Z początkiem listopada 1959 roku zaczęto prace przy wymianie podłóg, zniszczenia były większe niż się tego spodziewano. W 1961 roku opiekę nad kościołem objął ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks. Emanuela. Jego też trosce powierzono tak niszczejący zabytek jak i tworzenie nowej parafii. To właśnie dzięki zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i uporowi kościół zawdzięcza swój dzisiejszy bardzo dobry stan. Kościół wymagał generalnego remontu i konserwacji, odnowienia wnętrza i cennych zabytków sztuki sakralnej. Prace były zakrojone na szeroką skalę, trwały z przerwami od 1963 do 1966 roku. Kościół zaatakowany był przez grzyb, niektóre belki leżące bezpośrednio na fundamentach były uszkodzone przez grzyb w 90%, porażone były także legary na których spoczywały deski podłogowe. Deszcz częściowo spływał pod fundament. Wymieniono więc wszystkie legary podłogowe oraz większość desek, oczyszczono i nasycono środkami grzybobójczymi elementy fundamentów i dokonano ich izolacji. Założono wieniec z nowych belek i przeprowadzono system wentylacji między fundamentami i belkami, co zapobiegało powstawaniu wilgoci w najbardziej zagrożonych partiach budynku. Ówczesne władze państwowe czyniły liczne trudności w uzyskaniu zgody na remont. Dopiero interwencja wojewódzkiego konserwatora przyczyniła się do jej wydania. Niełatwo było również zdobyć fundusze na tę inwestycję, kościół wyremontowano dzięki dotacjom kurii i ofiarności tutejszej ludności, ponieważ państwo choć zobligowane do dofinansowania, niczego nie przeznaczyło na ten cel. Przeprowadzono również odnowę wnętrza. Usunięto stare powłoki malarskie ze ścian prezbiterium i nawy, przywracając naturalny kolor budulca. Wystrój wnętrza również nabrał nowego blasku. W 1964 r. dokonano konserwacji i renowacji ołtarza głównego z obrazem św. Wawrzyńca i krzyżem ołtarzowym włącznie, dwóch bocznych ołtarzy z obrazami w nich umieszczonymi, ambony wraz z baldachimem figurami apostołów oraz chrzcielnicy. Dwa lata później konserwacji poddano obraz Matki Boskiej Różańcowej, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem na kolanach. Przeprowadzono także remont XVIII wiecznych ławek. W 1970 r. wykonano nową instalację elektryczną i odgromową, zaadoptowano pomieszczenia w wieży dla celów katechizacji. W tym roku zakupiono również nową drogę krzyżową. W 1972 koniecznością stało się przeprowadzenie dezynfekcji dolnych partii ścian za ołtarzem, na skutek spustoszeń, jakie czynił kornik. Jesienią 1995 roku planowano dokonać zewnętrznej konserwacji kościoła, jednak z powodu niesprzyjającej pogody konserwację tę przesunięto na wiosnę 1996r. W tym samym roku założono w kościele system monitoringu: antywłamaniowego i przeciwpożarowego. Kościół znowu szybko pokrył się grzybami glonowymi oraz porostami dlatego wymagana była kolejna zewnętrzna konserwacja kościoła. Przeprowadzono ją jesienią 2001r. Po dokładnym oczyszczeniu kościoła z tzw. korozji biologicznej (glony, porosty, grzyby) nałożono dwukrotnie na kościół odpowiednie impregnaty konserwacyjne (Aidol UR echtbraun) Wiosną 2002r. wymieniono w kościele całą instalację elektryczną (były fragmenty aluminiowej instalacji) oraz zamontowano nową tablicę rozdzielczą z urządzeniem sterującym nowymi grzejnikami w zależności od czasu i temperatury w kościele. Odpowiedz Link