Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

15.07.10, 21:45
zamknięty
Matura z historii:
- Omów państwo Ostrogotów.
- Nie wiem...
- Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
- Też nie wiem.
- Pytanie ratunkowe?
- Jeśli można...
- Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 21:48
      zamknięty
      W czasach PRL trzy żony policjantów spierają się, który z ich mężów jest głupszy.
      - Mój przejechał na czerwonym świetle i sam sobie wypisał mandat.
      - Mój zgubił kluczyki od samochodu, otworzył go śrubokrętem i sam sie aresztował
      za włamanie.
      - To nic, mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 21:49
      zamknięty
      Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
      – Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę
      do zatrzymania.
      Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta
      głośno:
      – Czy kogoś wam nie brakuje?
      Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko
      bełkocząc mówi:
      – Nie ma mojej żony...
      – No przecież – wścieka się kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie
      brakuje!
      Na to facet:
      – Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 21:51
      zamknięty
      Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył
      do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną.
      - Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
      - Masz rację, chodźmy na plażę.
      Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
      - Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić
      publicznie!
      - Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez
      tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
      - Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już
      trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym
      razem zapłaci.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 21:52
      zamknięty
      Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
      - Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
      - Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do
      mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się
      wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
      - O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 21:55
      zamknięty
      Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym
      będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:
      - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
      - No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
      - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje
      wyzwanie Jaś.
      - A z trzema ptakami ?
      - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił
      pawia.
      - A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
      - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
      puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
      - A z pięcioma ptakami ?
      - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
      puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 22:01
      zamknięty
      Diabeł złapał Polaka, Ruskiego, Niemca i mówi:
      - Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu krokodyl nie
      odgryzie jąder!
      Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
      - Jak było?
      - Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
      Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
      - Jak było?
      - Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
      Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
      - Jak było?
      - Normalnie - odpowiada Polak.
      Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
      - Który płynął ostatni?
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 22:02
      zamknięty
      Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz
      do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał
      jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po
      diagnozę. A brzmiała ona następująco:
      - Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się
      tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana
      bolał łokieć...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 22:08
      zamknięty
      Rozmawiają studenci V roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
      - Ty słuchaj może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora od końca...
      Po kilku dniach przy piwie:
      - Przepisałeś?
      - Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 15.07.10, 22:09
      zamknięty
      Przychodzi blondynka do sklepu i przez pół godziny męczy się z otwarciem drzwi.
      Gdy już weszła sklepowa mówi:
      - Co pani tak długo otwierała te drzwi, przecież jest napis: ciągnąć.
      Na to blondynka:
      - Tak, ale nie pisze, w którą stronę ciągnąć.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka