Bytom na 6 część III

  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:07
    Idąc dalej podchodzimy pod neogotycki gmach polsko - japońskiej szkoły
    komputerowej. Gmach ten był kiedyś siedzibą konwiktu - internatu dla chłopców.
    Konwikt zbudowano z funduszy kościelnych w 1900 roku. Projekt Jackischa.
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:14
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/4GV8hQPBamB3nqzPeB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:20
    Docieramy do bramy cmentarza katolickiego Mater Dolorosa założonego w 1868 roku.
    Centralny punkt zajmuje neogotycka kaplica Matki Boskiej Bolesnej wg projektu
    H.Heer zbudowana w 1882 roku z fundacji J. Garus. W jej wnętrzu umieszczono
    epitafium poety ks. Norberta Bończyka.
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:21
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/4BBC9S82JsgVkcu5EB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:25
    Tutaj też stoi grobowiec ks. Józefa Szafranka - działacza narodowego, posła do
    Pruskiego Zgromadzenia Narodowego w okresie Wiosny Ludów.
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:26
    Norbert Bonczyk (także Bończyk, Bontzek; ur. 6 czerwca 1837 w Miechowicach, zm.
    18 lutego 1893 w Bytomiu), ksiądz katolicki, poeta, autor artykułów do Zwiastuna
    Górnośląskiego, działacz na rzecz polskości Śląska[1] i orędownik czystości mowy
    polskiej na Śląsku. Wieloletni współpracownik księdza Józefa Szafranka.

    Pochodził ze zniemczonej rodziny górniczej. Syn sztygara kopalni cynku i ołowiu
    Maria w Miechowicach. W latach 1851-1858 uczęszczał do liceum w Gliwicach, po
    ukończeniu którego wstąpił na wydział teologii katolickiej Uniwersytetu
    Wrocławskiego. Uczęszczał też na wykłady z językoznawstwa i literatury. Powoli
    stawał się coraz bardziej Polakiem.

    Święcenia kapłańskie przyjął w 1862 i został wikarym w Piekarach Śląskich, a w
    1865 w Bytomiu w parafii NMP, gdzie pracował do śmierci. W 1874 objął obowiązki
    proboszcza w swej parafii, ale ze względu na negatywne nastawienie władz
    państwowych nie otrzymał wówczas oficjalnego tytułu proboszcza. Tytuł ten dostał
    dopiero w 1886. W r. 1869 założył polskie kasyno. Prowadził w nim co niedziela
    odczyty i pogadanki w języku polskim.

    Od czasów studenckich zaangażowany w działalność społeczną oraz w literacką. We
    Wrocławiu działał w Towarzystwie Literacko-Słowiańskim [2], po powrocie na Górny
    Śląsk pisał do Zwiastuna Górnośląskiego. W 1871 roku założył w Bytomiu
    Towarzystwo Św. Alojzego, organizację społeczno kulturalną dla młodzieży[3]. Był
    też działaczem katolickiej partii Centrum i współorganizatorem ruchu
    spółdzielczego na Górnym Śląsku. Z jego inicjatywy powstały kościoły pw. Św.
    Trójcy i na wzgórzu Św. Małgorzaty w Bytomiu[4].

    Mocno zaangażowany w propagowanie języka polskiego, choć w okresie młodzieńczym
    pisał wiersze również po niemiecku i łacinie. Oprócz tego przekładał literaturę
    niemiecką na polski, zwłaszcza Goethego i Schillera. Za wydanie po polsku
    książki Stary Bóg żyje skazany przez władze niemieckie na więzienie w 1872,
    odbył 2 miesiące kary. Jednym z przesłań jego poezji była teza o nieustającej
    polskości Górnego Śląska.
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:28
    ózef Szafranek – urodził się 18 lutego 1807 w Gościęcinie koło Koźla w rodzinie
    niemieckiego młynarza – ksiądz katolicki, działacz społeczny, polityczny, autor
    i wydawca. Przeciwstawiał się germanizacji.

    Święcenia kapłańskie przyjął 9 marca 1831 r. we Wrocławiu. W latach 1831-1832
    był wikarym w Grzędzinie.

    W latach 1832-1839 był wikarym w Raciborzu.

    W 1839 r. założył pierwsze w Europie koło czytelnicze w Bytomiu.

    Od roku 1840 aż do śmierci, był proboszczem bytomskiej parafii pw. Wniebowzięcia
    Najświętszej Marii Panny.

    Udzielał się politycznie: W latach 1848-1849 był posłem do Pruskiego
    Zgromadzenia Narodowego; w 1848 r. w okręgu bytomsko-tarnogórskim, a w 1849 r. w
    okręgach żorskim i gliwickim. Pierwotnie zasiadał w ławach lewicy (niemieckich
    demokratów), a w kolejnej kadencji przeniósł się do Koła Polskiego, po
    wstąpieniu do niego Marcina Gorzołka. „W konstytuancie pruskiej ks. Szafranek
    oświadczył w dniu 24 VIII 1848 r., iż Górnoślązacy nie interesują się
    dążnościami politycznymi Polaków w Poznańskiem i chodzi im jedynie o sprawy
    językowe”[1]. Uczestnicy wieców, w których przemawiał wznosili okrzyki: "Niech
    żyje narodowość śląska"[2]. Częstokroć przypisuje mu się założenie Ligi
    Polskiej, tymczasem nie jest nawet naukowo stwierdzone, że do niej należał[3].

    Podczas Wiosny Ludów w dniu 21 lipca 1848 r. w niemieckim Zgromadzeniu
    Narodowym, ks. Szafranek postawił wniosek, w którym zażądał w ośmiu punktach
    praw dla "po polsku mówiących Ślązaków"[4]. Dotyczyły one m.in:

    * zagwarantowania i pielęgnowania języka polskiego na Górnym Śląsku,
    * wydawania praw, rozkazów, dekretów, rozporządzeń, nakazów i obwieszczeń w
    języku polskim i w wystarczającej ilości,
    * uczynienia języka polskiego językiem wykładowym w udzielaniu nauki religii
    i nauki elementarnej w powiatach, wsiach i koloniach zamieszkanych przeważnie
    przez Polaków.

    W 1851 r. musiał zrzec się mandatu, gdyż jego wypełnianie kolidowało z pracą
    duszpasterską, wcześniej krytykowany przez zwierzchników za swoją lewicową
    postawę (gdy biskup zakazał mu zasiadania w ławach poselskich lewicy – stał
    przez całe posiedzenia), a tym samym zakończyć karierą polityczną.

    Działał w ruchu trzeźwości ks. Jana Alojzego Ficka z Piekar Śląskich. W czasie
    epidemii cholery i tyfusu opiekował się chorymi, ubogimi i sierotami.

    W roku 1855 napisał list do bytomskiego magistratu, motywujący potrzebę
    utrakwistycznego (dwujęzycznego) szkolnictwa. Jednak w roku 1856 wbrew jego
    intencjom podzielono klasy dwujezyczne na polskie i niemieckie[4].

    Założył pierwszą żeńską szkołę zawodową w 1853 r. oraz przyczynił się do
    założenia polskiego katolickiego gimnazjum w Bytomiu w 1867 r. a także w roku
    1869 szkoły średniej dla dziewcząt i ochronki.

    Współzałożyciel kasyna katolickiego; twórca Stowarzyszenia Rodzin
    Chrześcijańskich. Zakładał „szkoły niedzielne”, wprowadził msze św. szkolne,
    nabożeństwa i kazania dla dzieci; wprowadził zwyczaj częstego przystępowania do
    Komunii św.; organizował pielgrzymki do Piekar i na Górę Świętej Anny.

    * Od 1844 r. wydawał kalendarze;
    * w 1846 r. – opracował zbiór polskich i niemieckich pieśni kościelnych;
    * w 1850 r. – wydał Leksykon języka górniczego;
    * w 1855 r. – Żywoty dwóch błogosławionych jezuitów Jana Britto i Andrzeja
    Boboli.

    Po zabronieniu w czasach Kulturkampfu nauczania języka polskiego w szkołach
    elementarnych w 1872 r. został przez władze pruskie w roku następnym odsunięty
    od nadzoru nad szkołami.

    Wskutek obrażeń po wypadku zmarł w dniu 7 maja 1874 r. Na jego pogrzebie w
    języku polskim wygłosił mowę ks. Stabik.

    Księdza Józefa Szafranka pochowano na cmentarzu Mater Dolorosa w Bytomiu.

    Źródło: Wikipedia
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:29
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/YB1eswBbSMT7MpHJgB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:31
    Na cmentarzu znajduje się też symboliczny grób ks. Jerzego Popiełuszki
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:32
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/hMpKNSZCbv6qIum2jB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:41
    Jerzy Aleksander Popiełuszko, wcześniej Alfons Popiełuszko[1] (ur. 14
    września[2][3][4] 1947 w Okopach, zm. 19 października 1984 we Włocławku) –
    polski prezbiter, kapelan warszawskiej "Solidarności", zamordowany przez
    funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, błogosławiony Kościoła katolickiego.
    Rodzice Jerzego Popiełuszki – Władysław (1910–2002) i Marianna z Gniedziejków
    (ur. 1920[5]) prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli pięcioro dzieci, jedna z
    córek zmarła w dzieciństwie. Rodzina była wielopokoleniowa, mieszkali z nimi
    dziadkowie. W domu kultywowano pamięć stryja Alfonsa Popiełuszki, członka
    partyzantki akowskiej, który zginął po wojnie z rąk sowieckich.Popiełuszko był
    ministrantem i wyróżniał się głęboką religijnością. Był typem samotnika.
    Pierwszą Komunię Świętą i bierzmowanie przyjął w tym samym roku – 1956. W latach
    1961–1965 uczęszczał do liceum w Suchowoli. Był sumienny, ale uczył się
    przeciętnie. Z powodu jego religijności rodzice byli wzywani do szkoły.Po
    maturze, 24 czerwca 1965 wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium
    Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów został skierowany do
    przymusowej zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał w latach 1966–1968 w
    specjalnej jednostce dla kleryków o zaostrzonym rygorze w Bartoszycach (54
    szkolny batalion ratownictwa terenowego – JW 4413)[8]. 28 maja 1972 otrzymał
    święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego, a 11 czerwca
    1972 odprawił prymicyjną mszę świętą w kościele w Działoszynie[9]. Następnie
    pracował w parafiach w Ząbkach (1972–1975) i Aninie (1975–1978). Z Anina został
    przeniesiony do Warszawy, gdzie był księdzem w kościołach: Dzieciątka Jezus, św.
    Anny, a od czerwca 1980 św. Stanisława Kostki.W latach 1974–1976 był studentem
    Studium Pastoralnego Instytutu Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu
    Lubelskiego[10]. W 1978 został duszpasterzem środowisk medycznych w Warszawie.
    Od sierpnia 1980 był związany ze środowiskami robotniczymi, aktywnie wspierał
    także "Solidarność". W czasie strajku został wysłany do odprawiania mszy w Hucie
    Warszawa, w stanie wojennym w kościele św. Stanisława Kostki organizował Msze za
    Ojczyznę. Swoją działalnością duszpasterską i nauczaniem opartym na przesłaniu:
    "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (św. Paweł, Rz 12,21)[11],
    nauczaniu papieża Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego, niezłomnością i
    odwagą a także wsparciem dla prześladowanych robotników i działaczy związkowych
    przez władze PRL podczas stanu wojennego zyskał autorytet, szerokie poparcie
    społeczne i popularność w Warszawie, a później także w innych miastach.
    Działalność ks. Jerzego Popiełuszki ówczesne władze PRL uznały za krytykę i
    sprzeciw wobec systemu komunistycznego. 19 maja 1983 prowadził pogrzeb Grzegorza
    Przemyka[12]. We wrześniu 1983 zorganizował pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną
    Górę; 30 września odprawił mszę świętą na wałach.
    W czasie stanu wojennego wielokrotnie oskarżany przez władze PRL o zaangażowanie
    w działalność polityczną, stał się celem działań operacyjnych Służby
    Bezpieczeństwa. Akcję rozpracowywania księdza o kryptonimie "Popiel" rozpoczęto
    najpewniej w drugiej połowie 1982.

    Źródło: Wikipedia
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:43
    Ksiądz Jerzy Popiełuszko był inwigilowany przy pomocy co najmniej czterech
    tajnych współpracowników. Wśród nich byli duchowni – tu szczególnie aktywny był
    ksiądz Michał Czajkowski (TW "Jankowski") a także osoby świeckie, jak np. blisko
    współpracujący z kapłanem działacz KPN Tadeusz Stachniak (TW "Miecz" i
    "Tarcza")[14]. 2 grudnia 1983 doręczono mu wezwanie na przesłuchanie[15]. 12
    grudnia Popiełuszko dobrowolnie stawił się w Pałacu Mostowskich, siedzibie
    Komendy Stołecznej MO. Tu wiceprokurator Anna Jackowska odczytała decyzję o
    wszczęciu śledztwa w kierunku przestępstwa z art. 194 kk w zw. z art. 58 kk, to
    jest, że:
    Quote-alpha.png
    przy wykonywaniu obrzędów religijnych (...), w wygłaszanych kazaniach nadużywał
    wolności sumienia i wyznania w ten sposób, że permanentnie oprócz treści
    religijnych zawierał w nich zniesławiające władze państwowe treści polityczne, a
    w szczególności pomawiał, że te władze posługują się fałszem, obłudą i
    kłamstwem, poprzez antydemokratyczne ustawodawstwo niszczą godność człowieka, a
    także pozbawiają społeczeństwo swobody myśli oraz działania, czym nadużywając
    funkcji kapłana, czynił z kościołów miejsce szkodliwej dla interesów PRL
    propagandy antypaństwowej.
    Za zarzucane czyny Popiełuszce groziła kara 10 lat pozbawienia wolności.
    Przesłuchanie trwało kilka godzin, zadawano absurdalne pytania w rodzaju:
    "Dlaczego ksiądz deformuje hostię podczas liturgii?". Chodziło o prezentowanie
    hostii w rękach rzekomo ustawionych w pozycji litery V – symbolu zwycięstwa
    używanego przez "Solidarność"[16].

    Po zakończeniu przesłuchania w mieszkaniu księdza zarządzono rewizję (znaną
    później jako prowokację na Chłodnej). Przed domem czekali na księdza
    dziennikarze telewizyjni. Esbecy wkroczyli jako pierwsi, bez wahania otwierając
    różne skrytki. Ujawniono między innymi granaty łzawiące, naboje do pistoletu
    maszynowego, różne materiały wybuchowe, farby drukarskie[17] – podrzucone do
    mieszkania przez esbeków[18]. Zatrzymanego zwolniono nazajutrz, dzięki
    interwencji arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego u ministra spraw wewnętrznych
    Czesława Kiszczaka.

    Natychmiast po tym wydarzeniu postać ks. Popiełuszki stała się przedmiotem
    licznych ataków propagandowych i publicystycznych władz komunistycznych.

    Sprawę rewizji na Chłodnej opisano w artykule Michała Ostrowskiego Garsoniera
    obywatela Popiełuszki, który ukazał się 27 grudnia 1983 w "Expressie
    Wieczornym". Artykuł został nagłośniony także przez inne media, jego omówienia
    zamieszczały inne gazety, odczytano go w I i IV Programie Polskiego Radia[19].
    Ksiądz Popiełuszko próbował skontaktować się z autorem artykułu, jednak okazało
    się, że taka osoba w redakcji nie pracuje. Przesłanego sprostowania gazeta nie
    wydrukowała[20]. Wielokrotnie wzywano księdza na przesłuchania. Zarzuty
    przedstawiono mu 12 lipca 1984[21]. Ostatecznie do procesu nie doszło wskutek
    amnestii z 22 lipca 1984[22].

    We wrześniu 1984 Popiełuszko przygotował II pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną
    Górę. Spotkał się wtedy m.in. z Lechem Wałęsą oraz z ks. Henrykiem Jankowskim[23].
    Nasilenie ataków [edytuj]

    12 września 1984 rozpoczęła się nowa faza ataków na księdza Popiełuszkę. Sygnał
    dała radziecka "Izwiestija". Leonid Toporkow napisał wtedy między innymi:
    Quote-alpha.png
    (...) przekształcił swoje mieszkanie w składnicę literatury nielegalnej i ściśle
    współpracuje z zaciekłymi kontrrewolucjonistami. Ma się wrażenie, że nie czyta z
    ambony kazań, lecz ulotki napisane przez Bujaka. Zieje z nich nienawiść do
    socjalizmu[24].

    13 września odbyło się spotkanie Wojciecha Jaruzelskiego z Czesławem Kiszczakiem
    i innymi wysokimi urzędnikami, podczas którego Jaruzelski miał powiedzieć do
    Kiszczaka: "Załatw to, niech on nie szczeka"[25]. Wkrótce potem Jerzy Urban,
    piszący pod pseudonimem Jan Rem, nazwał kazania Popiełuszki "seansami
    nienawiści"[26]. 17 września Urząd do Spraw Wyznań wystosował ostre pismo do
    Episkopatu, w którym naciskał na zaprzestanie tolerowania przez biskupów
    wystąpień niektórych duchownych. Wymieniono w nim wprost nazwisko księdza
    Popiełuszki[27]. Wzmogły się anonimy kierowane do księdza (np. "Zostaniesz
    bohaterem narodowym numer dwa – po Przemyku")[28].

    13 października przyszli mordercy księdza próbowali zatrzymać jego samochód koło
    Gdańska, rzucając w szybę kamieniem. Kierowcy udało się opanować pojazd i uciec.
    Później okazało się, że funkcjonariusze mieli wówczas w samochodzie między
    innymi: narzutę, worki, łopaty i kamienie[29].

    Szykany i naciski władz, rosnące zagrożenie oraz kłopoty zdrowotne ks.
    Popiełuszki były przyczyną, dla której prymas Józef Glemp zaproponował mu 16
    października 1984 wyjazd na studia do Rzymu, pozostawiając jednak decyzję samemu
    zainteresowanemu. Popiełuszko z propozycji nie skorzystał[30].
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:45
    19 października 1984 ks. Popiełuszko przybył na zaproszenie do parafii pw. św.
    Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Spotkanie to zakończył zdaniem: "Módlmy
    się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy
    odwetu i przemocy". W tym samym dniu, wracając do Warszawy, na drodze do
    Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, Jerzy Popiełuszko wraz ze swoim kierowcą
    Waldemarem Chrostowskim zostali uprowadzeni przez funkcjonariuszy Samodzielnej
    Grupy "D" Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu
    Drogowego MO. Chrostowskiemu udało się uciec z kabiny samochodu, Popiełuszkę
    skrępowano i przewożono w bagażniku.

    30 października z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ręce
    skrępowano tak, by próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Ciało
    obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. Zbadano je w Zakładzie Medycyny
    Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku pod kierunkiem prof. Marii Byrdy. W
    czasie sekcji wykazano ślady torturowania.

    Zabójstwo i ujawnienie prawdy o nim wywołało wstrząs i oburzenie społeczne.
    Pogrzeb 3 listopada 1984 zgromadził olbrzymie tłumy i przekształcił się w wielką
    manifestację. Popiełuszko został pochowany na terenie kościoła parafialnego św.
    Stanisława Kostki w Warszawie, na terenie w kształcie niewielkiego kurhanu, pod
    nagrobkiem w kształcie krzyża. Miejsce to jest ogrodzone kamieniami połączonymi
    łańcuchem, tworzącymi w kompozycji z nagrobkiem różaniec.
    Pod koniec 2002 prokurator Andrzej Witkowski z pionu śledczego IPN w Lublinie
    zasugerował nową wersję zabójstwa ks. Popiełuszki podważającą dotychczasowe
    ustalenia sądu w Toruniu. Trwają starania nad ustaleniem czy za zabójstwem stały
    osoby "wyżej postawione w hierarchii partyjno-państwowej"[31]. W 2008
    sformułowaną przez Witkowskiego hipotezę, zakładającą, że Jerzy Popiełuszko nie
    zginął 19 lecz 25 października, po kilkudniowych torturach w bunkrach w Kazuniu,
    ponownie przywołał były prokurator IPN Leszek Pietrzak[32][33]. Hipoteza ta
    została skrytykowana jako nie poparta materiałem dowodowym przez m.in. Witolda
    Kuleszę i Krzysztofa Piesiewicza[34].

    Pomoc w uprowadzeniu i współpracę z SB zarzucano również Waldemarowi
    Chrostowskiemu[35]. Historyk Jan Żaryn uważa, że ta teza nie ma oparcia w
    zachowanym materiale dowodowym[36].

    Źródło: Wikipedia
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:47
    W tzw. procesie toruńskim toczącym się od 27 grudnia 1984 do 7 lutego 1985 przed
    Sądem Wojewódzkim w Toruniu trzej oficerowie MSW: kpt. Grzegorz Piotrowski
    (naczelnik wydziału Departamentu IV), por. Leszek Pękala i por. Waldemar
    Chmielewski zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i
    zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, zaś ich przełożony płk Adam Pietruszka
    (zastępca dyrektora Departamentu IV MSW) – za sprawstwo kierownicze zbrodni.
    Prokurator Leszek Pietrasiński żądał kary śmierci dla Piotrowskiego oraz kar
    pozbawienia wolności dla pozostałych oskarżonych. Sąd, któremu przewodniczył SSW
    Artur Kujawa, a sprawozdawcą był SSW Jurand Maciejewski, wymierzył Grzegorzowi
    Piotrowskiemu karę 25 lat pozbawienia wolności, Adamowi Pietruszce – 25 lat,
    Leszkowi Pękali – 15 lat, Waldemarowi Chmielewskiemu – 14 lat.

    W 1986 w wyniku interwencji Czesława Kiszczaka[37] trzem sprawcom złagodzono
    karę: Adamowi Pietruszce karę 25 lat zamieniono na 15 lat, Leszkowi Pękali z 15
    lat obniżono do 10 lat, Chmielewskiemu z 14 lat do 8. W grudniu 1987 sprawców
    objęła kolejna amnestia – Pietruszce złagodzono karę z 15 do 10 lat (wyszedł na
    wolność w 1995); Pękali z 10 do 6 lat, Chmielewskiemu z 8 do 4 lat i 6 miesięcy.
    Piotrowskiemu zamieniono karę z 25 na 15 lat, wyszedł na wolność w 2001. Po
    latach dokument podpisany przez gen. Kiszczaka odnaleźli historycy IPN. Pismo
    jest datowane na 26 listopada 1987. Adresatem jest Józef Żyta, prokurator
    generalny PRL. Kiszczak wnosił o "złagodzenie orzeczonych prawomocnie kar
    pozbawienia wolności wobec Grzegorza Piotrowskiego, Adama Pietruszki, Leszka
    Pękali i Waldemara Chmielewskiego".

    Proces ten, podobnie jak następny dotyczący tej sprawy, a obejmujący jako
    oskarżonych gen. Władysława Ciastonia i gen. Zenona Płatka (obaj w 1994 zostali
    uniewinnieni z zarzutu współsprawstwa), nie ujawnił wszystkich okoliczności i
    inspiratorów zbrodni, co budzi do dziś liczne dyskusje. Oficjalna wersja
    uprowadzenia i morderstwa była wielokrotnie kwestionowana
    Według stanu na październik 2009 w 73 polskich miastach znajdowały się ulice ks.
    Jerzego Popiełuszki, ponadto 4 ronda i 3 place. 21 szkół w Polsce i dwie
    polonijne przybrały sobie go za patrona. Jego postać upamiętniało 70 pomników, w
    tym 8 poza granicami kraju[48].

    Grób Jerzego Popiełuszki znajduje się przed frontonem kościoła św. Stanisława
    Kostki w Warszawie. Jest on od lat 80. XX wieku celem licznych pielgrzymek i
    oficjalnych wizyt, m.in. 14 czerwca 1987 modlił się przy nim papież Jan Paweł
    II. Szacuje się, że w ciągu 10 lat miejsce to odwiedziło ok. 18 mln ludzi[48].
    Na terenie parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie znajdują się ponadto:
    dzwon, pomnik i muzeum (otwarte 16 października 2004) poświęcone pamięci
    błogosławionego.

    W Suchowoli przy stojącym przy rynku kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła
    znajduje się symboliczny grób i pomnik Jerzego Popiełuszki[49], a w samym
    mieście również izba pamięci.

    Na terenie kościoła św. Trójcy w Ząbkach, gdzie w latach 1972–1975 Popiełuszko
    pełnił funkcję wikarego znajdują się tablica pamiątkowa z 1989 i pomnik z 1997[50].

    Ponadto pomniki ks. Jerzego Popiełuszki znajdują się m.in. w Białystoku,
    Bydgoszczy, Częstochowie[51], Poznaniu, Chicago i Nowym Jorku.

    6 czerwca 2010, w dniu beatyfikacji arcybiskup lubelski Józef Życiński dekretem
    erygował parafię pw. bł. Ks. Jerzego Popiełuszki w Lublinie na terenie dekanatu
    Lublin – Południe[52].

    Imię ks. Jerzego Popiełuszki noszą: od 2006 ZSO w Brzeziu, a od 2007 Gimnazjum
    nr 2 w Ząbkach[53].

    W 1985 Polski kompozytor Andrzej Panufnik, przebywający na emigracji w Wielkiej
    Brytanii, skomponował Koncert fagotowy dedykowany pamięci ks. Jerzego
    Popiełuszki[54]. W 1986 brytyjski artysta Muslimgauze wydał płytę Flajelata
    poświęconą antysowieckim dysydentom, gdzie jako jeden z utworów włączył homilię
    ks. Jerzego Popiełuszki. W 1988 na podstawie wydarzeń związanych z jego śmiercią
    powstał film Agnieszki Holland Zabić księdza, natomiast w 2009 odbyła się
    premiera filmu fabularnego Rafała Wieczyńskiego Popiełuszko. Wolność jest w nas.
    Z filmu pochodzą piosenki Sługa wykonana przez zespół Rewelersi oraz Tylko
    miłość Violi Brzezińskiej.

    13 października 2009, w związku z 25. rocznicą śmierci, ks. Jerzy Popiełuszko
    został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Orderem
    Orła Białego[55].

    W 2010 wyemitowano poświęcony księdzu Popiełuszce pieniądz lokalny – dukat
    warszawski[56].
    Proces beatyfikacyjny [edytuj]

    Pomimo niesłabnącego kultu prywatnego osoby księdza Popiełuszki przez wiele lat
    nie otwierano procesu beatyfikacyjnego. Nakładały się na to liczne przyczyny,
    m.in. obawa o oskarżenia o próbę politycznego jego wykorzystywania, trwające
    procesy zabójców, pojawiające się nowe dokumenty, które wymagały
    zbadania[57][58]. Istnieje także możliwość, że były próby jego hamowania przez
    polski aparat państwowy, choćby przez wysuwane sugestie, że zginął on z przyczyn
    politycznych, a nie za wiarę, co warunkowało wyniesienie zabitego na ołtarze.
    Pojawiły się one z ust generała Wojciecha Jaruzelskiego już jesienią 1984[59].

    Proces beatyfikacyjny księdza Jerzego Popiełuszki oficjalnie otwarto 8 lutego
    1997 w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie, a etap diecezjalny
    procesu zakończono dokładnie cztery lata później[60]. Rozpoczęcie procedury i
    zamknięcie jej pierwszego etapu w tym terminie uznano za sukces[57]. W trakcie
    tego etapu przesłuchano 44 świadków. Prace posuwały się szybko dzięki dobrze
    zorganizowanemu już archiwum księdza, prowadzonym przez wolontariuszy z
    Katarzyną Soborak na czele[58].

    3 maja 2001 nastąpiło wszczęcie prac przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych.
    Positio opracowali: ks. Zbigniew Kiernikowski, a następnie ks. Tomasz
    Kaczmarek[58]. W 2002 Kongregacja wydała dekret o ważności akt procesu[61]. Na
    początku 2009 na prośbę polskich biskupów papież zgodził się na nadanie sprawie
    priorytetu i dzięki temu ominięcie 10-letniej kolejki[62][58]. 19 grudnia 2009
    Benedykt XVI podpisał dekret o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki[58]. 15
    lutego 2010 metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz ogłosił datę
    beatyfikacji ks. Jerzego – 6 czerwca 2010, w Święto Dziękczynienia[63][64]. 7
    kwietnia 2010 dokonano ekshumacji szczątków ks. Jerzego Popiełuszki w celu
    pobrania cząstek kości, które staną się relikwiami[65].

    Ogłoszenie ks. Jerzego Popiełuszki błogosławionym Kościoła katolickiego odbyło
    się 6 czerwca 2010 w Warszawie na placu Piłsudskiego. Mszy świętej
    beatyfikacyjnej przewodniczył abp Angelo Amato, prefekt Kongregacji ds.
    Kanonizacyjnych, który w imieniu papieża Benedykta XVI odczytał akt beatyfikacyjny

    Źródło: Wikipedia
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:51
    Na cmentarzu Mater Dolorosa znajdują się też groby Antoniego Józefczaka, Józefa
    Kwietniewskiego. A pod murami naprzeciw wejścia znajduje się zespół
    zrewaloryzowanych kaplic z XIX, XX wieku o ciekawej architekturze min. Ignatza
    Hakuby z 1910 roku, radnego miejskiego, założyciela licznych fundacji na rzecz
    Bytomia.
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:54
    gnatz Hakuba

    BIZNESMEN I FILANTROP

    Ignatz Hakuba urodził się 29 lipca 1841 roku w Bytomiu jako dziecko niezamożnych
    rodziców. W tym czasie, kiedy dopiero zaczynał się okres gwałtownego rozwoju
    przemysłowego, nikt jeszcze nie wiedział, że w chwili śmierci będzie to jeden z
    najbogatszych bytomian. Jako żołnierz wziął udział w zwycięskiej dla Prus wojnie
    z Francją w latach 1870/1871, w wyniku której zjednoczone Niemcy stały się
    cesarstwem. Po wojnie przyszedł czas na interesy. Hakuba, obdarzony
    nieprzeciętną żyłką do biznesu, zajął się handlem piwem, co zawsze było
    dochodowym przedsięwzięciem. Uzyskał przedstawicielstwo handlowe browarów
    tyskich księcia pszczyńskiego na Bytom i najbliższą okolicę. Siedziba jego
    hurtowni i rozlewni piwa mieściła się przy obecnej ulicy Webera w budynku, w
    którym po ostatniej wojnie działała wytwórnia wód gazowanych, wyburzonym
    ostatnio bez sensu pod budowę nowego "Kwartału". Nawiasem mówiąc, nie ostatni to
    z bytomskich zabytków zniszczonych wskutek działań decydentów, jednak obecny
    stan miejsca gdzie stał, pokazuje dobitnie, że czasem burzenie historycznych
    budowli mści się na jego inicjatorach.

    Firma pod nazwą I. Hakuba GmbH stała się jednym z najbardziej znanych
    przedsiębiorstw Bytomia i umożliwiła właścicielowi zgromadzenie fortuny. Jednak
    nie poprzestał on na użytkowaniu jej dla własnych potrzeb, lecz od pierwszych
    lat zaangażował się w działalność społeczną. W 1880 roku wybrany został
    członkiem rady miejskiej Bytomia, a w 1901 roku mianowano go nieetatowym
    członkiem zarządu miasta (unbesoldeter Stadtrat). Funkcja ta sprawowana była
    honorowo i pełnili ją z reguły ludzie zamożni (pensję pobierał jedynie burmistrz
    i jego zastępca).

    Hakuba przyjaźnił się z ówczesnym burmistrzem Bytomia Georgiem Brüningiem, co
    było z korzyścią nie tyle dla niego, co przede wszystkim dla miasta. Angażując
    się w tutejsze życie kulturalne i społeczne, umożliwił realizację wielu
    przedsięwzięć, których miasto nie byłoby w stanie sfinansować. Fundował
    stypendia dla niezamożnej młodzieży gimnazjalnej, ustanawiał fundacje
    finansujące studia wyższe. Najbardziej znana była nosząca jego imię
    Stadtrat-Hakuba- Stiftung, która pomagała młodzieży uczącej się w średniej
    szkole realnej, mającej swą siedzibę od 1903 roku w gmachu obecnego IV LO na pl.
    Sikorskiego. Wspierał też ubogich i potrzebujących; założył na przykład
    specjalny fundusz na rzecz weteranów wojen napoleońskich i późniejszych z
    Austrią i Francją (Veteranenstiftung). W testamencie zapisał też 15000 marek na
    rzecz bibliotek ludowych na terenie okręgu przemysłowego Górnego Śląska.

    Główne dzieła jakie po sobie zostawił były jednak obiektami materialnymi, które
    trwale wpisały się w przestrzeń miasta. Znamy go przede wszystkim jako fundatora
    ogrodu zoologicznego w parku miejskim,co jednak komuś przeszkadzało i w latach
    pięćdziesiątych ubiegłego wieku zwierzęta wywieziono do Chorzowa . Ponadto
    przekazał miastu będące jego własnością grunty w okolicy obecnej ulicy Drzymały.
    W stojącej niedaleko przy obecnej ulicy Strzelców Bytomskich willi (obecnie
    przedszkole za budynkiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie) mieszkał Hakuba
    przez wiele lat swego życia.

    Człowiek ten znany był również jako gorliwy katolik i fundator wyposażenia
    wnętrz kościołów. Jego fundacji był neogotycki ołtarz główny kościoła
    Wniebowzięcia NMP (usunięty podczas przebudowy wnętrza w latach trzydziestych XX
    wieku) oraz witraże w tym kościele i w świątyni św. Jacka na Rozbarku (niestety
    zniszczone w roku 1945). W rozbarskim kościele za to do dziś istnieje główny
    ołtarz jego fundacji.

    Pod koniec swego życia postanowił też ufundować dla miasta pomnik króla Prus
    Fryderyka Wielkiego. Było to wzbogacenie krajobrazu Bytomia, gdyż dotąd nie
    obfitował on raczej w obiekty tego typu. Z okazji odsłonięcia pomnika przez
    cesarza Wilhelma II, zaplanowanego na 26 listopada 1910 roku, postanowiono
    uroczyście wręczyć Hakubie honorowe obywatelstwo naszego grodu. Niestety,
    fundator nie dożył tego momentu, zmarł już 8 listopada 1910 roku.

    Pochowano go na głównym bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa, w najbardziej
    honorowym miejscu przy murze nekropolii. Okazały grobowiec Hakubów, zdewastowany
    przez czas, został niedawno odnowiony staraniem m.in. redakcji "Życia
    Bytomskiego". Niestety, poza tym nic nie upamiętnia w naszym mieście tej
    zasłużonej postaci. Jego rozlewnia piwa już nie istnieje, a ulica, którą na jego
    cześć nazwano Hakubastrasse, po wojnie została przemianowana na Józefa Ignacego
    Kraszewskiego, o którym nie można powiedzieć, że cokolwiek dla Bytomia uczynił.
    Najwyższa więc pora przywrócić Hakubę społecznej pamięci.

    PRZEMYSŁAW NADOLSKI

    Źródło: Górnośląskie Dziedzictwo Kulturowe
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:55
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/VsbIvoT8zxtQ4hbbSB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:56
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/Tfh4hBQnzNopxwuG9B.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:57
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/rDTzfLFmoUuVqdppKB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:59
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/ksJi7WpMUDTgrzAzYB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:00
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/DBpEQFSxPaEV6vWkyB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:01
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/aYStQNCKrL7y5ybbnB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:03
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/pe/gc/rxw2/ta5TOjxeoBCwJ1SPOB.jpg
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:07
    Po przeciwnej stronie znajduje się zabytkowy cmentarz żydowski założony w 1860
    roku jako drugi z kolei w Bytomiu. Wśród grobów bytomskich rodzin żydowskich
    znajduje się także grób Maxa Kopfsteina autora historii gminy żydowskiej w
    Bytomiu oraz tzw. Ściana płaczu z zachowanych starych macew.
    (w sobotę cmentarz jest zamknięty)
  • madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:10
    Podchodzimy pod narożne skrzydło kompleksu dawnej szkoły średniej dla dziewcząt
    sióstr Notre Dame budowanego etapami w latach 1894, 1909 i 1927. Po wojnie
    budynek był siedzibą I Liceum zlikwidowanego w 1978. Zespołu Szkół Medycznych a
    od 2003 kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja