madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:07 Idąc dalej podchodzimy pod neogotycki gmach polsko - japońskiej szkoły komputerowej. Gmach ten był kiedyś siedzibą konwiktu - internatu dla chłopców. Konwikt zbudowano z funduszy kościelnych w 1900 roku. Projekt Jackischa. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:20 Docieramy do bramy cmentarza katolickiego Mater Dolorosa założonego w 1868 roku. Centralny punkt zajmuje neogotycka kaplica Matki Boskiej Bolesnej wg projektu H.Heer zbudowana w 1882 roku z fundacji J. Garus. W jej wnętrzu umieszczono epitafium poety ks. Norberta Bończyka. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:25 Tutaj też stoi grobowiec ks. Józefa Szafranka - działacza narodowego, posła do Pruskiego Zgromadzenia Narodowego w okresie Wiosny Ludów. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:26 Norbert Bonczyk (także Bończyk, Bontzek; ur. 6 czerwca 1837 w Miechowicach, zm. 18 lutego 1893 w Bytomiu), ksiądz katolicki, poeta, autor artykułów do Zwiastuna Górnośląskiego, działacz na rzecz polskości Śląska[1] i orędownik czystości mowy polskiej na Śląsku. Wieloletni współpracownik księdza Józefa Szafranka. Pochodził ze zniemczonej rodziny górniczej. Syn sztygara kopalni cynku i ołowiu Maria w Miechowicach. W latach 1851-1858 uczęszczał do liceum w Gliwicach, po ukończeniu którego wstąpił na wydział teologii katolickiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Uczęszczał też na wykłady z językoznawstwa i literatury. Powoli stawał się coraz bardziej Polakiem. Święcenia kapłańskie przyjął w 1862 i został wikarym w Piekarach Śląskich, a w 1865 w Bytomiu w parafii NMP, gdzie pracował do śmierci. W 1874 objął obowiązki proboszcza w swej parafii, ale ze względu na negatywne nastawienie władz państwowych nie otrzymał wówczas oficjalnego tytułu proboszcza. Tytuł ten dostał dopiero w 1886. W r. 1869 założył polskie kasyno. Prowadził w nim co niedziela odczyty i pogadanki w języku polskim. Od czasów studenckich zaangażowany w działalność społeczną oraz w literacką. We Wrocławiu działał w Towarzystwie Literacko-Słowiańskim [2], po powrocie na Górny Śląsk pisał do Zwiastuna Górnośląskiego. W 1871 roku założył w Bytomiu Towarzystwo Św. Alojzego, organizację społeczno kulturalną dla młodzieży[3]. Był też działaczem katolickiej partii Centrum i współorganizatorem ruchu spółdzielczego na Górnym Śląsku. Z jego inicjatywy powstały kościoły pw. Św. Trójcy i na wzgórzu Św. Małgorzaty w Bytomiu[4]. Mocno zaangażowany w propagowanie języka polskiego, choć w okresie młodzieńczym pisał wiersze również po niemiecku i łacinie. Oprócz tego przekładał literaturę niemiecką na polski, zwłaszcza Goethego i Schillera. Za wydanie po polsku książki Stary Bóg żyje skazany przez władze niemieckie na więzienie w 1872, odbył 2 miesiące kary. Jednym z przesłań jego poezji była teza o nieustającej polskości Górnego Śląska. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:28 ózef Szafranek – urodził się 18 lutego 1807 w Gościęcinie koło Koźla w rodzinie niemieckiego młynarza – ksiądz katolicki, działacz społeczny, polityczny, autor i wydawca. Przeciwstawiał się germanizacji. Święcenia kapłańskie przyjął 9 marca 1831 r. we Wrocławiu. W latach 1831-1832 był wikarym w Grzędzinie. W latach 1832-1839 był wikarym w Raciborzu. W 1839 r. założył pierwsze w Europie koło czytelnicze w Bytomiu. Od roku 1840 aż do śmierci, był proboszczem bytomskiej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Udzielał się politycznie: W latach 1848-1849 był posłem do Pruskiego Zgromadzenia Narodowego; w 1848 r. w okręgu bytomsko-tarnogórskim, a w 1849 r. w okręgach żorskim i gliwickim. Pierwotnie zasiadał w ławach lewicy (niemieckich demokratów), a w kolejnej kadencji przeniósł się do Koła Polskiego, po wstąpieniu do niego Marcina Gorzołka. „W konstytuancie pruskiej ks. Szafranek oświadczył w dniu 24 VIII 1848 r., iż Górnoślązacy nie interesują się dążnościami politycznymi Polaków w Poznańskiem i chodzi im jedynie o sprawy językowe”[1]. Uczestnicy wieców, w których przemawiał wznosili okrzyki: "Niech żyje narodowość śląska"[2]. Częstokroć przypisuje mu się założenie Ligi Polskiej, tymczasem nie jest nawet naukowo stwierdzone, że do niej należał[3]. Podczas Wiosny Ludów w dniu 21 lipca 1848 r. w niemieckim Zgromadzeniu Narodowym, ks. Szafranek postawił wniosek, w którym zażądał w ośmiu punktach praw dla "po polsku mówiących Ślązaków"[4]. Dotyczyły one m.in: * zagwarantowania i pielęgnowania języka polskiego na Górnym Śląsku, * wydawania praw, rozkazów, dekretów, rozporządzeń, nakazów i obwieszczeń w języku polskim i w wystarczającej ilości, * uczynienia języka polskiego językiem wykładowym w udzielaniu nauki religii i nauki elementarnej w powiatach, wsiach i koloniach zamieszkanych przeważnie przez Polaków. W 1851 r. musiał zrzec się mandatu, gdyż jego wypełnianie kolidowało z pracą duszpasterską, wcześniej krytykowany przez zwierzchników za swoją lewicową postawę (gdy biskup zakazał mu zasiadania w ławach poselskich lewicy – stał przez całe posiedzenia), a tym samym zakończyć karierą polityczną. Działał w ruchu trzeźwości ks. Jana Alojzego Ficka z Piekar Śląskich. W czasie epidemii cholery i tyfusu opiekował się chorymi, ubogimi i sierotami. W roku 1855 napisał list do bytomskiego magistratu, motywujący potrzebę utrakwistycznego (dwujęzycznego) szkolnictwa. Jednak w roku 1856 wbrew jego intencjom podzielono klasy dwujezyczne na polskie i niemieckie[4]. Założył pierwszą żeńską szkołę zawodową w 1853 r. oraz przyczynił się do założenia polskiego katolickiego gimnazjum w Bytomiu w 1867 r. a także w roku 1869 szkoły średniej dla dziewcząt i ochronki. Współzałożyciel kasyna katolickiego; twórca Stowarzyszenia Rodzin Chrześcijańskich. Zakładał „szkoły niedzielne”, wprowadził msze św. szkolne, nabożeństwa i kazania dla dzieci; wprowadził zwyczaj częstego przystępowania do Komunii św.; organizował pielgrzymki do Piekar i na Górę Świętej Anny. * Od 1844 r. wydawał kalendarze; * w 1846 r. – opracował zbiór polskich i niemieckich pieśni kościelnych; * w 1850 r. – wydał Leksykon języka górniczego; * w 1855 r. – Żywoty dwóch błogosławionych jezuitów Jana Britto i Andrzeja Boboli. Po zabronieniu w czasach Kulturkampfu nauczania języka polskiego w szkołach elementarnych w 1872 r. został przez władze pruskie w roku następnym odsunięty od nadzoru nad szkołami. Wskutek obrażeń po wypadku zmarł w dniu 7 maja 1874 r. Na jego pogrzebie w języku polskim wygłosił mowę ks. Stabik. Księdza Józefa Szafranka pochowano na cmentarzu Mater Dolorosa w Bytomiu. Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:31 Na cmentarzu znajduje się też symboliczny grób ks. Jerzego Popiełuszki Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:41 Jerzy Aleksander Popiełuszko, wcześniej Alfons Popiełuszko[1] (ur. 14 września[2][3][4] 1947 w Okopach, zm. 19 października 1984 we Włocławku) – polski prezbiter, kapelan warszawskiej "Solidarności", zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, błogosławiony Kościoła katolickiego. Rodzice Jerzego Popiełuszki – Władysław (1910–2002) i Marianna z Gniedziejków (ur. 1920[5]) prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli pięcioro dzieci, jedna z córek zmarła w dzieciństwie. Rodzina była wielopokoleniowa, mieszkali z nimi dziadkowie. W domu kultywowano pamięć stryja Alfonsa Popiełuszki, członka partyzantki akowskiej, który zginął po wojnie z rąk sowieckich.Popiełuszko był ministrantem i wyróżniał się głęboką religijnością. Był typem samotnika. Pierwszą Komunię Świętą i bierzmowanie przyjął w tym samym roku – 1956. W latach 1961–1965 uczęszczał do liceum w Suchowoli. Był sumienny, ale uczył się przeciętnie. Z powodu jego religijności rodzice byli wzywani do szkoły.Po maturze, 24 czerwca 1965 wstąpił do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie. Po pierwszym roku studiów został skierowany do przymusowej zasadniczej służby wojskowej, którą odbywał w latach 1966–1968 w specjalnej jednostce dla kleryków o zaostrzonym rygorze w Bartoszycach (54 szkolny batalion ratownictwa terenowego – JW 4413)[8]. 28 maja 1972 otrzymał święcenia kapłańskie z rąk prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego, a 11 czerwca 1972 odprawił prymicyjną mszę świętą w kościele w Działoszynie[9]. Następnie pracował w parafiach w Ząbkach (1972–1975) i Aninie (1975–1978). Z Anina został przeniesiony do Warszawy, gdzie był księdzem w kościołach: Dzieciątka Jezus, św. Anny, a od czerwca 1980 św. Stanisława Kostki.W latach 1974–1976 był studentem Studium Pastoralnego Instytutu Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego[10]. W 1978 został duszpasterzem środowisk medycznych w Warszawie. Od sierpnia 1980 był związany ze środowiskami robotniczymi, aktywnie wspierał także "Solidarność". W czasie strajku został wysłany do odprawiania mszy w Hucie Warszawa, w stanie wojennym w kościele św. Stanisława Kostki organizował Msze za Ojczyznę. Swoją działalnością duszpasterską i nauczaniem opartym na przesłaniu: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (św. Paweł, Rz 12,21)[11], nauczaniu papieża Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego, niezłomnością i odwagą a także wsparciem dla prześladowanych robotników i działaczy związkowych przez władze PRL podczas stanu wojennego zyskał autorytet, szerokie poparcie społeczne i popularność w Warszawie, a później także w innych miastach. Działalność ks. Jerzego Popiełuszki ówczesne władze PRL uznały za krytykę i sprzeciw wobec systemu komunistycznego. 19 maja 1983 prowadził pogrzeb Grzegorza Przemyka[12]. We wrześniu 1983 zorganizował pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę; 30 września odprawił mszę świętą na wałach. W czasie stanu wojennego wielokrotnie oskarżany przez władze PRL o zaangażowanie w działalność polityczną, stał się celem działań operacyjnych Służby Bezpieczeństwa. Akcję rozpracowywania księdza o kryptonimie "Popiel" rozpoczęto najpewniej w drugiej połowie 1982. Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:43 Ksiądz Jerzy Popiełuszko był inwigilowany przy pomocy co najmniej czterech tajnych współpracowników. Wśród nich byli duchowni – tu szczególnie aktywny był ksiądz Michał Czajkowski (TW "Jankowski") a także osoby świeckie, jak np. blisko współpracujący z kapłanem działacz KPN Tadeusz Stachniak (TW "Miecz" i "Tarcza")[14]. 2 grudnia 1983 doręczono mu wezwanie na przesłuchanie[15]. 12 grudnia Popiełuszko dobrowolnie stawił się w Pałacu Mostowskich, siedzibie Komendy Stołecznej MO. Tu wiceprokurator Anna Jackowska odczytała decyzję o wszczęciu śledztwa w kierunku przestępstwa z art. 194 kk w zw. z art. 58 kk, to jest, że: Quote-alpha.png przy wykonywaniu obrzędów religijnych (...), w wygłaszanych kazaniach nadużywał wolności sumienia i wyznania w ten sposób, że permanentnie oprócz treści religijnych zawierał w nich zniesławiające władze państwowe treści polityczne, a w szczególności pomawiał, że te władze posługują się fałszem, obłudą i kłamstwem, poprzez antydemokratyczne ustawodawstwo niszczą godność człowieka, a także pozbawiają społeczeństwo swobody myśli oraz działania, czym nadużywając funkcji kapłana, czynił z kościołów miejsce szkodliwej dla interesów PRL propagandy antypaństwowej. Za zarzucane czyny Popiełuszce groziła kara 10 lat pozbawienia wolności. Przesłuchanie trwało kilka godzin, zadawano absurdalne pytania w rodzaju: "Dlaczego ksiądz deformuje hostię podczas liturgii?". Chodziło o prezentowanie hostii w rękach rzekomo ustawionych w pozycji litery V – symbolu zwycięstwa używanego przez "Solidarność"[16]. Po zakończeniu przesłuchania w mieszkaniu księdza zarządzono rewizję (znaną później jako prowokację na Chłodnej). Przed domem czekali na księdza dziennikarze telewizyjni. Esbecy wkroczyli jako pierwsi, bez wahania otwierając różne skrytki. Ujawniono między innymi granaty łzawiące, naboje do pistoletu maszynowego, różne materiały wybuchowe, farby drukarskie[17] – podrzucone do mieszkania przez esbeków[18]. Zatrzymanego zwolniono nazajutrz, dzięki interwencji arcybiskupa Bronisława Dąbrowskiego u ministra spraw wewnętrznych Czesława Kiszczaka. Natychmiast po tym wydarzeniu postać ks. Popiełuszki stała się przedmiotem licznych ataków propagandowych i publicystycznych władz komunistycznych. Sprawę rewizji na Chłodnej opisano w artykule Michała Ostrowskiego Garsoniera obywatela Popiełuszki, który ukazał się 27 grudnia 1983 w "Expressie Wieczornym". Artykuł został nagłośniony także przez inne media, jego omówienia zamieszczały inne gazety, odczytano go w I i IV Programie Polskiego Radia[19]. Ksiądz Popiełuszko próbował skontaktować się z autorem artykułu, jednak okazało się, że taka osoba w redakcji nie pracuje. Przesłanego sprostowania gazeta nie wydrukowała[20]. Wielokrotnie wzywano księdza na przesłuchania. Zarzuty przedstawiono mu 12 lipca 1984[21]. Ostatecznie do procesu nie doszło wskutek amnestii z 22 lipca 1984[22]. We wrześniu 1984 Popiełuszko przygotował II pielgrzymkę ludzi pracy na Jasną Górę. Spotkał się wtedy m.in. z Lechem Wałęsą oraz z ks. Henrykiem Jankowskim[23]. Nasilenie ataków [edytuj] 12 września 1984 rozpoczęła się nowa faza ataków na księdza Popiełuszkę. Sygnał dała radziecka "Izwiestija". Leonid Toporkow napisał wtedy między innymi: Quote-alpha.png (...) przekształcił swoje mieszkanie w składnicę literatury nielegalnej i ściśle współpracuje z zaciekłymi kontrrewolucjonistami. Ma się wrażenie, że nie czyta z ambony kazań, lecz ulotki napisane przez Bujaka. Zieje z nich nienawiść do socjalizmu[24]. 13 września odbyło się spotkanie Wojciecha Jaruzelskiego z Czesławem Kiszczakiem i innymi wysokimi urzędnikami, podczas którego Jaruzelski miał powiedzieć do Kiszczaka: "Załatw to, niech on nie szczeka"[25]. Wkrótce potem Jerzy Urban, piszący pod pseudonimem Jan Rem, nazwał kazania Popiełuszki "seansami nienawiści"[26]. 17 września Urząd do Spraw Wyznań wystosował ostre pismo do Episkopatu, w którym naciskał na zaprzestanie tolerowania przez biskupów wystąpień niektórych duchownych. Wymieniono w nim wprost nazwisko księdza Popiełuszki[27]. Wzmogły się anonimy kierowane do księdza (np. "Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa – po Przemyku")[28]. 13 października przyszli mordercy księdza próbowali zatrzymać jego samochód koło Gdańska, rzucając w szybę kamieniem. Kierowcy udało się opanować pojazd i uciec. Później okazało się, że funkcjonariusze mieli wówczas w samochodzie między innymi: narzutę, worki, łopaty i kamienie[29]. Szykany i naciski władz, rosnące zagrożenie oraz kłopoty zdrowotne ks. Popiełuszki były przyczyną, dla której prymas Józef Glemp zaproponował mu 16 października 1984 wyjazd na studia do Rzymu, pozostawiając jednak decyzję samemu zainteresowanemu. Popiełuszko z propozycji nie skorzystał[30]. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:45 19 października 1984 ks. Popiełuszko przybył na zaproszenie do parafii pw. św. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. Spotkanie to zakończył zdaniem: "Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy". W tym samym dniu, wracając do Warszawy, na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, Jerzy Popiełuszko wraz ze swoim kierowcą Waldemarem Chrostowskim zostali uprowadzeni przez funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy "D" Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO. Chrostowskiemu udało się uciec z kabiny samochodu, Popiełuszkę skrępowano i przewożono w bagażniku. 30 października z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ręce skrępowano tak, by próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Ciało obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. Zbadano je w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku pod kierunkiem prof. Marii Byrdy. W czasie sekcji wykazano ślady torturowania. Zabójstwo i ujawnienie prawdy o nim wywołało wstrząs i oburzenie społeczne. Pogrzeb 3 listopada 1984 zgromadził olbrzymie tłumy i przekształcił się w wielką manifestację. Popiełuszko został pochowany na terenie kościoła parafialnego św. Stanisława Kostki w Warszawie, na terenie w kształcie niewielkiego kurhanu, pod nagrobkiem w kształcie krzyża. Miejsce to jest ogrodzone kamieniami połączonymi łańcuchem, tworzącymi w kompozycji z nagrobkiem różaniec. Pod koniec 2002 prokurator Andrzej Witkowski z pionu śledczego IPN w Lublinie zasugerował nową wersję zabójstwa ks. Popiełuszki podważającą dotychczasowe ustalenia sądu w Toruniu. Trwają starania nad ustaleniem czy za zabójstwem stały osoby "wyżej postawione w hierarchii partyjno-państwowej"[31]. W 2008 sformułowaną przez Witkowskiego hipotezę, zakładającą, że Jerzy Popiełuszko nie zginął 19 lecz 25 października, po kilkudniowych torturach w bunkrach w Kazuniu, ponownie przywołał były prokurator IPN Leszek Pietrzak[32][33]. Hipoteza ta została skrytykowana jako nie poparta materiałem dowodowym przez m.in. Witolda Kuleszę i Krzysztofa Piesiewicza[34]. Pomoc w uprowadzeniu i współpracę z SB zarzucano również Waldemarowi Chrostowskiemu[35]. Historyk Jan Żaryn uważa, że ta teza nie ma oparcia w zachowanym materiale dowodowym[36]. Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:47 W tzw. procesie toruńskim toczącym się od 27 grudnia 1984 do 7 lutego 1985 przed Sądem Wojewódzkim w Toruniu trzej oficerowie MSW: kpt. Grzegorz Piotrowski (naczelnik wydziału Departamentu IV), por. Leszek Pękala i por. Waldemar Chmielewski zostali oskarżeni i skazani za uprowadzenie, torturowanie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki, zaś ich przełożony płk Adam Pietruszka (zastępca dyrektora Departamentu IV MSW) – za sprawstwo kierownicze zbrodni. Prokurator Leszek Pietrasiński żądał kary śmierci dla Piotrowskiego oraz kar pozbawienia wolności dla pozostałych oskarżonych. Sąd, któremu przewodniczył SSW Artur Kujawa, a sprawozdawcą był SSW Jurand Maciejewski, wymierzył Grzegorzowi Piotrowskiemu karę 25 lat pozbawienia wolności, Adamowi Pietruszce – 25 lat, Leszkowi Pękali – 15 lat, Waldemarowi Chmielewskiemu – 14 lat. W 1986 w wyniku interwencji Czesława Kiszczaka[37] trzem sprawcom złagodzono karę: Adamowi Pietruszce karę 25 lat zamieniono na 15 lat, Leszkowi Pękali z 15 lat obniżono do 10 lat, Chmielewskiemu z 14 lat do 8. W grudniu 1987 sprawców objęła kolejna amnestia – Pietruszce złagodzono karę z 15 do 10 lat (wyszedł na wolność w 1995); Pękali z 10 do 6 lat, Chmielewskiemu z 8 do 4 lat i 6 miesięcy. Piotrowskiemu zamieniono karę z 25 na 15 lat, wyszedł na wolność w 2001. Po latach dokument podpisany przez gen. Kiszczaka odnaleźli historycy IPN. Pismo jest datowane na 26 listopada 1987. Adresatem jest Józef Żyta, prokurator generalny PRL. Kiszczak wnosił o "złagodzenie orzeczonych prawomocnie kar pozbawienia wolności wobec Grzegorza Piotrowskiego, Adama Pietruszki, Leszka Pękali i Waldemara Chmielewskiego". Proces ten, podobnie jak następny dotyczący tej sprawy, a obejmujący jako oskarżonych gen. Władysława Ciastonia i gen. Zenona Płatka (obaj w 1994 zostali uniewinnieni z zarzutu współsprawstwa), nie ujawnił wszystkich okoliczności i inspiratorów zbrodni, co budzi do dziś liczne dyskusje. Oficjalna wersja uprowadzenia i morderstwa była wielokrotnie kwestionowana Według stanu na październik 2009 w 73 polskich miastach znajdowały się ulice ks. Jerzego Popiełuszki, ponadto 4 ronda i 3 place. 21 szkół w Polsce i dwie polonijne przybrały sobie go za patrona. Jego postać upamiętniało 70 pomników, w tym 8 poza granicami kraju[48]. Grób Jerzego Popiełuszki znajduje się przed frontonem kościoła św. Stanisława Kostki w Warszawie. Jest on od lat 80. XX wieku celem licznych pielgrzymek i oficjalnych wizyt, m.in. 14 czerwca 1987 modlił się przy nim papież Jan Paweł II. Szacuje się, że w ciągu 10 lat miejsce to odwiedziło ok. 18 mln ludzi[48]. Na terenie parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie znajdują się ponadto: dzwon, pomnik i muzeum (otwarte 16 października 2004) poświęcone pamięci błogosławionego. W Suchowoli przy stojącym przy rynku kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła znajduje się symboliczny grób i pomnik Jerzego Popiełuszki[49], a w samym mieście również izba pamięci. Na terenie kościoła św. Trójcy w Ząbkach, gdzie w latach 1972–1975 Popiełuszko pełnił funkcję wikarego znajdują się tablica pamiątkowa z 1989 i pomnik z 1997[50]. Ponadto pomniki ks. Jerzego Popiełuszki znajdują się m.in. w Białystoku, Bydgoszczy, Częstochowie[51], Poznaniu, Chicago i Nowym Jorku. 6 czerwca 2010, w dniu beatyfikacji arcybiskup lubelski Józef Życiński dekretem erygował parafię pw. bł. Ks. Jerzego Popiełuszki w Lublinie na terenie dekanatu Lublin – Południe[52]. Imię ks. Jerzego Popiełuszki noszą: od 2006 ZSO w Brzeziu, a od 2007 Gimnazjum nr 2 w Ząbkach[53]. W 1985 Polski kompozytor Andrzej Panufnik, przebywający na emigracji w Wielkiej Brytanii, skomponował Koncert fagotowy dedykowany pamięci ks. Jerzego Popiełuszki[54]. W 1986 brytyjski artysta Muslimgauze wydał płytę Flajelata poświęconą antysowieckim dysydentom, gdzie jako jeden z utworów włączył homilię ks. Jerzego Popiełuszki. W 1988 na podstawie wydarzeń związanych z jego śmiercią powstał film Agnieszki Holland Zabić księdza, natomiast w 2009 odbyła się premiera filmu fabularnego Rafała Wieczyńskiego Popiełuszko. Wolność jest w nas. Z filmu pochodzą piosenki Sługa wykonana przez zespół Rewelersi oraz Tylko miłość Violi Brzezińskiej. 13 października 2009, w związku z 25. rocznicą śmierci, ks. Jerzy Popiełuszko został pośmiertnie odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego[55]. W 2010 wyemitowano poświęcony księdzu Popiełuszce pieniądz lokalny – dukat warszawski[56]. Proces beatyfikacyjny [edytuj] Pomimo niesłabnącego kultu prywatnego osoby księdza Popiełuszki przez wiele lat nie otwierano procesu beatyfikacyjnego. Nakładały się na to liczne przyczyny, m.in. obawa o oskarżenia o próbę politycznego jego wykorzystywania, trwające procesy zabójców, pojawiające się nowe dokumenty, które wymagały zbadania[57][58]. Istnieje także możliwość, że były próby jego hamowania przez polski aparat państwowy, choćby przez wysuwane sugestie, że zginął on z przyczyn politycznych, a nie za wiarę, co warunkowało wyniesienie zabitego na ołtarze. Pojawiły się one z ust generała Wojciecha Jaruzelskiego już jesienią 1984[59]. Proces beatyfikacyjny księdza Jerzego Popiełuszki oficjalnie otwarto 8 lutego 1997 w kościele pw. św. Stanisława Kostki w Warszawie, a etap diecezjalny procesu zakończono dokładnie cztery lata później[60]. Rozpoczęcie procedury i zamknięcie jej pierwszego etapu w tym terminie uznano za sukces[57]. W trakcie tego etapu przesłuchano 44 świadków. Prace posuwały się szybko dzięki dobrze zorganizowanemu już archiwum księdza, prowadzonym przez wolontariuszy z Katarzyną Soborak na czele[58]. 3 maja 2001 nastąpiło wszczęcie prac przez Kongregację ds. Kanonizacyjnych. Positio opracowali: ks. Zbigniew Kiernikowski, a następnie ks. Tomasz Kaczmarek[58]. W 2002 Kongregacja wydała dekret o ważności akt procesu[61]. Na początku 2009 na prośbę polskich biskupów papież zgodził się na nadanie sprawie priorytetu i dzięki temu ominięcie 10-letniej kolejki[62][58]. 19 grudnia 2009 Benedykt XVI podpisał dekret o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki[58]. 15 lutego 2010 metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz ogłosił datę beatyfikacji ks. Jerzego – 6 czerwca 2010, w Święto Dziękczynienia[63][64]. 7 kwietnia 2010 dokonano ekshumacji szczątków ks. Jerzego Popiełuszki w celu pobrania cząstek kości, które staną się relikwiami[65]. Ogłoszenie ks. Jerzego Popiełuszki błogosławionym Kościoła katolickiego odbyło się 6 czerwca 2010 w Warszawie na placu Piłsudskiego. Mszy świętej beatyfikacyjnej przewodniczył abp Angelo Amato, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, który w imieniu papieża Benedykta XVI odczytał akt beatyfikacyjny Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:51 Na cmentarzu Mater Dolorosa znajdują się też groby Antoniego Józefczaka, Józefa Kwietniewskiego. A pod murami naprzeciw wejścia znajduje się zespół zrewaloryzowanych kaplic z XIX, XX wieku o ciekawej architekturze min. Ignatza Hakuby z 1910 roku, radnego miejskiego, założyciela licznych fundacji na rzecz Bytomia. Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 13:54 gnatz Hakuba BIZNESMEN I FILANTROP Ignatz Hakuba urodził się 29 lipca 1841 roku w Bytomiu jako dziecko niezamożnych rodziców. W tym czasie, kiedy dopiero zaczynał się okres gwałtownego rozwoju przemysłowego, nikt jeszcze nie wiedział, że w chwili śmierci będzie to jeden z najbogatszych bytomian. Jako żołnierz wziął udział w zwycięskiej dla Prus wojnie z Francją w latach 1870/1871, w wyniku której zjednoczone Niemcy stały się cesarstwem. Po wojnie przyszedł czas na interesy. Hakuba, obdarzony nieprzeciętną żyłką do biznesu, zajął się handlem piwem, co zawsze było dochodowym przedsięwzięciem. Uzyskał przedstawicielstwo handlowe browarów tyskich księcia pszczyńskiego na Bytom i najbliższą okolicę. Siedziba jego hurtowni i rozlewni piwa mieściła się przy obecnej ulicy Webera w budynku, w którym po ostatniej wojnie działała wytwórnia wód gazowanych, wyburzonym ostatnio bez sensu pod budowę nowego "Kwartału". Nawiasem mówiąc, nie ostatni to z bytomskich zabytków zniszczonych wskutek działań decydentów, jednak obecny stan miejsca gdzie stał, pokazuje dobitnie, że czasem burzenie historycznych budowli mści się na jego inicjatorach. Firma pod nazwą I. Hakuba GmbH stała się jednym z najbardziej znanych przedsiębiorstw Bytomia i umożliwiła właścicielowi zgromadzenie fortuny. Jednak nie poprzestał on na użytkowaniu jej dla własnych potrzeb, lecz od pierwszych lat zaangażował się w działalność społeczną. W 1880 roku wybrany został członkiem rady miejskiej Bytomia, a w 1901 roku mianowano go nieetatowym członkiem zarządu miasta (unbesoldeter Stadtrat). Funkcja ta sprawowana była honorowo i pełnili ją z reguły ludzie zamożni (pensję pobierał jedynie burmistrz i jego zastępca). Hakuba przyjaźnił się z ówczesnym burmistrzem Bytomia Georgiem Brüningiem, co było z korzyścią nie tyle dla niego, co przede wszystkim dla miasta. Angażując się w tutejsze życie kulturalne i społeczne, umożliwił realizację wielu przedsięwzięć, których miasto nie byłoby w stanie sfinansować. Fundował stypendia dla niezamożnej młodzieży gimnazjalnej, ustanawiał fundacje finansujące studia wyższe. Najbardziej znana była nosząca jego imię Stadtrat-Hakuba- Stiftung, która pomagała młodzieży uczącej się w średniej szkole realnej, mającej swą siedzibę od 1903 roku w gmachu obecnego IV LO na pl. Sikorskiego. Wspierał też ubogich i potrzebujących; założył na przykład specjalny fundusz na rzecz weteranów wojen napoleońskich i późniejszych z Austrią i Francją (Veteranenstiftung). W testamencie zapisał też 15000 marek na rzecz bibliotek ludowych na terenie okręgu przemysłowego Górnego Śląska. Główne dzieła jakie po sobie zostawił były jednak obiektami materialnymi, które trwale wpisały się w przestrzeń miasta. Znamy go przede wszystkim jako fundatora ogrodu zoologicznego w parku miejskim,co jednak komuś przeszkadzało i w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zwierzęta wywieziono do Chorzowa . Ponadto przekazał miastu będące jego własnością grunty w okolicy obecnej ulicy Drzymały. W stojącej niedaleko przy obecnej ulicy Strzelców Bytomskich willi (obecnie przedszkole za budynkiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie) mieszkał Hakuba przez wiele lat swego życia. Człowiek ten znany był również jako gorliwy katolik i fundator wyposażenia wnętrz kościołów. Jego fundacji był neogotycki ołtarz główny kościoła Wniebowzięcia NMP (usunięty podczas przebudowy wnętrza w latach trzydziestych XX wieku) oraz witraże w tym kościele i w świątyni św. Jacka na Rozbarku (niestety zniszczone w roku 1945). W rozbarskim kościele za to do dziś istnieje główny ołtarz jego fundacji. Pod koniec swego życia postanowił też ufundować dla miasta pomnik króla Prus Fryderyka Wielkiego. Było to wzbogacenie krajobrazu Bytomia, gdyż dotąd nie obfitował on raczej w obiekty tego typu. Z okazji odsłonięcia pomnika przez cesarza Wilhelma II, zaplanowanego na 26 listopada 1910 roku, postanowiono uroczyście wręczyć Hakubie honorowe obywatelstwo naszego grodu. Niestety, fundator nie dożył tego momentu, zmarł już 8 listopada 1910 roku. Pochowano go na głównym bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa, w najbardziej honorowym miejscu przy murze nekropolii. Okazały grobowiec Hakubów, zdewastowany przez czas, został niedawno odnowiony staraniem m.in. redakcji "Życia Bytomskiego". Niestety, poza tym nic nie upamiętnia w naszym mieście tej zasłużonej postaci. Jego rozlewnia piwa już nie istnieje, a ulica, którą na jego cześć nazwano Hakubastrasse, po wojnie została przemianowana na Józefa Ignacego Kraszewskiego, o którym nie można powiedzieć, że cokolwiek dla Bytomia uczynił. Najwyższa więc pora przywrócić Hakubę społecznej pamięci. PRZEMYSŁAW NADOLSKI Źródło: Górnośląskie Dziedzictwo Kulturowe Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:07 Po przeciwnej stronie znajduje się zabytkowy cmentarz żydowski założony w 1860 roku jako drugi z kolei w Bytomiu. Wśród grobów bytomskich rodzin żydowskich znajduje się także grób Maxa Kopfsteina autora historii gminy żydowskiej w Bytomiu oraz tzw. Ściana płaczu z zachowanych starych macew. (w sobotę cmentarz jest zamknięty) Odpowiedz Link
madohora Re: Bytom na 6 część III 26.07.10, 14:10 Podchodzimy pod narożne skrzydło kompleksu dawnej szkoły średniej dla dziewcząt sióstr Notre Dame budowanego etapami w latach 1894, 1909 i 1927. Po wojnie budynek był siedzibą I Liceum zlikwidowanego w 1978. Zespołu Szkół Medycznych a od 2003 kilku wydziałów Uniwersytetu Śląskiego Odpowiedz Link