Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

16.08.10, 13:01
zamknięty
Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę.
Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.10, 13:11
      zamknięty
      Facet z kobietą są pierwszy raz w kasynie, stają przy stole do ruletki, kobieta
      pyta:
      - Jaką liczbę mam obstawić?
      Facet odpowiada:
      - Może postaw na taką liczbę, która odpowiada twojej liczbie lat.
      Kobieta obstawiła 25. Krupier rzuca i wypada 35... kobieta mdleje.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.10, 13:11
      zamknięty
      Głuchoniemy wchodzi do apteki kupić prezerwatywy. Nie może się porozumieć z
      aptekarzem, a nie widzi kondomów na wierzchu. Sfrustrowany rozpina portki,
      kładzie swojego penisa na ladzie i obok kładzie 20 zł.
      Aptekarz rozpina portki i robi to samo. Potem chowa wszystkie pieniądze.
      Doprowadzony do rozpaczy głuchoniemy zaczyna wymyślać aptekarza w języku migowym.
      - Słuchaj - mówi aptekarz - Jeśli nie możesz sobie pozwolić, to się nie zakładaj!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.10, 13:12
      zamknięty
      Do baru wchodzi facet, siada i mówi do barmana:
      - Zakładam się o stówę, że kiedy postawisz na drugim końcu lady szklanki,
      potrafię do nich nasikać stojąc na tym brzegu.
      Barman się zastanawia. "To łatwe pieniądze" - myśli sobie. Więc się zgadza.
      Facet wchodzi więc na bar i sika wszędzie, nawet na barmana. Ten się nie
      przejmuje, bo właśnie wygrał 100zł. Z radością prosi o swoje pieniądze. Facet
      wręcza mu je uszczęśliwiony, a barman pyta:
      - Czemu się tak cieszysz?
      Facet na to:
      - Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Założyłem się z nim o 1000zł, że
      nasikam na ciebie, a ty do tego będziesz uśmiechnięty!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.10, 13:13
      zamknięty
      Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła
      bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys.
      dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała:
      - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe
      zakłady obstawiam kompletnie nago.
      Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z
      okrzykiem:
      - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko!
      Chwilę później już wykrzykiwała:
      - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM!
      Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów.
      Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno.
      Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał
      drugiego:
      - Ty, a co ona właściwie obstawiała?
      Drugi odparł:
      - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 16.08.10, 13:14
      zamknięty
      Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy drechol, grube
      karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesiów do
      drugiego:
      - Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie łysego w glace.
      Łysy się odwraca, a koleś:
      - Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
      Łysy:
      - Żaden Krzychu, ku...a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jeb...e! - i się odwraca.
      Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
      - Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta, że go drugi raz nie
      klepniesz.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i pac łysego w glace.
      Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
      - Krzychu, no kur...a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej ławce
      przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
      Łysy:
      - Kur...a, nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak przyp....dole, że się
      nie pozbierasz!
      Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw
      i mówi:
      - No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do
      pierwszego rzędu i ogladajmy...
      Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy
      koleś znowu do drugiego:
      - Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o 1000, że
      go trzeci raz nie klepniesz.
      - No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
      Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się
      odwraca, na maksa napięty, a koleś:
      - Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace napier...lam, a Ty tu w
      pierwszym rzędzie siedzisz!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka