madohora
21.08.10, 08:22
Jak wiadomo poruszam się głównie autobusami komunikacji miejskiej praktycznie
po całym województwie i nie tylko i zaobserwowałam, że od kilku lat przyjął
się zwyczaj picia piwa w autobusie.
Jak ostatnio kierowca zwrócił na to uwagę i stwierdził, że sobie tego nie
życzy to...ja dorobiłam się siniaka na ręce. Spokojnie, nikt mnie nie pobił.
Tylko wyglądało to tak, że kierowca swoje a młodzi ludzie swoje. W pewnym
momencie panu puściły nerwy i gwałtownie zahamował (i stąd ten siniak) dopiero
"postraszenie" poskutkowało.