Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

21.08.10, 08:43
zamknięty
Pociąg z dwoma silnikami przemierzał Amerykę. Po przejechaniu pewnej
odległości jeden z silników się zepsuł. Żaden problem pomyślał maszynista i
zmniejszył prędkość pociągu o połowę. Po pokonaniu kolejnego dystansu, popsuł
się drugi silnik i pociąg się zatrzymał. Maszynista uznał, że powinien o
wszystkim powiadomić pasażerów, więc w tym celu przygotował poniższe oświadczenie:
Panie i Panowie, mam dobrą i złą wiadomość. Zła wiadomość jest taka, że oba
silniki się popsuły i będziemy musieli tu tkwić przez jakiś czas. Natomiast
dobra wiadomość jest taka, że zdecydowali się Państwo na podróż pociągiem, a
nie samolotem.
      • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 16:29
        zamknięty
        Siedzi facet w luksusowej restauracji i pije. Kiedy jest już strasznie pijany
        podchodzi do niego kelner i pyta:
        - Czy może pan uregulować rachunek
        - A można płacić perłami?
        - Tak oczywiście
        - To niech pan przyniesie trzy ostrygi i trzyma kciuki
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:44
      zamknięty
      Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu
      dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy
      byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie
      dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
      Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych
      czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje
      czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakończono równie
      szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda zmienili wszystkie koła w
      ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid,
      przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:45
      zamknięty
      Autostopowicz zatrzymuje TIRa... Wsiada, a kierowca natychmiast jedynka, dwójka
      trójka i gna 180 km na godzinę... nagle szarpniecie, gwałtowne hamowanie...
      Kierowca sięga do kabiny po kij bejzbolowy... Wysiada idzie na tył i jeb, jeb w
      pakę... Biegiem wraca do samochodu i znów jedynka dwójka trójka i zasuwa 180...
      Po jakimś czasie znowu szarpniecie hamowanie i bejzbol w łapę i jeb jeb w
      pakę... Po piątym razie autostopowicz zaczyna się dziwić:
      - Panie co jest!! Po co ta jazda szarpana i po co pan wali po tej pace tym kijem?
      Kierowca odpowiada:
      - Wie Pan... ja mam ciężarowe 20 tonową, wiozę 40 ton kanarków... Nie ma siły
      połowa musi latać!!
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:46
      zamknięty
      Jak zarobić na blokadzie

      Załóżmy, że jesteś właścicielem przydrożnego grilla. Starasz się, jak możesz.
      Galanto wymalowałeś budę w zielone grochy i biedronki, zrobiłeś nowy szyld -
      GRYL "REGJONALNY" ZAPRASZA MIŁYCH KONSUMĘTÓW SMACZNEGO, założyłeś nowe ceraty na
      stoliki, wyheblowałeś ławki, żeby drzazgi nie właziły gościom w tyłek,
      wygrabiłeś papiery z okolicznego zagajnika. Mimo twoich starań i bogatego menu
      (kiełbaski regionalne z grilla, stek regionalny z grilla, hotdogi regionalne z
      grilla, kaczka po pekińsku regionalna z grilla, pizza regionalna z grilla,
      spaghetti regionalne z grilla) interes nie idzie. Dlaczego?
      Odpowiedź brzmi: jest zima, ludzie jeżdżą ogrzewanymi samochodami, nie chce im
      się zatrzymywać i wysiadać, żeby paprać się tłustą kiełbasą. Twoje dochody
      dramatycznie spadają. Co robić, aby zwiększyć obroty? Recepta jest prosta.
      Należy we wsi pożyczyć bronę albo dwie (zimą i tak rdzewieją w obejściach),
      skombinować kilkadziesiąt opon (znajdziesz je zazwyczaj wkopane w ziemię na
      obrzeżu wiejskiego stadionu), uszyć flagi narodowe (czerwonym do dołu) oraz
      wejść w komitywę z okolicznymi chłopami. Chłopstwo znudzone zimowym nieróbstwem
      z ochotą przyłączy się do twojej akcji, wypożyczając ci sprzęt niezbędny do
      blokady, oraz licznie stawiając się na miejscu dla rozrywki. Po tych
      przygotowaniach organizujesz blokadę. Potrzebny będzie ciągnik z flagą zatkniętą
      w komin, brony i opony ułożone w estetyczne wzory, beczkowóz z gnojowicą dla
      podkreślenia dramatyzmu sytuacji. Zamykasz blokadę. Po chwili ustawi się koło
      twojego gilla długa kolejka samochodów. W tym momencie szalenie istotne jest
      prawidłowe przygotowanie logistyczne. Po pierwsze już po kilku godzinach mogą
      skończyć ci się zapasy kiełbasy. Koniecznie należy zawczasu zorganizować większy
      magazyn i zapewnić rytmiczne dostawy z lokalnej masarni. To automatycznie
      zwiększy skup żywca wieprzowego po coraz wyższej cenie, co obiecałeś chłopom
      jako nagrodę za pomoc. Większa ilość klientów to również konieczność
      zorganizowania zaplecza sanitarnego (latryna 2 zł od hm... głowy) i parkingu (4
      zł od samochodu). Ponieważ potrzebujesz ludzi do pomocy w charakterze obsługi
      grilla, babci klozetowej, parkingowego - automatycznie zmaleje bezrobocie w
      regionie, za co być może otrzymasz nagrodę od ministra pracy. Niezbędne okaże
      się zorganizowanie bazy noclegowej u okolicznych chłopów, co przyczyni się do
      rozwoju agroturystyki w regionie i dalszego zwiększenia spożycia mięsa
      wieprzowego i mleka. Konieczne będą także układy z policją, która będzie od
      czasu do czasu na sygnale konwojować przez blokadę wybrane pojazdy (50 zł od
      pojazdu lub ryczałtem 300 zł od otwarcia blokady). Dzielisz się z policjantami
      po połowie, dorzucając im porcję kiełbasek regionalnych. Ważne jest też
      zorganizowanie sieci agentów terenowych, którzy za opłatą 10 zł podejmują się
      przeprowadzić pojazdy poza blokadę przez polną drogę za wsią. To pozwala
      prosperować lokalnemu warsztatowi samochodowemu, pozyskującemu części zamienne z
      pojazdów, które rozbiły się na polnej drodze za wsią. Warsztat powinien ci
      odpalić przynajmniej 20% doli. Wzdłuż drogi z reguły rozkładają swoje kramy
      Ruscy i Wietnamcy. Ci płacą haracz ryczałtem, od powierzchni kramu. Pilnują tego
      zorganizowi przez ciebie ochroniarze. Musisz też pamiętać o zapotrzebowaniu na
      inne usługi. Kierowcy TIR-ów stojących w korku mają prawo do rozrywki. Należy
      zorganizować w regularnych odstępach stoliki do gry w trzy karty i namioty z
      dziewczętami. Nocą działanie rozpoczynają grupy d/s pozyskiwania mienia z
      ciężarówek. Towar upłynnia się Ruskim, Wietnamcom i okolicznym chłopom albo
      magazynuje się (cel magazynowania zostanie wyjaśniony poniżej). Największą
      sztuką jest jak najdłuższe utrzymanie blokady - w tym celu należy wysuwać
      dowolne postulaty wobec władz lokalnych lub rządu (ważne, aby były niespełnialne
      - np. żądanie rozmowy w cztery oczy ze Stevie Wonderem lub z Elvisem Presleyem
      po polsku) oraz co chwila umawiać się i wycofywać z rozmów z powodu nieobecności
      ekipy TV z Górnej Wolty. To zapewni ci okres nieprzerwanej prosperity i pozwoli
      przekształcić region w obszar o dynamicznym wzroście gospodarczym. Oczywiście
      bardzo szybko znajdują się naśladowcy, a twój pomysł może przerodzić się w
      wielki ruch o zasięgu ogólnokrajowym. Nie jest to objaw szkodliwy, ale należy
      bardzo uważnie kontrolować rozprzestrzenianie się zjawiska, aby w odpowiednim
      momencie zmienić branżę, gdyż po sprzedaniu całej wieprzowiny, krów, mleka i
      płodów rolnych (musisz koniecznie skupić i zmagazynować wszystkie buraki) twoi
      sprzymierzeńcy, czyli chłopi, staną się silną i zamożną grupą konsumencką. Po
      znudzeniu się blokadami, które zresztą prędzej czy później znikną z dróg, chłopi
      będą poszukiwali sprzętu RTV i AGD, komputerów, odzieży, używek, kosmetyków,
      artykułów luksusowych, usług, rozrywki. To wszystko powinieneś im zapewnić,
      korzystając z zapasów poczynionych w czasie blokad. Należy czym prędzej
      zorganizować regionalną sieć hurtowni, sklepów, kantorów, salonów masażu,
      wypożyczalni kaset video, salonów bingo, kin, teatrów... hm... sorry,
      zagalopowałem się. Po wypompowaniu całości gotówki z rynku uruchamiasz sieć
      lombardów, do których chłopstwo będzie znosić dopiero co zakupiony sprzęt RTV i
      AGD oraz inne ruchomości, aby pożyczyć pieniądze na przeżycie. Udzielasz
      pożyczek na lichwiarskie procenty albo proponujesz pożyczki pieniędzy pod zastaw
      gruntów i zabudowań gospodarczych. W tym momencie jest ważne, aby czynna już
      była sieć sklepów z tanim alkoholem, który pomoże chłopstwu przeżyć. Produkcja
      bimbru buraczanego ze skupionych uprzednio buraków pozwoli ci zapewnić rytmiczne
      dostawy do sklepów alkoholowych oraz szybko odzyskać gotówkę pożyczoną chłopom
      przez lombardy na przeżycie przednówka. Po sprzedaniu zapasów bimbru pakujesz
      sprzęt RTV i AGD, sprzedajesz zagranicznym inwestorom grill, parking, latryny,
      sieć handlowo-usługową, lombardy, sklepy z alkoholem i resztę obiektów. Zostaną
      one wkrótce zniszczone i spalone przez ruchawkę głodującego chłopstwa. Należące
      również do ciebie na mocy umów lombardowych gospodarstwa rolne sprzedajesz za
      wyśrubowane ceny pod budowę autostrady, gazociągu i elektrowni atomowej, po czym
      przenosisz się na Wybrzeże. Tam za posiadany majątek kupujesz tankowiec, który
      zatapiasz u wejścia do Zatoki Gdańskiej i wraz z okolicznymi rybakami
      organizujesz blokadę portów.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:46
      zamknięty
      Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na
      wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci
      nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt.
      Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrócil po ptaka.
      Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil
      go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce.
      Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na
      prety klatki przed soba i mówi: O kur..a, zabilem motocykliste.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:47
      zamknięty
      Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi
      trzeci i pyta co nowego słychać:
      - A wiesz stary - jedziemy jak zwykle z Henkiem na trasie do Szczecina, nagle
      patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska... mówie ci - tak ze dwadzieścia
      latek, pięknie opalona ...
      ... no to ja po hamucach, zatrzymaliśmy cały skład
      - I wzięliśmy ją do lokomotywy ...
      - I co ???
      - No jak to co? całą drogę do Szczecina i z powrotem - najpierw ja, potem
      Heniek. znowu ja, potem on dwa razy, no a potem obaj... jakie ciałko... stary
      !!! ale była jazda ....
      - No tego chłopaki .... a .... do buzi brała ???
      - E no co ty stary !!! Głowy to myśmy nie znaleźli
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:47
      zamknięty
      USA.
      Mgła.
      Krążownik Missisipi płynie i nagle oko wypatruje słabe światełko. Światełko
      mruga morsem i czytają:
      Światełko : Zmieńcie kurs o 10° w lewo.
      Na krążowniku zawrzało - odpowiadają:
      Krążownik: To wy zmieńcie kurs.
      Ś: Sugerowana zmiana kursu 11° w lewo.
      K: Tu krążownik Stanów Zjednoczonych Ameryki "MISSISIPI" żądamy zmiany kursu
      przez was.
      Ś: Zmieńcie kurs o 12° w lewo.
      K: Mówi Kapitan USS MISSISIPI. Nie zmienimy kursu!
      Ś: Jak sobie chcecie. Latarnik
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 21.08.10, 08:48
      zamknięty
      Z pociągu na Dworcu Centralnym wychodzi facet w podartych spodniach, zmiętolonej
      marynarce, wygniecionym kapeluszu, cały zabłocony, z podbitym okiem, kuśtyka w
      stronę wyjścia, nagle upada i czołga się. Natychmiast otacza go grupka gapiów.
      - Panie, dobrze się pan czujesz?
      - Oj drobiazg... Najgorsze mam już za sobą...
      - A skąd pan jedziesz?
      - Z Koluszek
      - A dokąd?
      - Do Zambii...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka