Dodaj do ulubionych

Anegdoty, dowcipy i coś więcej

29.08.10, 17:30
zamknięty
Gość do kelnera:
- Dlaczego wasza restauracja nazywa się "Wielkie Oczy"?
- Dowie się pan kiedy przyniosę rachunek
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 17:33
      zamknięty
      Po dwudziestu latach odbywa się spotkanie klasowe, na które zostają zaproszeni
      także nauczyciele.
      - Słyszałem panie Nowak, że dorobił się pan sporego majątku. Jak pan to zrobił
      skoro z matematyki był pan beznadziejny?
      - To prawda ale nie potrzebuję do tego matematyki. Kupuję za dziesięć, sprzedaję
      za sto. I te 3% zysku mi w zupełności wystarczy
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 17:40
      zamknięty
      Trzy myszy siedzą w barze i przechwalają się która z nich jest odważniejsza:
      Pierwsza:
      - Jak trafię na łapkę na myszy to naciągam przednimi łapkami sprężynę jak na siłowni
      Druga:
      - To jeszcze nic. Ja zbieram trutkę na myszy, ścieram na proszek i ładuję sobie
      w żyły
      Trzecia mysz dopija piwo i mówi:
      - Nudzą mnie te wasze opowieści. Idę do domu przelecieć kotkę.
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 17:43
      zamknięty
      Pewnego dnia tata królik doszedł do wniosku, że już najwyższy czas nauczyć
      swojego syna jak się parzy. Zabrał go na łąkę z gromadką samiczek.
      - A teraz uważaj synu jak to się robi. Raz, dwa i dziękuję madam, raz, dwa i
      dziękuję madam. Teraz ty, synu
      - Raz i dwa, dziękuję madam, raz i dwa, dziękuję madam, raz i dwa, przepraszam
      tato, raz i dwa, dziękuję madam
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 17:48
      zamknięty
      Do gospody wchodzi zając i mówi:
      - Jeśli ten co ukradł mi konia nie odda go natychmiast to zrobię to co mój dziadek
      Po chwili pod gospodą zjawia się koń ale w knajpie pytają go co by zrobił jego
      dziadek
      - Jak to co? Poszedł by pieszo
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 17:54
      zamknięty
      Rozmawia dwóch kolegów:
      - Wyobraź sobie, że ta moja baba chyba ma kochanka. I wygląda na to że on jest
      ogrodnikiem
      - Jak się o tym dowiedziałeś?
      - Podnoszę kołdrę i co widzę. Sama ziemia i liście
      - Moja zdradza mnie z kolejarzem
      - Jak się o tym dowiedziałeś?
      - Przyszedłem do domu, odkrywam kołdrę a tam kolejarz
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 18:08
      zamknięty
      Dziewięćdziesięciotrzyletnia kobieta chce się rozwieść z mężem
      - Dlaczego chce się pani rozwieść? - pyta zaskoczony sędzia
      - Z powodu wstrętu do męża - odpowiada babcia
      - A kiedy zaczęła go pani odczuwać
      - Zaraz po ślubie
      - To dlaczego nie rozwiodła się pani wcześniej
      - Z powodu dzieci, ale teraz kiedy już nie żyją...
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 18:17
      zamknięty
      Pewien bogacz łowiąc ryby na jachcie wyciągnął małą, złotą rybkę.
      - Wypuść mnie do wody a spełnię twoje jedno życzenie
      Bogacz zastanawia się i dochodzi do wniosku, że niczego mu nie brakuje. W końcu
      mówi do rybki.
      - Chciałbym wiedzieć kim będę w przyszłym życiu
      - Takiego życzenia nie powinnam spełniać ale dałam ci słowo, więc powiem.
      Będziesz sędzią piłkarskim
      - Ja sędzią? - śmieje się bogacz - Przecież ja się nawet nie interesują piłką nożną
      - To się szybko naucz, bo jutro gwiżdżesz na meczu Sparty



      --
      Madohora

      --
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 18:20
      zamknięty
      Policjant robi obchód stawu i widzi że ktoś się w nim kąpie:
      - Proszę natychmiast wyjść, tutaj jest zakaz kąpieli!
      Mężczyzna w wodzie resztkami sił odpowiada:
      - Ja się nie kąpię, ja się topię
      - A to co innego. To nie jest zakazane - i odszedł
    • madohora Re: Anegdoty, dowcipy i coś więcej 29.08.10, 18:26
      zamknięty
      Idą dwa ślimaki, młodszy pyta starszego:
      - Jak można przejść na drugą stronę ulicy?
      Starszy ślimak poucza:
      - To proste, musisz iść na środek ulicy, a jak zobaczysz samochód to stań
      dokładnie między światłami
      Młodszy ślimak idzie dokładnie za radą starszego i nagle chrup!
      Starszy ślimak to obserwuje:
      - A to pech, trzykołowiec. Dawno takiego nie widziałem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka