madohora Re: Już jesień 25.09.10, 14:47 Nokturno Na dworze wicher i słota, Tak smutno, mroczno i chmurno - Po szybach deszczyk przygrywa, A wicher śpiewa nokturno. Tańcują pożółkłe liście, Tańcują para za parą - Ja siedzę smutny w kąciku I w przestrzeń spoglądam szarą. Czegoś mi tęskno i straszno, Patrzę bezmyślnie przed siebie, A coraz ciemniej mi w duszy I coraz ciemniej na niebie. Czy tylko wicher tak jęczy, Kręcąc się z deszczem dokoła? Czy tam nikt więcej nie płacze? Nikt więcej na mnie nie woła? Bo słyszę jakieś wzdychania I jakieś głosy mi znane, Które brzmią strasznie, ponuro, Wstępując w serce stroskane: I jakieś blade postacie Do moich okien się tłoczą - Patrzą się na mnie szyderczo, Śmieją się ze mnie i droczą… I nie pytając: czy wolno, Wchodzą do mego mieszkania, A każda z drwiącym uśmiechem Przede mną nisko się kłania - I ciągną w długim szeregu, Szeleszcząc jak suche liście, I tańczą para za parą Przy dzikim wichru poświście "Chodź z nami! - wołają na mnie - Wszakżeż ty do nas należysz? Minioną przeszłością żyjesz! I jeszcze kochasz, i wierzysz? Ty się nas przecież nie wyprzesz, Jak się ci wszyscy wyparli, Co myślą, że żyją jeszcze, Choć dawno duchem pomarli. Chodź do nas! dalej do koła! Z nami zabawisz się pięknie I będziesz tańczyć, i śpiewać, Póki ci serce nie pęknie! Lepiej niech pęka od razu, W krwawej przeszłości uścisku, Niż ma zastygać powoli Na brudnym ludzi śmiecisku! Masz zostać przez nich zdeptanym Lub stać się z nimi zaprzańcem, Wolisz pójść w ciemność za nami, Bawić się śpiewem i tańcem!” Tak mnie wołają i kuszą Coraz to śmielej, natrętniej - I otaczają mnie kołem… A w oczach coraz mi mętniej - I czuję, że mnie unoszą - Brzmi strasznie wichru muzyka, Świat się pode mną zapada… Wtem nagle wszystko mi znika - I pusto w moim pokoju - Na świecie mroczno i chmurno, Po szybach deszczyk przygrywa, A wicher śpiewa nokturno Adam Asnyk Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 14:52 Ja samotna Sama, sama, zupełnie sama W tym samym miejscu ale w innym czasie Sama, sama, jak drzewo na pustyni Tak wiele się zmieniło od tamtej jesieni Kto odprowadzi cię do domu dzisiejszej nocy? Kto ukołysze cię do snu dzisiejszej nocy? Kto wyzna tobie miłość dzisiejszej nocy? Kto obudził się obok ciebie wczorajszego poranka? Sama, sama, zupełnie sama Czy teraz już wiesz, że przemija sława? Próżny człowieku pamiętaj o próżności Bo najgorszą rzeczą jest umierać w samotności Kto odprowadzi cię do domu dzisiejszej nocy? Kto ukołysze cię do snu dzisiejszej nocy? Kto wyzna tobie miłość dzisiejszej nocy? Kto obudził się obok ciebie wczorajszego poranka? Adam Konkol Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 16:53 Jesienny powrót W smutnej knajpie piwo spijam Siedzę z kuflem sam na sam Wiatr za oknem przemarznięty Niech ci wietrze zdrowie dam A każdy przecież, przecież wie Że to ostatni jesienny dzień Że to już mija Już z pożółkłych połonin trzeba wracać W swą stronę Każdy wróci do domu Ja - w góry zielone A każdy... Słońce gaśnie, zmierzch nadchodzi Już nie widać tego dnia Czemu wszystko tak przemija Czemu jesień tak krótko trwa I teraz każdy chyba wie Że to ostatni jesienny dzień Że on już minął Adam Mróz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 17:02 J e s i e ń Jesień przychodzi za wcześnie. Jeszcze kwitną piwonie, jeszcze pszczoły budują idealne państwo, gdy nagle na polach zabłysną zimne bagnety jesieni i zerwie się wiatr. Skąd idzie jesień, czemu niszczy marzenia, zielone altany i pamięć ? Obce mocarstwo wchodzi w cichy las, złość nadciąga, idzie dżuma i dym pożaru, ochrypłe okrzyki Tatarów Jesień zrywa liście z drzew i nazwy, owoce. Jesień zaciera ślady, granice, gasi lampy, świece, gromnice; młoda jesień z purpurą na wargach całuje śmiertelnie żywe istoty i kradnie życie. Płyną soki i krew płynie ofiarna, płynie oliwa i wino, i rzeki płoną, żółte rzeki wzdęte padliną, przekleństwo płynie, płynie błoto, lawa, lawina Biegnie jesień zdyszana i noże błękitne świecą w jej niemym spojrzeniu. Ona ścina imiona jak zioła sierpem ostrym i nie ma litości w jej ogniu, oddechu. Idzie anonim, terror, armia czerwona. Adam Zagajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 17:07 Babie lato Na baby przyszło lato babie a nad babami lecą żurawie Na baby przyszło trochę zadumy oświeca je słońca złoty strumyk Spracowane niewyspane niekochane odmawiają w jarzębinach swój różaniec I cieszą się swym latem babim że Bóg tak całkiem ich nie zostawił I pajęczyny wiążą koniec z końcem na smutne zimowe miesiące Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 17:10 Zamiatająca liście Czasem na Ogrodową się zapląta stara kobieta liście zamiatająca Tu długie jesienne ma utrzymanie bo właśnie zaczął się liści taniec Jej kamizelka jest pomarańczowa odblaskowe światełko - w katalogu Boga Liście są posłuszne pod jej miotłą I nawet szumią szczęśliwe - z ochotą Więc kobieta mruczy na trzy czwarte a śpiew jej podszyty jest wiatrem: "Ostatni - powiedziałeś Panie - będą pierwszymi Daj mi więc - proszę - wytrzymać choćby do zimy" Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 17:14 Makatka jesienna Brodzisz wśród liści jakaś zagadkowa może się martwisz że jesień znowu z rąk się nam wymyka a może zasłuchana jesteś w koncert jesienny na opadłe liście z towarzyszeniem strumyka Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 17:21 Spowiedź Jesień spowiada się do ula Co pusty stoi na brzegu pasieki Tak trudno jej sobie coś przypomnieć Bo jakież jesień może mieć grzechy A.Z Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:16 PAŹDZIERNIK NA OGRODOWEJ Przemoknięte nasze spacery zamoknięte nasze wspomnienia pies gonił po Ogrodowej - ruchliwy jak pierwsze filmy Louisa Lumiere'a Październik łzawił - mrugał liśćmi jakby coś ważnego wpadło mu w oko A to tylko my Ogrodową szliśmy deszcz niósł się ponad nami wysoko Czarny parasol był niemym świadkiem rozmów naszych - pierwszych pocałunków W październiku - gdy wszystko umiera w nas się rodził pierwszy niepokój Dziś czasem tamten październik śni mi się jeszcze po nocach I niemy świadek - parasol czarny - słyszy gdy mówię że cię kocham Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:21 Ostatni słonecznik Ostatni jesienny słonecznik stoi przy płocie z pochyloną głową bo zamyślił się głęboko nad naszą Ogrodową Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:25 PAŹDZIERNIK Jesień po lesie chodzi Na ucho bukom szepcze coś po cichu I łza się kręci w oku października Gdy liść - za pokutę - opada po liściu Dzień w noc przechodzi nie wiadomo kiedy Powiązani ze sobą niewidzialnym mostem I tyle smutku jest w pustych konarach Gdy jesień daje swój deszczowy koncert Po okolicy w białych kołnierzykach Brzozy odchodzą - za las - samotnie A Matka Boska w dziurawej kapliczce Przez cały czas z dzieciątkiem moknie Nie naprawiają daszku miejscowi anieli Na motorach muszą jechać na dyskotekę Nie naprawiają - bo już zapomnieli Więc jeszcze tylko chcą przekrzyczeć jesień Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:41 Październik Jesień po lesie chodzi sie spowiadać Na ucho bukom szepcze coś po cichu I łza się kręci w oku października Gdy liść - za pokutę - opada po liściu Dzień w noc przechodzi nie wiadomo kiedy Powiązani ze sobą niewidzialnym mostem I tyle smutku jest w pustych konarach Gdy jesień daje swój deszczowy koncert Po okolicy w białych kołnierzykach Brzozy odchodzą - za las - samotnie A Matka Boska w dziurawej kapliczce Przez cały czas z dzieciątkiem moknie Nie naprawiają daszku miejscowi anieli Na motorach muszą jechać na dyskotekę Nie naprawiają - bo już zapomnieli Więc jeszcze tylko chcą przekrzyczeć jesień Jesień po lesie chodzi zagadkowa Na ucho buka śpiewa pieśń miłości I łza się kręci w oku października Bo dziś październik umiera z zazdrości Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:43 Liść zakładnik W pokoiku na Ogrodowej znalazłem nadczytany przez myszy tomik poezji (że nawet one też muszą zachwycać się Villonem) Między wierszami "Wielkiego testamentu" mieszkał liść zakładnik dawno przeszłej jesieni Udało mu się Przecież tyle liści przechodzi do zielnika niepamięci a on swą starość spędził między wierszami i teraz jest mądry prawie jak drzewo Adam Ziemianin Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 25.09.10, 18:47 Kamieniowanie orzecha włoskiego Po co ci orzechu włoski Tak było się starać Gdyby cię nie obsypało Orzechowo Każdy by przeszedł Rzucił złe słowo A tak rzucają w ciebie Kamieniami Żeby ograbić cię Na wszystkie Możliwe sposoby A ty stoisz bezradny I boli cię każdy liść Adam Ziemianin Odpowiedz Link