madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:34 Mnie jesień czeka Mnie jesień czeka, tobie wiosna wschodzi, Wszystko nas dzieli, co pory odmienia. A chociaż czar twój zachwyt we mnie rodzi, Patrzę na ciebie z żalem wyrzeczenia. Lecz jesteś taką łaską w dni mych głuszy, Że choć się w sercu swym na popiół zetlę, Nawet żałoby kir będzie w mej duszy Wspomnieniem światła zagubionym w świetle. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:41 Na jesień Znów mej młodości lato jedno Przeszło. Na drzewach liście rzedną, Zwiędłe padają mi do stóp... Czy przysypują jaki grób? Czy w nim śpi szczęście w mroku, w zimnie? Nie ma go we mnie ani przy mnie. Niech mu pod głowę serce dam, Choć spać na głazie będę sam. Ach, nie śpi szczęście pod mogiłą... Nie mogło umrzeć, co nie żyło. Nie znał mój sierp radosnych żniw, Miłość mi nie zasiała niw. Znów mej młodości lato jedno Przeszło. Na drzewach liście rzedną, Zwiędłe padają mi do stóp Na nie spełnionych pragnień grób... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:49 Niedziela Nie pójdę tą ścieżką Więdnącą opadłymi liśćmi: Tu z każdym krokiem Coraz głębsza, coraz mglistsza jesień, Zawrócę tam, gdzie zielono, Do źródła, Nad którym kwitną niebem Dziecinne niezapominajki I pamięć w ciszy szuka ustami Twojego imienia. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 00:00 Jesiennie Już jesień. Liść na drzewie rzednie, Jeszcze ostatnim złotem gore, A z nim spokojnie gaśnie, blednie, Co nie umiało umrzeć w porę. Pogodny schyłek dnia łagodzi, Co myśl mąciła bałamutna, I w serce miłościwie schodzi Radość tak cicha, że aż smutna. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:00 Ostatnie zwiędły kwiaty Ostatnie zwiędły kwiaty, zwarzone kasztany Sieją po szarej drodze liście złotordzawe. Brunatnym skib kożuchem nakryły się łany I ziemia żegna krasę swą, jak starość sławę. Wiatr przegania po polach siwych mgieł tumany, Zmarłe lato w zmierzch wiozą chmury niełaskawe, A staw w zwierciedle wody do snu kołysanej Tę charonową piękna odbija przeprawę. I gdy w gałęziach nagich trwogą krzyczy ptactwo, W smutku pory znajduje duch powinowactwo Własnej doli i spada nań brzemię żałoby. Jak pielgrzym o głaz twardy wspomnień się potyka, Lecz jeśli się pochyla, to li do rzemyka, By ciaśniej opiąć sandał na drodze przez groby. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:09 Pieśń jesienna Łkanie bezsennej Skrzypki jesiennej Swym tchnieniem Serce owiewa, Truje, zalewa Znużeniem. Gdy z cisz głębiny Dzwonią godziny Tułacze, Wspomnieniem tonę W czasy minione I płaczę. I idę smutnie W wichr, co okrutnie Mnie miecie Swymi podmuchy, Niby liść suchy, Po świecie. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:28 Piosenka jesienna Sprzątnięto pola z zbóż, Po niebie płyną chmury I wzdycha wiatr ponury: - Ach, już! Skończone już! Ostyga serca wrzątek, Chłód wieje, zimy goniec... Już koniec? Czego koniec? Lecę kiedyż był początek? Przemija chyżo czas, Niweczy i uśmierca... Czy krwi ubyło z serca? Coś cięży w nim jak głaz... Czy kiurze w oczy prószą? Czy łzy mnie pieką słone? Skończone? Co skończone? Nic pytaj, moja duszo! Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:37 Po latach Po długich latach pierwszy raz Idę jesienną tą aleją. Jak mija czas, jak mija czas. Pożółkłe liście lip się chwieją I drży na ścieżce modry cień. Z dwu stron dwa rzędy pni czernieją. Na ławkę, o stuletni pień Wspartą, rzuciłem nagle okiem... Tutaj siedzieliśmy w ów dzień... Przeszedłem mimo szybkim krokiem. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:48 Już jesień Kobalt błękitu Półmgła przesłania. Z drzew malachitu Rdza się wyłania. Drży wiew jesienny W liści szeleście, Jak anioł senny Gra na celeście. Cicho, pogodnie, W złota żywiole, Duma zachodnie, Chełmońskie pole. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:14 Pogoda późnej już jesieni Pogoda późnej już jesieni Słoneczny miód na ziemię zlewa. Liście się złocą w sto odcieni. Powiewa wiatr i szumią drzewa. Rozkosz najsłodsza i okrutna Upaja serce bezlitośnie. Nieba głąb blada jest i smutna, Jak w dniach starości myśl o wiośnie. A drzewa nie przestają szumieć: Nadziei pieśń czy wyrzeczenia ? Serce daremnie chce zrozumieć, Gdzie nie ma nic do rozumienia. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:33 Przeczucie Ten złoty liść, co na twe złote włosy spadł, Gdyśmy kroczyli pustą aleją jesienną, Stał mi się nagle rzeczą drogą i bezcenną. Blady krąg słońca na cię blask promienny kładł, A jam w twe oczy patrzał beznadzieją lęku, Czując, że całe życie moje masz w swym ręku. Podniosła dłoń do czoła, dłoń piękną jak kwiat, Jakby chcąc dłonią własna przystroić swe włosy, I błysły w twych pierścieniach perły, jak łez rosy. I strąciłaś liść, który na twych włosach siadł, I nagle mnie przeczucie zdjęło zabobonne, Że to gdzieś w rozpacz pada me serce bezbronne, Jak złoty liść, co z twoich złotych włosów spadł. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:43 Radość Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele, Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny, Co zaproszony został na wesele Niespodziewanie i nie odszedł głodny. Jesień ma złotą pogodą się głosi O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze, I rozczulone serce moje wznosi Okrzyk zachwytu: Bóg Ci zapłać, Boże ! Duszą spokojną wstecz się nie oglądam Za przeszłym dobrem, które już nie wróci, I w swej radości niczego nie żądam, Tylko dziwię się, że radość smuci. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:53 REGINA AUTUMNI Przez ugory, przez puste, opuszczone łany Idę w posępnej, szarej, powłóczystej szacie Z lnu tęsknot beznadziejnych i długich utkanej Przez siostry chmur, przez troski, bezmowne postacie, Co snują się w mgłach zmierzchu omdlałe z znużenia I przędą nici z nocy ogłuchłej milczenia, Ze smutku wód zmąconych i z siwego szronu, Co warzy róże wątłe, ostatnie, jesienne. Oczy me patrzą łzawe, blade, bezpromienne, Jak słońce, kiedy kona wśród mgieł nieboskłonu, A włosy mi rozwiewa wichrów szum i groza, Włosy, które żałobnie pleść mnie uczy brzoza. Oto idę i niosę zimny śmierci sen, Sen głuchy, sen kamienny... Oto idę, królowa pochmurnych niebiosów, Pluszczących dżdżów, łez, istot żegnających życie, Szumem bezlistnej gąszczy rozełkanych głosów, Pani gniazd, które burzy nocnych wichrów wycie, Królowa mrących liści i ciemnych rozpaczą Pieśni, które łabędzie konające płaczą. Oto idę i niosę zimny śmierci sen, Sen głuchy, sen kamienny... Na łono chmur posępne, mrokami ciężarne, Kładę swe myśli głuche, ołowiane, czarne, By je wykołysały wichry i wyżyny. A potem je na dusze długo czekające Mgłą przygnębienia rzucam, na dusze tęskniące, By beznadziejne z wyżyn im niosły nowiny... I kiedy z serc złamanych Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:57 Skarga wiatru jesiennego Żegnajcie, kwiaty ostatnie i drzewa Zwarzone chłodem! Błękit nieb omdlewa W słabym złotego uśmiechu wysiłku. Gaśnie pogoda jesienna na schyłku, Cicha i senna, blada i przejrzysta, Jak szczęście, co już z siebie nie korzysta, Jako tęsknota, która się wyrzeka Własnej ułudy i cierpliwie czeka Rychłego kresu, wiecznego spoczynku. Cóż, wiew jesienny, wezmę w upominku Po boskiej wiosny i lata słodyczy, Zanim odlecę, aby w tajemniczej Zaginąć dali? Życiem mym westchnienie, A duszą trwoga straty. Jak wspomnienie, Jestem już sobie, zanim zdołam jeszcze Wchłonąć traw rannych ciepło, które pieszczę I muskam w locie - choć dopiero spijam Chłód srebrnej rosy. Mijam, ciągle mijam, Jak czas, co wstrzymać swych skrzydeł niemocny. Szara żałoba chmur i wiatr północny Przerwały srogość swoją na dzień krótki, By błysło słońce ostatnie... O, smutki Wskrzeszonych czarów umarłej radości! O, ożywienie przepełne żałości, Rzeczy skazanych na śmierć! O, bolesny Uśmiechu trupa drogiego! Niewczesny Wieńcu więdnący na wystygłym czole! Ach, do uśmiechu zbudzony, nie zdolę Usnąć bez płaczu! Całunki, tęskniące Do powitania, roztrwonię w rozłące! Rozkoszne ciepło po to mnie przesyca, Aby nim pieścić jak szron zimne lica! Oto me szczęście śmiertelne, pozgonne I me tęsknice wspomnieniom bezbronne! Kędyż gorące barwy wasze, róże, Którem całował wiosną w słodkiej chmurze Zapachów dusznych, ciężkich jak oliwa, Gdy niosłem wieści, że lato przybywa, Żem oblubieniec, który was w łożnice Parnych wieczorów wwiedzie, niewolnice Miłości krótkiej jak śmierć i jak życie Silnej! O, róże! O, jakżem obficie Spijał łzy szczęścia z waszych ust kielicha, Jak odurzała mnie słodka i cicha Wonność tchnień waszych! D^iś wieszczę wam troski, Ze szczątki waszych kras odrą przymrozki, Co mnie ścigają!... O, brzozy urocze! Ileż zapachów w rozwite warkocze Wasze wplatałem, jak szepty miłosne W włosy kochanek! Dziś łkania żałosne Skargi w nie wikłam jak w struny zwiotczałe Harf rozstrojonych... Stawy osowiałe, Które - bywało - modrą głębią nęcą I którem głaskał niby pierś dziewczęcą Rozfalowaną w kołysy czarowne, Drzemią dziś senne, nieme, nienamowne, A nieb obłoki, odbite u spodu, Zdają się twarde, zimne jak kry lodu. Góry, co, ciemnym swym siniejąc grzbietem, Dal zamykacie tym samym fioletem, Którym fijolki, w dobie dni radosnej, Królestwo młodej otwierały wiosny: Ku wam ja lecę i wśród was zaginę, Jak w zapomnieniu chłodnym. Jutro minę, Wygnaniec pory pieszczot i rozkoszy, Którą dłoń śmierci niszczy i pustoszy. I nie zostawią mi nic jej zawiście: Bo próżno uschłe brzóz porywam liście, Które na ziemię lecą wśród milczenia I opuszczają mnie, moje wspomnienia. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:02 Spad liści Ileż razy witałam cię, cudna jesiiero, Okrzykiem, jakim serce gorące i młode Zachwycającą, barwną pozdrawia przygodę, Co się obietnicami wszech rozkoszy mieni! W przepychu purpurowo - złotych twych odcieni Śmiał mi się nadmiar szczęścia, co mych snów swobodę Porywał w zachwyt boski, w dni tęskmych nagrodę I grał mi hymn, co szumem twych liści się pieni. Czemuż dzisiaj, gdy skarbów swych bogactwem całem Rozbłyskasz znów rozrzutnie, w duszy swej zadrżałem I dziwnym niepokojem serce me kołata? I zda mi się, gdy liście z drzew lecą w bezsile, Że to ze mnie me zmarłe opadają lata, I z tajnym lękiem widzę, że ich tyle... tyle... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:10 Staw w parku jesienią Zielona woda złotym ogniem płonie Odbitych w głębi jej pożółkłych drzew. Baśń w niej jesienną powtarzają tonie Odwrotnym dziwem: brąz, bursztyn i krew. Zwierciadła stawu jedwabny gobelin Wplata w osnowę liści wątek fal, Modrymi skrawki międzydrzewnych szczelin Wprawiając w pożar chłodną nieba stal. Patyną śniedzi spastelone kruszce Wiew mgły błękitnej marszczy w fałdy bruzd: Tysiąc tysięcy, w przymrozków pogróżce, Ciepłotę brzegu całujących ust. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:20 Szum drzew Najpiękniej ta piosenka śpiewa Którą się w sen kołyszą drzewa . Kiedy w powiewie liść szeleści I ucho jak milczenie pieści Posłuchaj ze mną tego szumu Wpiszę go Tobie do albumu. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:33 Szumiały smutno drzewa Szumiały smutno drzewa w ów ponury Wieczór jesienny, gdyśmy żwirem drogi - Depcąc liść suchy lecący pod nogi - Szli, jak w los własny, zapatrzeni w chmury. W niebie, przez kłębów ruchomych lot bury, Przeglądał rzadko półmiesiąc dwurogi, A w dali, jakby majak naszej trwogi, Drzemały w głuchym śnie upiorne góry. W milczeniu szliśmy, w rąk ostatnim splocie, Ku swej rozłące i długiej tęsknocie, Nie wiedząc, że ją lat popioły stłumią. Nie myślisz o mnie dziś ni ja o tobie I jeno drzewa w zmierzch, w jesiennej dobie, Jak płacz po wielkim szczęściu smutno szumią. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:46 Tak mi zaśpiewał wiatr... Tak mi zaśpiewał wiatr jesienny w polu: "Skąd to powracasz, samotny wędrowcze, Siewco tęsknoty a żniwiarzu bólu? Gdzież twe spojrzenia bystre, wywiadowcze, Coś nimi ścigał po nieb wysokości Skrzydła swych marzeń i chmur runa owcze? Wzrok twój przybity, bladość w twarzy gości Kędyż znikł dawny płomień w oku twojem?" "O, wietrze! - rzekłem. - Uszedłem miłości! Z pęt się wyrwałem, które się powojem Zdając, są kajdan twardymi ogniwy! Burzą trawiłem się, mrąc nieukojem! Wracam wyzwoleń z niewoli straszliwej! Z męki kochania, z katuszy okrutnej Uniosłem serce!" - "Więc jesteś szczęśliwy'" "O, wietrze! Jestem szczęśliwy - i smutny..." Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:57 Trójca pól jesiennych Pola ogłuchły. Wczora pełne gwaru, Brzęku kus, śmiechów i śpiewu dożynek, Dzisiaj zapadły w sen jak mocą czaru. W cichy spoczynek. Sposępniał w ściernisk szarości popielnej Zagon rozległy, opuszczony, goły. Łany są jakby po uczcie weselnej Sprzątnięte stoły. Jest jak nazajutrz po świątecznych godach: Ranek nieraźny, oniemiały, ślepy. Jeno gdzieś w dali po wiejskich zagrodach Klekocą cepy. Pies na łańcuchu nawet nie zaszczeka I gnuśnym członkom w budzie szuka dogód. Czasami tylko poranny z daleka Zapieje kogut. A już za pługiem wychodzi na rolę, Nie wyłuskawszy jeszcze ziaren z snopa, Troska o jutro, która orze pole I czoło chłopa. Ziemia co ludziom przyniosła zbóż plony, Raczy też wierne oraczowi ptaki: Po pokłośnicach zbierają i wrony Tłuste pędraki. I ciągnie orszak w porządku niemylnym, Trója pól naszych, świeżym bruzdy torem: Koń w pługu, za nim zgięty chłop, pod pilnym Wrony dozorem. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:14 W deszczu i wichrze Jezu! Jak wichru łka wiew Tam za oknem, na dworze, wśród nocy! Targa jesienny liść drzew, Które jęczą wśród trwóg i niemocy! Chryste! Jak z szumem tnie deszcz Tam za oknem, wśród nocy, na dworze! Mrowie przebiega i dreszcz... Miej wędrowców w opiece dziś, Boże! W kąta zatułam się cieśń I po ciemku wsłuchuję się skrycie W wichru i deszczu ckną pieśń, Taką szarą i smutną jak życie... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:20 Widok ze wzgórza Jesień wspomnienia tka młodości. W błękicie obłok srebrny płynie, Widmowy, jak myśl o nicości. Czyżem to życie śnił jedynie? Patrzę na złote pola, gaje, Spowite w spokój, skarb najrzadszy, I wszystko większe w krąg się zdaje, Jak gdy na świat przez łzy się patrzy. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:26 Zachód jesienny Przeszłość jak ogród zaczarowany, Przyszłość jak pełna owoców misa. Liści opadłych złote dywany, Winograd ognia strzępami zwisa. Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy. Barwne muzyki miast myśli przędzie. Nie ma pamięci i nie ma złudy. Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie. Sok purpurowe rozpiera grono Na dni jesiennych wino wyborne. Wszystko dziś piękne było. Niech płoną Rudoczerwone lasy wieczorne. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:51 Źdźbła słomy O, czemuż nas, miłością w wiosennej szczodrocie Ogrodu uwięzionych, pokusiło wyjście! Park nasz kąpał się wtedy w dni słonecznych złocie, Roztapiając swą słodycz w zmierzchów ametyście. Jakże inne dziś wszystko po naszym powrocie! Przywitały nas zeschłe pod stopami liście I piosnka o goryczy, żalu i zgryzocie, Łkająca w nagich drzewach, w jesiennym poświście. Odwróciliśmy oczy ku wrótni z westchnieniem. Tuż drogą wóz przejeżdżał ze słomy brzemieniem, Minął nas i odsłonił pól pustkę bez końca. Jeno na drzew gałęziach, co się on otarły, Zostało kilka chwiejnych źdźbeł słomy umarłej, Niby zgasłe promienie straconego słońca. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:59 Piosenka Ot, taka sobie piosenka O łzach i bólu, Którą mi śpiewa ma męka W jesiennym polu: O, wietrze, wietrze skrzydlaty, Powiedz mi, powiedz, Czy kroczył tędy przed laty Młody wędrowiec? Żadna nie dała mu troska Pić jadu trunek, Wiedział, co radość jest boska, Nie znał, co smutek. Pieśń z serca nucił wesołą, Choć nikt nie słucha, I wzwyż wznosiła mu czoło Błoga otucha. W pląs go wprawiała Stopa radosna, Bo świat był wkoło słoneczny I złota wiosna. Tęsknota wiodła go słodka Wielkiej miłości, Która po drodze go spotka I wezwie w gości. W oczach mu świecił żar wiary, Co bije z łona, Ze los chwyciwszy za bary W walce pokona. Nadzieja kwitła mu kwiatem, Co życie zdobi, Ze w lot owładnie tym światem I w cud przerobi. Śnił, że zło złamie i zetrze Niedolę całą... Jesienny, pełny łkań wietrze, Co się z nim stało? Wierzyć nie mogę, manowcom Krocząc z pyłem, Ze tym szczęśliwym wędrowcem Sam niegdyś byłem. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:04 W moim sercu W moim sercu róż kwitną kielichy, Bielsze niźli na muraw kobiercu. Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy, Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu. W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty, A przyleciał w me piersi bezdomne, Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty, Których nigdy już tu nie zapomnę. W moim sercu rój pszczół gra pasieczny, Miód ich słodszy niż złotych win trunek. Obudziły się w ranek słoneczny, Kiedym uczuł twych ust pocałunek. W moim sercu wodotrysk brzmi senny, Który gorzkie i ciężkie łzy płacze, A wytrysnął w ten wieczór jesienny, Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę.. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:15 Po siewie Jesienny dzień stłumiony mgłą, siebie niepewny, Po gospodarce świateł l barw nieoszczędnej, Przygasa w monotonii roli orno-siewnej, Jakby chciał ukryć czar swój, do wiosny już zbędny. I znowu czarna ziemia, jak od lat tysięcy, Zasypia niby pełna zapomnienia Leta, By od siewu do żniwa przez dziewięć miesięcy Dojrzewać w głuchej ciąży, jak płodna kobieta. Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:27 Czeka Wrześniowe słońce smutek cichych brzóz pozłaca I wieść o zgonie lata w uśmiechu zataja... ...Śniło się szczęście słodkie, złote jak pszczół praca, To szczęście, co się nigdy z sobą nie oswaja... Sny moje, długich tęsknot nieznużone prządki, Zadumą ciężkie niby ogromne bursztyny, Czekały, uroczyste jak Zielone Świątki, Szczęścia, które dniom kradnie najsłodsze godziny... Wrześniowe róże więdną... Woń pól mgły przeczuwa... A tęsknota wciąż jeszcze w dal twarz zwraca białą, I biedna, czeka w smutku, który ją osnuwa, Jak gdyby szczęście kiedyś naprawdę przyjść miało... Leopold Staff Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:40 Jesienny żart Klon krwawy i żółta lipa liście, listeczki sypią. Zrzuca je ptak lecący, strąca osa niechcący. Wiatrowi na płacz się zbiera, że liście się poniewiera; chodzi dołem i górą i zbiera je oburącz, i płacze nad nimi deszczem, po gałęziach je mokrych wiesza. Nic z tego ... Oczywiście. Potem mówią, że wiatr zrywa liście. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 23.09.21, 15:16 Cyklon imieniem Tymoteusz (Tim) w nocy z czwartku na piątek oraz w piątek przyniesie nam pierwsze tej jesieni wichury, które będą łamać drzewa, uszkadzać dachy i zrywać linie energetyczne. Na Bałtyku panować będzie sztorm. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 23.09.21, 15:38 Czegóż można by się spodziewać po krzewie o nazwie pięknotka? Faktycznie, jest to gatunek niezwykle urodziwy, a i jego łacińskie określenie Callicarpa w dosłownym tłumaczeniu oznacza „piękne owoce”. Podczas gdy bowiem większość krzewów uprawiamy dla ich listowia lub kwiatów, u pięknotki największym atutem są bez wątpienia dekoracyjne płody. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 23.09.21, 22:26 W piątek, 24 września 2021 roku, dominować będzie pochmurna aura z postępującymi rozpogodzeniami od zachodu Polski. Przelotne opady deszczu prognozowane są głównie na wschodzie kraju, na pozostałym obszarze Polski bez opadów. Na termometrach zobaczymy od 13oC na Suwalszczyźnie i Mazowszu, 15oC na Pomorzu Zachodnim, do 16oC na Dolnym Śląsku. Zachodni wiatr będzie umiarkowany i dość silny, nad morzem porywy wiatru mogą dochodzić do 60 km/h. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 23.09.21, 22:33 problemów skórnych – olej bazowy z dodatkiem anyżu gwiazdkowego łagodzi objawy trądziku i przeciwdziała pojawianiu się zmarszczek; Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:18 CYGAŃSKA JESIEŃ Weź gitary śpiew Weź jałowca dym Weź tej nocy czerń Niech konie ostrzej krzeszą skry Cygańska jesień Ruszy z tobą w świat Cygańska jesień Rozkołysze wóz Wygasłe ognie Znów roznieci wiatr I koła wzbiją kurz Znajoma śpiewka ścichnie w dali gdziś Cygańska wróżba Spełni się lub nie I tylko drogi Tylko drogi kres Nie zbliży nigdy się Ref.:Cygańska jesień.... Weź okruchy snu Weź naręcze gwiazd Weź przedświtu chłód Pożegnaj miejsca które znasz Ref.:Cygańska jesień.... Gdzieś są łąki łąk Gdzieś są rzeki rzek Gdzieś daleko stąd Szczęśliwy kto zobaczy je Ref.:Cygańska jesień.... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:28 JEDWAB Ofiaruję mojej dziewczynie Z kwiatów Holandii utkany Szlafrok, w którym utonie Całkiem niezły posiłek, jaki Konsumuje lubieżnie co wieczór W ciepłych dekoracjach pokoju Przy świecach i przy koniaku A nad sobą mam jej loki Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Wszystkie kwiaty Holandii Jeśli będzie trzeba ukradnę W nocy przy księżycowej pełni A potem wycisnę z nich soki Przyprawię kalifornijskim winem I zanurzę się z moją dziewczyną Po kolana, po pas, po szyję Lubię jej farbowane rzęsy Piegi i policzki blade Lubię kiedy miękko ląduje Ona zmysłowo na mojej twarzy Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Holandii morskie owoce Wraz z nimi podejrzane przygody Bez pieniędzy dzikie podróże Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek Sam słowa ubieram doskonale Resztę stanowi moja dziewczyna Tylko ona jest jak jedwab Lubię jej... x2 Tak, tylko ona, jak jedwab Ofiaruję mojej dziewczynie Rodzynki, krewetki, mandarynki Palcami obejmę jej skronie, gdy na stole płonie węgierski puchar Duży w polewie czekoladowej, w nim orzechy mrożone Jesienna niepogoda, a my na przekór tej sytuacji Idziemy bezwiednie, zjadamy jagody, one narzeczone bitej śmietany Jak gdyby nigdy nic, ponieważ kiedy spotkają się nasze dłonie Ja się nie boję, ty się nie boisz, ono się nie boi Popołudnie próbuje nas gonić, jemy szybciej szczęśliwi w pogoni Moja dziewczyna, tak tylko ona jak jedwab jest nieskażona Lubię jej... x2 Tak, tylko ona, jak jedwab x4 wykonanie: Róże Europy Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:29 JESIEŃ IDZIE PRZEZ PARK Jesień - liść ostatni już spadł, Jesień - deszcz zmył butów twych ślad, Jesień idzie ku mnie przez park. Wczoraj minął miesiąc, jak list Przyniósł mi listonosz, a dziś Tylko nosi liście tu wiatr Tak - to radosny był dzień, gdy zapewniałaś mnie że Nic nie rozdzieli nas już, że codzień list Będziesz słać do mnie. Jesień - liść ostatni już spadł, Popatrz - plaża jak biały kwiat, Zima idzie ku mnie przez park. Szybko przyjdzie wiosna i żar, Lato i wakacje i park, W którym znajdę ciebie wśród drzew. Znów szybko miną nam dni, znów będziesz powtarzać mi, że Nie rozdzieli nas nic, że codzień list Będziesz słać do mnie. Jesień - znowu czekam na list, Jesień - zamiast listu mam liść, Jesień - z inną idę przez park, Z inną idę przez park. Muzyka: K. Klenczon Słowa: M. Gaszyński i B. Loebl Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:31 JESIENNA DZIEWCZYNA Przychodzisz kiedy pada deszcz Po co przychodzisz dobrze wiesz Wyciągasz do mnie swoją dłoń Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych, dokąd mamy iść Nie pytaj czemu spada pod twe stopy liść Nie pytaj czemu smutek tak dojrzewa w nas Odpowiedź przecież znasz, upływa czas Przychodzisz kiedy wieje wiatr Kiedy na dach spada mgła Przyglądasz się uważnie mi Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ... Przychodzisz kiedy mroźno tak Kiedy opuszcza gniazdo ptak Przytulasz do mnie swoją twarz Jesienna ty REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ... Muzyka i słowa: W. Kleban Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:33 JESIENNA ZADUMA Nic nie mam Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem Rano wstaję, poemat chwalę Biorę się za słowo jak za chleb Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zważam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Muzyka: Elżbieta Adamiak Słowa: J. Harasymowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:34 JESIENNE RÓŻE Jesienne róże, róże smutne herbaciane Jesienne róże są jak usta twe kochane Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron A serca biją jak dzwon, na jeden ton. Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu I w liści chmurze idziemy przez parku głusz Jesienne róże więdną już. Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi. Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem. Jesienne róże... Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:37 JESIENNY DZIEŃ Co dzień kłopoty jakieś mam. Pogoda figle płata nam: Od rana pada deszcz, Jesienny pada deszcz. Cóż robić w taki chmurny dzień? Do kumpla... Nie, nie pójdę dziś. Dzwoniłem - nie odbierał nikt. W kawiarniach pewnie tłok, Do kina nie ma co, W teatrze dziś nie grają nic. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Muzyka i słowa: S. KrajewskI Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:41 Mówiłeś - włosy masz jak kasztany I kasztanowy masz oczu blask I tak nam było dobrze kochany Wśród złotych liści, wiatru i gwiazd Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem Szepnąłeś nagle zniżając głos Odjeżdżam dzisiaj, lecz tam gdzie jadę Zabiorę z sobą tę złotą noc Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr Już trzecia jesień park nasz wyzłaca Kasztany lecą z drzew trzeci raz A twoja miłość do mnie nie wraca Choć tyle błyszczy liści i gwiazd I tylko złoty kasztan mi został Mały talizman szczęśliwych dni I ta jesienna piosenka prosta Którą wiatr, może zaniesie ci Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr Kochany, kochany Lecą z drzewa jak dawniej kasztany Wprost pod stopy par roześmianych Jak rudy lecą grad Jak w noc, gdy w alejce Rudy kasztan ci dałam i serce A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej Że kochasz mnie i wiatr I wiatr... Muzyka: Krystyna Wodnicka Słowa: Zbigniew Korepta Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:42 Za oknem pada deszcz Na piecu skrzypce stroi świerszcz Dziewczyny płaczą bo skończyło się już lato I słychać tylko gdzieś Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł I śni o pięknej dziewczynie A strach na wróble przydrożne wierzby liczy Tańcząc w objęciach polnej myszy Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze I wiatr w kominie Koncert co z babim latem odpłynie Pnie drzew pokryły się dawno mchem Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień A na ścierniskach pozapalały się ogniska W oddali snuje się... Koncert jesienny... Wywietrzał dawno zapach żniw Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi Ludzie czekają. Może jutro będzie biało? Pod piecem cicho śpi Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Uciekł na drogę, pokochał wierzbę I nagle gdzieś się rozpłynął A strach na wróble leży samotny w polu Mysz go rzuciła, uciekł do stodoły Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze I wiatr w kominie ,dziś ze świerszczami Zasnął już na zimę Muzyka: K. Knittel Słowa: W. Niżynski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:44 Martwe Liście To było tu, Którejś jesieni, Park wokół nas Do snu się kładł. U naszych stóp Liść się rumienił, Gdym pierwszy raz Całusa skradł. Refren: Nie zostało nic, Oprócz wspomnień, Rozdzielił nas Okrutny świat. W tej alejce Czekam wciąż. Wróć do mnie! Martwe liście Rozwiewa wiatr. To było tu, Zeszłej jesieni, Za kilka dni Miał być nasz ślub. Ty - jak ze snu, My - zaręczeni, Przyrzekłaś mi Miłość po grób. Refren: Nie zostało nic ... Powrócił znów Ślad tej jesieni, Tulę do warg Pożółkły liść. Nie trzeba słów, Nic się nie zmieni. Przez pusty park Sam muszę iść. Muzyka: Joseph Kosma Słowa: Wojciech Dąbrowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:47 Babie lato wolno płynie przez jesienny park. Z dala ktoś na mandolinie kołysankę gra. Chodźmy, miły (a), pod nasz stary dąb, Jakże kocham ciepło twoich rąk, Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat. Spostrzegłam (em) dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni l widzisz, miły (a), przed wzruszeniem trudno się obronić. Mam przecież w oczach dzień, gdy pierwszy raz ujrzałem (am) ciebie. Pamiętam każde słowo, każdy uśmiech twój. Czas nie ostudzi ludzkich serc, gdy mocna miłość płonie. Całuję pierwszy siwy włos, co zalśnił na twej skroni. Tak piękną mamy jesień, miły (a), cichą i pogodną. Spójrz, jak babiego lata płynie srebrna nić. Jak obłoki dwa łabędzie przecinają staw. Człowiek zawsze wracać będzie do lirycznych spraw. Chodźmy, już się kryje słońca blask, W domu dzieci oczekują nas. Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat. Spostrzegłam (em) dzisiaj ... Muzyka: H. Jabłoński Słowa: K. Winkler Śpiewa:Marta Mirska Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:48 Przytul, uściśnij, pocałuj Przytul, uściśnij, pocałuj Może ostatni już raz. Jeśli odejdę Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 19.09.21, 15:08 POGODA DŁUGOTERMINOWA - www.msn.com.pl - 19.09.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 21.09.21, 12:47 W TATRACH SPADŁ ŚNIEG - www.msn.com.pl - 121.09.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 21.09.21, 14:13 We wtorek (21.09) potoki lawy, wydobywające się z 8 szczelin erupcyjnych, dotrą do wód Atlantyku. Stopiona wulkaniczna skała ma blisko 1100 stopni i przemieszcza się z prędkością 700 metrów na godzinę. Miejscami jej grubość sięga nawet 6 metrów. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 18:18 Jeśli ktoś myśli, że na Syberii nie ma komarów, bo jest zbyt zimno, ten srodze się myli. Bardzo boleśnie przekonał się o tym podróżnik i fotograf Amos Chapple, który został niemal zjedzony żywcem przez krwiopijców Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:10 PROGNOZA POGODY NA DZIŚ - www.tvp.pl - 22.09.2021 Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:40 Jednym ze składników kwaśnego deszczu jest siarka występująca w związkach chemicznych. Dwutlenek siarki dając kwas siarkawy obniża pH do 5. SO2 może też utleniać się do kwasu siarkowego. Szacuje się, że w wyniku działalności człowieka emitowanych jest do atmosfery na całym świecie 60-70 mln ton siarki rocznie, a najwięcej emitowano w ciągu ostatnich 50 lat. W tym samym czasie w wyniku działalności wulkanów i innych czynników naturalnych, uwalnia się do atmosfery drugie tyle. Jednak na obszarach wysoko uprzemysłowionych lub intensywnie zurbanizowanych człowiek jest odpowiedzialny za prawie całą emisję siarki Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:51 Mgła – naturalny, widoczny aerozol składający się z drobnych kropelek wody lub kryształków lodu zawieszonych w powietrzu w pobliżu powierzchni Ziemi, które powoduje w przyziemnej warstwie powietrza zmniejszenie widzialności poniżej 1000 m. Gdy widzialność wynosi od 1000 do 2000 m mówi się potocznie, że jest mglisto. Gdy widzialność wynosi ponad 2000 m, zjawisko nazywa się zamgleniem Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:24 Opad gradu następuje w ciepłej porze roku najczęściej w okresie od maja do sierpnia, w temperaturze powyżej 0 °C, z mocno rozbudowanych chmur typu cumulonimbus, i bywa połączony z silnym opadem deszczu. Najbardziej intensywne i najczęstsze opady gradu zdarzają się w strefie zwrotnikowej, natomiast w strefie podbiegunowej nie występują. W Polsce opad gradu najczęściej notowany jest w gorącej, wilgotnej masie powietrza zwrotnikowego lub w trakcie przechodzenia frontów chłodnych wypierających zalegające powietrze zwrotnikowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:37 Kryształki lodu mogą występować w różnorodnej postaci, m.in. jako sześciokątne płytki, sześciokątne kolumny (kryształy ołówkowe), kryształy rozgałęzione (dendryty), igły lodowe, i inne. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:44 Dynia (Cucurbita L.) zalicza się do rodziny dyniowatych, do której należy około 20 gatunków. W stanie dzikim można je spotkać w gorącym klimacie Ameryki. Typowy przedstawiciel to Cucurbita pepo, a więc dynia zwyczajna. Jest ona bardzo popularna w naszym kraju, podobnie jak dynia olbrzymia i makaronowa. Zaletą tego warzywa jest to, że nie tylko wspaniale smakuje, lecz także może pełnić funkcje dekoracyjne. Łodygi dyni są płożące i mogą osiągać aż 5 m długości! Liście są osadzone na długich ogonkach, zaś kwiaty mają barwę złocistożółtą. Ogromne jagodokształtne owoce mają żółtawopomarańczową łupinę. Jadalną część rośliny stanowi miąższ, który ma wewnątrz liczne płaskie, matowe nasiona o jajowatym kształcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:53 W czwartek, 23 września 2021 roku, dominować będzie pochmurna aura. Lokalnie możliwe większe przejaśnienia. Na wschodzie i południu Polski prognozowane są opady deszczu. W godzinach wieczornych, nad morzem mogą pojawić się burze, którym towarzyszyć będzie silny i porywisty wiatr. Na termometrach zobaczymy od 14oC na Suwalszczyźnie, 16oC na Mazowszu, do 18oC na Dolnym Śląsku. Wiatr umiarkowany, momentami dość silny, zachodni. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:01 Bezlistna pamięć Z pamięci opada liść więdnący jak z lipy, tak samo go byle wiew potrąca, popycha. I oto stoi - anioł odarty ze wspomnienia, jak drzewo, które słota szarpie w jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:04 J e s i e ń Wypatrzyliśmy oczy za jaskółką odlatującą. Latem stało po drogach tak upalne ,tak upalne gorąco , od księżyca nad dachem było aż do głębi serca srebrzyście!... Teraz serce rozsypane po drogach leży jak liście ...jak liście... Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:09 Liście klonowe Liście klonowe ,łagodne jak ręce , głaszczą mnie po włosach -nic więcej , dotykają sukni ,ramion, szyi z lekka ,z lekka jak mrugająca powieka -- mruga i nie wie o tym ... Pachną jesienią i słońcem ,i złotem , pachną i głaszczą ...nic więcej. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:13 Liście Grabimy liście w ogrodzie by trawie ich ciężar nie szkodził. Suwają się grabie .....grabie mocniej ....mocniej, słabiej... słabiej . Posuwiście szeleścimy ..... ...jeszcze daleko do zimy. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:20 Liście O liście ,liście ...liście lipy lepkiej od miodu , popadałyście na ścieżki ,na trawę ,posypałyście się na most i na wodę leżycie wzorem rozległym-szeroko, szelestnie, koliście.. i zasypujecie mnie i moje noce i dnie o liście!.. liście ... Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:17 Wrzosy Miałam wtedy ciebie ,ciebie i jesień : szłyśmy po wrzosach ,po wrzosach w lesie; plątały się gałązeczki wrzosu , wpadały pszczoły z brzękiem we włosy, wpadały z gwizdem ,wypadały z sykiem płowe gorące ,straszne i dzikie ! Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:22 Bezlistna pamięć Z pamięci opada liść więdnący jak z lipy, tak samo go byle wiew potrąca, popycha. I oto stoi - anioł oddarty ze wspomnienia, jak drzewo, które słota szarpie w jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:24 O jesieni, o jesieni Niech się wszystko odnowi, odmieni.... O jesieni, jesieni, jesieni ..... Niech się nocą do głębi przeźrocza nowe gwiazdy urodzą czy stoczą, niech się spełni, co się nie odstanie, choćby krzywda, choćby ból bez miary, niesłychane dla serca ofiary, gniew czy miłość, życie czy skonanie, niech się tylko coś prędko odmieni. O jesieni!... jesieni! ... jesieni! Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą znowu serce gorzało i biło, żeby życie uniosło mnie całą i jak trzcinę w objęciu łamało! Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę już się tyle rozprysło wędzideł ... Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł i tak dłużej nie mogę, nie mogę! Niech się wszystko odnowi, odmieni! ... O jesieni! ... jesieni! ... jesieni. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:27 J a s k r y Na łące - jaskry, jaskry i owieczki się pasły, pasły. Na niebie - gwiazdy, gwiazdy...... lecieć tam gotów każdy, każdy . Przychodzi jesień, jesień, znikły owce i kwiecie, kwiecie .... z gwiazd pył na ziemie leci, leci. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:29 Modlitwa za wichry Zmiłuj się, Boże, nad wichrami ..... .... W jarzębinach jesień. .... Niechaj skrzydeł nie połamią. .... Nocą szron na murawie. Biegły lasem wichry ślepe, krew im po policzkach ciekła. Jeszcze jesień, jeszcze ciepło, szron znika zaraz o świcie. .... Tarninami i po lesie wichry się daremnie krwawią: łomot, chrzęst, i gwizd, i wycie cierniem, zboczem, konarami!....... .... W jarzębinach - jesień ... Zmiłuj się, Boże, nad wichrami. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:33 Inna jesień Jarzębiny koralowe głaszcze jesień tutejsza, a ja rwę na rżyskach strzępy płaszcza coraz smutniejsza. Miedza idę, co nie znala kosy, w las sie zapuszczam.... Cóż, gdy calkiem innym wabi głosem litewska puszcza. A czy bór to nadniemeński będzie, miński czy dzwinski, jego czar taki ciężki pamięci jak kamień młyński. Całe moje życie postawione na onym głazie... Tych gałęzi, tych gałęzi zielonych nic nie wymaże. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:35 L a me n t Zawiał cię zmierzch, nawał liści złocistych zakopał, nakrył cię ptaków lecących i gałęzi łamanych łopot; pierś ci zgniotły kopiaste od kartofli wozy, rowy cię pochłonęły bielone po bokach od mrozu, zaorano cię z chwastem ,razem z chwastem w głąb, i uśmiech twój jak rosa-uleciał czy zziąbł. Położono na końcach twych włosów kamienie, by czoło podźwignięte nie wzniosło się z ziemi. Ręce pełne żniw ciężkich, olbrzymich omłotów, podobne ptakom, które juz nie pragną lotu, opadły... W jedno z ziemia mróz je lodem skuł... w serce półżywe wbito osinowy kol. Depcą po tobie woły wracając z szerokich bronowisk, wola nad tobą skwir wroni, leciutki pogwizd sowi, przewala się wichura, lamentuje plucha jesienna, klęka na skibach i niebu przysięga, że bierze cię w lenno, i szatę rwie na piersiach, i z ramion zrzucić się stara, wyjąc, ze nazbyt wielki za ciebie złożono haracz. Nie zarzucisz mi rak na szyje, nie rozpleciesz palców zziębniętych, nie wyjdziesz na murawę -zmartwychwstałą - w najbliższe święto!... ...Zawiał cię deszcz, zalał snop gwiazd upadłych... Serce me kołace nad tobą jak samotne zegaru wahadło... zakopał cię tupot nóg, zagubiła cię matnia kolein... Och, nie wyjrzy ku mnie twe lico, zębów bielą się nie zaśmieje!... Spod wód, spod piasków, spod serca ziemi najgłębszej słyszę twój lekki oddech, na którym świat cały się piętrzy... Zawalono cię gruzem, zasypano cię chwastem jak źródło zapomniane, jak zatopione miasto, jak prastara legendę, jak homeryckie dzieje... Jak miłość moją... jak moją nadzieję... Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:38 Zagniećcie pajęczyny Rzuca listopad garściami złoto, Pajęczyny lecą, czepiają się płotów, na kiju wędrownym, na karabinach strzępem jedwabnym lśni pajęczyna. Pracują pajączki, gdzie które usiędą, i snują, i lepią, i lecą, i przeędą u samej ziemi i wysoko pod niebem... "O zagniećcie pajęczyny z chlebem. Na litość boską, ludzie, was zaklinam! Otom tu. Moja to krew na ziemi się ścina. Przrzechodziło ich wielu. Wołałam na próżno. O zagniećcie pajęczyny z chlebem, nim będzie za późno!" Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:56 Szept Straszy wśród zwiędłych ziemniaczysk słabiutki mój szept. Może by zgoła inaczej winien brzmieć śpiew. Gdyby to - czerwiec czy lipiec, byłby podobny do skrzypiec... Teraz nam jesień późna, uleciały ptaki podróżne do łagodniejszych stref i ledwo można rozróżnić słabiutki mój szept. Kazimiera Iłłakowiczówna Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:26 GONIĄC KORMORANY Dzień gaśnie w szarej mgle Wiatr strąca krople z drzew Sznur kormoranów w locie splątał się Pożegnał ciepły dzień Ostatni dzień w mazurskich stronach Zmierzch z jezior żagle zdjął Mgieł porozpinał splot Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas Już wracać czas Noc się przybrała w czerń To smutny lata zmierzch Już kormorany odleciały stąd Poszukać ciepłych stron Powrócą z wiosną na jeziora Nikt nas nie żegna tu Dziś tak tu pusto już Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr Już wracać czas Piotr Szczepanik Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:08 Jarzębina uż lato odeszło i kwiaty przekwitły, a jeszcze coś w polu się mieni, To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie korale, korale jesieni. Idzie lasem pani jesień, jarzębinę w koszu niesie. Daj korali nam troszeczkę, nawleczemy na niteczkę. Włożymy korale, korale czerwone i biegać będziemy po lesie. Będziemy śpiewali piosenkę jesienną, Anna Chodorowska Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:13 Jesienne liście Z tym jesiennym wiatrem tańczą sobie liście, tańczą sobie tańczą czerwone złociście. Z tym jesiennym wiatrem odtańczą daleko, i nie skończą tańczyć, aż za siódmą rzeką. Aż za siódmą rzeką, Aż za siódma górą, Aż je śnieg przykryje Grubą, białą chmurą Ewa Szelburg Zarębina Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:17 Dzikie gęsi Idą chłody, idą słoty jesienne. Dzionki krótkie, noce długie i ciemne. Idą słoty, idą psoty i głody zziębnie rola, zziębną lasy i wody. Oj, już pora, oj pora Odlatywać dzikim gęsiom z jeziora. Hej, wy gąski, dzikie gąski żałosne, a powróćcie do nas tutaj na wiosnę. Ewa Szelburg Zarębina Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:21 Jesień Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodno a złociście... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił; opadały ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybkach... i tak ładnie mówił tatuś: jesień gra na skrzypkach.. Józef Czechowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:25 SZEDŁ LISTOPAD Szedł listopad polną drogą zerwał liście z drzewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. Zimne wiatry wieją polem idzie deszcz ulewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. Słońce wstaje późnym rankiem, ziemi nie ogrzewa. Pada deszcz, pada deszcz. A ja sobie śpiewam. K. Różecka Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:05 BARWY JESIENI Jesienne chmury znów pędzi wiatr W dalekie strony, w daleki Świat. Zielone drzewa, które chroniły nas, W żółte kolory zamienił czas. Dalekie ścieżki, po których ja Błądziłem kiedyś w pogoni dnia I kwiaty, które witały nas, W żółte kolory zamienił czas. Szeroką plażę i morza brzeg Zakryje wkrótce głęboki śnieg. Dziś tylko liście zdobią pusty las, Na żółto drzewa maluje czas. /bis Muzyka: S. Krajewski Słowa: M. Gaszyński Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:42 JESIENNY PAN Choć nie wiem kto to jest i nie wiem skąd go znam Codzień spotyka mnie Jesienny śmieszny Pan Parasol wielki ma i zmartwień trochę też przez pusty idzie park w czerwony liści deszcz. Lecz gdy ostatni liść ze smutnych spadnie drzew on razem z Białą mgłą rozpływa się. Gdy park pożółknie znów powróci znowu tam jesieni szukać barw Jesienny śmieszny Pan. A wtedy spotkam go i pójde z nim przez park on będzie blisko tak mych rąk mych warg. Gdy park pożółknie znów i biała wzejdzie mgła będziemy razem szli Jesienny Pan i ja. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:38 Już nie ma dzikich plaż Puste plaże Juraty , zasnęły kosze już Tylko facet zawiany , podpiera nosem klucz Szarą płachtę gazety , unosi w górę wiatr Dzisiaj nikt nie odczyta co nam donosił świat Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi W torby składam powoli , okruchy tamtych dni Ref : Już nie ma dzikich plaż Na której zbierałam bursztyny Gdy z psem do ciebie szłam A mewy ósemki kreśliły , kreśliły Już nie ma dzikich plaż I barwnej kafejki przy molo Nie jedna znikła twarz I wielu przegrało swą młodość - swą młodość Wsiadam w pociąg powrotny , ocieram jedną łzę Ludzie są samotni , czy tego chcą czy nie Patrzą w oczy jesieni , nad morzem stada chmur Pejzaż moich nadziei , umyka mi z pod kół Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi W torby składam powoli , okruchy tamtych dni Refren. Spiewają: IRENA SANTOR Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:46 Niebieska sukienka To była wczesna jesień, a może była późna Jesiennych, deszczowych dni i tak przecież nikt nie rozróżnia Zamykam oczy i spuszczam głowę Gdy widzę ciebie przypadkiem Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem Przystaję i płaczę ukradkiem Tak widziałam ją jesiennym wieczorem pod twym parasolem w niebieskiej sukience Nie trzeba mi więcej Tak widziałam ją na Twoich kolanach siedziała do rana i w twoich ramionach tak słodko wtulona Ref.: I cóż mi pozostało z twoich wielkich małych słów Jesiennych obietnic, że nie znikniesz nigdy z moich snów I ciągle próbuję zapomnieć o wszystkim Gdy palę twe fotografie Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem Przystaję i płaczę ukradkiem Jak widziałam cię i chciałam bez słowa cię znów pocałować Lecz w twoje ramiona wtuliła się ona Tak widziałam was i zrozumiałam, że miłość przegrała Zostały wspomnienia Nie będę nic zmieniać Ref.: A jednak, a jednak wciąż wierzę wykonanie: Łzy Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:49 Remedium Światem zaczęła rządzić jesień Topi go w żółci i czerwieni A ja tak pragnę czemu nie wiem Uciec pociągiem od jesieni Uciec pociągiem od przyjaciół Wrogów, rachunków, telefonów Nie trzeba długo się namyślać Wystarczy tylko wybiec z domu Ref. Wsiąść do pociągu byle jakiego Nie dbać o bagaż, Nie dbać o bilet Ściskając w ręku kamyk zielony Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle W taką podróż chcę wyruszyć Gdy podły nastrój i pogoda Zostawić lóżko, Ciebie, szafę Niczego mi nie będzie szkoda Zegary staną niepotrzebne Pogubię wszystkie kalendarze W taką podróż chcę wyruszyć Tylko czy kiedyś się odważę Ref. Wsiąść do pociągu ... wykonanie: Maryla Rodowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:36 ROZMOWA PRZEZ OCEAN est sobota, za oknem świt i Warszawa kaszle miarowo wczoraj przyszedł od ciebie list miłe słowo... jesień u nas koronę ma tego roku jakby cierniową a ty piszesz, że u was szał i punk-rockowo... są dwa światy i nas jest dwoje do swych miejsc przypiętych jak rzepy ty masz pewnie więcej spokoju ja mam dzieci... są dwa światy i jedno słońce które u nas słabiej coś grzeje ty masz pewnie duże pieniądze ja nadzieję... jest sobota, za oknem świt i Warszawa kaszle miarowo wczoraj przyszedł od ciebie list czułe słowo... tamten wieczór, gdy ja i ty tak, to była wspaniała chwila ale dzisiaj obeschły łzy, więc pozdrawiam cię Maryla... są dwa światy i nas jest dwoje... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:44 Spacer dziką plażą La, la, la, la... Plaża, dzika plaża, morze dookoła... Z wysokiego brzegu wieczór mewy woła... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Przytuleni, zamyśleni, zakochani idą brzegiem ku jesieni. La, la, la, la... Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą, wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął. Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... W blasku słońca, roześmiany razem z tobą szedłem plażą zakochany La, la, la, la... Plaża, dzika plaża dzisiaj nas nie słyszy. Już nie moje imię w mokrym piasku pisze... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Wspominamy, rozmyślamy, dziś dalecy, chociaż wczoraj zakochani. La, la, la, la... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:46 W żółtych płomieniach liści W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie. Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem. Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają, na łące stoją jak na scenie - czy też przeżyją, czy dotrwają ? I ja żegnałam nieraz kogoś, i powracałam już nie taka, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ja żegnałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja żegnałam nieraz kogoś, i ja żegnałam nieraz... Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy, ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły. Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie w ostatnim sennym kontredansie jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się... I ja witałam nieraz kogoś chociaż paliły wstydem skronie, i powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie. I ja witałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja witałam nieraz kogoś, i ja witałam nieraz... Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore, a razem z liszką, drogi panie, me serce biedne, ciężko chore. Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze, ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę ! I ja żegnałem nieraz kogoś, i powracałem już nie taki, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ty żegnałeś nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ty żegnałeś nieraz kogoś, i ty żegnałeś nieraz... Muzyka: A. Zieliński Słowa: A. Osiecka Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:48 Trzecia jesień To był ostatni nasz spacer, kochana, wśród wiatru, ptaków i drzew. Oczy twe smutne tak dziwnie błyszczały, a słowa twe brzmiały, jak śpiew. Nie płacz już, miła ma, jutro gdzieś zniknie żal, porwie go z sobą wiatr, zmyje deszcz bólu ślad. Uwierz mi, znikną łzy, z nieba znów błysną skry. Uwierz mi - przyjdzie dzień, gdy stanę u twoich drzwi. Trzecia jesień liście zrzuca z drzew złocąc nimi świat. Trzeci rok deszcz myje moje łzy i wiem, że nie wróci ta miłość sprzed lat. Wiem, że nie kochasz mnie tak, jak kochałaś gdy szliśmy oboje przez park. Pewnie nie wrócisz tu, jak obiecałeś rzucając swe słowa na wiatr. Nie płacz już, miła ma. . . itd. Trzecia jesień. . . itd. Nie mam już złudzeń, lecz jedno marzenie, co spełnia się w każdym mym śnie. Abyś powiedział, ze nigdy nikogo nie będziesz tak kochał, jak mnie. Nie płacz już, miła ma. . . itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:50 Zimno mi Niesie wiatr z pobliskich ściernisk Płonącego chrustu dym Miły mój to już październik Do jesieni pełny rym. A Ty wodzisz mnie po lesie I nie mówisz przy tym nic Co nam spacer ten przyniesie Gdy tak miłość będziesz kryć. Zimno mi, po prostu zimno mi, Przecież taki wiatr, A Ty nie wiesz, nie rozumiesz A Ty nie chcesz lub nie umiesz Ogrzać ust mych ciepłem warg. Przyszła noc puchają sowy Drzewom w lesie liść się śni, A Ty wciąż przez tyle godzin Siedzisz cicho u mych drzwi. Boże, przecież to październik Jeszcze się przeziębisz mi, A po zatem gdy jest ciemno Jeszcze bardziej serce drży. Zimno mi, bez Ciebie zimno mi Wiec kochany wejdź, Może ciemność cię ośmieli Aby wreszcie się podzielić Wspólnym ciepłem naszych serc. Płynie czas i w ciszy spada Przedostatni zwiędły liść, Miły mój to już przesada Tak bez słowa przy mnie tkwić Ma wiewiórka futro rude, Czarne pióra nosi kruk, A ja Ciebie mam bez złudzeń, Byś mnie kiedyś ogrzać mógł. Zimno mi, przy Tobie zimno mi Kto popełnił błąd? Że Ty nie wiesz, nie rozumiesz, Że Ty nie chcesz, lub nie umiesz Przelać ciepła z rąk do rąk. Śpiewa: Jadwiga Barańska Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:53 Żółty jesienny liść Tyle mi opowiedział, Dałaś mi go bez słów, Jednak on dobrze wiedział Jesień wszystko odmienia, Niesie smutek i łzy, Lecz zawdzięczam jesieni, Że kiedyś kwitły bzy. Żółty liść opadł z drzewa Naszych uczuć i marzeń, Tulę do ust i szepcę, Że to nie jest takie proste. Jesień wszystko zamienia, Zwiędłe liście i wiatr. Miłość moja do ciebie Wciąż trwa, wybacz, że trwa. Garstkę prochu liścia Zostawiłaś po sobie, Garstkę prochu wspomnień Porwał jesienny wiatr Porwał jesienny wiatr Muzyka i słowa: Janusz Laskowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:57 P O Ż E G N A N I A Pamiętasz, była jesień, Mały hotel "Pod różami", pokój numer osiem. Staruszek portier z uśmiechem dał nam klucz. Na schodach niecierpliwie Całowałeś po kryjomu moje włosy. Czy więcej złotych liści było wtedy, Czy twych pieszczot, miły, Dzisiaj nie wiem już. Odszedłeś potem nagle, drzwi otwarte, Liść powiewem wiatru padł mi do nóg, l wtedy zrozumiałam: to się kończy, Pożegnania czas już przekroczyć próg. Pamiętasz, była jesień, Pokój numer osiem, korytarza mrok. Już nigdy nie zapomnę hoteliku "Pod różami", Choć już minął rok. . Kochany, wróć do mnie, ja tęsknię za tobą. l niech rozstania, kochany, nie dzielą nas już, Pociągi wstrzymać, niech więcej już listonosz Złych listów nie przynosi pod hotelik "róż". Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:01 Za oknem zimowo zaczyna się dzień Zaczynam kolejny dzień życia Wyglądam przez okno, na oczach mam sen A Grochów się budzi z przepicia Wypity alkohol uderza w tętnice Autobus tapla się w śniegu Przez szybę oglądam betonu stolicę Już jestem na drugim jej brzegu Gdy patrzę w twe oczy zmęczone jak moje To kocham to miasto zmęczone jak ja Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje Gdzie wiosna spaliną oddycha Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy A ja jestem głodny, tak bardzo głodny Kochanie, nakarmisz mnie snami Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz Rozkwita na drzewach na krzewach ściekami z rzeki kompletnie pijany Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać Gdy patrzę... Jesienią zawsze zaczyna się szkoła A w knajpach zaczyna się picie Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner I tak skończymy o świcie Jesienią zawsze myślę o latach Tak starych jak te kamienice Jesienią wychodzę z tobą na spacer Przez pełne kasztanów ulice Gdy patrzę... wykonanie: T.Love Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:05 Wspomnienie - Czesław Niemen Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła, To ty, to ty jesteś ta dziewczyna, która do mnie na ulicę wychodziła. Od twoich listów pachniało w sieni, gdym wracał zdyszany ze szkoły, a po ulicach w lekkiej jesieni fruwały za mną jasne anioły. Mimozami zwiędłość przypomina nieśmiertelnik żółty - październik. To ty, to ty, moja jedyna, przychodziłaś wieczorem do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny, w parku płakałem szeptanymi słowy. Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny, od mimozy złotej majowy. Ach czułymi, przemiłymi snami zasypiałem z nim gasnącym o poranku, w snach dawnymi bawiąc się wiosnami, jak ta złota, jak ta wonna wiązanka. muzyka: Cz. Niemen słowa :. J.Tuwim Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:07 Jesienny Swing Już żółte liście złotymi smugi, W korowód słońca jeden za drugim, Niczym papugi fruną z drzew I strumień rześki, jeszcze cieplutki, Płynie powoli, a w nim dwie łódki: Wrzesień, Październik ścigają się Pogodny wietrzyk jak gdyby wstążką, Owija wkoło korony drzew, A nad stodołą stary, lecz rześki, Najświętszy orzech przechyla się ku jesieni… Zosia staruszka, strażniczka ciszy nocnej, Przy rynku swym małym wózkiem Rozrywa ciszę zgrzytem kół Pędzi na pomoc ostatkom lata, Zamkniętym wczoraj przez wójta Jana W komórce z żytem na srebrny klucz Pogodny wietrzyk… Słowa : Tomasz Henciński Muzyka: Tomasz Henciński Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:10 BYLABYM Gdybyś był, a nie bywał Raz na jakiś czas . Byłabym wreszcie "czyjaś" Nie "bezpańska" - aż tak . Gdybyś miał, a nie miewał Czas i chęć i gest . Byłabym na wyłączność A nie - ogólnie dostępna . Jesień trwa - Rdzawych liści czas, Kaloszy peleryn i mgły Jesień trwa - Szpetnej aury czas Pod płaszcze się pcha Wyziębia nam serca - wiatr muzyka: P. Krawczyk słowa: K. Nosowska Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:15 JESIENNA DZIEWCZYNA Z tej drogi, którą przeszło Za wiosną swoją lato Nie patrzę już na przeszłość, Przed siebie patrzę za to. Ze wzrokiem na zakręcie, Za którym jest już jesień Wciąż czekam nieugięcie, Że ona mi przyniesie... Jesienną dziewczynę Odmienną niż inne Dziewczynę z chryzantemami, Z chryzantemami. Dziewczynę jesienną, Dziewczynę bezcenną I niezamienną już na nic, Już na nic. Wiosennych dziewcząt pełno I letnich tyle ładnych. Jesienną znam tę jedną, Zimowych nie ma żadnych. O tamte zresztą mniejsza, Gdy złoto i szkarłatnie Zabarwi jesień pejzaż Na przyjście tej ostatniej... Jesiennej dziewczyny Odmiennej od innych... Wyciągnę ręce ku niej, By tak nie przeszła mimo, Bo ma we włosach promień Ten, którym jaśniej zimą. Bo zachód już w niuansach Czerwieni gaśnie zimnej. Bo to ostatni szansa. Po której nie ma innej... Jesiennej dziewczyny... słowa: Jeremi Przybora muzyka: Jerzy Wasowski wykonała: Kalina Jędrusik Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:17 Minął sierpień minął wrzesień znów październik i ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal nie żałuje letnich dzionków róż, poziomek i skowronków lecz jednego, jedynego jest mi żal addio pomidory addio ulubione słoneczka zachodzące za mój zimowy stół nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede zupy i tomaty gdy pomne wciąż wasz świeży miąższ w witaminy przebogaty addio pomidory addio utracone przez długie złe miesiące wasz zapach będę czul Owszem, była i dziewczyna i miłości pajęczyna co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał porwał dziewczę zdrady poryw i zabrała pomidory te ostatnie com schowane przed nią miał addio pomidory addio ulubione słoneczka zachodzące za mój zimowy stół nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpol to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede zupy i tomaty gdy pomne wciąż wasz świeży miąższ w witaminy przebogaty addio pomidory addio utracone przez długie złe miesiące wasz zapach będę czul słowa: Jeremi Przybora muzyka: Jerzy Wasowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:23 Epitafium dla Krzyśka W sześciu strunach zaklęta muzyka, W sześciu strunach czułość i ból, W sześciu strunach swe niebo zamykał, Z nad mazurskich jezior i pól... W sześciu strunach wpisane marzenia, W sześciu strunach radość i gniew, W sześciu strunach rockowy poemat I ta miłość do jednej z Ew... A życie kochał, jak szalony, Razem z jesienią szedł przez park, Świtem słowiki szczęścia gonił, Nad białym krzyżem schylił kark... Cumował w portach ludzkich marzeń, Zachłannie kochał, szybko żył, Czasem go spytał ktoś przy barze, No, powiedz stary, gdzieś ty był... W sześciu strunach zaklęta muzyka... Zbyt szybko doszedł do tej bramy, Za którą nie ma innych dróg, Nawet nie zdążył wziąć gitary, Pewnie by zabrał, gdyby mógł... Nie wyśpiewana życia puenta, Ostatnia coda wielkiej gry, Wystarczy nutek, by pamiętać, Że był tu taki ktoś, jak Ty... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:24 Późną nocą jesieni już blisko Późną nocą jesieni już blisko Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko Stoją sierpy powleczone chłodem Podciągają kolana pod brodę W kręg kobiety siedzą w milczeniu Wpatrują się w barwy płomieni I tylko czasem ptak jakiś wrzaśnie Ja nie zasnę, nie zasnę (I tylko czasem ptak jakiś wrzeszczy Chyba nikt nie śpi, nikt nie śpi) I wszystko normalnie poza tem Zwykła północ - pożegnanie z latem Tak mija ta dziwna godzina Gdy się kończy coś, a coś zaczyna. Wykonanie: Antonina Krzyszton Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:26 Przechyla się ku jesieni ziemia Słońce cofa się w popłochu Z dnia na dzień Ubywa mu mocy i coraz wcześniej Trzepocze o szyby ćma nocy Przechyla się ku jesieni ziemia Bo zachodzi mgłą lustro nieba W tym lustrze niczym odrzucone rzeczy Odbijamy się pomniejszeni Bo przekwitły w nas wonne metafory I na dłoni usypana garść popiołu Z wszystkich uniesień majowych Bo grzechoczą w nas pola makowe Jak zamyślone nad marnością świata Filozofów zasuszone głowy Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:29 Urodzeni jesienią Urodziłem się chyba nad ranem, był październik - deszczowy miesiąc. o szczegóły pytajcie mą mamę, pozostała dokładną kobietą. Ojciec ponoć przez cztery dni liczył wszystkie chmury na niebie i z radości wciąż nie mógł przyjść tak do domu, jak i do siebie. Urodziłem się też w październiku, wojna ledwie trzasnęła drzwiami, wokół pełno było pomników, i świetlana przyszłość przed nami. Ojciec ponoć przez cztery dni liczył wszystkie chmury na niebie i z radości też nie mógł przyjść tak do domu, jak i do siebie. Pod jednym znakiem urodzeni idziemy przez labirynt miast, wciąż mamy bliżej do jesieni, ale pozostał w oczach blask. Czasem kładziemy się o świcie, bo zdarza się, że damy w gaz, lecz dobrze wiemy, że to tycie zależy od nas, nie od gwiazd. W horoskopach nas szukaj pod Wagą, tam jest wszystko dokładnie podane, co nam idzie bez pudła, co słabo, jakie mamy zdolności lub talent. Astrologom od siedmiu boleści przepowiednie niech idą na zdrowie. Chcecie wiedzieć, jacy jesteśmy? To spotkajmy się w barze za rogiem. Pod jednym znakiem urodzeni.... słowa i muzyka: Pod Budą Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:32 TRZY PORY ROKU Nie strącaj jeszcze z drzewa liści W tych liściach najładniejsze dłonie Opielą oczy przetykane Jakby w gałęziach rozproszone. Daj korze mruczeć na brązowo I niech dziuplami sennie ziewa Może jej jesień przed północą Przyniesie do snu troszkę nieba. Nie strącaj jeszcze z nieba liści W tych oczach oczy masz wrześniowe A ja marzenie jesienne, głupie I w słońcu rudą, głupią głowę. słowa: W. Chyliński muzyka: M. Prusakowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:36 A MNIE JEST SZKODA LATA Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała, Powiedziała, żem mazgaj, żem głupi, Że się za mnie ze wstydu rumieni, Kiedy wreszcie zmądrzeję już raz! A na śmiesznym tle sprawa powstała. Poprosiłem, poziomek niech kupi. Zdziecinniałeś? Powiada. W jesieni! To już jesień? Jak leci ten czas. l westchnąłem: No patrz, już po lecie, Po wakacjach, po słońcu. Mój Boże, już się robi szaruga na świecie, Jasnych spodni już chyba nie włożę. Wkrótce zaczną się deszcze i słota. Na to ona... przepraszam... "Idiota!". Uśmiechnąłem się: mów sobie zdrowo, Ty wiesz swoje, a ja swoje wiem. A mnie jest szkoda lata l letnich złotych wspomnień. Niech mówią "głupi" o mnie, A mnie jest żal. Na dworze szaro, smutno, A jeszcze przed miesiącem Wesoło Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:38 W LESIE LISTOPADOWYM Wokół góry, góry i góry I całe moje życie w górach Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają Niż śpiewak płatny na chórach Wokół lasy, lasy i wiatr I całe życie w wiatru świstach Wszyscy których kocham wita Was Modrzewia ikona złocista Jak łasiczki ścieżka w śniegach Droga życia była kręta Teraz z lasów zeszła na mnie Młodych jodeł zieleń święta Ważne są tylko kopuły pieśni Które na górze wysokiej zostaną Nikt nie szuka inicjałów cieśli Gdy cieśle dom postawią Wokół góry, góry i góry I całe moje życie w górach Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają Niż śpiewak płatny na chórach Wokół lasy, lasy i wiatr I całe życie w wiatru świstach Wszyscy których kocham wita Was Modrzewia ikona złocista Nieludzką ręką malowany jest Wielki smutek duszy mej Lecz nawet złockiej ikonie Ja nigdy nic nie powiem Przyjaciele, którzy jemiołę czcicie Dobrze, że chodzicie światem Jutro jodełkę zieloną spalicie By darzyła was ciepłym latem muzyka: A. Koczewski słowa: J. Harasymowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:41 WIATR OD KLIMCZOKA Gdy pośród beskidzkich wzgórz wiatr od Klimczoka wieje, po niebie gna stada chmur drzew konarami chwieje. Gdy wiosną topnieje śnieg odsłania białe kamienie, w dolinach już kwitnie głóg - a ja ciągle czekam na ciebie. Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo, czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną. Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia. odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona. Gdy pośród beskidzkich wzgórz, wiatr od Klimczoka wieje, po niebie gna stada chmur, drzew konarami chwieje. Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo, czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną. Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia, odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona. Gdy wiosną topnieje śnieg, odsłania białe kamienie, w dolinach już kwitnie głóg, a ja ciągle czekam na ciebie. a ja ciągle czekam na ciebie Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:44 MĘŻCZYZNA JESIENNY Z tej drogi, którą przeszło Za wiosną swoją lato, Nie patrzę już na przeszłość Przed siebie patrzę za to, Ze wzrokiem na zakręcie, Za którym zima w szronach Wciąż czekam nieugięcie, Że nim nadejdzie ona Mężczyzna jesienny, Od innych odmienny, Przybędzie z chryzantemami, Z chryzantemami... Mężczyzna jesienny, Mężczyzna bezcenny I nie zamienny już na nic, Już na nic... Tłum chłopców jest wiosennych, I letnich mężczyzn sporo, Lecz jeden jest jesienny Przed zimy pustą porą. O tamtych z resztą mniejsza, Gdy złoto i szkarłatnie Zabarwi jesień pejzaż, Bo przyjść ma ten ostatni Mężczyzna jesienny, Mężczyzna odmienny, Mężczyzna czuły i zdrowy, Beznałogowy Mężczyzna namiętny, Mężczyzna majętny I obojętny dla owych Gotowych. Wyciągnie ręce do mnie Z uśmiechu odrobinką, A potem będzie płomień Płonący na kominku I zachód, co w niuansach Czerwieni gaśnie zimnej, I on ostatnia szansa, Po której nie ma innej Mężczyzna jesienny, Mężczyzna odmienny, Mężczyzna na stanowisku, Na stanowisku... Mężczyzna bezcenny, Mężczyzna jesienny, Rekompensata za wszystko, Za wszystko... Muzyka: J. Wasowski Słowa: J. Przybora Śpiewa: Magda Umer Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:46 Liście z topól opadają Liście z topól opadają w alejach w ogrodach, Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda. Sina mgła, szare oddale, czerwone owoce, Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce. Opadaja liście z klonów,jesionów,lip,topól, Już się ciemnym pąsem wina klomb oplótł. Deszcze srebrne,deszcze siwe,odchodzi październik Nie spotkają się jesienią latem rozłączeni. Liście z topól opadają w alejach w ogrodach, Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda. Sina mgła szare oddala, czerwone owoce, Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce. Konie śniade,kare konie, nikt nie jedzie do nas, Liście z topól opadają Piękni w pięknych się kochają. Głęboka wodo, wodo zielona. Głęboka wodo, wodo zielona. Głęboka wodo, wodo zielona. Słowa: M. Ośniałowski Śpiewa: Jan Pietrzak Muzyka J. Pietrzak Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:48 Konie pędzą po stepie Jak biel po zieleni Krew w nich chluszcze Jak fala rozwarta nad skałą Może chce wessać w siebie Twardą ziemię całą A koń szlaki stepowe Wśród wczesnej jesieni Jeszcze leci przez niebo Dniem ciągniona chmura Ptaków zwarty bumerang W ciepłe kraje wraca I wiatr, który wciąż skrzydła Tych ptaków obraca Zagrzebuje się w drzewach A trawa ponura Robi się na jesieni Stepowej, niezżęta Niepotrzebna nikomu I nikt nie pamięta Kto jej źdźbła ruchome Przedeptał w pośpiechu Może jeszcze powróci Lub w dal odpłynie Jak ta woda co skręci Koła w białym młynie I odejdzie w życia Zanurzyć się grzechu Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:51 MIŁY JUŻ JESIEŃ Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już Zmarznięci i skuleni ludzie do domu biegną byle szybciej W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest Tyle słońca z lata jeszcze w nas I jesienny smutek nam nie grozi, wiem Dobry los wciąż sprzyja nam Autor słów utworu: M. Wojtaszewska Kompozytor: K. Dzokas Śpiewa; Eleni Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:56 ZAPACHNIAŁO JESIENIĄ Zapachniało powiewem jesieni Z wiatrem zimnym uleciał słów sens Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić Brylanty na końcach twych rzęs... Tam, gdzie mieszkasz, już biało od śniegu Szklą się lodem jeziorka i błota Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego Zaczajona w twych oczach tęsknota... Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi Ciepłem słońca serca się ogrzeją Tak być musi, bo ciągle tli się w nas ten ogień Wieczny ogień, który jest nadzieją Muzyka Grzegorz Ciechowski Śpiewa: Zbigniew Zamachowski Słowa: Andrzej Sapkowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:58 JESIEŃ Kasztany z drzew strącają mali chłopcy, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty, I przez to bardziej zszarzał cały świat. Ostatnie kwiaty więdną na balkonach, Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż. I stare domy stoją przemoknięte, na pustych oknach osiadł ciężki kurz. Ty chcesz jesieni pełnej słońca, Z wiatrem, który liście strąca, Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel. I życie ciężko jest odmienić, Wśród szarych dni i serc kamieni, Zapytaj się człowieka obok, Może on coś wie. Kasztany z drzew spadają nam pod nogi, Pożółkłe liście niesie drogą wiatr. Przechodnie idą, tuląc się do płótów, Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt. Jadące auta przecierają oczy I woda spływa z ich gumowych rzęs. I coraz ciemniej robi się na dworze, I wszystko to ma swój jesienny sens. I wszystko to ma swój jesienny sens. Krzysztof Daukszewicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:01 WSPOMNIENIE JESIENI Niewiele tak pamiętam z tej jesieni, co było to było Już tylko gra półświateł i półcieni, co było to było Kolory razem z liśćmi porwał wiatr i chłodny niegościnny został świat. A gdzieś tam słonce barwi dzień po dniu daleko daleko nie tu. Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie, Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś, teraz nie już nie. Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak. W moim domu w pamięci mej, już coraz mniej i mniej. Już coraz mniej i mniej. A przecież tak bywało kolorowo bywało, bywało Po deszczu biegaliśmy z gołą głową bywało, bywało Kasztany leżą w kącie aż do dziś i w książce zasuszony jakiś liść. A jesień jak z dawnego bardzo snu gdzieś była daleko, nie tu. Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś teraz nie, już nie Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak. W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej. Już coraz mniej. Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej Już coraz mniej. Słowa :J. Emir i L. Sęk Śpiewa: Waldemar Kocoń Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:05 JESIENNY STAW Tam gdzie staw pośród wierzb, czy Ty wiesz? Czy Ty wiesz? Gęsta ściele się mgła i rozpłakał się deszcz i zagubił się w mgle, tak jak łódź pośród raf. staw, nasz staw. Przyszła jesień, a w nim przeźroczysty jak łza, Przyszła jesień a lśnił błękit, błękitniejszy od dnia Uwięziony we mgle, woła Ciebie i mnie. staw, nasz staw. Jego lustro czy wiesz? nie powtórzy nam gwiazd. Nie powtórzy nam wiesz, nie powtórzy już nas. Nie pójdziemy w ten deszcz ani Ty ani ja. Tam nad staw. Jakże nie bać się słów, gorzkich słów, gorzkich prawd, Chyba nigdy już znów nie pójdziemy nad staw. Przeźroczysty jak łza, błękitniejszy od dnia. staw, nasz staw. Śpiewa: Irena Santor Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:08 TO JUŻ JESIEŃ Mówisz mi: To już jesień, jakoś wolniej żyć chce się, tak, jakby złoty piach w żyłach płynął. Mówisz mi: Wiesz, tej nocy anioł bielił twe włosy, to nie był chyba sen, bo nie minął. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Na policzku cień chłodu, polne myszy u progu, odloty budzą nas skrzydeł szumem. Cały świat jest dziś w sepii, stare zdjęcia ktoś wkleił, brakuje tylko nas – dwóch stron albumu. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Jesienie płyną, przez nas płyną, rozdają spokój, złoto, wino. Śpiewa: Seweryn Krajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:13 POEMAT POD STRZECHĄ Wierszem pisałaś ten poemat jesienny Złotem liści i czerwienią starych buków Na spróchniałej korze z pnia odartego drzewa Napisałaś palcem jego imię A wiatr choć jeszcze letni To jednak już trochę jesienny Strąca z wierzchołków sosen resztkę dnia I odchodziło lato jak sen Jak ptaki kluczem lecące I wrzos się ścielił już na polanie Sierpniowe słońce co nas rankiem cieszyło Blask swój tylko w złocie liści dziś odbija Gdzieś na kamieniu zimnym przysiadły letnie chwile W przestrzeń z czasem mknęło to co było. Słowa i muzyka: B Koptas Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:16 JESIEŃ W tym szarym ogrodzie, gdzie rosną gałęzie drzew Gdzie szepce ptak o swobodzie, marzeń nuciliśmy śpiew. Snuliśmy piosnkę kochania, w słońcu się kąpiąc wśród róż. Dziś nie ma pieśni ni łkania Jesienny przyszedł czas burz. Jesień trzyma straż, zwiędłą szczerzy twarz Czerwone spadają liście Coś szepce w wichrów poświście. Coś żalem przeszłości gra. Smutny przyszedł czas Sen miłości zgasł. Widać za bardzo kochałem, aby to mogło wciąż trwać. Nie pomne jak ją poznałem I nie wiem jak po niej łkać. Nie wiem czy w oknie jej rosną Pąki jaśminów i róż, Lecz wiem, że była mi wiosną Znikła, bo jesień jest już. Jesień trzyma straż, zwiędłą szczerzy twarz Czerwone spadają liście Coś szepce w wichrów poświście. Coś żalem przeszłości gra. Smutny przyszedł czas Sen miłości zgasł. Śpiewa: Mieczysław Święcicki Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:19 RUDY WRZESIEŃ Ominęło znowu lato mnie, ukradkiem jakoś tak, sierpień w jeden dzień ledwo zaczął się juz z kalendarza spadł. Nie starczyło nawet czasu mi by choć pomyśleć raz Czy się mogło coś naprawdę w życiu mym ważnego stać. I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. Znów ten monotonny taniec chmur i chłodny w sercu dreszcz Za oknami tuż z Chełmońskiego obrazki pełne mgieł Z lata nie zostało mi już nic, najmniejszy nawet ślad Powinienem chyba się przejmować tym, spróbować raz I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. I nic i nic i nic i znów ten świat jaki był co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam co dzień, co noc, ten sam. Śpiewa: Jerzy Rybiński Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:23 NIECH SIĘ PANI NIE ODWRACA Na ławeczce w starym parku, siedzi pani Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam Ach opisałby to pięknie pan jesieni Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił, to już było, ja widziałem, ja to znam. Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni. Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam. Nic się prawie nie zmieniło, ukochana, znowu jesień, znowu wrzesień i ten park. Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca, będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak... Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam, a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak. I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni I nie znajdę tego parku, Ciebie tam W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... Na ławeczce w starym parku siedzi pani. Na ławeczce w starym parku, siedzi pani Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam Ach opisałby to pięknie pan jesieni Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił, to już było, ja widziałem, ja to znam. Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni. Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam. Nic się prawie nie zmieniło, ukochana, znowu jesień, znowu wrzesień i ten park. Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca, będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak... Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam, a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak. I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni I nie znajdę tego parku, Ciebie tam W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma. Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił...... Na ławeczce w starym parku siedzi pani. Janusz Laskowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:27 PS. JESIENNEJ MIŁOŚCI WOLNA GRUPA BUKOWINA I oto nadeszła pora czerniawa traw zżętych pozostał za nami kosmos jesienny przyszło nam u drogowskazu z napisem "donikąd" stanąć a w nas słowa jak ptaki zmoknięte a w nas myśli strachliwe jak zając i oto czas nadchodzi wyjaśnień nie zbędnych stoimy obok chociaż na wyciągnięcie ręki Żeby choć chwila niewielka by spokój znowu znaleźć lecz w nas słowa jak ptaki zmoknięte lecz w nas myśli strachliwe jak zając i oto popatrzmy tylko stoimy na rozdrożu z którego każde odejść osobną drogą może I każde z nas obce pośród stron świata wybierając bo w nas słowa jak ptaki zmoknięta bo w nas myśli strachliwe jak zając a tyle drogi przed nami tyle światów przed nami a tyle pieśni jeszcze tyle pieśni przed nami Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:31 idąc cmentarną aleją Szukam ciebie mój przyjacielu Odszedłeś, bo byłeś słaby Jak kruchy liść Dziś możemy się dotknąć Naszymi, pustymi myślami Obnażyć swe uczucia I nasze balowe sumienia Ref.: Już nikogo nie dręczą Nasze mdłe spojrzenia Dziś jesteśmy nareszcie sami W ten listopadowy wieczór Idąc jesienną aleją Szukam ciebie mój przyjacielu Chcę być tylko z tobą Przez kilka małych chwil Pomóż mi przywołać dawne lata Ożywić śpiących ludzi Pomóż mi, pomóż pokonać smutek Który pozostał, gdy nagle odszedłeś Ref.: Muzyka i słowa: TSA Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:34 BEZ CIEBIE JESIEŃ W błękicie mamy swój dom na wyspie słońca W błękicie mamy swój ląd zwyczajnych spraw Jesteś mój, czemu więc Tak często myślę, że Bez Ciebie jesień dogoni mnie Bez Ciebie marzeń oduczę się Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni Bez Ciebie zmartwi mnie byle co Bez Ciebie nic nie będzie mi szło Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie Jeszcze wciąż jest tyle słońca Jeszcze nam nie płynie czas Jesteś mój, czemu więc Tak często myślę, że Bez Ciebie wino utraci smak Bez Ciebie nigdy nie powiem,"tak" Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popiołem z gwiazd Bez Ciebie smuci mnie każdy wiersz Bez Ciebie nie przychodzi sen Bez Ciebie w jesień zapadnie świat na tysiąc lat Bez Ciebie jesień dogoni mnie Bez Ciebie marzeń oduczę się Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni Bez Ciebie zmartwi mnie byle co Bez Ciebie nic nie będzie mi szło Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie Bez Ciebie jesień... Zdzisława Sośnicka Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:42 Deszcz Nadciąga deszcz Na ulicach pusto robi się Zapada zmrok A latarnie światłem gaszą mrok Cisza przed burza przenika cały ciemny lad Błyski na niebie rozpoczynają czarna noc Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Wtopiony w mrok Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Krople łez po ziemi płyną Dając szmer Drzewa i kwiaty w rytmie wiatru Kołyszą się Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Wtopiony w mrok Deszczowy dzień Deszczowa noc Jesienny sen Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:46 Dzieje się jesień Dzieje się jesień krucha i sina Czerwony wrzesień śpi w jarzębinach Stanęły klony w rudej pozłocie Chłodny zamglony zmierzch ugrzązł w błocie Ciche aleje kabały z liści Wiatr je rozwieje czas ich nie ziści Dzieje się jesień Muzyka: R. Leonhard Słowa: M. Ostrycharz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:51 DWA KROKI DO JESIENI Dzień już krótszy o krok burmistrza Głupi Gienek z lipą znowu gada Nad rzeką stoi miejscowy Heraklit Ziemia nosi jeszcze sąsiada Panna z dzieckiem szuka ojca w lesie Tu w miasteczku wszyscy się znamy Sąsiad dostał list aż z Ameryki A piekarz jest znowu pijany Czasem koń Wielki wóz Przeciągnie po niebie Czasem pies Poskarży się Do księżyca Czasem góra Pochyli się Nad tobą Czasem wiatr Na trawie Zagra bluesa Przez miasteczko nie da się na skróty Przez miasteczko trzeba przejść rynkiem Tu cię zaraz wezmą na języki Bo tu każdy jest coś komuś winien Dzień krótszy o dwa kroki burmistrza I jesień z gór schodzi po leszczynach Powoli zapada w sen zimowy Razem ze swym bluesem Muszyna Czasem koń... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:58 DESZCZ JESIENNY DESZCZ Deszcz, jesienny deszcz Smutne pieśni gra. Mokną na nim karabiny, Hełmy kryje rdza. Nieś po rosie w dal, W zapłakany świat Przemoczone pod plecakiem Osiemnaście lat. Deszcz, jesienny deszcz Bębni w hełmu stal. Idziesz, młody żołnierzyku, Gdzie? w nieznana dal. Może jednak Bóg Da, że wrócisz znów. Będziesz tulił jasna główkę Miłej swej do snu ...... Deszcz, jesienny deszcz Smutne pieśni gra. Mokną na nim karabiny, Hełmy kryje rdza. Nieś po rosie w dal, W zapłakany świat Przemoczone pod plecakiem Osiemnaście lat. Wykonanie: Czerwone Gitary Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:02 JESIEŃ PORA EMIGRANTÓW Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Kiedy szykują warzywne sałatki Fantazyjnie przyrządzając królicze mięso Z migdałami i cebulą i z tartym czosnkiem Tak jak kiedyś ty a teraz oni Ruszą nasi przyjaciele, może tylko znajomi Szukać idei, która coś zmieni Pełni wiary, że los ich się odmieni Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Wełnianym swetrem, w szkocką kratę spódniczką A zima całkiem darmo kwateruje tam wspomnienie, że Jesienią dziewczęta u nas najładniej pachną Tak jak kiedyś... Zostawię wam wszystkim światło przed domem Zawsze cokolwiek kiedykolwiek zrobicie Nieswoje kreacje kobiety kolorowe Czy nie lepiej tutaj być Jesienią dziewczęta pachną nadmorską plażą Smażoną flądrą i po irlandzku wzmocnioną kawą Dziś emigranci to nieświeża kasta Jeżdżą z ambicjami z miasta do miasta Zabierają ze sobą pożółkłe liście Żeby patrzeć na nie w chwilach wzruszeń A ten zapach, co był dla nich muzą Gdzież zginie w obcym kostiumie Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Na spotkaniach tajnych w podziemiach w korzeniach ciszy Dotykają nas odważnie, niekrępująco grzeszą Reglamentują marihuanę, reglamentują tytoń Tak jak kiedyś... Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią Kiedy prasują bluzki malowane świecą Skradzioną w imię zakładu, o przekonanie, dla zasady Jesienią, porą emigrantów, dziewczęta pachną najładniej Tak jak kiedyś... Zostawię wam wszystkim... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:07 JESIENNA DEPRECHA Mam znowu doła Znów pragnę śmierci Wracają stare lęki I nie mogę w nocy spać Ból przemijania Choroby, wojny, rozpacz Wszystkie ciemne strony życia Dręczą mnie ach kurwa mać Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi... Mam znowu doła Znów pragnę śmierci Wszystkie formy samobója Przed oczyma stają mi Sam już nie wiem co robić mam Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła Mam już dość leżenia pod kałużą Ratuj mnie jesienny mały boże. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:12 DŁUGIE TE NASZE JESIENIE Pora cos tam ogrodzić, usmażyć wynagrodzić, utulić, pomarzyć pora wrócić do własnych zon, czernieje klon... Pora wrócić do dawnych rachunków, tych z gazownia i tych z Panem Bogiem Pora wrócić do starych frasunków, juz mrozy za progiem. Ojj długie te nasze jesienie, przedpokoje, przedsionki i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Czas wyciągnąć obrączki z szuflady, być gotowym na ważne narady Pora zioła zaparzyć przed snem, pogwarzyć z psem.. Pora dziecku powiedzieć ze tata, zaprowadzi je znowu do szkoły. Wierz mi synku ty będziesz miał brata, tak mówią anioły... Ojj długie te nasze jesienie, przedpokoje, przedsionki i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Do spiżarni juz pora cos wrzucić, żal wyżalić i smutki wysmucić Na sylwestra wykupić bon dla zon, dla zon.. A gdy nazbyt zaboli to wszystko, gdy zapłonie i skromność i pycha, no to w końcu do wiosny juz blisko, juz blisko do licha... Ojj krótkie te nasze jesienie, przedpokoje, przedmurza i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... Ojj krótkie te nasze jesienie, przedpokoje, przedmurza i sienie, przed zima ostatnie postoje, niepokoje, spokoje.... słowa:Agnieszka Osiecka Śpiewa: Seweryn Krajewski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:27 I TYLKO NOCE Tańczą liście... jesień już złotem zdobi dni Wrzesień w słońcu tuli mnie Pieści z całych sił Deszcz scałował z moich warg wspomnień słony smak cierpki smak... I tylko noce tak nieprzytomnie dłużą się noce wciąż nazbyt piękne są by przespać je... Nauczyłam się jak żyć ze sobą sam na sam Pod opieką swoich rak w trosce białych ścian Oswoiłam myśli swe przestały boleć mnie dobrze jest jak jest... I tylko noce tak nieprzytomnie dłużą się noce wciąż nazbyt piękne są by przespać je noce w otwarte oczy sypia sól noce całe z głodnych ust... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:41 JESIEŃ W GÓRACH Lato zamknięte kluczem ptaków Zostawia tylko swe wspomnienia Jesień odważnie stawia kroki Zaczyna mgłami dyszeć ziemia A w górach nie ma już nikogo Niebo nas straszy niepogodą Lato do ciepłych stron umyka W skłębionych chmurach i strumykach Na niebie mokrym od jesiennej słoty Koczuje tabor żalu i tęsknoty A drzewa pogubiły liście Na wczesne mrozu przyjście Wiatr tylko plącze się dokoła Na wrzosach pajęczyny wiesza I zasypiają leśne zioła Jak smutne słowa tego wiersza Muzyka: A. Mróz Słowa: Turbus Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:55 Jesień Zanurzać zanurzać się W ogrody rudej jesieni I liście zrywać kolejno Jakby godziny istnienia Chodzić od drzewa do drzewa Od bólu i znowu do bólu Cichutko krokiem cierpienia By wiatru nie zbudzić ze snu I liście zrywać bez żalu Z uśmiechem ciepłym i smutnym A mały listek ostatni Zostawić komuś i umrzeć A mały listek ostatni Zostawić komuś i umrzeć słowa: Stare Dobre Małżeństwo muzyka: Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:00 JESIENNE WINO Z brzękiem ostróg wjechałem do miasta Pod jesień było, czas złotych liści nastał W kieszeni worek srebra, czas do domu Wtem za plecami woła głos: Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami Słońce stało w zenicie bił południowy żar A w gardle kurz przebytych dróg Co tam, spocznę chwilę, przecież nie zaszkodzi Do przejścia niedaleką drogę jeszcze mam. A ona kusi! Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina Z czereśni, wiśni, resztek lata Choć jesień się zaczyna Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami Zdążysz wrócić do domu Nim noc zawita nad drogami Zbudziłem się w czerwieniach zachodu Pod szarą karczmą co rynek zamyka Zabrała moje srebro, duszę i ostrogi Zostało pragnienie i tępy głowy ból I pamięć jej słów: Usiądź razem ze mną... słowa i muzyka: A. Koczewski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:05 Lewe lewe loff Chce ci powiedzieć jak bardzo cię cenie Chce ci powiedzieć jak bardzo cię podziwiam Chce ci powiedzieć uważaj na te drogi Ale nie mam odwagi Jest czwarta w nocy piszę przez chwilę I to co mi się we łbie ułożyło Chciałbym chociaż za oknem wiatr dmucha Zanucić ci prosto do ucha Ref.: Lewe lewe lewe loff loff loff Lewe lewe lewe... Ty masz to co ja chciałbym mieć Gdybym kilka lat mniej miał I tylko chce się ostrzec Nie wyważaj drzwi otwartych na oścież Ty masz taką mądrość głupią Której wszyscy od ciebie się uczą I tylko chce ci powiedzieć Ten pociąg nie pojedzie jeśli ty w nim nie będziesz Ref. Przed chwilą o czymś śniłem Że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem Niewiadomy niepokój obudził mnie Dlatego teraz siedzę i piszę Lecz żadne słowa tego nie opiszą Co poczuć może człowiek ciemną jesienną nocą Dlatego już kończę ten list Listopad 1993 Ref. wykonanie: Kult i Kazik Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:17 Jesień w pasiece Nie byłem z wami na ulicach pojechał Sławek - ja zostałem może znów było za daleko a może się zwyczajnie bałem a potem... zagłuszaczki charkot spikera głos się gubił: - że Lublin najpierw myśleliśmy a okazało się - że Lubin... ...Na gałkach radia palce i zagłuszaczki charkot: - a tam ulice znów wymarłe patrol spotyka patrol Mówicie - śpiewki moje smutne bólu się boje tak jak wy tak jak oni... Jakie to miasto będzie znów następne może Ełk - może Toruń - może Konin O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią wiersza kadzidło zmarłym odważnym wszystkim pokłon niski pogarda dla kanalii ...na gałkach radia palce i zagłuszaczki charkot: a tam ulice znów wymarłe patrol spotyka patrol... Mówicie - śpiewki moje smutne - lecz życie kocham tak jak wy tak jak oni... Nie chce by palce, które struny szarpią musiały szarpać jutro za spust broni O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią wiersza kadzidło zmarłym odważnym wszystkim pokłon niski pogarda dla kanalii Mówicie śpiewki moje smutne cóż, czas niewesoły - wasze twarze w tramwajach... następnym razem pewnie się spotkamy jakiegoś Grudnia, Kwietnia, albo Maja Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:22 Listopady liści Przychodzisz zawsze gdy mnie nie ma, zostawiasz list pod wycieraczką. I cała klamka pachnie tobą, sąsiadkom wzrok się psuje w szparach. Wybiegam z listem pod kasztany i wszystko płonie, wszystko płonie. Spadają liście rozpalone i zaglądają mi przez ramię. Te wodospady liści, te listopady łez. Czy wszystko musi gasnąć? Czy bardzo tego chcesz? A w twoim liście także jesień i czułe słowa opadają. Już słowo kocham nam pożółkło, a słowem zawsze wiatr się bawi. A mimo wszystko jest spokojnie, bo świat mój miękki i zamszowy. Na oślep mogę gnać przed siebie, o babie lato rozbić głowę. muzyka: Jerzy Filar słowa: Jacek Cygan Spiewa:Maryla Rodowicz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:24 Wrzesień Wrzesień - wrzosem zakwitł las Jesień - melancholii czas Z paletą farb przywitał wiatr Zaplamił cały park Bolą oczy od tych wszystkich barw Zrudział mchem porosły pień Jesień - coraz krótszy każdy dzień Przyszedłem nasycić wzrok Nim spadną liście z drzew Nim umilknie całkiem ptaków śpiew Zanim spadnie śnieg Nim oblepi wszystko śnieg Leśnym duktem bezszelestnie Idzie jesień pełna barw Ma woalkę z mgieł I z babiego lata tren W zamyśleniu przechodzi Zwiewna jak z ognisk dym wykonanie: Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:28 MODLITWA JESIENNA Przez szyby twych okien zapatrzonych w stawy Przychodzi jesień cicho, sennie i srebrzyście, Rozrzuca strzępy złota miedzy zeschłe trawy, Gdy modlę się o ciebie do żółknących liści. Blada mgła jesienna snuje się przez wrzosy I pieśń o barwnej ciszy w sercu wciąż mi dzwoni, Płynie wiatr alejami, rozwiewa twe włosy, Jakby chciał się na pamięć nauczyć ich woni. Ostatnie już w tym roku kwiaty mrą pod płotem, Stary żuraw studzienny skrzypi gdzieś w oddali, Jakiego burze błękitne i czarne i złote Przepływają w twych oczach nie znane mi wcale Muzyka: R. Leonhard Słowa: M. Ostrychar Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:33 JESIENNA UKŁADANKA Z lata wytoczę jesień a błota mozaiką rozłożę liście zeschłe na gałęziach porozwieszam wysoko. I kto odgadnie że to ja ułożyłam jesień. I kto odgadnie że to ja ułożyłam jesień. Kupiłam dzisiaj dłutka wyrzeźbię więc poranek wrześniową noc gwiazdami haftowaną i zmokniętego ptaka Pomaluję moją układankę, odcieniem złota maczanym w fiolecie z kawałkiem tłuczonego księżyca, a gdy już pracę ukończę, ............pójdę na spacer wykonuje: Piotruś Chałturnik autorką tekstu: Małgorzata Żurecka Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:36 KRAJOBRAZY Woła mnie, woła mnie jesienią Wiatr od Połonin od Wetliny Dęby jak koral sie czerwienią W zgubionych listach od dziewczyny Stromo ścieżkami pnie sie Otryt Świerki w obłoków patrzą lustro Wrzesień od rannej rosy mokry Okrywa pola białą chustą Rwącym strumieniem niebo płynie, Przyszłość przeszłości nie pamięta Ponad drogami i w dolinie Echem kołacze się kolęda. Woła mnie, woła mnie jesienią Wiatr od Połonin od Wetliny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Tylko zgubionych listów nie mam I chyba nie mam już dziewczyny Spiewają:Trubadurzy Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:39 DOPÓKI NIE WIESZ Dopóki nie chcesz wiedzieć Że mogę być szczery jak łzy Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach Gdy jestem sam Tak długo będę czekaniem i wiarą Że zdarzy się cud Dopóki nie wiesz Jesień pisze te wiersze dla Ciebie Takie smutne jak ja Dopóki nie wiesz Czym wypełnić tę przestrzeń Nie mogę więcej Ci dać Dopóki nie wiesz Że mogę być wierny jak cień Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach Gdy jestem sam Tak długo będę czekaniem i wiarą Że zdarzy się cud Dopóki nie wiesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:41 CZY TO JESIEŃ Jesień była Czy to jesień była czy to wiatr Taki smutny nastrój między nas się wdarł Powiedz w końcu mi czy to miłość oczy zamknęła mi Czy to ręką swą zrobiłaś ty.... Wiem że lepiej dla nas Że by nie było nic Lecz dziękuję Ci Za uczucia parę chwil Ta ostatnia noc, to ostatnie spojrzenie Czy to moje marzenie, czy prawda czy urojenie I rozdarty tak wciąż nie wieżę że Wtedy nie kochałaś mnie, że to był tylko sen Wiem że lepiej dla nas Że by nie było nic Lecz dziękuję Ci Za uczucia parę chwil słowa: Paweł Poprawa muzyka: Paweł Poprawa Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:45 JESIENIĄ, JESIENIĄ Już na klucze ptaków zamyka się lato Umilkł śpiew ich w sośnie Już porudział wrzesień, idzie dobra jesień Więc człowiek odpocznie. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Już chłody na czatach Jesienią, jesienią panny się rumienią Na wspomnienie lata. Pożegnanie Wigrom, koniec letnim igrom Życiu nad stan latek Znajomości płoche, może żal ich trochę Zapiszmy na straty. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Trzeba oddać chlebak, pospłacać co trzeba Zwinąć namiot wspomnień Zasypać ognisko z tą ułudną iskrą Z której miał być płomień. Jesienią, jesienią sady się czerwienią Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:48 JESIENNE OCZEKIWANIA Idzie jesień, przez kałuże skacze Stuka ludziom do okien i znika Przekomarza się z wiatrem, Kradnie dzieciom latawce Tańczy walca z zalanym chodnikiem. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Płyną krople po szybie zamglonej Cisza do stóp się łasi jak pies. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Dzwoni sennie o szyby zamglone Tylko deszcz, tylko deszcz, tylko deszcz. Idzie jesień na spacer dostojny Wciąż makijaż poprawia w ukryciu Wiatr jej włosy rozwiewa I rozwiesza na drzewach Liczy zmarszczki w kałuży odbiciu A ty czekasz na telefony ... Idzie jasień - staruszka - mazgajka I o szyby policzki wyciera Znów ją będą jak dzieci Obgadywać poeci I nie dadzą spokojnie umierać ... A ty czekasz na telefony ... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:52 JESIENNY EROTYK Ciemne jaszczurki twoich oczu Skaczą po klombach moich powiek I coraz śmielsze nasze ciała Upodabniają się do drzewa Wzbierają w nas czerwone liście Szumią w podmuchach naszych dłoni To wyrywają się szalone I opadają ze zmęczenia Ref. - Znowu za krótka będzie noc Żeby ci wszystko opowiedzieć Ogień przygaśnie, sina mgła Ogarnie sobą nagie drzewa I znów za mało będzie słów Żeby z tęsknoty biec za tobą Otul się ciepło, zamknij drzwi Do zobaczenia jeszcze kiedyś Świt rozplątuje naszych twarzy Porozrzucane fotografie Dzień je rozdzieli, wchłonie gwar Zostaną po nas zimne koce Nikt nie zapisze naszych kroków Biegnących żywo po chodniku Które pulsują naszym ciepłem Resztkami po ostatniej nocy Ref. - Znowu za krótka będzie noc ...itd... I jeszcze długo będą krążyć Białe gołębie naszych marzeń I będą wracać tam pod okna Wspominać wszystkie chwile zdarzeń Treść listów nigdy nie wysłanych Będzie narastać w naszych sercach A nasza miłość jak legenda Zostanie w wierszach i piosenkach słowa: Lech Lamont Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:56 JESIENNY POWRÓT W smutnej knajpie piwo spijam Siedzę z kuflem sam na sam Wiatr za oknem przemarznięty Niech ci wietrze zdrowie dam A każdy przecież, przecież wie Że to ostatni jesienny dzień Że to już mija Już z pożółkłych połonin trzeba wracać w swą stronę Każdy wróci do domu ja - w góry zielone słowa: A. Mróz muzyka: A. Mróz Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:10 JESIEŃ Jesień już, trzeba zmienić kurs, Otrzepać sól ze słów. Wkrótce już znów powita mnie próg, Drewniany sen z wichrowych wzgórz. Nie, nie powrócę tu, gdzie każde ze słów Ocieka morzem jak łzą, Gdzie wielorybie stada z moich snów Nieznany unosi prąd. Wkrótce już dziób rozbije o ląd Największa z wielkich prawd. Będzie czas na uśmiechy i łzy, Na wiele z tylu ważnych spraw. Czas - dryfujący władca lądów i mórz - Zawrócił myśli bieg, Lądy zielonych marzeń - miękkich mchów Oszroni biały śnieg. Wkrótce już przyjdzie zmienić kurs, Otrzepać sól ze snów. Czasem tylko powrócę tu W najczulszym z moich snów. Znowu wyłoni się wśród wichrów i mgły Ten sen sprzed wielu, wielu lat - Gdzieś na nieznanym brzegu śpiący wrak Wtulony w biały piach. Wykonawca Krewni i Znajomi Królika słowa: J.Zajączkowski Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:19 JESIEŃ Jesień, już w polach mgła kosmata. Jesień, zabrała resztki lata. Zostawiła tylko z nami W polach szarych kurz i trawy Tu gdzie nikt nie powróci już. Jesień, wiatr w Połoninach śpiewa. Jesień, pożółkły z żalu drzewa. Nie odrzucę przecież wspomnień Gdy nie wróci lato do mnie Lato, na które czekam znów. Refr. Lato, które z wiatrem w polu gna Tamto lato, co niebieskie oczy ma Tamto lato, gdzie na przemian deszcz i skwar Tamte noce, gdy ogniska gaśnie żar. Jesień, na dworze wiatr i słota Jesień, a w sercu żal, tęsknota Już październik minął wrzesień Już listopad echo niesie A w plecaku pusto już. Jesień, a po niej przyjdzie zima Jesień, nikt już jej nie zatrzyma Ale wiosną wróci z nami Na te szlaki, gdzie ścieżkami Biegniesz, by przywitać znów Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:32 JESIEŃ Słyszałem, że jesienią można całkiem darmo, Wypić kufel piwa w przydrożnym rowie I długo nos zadzierać nad łyse drzewa Wysoko, wysoko i śmiać się do woli Pijmy, pijmy z czar jesieni, niech się dobrze wiedzie nam Pijmy, pijmy złote krople do białego dnia. Słyszałem, że jesienią można łazić bez butów Po miękkich dywanach wielkich jak powieść Do przydrożnych dziupli zaglądać jak sztubak I dziwić się kasztanom, że spadły na głowę Podobno w taką porę nie chodzi listonosz Chodź każdy może dostać co dzień inny list I czuć jak mocno pachnie najdrobniejszy szczegół I uczyć się na pamięć jesieni słów Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:37 JESIEŃ - LILIOWY WRZOS Liliowy wrzos okrył już ziemię Złociste liście lecą do stóp I biała przędza babiego lata Jesień zwiastuje nam. Szeleszczą liście pod naszym krokiem Tęczą kolorów mieni się świat To właśnie jesień barwna, jesień złota Jesień, jesień wita nas. Dalekie wzgórza mgłami spowite W gałęziach drzewa srebrzysty szron Promienie słońca jasne, złociste Jesień zwiastują nam Szeleszczą liście pod naszym krokiem ... Z podmuchem wiatru lecą kasztany Żółte gałęzie, czerwony głóg Echo powtarza nam skargę lata Skargę minionych dni. Szeleszczą liście pod naszym krokiem ... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:47 JESIEŃ Jest jesień - nie mogę rano wstać ... Jest jesień - cały dzień mógłbym spać ... czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać ? ... Pewnie nie wiesz ? ... Posłuchaj jak bije serce moje dwa razy prawie szybciej niż kiedy normalnie ... Gdy nagi wiosną leżę w trawie właściwie prawie śpię o kurde ! ... Jest jesień - niedługo święta już ... nie znoszę tych katolickich póz ... Co z Bogiem może mieć wspólnego że ludzie żrą jak świnie ? ... to szybko minie ... Na szczęście jest jeszcze myśl Lenina ... jesienią ta mnie przy duszy trzyma ... inaczej bym zakopał się po szyję i już spał rady bym nie dawał ... nareszcie po zimie wiosna jest na szczęście cykliczny Boga gest ustawił tak na wieki świat że wszystko kręci się ... w koło kręci się ... w koło kręci się ... Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:05 JESIEŃ W KRAKOWIE Opadły z liśćmi lata, dni jak liście zżółkły ciepłe sny nakryły płatki ścieżkę zdarzeń na miasta twarzy deszczu łzy w Krakowie lato było już w Krakowie lato było wczoraj na astry żółta przyszła pora czerwone zwiędły pęki róż wieczorom długim końca brak ulicom cichym wiatru dosyć i płynie czarna, czarna smuga nocy na miasto jesień wkłada płaszcz w Krakowie lato było już... Pod Budą Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:13 KIEDY W DUSZY Kiedy słońce złoci rankiem Na listowiu krople rosy Kiedy wiatr jak młode dziewczę Burzy ręką twoje włosy Kiedy w duszy czuję pustkę Pozostawiam gdzieś ulice Szukam wonnej ściany lasu Rzucam w zieleń swe źrenice Kiedy w miastach pot się leje Gdy kamienie są gorące Kwiaty blade ze zmęczenia Tulą wątłe ręce drżące. Kiedy czerwień puchnie w oczach Ołów spada na powieki Szukam miejsca, gdzie się można Napić dłonią z chłodnej rzeki Gdy jesienią dym z ogniska Ponad polem się unosi Mgły całować chcę namiętnie I do tańca je zaprosić Gdy napotkam na swej drodze Dziką różę rozognioną Wiem, że szczęście odnalazłem Gdzie jesienne kwiaty płoną. Odpowiedz Link
madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:23 KUFEL JESIENI Wiślanym traktem do Kazimierza Każdej jesieni samotnie zmierzam Płócienny stragan dźwigam na plecach Wspomnienia lata ludziom polecam Renesansowy kufel jesieni Małe miasteczko całkiem odmienił Rozesłał po rynku nalewkę piwną Gorzką, wrześniową i mgliście dziwną Otwieram stragan Daruję wszystkim bukiet chmielu Gdy piwo krąży jak na weselu Z ręki do ręki wśród gości wielu Hej, piwo wznoście Pękate i gliniane dzbany Płacicie srebrnym dukatem księżyca Wrzesień, Kazimierz, chmiel na ulicach W spichrzach chrobocą srebrzyste myszy Pęcznieją beczki w piwnicznej niszy A na ratusza strzelistej wieży Piwowar piwo waży i mierzy Topi się lato w cierpkim zapachu W dębowej kadzi o gorzkim smaku Tymczasem rojno w mroku podziemi Wychodzą mieszczki w stroju jesieni Odpowiedz Link