Już jesień

    • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:34
      Mnie jesień czeka

      Mnie jesień czeka, tobie wiosna wschodzi,
      Wszystko nas dzieli, co pory odmienia.
      A chociaż czar twój zachwyt we mnie rodzi,
      Patrzę na ciebie z żalem wyrzeczenia.

      Lecz jesteś taką łaską w dni mych głuszy,
      Że choć się w sercu swym na popiół zetlę,
      Nawet żałoby kir będzie w mej duszy
      Wspomnieniem światła zagubionym w świetle.

      Leopold Staff
      • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:38
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kEloVLs7NkTdbwPaIX.jpg
        • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:41
          Na jesień

          Znów mej młodości lato jedno
          Przeszło. Na drzewach liście rzedną,
          Zwiędłe padają mi do stóp...
          Czy przysypują jaki grób?

          Czy w nim śpi szczęście w mroku, w zimnie?
          Nie ma go we mnie ani przy mnie.
          Niech mu pod głowę serce dam,
          Choć spać na głazie będę sam.

          Ach, nie śpi szczęście pod mogiłą...
          Nie mogło umrzeć, co nie żyło.
          Nie znał mój sierp radosnych żniw,
          Miłość mi nie zasiała niw.

          Znów mej młodości lato jedno
          Przeszło. Na drzewach liście rzedną,
          Zwiędłe padają mi do stóp
          Na nie spełnionych pragnień grób...

          Leopold Staff
          • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:46
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Flcb7PjNeKCaFbN9tX.jpg
            • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:49
              Niedziela

              Nie pójdę tą ścieżką
              Więdnącą opadłymi liśćmi:
              Tu z każdym krokiem
              Coraz głębsza, coraz mglistsza jesień,
              Zawrócę tam, gdzie zielono,
              Do źródła,
              Nad którym kwitną niebem
              Dziecinne niezapominajki
              I pamięć w ciszy szuka ustami
              Twojego imienia.

              Leopold Staff
              • madohora Re: Już jesień 28.09.10, 23:52
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VDbIUqk0TnvgagVx1X.jpg
    • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 00:00
      Jesiennie

      Już jesień. Liść na drzewie rzednie,
      Jeszcze ostatnim złotem gore,
      A z nim spokojnie gaśnie, blednie,
      Co nie umiało umrzeć w porę.

      Pogodny schyłek dnia łagodzi,
      Co myśl mąciła bałamutna,
      I w serce miłościwie schodzi
      Radość tak cicha, że aż smutna.

      Leopold Staff
      • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 00:04
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WgbaK9ppVIaeRg9i3X.jpg
    • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:00
      Ostatnie zwiędły kwiaty

      Ostatnie zwiędły kwiaty, zwarzone kasztany
      Sieją po szarej drodze liście złotordzawe.
      Brunatnym skib kożuchem nakryły się łany
      I ziemia żegna krasę swą, jak starość sławę.

      Wiatr przegania po polach siwych mgieł tumany,
      Zmarłe lato w zmierzch wiozą chmury niełaskawe,
      A staw w zwierciedle wody do snu kołysanej
      Tę charonową piękna odbija przeprawę.

      I gdy w gałęziach nagich trwogą krzyczy ptactwo,
      W smutku pory znajduje duch powinowactwo
      Własnej doli i spada nań brzemię żałoby.

      Jak pielgrzym o głaz twardy wspomnień się potyka,
      Lecz jeśli się pochyla, to li do rzemyka,
      By ciaśniej opiąć sandał na drodze przez groby.

      Leopold Staff
      • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:06
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DJvUHslaHaiIO2wLHX.jpg
        • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:09
          Pieśń jesienna

          Łkanie bezsennej
          Skrzypki jesiennej
          Swym tchnieniem
          Serce owiewa,
          Truje, zalewa
          Znużeniem.

          Gdy z cisz głębiny
          Dzwonią godziny
          Tułacze,
          Wspomnieniem tonę
          W czasy minione
          I płaczę.

          I idę smutnie
          W wichr, co okrutnie
          Mnie miecie
          Swymi podmuchy,
          Niby liść suchy,
          Po świecie.

          Leopold Staff
          • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:19
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KVZ3GJi4iJgIBM5Y5X.jpg
            • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:28
              Piosenka jesienna

              Sprzątnięto pola z zbóż,
              Po niebie płyną chmury
              I wzdycha wiatr ponury:
              - Ach, już! Skończone już!

              Ostyga serca wrzątek,
              Chłód wieje, zimy goniec...
              Już koniec? Czego koniec?
              Lecę kiedyż był początek?

              Przemija chyżo czas,
              Niweczy i uśmierca...
              Czy krwi ubyło z serca?
              Coś cięży w nim jak głaz...

              Czy kiurze w oczy prószą?
              Czy łzy mnie pieką słone?
              Skończone? Co skończone?
              Nic pytaj, moja duszo!

              Leopold Staff
              • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:33
                https://www.madzik.pl/gify04/jesien.gif
                • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:37
                  Po latach

                  Po długich latach pierwszy raz
                  Idę jesienną tą aleją.
                  Jak mija czas, jak mija czas.

                  Pożółkłe liście lip się chwieją
                  I drży na ścieżce modry cień.
                  Z dwu stron dwa rzędy pni czernieją.

                  Na ławkę, o stuletni pień
                  Wspartą, rzuciłem nagle okiem...
                  Tutaj siedzieliśmy w ów dzień...

                  Przeszedłem mimo szybkim krokiem.

                  Leopold Staff
                  • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:42
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7I8YetZnmwuqGWEABX.jpg
    • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:48
      Już jesień

      Kobalt błękitu
      Półmgła przesłania.
      Z drzew malachitu
      Rdza się wyłania.

      Drży wiew jesienny
      W liści szeleście,
      Jak anioł senny
      Gra na celeście.

      Cicho, pogodnie,
      W złota żywiole,
      Duma zachodnie,
      Chełmońskie pole.

      Leopold Staff
      • madohora Re: Już jesień 29.09.10, 22:55
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UfQtIWJybiojGwKePX.jpg
    • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:14
      Pogoda późnej już jesieni

      Pogoda późnej już jesieni
      Słoneczny miód na ziemię zlewa.
      Liście się złocą w sto odcieni.
      Powiewa wiatr i szumią drzewa.
      Rozkosz najsłodsza i okrutna
      Upaja serce bezlitośnie.
      Nieba głąb blada jest i smutna,
      Jak w dniach starości myśl o wiośnie.
      A drzewa nie przestają szumieć:
      Nadziei pieśń czy wyrzeczenia ?
      Serce daremnie chce zrozumieć,
      Gdzie nie ma nic do rozumienia.

      Leopold Staff
      • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:26
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HKJo0jsiLtQaWX9epX.jpg
        • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:33
          Przeczucie

          Ten złoty liść, co na twe złote włosy spadł,
          Gdyśmy kroczyli pustą aleją jesienną,
          Stał mi się nagle rzeczą drogą i bezcenną.

          Blady krąg słońca na cię blask promienny kładł,
          A jam w twe oczy patrzał beznadzieją lęku,
          Czując, że całe życie moje masz w swym ręku.

          Podniosła dłoń do czoła, dłoń piękną jak kwiat,
          Jakby chcąc dłonią własna przystroić swe włosy,
          I błysły w twych pierścieniach perły, jak łez rosy.

          I strąciłaś liść, który na twych włosach siadł,
          I nagle mnie przeczucie zdjęło zabobonne,
          Że to gdzieś w rozpacz pada me serce bezbronne,

          Jak złoty liść, co z twoich złotych włosów spadł.

          Leopold Staff
          • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:39
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qiGcQxQc52V800plbX.jpg
            • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:43
              Radość

              Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele,
              Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny,
              Co zaproszony został na wesele
              Niespodziewanie i nie odszedł głodny.
              Jesień ma złotą pogodą się głosi
              O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze,
              I rozczulone serce moje wznosi
              Okrzyk zachwytu: Bóg Ci zapłać, Boże !
              Duszą spokojną wstecz się nie oglądam
              Za przeszłym dobrem, które już nie wróci,
              I w swej radości niczego nie żądam,
              Tylko dziwię się, że radość smuci.

              Leopold Staff
              • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:47
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/nYCkFanc5ePcF62N1X.jpg
                • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:53
                  REGINA AUTUMNI

                  Przez ugory, przez puste, opuszczone łany
                  Idę w posępnej, szarej, powłóczystej szacie
                  Z lnu tęsknot beznadziejnych i długich utkanej
                  Przez siostry chmur, przez troski, bezmowne postacie,
                  Co snują się w mgłach zmierzchu omdlałe z znużenia
                  I przędą nici z nocy ogłuchłej milczenia,
                  Ze smutku wód zmąconych i z siwego szronu,
                  Co warzy róże wątłe, ostatnie, jesienne.
                  Oczy me patrzą łzawe, blade, bezpromienne,
                  Jak słońce, kiedy kona wśród mgieł nieboskłonu,
                  A włosy mi rozwiewa wichrów szum i groza,
                  Włosy, które żałobnie pleść mnie uczy brzoza.
                  Oto idę i niosę zimny śmierci sen,
                  Sen głuchy, sen kamienny...

                  Oto idę, królowa pochmurnych niebiosów,
                  Pluszczących dżdżów, łez, istot żegnających życie,
                  Szumem bezlistnej gąszczy rozełkanych głosów,
                  Pani gniazd, które burzy nocnych wichrów wycie,
                  Królowa mrących liści i ciemnych rozpaczą
                  Pieśni, które łabędzie konające płaczą.
                  Oto idę i niosę zimny śmierci sen,
                  Sen głuchy, sen kamienny...

                  Na łono chmur posępne, mrokami ciężarne,
                  Kładę swe myśli głuche, ołowiane, czarne,
                  By je wykołysały wichry i wyżyny.
                  A potem je na dusze długo czekające
                  Mgłą przygnębienia rzucam, na dusze tęskniące,
                  By beznadziejne z wyżyn im niosły nowiny...
                  I kiedy z serc złamanych
                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:54
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DWIWHzOAxBOKHAvWHA.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 19:57
                      Skarga wiatru jesiennego

                      Żegnajcie, kwiaty ostatnie i drzewa
                      Zwarzone chłodem! Błękit nieb omdlewa
                      W słabym złotego uśmiechu wysiłku.
                      Gaśnie pogoda jesienna na schyłku,
                      Cicha i senna, blada i przejrzysta,
                      Jak szczęście, co już z siebie nie korzysta,
                      Jako tęsknota, która się wyrzeka
                      Własnej ułudy i cierpliwie czeka
                      Rychłego kresu, wiecznego spoczynku.

                      Cóż, wiew jesienny, wezmę w upominku
                      Po boskiej wiosny i lata słodyczy,
                      Zanim odlecę, aby w tajemniczej
                      Zaginąć dali? Życiem mym westchnienie,
                      A duszą trwoga straty. Jak wspomnienie,
                      Jestem już sobie, zanim zdołam jeszcze
                      Wchłonąć traw rannych ciepło, które pieszczę
                      I muskam w locie - choć dopiero spijam
                      Chłód srebrnej rosy. Mijam, ciągle mijam,
                      Jak czas, co wstrzymać swych skrzydeł niemocny.

                      Szara żałoba chmur i wiatr północny
                      Przerwały srogość swoją na dzień krótki,
                      By błysło słońce ostatnie... O, smutki
                      Wskrzeszonych czarów umarłej radości!
                      O, ożywienie przepełne żałości,
                      Rzeczy skazanych na śmierć! O, bolesny

                      Uśmiechu trupa drogiego! Niewczesny
                      Wieńcu więdnący na wystygłym czole!
                      Ach, do uśmiechu zbudzony, nie zdolę
                      Usnąć bez płaczu! Całunki, tęskniące
                      Do powitania, roztrwonię w rozłące!
                      Rozkoszne ciepło po to mnie przesyca,
                      Aby nim pieścić jak szron zimne lica!
                      Oto me szczęście śmiertelne, pozgonne
                      I me tęsknice wspomnieniom bezbronne!

                      Kędyż gorące barwy wasze, róże,
                      Którem całował wiosną w słodkiej chmurze
                      Zapachów dusznych, ciężkich jak oliwa,
                      Gdy niosłem wieści, że lato przybywa,
                      Żem oblubieniec, który was w łożnice
                      Parnych wieczorów wwiedzie, niewolnice
                      Miłości krótkiej jak śmierć i jak życie
                      Silnej! O, róże! O, jakżem obficie
                      Spijał łzy szczęścia z waszych ust kielicha,
                      Jak odurzała mnie słodka i cicha
                      Wonność tchnień waszych! D^iś wieszczę wam troski,
                      Ze szczątki waszych kras odrą przymrozki,
                      Co mnie ścigają!... O, brzozy urocze!
                      Ileż zapachów w rozwite warkocze
                      Wasze wplatałem, jak szepty miłosne
                      W włosy kochanek! Dziś łkania żałosne
                      Skargi w nie wikłam jak w struny zwiotczałe
                      Harf rozstrojonych... Stawy osowiałe,
                      Które - bywało - modrą głębią nęcą
                      I którem głaskał niby pierś dziewczęcą
                      Rozfalowaną w kołysy czarowne,
                      Drzemią dziś senne, nieme, nienamowne,
                      A nieb obłoki, odbite u spodu,
                      Zdają się twarde, zimne jak kry lodu.

                      Góry, co, ciemnym swym siniejąc grzbietem,
                      Dal zamykacie tym samym fioletem,
                      Którym fijolki, w dobie dni radosnej,
                      Królestwo młodej otwierały wiosny:
                      Ku wam ja lecę i wśród was zaginę,
                      Jak w zapomnieniu chłodnym. Jutro minę,
                      Wygnaniec pory pieszczot i rozkoszy,
                      Którą dłoń śmierci niszczy i pustoszy.
                      I nie zostawią mi nic jej zawiście:
                      Bo próżno uschłe brzóz porywam liście,
                      Które na ziemię lecą wśród milczenia
                      I opuszczają mnie, moje wspomnienia.

                      Leopold Staff
                      • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:00
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/SF6a9JhUQafAalxJdX.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:02
                          Spad liści

                          Ileż razy witałam cię, cudna jesiiero,
                          Okrzykiem, jakim serce gorące i młode
                          Zachwycającą, barwną pozdrawia przygodę,
                          Co się obietnicami wszech rozkoszy mieni!

                          W przepychu purpurowo - złotych twych odcieni
                          Śmiał mi się nadmiar szczęścia, co mych snów swobodę
                          Porywał w zachwyt boski, w dni tęskmych nagrodę
                          I grał mi hymn, co szumem twych liści się pieni.

                          Czemuż dzisiaj, gdy skarbów swych bogactwem całem
                          Rozbłyskasz znów rozrzutnie, w duszy swej zadrżałem
                          I dziwnym niepokojem serce me kołata?

                          I zda mi się, gdy liście z drzew lecą w bezsile,
                          Że to ze mnie me zmarłe opadają lata,
                          I z tajnym lękiem widzę, że ich tyle... tyle...

                          Leopold Staff
                          • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:04
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Yhh8V1tF6GoY0avRaX.jpg
                            • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:10
                              Staw w parku jesienią

                              Zielona woda złotym ogniem płonie
                              Odbitych w głębi jej pożółkłych drzew.
                              Baśń w niej jesienną powtarzają tonie
                              Odwrotnym dziwem: brąz, bursztyn i krew.

                              Zwierciadła stawu jedwabny gobelin
                              Wplata w osnowę liści wątek fal,
                              Modrymi skrawki międzydrzewnych szczelin
                              Wprawiając w pożar chłodną nieba stal.

                              Patyną śniedzi spastelone kruszce
                              Wiew mgły błękitnej marszczy w fałdy bruzd:
                              Tysiąc tysięcy, w przymrozków pogróżce,
                              Ciepłotę brzegu całujących ust.

                              Leopold Staff
                              • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:13
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/vPYO9MKY5BHyIs8pGX.jpg
                                • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:20
                                  Szum drzew

                                  Najpiękniej ta piosenka śpiewa
                                  Którą się w sen kołyszą drzewa .
                                  Kiedy w powiewie liść szeleści
                                  I ucho jak milczenie pieści
                                  Posłuchaj ze mną tego szumu
                                  Wpiszę go Tobie do albumu.

                                  Leopold Staff
                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:22
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lTJEgZETcnYUAHyNbX.jpg
                                    • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:33
                                      Szumiały smutno drzewa

                                      Szumiały smutno drzewa w ów ponury
                                      Wieczór jesienny, gdyśmy żwirem drogi
                                      - Depcąc liść suchy lecący pod nogi -
                                      Szli, jak w los własny, zapatrzeni w chmury.

                                      W niebie, przez kłębów ruchomych lot bury,
                                      Przeglądał rzadko półmiesiąc dwurogi,
                                      A w dali, jakby majak naszej trwogi,
                                      Drzemały w głuchym śnie upiorne góry.

                                      W milczeniu szliśmy, w rąk ostatnim splocie,
                                      Ku swej rozłące i długiej tęsknocie,
                                      Nie wiedząc, że ją lat popioły stłumią.

                                      Nie myślisz o mnie dziś ni ja o tobie
                                      I jeno drzewa w zmierzch, w jesiennej dobie,
                                      Jak płacz po wielkim szczęściu smutno szumią.

                                      Leopold Staff
                                      • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:36
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/N4SZpbbDdwq202OiKX.jpg
                                        • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:46
                                          Tak mi zaśpiewał wiatr...


                                          Tak mi zaśpiewał wiatr jesienny w polu:
                                          "Skąd to powracasz, samotny wędrowcze,
                                          Siewco tęsknoty a żniwiarzu bólu?

                                          Gdzież twe spojrzenia bystre, wywiadowcze,
                                          Coś nimi ścigał po nieb wysokości
                                          Skrzydła swych marzeń i chmur runa owcze?

                                          Wzrok twój przybity, bladość w twarzy gości
                                          Kędyż znikł dawny płomień w oku twojem?"
                                          "O, wietrze! - rzekłem. - Uszedłem miłości!

                                          Z pęt się wyrwałem, które się powojem
                                          Zdając, są kajdan twardymi ogniwy!
                                          Burzą trawiłem się, mrąc nieukojem!

                                          Wracam wyzwoleń z niewoli straszliwej!
                                          Z męki kochania, z katuszy okrutnej
                                          Uniosłem serce!" - "Więc jesteś szczęśliwy'"

                                          "O, wietrze! Jestem szczęśliwy - i smutny..."

                                          Leopold Staff
                                          • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:48
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KWbzTZJWYINOAbMdVX.jpg
                                            • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 20:57
                                              Trójca pól jesiennych

                                              Pola ogłuchły. Wczora pełne gwaru,
                                              Brzęku kus, śmiechów i śpiewu dożynek,
                                              Dzisiaj zapadły w sen jak mocą czaru.
                                              W cichy spoczynek.

                                              Sposępniał w ściernisk szarości popielnej
                                              Zagon rozległy, opuszczony, goły.
                                              Łany są jakby po uczcie weselnej
                                              Sprzątnięte stoły.

                                              Jest jak nazajutrz po świątecznych godach:
                                              Ranek nieraźny, oniemiały, ślepy.
                                              Jeno gdzieś w dali po wiejskich zagrodach
                                              Klekocą cepy.

                                              Pies na łańcuchu nawet nie zaszczeka
                                              I gnuśnym członkom w budzie szuka dogód.
                                              Czasami tylko poranny z daleka
                                              Zapieje kogut.

                                              A już za pługiem wychodzi na rolę,
                                              Nie wyłuskawszy jeszcze ziaren z snopa,
                                              Troska o jutro, która orze pole
                                              I czoło chłopa.

                                              Ziemia co ludziom przyniosła zbóż plony,
                                              Raczy też wierne oraczowi ptaki:
                                              Po pokłośnicach zbierają i wrony
                                              Tłuste pędraki.

                                              I ciągnie orszak w porządku niemylnym,
                                              Trója pól naszych, świeżym bruzdy torem:
                                              Koń w pługu, za nim zgięty chłop, pod pilnym
                                              Wrony dozorem.

                                              Leopold Staff
                                              • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:02
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gp5P9lM81PjKk1v81X.jpg
                                                • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:14
                                                  W deszczu i wichrze

                                                  Jezu! Jak wichru łka wiew
                                                  Tam za oknem, na dworze, wśród nocy!
                                                  Targa jesienny liść drzew,
                                                  Które jęczą wśród trwóg i niemocy!

                                                  Chryste! Jak z szumem tnie deszcz
                                                  Tam za oknem, wśród nocy, na dworze!
                                                  Mrowie przebiega i dreszcz...
                                                  Miej wędrowców w opiece dziś, Boże!

                                                  W kąta zatułam się cieśń
                                                  I po ciemku wsłuchuję się skrycie
                                                  W wichru i deszczu ckną pieśń,
                                                  Taką szarą i smutną jak życie...

                                                  Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:17
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/YKZEna9TaSHLGlwoKX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:20
                                                    Widok ze wzgórza

                                                    Jesień wspomnienia tka młodości.
                                                    W błękicie obłok srebrny płynie,
                                                    Widmowy, jak myśl o nicości.
                                                    Czyżem to życie śnił jedynie?

                                                    Patrzę na złote pola, gaje,
                                                    Spowite w spokój, skarb najrzadszy,
                                                    I wszystko większe w krąg się zdaje,
                                                    Jak gdy na świat przez łzy się patrzy.

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:24
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KWbPa1zfi25apr5DgX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:26
                                                    Zachód jesienny

                                                    Przeszłość jak ogród zaczarowany,
                                                    Przyszłość jak pełna owoców misa.
                                                    Liści opadłych złote dywany,
                                                    Winograd ognia strzępami zwisa.

                                                    Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy.
                                                    Barwne muzyki miast myśli przędzie.
                                                    Nie ma pamięci i nie ma złudy.
                                                    Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie.

                                                    Sok purpurowe rozpiera grono
                                                    Na dni jesiennych wino wyborne.
                                                    Wszystko dziś piękne było. Niech płoną
                                                    Rudoczerwone lasy wieczorne.

                                                    Leopold Staff

                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:40
                                                    https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/zdzba%20zlomy_pliki/jesienna_zaduma_Kepka%20Magda.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:51
                                                    Źdźbła słomy


                                                    O, czemuż nas, miłością w wiosennej szczodrocie
                                                    Ogrodu uwięzionych, pokusiło wyjście!
                                                    Park nasz kąpał się wtedy w dni słonecznych złocie,
                                                    Roztapiając swą słodycz w zmierzchów ametyście.

                                                    Jakże inne dziś wszystko po naszym powrocie!
                                                    Przywitały nas zeschłe pod stopami liście
                                                    I piosnka o goryczy, żalu i zgryzocie,
                                                    Łkająca w nagich drzewach, w jesiennym poświście.

                                                    Odwróciliśmy oczy ku wrótni z westchnieniem.
                                                    Tuż drogą wóz przejeżdżał ze słomy brzemieniem,
                                                    Minął nas i odsłonił pól pustkę bez końca.

                                                    Jeno na drzew gałęziach, co się on otarły,
                                                    Zostało kilka chwiejnych źdźbeł słomy umarłej,
                                                    Niby zgasłe promienie straconego słońca.

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:54
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HKJo0jsiLtQaWX9epX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 21:59
                                                    Piosenka

                                                    Ot, taka sobie piosenka
                                                    O łzach i bólu,
                                                    Którą mi śpiewa ma męka
                                                    W jesiennym polu:

                                                    O, wietrze, wietrze skrzydlaty,
                                                    Powiedz mi, powiedz,
                                                    Czy kroczył tędy przed laty
                                                    Młody wędrowiec?

                                                    Żadna nie dała mu troska
                                                    Pić jadu trunek,
                                                    Wiedział, co radość jest boska,
                                                    Nie znał, co smutek.

                                                    Pieśń z serca nucił wesołą,
                                                    Choć nikt nie słucha,
                                                    I wzwyż wznosiła mu czoło
                                                    Błoga otucha.

                                                    W pląs go wprawiała
                                                    Stopa radosna,
                                                    Bo świat był wkoło słoneczny
                                                    I złota wiosna.

                                                    Tęsknota wiodła go słodka
                                                    Wielkiej miłości,
                                                    Która po drodze go spotka
                                                    I wezwie w gości.

                                                    W oczach mu świecił żar wiary,
                                                    Co bije z łona,
                                                    Ze los chwyciwszy za bary
                                                    W walce pokona.

                                                    Nadzieja kwitła mu kwiatem,
                                                    Co życie zdobi,
                                                    Ze w lot owładnie tym światem
                                                    I w cud przerobi.

                                                    Śnił, że zło złamie i zetrze
                                                    Niedolę całą...
                                                    Jesienny, pełny łkań wietrze,
                                                    Co się z nim stało?

                                                    Wierzyć nie mogę, manowcom
                                                    Krocząc z pyłem,
                                                    Ze tym szczęśliwym wędrowcem
                                                    Sam niegdyś byłem.

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:00
                                                    https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/Leopold%20Staff%20-%20Piosenka_pliki/1.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:04
                                                    W moim sercu

                                                    W moim sercu róż kwitną kielichy,
                                                    Bielsze niźli na muraw kobiercu.
                                                    Wystrzeliły w nim w ranek ów cichy,
                                                    Gdyś złożyła swą skroń na mym sercu.

                                                    W cichym sercu mym śpiewa ptak złoty,
                                                    A przyleciał w me piersi bezdomne,
                                                    Gdyś szeptała mi słowa tęsknoty,
                                                    Których nigdy już tu nie zapomnę.

                                                    W moim sercu rój pszczół gra pasieczny,
                                                    Miód ich słodszy niż złotych win trunek.
                                                    Obudziły się w ranek słoneczny,
                                                    Kiedym uczuł twych ust pocałunek.

                                                    W moim sercu wodotrysk brzmi senny,
                                                    Który gorzkie i ciężkie łzy płacze,
                                                    A wytrysnął w ten wieczór jesienny,
                                                    Odkąd wiem, że cię już nie zobaczę..

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:12
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/6cpeAr00oq3kK8r1HX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:15
                                                    Po siewie

                                                    Jesienny dzień stłumiony mgłą, siebie niepewny,
                                                    Po gospodarce świateł l barw nieoszczędnej,
                                                    Przygasa w monotonii roli orno-siewnej,
                                                    Jakby chciał ukryć czar swój, do wiosny już zbędny.

                                                    I znowu czarna ziemia, jak od lat tysięcy,
                                                    Zasypia niby pełna zapomnienia Leta,
                                                    By od siewu do żniwa przez dziewięć miesięcy
                                                    Dojrzewać w głuchej ciąży, jak płodna kobieta.

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:19
                                                    https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/Po%20siewie_pliki/Maksymilian_Gierymski_krajobraz_jesienny_z_oraczem.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:27
                                                    Czeka

                                                    Wrześniowe słońce smutek cichych brzóz pozłaca
                                                    I wieść o zgonie lata w uśmiechu zataja...
                                                    ...Śniło się szczęście słodkie, złote jak pszczół praca,
                                                    To szczęście, co się nigdy z sobą nie oswaja...

                                                    Sny moje, długich tęsknot nieznużone prządki,
                                                    Zadumą ciężkie niby ogromne bursztyny,
                                                    Czekały, uroczyste jak Zielone Świątki,
                                                    Szczęścia, które dniom kradnie najsłodsze godziny...

                                                    Wrześniowe róże więdną... Woń pól mgły przeczuwa...
                                                    A tęsknota wciąż jeszcze w dal twarz zwraca białą,
                                                    I biedna, czeka w smutku, który ją osnuwa,
                                                    Jak gdyby szczęście kiedyś naprawdę przyjść miało...

                                                    Leopold Staff
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:31
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/cbWuluTddbIy7jszpX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:40
                                                    Jesienny żart

                                                    Klon krwawy i żółta lipa
                                                    liście, listeczki sypią.
                                                    Zrzuca je ptak lecący,
                                                    strąca osa niechcący.
                                                    Wiatrowi na płacz się zbiera,
                                                    że liście się poniewiera;
                                                    chodzi dołem i górą
                                                    i zbiera je oburącz,
                                                    i płacze nad nimi deszczem,
                                                    po gałęziach je mokrych wiesza.
                                                    Nic z tego ... Oczywiście.
                                                    Potem mówią, że wiatr zrywa liście.

                                                    Kazimiera Iłłakowiczówna
                                                  • madohora Re: Już jesień 02.10.10, 22:46
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Z2y5VmT61uRHFco6jX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 23.09.21, 15:16
                                                    Cyklon imieniem Tymoteusz (Tim) w nocy z czwartku na piątek oraz w piątek przyniesie nam pierwsze tej jesieni wichury, które będą łamać drzewa, uszkadzać dachy i zrywać linie energetyczne. Na Bałtyku panować będzie sztorm.
                                                  • madohora Re: Już jesień 23.09.21, 15:38
                                                    Czegóż można by się spodziewać po krzewie o nazwie pięknotka? Faktycznie, jest to gatunek niezwykle urodziwy, a i jego łacińskie określenie Callicarpa w dosłownym tłumaczeniu oznacza „piękne owoce”. Podczas gdy bowiem większość krzewów uprawiamy dla ich listowia lub kwiatów, u pięknotki największym atutem są bez wątpienia dekoracyjne płody.
                                                  • madohora Re: Już jesień 23.09.21, 22:26
                                                    W piątek, 24 września 2021 roku, dominować będzie pochmurna aura z postępującymi rozpogodzeniami od zachodu Polski. Przelotne opady deszczu prognozowane są głównie na wschodzie kraju, na pozostałym obszarze Polski bez opadów. Na termometrach zobaczymy od 13oC na Suwalszczyźnie i Mazowszu, 15oC na Pomorzu Zachodnim, do 16oC na Dolnym Śląsku. Zachodni wiatr będzie umiarkowany i dość silny, nad morzem porywy wiatru mogą dochodzić do 60 km/h.
                                                  • madohora Re: Już jesień 23.09.21, 22:33
                                                    problemów skórnych – olej bazowy z dodatkiem anyżu gwiazdkowego łagodzi objawy trądziku i przeciwdziała pojawianiu się zmarszczek;
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:12
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qiGcQxQc52V800plbX.jpg
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:18
        CYGAŃSKA JESIEŃ

        Weź gitary śpiew
        Weź jałowca dym
        Weź tej nocy czerń
        Niech konie ostrzej krzeszą skry

        Cygańska jesień
        Ruszy z tobą w świat
        Cygańska jesień
        Rozkołysze wóz
        Wygasłe ognie
        Znów roznieci wiatr
        I koła wzbiją kurz

        Znajoma śpiewka
        ścichnie w dali gdziś
        Cygańska wróżba
        Spełni się lub nie
        I tylko drogi
        Tylko drogi kres
        Nie zbliży nigdy się

        Ref.:Cygańska jesień....

        Weź okruchy snu
        Weź naręcze gwiazd
        Weź przedświtu chłód
        Pożegnaj miejsca które znasz

        Ref.:Cygańska jesień....

        Gdzieś są łąki łąk
        Gdzieś są rzeki rzek
        Gdzieś daleko stąd
        Szczęśliwy kto zobaczy je

        Ref.:Cygańska jesień....
        • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:21
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DWIWHzOAxBOKHAvWHA.jpg
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:28
        JEDWAB

        Ofiaruję mojej dziewczynie
        Z kwiatów Holandii utkany
        Szlafrok, w którym utonie
        Całkiem niezły posiłek, jaki
        Konsumuje lubieżnie co wieczór
        W ciepłych dekoracjach pokoju
        Przy świecach i przy koniaku
        A nad sobą mam jej loki

        Tak, tylko ona, jak jedwab

        Ofiaruję mojej dziewczynie
        Wszystkie kwiaty Holandii
        Jeśli będzie trzeba ukradnę
        W nocy przy księżycowej pełni
        A potem wycisnę z nich soki
        Przyprawię kalifornijskim winem
        I zanurzę się z moją dziewczyną
        Po kolana, po pas, po szyję

        Lubię jej farbowane rzęsy
        Piegi i policzki blade
        Lubię kiedy miękko ląduje
        Ona zmysłowo na mojej twarzy

        Tak, tylko ona, jak jedwab

        Ofiaruję mojej dziewczynie
        Holandii morskie owoce
        Wraz z nimi podejrzane przygody
        Bez pieniędzy dzikie podróże
        Skrawek wszystkich tajemnych wycieczek
        Sam słowa ubieram doskonale
        Resztę stanowi moja dziewczyna
        Tylko ona jest jak jedwab

        Lubię jej... x2
        Tak, tylko ona, jak jedwab
        Ofiaruję mojej dziewczynie
        Rodzynki, krewetki, mandarynki
        Palcami obejmę jej skronie, gdy na stole płonie węgierski puchar
        Duży w polewie czekoladowej, w nim orzechy mrożone
        Jesienna niepogoda, a my na przekór tej sytuacji
        Idziemy bezwiednie, zjadamy jagody, one narzeczone bitej śmietany
        Jak gdyby nigdy nic, ponieważ kiedy spotkają się nasze dłonie
        Ja się nie boję, ty się nie boisz, ono się nie boi
        Popołudnie próbuje nas gonić, jemy szybciej szczęśliwi w pogoni
        Moja dziewczyna, tak tylko ona jak jedwab jest nieskażona

        Lubię jej... x2
        Tak, tylko ona, jak jedwab x4


        wykonanie: Róże Europy
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:29
        JESIEŃ IDZIE PRZEZ PARK

        Jesień - liść ostatni już spadł,
        Jesień - deszcz zmył butów twych ślad,
        Jesień idzie ku mnie przez park.

        Wczoraj minął miesiąc, jak list
        Przyniósł mi listonosz, a dziś
        Tylko nosi liście tu wiatr

        Tak - to radosny był dzień, gdy zapewniałaś mnie że
        Nic nie rozdzieli nas już, że codzień list
        Będziesz słać do mnie.

        Jesień - liść ostatni już spadł,
        Popatrz - plaża jak biały kwiat,
        Zima idzie ku mnie przez park.

        Szybko przyjdzie wiosna i żar,
        Lato i wakacje i park,
        W którym znajdę ciebie wśród drzew.

        Znów szybko miną nam dni, znów będziesz powtarzać mi, że
        Nie rozdzieli nas nic, że codzień list
        Będziesz słać do mnie.

        Jesień - znowu czekam na list,
        Jesień - zamiast listu mam liść,
        Jesień - z inną idę przez park,

        Z inną idę przez park.


        Muzyka: K. Klenczon
        Słowa: M. Gaszyński i B. Loebl
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:31
        JESIENNA DZIEWCZYNA

        Przychodzisz kiedy pada deszcz
        Po co przychodzisz dobrze wiesz
        Wyciągasz do mnie swoją dłoń
        Jesienna ty

        REF: Nie pytaj drzew przydrożnych, dokąd mamy iść
        Nie pytaj czemu spada pod twe stopy liść
        Nie pytaj czemu smutek tak dojrzewa w nas
        Odpowiedź przecież znasz, upływa czas

        Przychodzisz kiedy wieje wiatr
        Kiedy na dach spada mgła
        Przyglądasz się uważnie mi
        Jesienna ty

        REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ...

        Przychodzisz kiedy mroźno tak
        Kiedy opuszcza gniazdo ptak
        Przytulasz do mnie swoją twarz
        Jesienna ty

        REF: Nie pytaj drzew przydrożnych ...


        Muzyka i słowa: W. Kleban
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:33
        JESIENNA ZADUMA

        Nic nie mam
        Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem
        Nawet nie wiem
        Jak tam sprawy za lasem
        Rano wstaję, poemat chwalę
        Biorę się za słowo jak za chleb
        Rzeczywiście tak jak księżyc
        Ludzie znają mnie tylko z jednej
        Jesiennej strony
        Nic nie mam
        Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet
        Nie zważam
        Na mody byle jakie
        Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie
        Uczuć starym drapakiem
        Rzeczywiście tak jak księżyc
        Ludzie znają mnie tylko z jednej
        Jesiennej strony


        Muzyka: Elżbieta Adamiak
        Słowa: J. Harasymowicz
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:34
        JESIENNE RÓŻE

        Jesienne róże, róże smutne herbaciane
        Jesienne róże są jak usta twe kochane
        Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron
        A serca biją jak dzwon, na jeden ton.

        Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu
        Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu
        I w liści chmurze idziemy przez parku głusz
        Jesienne róże więdną już.

        Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi
        Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi.
        Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz
        Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem.

        Jesienne róże...

        Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było
        Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło
        Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca
        Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat

        Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu.
      • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:37
        JESIENNY DZIEŃ

        Co dzień kłopoty jakieś mam.
        Pogoda figle płata nam:
        Od rana pada deszcz,
        Jesienny pada deszcz.
        Cóż robić w taki chmurny dzień?

        Do kumpla... Nie, nie pójdę dziś.
        Dzwoniłem - nie odbierał nikt.
        W kawiarniach pewnie tłok,
        Do kina nie ma co,
        W teatrze dziś nie grają nic.

        Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja?
        Co robić, gdy rozrywki brak?

        Nie mogąc już wymyśleć nic,
        Usiadłem, by napisać list.
        I wtedy przyszłaś Ty,
        Bilety wręczasz mi -
        Namówić dałem się na film.

        Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja?
        Co robić, gdy rozrywki brak?

        Nie mogąc już wymyśleć nic,
        Usiadłem, by napisać list.
        I wtedy przyszłaś Ty,
        Bilety wręczasz mi -
        Namówić dałem się na film.


        Muzyka i słowa: S. KrajewskI
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:41
        Mówiłeś - włosy masz jak kasztany
        I kasztanowy masz oczu blask
        I tak nam było dobrze kochany
        Wśród złotych liści, wiatru i gwiazd
        Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem
        Szepnąłeś nagle zniżając głos
        Odjeżdżam dzisiaj, lecz tam gdzie jadę
        Zabiorę z sobą tę złotą noc


        Kochany, kochany
        Lecą z drzewa jak dawniej kasztany
        Wprost pod stopy par roześmianych
        Jak rudy lecą grad
        Jak w noc, gdy w alejce
        Rudy kasztan ci dałam i serce
        A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej
        Że kochasz mnie i wiatr


        Już trzecia jesień park nasz wyzłaca
        Kasztany lecą z drzew trzeci raz
        A twoja miłość do mnie nie wraca
        Choć tyle błyszczy liści i gwiazd
        I tylko złoty kasztan mi został
        Mały talizman szczęśliwych dni
        I ta jesienna piosenka prosta
        Którą wiatr, może zaniesie ci


        Kochany, kochany
        Lecą z drzewa jak dawniej kasztany
        Wprost pod stopy par roześmianych
        Jak rudy lecą grad
        Jak w noc, gdy w alejce
        Rudy kasztan ci dałam i serce
        A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej
        Że kochasz mnie i wiatr


        Kochany, kochany
        Lecą z drzewa jak dawniej kasztany
        Wprost pod stopy par roześmianych
        Jak rudy lecą grad
        Jak w noc, gdy w alejce
        Rudy kasztan ci dałam i serce
        A tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej
        Że kochasz mnie i wiatr
        I wiatr...



        Muzyka: Krystyna Wodnicka
        Słowa: Zbigniew Korepta
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:42
        Za oknem pada deszcz
        Na piecu skrzypce stroi świerszcz
        Dziewczyny płaczą bo skończyło się już lato
        I słychać tylko gdzieś
        Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
        W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł
        I śni o pięknej dziewczynie
        A strach na wróble przydrożne wierzby liczy
        Tańcząc w objęciach polnej myszy
        Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze
        I wiatr w kominie
        Koncert co z babim latem odpłynie
        Pnie drzew pokryły się dawno mchem
        Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień
        A na ścierniskach pozapalały się ogniska
        W oddali snuje się...
        Koncert jesienny...
        Wywietrzał dawno zapach żniw
        Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi
        Ludzie czekają. Może jutro będzie biało?
        Pod piecem cicho śpi
        Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
        Uciekł na drogę, pokochał wierzbę
        I nagle gdzieś się rozpłynął
        A strach na wróble leży samotny w polu
        Mysz go rzuciła, uciekł do stodoły
        Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze
        I wiatr w kominie ,dziś ze świerszczami
        Zasnął już na zimę


        Muzyka: K. Knittel
        Słowa: W. Niżynski
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:44
        Martwe Liście

        To było tu,
        Którejś jesieni,
        Park wokół nas
        Do snu się kładł.
        U naszych stóp
        Liść się rumienił,
        Gdym pierwszy raz
        Całusa skradł.


        Refren:
        Nie zostało nic,
        Oprócz wspomnień,
        Rozdzielił nas
        Okrutny świat.
        W tej alejce
        Czekam wciąż.
        Wróć do mnie!
        Martwe liście
        Rozwiewa wiatr.


        To było tu,
        Zeszłej jesieni,
        Za kilka dni
        Miał być nasz ślub.
        Ty - jak ze snu,
        My - zaręczeni,
        Przyrzekłaś mi
        Miłość po grób.

        Refren: Nie zostało nic ...

        Powrócił znów
        Ślad tej jesieni,
        Tulę do warg
        Pożółkły liść.
        Nie trzeba słów,
        Nic się nie zmieni.
        Przez pusty park
        Sam muszę iść.


        Muzyka: Joseph Kosma
        Słowa: Wojciech Dąbrowski
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:47
        Babie lato wolno płynie przez jesienny park.
        Z dala ktoś na mandolinie kołysankę gra.
        Chodźmy, miły (a), pod nasz stary dąb,
        Jakże kocham ciepło twoich rąk,
        Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat.

        Spostrzegłam (em) dzisiaj pierwszy siwy włos na twojej skroni
        l widzisz, miły (a), przed wzruszeniem trudno się obronić.
        Mam przecież w oczach dzień, gdy pierwszy raz ujrzałem (am) ciebie.
        Pamiętam każde słowo, każdy uśmiech twój.
        Czas nie ostudzi ludzkich serc, gdy mocna miłość płonie.
        Całuję pierwszy siwy włos, co zalśnił na twej skroni.
        Tak piękną mamy jesień, miły (a), cichą i pogodną.
        Spójrz, jak babiego lata płynie srebrna nić.

        Jak obłoki dwa łabędzie przecinają staw.
        Człowiek zawsze wracać będzie do lirycznych spraw.
        Chodźmy, już się kryje słońca blask,
        W domu dzieci oczekują nas.
        Pomyśl, ile to już lat idziemy przez ten świat.
        Spostrzegłam (em) dzisiaj ...


        Muzyka: H. Jabłoński
        Słowa: K. Winkler
        Śpiewa:Marta Mirska
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:48
        Przytul, uściśnij, pocałuj

        Przytul, uściśnij, pocałuj
        Może ostatni już raz.
        Jeśli odejdę
      • madohora Re: Już jesień 19.09.21, 15:08
        POGODA DŁUGOTERMINOWA - www.msn.com.pl - 19.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 20.09.21, 14:06
        POGODA NA DZISIAJ - Nasze Miasto - 20.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 21.09.21, 11:56
        W TATRACH SPADŁ ŚNIEG - Interia - 21.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 21.09.21, 12:19
        POGODA W KATOWICACH - Onet - 21.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 21.09.21, 12:47
        W TATRACH SPADŁ ŚNIEG - www.msn.com.pl - 121.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 21.09.21, 14:13
        We wtorek (21.09) potoki lawy, wydobywające się z 8 szczelin erupcyjnych, dotrą do wód Atlantyku. Stopiona wulkaniczna skała ma blisko 1100 stopni i przemieszcza się z prędkością 700 metrów na godzinę. Miejscami jej grubość sięga nawet 6 metrów.
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 14:50
        POGODA NA DZIŚ - Nasze Miasto - 22.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 18:18
        Jeśli ktoś myśli, że na Syberii nie ma komarów, bo jest zbyt zimno, ten srodze się myli. Bardzo boleśnie przekonał się o tym podróżnik i fotograf Amos Chapple, który został niemal zjedzony żywcem przez krwiopijców
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:10
        PROGNOZA POGODY NA DZIŚ - www.tvp.pl - 22.09.2021
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:40
        Jednym ze składników kwaśnego deszczu jest siarka występująca w związkach chemicznych. Dwutlenek siarki dając kwas siarkawy obniża pH do 5. SO2 może też utleniać się do kwasu siarkowego. Szacuje się, że w wyniku działalności człowieka emitowanych jest do atmosfery na całym świecie 60-70 mln ton siarki rocznie, a najwięcej emitowano w ciągu ostatnich 50 lat. W tym samym czasie w wyniku działalności wulkanów i innych czynników naturalnych, uwalnia się do atmosfery drugie tyle. Jednak na obszarach wysoko uprzemysłowionych lub intensywnie zurbanizowanych człowiek jest odpowiedzialny za prawie całą emisję siarki
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 19:51
        Mgła – naturalny, widoczny aerozol składający się z drobnych kropelek wody lub kryształków lodu zawieszonych w powietrzu w pobliżu powierzchni Ziemi, które powoduje w przyziemnej warstwie powietrza zmniejszenie widzialności poniżej 1000 m. Gdy widzialność wynosi od 1000 do 2000 m mówi się potocznie, że jest mglisto. Gdy widzialność wynosi ponad 2000 m, zjawisko nazywa się zamgleniem
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:24
        Opad gradu następuje w ciepłej porze roku najczęściej w okresie od maja do sierpnia, w temperaturze powyżej 0 °C, z mocno rozbudowanych chmur typu cumulonimbus, i bywa połączony z silnym opadem deszczu. Najbardziej intensywne i najczęstsze opady gradu zdarzają się w strefie zwrotnikowej, natomiast w strefie podbiegunowej nie występują. W Polsce opad gradu najczęściej notowany jest w gorącej, wilgotnej masie powietrza zwrotnikowego lub w trakcie przechodzenia frontów chłodnych wypierających zalegające powietrze zwrotnikowe.
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:37
        Kryształki lodu mogą występować w różnorodnej postaci, m.in. jako sześciokątne płytki, sześciokątne kolumny (kryształy ołówkowe), kryształy rozgałęzione (dendryty), igły lodowe, i inne.
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:44
        Dynia (Cucurbita L.) zalicza się do rodziny dyniowatych, do której należy około 20 gatunków. W stanie dzikim można je spotkać w gorącym klimacie Ameryki. Typowy przedstawiciel to Cucurbita pepo, a więc dynia zwyczajna. Jest ona bardzo popularna w naszym kraju, podobnie jak dynia olbrzymia i makaronowa. Zaletą tego warzywa jest to, że nie tylko wspaniale smakuje, lecz także może pełnić funkcje dekoracyjne. Łodygi dyni są płożące i mogą osiągać aż 5 m długości! Liście są osadzone na długich ogonkach, zaś kwiaty mają barwę złocistożółtą. Ogromne jagodokształtne owoce mają żółtawopomarańczową łupinę. Jadalną część rośliny stanowi miąższ, który ma wewnątrz liczne płaskie, matowe nasiona o jajowatym kształcie.
      • madohora Re: Już jesień 22.09.21, 22:53
        W czwartek, 23 września 2021 roku, dominować będzie pochmurna aura. Lokalnie możliwe większe przejaśnienia. Na wschodzie i południu Polski prognozowane są opady deszczu. W godzinach wieczornych, nad morzem mogą pojawić się burze, którym towarzyszyć będzie silny i porywisty wiatr. Na termometrach zobaczymy od 14oC na Suwalszczyźnie, 16oC na Mazowszu, do 18oC na Dolnym Śląsku. Wiatr umiarkowany, momentami dość silny, zachodni.
      • madohora Re: Już jesień 23.09.21, 12:18
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DWIWHzOAxBOKHAvWHA.jpg
    • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:01
      Bezlistna pamięć

      Z pamięci opada liść więdnący
      jak z lipy,
      tak samo go byle wiew potrąca,
      popycha.
      I oto stoi - anioł odarty
      ze wspomnienia,
      jak drzewo, które słota szarpie
      w jesieni.

      Kazimiera Iłłakowiczówna
      • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:03
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HKJo0jsiLtQaWX9epX.jpg
        • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:04
          J e s i e ń

          Wypatrzyliśmy oczy za jaskółką odlatującą.
          Latem stało po drogach tak upalne ,tak upalne gorąco ,
          od księżyca nad dachem było aż do głębi serca srebrzyście!...
          Teraz serce rozsypane po drogach leży jak liście
          ...jak liście...

          Kazimiera Iłłakowiczówna
          • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:07
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qiGcQxQc52V800plbX.jpg
            • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:09
              Liście klonowe

              Liście klonowe ,łagodne jak ręce ,
              głaszczą mnie po włosach -nic więcej ,
              dotykają sukni ,ramion, szyi z lekka ,z lekka
              jak mrugająca powieka --
              mruga i nie wie o tym ...
              Pachną jesienią i słońcem ,i złotem ,
              pachną i głaszczą ...nic więcej.

              Kazimiera Iłłakowiczówna
              • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:12
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lATTjYaxAe7HCwYj6A.jpg
                • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:13
                  Liście

                  Grabimy liście w ogrodzie
                  by trawie ich ciężar nie szkodził.
                  Suwają się grabie .....grabie
                  mocniej ....mocniej, słabiej... słabiej .
                  Posuwiście szeleścimy .....
                  ...jeszcze daleko do zimy.

                  Kazimiera Iłłakowiczówna
                  • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:17
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dzYn9vlJjOZnuC0HJA.jpg
    • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:20
      Liście

      O liście ,liście ...liście lipy lepkiej od miodu ,
      popadałyście na ścieżki ,na trawę ,posypałyście się na most
      i na wodę
      leżycie wzorem rozległym-szeroko, szelestnie, koliście..
      i zasypujecie mnie
      i moje noce i dnie
      o liście!.. liście ...

      Kazimiera Iłłakowiczówna
      • madohora Re: Już jesień 04.10.10, 21:22
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/nYCkFanc5ePcF62N1X.jpg
    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:17
      Wrzosy

      Miałam wtedy ciebie ,ciebie i jesień :
      szłyśmy po wrzosach ,po wrzosach w lesie;
      plątały się gałązeczki wrzosu ,
      wpadały pszczoły z brzękiem we włosy,
      wpadały z gwizdem ,wypadały z sykiem
      płowe gorące ,straszne i dzikie !

      Kazimiera Iłłakowiczówna
      • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:18
        https://www.gniazdko.com/wp-content/uploads/2008/01/astry-bylinowe.jpg
        • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:20
          https://www.ekartki.pl/cards_files/18/18078__jesien_kopia.jpg
          • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:22
            Bezlistna pamięć

            Z pamięci opada liść więdnący
            jak z lipy,
            tak samo go byle wiew potrąca,
            popycha.
            I oto stoi - anioł oddarty
            ze wspomnienia,
            jak drzewo, które słota szarpie
            w jesieni.

            Kazimiera Iłłakowiczówna
            • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:23
              https://placebo.blox.pl/resource/jesien.jpg
              • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:24
                O jesieni, o jesieni

                Niech się wszystko odnowi, odmieni....
                O jesieni, jesieni, jesieni .....
                Niech się nocą do głębi przeźrocza
                nowe gwiazdy urodzą czy stoczą,
                niech się spełni, co się nie odstanie,
                choćby krzywda, choćby ból bez miary,
                niesłychane dla serca ofiary,
                gniew czy miłość, życie czy skonanie,
                niech się tylko coś prędko odmieni.
                O jesieni!... jesieni! ... jesieni!

                Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą
                znowu serce gorzało i biło,
                żeby życie uniosło mnie całą
                i jak trzcinę w objęciu łamało!
                Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę
                już się tyle rozprysło wędzideł ...
                Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł
                i tak dłużej nie mogę, nie mogę!
                Niech się wszystko odnowi, odmieni! ...
                O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.

                Kazimiera Iłłakowiczówna
                • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:25
                  https://www.turystycznapolska.pl/var/ezwebin_site/storage/images/fotogalerie/przyroda-w-obiektywie/zlota-polska-jesien/jesien-nad-woda/17581-1-pol-PL/Jesien-nad-woda_imagelarge.jpg
                  • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:27
                    J a s k r y

                    Na łące - jaskry, jaskry
                    i owieczki się pasły,
                    pasły.
                    Na niebie - gwiazdy, gwiazdy......
                    lecieć tam gotów każdy,
                    każdy .
                    Przychodzi jesień, jesień,
                    znikły owce i kwiecie,
                    kwiecie ....
                    z gwiazd pył na ziemie leci,
                    leci.

                    Kazimiera Iłłakowiczówna
                    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:28
                      https://borowik.blox.pl/resource/jesien2.jpg
                      • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:29
                        Modlitwa za wichry

                        Zmiłuj się, Boże, nad wichrami .....
                        .... W jarzębinach jesień.
                        .... Niechaj skrzydeł nie połamią.
                        .... Nocą szron na murawie.
                        Biegły lasem wichry ślepe,
                        krew im po policzkach ciekła.
                        Jeszcze jesień, jeszcze ciepło,
                        szron znika zaraz o świcie.
                        .... Tarninami i po lesie
                        wichry się daremnie krwawią:
                        łomot, chrzęst, i gwizd, i wycie
                        cierniem, zboczem, konarami!.......
                        .... W jarzębinach - jesień ...
                        Zmiłuj się, Boże, nad wichrami.

                        Kazimiera Iłłakowiczówna
                        • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:30
                          https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/mackowiak/slonecznik.jpg
                          • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:33
                            Inna jesień

                            Jarzębiny koralowe głaszcze
                            jesień tutejsza,
                            a ja rwę na rżyskach strzępy płaszcza
                            coraz smutniejsza.

                            Miedza idę, co nie znala kosy,
                            w las sie zapuszczam....
                            Cóż, gdy calkiem innym wabi głosem
                            litewska puszcza.

                            A czy bór to nadniemeński będzie,
                            miński czy dzwinski,
                            jego czar taki ciężki pamięci
                            jak kamień młyński.

                            Całe moje życie postawione
                            na onym głazie...
                            Tych gałęzi, tych gałęzi zielonych
                            nic nie wymaże.

                            Kazimiera Iłłakowiczówna
                            • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:34
                              https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/illakowicz/countrybul.jpg
                              • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:35
                                L a me n t

                                Zawiał cię zmierzch, nawał liści złocistych zakopał,
                                nakrył cię ptaków lecących i gałęzi łamanych łopot;
                                pierś ci zgniotły kopiaste od kartofli wozy,
                                rowy cię pochłonęły bielone po bokach od mrozu,
                                zaorano cię z chwastem ,razem z chwastem w głąb,
                                i uśmiech twój jak rosa-uleciał czy zziąbł.
                                Położono na końcach twych włosów kamienie,
                                by czoło podźwignięte nie wzniosło się z ziemi.
                                Ręce pełne żniw ciężkich, olbrzymich omłotów,
                                podobne ptakom, które juz nie pragną lotu,
                                opadły... W jedno z ziemia mróz je lodem skuł...
                                w serce półżywe wbito osinowy kol.
                                Depcą po tobie woły wracając z szerokich bronowisk,
                                wola nad tobą skwir wroni, leciutki pogwizd sowi,
                                przewala się wichura, lamentuje plucha jesienna,
                                klęka na skibach i niebu przysięga, że bierze cię w lenno,
                                i szatę rwie na piersiach, i z ramion zrzucić się stara,
                                wyjąc, ze nazbyt wielki za ciebie złożono haracz.
                                Nie zarzucisz mi rak na szyje, nie rozpleciesz palców
                                zziębniętych,
                                nie wyjdziesz na murawę -zmartwychwstałą - w najbliższe święto!...
                                ...Zawiał cię deszcz, zalał snop gwiazd upadłych...
                                Serce me kołace nad tobą jak samotne zegaru wahadło...
                                zakopał cię tupot nóg, zagubiła cię matnia kolein...
                                Och, nie wyjrzy ku mnie twe lico, zębów bielą się nie zaśmieje!...
                                Spod wód, spod piasków, spod serca ziemi najgłębszej
                                słyszę twój lekki oddech, na którym świat cały się piętrzy...
                                Zawalono cię gruzem, zasypano cię chwastem
                                jak źródło zapomniane, jak zatopione miasto,
                                jak prastara legendę, jak homeryckie dzieje...
                                Jak miłość moją... jak moją nadzieję...

                                Kazimiera Iłłakowiczówna
                                • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:36
                                  https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/poswiatowska2_pliki/autumngloryleaves.jpg
                                  • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:38
                                    Zagniećcie pajęczyny

                                    Rzuca listopad garściami złoto,
                                    Pajęczyny lecą, czepiają się płotów,
                                    na kiju wędrownym, na karabinach
                                    strzępem jedwabnym lśni pajęczyna.
                                    Pracują pajączki, gdzie które usiędą,
                                    i snują, i lepią, i lecą, i przeędą
                                    u samej ziemi i wysoko pod niebem...
                                    "O zagniećcie pajęczyny z chlebem.
                                    Na litość boską, ludzie, was zaklinam!
                                    Otom tu. Moja to krew na ziemi się ścina.
                                    Przrzechodziło ich wielu. Wołałam na próżno.
                                    O zagniećcie pajęczyny z chlebem, nim będzie za późno!"

                                    Kazimiera Iłłakowiczówna
                                    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:40
                                      https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/illakowicz13/pajeczyna.jpg
                                      • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:56
                                        Szept

                                        Straszy wśród zwiędłych ziemniaczysk
                                        słabiutki mój szept.
                                        Może by zgoła inaczej
                                        winien brzmieć śpiew.
                                        Gdyby to - czerwiec czy lipiec,
                                        byłby podobny do skrzypiec...
                                        Teraz nam jesień późna,
                                        uleciały ptaki podróżne
                                        do łagodniejszych stref
                                        i ledwo można rozróżnić
                                        słabiutki mój szept.

                                        Kazimiera Iłłakowiczówna
                                        • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 10:59
                                          https://th.interia.pl/40,g86318e52689176/i1726.jpg
                                • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:26
                                  GONIĄC KORMORANY

                                  Dzień gaśnie w szarej mgle
                                  Wiatr strąca krople z drzew
                                  Sznur kormoranów w locie splątał się
                                  Pożegnał ciepły dzień
                                  Ostatni dzień w mazurskich stronach

                                  Zmierzch z jezior żagle zdjął
                                  Mgieł porozpinał splot
                                  Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas
                                  Już wracać czas

                                  Noc się przybrała w czerń
                                  To smutny lata zmierzch
                                  Już kormorany odleciały stąd
                                  Poszukać ciepłych stron
                                  Powrócą z wiosną na jeziora

                                  Nikt nas nie żegna tu
                                  Dziś tak tu pusto już
                                  Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr
                                  Już wracać czas

                                  Piotr Szczepanik
    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:04
      https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/5_pliki/jesienobraz.jpg
      • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:08
        Jarzębina

        uż lato odeszło i kwiaty przekwitły,
        a jeszcze coś w polu się mieni,
        To w polu i w lesie czerwienią się, spójrzcie
        korale, korale jesieni.

        Idzie lasem pani jesień,
        jarzębinę w koszu niesie.
        Daj korali nam troszeczkę,
        nawleczemy na niteczkę.

        Włożymy korale, korale czerwone
        i biegać będziemy po lesie.
        Będziemy śpiewali piosenkę jesienną,

        Anna Chodorowska
        • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:11
          https://th.interia.pl/40,g91804257776883/i4836.jpg
          • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:13
            Jesienne liście

            Z tym jesiennym wiatrem
            tańczą sobie liście,
            tańczą sobie tańczą
            czerwone złociście.

            Z tym jesiennym wiatrem
            odtańczą daleko,
            i nie skończą tańczyć,
            aż za siódmą rzeką.

            Aż za siódmą rzeką,
            Aż za siódma górą,
            Aż je śnieg przykryje
            Grubą, białą chmurą

            Ewa Szelburg Zarębina
            • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:14
              https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/bellon2_pliki/Fall.jpg
              • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:17
                Dzikie gęsi

                Idą chłody, idą słoty jesienne.
                Dzionki krótkie, noce długie i ciemne.
                Idą słoty, idą psoty i głody
                zziębnie rola, zziębną lasy i wody.

                Oj, już pora, oj pora
                Odlatywać dzikim gęsiom z jeziora.
                Hej, wy gąski, dzikie gąski żałosne,
                a powróćcie do nas tutaj na wiosnę.

                Ewa Szelburg Zarębina
                • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:19
                  https://th.interia.pl/40,g73feed1f743938/i7646.jpg
                  • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:21

                    Jesień

                    Szumiał las, śpiewał las,
                    gubił złote liście,
                    świeciło się jasne słonko
                    chłodno a złociście...

                    Rano mgła w pole szła,
                    wiatr ją rwał i ziębił;
                    opadały ciężkie grona
                    kalin i jarzębin...

                    Każdy zmierzch moczył deszcz,
                    płakał, drżał na szybkach...
                    i tak ładnie mówił tatuś:
                    jesień gra na skrzypkach..

                    Józef Czechowicz
                    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:23
                      https://th.interia.pl/40,gdd3e8410839726/i12265.jpg
    • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:25
      SZEDŁ LISTOPAD

      Szedł listopad polną drogą
      zerwał liście z drzewa.
      Pada deszcz, pada deszcz.
      A ja sobie śpiewam.

      Zimne wiatry wieją polem
      idzie deszcz ulewa.
      Pada deszcz, pada deszcz.
      A ja sobie śpiewam.

      Słońce wstaje późnym rankiem,
      ziemi nie ogrzewa.
      Pada deszcz, pada deszcz.
      A ja sobie śpiewam.

      K. Różecka
      • madohora Re: Już jesień 05.10.10, 11:27
        https://strony.aster.pl/mira1/poezja-jesien/tuwim/mimoza.jpg
    • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:05
      BARWY JESIENI

      Jesienne chmury znów pędzi wiatr
      W dalekie strony, w daleki Świat.
      Zielone drzewa, które chroniły nas,
      W żółte kolory zamienił czas.

      Dalekie ścieżki, po których ja
      Błądziłem kiedyś w pogoni dnia
      I kwiaty, które witały nas,
      W żółte kolory zamienił czas.

      Szeroką plażę i morza brzeg
      Zakryje wkrótce głęboki śnieg.
      Dziś tylko liście zdobią pusty las,
      Na żółto drzewa maluje czas. /bis


      Muzyka: S. Krajewski
      Słowa: M. Gaszyński
    • madohora Re: Już jesień 26.10.10, 23:42
      JESIENNY PAN

      Choć nie wiem kto to jest
      i nie wiem skąd go znam
      Codzień spotyka mnie
      Jesienny śmieszny Pan

      Parasol wielki ma
      i zmartwień trochę też
      przez pusty idzie park
      w czerwony liści deszcz.

      Lecz gdy ostatni liść
      ze smutnych spadnie drzew
      on razem z Białą mgłą
      rozpływa się.

      Gdy park pożółknie znów
      powróci znowu tam
      jesieni szukać barw
      Jesienny śmieszny Pan.

      A wtedy spotkam go
      i pójde z nim przez park
      on będzie blisko tak
      mych rąk mych warg.


      Gdy park pożółknie znów
      i biała wzejdzie mgła
      będziemy razem szli
      Jesienny Pan i ja.
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:38
      Już nie ma dzikich plaż

      Puste plaże Juraty , zasnęły kosze już
      Tylko facet zawiany , podpiera nosem klucz
      Szarą płachtę gazety , unosi w górę wiatr
      Dzisiaj nikt nie odczyta co nam donosił świat

      Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód
      W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues
      Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi
      W torby składam powoli , okruchy tamtych dni

      Ref :
      Już nie ma dzikich plaż
      Na której zbierałam bursztyny
      Gdy z psem do ciebie szłam
      A mewy ósemki kreśliły , kreśliły
      Już nie ma dzikich plaż
      I barwnej kafejki przy molo
      Nie jedna znikła twarz
      I wielu przegrało swą młodość - swą młodość

      Wsiadam w pociąg powrotny , ocieram jedną łzę
      Ludzie są samotni , czy tego chcą czy nie
      Patrzą w oczy jesieni , nad morzem stada chmur
      Pejzaż moich nadziei , umyka mi z pod kół

      Serce gryzie nostalgia a dusze ścina lód
      W radiu śpiewa Natalia , swój czarny smętny blues
      Hotel wolnych pokoi , w recepcji pająk śpi
      W torby składam powoli , okruchy tamtych dni

      Refren.

      Spiewają: IRENA SANTOR
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:46
      Niebieska sukienka

      To była wczesna jesień, a może była późna
      Jesiennych, deszczowych dni i tak przecież nikt nie rozróżnia
      Zamykam oczy i spuszczam głowę
      Gdy widzę ciebie przypadkiem
      Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem
      Przystaję i płaczę ukradkiem
      Tak widziałam ją jesiennym wieczorem
      pod twym parasolem w niebieskiej sukience
      Nie trzeba mi więcej
      Tak widziałam ją na Twoich kolanach
      siedziała do rana i w twoich ramionach tak słodko wtulona

      Ref.:
      I cóż mi pozostało z twoich wielkich małych słów
      Jesiennych obietnic, że nie znikniesz nigdy z moich snów

      I ciągle próbuję zapomnieć o wszystkim
      Gdy palę twe fotografie
      Gdy jestem w miejscach gdzie byliśmy razem
      Przystaję i płaczę ukradkiem

      Jak widziałam cię i chciałam bez słowa cię znów pocałować
      Lecz w twoje ramiona wtuliła się ona
      Tak widziałam was i zrozumiałam, że miłość przegrała
      Zostały wspomnienia
      Nie będę nic zmieniać

      Ref.:
      A jednak, a jednak wciąż wierzę

      wykonanie: Łzy
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 10:49
      Remedium

      Światem zaczęła rządzić jesień
      Topi go w żółci i czerwieni
      A ja tak pragnę czemu nie wiem
      Uciec pociągiem od jesieni

      Uciec pociągiem od przyjaciół
      Wrogów, rachunków, telefonów
      Nie trzeba długo się namyślać
      Wystarczy tylko wybiec z domu

      Ref.
      Wsiąść do pociągu byle jakiego
      Nie dbać o bagaż,
      Nie dbać o bilet
      Ściskając w ręku kamyk zielony
      Patrzeć jak wszystko zostaje w tyle

      W taką podróż chcę wyruszyć
      Gdy podły nastrój i pogoda
      Zostawić lóżko, Ciebie, szafę
      Niczego mi nie będzie szkoda

      Zegary staną niepotrzebne
      Pogubię wszystkie kalendarze
      W taką podróż chcę wyruszyć
      Tylko czy kiedyś się odważę
      Ref.

      Wsiąść do pociągu ...

      wykonanie: Maryla Rodowicz
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:36
      ROZMOWA PRZEZ OCEAN

      est sobota, za oknem świt
      i Warszawa kaszle miarowo
      wczoraj przyszedł od ciebie list
      miłe słowo...

      jesień u nas koronę ma
      tego roku jakby cierniową
      a ty piszesz, że u was szał
      i punk-rockowo...

      są dwa światy i nas jest dwoje
      do swych miejsc przypiętych jak rzepy
      ty masz pewnie więcej spokoju
      ja mam dzieci...

      są dwa światy i jedno słońce
      które u nas słabiej coś grzeje
      ty masz pewnie duże pieniądze
      ja nadzieję...

      jest sobota, za oknem świt
      i Warszawa kaszle miarowo
      wczoraj przyszedł od ciebie list
      czułe słowo...

      tamten wieczór, gdy ja i ty
      tak, to była wspaniała chwila
      ale dzisiaj obeschły łzy, więc pozdrawiam cię
      Maryla...

      są dwa światy i nas jest dwoje...
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:42
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/K3YTA2PaBFaQ0cEuxA.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:44
          Spacer dziką plażą

          La, la, la, la...

          Plaża, dzika plaża, morze dookoła...
          Z wysokiego brzegu wieczór mewy woła...
          Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach...
          Przytuleni, zamyśleni, zakochani
          idą brzegiem ku jesieni.

          La, la, la, la...

          Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą,
          wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął.
          Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach...
          W blasku słońca, roześmiany razem z tobą
          szedłem plażą zakochany

          La, la, la, la...

          Plaża, dzika plaża dzisiaj nas nie słyszy.
          Już nie moje imię w mokrym piasku pisze...
          Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach...
          Wspominamy, rozmyślamy, dziś dalecy,
          chociaż wczoraj zakochani.

          La, la, la, la...
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:45
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/DWIWHzOAxBOKHAvWHA.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:46
              W żółtych płomieniach liści

              W żółtych płomieniach liści
              brzoza dopala się ślicznie.
              Grudzień ucieka za grudniem,
              styczeń mi stuka za styczniem.
              Wśród ptaków wielkie poruszenie,
              ci odlatują, ci zostają,
              na łące stoją jak na scenie -
              czy też przeżyją, czy dotrwają ?

              I ja żegnałam nieraz kogoś,
              i powracałam już nie taka,
              choć na mej ręce lśniła srogo
              obrączka srebrna jak u ptaka.
              I ja żegnałam nieraz kogoś
              za chmurą, za górą, za drogą,
              i ja żegnałam nieraz kogoś,
              i ja żegnałam nieraz...

              Gęsi już wszystkie po wyroku,
              nie doczekają się kolędy,
              ucięte głowy ze łzą w oku
              zwiędną jak kwiaty, które zwiędły.
              Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie
              w ostatnim sennym kontredansie
              jak tłuste księżne, które dumnie
              witały przewrót, kiedy stał się...

              I ja witałam nieraz kogoś
              chociaż paliły wstydem skronie,
              i powierzałam Panu Bogu
              to, co w pamięci jeszcze płonie.
              I ja witałam nieraz kogoś
              za chmurą, za górą, za drogą,
              i ja witałam nieraz kogoś,
              i ja witałam nieraz...

              Ognisko palą na polanie,
              w nim liszka przez pomyłkę gore,
              a razem z liszką, drogi panie,
              me serce biedne, ciężko chore.
              Lecz nie rozczulaj się nad sercem,
              na cóż mi kwiaty, pomarańcze,
              ja jeszcze z wiosną się rozkręcę,
              ja jeszcze z wiosną się roztańczę !
              I ja żegnałem nieraz kogoś,
              i powracałem już nie taki,
              choć na mej ręce lśniła srogo
              obrączka srebrna jak u ptaka.
              I ty żegnałeś nieraz kogoś
              za chmurą, za górą, za drogą,
              i ty żegnałeś nieraz kogoś,
              i ty żegnałeś nieraz...

              Muzyka: A. Zieliński
              Słowa: A. Osiecka
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:47
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/acdfGVpbkwBzYLA10A.jpg
                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:48
                  Trzecia jesień

                  To był ostatni nasz spacer, kochana,
                  wśród wiatru, ptaków i drzew.
                  Oczy twe smutne tak dziwnie błyszczały,
                  a słowa twe brzmiały, jak śpiew.

                  Nie płacz już, miła ma, jutro gdzieś zniknie żal,
                  porwie go z sobą wiatr, zmyje deszcz bólu ślad.
                  Uwierz mi, znikną łzy, z nieba znów błysną skry.
                  Uwierz mi - przyjdzie dzień, gdy stanę u twoich drzwi.

                  Trzecia jesień liście zrzuca z drzew
                  złocąc nimi świat.
                  Trzeci rok deszcz myje moje łzy
                  i wiem, że nie wróci ta miłość sprzed lat.

                  Wiem, że nie kochasz mnie tak, jak kochałaś
                  gdy szliśmy oboje przez park.
                  Pewnie nie wrócisz tu, jak obiecałeś
                  rzucając swe słowa na wiatr.

                  Nie płacz już, miła ma. . . itd.

                  Trzecia jesień. . . itd.

                  Nie mam już złudzeń, lecz jedno marzenie,
                  co spełnia się w każdym mym śnie.
                  Abyś powiedział, ze nigdy nikogo
                  nie będziesz tak kochał, jak mnie.

                  Nie płacz już, miła ma. . . itd.
                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:49
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kFJylqbStohAmYaahA.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:50
                      Zimno mi

                      Niesie wiatr z pobliskich ściernisk
                      Płonącego chrustu dym
                      Miły mój to już październik
                      Do jesieni pełny rym.
                      A Ty wodzisz mnie po lesie
                      I nie mówisz przy tym nic
                      Co nam spacer ten przyniesie
                      Gdy tak miłość będziesz kryć.

                      Zimno mi, po prostu zimno mi,
                      Przecież taki wiatr,
                      A Ty nie wiesz, nie rozumiesz
                      A Ty nie chcesz lub nie umiesz
                      Ogrzać ust mych ciepłem warg.

                      Przyszła noc puchają sowy
                      Drzewom w lesie liść się śni,
                      A Ty wciąż przez tyle godzin
                      Siedzisz cicho u mych drzwi.
                      Boże, przecież to październik
                      Jeszcze się przeziębisz mi,
                      A po zatem gdy jest ciemno
                      Jeszcze bardziej serce drży.

                      Zimno mi, bez Ciebie zimno mi
                      Wiec kochany wejdź,
                      Może ciemność cię ośmieli
                      Aby wreszcie się podzielić
                      Wspólnym ciepłem naszych serc.

                      Płynie czas i w ciszy spada
                      Przedostatni zwiędły liść,
                      Miły mój to już przesada
                      Tak bez słowa przy mnie tkwić
                      Ma wiewiórka futro rude,
                      Czarne pióra nosi kruk,
                      A ja Ciebie mam bez złudzeń,
                      Byś mnie kiedyś ogrzać mógł.

                      Zimno mi, przy Tobie zimno mi
                      Kto popełnił błąd?
                      Że Ty nie wiesz, nie rozumiesz,
                      Że Ty nie chcesz, lub nie umiesz
                      Przelać ciepła z rąk do rąk.

                      Śpiewa: Jadwiga Barańska

                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:52
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ajFbRot4EkrgAA4S2A.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:53
                          Żółty jesienny liść
                          Tyle mi opowiedział,
                          Dałaś mi go bez słów,
                          Jednak on dobrze wiedział

                          Jesień wszystko odmienia,
                          Niesie smutek i łzy,
                          Lecz zawdzięczam jesieni,
                          Że kiedyś kwitły bzy.

                          Żółty liść opadł z drzewa
                          Naszych uczuć i marzeń,
                          Tulę do ust i szepcę,
                          Że to nie jest takie proste.

                          Jesień wszystko zamienia,
                          Zwiędłe liście i wiatr.
                          Miłość moja do ciebie
                          Wciąż trwa, wybacz, że trwa.

                          Garstkę prochu liścia
                          Zostawiłaś po sobie,
                          Garstkę prochu wspomnień
                          Porwał jesienny wiatr
                          Porwał jesienny wiatr

                          Muzyka i słowa: Janusz Laskowski
                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:55
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gM1AuUNfeazbAAaO8A.jpg
                            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:57
                              P O Ż E G N A N I A


                              Pamiętasz, była jesień,
                              Mały hotel "Pod różami", pokój numer osiem.
                              Staruszek portier z uśmiechem dał nam klucz.
                              Na schodach niecierpliwie
                              Całowałeś po kryjomu moje włosy.
                              Czy więcej złotych liści było wtedy,
                              Czy twych pieszczot, miły,
                              Dzisiaj nie wiem już.
                              Odszedłeś potem nagle, drzwi otwarte,
                              Liść powiewem wiatru padł mi do nóg,
                              l wtedy zrozumiałam: to się kończy,
                              Pożegnania czas już przekroczyć próg.
                              Pamiętasz, była jesień,
                              Pokój numer osiem, korytarza mrok.
                              Już nigdy nie zapomnę hoteliku "Pod różami",
                              Choć już minął rok.
                              .
                              Kochany, wróć do mnie, ja tęsknię za tobą.
                              l niech rozstania, kochany, nie dzielą nas już,
                              Pociągi wstrzymać, niech więcej już listonosz
                              Złych listów nie przynosi pod hotelik "róż".

                              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 19:58
                                https://strony.aster.pl/mira1/piosenki-jesien/pozegnania/spacer1.jpg
                                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:01
                                  Za oknem zimowo zaczyna się dzień
                                  Zaczynam kolejny dzień życia
                                  Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
                                  A Grochów się budzi z przepicia
                                  Wypity alkohol uderza w tętnice
                                  Autobus tapla się w śniegu
                                  Przez szybę oglądam betonu stolicę
                                  Już jestem na drugim jej brzegu

                                  Gdy patrzę w twe oczy zmęczone jak moje
                                  To kocham to miasto zmęczone jak ja
                                  Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
                                  Gdzie wiosna spaliną oddycha

                                  Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem
                                  Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy
                                  A ja jestem głodny, tak bardzo głodny
                                  Kochanie, nakarmisz mnie snami
                                  Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz
                                  Rozkwita na drzewach na krzewach
                                  ściekami z rzeki kompletnie pijany
                                  Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać

                                  Gdy patrzę...

                                  Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
                                  A w knajpach zaczyna się picie
                                  Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner
                                  I tak skończymy o świcie
                                  Jesienią zawsze myślę o latach
                                  Tak starych jak te kamienice
                                  Jesienią wychodzę z tobą na spacer
                                  Przez pełne kasztanów ulice

                                  Gdy patrzę...

                                  wykonanie: T.Love
                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:04
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/C1oD0W5GjMe410oaGA.jpg
                                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:05
                                      Wspomnienie - Czesław Niemen

                                      Mimozami jesień się zaczyna,
                                      złotawa, krucha i miła,
                                      To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
                                      która do mnie na ulicę wychodziła.

                                      Od twoich listów pachniało w sieni,
                                      gdym wracał zdyszany ze szkoły,
                                      a po ulicach w lekkiej jesieni
                                      fruwały za mną jasne anioły.
                                      Mimozami zwiędłość przypomina
                                      nieśmiertelnik żółty - październik.
                                      To ty, to ty, moja jedyna,
                                      przychodziłaś wieczorem do cukierni.
                                      Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
                                      w parku płakałem szeptanymi słowy.
                                      Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,
                                      od mimozy złotej majowy.

                                      Ach czułymi, przemiłymi snami
                                      zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
                                      w snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
                                      jak ta złota, jak ta wonna wiązanka.

                                      muzyka: Cz. Niemen
                                      słowa :. J.Tuwim
                                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:06
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/UfQtIWJybiojGwKePX.jpg
                                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:07
                                          Jesienny Swing
                                          Już żółte liście złotymi smugi,
                                          W korowód słońca jeden za drugim,
                                          Niczym papugi fruną z drzew
                                          I strumień rześki, jeszcze cieplutki,
                                          Płynie powoli, a w nim dwie łódki:
                                          Wrzesień, Październik ścigają się

                                          Pogodny wietrzyk jak gdyby wstążką,
                                          Owija wkoło korony drzew,
                                          A nad stodołą stary, lecz rześki,
                                          Najświętszy orzech przechyla się ku jesieni…

                                          Zosia staruszka, strażniczka ciszy nocnej,
                                          Przy rynku swym małym wózkiem
                                          Rozrywa ciszę zgrzytem kół
                                          Pędzi na pomoc ostatkom lata,
                                          Zamkniętym wczoraj przez wójta Jana
                                          W komórce z żytem na srebrny klucz

                                          Pogodny wietrzyk…

                                          Słowa : Tomasz Henciński
                                          Muzyka: Tomasz Henciński
                                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:10
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/C1oD0W5GjMe410oaGA.jpg.
                                            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:10
                                              BYLABYM

                                              Gdybyś był, a nie bywał
                                              Raz na jakiś czas .
                                              Byłabym wreszcie "czyjaś"
                                              Nie "bezpańska" - aż tak .

                                              Gdybyś miał, a nie miewał
                                              Czas i chęć i gest .
                                              Byłabym na wyłączność
                                              A nie - ogólnie dostępna .

                                              Jesień trwa -
                                              Rdzawych liści czas,
                                              Kaloszy peleryn i mgły
                                              Jesień trwa -
                                              Szpetnej aury czas
                                              Pod płaszcze się pcha
                                              Wyziębia nam serca - wiatr

                                              muzyka: P. Krawczyk
                                              słowa: K. Nosowska
                                              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:12
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/6RaZOtAFtpf4wYAWfA.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:15
      JESIENNA DZIEWCZYNA

      Z tej drogi, którą przeszło
      Za wiosną swoją lato
      Nie patrzę już na przeszłość,
      Przed siebie patrzę za to.
      Ze wzrokiem na zakręcie,
      Za którym jest już jesień
      Wciąż czekam nieugięcie,
      Że ona mi przyniesie...

      Jesienną dziewczynę
      Odmienną niż inne
      Dziewczynę z chryzantemami,
      Z chryzantemami.
      Dziewczynę jesienną,
      Dziewczynę bezcenną
      I niezamienną już na nic,
      Już na nic.

      Wiosennych dziewcząt pełno
      I letnich tyle ładnych.
      Jesienną znam tę jedną,
      Zimowych nie ma żadnych.
      O tamte zresztą mniejsza,
      Gdy złoto i szkarłatnie
      Zabarwi jesień pejzaż
      Na przyjście tej ostatniej...

      Jesiennej dziewczyny
      Odmiennej od innych...

      Wyciągnę ręce ku niej,
      By tak nie przeszła mimo,
      Bo ma we włosach promień
      Ten, którym jaśniej zimą.
      Bo zachód już w niuansach
      Czerwieni gaśnie zimnej.
      Bo to ostatni szansa.
      Po której nie ma innej...

      Jesiennej dziewczyny...

      słowa: Jeremi Przybora
      muzyka: Jerzy Wasowski
      wykonała: Kalina Jędrusik
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:16
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/AHmU3bMjNeZVGOPObA.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:17
          Minął sierpień
          minął wrzesień
          znów październik
          i ta jesień
          rozpostarła melancholii
          mglisty woal
          nie żałuje letnich dzionków
          róż, poziomek i skowronków
          lecz jednego,
          jedynego
          jest mi żal
          addio pomidory
          addio ulubione
          słoneczka zachodzące
          za mój zimowy stół
          nadchodzą znów wieczory
          sałatki niejedzonej
          tęsknoty dojmującej
          i łzy przełkniętej wpół
          to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede
          zupy i tomaty
          gdy pomne wciąż
          wasz świeży miąższ
          w witaminy przebogaty
          addio pomidory
          addio utracone
          przez długie złe miesiące
          wasz zapach będę czul

          Owszem, była i dziewczyna
          i miłości pajęczyna
          co oplotła drżący
          dwukwiat naszych ciał
          porwał dziewczę zdrady poryw
          i zabrała pomidory
          te ostatnie
          com schowane
          przed nią miał
          addio pomidory
          addio ulubione
          słoneczka zachodzące
          za mój zimowy stół
          nadchodzą znów wieczory
          sałatki niejedzonej
          tęsknoty dojmującej
          i łzy przełkniętej wpol
          to cóż ze jeść ja byyyyyyyy-ede
          zupy i tomaty
          gdy pomne wciąż wasz świeży
          miąższ w witaminy przebogaty
          addio pomidory
          addio utracone
          przez długie złe miesiące
          wasz zapach będę czul

          słowa: Jeremi Przybora
          muzyka: Jerzy Wasowski
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:21
            https://republika.pl/blog_zf_4707725/7171133/tr/koncentrat_pomidory_3_1_.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:23
              Epitafium dla Krzyśka

              W sześciu strunach zaklęta muzyka,
              W sześciu strunach czułość i ból,
              W sześciu strunach swe niebo zamykał,
              Z nad mazurskich jezior i pól...
              W sześciu strunach wpisane marzenia,
              W sześciu strunach radość i gniew,
              W sześciu strunach rockowy poemat
              I ta miłość do jednej z Ew...

              A życie kochał, jak szalony,
              Razem z jesienią szedł przez park,
              Świtem słowiki szczęścia gonił,
              Nad białym krzyżem schylił kark...
              Cumował w portach ludzkich marzeń,
              Zachłannie kochał, szybko żył,
              Czasem go spytał ktoś przy barze,
              No, powiedz stary, gdzieś ty był...
              W sześciu strunach zaklęta muzyka...

              Zbyt szybko doszedł do tej bramy,
              Za którą nie ma innych dróg,
              Nawet nie zdążył wziąć gitary,
              Pewnie by zabrał, gdyby mógł...
              Nie wyśpiewana życia puenta,
              Ostatnia coda wielkiej gry,
              Wystarczy nutek, by pamiętać,
              Że był tu taki ktoś, jak Ty...
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:23
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/fAtCaplWsVwbKe8gnA.jpg
                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:24
                  Późną nocą jesieni już blisko

                  Późną nocą jesieni już blisko
                  Gdzieś pod lasem kwitnie ognisko
                  Stoją sierpy powleczone chłodem
                  Podciągają kolana pod brodę
                  W kręg kobiety siedzą w milczeniu
                  Wpatrują się w barwy płomieni
                  I tylko czasem ptak jakiś wrzaśnie
                  Ja nie zasnę, nie zasnę
                  (I tylko czasem ptak jakiś wrzeszczy
                  Chyba nikt nie śpi, nikt nie śpi)
                  I wszystko normalnie poza tem
                  Zwykła północ - pożegnanie z latem
                  Tak mija ta dziwna godzina
                  Gdy się kończy coś, a coś zaczyna.

                  Wykonanie: Antonina Krzyszton
                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:25
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/T7TMsMpsC5jt5t9lsA.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:26
                      Przechyla się ku jesieni ziemia

                      Słońce cofa się w popłochu
                      Z dnia na dzień
                      Ubywa mu mocy i coraz wcześniej
                      Trzepocze o szyby ćma nocy
                      Przechyla się ku jesieni ziemia

                      Bo zachodzi mgłą lustro nieba
                      W tym lustrze niczym odrzucone rzeczy
                      Odbijamy się pomniejszeni

                      Bo przekwitły w nas wonne metafory
                      I na dłoni usypana garść popiołu
                      Z wszystkich uniesień majowych

                      Bo grzechoczą w nas pola makowe
                      Jak zamyślone nad marnością świata
                      Filozofów zasuszone głowy
                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:28
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/JRzASiaJ4OtOTzSqIA.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:29
                          Urodzeni jesienią

                          Urodziłem się chyba nad ranem,
                          był październik - deszczowy miesiąc.
                          o szczegóły pytajcie mą mamę,
                          pozostała dokładną kobietą.
                          Ojciec ponoć przez cztery dni
                          liczył wszystkie chmury na niebie
                          i z radości wciąż nie mógł przyjść
                          tak do domu, jak i do siebie.
                          Urodziłem się też w październiku,
                          wojna ledwie trzasnęła drzwiami,
                          wokół pełno było pomników,
                          i świetlana przyszłość przed nami.
                          Ojciec ponoć przez cztery dni
                          liczył wszystkie chmury na niebie
                          i z radości też nie mógł przyjść
                          tak do domu, jak i do siebie.

                          Pod jednym znakiem urodzeni
                          idziemy przez labirynt miast,
                          wciąż mamy bliżej do jesieni,
                          ale pozostał w oczach blask.
                          Czasem kładziemy się o świcie,
                          bo zdarza się, że damy w gaz,
                          lecz dobrze wiemy, że to tycie
                          zależy od nas, nie od gwiazd.

                          W horoskopach nas szukaj pod Wagą,
                          tam jest wszystko dokładnie podane,
                          co nam idzie bez pudła, co słabo,
                          jakie mamy zdolności lub talent.
                          Astrologom od siedmiu boleści
                          przepowiednie niech idą na zdrowie.
                          Chcecie wiedzieć, jacy jesteśmy?
                          To spotkajmy się w barze za rogiem.

                          Pod jednym znakiem urodzeni....

                          słowa i muzyka: Pod Budą
                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:31
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kdYqSbFFzF9M7A2wRA.jpg
                            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:32
                              TRZY PORY ROKU

                              Nie strącaj jeszcze z drzewa liści
                              W tych liściach najładniejsze dłonie
                              Opielą oczy przetykane
                              Jakby w gałęziach rozproszone.
                              Daj korze mruczeć na brązowo
                              I niech dziuplami sennie ziewa
                              Może jej jesień przed północą
                              Przyniesie do snu troszkę nieba.
                              Nie strącaj jeszcze z nieba liści
                              W tych oczach oczy masz wrześniowe
                              A ja marzenie jesienne, głupie
                              I w słońcu rudą, głupią głowę.

                              słowa: W. Chyliński
                              muzyka: M. Prusakowski
                              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:33
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/QbefAyphTw4QMErOIA.jpg
                                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:36
                                  A MNIE JEST SZKODA LATA

                                  Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała,
                                  Powiedziała, żem mazgaj, żem głupi,
                                  Że się za mnie ze wstydu rumieni,
                                  Kiedy wreszcie zmądrzeję już raz!
                                  A na śmiesznym tle sprawa powstała.
                                  Poprosiłem, poziomek niech kupi.
                                  Zdziecinniałeś? Powiada. W jesieni!
                                  To już jesień? Jak leci ten czas.

                                  l westchnąłem: No patrz, już po lecie,
                                  Po wakacjach, po słońcu.
                                  Mój Boże, już się robi szaruga na świecie,
                                  Jasnych spodni już chyba nie włożę.
                                  Wkrótce zaczną się deszcze i słota.
                                  Na to ona... przepraszam... "Idiota!".
                                  Uśmiechnąłem się: mów sobie zdrowo,
                                  Ty wiesz swoje, a ja swoje wiem.

                                  A mnie jest szkoda lata
                                  l letnich złotych wspomnień.
                                  Niech mówią "głupi" o mnie,
                                  A mnie jest żal.
                                  Na dworze szaro, smutno,
                                  A jeszcze przed miesiącem
                                  Wesoło
                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:37
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lK9rFEptNaZjprehaA.jpg
                                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:38
                                      W LESIE LISTOPADOWYM

                                      Wokół góry, góry i góry
                                      I całe moje życie w górach
                                      Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają
                                      Niż śpiewak płatny na chórach
                                      Wokół lasy, lasy i wiatr
                                      I całe życie w wiatru świstach
                                      Wszyscy których kocham wita Was
                                      Modrzewia ikona złocista

                                      Jak łasiczki ścieżka w śniegach
                                      Droga życia była kręta
                                      Teraz z lasów zeszła na mnie
                                      Młodych jodeł zieleń święta
                                      Ważne są tylko kopuły pieśni
                                      Które na górze wysokiej zostaną
                                      Nikt nie szuka inicjałów cieśli
                                      Gdy cieśle dom postawią

                                      Wokół góry, góry i góry
                                      I całe moje życie w górach
                                      Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają
                                      Niż śpiewak płatny na chórach
                                      Wokół lasy, lasy i wiatr
                                      I całe życie w wiatru świstach
                                      Wszyscy których kocham wita Was
                                      Modrzewia ikona złocista

                                      Nieludzką ręką malowany jest
                                      Wielki smutek duszy mej
                                      Lecz nawet złockiej ikonie
                                      Ja nigdy nic nie powiem
                                      Przyjaciele, którzy jemiołę czcicie
                                      Dobrze, że chodzicie światem
                                      Jutro jodełkę zieloną spalicie
                                      By darzyła was ciepłym latem

                                      muzyka: A. Koczewski
                                      słowa: J. Harasymowicz
                                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:40
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WEJKcaA4au74jZBvNA.jpg
                                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:41
                                          WIATR OD KLIMCZOKA

                                          Gdy pośród beskidzkich wzgórz wiatr od Klimczoka wieje,
                                          po niebie gna stada chmur drzew konarami chwieje.
                                          Gdy wiosną topnieje śnieg odsłania białe kamienie,
                                          w dolinach już kwitnie głóg - a ja ciągle czekam na ciebie.

                                          Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo,
                                          czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną.
                                          Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia.
                                          odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona.

                                          Gdy pośród beskidzkich wzgórz, wiatr od Klimczoka wieje,
                                          po niebie gna stada chmur, drzew konarami chwieje.

                                          Czy porwał mi ciebie wiatr, tam gdzie ucichło echo,
                                          czy błądzisz gdzieś pośród skał, gdzie ślady twoje biegną.
                                          Czy szukasz nowych dróg idąc sama przez błonia,
                                          odnajdzie cię rzeki nurt gdy staniesz w odbicie wpatrzona.

                                          Gdy wiosną topnieje śnieg, odsłania białe kamienie,
                                          w dolinach już kwitnie głóg, a ja ciągle czekam na ciebie.

                                          a ja ciągle czekam na ciebie
                                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:42
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rS8otu8Fx4lCydZlFA.jpg
                                            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:44
                                              MĘŻCZYZNA JESIENNY

                                              Z tej drogi, którą przeszło
                                              Za wiosną swoją lato,
                                              Nie patrzę już na przeszłość
                                              Przed siebie patrzę za to,
                                              Ze wzrokiem na zakręcie,
                                              Za którym zima w szronach
                                              Wciąż czekam nieugięcie,
                                              Że nim nadejdzie ona

                                              Mężczyzna jesienny,
                                              Od innych odmienny,
                                              Przybędzie z chryzantemami,
                                              Z chryzantemami...

                                              Mężczyzna jesienny,
                                              Mężczyzna bezcenny
                                              I nie zamienny już na nic,
                                              Już na nic...

                                              Tłum chłopców jest wiosennych,
                                              I letnich mężczyzn sporo,
                                              Lecz jeden jest jesienny
                                              Przed zimy pustą porą.
                                              O tamtych z resztą mniejsza,
                                              Gdy złoto i szkarłatnie
                                              Zabarwi jesień pejzaż,
                                              Bo przyjść ma ten ostatni

                                              Mężczyzna jesienny,
                                              Mężczyzna odmienny,
                                              Mężczyzna czuły i zdrowy,
                                              Beznałogowy

                                              Mężczyzna namiętny,
                                              Mężczyzna majętny
                                              I obojętny dla owych
                                              Gotowych.

                                              Wyciągnie ręce do mnie
                                              Z uśmiechu odrobinką,
                                              A potem będzie płomień
                                              Płonący na kominku
                                              I zachód, co w niuansach
                                              Czerwieni gaśnie zimnej,
                                              I on ostatnia szansa,
                                              Po której nie ma innej

                                              Mężczyzna jesienny,
                                              Mężczyzna odmienny,
                                              Mężczyzna na stanowisku,
                                              Na stanowisku...

                                              Mężczyzna bezcenny,
                                              Mężczyzna jesienny,
                                              Rekompensata za wszystko,
                                              Za wszystko...

                                              Muzyka: J. Wasowski
                                              Słowa: J. Przybora
                                              Śpiewa: Magda Umer
                                              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:45
                                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/osxtDq3AThw4QdNK9A.jpg
                                                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:46
                                                  Liście z topól opadają

                                                  Liście z topól opadają w alejach w ogrodach,
                                                  Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda.
                                                  Sina mgła, szare oddale, czerwone owoce,
                                                  Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce.
                                                  Opadaja liście z klonów,jesionów,lip,topól,
                                                  Już się ciemnym pąsem wina klomb oplótł.
                                                  Deszcze srebrne,deszcze siwe,odchodzi październik
                                                  Nie spotkają się jesienią latem rozłączeni.

                                                  Liście z topól opadają w alejach w ogrodach,
                                                  Piękni w pięknych sie kochają, głęboka woda, zielona woda.
                                                  Sina mgła szare oddala, czerwone owoce,
                                                  Jakże sie w tej mgle odnaleźć, głębokie noce, zielone noce.
                                                  Konie śniade,kare konie, nikt nie jedzie do nas,
                                                  Liście z topól opadają
                                                  Piękni w pięknych się kochają.
                                                  Głęboka wodo, wodo zielona.
                                                  Głęboka wodo, wodo zielona.
                                                  Głęboka wodo, wodo zielona.

                                                  Słowa: M. Ośniałowski
                                                  Śpiewa: Jan Pietrzak
                                                  Muzyka J. Pietrzak
                                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:47
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Nsq3VbxDBcCgT7YwDA.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:48
                                                    Konie pędzą po stepie
                                                    Jak biel po zieleni
                                                    Krew w nich chluszcze
                                                    Jak fala rozwarta nad skałą
                                                    Może chce wessać w siebie
                                                    Twardą ziemię całą
                                                    A koń szlaki stepowe
                                                    Wśród wczesnej jesieni

                                                    Jeszcze leci przez niebo
                                                    Dniem ciągniona chmura
                                                    Ptaków zwarty bumerang
                                                    W ciepłe kraje wraca
                                                    I wiatr, który wciąż skrzydła
                                                    Tych ptaków obraca
                                                    Zagrzebuje się w drzewach

                                                    A trawa ponura
                                                    Robi się na jesieni
                                                    Stepowej, niezżęta
                                                    Niepotrzebna nikomu
                                                    I nikt nie pamięta
                                                    Kto jej źdźbła ruchome
                                                    Przedeptał w pośpiechu

                                                    Może jeszcze powróci
                                                    Lub w dal odpłynie
                                                    Jak ta woda co skręci
                                                    Koła w białym młynie
                                                    I odejdzie w życia
                                                    Zanurzyć się grzechu
                                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:49
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/YC6RxJa5R5Smng8AbA.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:51
                                                    MIŁY JUŻ JESIEŃ

                                                    Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą
                                                    I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już
                                                    Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu
                                                    I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już

                                                    A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
                                                    Tyle słońca z lata jeszcze w nas
                                                    I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
                                                    Dobry los wciąż sprzyja nam

                                                    Już chmury stoją w oknie, bezradny kasztan w deszczu tonie
                                                    Jak dobrze z tobą być, przy tobie, miły jesień przyszła już
                                                    Zmarznięci i skuleni ludzie do domu biegną byle szybciej
                                                    W kieszeniach niosą mokry smutek, miły jesień przyszła już

                                                    A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
                                                    Tyle słońca z lata jeszcze w nas
                                                    I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
                                                    Dobry los wciąż sprzyja nam

                                                    A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
                                                    Tyle słońca z lata jeszcze w nas
                                                    I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
                                                    Dobry los wciąż sprzyja nam

                                                    A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
                                                    Tyle słońca z lata jeszcze w nas
                                                    I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
                                                    Dobry los wciąż sprzyja nam

                                                    Autor słów utworu: M. Wojtaszewska
                                                    Kompozytor: K. Dzokas
                                                    Śpiewa; Eleni
                                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:53
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/wVIvtkHBbjg3ci6bKA.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:56
      ZAPACHNIAŁO JESIENIĄ

      Zapachniało powiewem jesieni
      Z wiatrem zimnym uleciał słów sens
      Tak być musi, niczego nie mogą już zmienić
      Brylanty na końcach twych rzęs...

      Tam, gdzie mieszkasz, już biało od śniegu
      Szklą się lodem jeziorka i błota
      Tak być musi, już zmienić nie zdoła niczego
      Zaczajona w twych oczach tęsknota...

      Wróci wiosna, deszcz spłynie na drogi
      Ciepłem słońca serca się ogrzeją
      Tak być musi, bo ciągle tli się w nas ten ogień
      Wieczny ogień, który jest nadzieją

      Muzyka Grzegorz Ciechowski
      Śpiewa: Zbigniew Zamachowski
      Słowa: Andrzej Sapkowski
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:57
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/FkaKrjBKPuha20eH6A.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 20:58
          JESIEŃ

          Kasztany z drzew strącają mali chłopcy,
          Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
          Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty,
          I przez to bardziej zszarzał cały świat.
          Ostatnie kwiaty więdną na balkonach,
          Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż.
          I stare domy stoją przemoknięte,
          na pustych oknach osiadł ciężki kurz.

          Ty chcesz jesieni pełnej słońca,
          Z wiatrem, który liście strąca,
          Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel.
          I życie ciężko jest odmienić,
          Wśród szarych dni i serc kamieni,
          Zapytaj się człowieka obok,
          Może on coś wie.

          Kasztany z drzew spadają nam pod nogi,
          Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
          Przechodnie idą, tuląc się do płótów,
          Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt.
          Jadące auta przecierają oczy
          I woda spływa z ich gumowych rzęs.
          I coraz ciemniej robi się na dworze,
          I wszystko to ma swój jesienny sens.
          I wszystko to ma swój jesienny sens.

          Krzysztof Daukszewicz
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:00
            https://strony.aster.pl/mira1/piosenki-jesien/daukszewicz/kasztan.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:01
              WSPOMNIENIE JESIENI

              Niewiele tak pamiętam z tej jesieni, co było to było
              Już tylko gra półświateł i półcieni, co było to było
              Kolory razem z liśćmi porwał wiatr
              i chłodny niegościnny został świat.
              A gdzieś tam słonce barwi dzień po dniu
              daleko daleko nie tu.

              Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie,
              Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś, teraz nie już nie.
              Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak.
              W moim domu w pamięci mej, już coraz mniej i mniej.
              Już coraz mniej i mniej.

              A przecież tak bywało kolorowo bywało, bywało
              Po deszczu biegaliśmy z gołą głową bywało, bywało
              Kasztany leżą w kącie aż do dziś i w książce zasuszony jakiś liść.
              A jesień jak z dawnego bardzo snu gdzieś była daleko, nie tu.

              Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś obok mnie
              Jesienią był ktoś, jesienią był ktoś teraz nie, już nie
              Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak.
              W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej.
              Już coraz mniej.

              Jak z nieba mi spadł, przeleciał jak ptak, nie wiem jak
              W moim domu w pamięci mej już coraz mniej i mniej
              Już coraz mniej.

              Słowa :J. Emir i L. Sęk
              Śpiewa: Waldemar Kocoń
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:04
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/tRqGSBoAoheEWqRTgA.jpg
                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:05
                  JESIENNY STAW

                  Tam gdzie staw pośród wierzb, czy Ty wiesz? Czy Ty wiesz?
                  Gęsta ściele się mgła i rozpłakał się deszcz
                  i zagubił się w mgle, tak jak łódź pośród raf.
                  staw, nasz staw.

                  Przyszła jesień, a w nim przeźroczysty jak łza,
                  Przyszła jesień a lśnił błękit, błękitniejszy od dnia
                  Uwięziony we mgle, woła Ciebie i mnie.
                  staw, nasz staw.

                  Jego lustro czy wiesz? nie powtórzy nam gwiazd.
                  Nie powtórzy nam wiesz, nie powtórzy już nas.
                  Nie pójdziemy w ten deszcz ani Ty ani ja.
                  Tam nad staw.

                  Jakże nie bać się słów, gorzkich słów, gorzkich prawd,
                  Chyba nigdy już znów nie pójdziemy nad staw.
                  Przeźroczysty jak łza, błękitniejszy od dnia.
                  staw, nasz staw.

                  Śpiewa: Irena Santor
                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:06
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/o1umAfL7Q1hsAAcJtA.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:08
                      TO JUŻ JESIEŃ

                      Mówisz mi: To już jesień,
                      jakoś wolniej żyć chce się,
                      tak, jakby złoty piach w żyłach płynął.

                      Mówisz mi: Wiesz, tej nocy
                      anioł bielił twe włosy,
                      to nie był chyba sen, bo nie minął.

                      Jesienie płyną, przez nas płyną,
                      rozdają spokój, złoto, wino.

                      Na policzku cień chłodu,
                      polne myszy u progu,
                      odloty budzą nas skrzydeł szumem.

                      Cały świat jest dziś w sepii,
                      stare zdjęcia ktoś wkleił,
                      brakuje tylko nas – dwóch stron albumu.

                      Jesienie płyną, przez nas płyną,
                      rozdają spokój, złoto, wino.

                      Jesienie płyną, przez nas płyną,
                      rozdają spokój, złoto, wino.

                      Śpiewa: Seweryn Krajewski
                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:11
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eoczNNhlkZJqiD2GmA.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:13
                          POEMAT POD STRZECHĄ

                          Wierszem pisałaś ten poemat jesienny
                          Złotem liści i czerwienią starych buków
                          Na spróchniałej korze z pnia odartego drzewa
                          Napisałaś palcem jego imię

                          A wiatr choć jeszcze letni
                          To jednak już trochę jesienny
                          Strąca z wierzchołków sosen resztkę dnia
                          I odchodziło lato jak sen
                          Jak ptaki kluczem lecące
                          I wrzos się ścielił już na polanie

                          Sierpniowe słońce co nas rankiem cieszyło
                          Blask swój tylko w złocie liści dziś odbija
                          Gdzieś na kamieniu zimnym przysiadły letnie chwile
                          W przestrzeń z czasem mknęło to co było.

                          Słowa i muzyka: B Koptas
                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:14
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/LWZZtHpbPYnOQTn3aA.jpg
                            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:16
                              JESIEŃ

                              W tym szarym ogrodzie,
                              gdzie rosną gałęzie drzew
                              Gdzie szepce ptak o swobodzie,
                              marzeń nuciliśmy śpiew.
                              Snuliśmy piosnkę kochania,
                              w słońcu się kąpiąc wśród róż.
                              Dziś nie ma pieśni ni łkania
                              Jesienny przyszedł czas burz.

                              Jesień trzyma straż,
                              zwiędłą szczerzy twarz
                              Czerwone spadają liście
                              Coś szepce w wichrów poświście.
                              Coś żalem przeszłości gra.
                              Smutny przyszedł czas
                              Sen miłości zgasł.

                              Widać za bardzo kochałem,
                              aby to mogło wciąż trwać.
                              Nie pomne jak ją poznałem
                              I nie wiem jak po niej łkać.
                              Nie wiem czy w oknie jej rosną
                              Pąki jaśminów i róż,
                              Lecz wiem, że była mi wiosną
                              Znikła, bo jesień jest już.

                              Jesień trzyma straż,
                              zwiędłą szczerzy twarz
                              Czerwone spadają liście
                              Coś szepce w wichrów poświście.
                              Coś żalem przeszłości gra.
                              Smutny przyszedł czas
                              Sen miłości zgasł.

                              Śpiewa: Mieczysław Święcicki
                              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:17
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/hrdKK8gAm0A5fzrwSA.jpg
                                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:19
                                  RUDY WRZESIEŃ

                                  Ominęło znowu lato mnie, ukradkiem jakoś tak,
                                  sierpień w jeden dzień ledwo zaczął się juz z kalendarza spadł.
                                  Nie starczyło nawet czasu mi by choć pomyśleć raz
                                  Czy się mogło coś naprawdę w życiu mym ważnego stać.

                                  I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był
                                  co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam
                                  co dzień, co noc, ten sam.

                                  Znów ten monotonny taniec chmur i chłodny w sercu dreszcz
                                  Za oknami tuż z Chełmońskiego obrazki pełne mgieł
                                  Z lata nie zostało mi już nic, najmniejszy nawet ślad
                                  Powinienem chyba się przejmować tym, spróbować raz

                                  I co? i nic i nic i znów ten świat jaki był
                                  co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam
                                  co dzień, co noc, ten sam.

                                  I nic i nic i nic i znów ten świat jaki był
                                  co dzień ten sam rudy wrzesień co go aż do bólu znam
                                  co dzień, co noc, ten sam.

                                  Śpiewa: Jerzy Rybiński
                                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:20
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/LQasg6EbYbynBb9nCA.jpg
                                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:23
                                      NIECH SIĘ PANI NIE ODWRACA

                                      Na ławeczce w starym parku, siedzi pani
                                      Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam
                                      Ach opisałby to pięknie pan jesieni
                                      Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja.

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił,
                                      to już było, ja widziałem, ja to znam.
                                      Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni.
                                      Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam.
                                      Nic się prawie nie zmieniło, ukochana,
                                      znowu jesień, znowu wrzesień i ten park.
                                      Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca,
                                      będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak...

                                      Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam,
                                      a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak.
                                      I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz
                                      Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił......

                                      A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni
                                      I nie znajdę tego parku, Ciebie tam
                                      W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni
                                      Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma.

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił......

                                      Na ławeczce w starym parku siedzi pani. Na ławeczce w starym parku, siedzi pani
                                      Pośród kwiatów i jesieni, siedzi tam
                                      Ach opisałby to pięknie pan jesieni
                                      Lecz poetą dzisiaj będę właśnie ja.

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił,
                                      to już było, ja widziałem, ja to znam.
                                      Tu przed laty, pośród kwiatów i jesieni.
                                      Ty siedziałaś, a ja stałem właśnie tam.
                                      Nic się prawie nie zmieniło, ukochana,
                                      znowu jesień, znowu wrzesień i ten park.
                                      Niech się pani, bardzo proszę, nie odwraca,
                                      będzie lepiej, kiedy przejdę, cicho tak...

                                      Ja co roku tu przyjeżdżam, ja powracam,
                                      a Ty ciągle na ławeczce siedzisz tak.
                                      I jest dobrze, że się do mnie nie odwracasz
                                      Mógłbym tutaj przecież zostać, ja się znam

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił......

                                      A gdy kiedyś tu przyjadę, wśród jesieni
                                      I nie znajdę tego parku, Ciebie tam
                                      W moim sercu nic doprawdy się nie zmieni
                                      Bo w nim obraz dawnych spotkań, miła ma.

                                      Bo ten widok mnie poruszył i rozrzewnił......

                                      Na ławeczce w starym parku siedzi pani.

                                      Janusz Laskowski
                                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:25
                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/D5oPwUd8W1ZHLVDSqA.jpg
                                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:27
                                          PS. JESIENNEJ MIŁOŚCI

                                          WOLNA GRUPA BUKOWINA

                                          I oto nadeszła pora
                                          czerniawa traw zżętych
                                          pozostał za nami
                                          kosmos jesienny
                                          przyszło nam u drogowskazu
                                          z napisem "donikąd" stanąć
                                          a w nas słowa jak ptaki zmoknięte
                                          a w nas myśli strachliwe jak zając
                                          i oto czas nadchodzi
                                          wyjaśnień nie zbędnych
                                          stoimy obok chociaż
                                          na wyciągnięcie ręki
                                          Żeby choć chwila niewielka
                                          by spokój znowu znaleźć
                                          lecz w nas słowa jak ptaki zmoknięte
                                          lecz w nas myśli strachliwe jak zając
                                          i oto popatrzmy tylko
                                          stoimy na rozdrożu
                                          z którego każde odejść
                                          osobną drogą może
                                          I każde z nas obce pośród
                                          stron świata wybierając
                                          bo w nas słowa jak ptaki zmoknięta
                                          bo w nas myśli strachliwe jak zając
                                          a tyle drogi przed nami
                                          tyle światów przed nami
                                          a tyle pieśni jeszcze tyle pieśni przed nami
                                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:28
                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/6t263q8r6IEKAkGbYA.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:31
      idąc cmentarną aleją
      Szukam ciebie mój przyjacielu
      Odszedłeś, bo byłeś słaby
      Jak kruchy liść
      Dziś możemy się dotknąć
      Naszymi, pustymi myślami
      Obnażyć swe uczucia
      I nasze balowe sumienia

      Ref.: Już nikogo nie dręczą
      Nasze mdłe spojrzenia
      Dziś jesteśmy nareszcie sami
      W ten listopadowy wieczór

      Idąc jesienną aleją
      Szukam ciebie mój przyjacielu
      Chcę być tylko z tobą
      Przez kilka małych chwil
      Pomóż mi przywołać dawne lata
      Ożywić śpiących ludzi
      Pomóż mi, pomóż pokonać smutek
      Który pozostał, gdy nagle odszedłeś

      Ref.:

      Muzyka i słowa: TSA
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:32
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/6oYCuWVIdUtOKa6qRA.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:34
          BEZ CIEBIE JESIEŃ

          W błękicie mamy swój dom na wyspie słońca
          W błękicie mamy swój ląd zwyczajnych spraw
          Jesteś mój, czemu więc
          Tak często myślę, że

          Bez Ciebie jesień dogoni mnie
          Bez Ciebie marzeń oduczę się
          Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
          Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
          Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
          Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

          Jeszcze wciąż jest tyle słońca
          Jeszcze nam nie płynie czas
          Jesteś mój, czemu więc
          Tak często myślę, że

          Bez Ciebie wino utraci smak
          Bez Ciebie nigdy nie powiem,"tak"
          Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popiołem z gwiazd
          Bez Ciebie smuci mnie każdy wiersz
          Bez Ciebie nie przychodzi sen
          Bez Ciebie w jesień zapadnie świat na tysiąc lat

          Bez Ciebie jesień dogoni mnie
          Bez Ciebie marzeń oduczę się
          Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni
          Bez Ciebie zmartwi mnie byle co
          Bez Ciebie nic nie będzie mi szło
          Bez Ciebie na zawsze schowam się na serca dnie

          Bez Ciebie jesień...

          Zdzisława Sośnicka
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:36
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ewtVnr5opb6cFgpF5A.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:42
              Deszcz

              Nadciąga deszcz
              Na ulicach pusto robi się
              Zapada zmrok
              A latarnie światłem gaszą mrok

              Cisza przed burza przenika cały ciemny lad
              Błyski na niebie rozpoczynają czarna noc
              Deszczowy dzień
              Deszczowa noc
              Jesienny sen
              Wtopiony w mrok
              Deszczowy dzień
              Deszczowa noc
              Jesienny sen

              Krople łez po ziemi płyną
              Dając szmer
              Drzewa i kwiaty w rytmie wiatru
              Kołyszą się
              Deszczowy dzień
              Deszczowa noc
              Jesienny sen
              Wtopiony w mrok
              Deszczowy dzień
              Deszczowa noc
              Jesienny sen
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:44
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/USDahh8YfwWjyKqp7A.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:46
      Dzieje się jesień

      Dzieje się jesień
      krucha i sina
      Czerwony wrzesień
      śpi w jarzębinach

      Stanęły klony
      w rudej pozłocie
      Chłodny zamglony zmierzch
      ugrzązł w błocie

      Ciche aleje
      kabały z liści
      Wiatr je rozwieje
      czas ich nie ziści

      Dzieje się jesień

      Muzyka: R. Leonhard
      Słowa: M. Ostrycharz
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:47
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8YrF6EMlseN87lGYgA.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:51
          DWA KROKI DO JESIENI

          Dzień już krótszy o krok burmistrza
          Głupi Gienek z lipą znowu gada
          Nad rzeką stoi miejscowy Heraklit
          Ziemia nosi jeszcze sąsiada

          Panna z dzieckiem szuka ojca w lesie
          Tu w miasteczku wszyscy się znamy
          Sąsiad dostał list aż z Ameryki
          A piekarz jest znowu pijany

          Czasem koń
          Wielki wóz
          Przeciągnie po niebie
          Czasem pies
          Poskarży się
          Do księżyca

          Czasem góra
          Pochyli się
          Nad tobą
          Czasem wiatr
          Na trawie
          Zagra bluesa

          Przez miasteczko nie da się na skróty
          Przez miasteczko trzeba przejść rynkiem
          Tu cię zaraz wezmą na języki
          Bo tu każdy jest coś komuś winien

          Dzień krótszy o dwa kroki burmistrza
          I jesień z gór schodzi po leszczynach
          Powoli zapada w sen zimowy
          Razem ze swym bluesem Muszyna
          Czasem koń...
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:52
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/LowoVuSnxqdOy3jweA.jpg
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:54
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/zTWkRycuaZxvsvR53A.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 21:58
              DESZCZ JESIENNY DESZCZ

              Deszcz, jesienny deszcz
              Smutne pieśni gra.
              Mokną na nim karabiny,
              Hełmy kryje rdza.

              Nieś po rosie w dal,
              W zapłakany świat
              Przemoczone pod plecakiem
              Osiemnaście lat.

              Deszcz, jesienny deszcz
              Bębni w hełmu stal.
              Idziesz, młody żołnierzyku,
              Gdzie? w nieznana dal.

              Może jednak Bóg
              Da, że wrócisz znów.
              Będziesz tulił jasna główkę
              Miłej swej do snu ......

              Deszcz, jesienny deszcz
              Smutne pieśni gra.
              Mokną na nim karabiny,
              Hełmy kryje rdza.

              Nieś po rosie w dal,
              W zapłakany świat
              Przemoczone pod plecakiem
              Osiemnaście lat.

              Wykonanie: Czerwone Gitary
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:00
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/nCRQyRAgD7QdkWR6tA.jpg
                • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:02
                  JESIEŃ PORA EMIGRANTÓW

                  Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią
                  Kiedy szykują warzywne sałatki
                  Fantazyjnie przyrządzając królicze mięso
                  Z migdałami i cebulą i z tartym czosnkiem

                  Tak jak kiedyś ty a teraz oni
                  Ruszą nasi przyjaciele, może tylko znajomi
                  Szukać idei, która coś zmieni
                  Pełni wiary, że los ich się odmieni

                  Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią
                  Wełnianym swetrem, w szkocką kratę spódniczką
                  A zima całkiem darmo kwateruje tam wspomnienie, że
                  Jesienią dziewczęta u nas najładniej pachną

                  Tak jak kiedyś...

                  Zostawię wam wszystkim światło przed domem
                  Zawsze cokolwiek kiedykolwiek zrobicie
                  Nieswoje kreacje kobiety kolorowe
                  Czy nie lepiej tutaj być

                  Jesienią dziewczęta pachną nadmorską plażą
                  Smażoną flądrą i po irlandzku wzmocnioną kawą
                  Dziś emigranci to nieświeża kasta
                  Jeżdżą z ambicjami z miasta do miasta
                  Zabierają ze sobą pożółkłe liście
                  Żeby patrzeć na nie w chwilach wzruszeń
                  A ten zapach, co był dla nich muzą
                  Gdzież zginie w obcym kostiumie

                  Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią
                  Na spotkaniach tajnych w podziemiach w korzeniach ciszy
                  Dotykają nas odważnie, niekrępująco grzeszą
                  Reglamentują marihuanę, reglamentują tytoń

                  Tak jak kiedyś...

                  Czy pamiętasz, jak pachną dziewczęta jesienią
                  Kiedy prasują bluzki malowane świecą
                  Skradzioną w imię zakładu, o przekonanie, dla zasady
                  Jesienią, porą emigrantów, dziewczęta pachną najładniej

                  Tak jak kiedyś...

                  Zostawię wam wszystkim...

                  • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:04
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/np2hUYbcPTiRNBAHuA.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:07
                      JESIENNA DEPRECHA

                      Mam znowu doła
                      Znów pragnę śmierci
                      Wracają stare lęki
                      I nie mogę w nocy spać

                      Ból przemijania
                      Choroby, wojny, rozpacz
                      Wszystkie ciemne strony życia
                      Dręczą mnie ach kurwa mać

                      Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
                      Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
                      Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
                      Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi...

                      Mam znowu doła
                      Znów pragnę śmierci
                      Wszystkie formy samobója
                      Przed oczyma stają mi

                      Sam już nie wiem co robić mam
                      Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
                      Mam już dość leżenia pod kałużą
                      Ratuj mnie jesienny mały boże.
                      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:08
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/O374Bij8abFsBgkkfA.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:12
                          DŁUGIE TE NASZE JESIENIE

                          Pora cos tam ogrodzić, usmażyć
                          wynagrodzić, utulić, pomarzyć
                          pora wrócić do własnych zon,
                          czernieje klon...
                          Pora wrócić do dawnych rachunków,
                          tych z gazownia i tych z Panem Bogiem
                          Pora wrócić do starych frasunków,
                          juz mrozy za progiem.

                          Ojj długie te nasze jesienie,
                          przedpokoje, przedsionki i sienie,
                          przed zima ostatnie postoje,
                          niepokoje, spokoje....

                          Czas wyciągnąć obrączki z szuflady,
                          być gotowym na ważne narady
                          Pora zioła zaparzyć przed snem,
                          pogwarzyć z psem..
                          Pora dziecku powiedzieć ze tata,
                          zaprowadzi je znowu do szkoły.
                          Wierz mi synku ty będziesz miał brata,
                          tak mówią anioły...

                          Ojj długie te nasze jesienie,
                          przedpokoje, przedsionki i sienie,
                          przed zima ostatnie postoje,
                          niepokoje, spokoje....

                          Do spiżarni juz pora cos wrzucić,
                          żal wyżalić i smutki wysmucić
                          Na sylwestra wykupić bon dla zon, dla zon..
                          A gdy nazbyt zaboli to wszystko,
                          gdy zapłonie i skromność i pycha,
                          no to w końcu do wiosny juz blisko,
                          juz blisko do licha...

                          Ojj krótkie te nasze jesienie,
                          przedpokoje, przedmurza i sienie,
                          przed zima ostatnie postoje,
                          niepokoje, spokoje....
                          Ojj krótkie te nasze jesienie,
                          przedpokoje, przedmurza i sienie,
                          przed zima ostatnie postoje,
                          niepokoje, spokoje....

                          słowa:Agnieszka Osiecka
                          Śpiewa: Seweryn Krajewski
                          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:15
                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Flcb7PjNeKCaFbN9tX.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:27
      I TYLKO NOCE

      Tańczą liście... jesień już
      złotem zdobi dni
      Wrzesień w słońcu tuli mnie
      Pieści z całych sił
      Deszcz scałował z moich warg
      wspomnień słony smak
      cierpki smak...

      I tylko noce
      tak nieprzytomnie dłużą się
      noce
      wciąż nazbyt piękne są
      by przespać je...

      Nauczyłam się jak żyć
      ze sobą sam na sam
      Pod opieką swoich rak
      w trosce białych ścian
      Oswoiłam myśli swe
      przestały boleć mnie
      dobrze jest
      jak jest...

      I tylko noce
      tak nieprzytomnie dłużą się
      noce
      wciąż nazbyt piękne są
      by przespać je
      noce
      w otwarte oczy sypia sól
      noce
      całe z głodnych ust...
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:29
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VDbIUqk0TnvgagVx1X.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:41
          JESIEŃ W GÓRACH

          Lato zamknięte kluczem ptaków
          Zostawia tylko swe wspomnienia
          Jesień odważnie stawia kroki
          Zaczyna mgłami dyszeć ziemia

          A w górach nie ma już nikogo
          Niebo nas straszy niepogodą
          Lato do ciepłych stron umyka
          W skłębionych chmurach i strumykach

          Na niebie mokrym od jesiennej słoty
          Koczuje tabor żalu i tęsknoty
          A drzewa pogubiły liście
          Na wczesne mrozu przyjście

          Wiatr tylko plącze się dokoła
          Na wrzosach pajęczyny wiesza
          I zasypiają leśne zioła
          Jak smutne słowa tego wiersza

          Muzyka: A. Mróz
          Słowa: Turbus
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:45
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jAbbjuiz2Vasl9QIsX.jpg
    • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:55
      Jesień

      Zanurzać zanurzać się
      W ogrody rudej jesieni
      I liście zrywać kolejno
      Jakby godziny istnienia

      Chodzić od drzewa do drzewa
      Od bólu i znowu do bólu
      Cichutko krokiem cierpienia
      By wiatru nie zbudzić ze snu

      I liście zrywać bez żalu
      Z uśmiechem ciepłym i smutnym
      A mały listek ostatni
      Zostawić komuś i umrzeć

      A mały listek ostatni
      Zostawić komuś i umrzeć

      słowa: Stare Dobre Małżeństwo
      muzyka: Stare Dobre Małżeństwo
      • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 22:58
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kEloVLs7NkTdbwPaIX.jpg
        • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:00
          JESIENNE WINO

          Z brzękiem ostróg wjechałem do miasta
          Pod jesień było, czas złotych liści nastał
          W kieszeni worek srebra, czas do domu
          Wtem za plecami woła głos:

          Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina
          Z czereśni, wiśni, resztek lata
          Choć jesień się zaczyna
          Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami
          Zdążysz wrócić do domu
          Nim noc zawita nad drogami

          Słońce stało w zenicie bił południowy żar
          A w gardle kurz przebytych dróg
          Co tam, spocznę chwilę, przecież nie zaszkodzi
          Do przejścia niedaleką drogę jeszcze mam.
          A ona kusi!

          Usiądź razem ze mną, spróbuj mego wina
          Z czereśni, wiśni, resztek lata
          Choć jesień się zaczyna
          Tyle tej jesieni jeszcze jest przed nami
          Zdążysz wrócić do domu
          Nim noc zawita nad drogami

          Zbudziłem się w czerwieniach zachodu
          Pod szarą karczmą co rynek zamyka
          Zabrała moje srebro, duszę i ostrogi
          Zostało pragnienie i tępy głowy ból
          I pamięć jej słów:

          Usiądź razem ze mną...

          słowa i muzyka: A. Koczewski
          • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:03
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xFRyg1oH2pjCWLYfnX.jpg
            • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:05
              Lewe lewe loff

              Chce ci powiedzieć jak bardzo cię cenie
              Chce ci powiedzieć jak bardzo cię podziwiam
              Chce ci powiedzieć uważaj na te drogi
              Ale nie mam odwagi
              Jest czwarta w nocy piszę przez chwilę
              I to co mi się we łbie ułożyło
              Chciałbym chociaż za oknem wiatr dmucha
              Zanucić ci prosto do ucha

              Ref.:
              Lewe lewe lewe loff loff loff
              Lewe lewe lewe...

              Ty masz to co ja chciałbym mieć
              Gdybym kilka lat mniej miał
              I tylko chce się ostrzec
              Nie wyważaj drzwi otwartych na oścież
              Ty masz taką mądrość głupią
              Której wszyscy od ciebie się uczą
              I tylko chce ci powiedzieć
              Ten pociąg nie pojedzie jeśli ty w nim nie będziesz

              Ref.

              Przed chwilą o czymś śniłem
              Że na jakimś dworcu wszystko zostawiłem
              Niewiadomy niepokój obudził mnie
              Dlatego teraz siedzę i piszę
              Lecz żadne słowa tego nie opiszą
              Co poczuć może człowiek ciemną jesienną nocą
              Dlatego już kończę ten list
              Listopad 1993

              Ref.

              wykonanie: Kult i Kazik
              • madohora Re: Już jesień 27.10.10, 23:08
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7I8YetZnmwuqGWEABX.jpg
    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:17
      Jesień w pasiece

      Nie byłem z wami na ulicach
      pojechał Sławek - ja zostałem
      może znów było za daleko
      a może się zwyczajnie bałem

      a potem... zagłuszaczki charkot
      spikera głos się gubił:
      - że Lublin najpierw myśleliśmy
      a okazało się - że Lubin...

      ...Na gałkach radia palce
      i zagłuszaczki charkot:
      - a tam ulice znów wymarłe
      patrol spotyka patrol

      Mówicie - śpiewki moje smutne
      bólu się boje tak jak wy
      tak jak oni...
      Jakie to miasto będzie znów następne
      może Ełk - może Toruń - może Konin

      O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią
      wiersza kadzidło zmarłym
      odważnym wszystkim pokłon niski
      pogarda dla kanalii

      ...na gałkach radia palce
      i zagłuszaczki charkot:
      a tam ulice znów wymarłe
      patrol spotyka patrol...

      Mówicie - śpiewki moje smutne -
      lecz życie kocham tak jak wy
      tak jak oni...
      Nie chce by palce, które struny szarpią
      musiały szarpać jutro za spust broni

      O ludzkiej śmierci nie opowiesz pieśnią
      wiersza kadzidło zmarłym
      odważnym wszystkim pokłon niski
      pogarda dla kanalii

      Mówicie śpiewki moje smutne
      cóż, czas niewesoły - wasze twarze w tramwajach...
      następnym razem pewnie się spotkamy
      jakiegoś Grudnia, Kwietnia, albo Maja
      • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:21
        https://www.madzik.pl/karnawal/model04.gif
        • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:22
          Listopady liści

          Przychodzisz zawsze gdy mnie nie ma,
          zostawiasz list pod wycieraczką.
          I cała klamka pachnie tobą,
          sąsiadkom wzrok się psuje w szparach.

          Wybiegam z listem pod kasztany
          i wszystko płonie, wszystko płonie.
          Spadają liście rozpalone
          i zaglądają mi przez ramię.

          Te wodospady liści,
          te listopady łez.
          Czy wszystko musi gasnąć?
          Czy bardzo tego chcesz?

          A w twoim liście także jesień
          i czułe słowa opadają.
          Już słowo kocham nam pożółkło,
          a słowem zawsze wiatr się bawi.

          A mimo wszystko jest spokojnie,
          bo świat mój miękki i zamszowy.
          Na oślep mogę gnać przed siebie,
          o babie lato rozbić głowę.

          muzyka: Jerzy Filar
          słowa: Jacek Cygan
          Spiewa:Maryla Rodowicz
          • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:23
            https://www.madzik.pl/gify03/kwiat2.gif
            • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:24
              Wrzesień

              Wrzesień - wrzosem zakwitł las
              Jesień - melancholii czas
              Z paletą farb przywitał wiatr
              Zaplamił cały park
              Bolą oczy od tych wszystkich barw

              Zrudział mchem porosły pień
              Jesień - coraz krótszy każdy dzień
              Przyszedłem nasycić wzrok
              Nim spadną liście z drzew
              Nim umilknie całkiem ptaków śpiew

              Zanim spadnie śnieg
              Nim oblepi wszystko śnieg
              Leśnym duktem bezszelestnie
              Idzie jesień pełna barw

              Ma woalkę z mgieł
              I z babiego lata tren
              W zamyśleniu przechodzi
              Zwiewna jak z ognisk dym


              wykonanie: Stare Dobre Małżeństwo
              • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:26
                https://www.madzik.pl/gify03/drzewo.gif
                • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:28
                  MODLITWA JESIENNA

                  Przez szyby twych okien zapatrzonych w stawy
                  Przychodzi jesień cicho, sennie i srebrzyście,
                  Rozrzuca strzępy złota miedzy zeschłe trawy,
                  Gdy modlę się o ciebie do żółknących liści.

                  Blada mgła jesienna snuje się przez wrzosy
                  I pieśń o barwnej ciszy w sercu wciąż mi dzwoni,
                  Płynie wiatr alejami, rozwiewa twe włosy,
                  Jakby chciał się na pamięć nauczyć ich woni.

                  Ostatnie już w tym roku kwiaty mrą pod płotem,
                  Stary żuraw studzienny skrzypi gdzieś w oddali,
                  Jakiego burze błękitne i czarne i złote
                  Przepływają w twych oczach nie znane mi wcale


                  Muzyka: R. Leonhard
                  Słowa: M. Ostrychar
                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:31
                    https://www.madzik.pl/sheep/145.jpg
                    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:33
                      JESIENNA UKŁADANKA

                      Z lata wytoczę jesień
                      a błota mozaiką rozłożę
                      liście zeschłe na gałęziach
                      porozwieszam wysoko.

                      I kto odgadnie że to ja
                      ułożyłam jesień.
                      I kto odgadnie że to ja
                      ułożyłam jesień.

                      Kupiłam dzisiaj dłutka
                      wyrzeźbię więc poranek
                      wrześniową noc
                      gwiazdami haftowaną
                      i zmokniętego ptaka

                      Pomaluję moją układankę,
                      odcieniem złota
                      maczanym w fiolecie
                      z kawałkiem tłuczonego księżyca,
                      a gdy już pracę ukończę,
                      ............pójdę na spacer


                      wykonuje: Piotruś Chałturnik
                      autorką tekstu: Małgorzata Żurecka
                      • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:34
                        https://www.madzik.pl/sheep/122.jpg
                        • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:36
                          KRAJOBRAZY

                          Woła mnie, woła mnie jesienią
                          Wiatr od Połonin od Wetliny
                          Dęby jak koral sie czerwienią
                          W zgubionych listach od dziewczyny

                          Stromo ścieżkami pnie sie Otryt
                          Świerki w obłoków patrzą lustro
                          Wrzesień od rannej rosy mokry
                          Okrywa pola białą chustą

                          Rwącym strumieniem niebo płynie,
                          Przyszłość przeszłości nie pamięta
                          Ponad drogami i w dolinie
                          Echem kołacze się kolęda.

                          Woła mnie, woła mnie jesienią
                          Wiatr od Połonin od Wetliny
                          Tylko zgubionych listów nie mam
                          I chyba nie mam już dziewczyny

                          Tylko zgubionych listów nie mam
                          I chyba nie mam już dziewczyny
                          Tylko zgubionych listów nie mam
                          I chyba nie mam już dziewczyny

                          Spiewają:Trubadurzy
                          • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:38
                            https://www.madzik.pl/sheep/7777.jpg
                            • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:39
                              DOPÓKI NIE WIESZ

                              Dopóki nie chcesz wiedzieć
                              Że mogę być szczery jak łzy
                              Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil
                              Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach
                              Gdy jestem sam
                              Tak długo będę czekaniem i wiarą
                              Że zdarzy się cud

                              Dopóki nie wiesz
                              Jesień pisze te wiersze dla Ciebie
                              Takie smutne jak ja
                              Dopóki nie wiesz
                              Czym wypełnić tę przestrzeń
                              Nie mogę więcej Ci dać

                              Dopóki nie wiesz
                              Że mogę być wierny jak cień
                              Zamykasz drzwi szczęśliwych chwil
                              Dopóki nie chcesz uwierzyć w mój strach
                              Gdy jestem sam
                              Tak długo będę czekaniem i wiarą
                              Że zdarzy się cud

                              Dopóki nie wiesz...
                              • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:40
                                https://www.madzik.pl/gify04/girl_3.gif
                                • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:41
                                  CZY TO JESIEŃ

                                  Jesień była
                                  Czy to jesień była czy to wiatr
                                  Taki smutny nastrój między nas się wdarł
                                  Powiedz w końcu mi czy to miłość oczy zamknęła mi
                                  Czy to ręką swą zrobiłaś ty....
                                  Wiem że lepiej dla nas
                                  Że by nie było nic
                                  Lecz dziękuję Ci
                                  Za uczucia parę chwil
                                  Ta ostatnia noc, to ostatnie spojrzenie
                                  Czy to moje marzenie, czy prawda czy urojenie
                                  I rozdarty tak wciąż nie wieżę że
                                  Wtedy nie kochałaś mnie, że to był tylko sen
                                  Wiem że lepiej dla nas
                                  Że by nie było nic
                                  Lecz dziękuję Ci
                                  Za uczucia parę chwil

                                  słowa: Paweł Poprawa
                                  muzyka: Paweł Poprawa
                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:43
                                    https://www.madzik.pl/gify04/grzybek.gif
                                    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:45
                                      JESIENIĄ, JESIENIĄ

                                      Już na klucze ptaków zamyka się lato
                                      Umilkł śpiew ich w sośnie
                                      Już porudział wrzesień, idzie dobra jesień
                                      Więc człowiek odpocznie.

                                      Jesienią, jesienią sady się czerwienią
                                      Już chłody na czatach
                                      Jesienią, jesienią panny się rumienią
                                      Na wspomnienie lata.

                                      Pożegnanie Wigrom, koniec letnim igrom
                                      Życiu nad stan latek
                                      Znajomości płoche, może żal ich trochę
                                      Zapiszmy na straty.
                                      Jesienią, jesienią sady się czerwienią
                                      Trzeba oddać chlebak, pospłacać co trzeba
                                      Zwinąć namiot wspomnień
                                      Zasypać ognisko z tą ułudną iskrą
                                      Z której miał być płomień.
                                      Jesienią, jesienią sady się czerwienią
                                      • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:47
                                        https://www.madzik.pl/gify04/kotki.gif
                                        • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:48
                                          JESIENNE OCZEKIWANIA

                                          Idzie jesień, przez kałuże skacze
                                          Stuka ludziom do okien i znika
                                          Przekomarza się z wiatrem,
                                          Kradnie dzieciom latawce
                                          Tańczy walca z zalanym chodnikiem.

                                          A ty czekasz na telefony
                                          Chociaż dym gryzie w oczy do łez
                                          Płyną krople po szybie zamglonej
                                          Cisza do stóp się łasi jak pies.

                                          A ty czekasz na telefony
                                          Chociaż dym gryzie w oczy do łez
                                          Dzwoni sennie o szyby zamglone
                                          Tylko deszcz, tylko deszcz, tylko deszcz.

                                          Idzie jesień na spacer dostojny
                                          Wciąż makijaż poprawia w ukryciu
                                          Wiatr jej włosy rozwiewa
                                          I rozwiesza na drzewach
                                          Liczy zmarszczki w kałuży odbiciu

                                          A ty czekasz na telefony ...

                                          Idzie jasień - staruszka - mazgajka
                                          I o szyby policzki wyciera
                                          Znów ją będą jak dzieci
                                          Obgadywać poeci
                                          I nie dadzą spokojnie umierać ...

                                          A ty czekasz na telefony ...
                                          • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:51
                                            https://www.madzik.pl/gify04/halowen.gif
                                            • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:52
                                              JESIENNY EROTYK

                                              Ciemne jaszczurki twoich oczu
                                              Skaczą po klombach moich powiek
                                              I coraz śmielsze nasze ciała
                                              Upodabniają się do drzewa
                                              Wzbierają w nas czerwone liście
                                              Szumią w podmuchach naszych dłoni
                                              To wyrywają się szalone
                                              I opadają ze zmęczenia
                                              Ref. - Znowu za krótka będzie noc
                                              Żeby ci wszystko opowiedzieć
                                              Ogień przygaśnie, sina mgła
                                              Ogarnie sobą nagie drzewa
                                              I znów za mało będzie słów
                                              Żeby z tęsknoty biec za tobą
                                              Otul się ciepło, zamknij drzwi
                                              Do zobaczenia jeszcze kiedyś
                                              Świt rozplątuje naszych twarzy
                                              Porozrzucane fotografie
                                              Dzień je rozdzieli, wchłonie gwar
                                              Zostaną po nas zimne koce
                                              Nikt nie zapisze naszych kroków
                                              Biegnących żywo po chodniku
                                              Które pulsują naszym ciepłem
                                              Resztkami po ostatniej nocy
                                              Ref. - Znowu za krótka będzie noc ...itd...
                                              I jeszcze długo będą krążyć
                                              Białe gołębie naszych marzeń
                                              I będą wracać tam pod okna
                                              Wspominać wszystkie chwile zdarzeń
                                              Treść listów nigdy nie wysłanych
                                              Będzie narastać w naszych sercach
                                              A nasza miłość jak legenda
                                              Zostanie w wierszach i piosenkach

                                              słowa: Lech Lamont
                                              • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:53
                                                https://www.madzik.pl/gify04/autumn.gif
                                                • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 20:56
                                                  JESIENNY POWRÓT

                                                  W smutnej knajpie piwo spijam
                                                  Siedzę z kuflem sam na sam
                                                  Wiatr za oknem przemarznięty
                                                  Niech ci wietrze zdrowie dam
                                                  A każdy przecież, przecież wie
                                                  Że to ostatni jesienny dzień
                                                  Że to już mija
                                                  Już z pożółkłych połonin trzeba wracać
                                                  w swą stronę
                                                  Każdy wróci do domu
                                                  ja - w góry zielone

                                                  słowa: A. Mróz
                                                  muzyka: A. Mróz
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:00
                                                    https://www.madzik.pl/gify04/jesien.gif
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:03
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/g2lt9P6Gs6Wly1p3aX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:10
                                                    JESIEŃ

                                                    Jesień już, trzeba zmienić kurs,
                                                    Otrzepać sól ze słów.
                                                    Wkrótce już znów powita mnie próg,
                                                    Drewniany sen z wichrowych wzgórz.
                                                    Nie, nie powrócę tu, gdzie każde ze słów
                                                    Ocieka morzem jak łzą,
                                                    Gdzie wielorybie stada z moich snów
                                                    Nieznany unosi prąd.

                                                    Wkrótce już dziób rozbije o ląd
                                                    Największa z wielkich prawd.
                                                    Będzie czas na uśmiechy i łzy,
                                                    Na wiele z tylu ważnych spraw.
                                                    Czas - dryfujący władca lądów i mórz -
                                                    Zawrócił myśli bieg,
                                                    Lądy zielonych marzeń - miękkich mchów
                                                    Oszroni biały śnieg.

                                                    Wkrótce już przyjdzie zmienić kurs,
                                                    Otrzepać sól ze snów.
                                                    Czasem tylko powrócę tu
                                                    W najczulszym z moich snów.
                                                    Znowu wyłoni się wśród wichrów i mgły
                                                    Ten sen sprzed wielu, wielu lat -
                                                    Gdzieś na nieznanym brzegu śpiący wrak
                                                    Wtulony w biały piach.

                                                    Wykonawca Krewni i Znajomi Królika
                                                    słowa: J.Zajączkowski
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:16
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Flcb7PjNeKCaFbN9tX.jpg
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:19
                                                    JESIEŃ

                                                    Jesień, już w polach mgła kosmata.
                                                    Jesień, zabrała resztki lata.
                                                    Zostawiła tylko z nami
                                                    W polach szarych kurz i trawy
                                                    Tu gdzie nikt nie powróci już.
                                                    Jesień, wiatr w Połoninach śpiewa.
                                                    Jesień, pożółkły z żalu drzewa.
                                                    Nie odrzucę przecież wspomnień
                                                    Gdy nie wróci lato do mnie
                                                    Lato, na które czekam znów.
                                                    Refr.
                                                    Lato, które z wiatrem w polu gna
                                                    Tamto lato, co niebieskie oczy ma
                                                    Tamto lato, gdzie na przemian deszcz i skwar
                                                    Tamte noce, gdy ogniska gaśnie żar.
                                                    Jesień, na dworze wiatr i słota
                                                    Jesień, a w sercu żal, tęsknota
                                                    Już październik minął wrzesień
                                                    Już listopad echo niesie
                                                    A w plecaku pusto już.
                                                    Jesień, a po niej przyjdzie zima
                                                    Jesień, nikt już jej nie zatrzyma
                                                    Ale wiosną wróci z nami
                                                    Na te szlaki, gdzie ścieżkami
                                                    Biegniesz, by przywitać znów
                                                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:23
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/VDbIUqk0TnvgagVx1X.jpg
    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:29
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jAbbjuiz2Vasl9QIsX.jpg
      • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:32
        JESIEŃ

        Słyszałem, że jesienią można całkiem darmo,
        Wypić kufel piwa w przydrożnym rowie
        I długo nos zadzierać nad łyse drzewa
        Wysoko, wysoko i śmiać się do woli

        Pijmy, pijmy z czar jesieni, niech się dobrze wiedzie nam
        Pijmy, pijmy złote krople do białego dnia.

        Słyszałem, że jesienią można łazić bez butów
        Po miękkich dywanach wielkich jak powieść
        Do przydrożnych dziupli zaglądać jak sztubak
        I dziwić się kasztanom, że spadły na głowę

        Podobno w taką porę nie chodzi listonosz
        Chodź każdy może dostać co dzień inny list
        I czuć jak mocno pachnie najdrobniejszy szczegół
        I uczyć się na pamięć jesieni słów
        • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:35
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kEloVLs7NkTdbwPaIX.jpg
          • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:37
            JESIEŃ - LILIOWY WRZOS

            Liliowy wrzos okrył już ziemię
            Złociste liście lecą do stóp
            I biała przędza babiego lata
            Jesień zwiastuje nam.

            Szeleszczą liście pod naszym krokiem
            Tęczą kolorów mieni się świat
            To właśnie jesień barwna, jesień złota
            Jesień, jesień wita nas.

            Dalekie wzgórza mgłami spowite
            W gałęziach drzewa srebrzysty szron
            Promienie słońca jasne, złociste
            Jesień zwiastują nam

            Szeleszczą liście pod naszym krokiem ...

            Z podmuchem wiatru lecą kasztany
            Żółte gałęzie, czerwony głóg
            Echo powtarza nam skargę lata
            Skargę minionych dni.

            Szeleszczą liście pod naszym krokiem ...
            • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:43
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xFRyg1oH2pjCWLYfnX.jpg
              • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 21:47
                JESIEŃ

                Jest jesień - nie mogę rano wstać ...
                Jest jesień - cały dzień mógłbym spać ...
                czy wiesz jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać ? ...

                Pewnie nie wiesz ? ...

                Posłuchaj jak bije serce moje
                dwa razy prawie szybciej niż kiedy normalnie ...

                Gdy nagi wiosną leżę w trawie właściwie prawie śpię
                o kurde ! ...

                Jest jesień - niedługo święta już ...
                nie znoszę tych katolickich póz ...

                Co z Bogiem może mieć wspólnego
                że ludzie żrą jak świnie ? ...
                to szybko minie ...

                Na szczęście jest jeszcze myśl Lenina ...
                jesienią ta mnie przy duszy trzyma ...

                inaczej bym zakopał się po szyję i już spał
                rady bym nie dawał ...

                nareszcie po zimie wiosna jest
                na szczęście cykliczny Boga gest

                ustawił tak na wieki świat że wszystko kręci się ...
                w koło kręci się ...
                w koło kręci się ...
                • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:03
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7I8YetZnmwuqGWEABX.jpg
                  • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:05
                    JESIEŃ W KRAKOWIE

                    Opadły z liśćmi lata, dni
                    jak liście zżółkły ciepłe sny
                    nakryły płatki ścieżkę zdarzeń
                    na miasta twarzy deszczu łzy
                    w Krakowie lato było już
                    w Krakowie lato było wczoraj
                    na astry żółta przyszła pora
                    czerwone zwiędły pęki róż
                    wieczorom długim końca brak
                    ulicom cichym wiatru dosyć
                    i płynie czarna, czarna smuga nocy
                    na miasto jesień wkłada płaszcz
                    w Krakowie lato było już...

                    Pod Budą
                    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:11
                      https://tmp3.glitery.pl/obrazki/300/70/3-glitery_pl-Madohora-7376.jpg
                      • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:13
                        KIEDY W DUSZY

                        Kiedy słońce złoci rankiem
                        Na listowiu krople rosy
                        Kiedy wiatr jak młode dziewczę
                        Burzy ręką twoje włosy

                        Kiedy w duszy czuję pustkę
                        Pozostawiam gdzieś ulice
                        Szukam wonnej ściany lasu
                        Rzucam w zieleń swe źrenice

                        Kiedy w miastach pot się leje
                        Gdy kamienie są gorące
                        Kwiaty blade ze zmęczenia
                        Tulą wątłe ręce drżące.

                        Kiedy czerwień puchnie w oczach
                        Ołów spada na powieki
                        Szukam miejsca, gdzie się można
                        Napić dłonią z chłodnej rzeki

                        Gdy jesienią dym z ogniska
                        Ponad polem się unosi
                        Mgły całować chcę namiętnie
                        I do tańca je zaprosić

                        Gdy napotkam na swej drodze
                        Dziką różę rozognioną
                        Wiem, że szczęście odnalazłem
                        Gdzie jesienne kwiaty płoną.
                        • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:14
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/WgbaK9ppVIaeRg9i3X.jpg
    • madohora Re: Już jesień 28.10.10, 22:23
      KUFEL JESIENI

      Wiślanym traktem do Kazimierza
      Każdej jesieni samotnie zmierzam
      Płócienny stragan dźwigam na plecach
      Wspomnienia lata ludziom polecam

      Renesansowy kufel jesieni
      Małe miasteczko całkiem odmienił
      Rozesłał po rynku nalewkę piwną
      Gorzką, wrześniową i mgliście dziwną

      Otwieram stragan
      Daruję wszystkim bukiet chmielu
      Gdy piwo krąży jak na weselu
      Z ręki do ręki wśród gości wielu
      Hej, piwo wznoście
      Pękate i gliniane dzbany
      Płacicie srebrnym dukatem księżyca
      Wrzesień, Kazimierz, chmiel na ulicach

      W spichrzach chrobocą srebrzyste myszy
      Pęcznieją beczki w piwnicznej niszy
      A na ratusza strzelistej wieży
      Piwowar piwo waży i mierzy

      Topi się lato w cierpkim zapachu
      W dębowej kadzi o gorzkim smaku
      Tymczasem rojno w mroku podziemi
      Wychodzą mieszczki w stroju jesieni
Pełna wersja