Kraków

  • madohora Re: Kraków 21.12.17, 23:29
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/4zUtnhRO2go3akr6fX.jpg.
  • madohora Re: Kraków 26.02.18, 16:51
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eb24c5H6FDPZXb6z2X.png
  • madohora Re: Kraków 26.02.18, 16:53
    Niestety w tym roku nie dotarłam na Szopki do Krakowa:
    po pierwsze tak mnie grypa ścięła z nóg, że dwa tygodnie przeleżałam w łóżku
    a po drugie w tym roku Krzysztofory są w remoncie i wystawa została gdzieś przeniesiona - nie bardzo wiedziałam gdzie.
  • madohora Re: Kraków 11.05.18, 15:01
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png.
  • madohora Re: Kraków 28.08.18, 22:51
    Hej od Krakowa jedzie wóz za wozem
    Jak ja cie nie dostanę to przebiję się nożem

    Hej przebije sie nożem, hej utopi w Wiśle
    Hej żebyś ty wiedziała jak o tobie myślę.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 19:49
    O przyszłość kościoła Mariackiego w Krakowie - Polonia Nr 50/1927

    Jeden z najpiękniejszych zabytków Krakowa a najwspanialsza w całej Polsce świątynia Kościół Najświętszej Panny Marii (Kościół Mariacki) wymaga koniecznie odnowienia i gruntownego odrestaurowania. Tłumy wiernych zapełniających codziennie wnętrze świątyni, rzesze przyjezdnych podziwiających jej piękność, wreszcie ci którzy w całej Polsce znają ją tylko ze słyszenia, nie zdają sobie dotychczas sprawy z konieczności kosztownych robót dla zabezpieczenia kościoła Mariackiego, tak aby przez długie wieki był dotąd widzialnym symbolem czci, którą naród polski otacza Świętą swoją Królowę i Najpotężniejszą Orędowniczkę. A jednak o ile kościół nie ma doznać szkody, o ile jego nieocenione skarby sztuki mają w całości być przekazane przyszłym pokoleniom, należy prowadzić w dalszym ciągu roboty konserwacyjne rozpoczęte w 1926 roku. Trzeba więc przystąpić do pokrycia całego dachu, wyremontować hełm na niższej wieży, osuszyć i wzmocnić przyziemne mury i fundamenty. Poza tymi najpilniejszymi zadaniami należy koniecznie zająć się odnowieniem trzech krucht kościelnych, naprawą zniszczonych obramień okiennych oraz usunięciem starych, zwietrzałych cegieł w niektórych częściach murów. Żaden Polak nie może być obojętnym, gdy chodzi o przyszłość Mariackiego kościoła bo losy jego obchodzą nie tylko mieszczaństwo i lud krakowski, który od wieków zanosi modły do Swej Królowej przed wielkim ołtarzem Wita Stwosza. Kościół Panny Marii w Krakowie jest poniekąd własnością całej Polski. Należy on do wszystkich, którzy w nim doznali łaski religijnego skupienia, pociechy którą daje modlitwa, wzniosłego zachwytu, który wzbudza wielka średniowieczna architektura. Cała Polska z dumą spogląda na ten pomnik narodowej kultury świadczący o sile naszego średniowiecznego mieszczaństwa o naszej zachodniej cywilizacji i o wielkiej przeszłości, dającej rękojmię ponownego rozkwitania we wskrzeszonym i odrodzonym Państwie. Kiedy więc dziś odrestaurowanie Mariackiego Kościoła przechodzi możność samej tylko ludności Krakowa podpisany Komitet zwraca się do wszystkich ludzi dobrej woli i gorącego serca ażeby mu chcieli przyjść z pomocą i według możności zasilali ofiarami to zbożne dzieło. (...) Chodzi tu o wspólne religijne i narodowe dzieło, które dzisiejsza generacja ma obowiązek przechować, zabezpieczyć i ochronić

    Adam Stefan Sapieha książę Metropolita Krakowski Protektor
    Dr Stanisław Tomkowicz - Prezes
    Ks. Dr. Józef Kulinowski Archiprezbiter
    Marian Bartynowski - Sekretarz

    Kraków w lutym 1927/
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 19:50
    Jednym słowem już w okresie międzywojennym kościół Mariacki się sypał
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 19:50
    Powiem trzy słowa
    Mam ochotę na wycieczkę do Krakowa
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 19:51
    Stare miasta zachodniej i środkowej Europy przeważnie pochodzą z czasów rzymskich. Rzymianie starożytni dla obrony granic państwa budowali nad Renem i Dunajem obozy
    warowne, które z czasem zamieniały się w miasta. Nowsze miasta obronne powstają dopiero w X wieku pod wpływem niespokojnych czasów. Tu w razie niebezpieczeństwa ludność okoliczna gromadziła się, szukając schronienia w murach miejskich, tu kupiec mógł spokojnie wystawiać na targu swoje towary, a rzemieślnik swoje wyroby, bo pan grodu gwarantował
    mu przez swoją straż wolność osobistą i całość mienia. W tych czasach prawie wszystkie miasta były otoczone wysokim murem, broniącym dostępu do wnętrza miasta, nie tylko wojskom nieprzyjacjelskim, ale także łotrzykom rozmaitego gatunku uprawiającym rozboje na drogach publicznych. W Polsce nie mówiąc o większych miastach jak Kraków, Lwów, Sandomierz Poznań, Warszawa, Lublin, nawet małe miasteczka były obwarowane t. j. otoczone murem grubym i wysokim n. p. Sławków obok Olkusza już w r. 1295 był obwarowany. Niektóre większe miasta dla pewniejszego bezpieczeństwa otaczano
    podwójnym murem jak n. p, Kraków, Poznań i Lwów
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 19:51
    Do wzmocnienia obrony murów służyły wieże zbudowane na murach. Najsilniejsze wznosiły się nad bramami wjazdowemi, gdzie groziło największe niebezpieczeństwo w razie napadu. Wież takich każde miasto posiadało od kilku do kilkudziesięciu. Bram zazwyczaj było kilka.
    Pod murem obronnym wykopywano głęboki nieraz na kilka metrów rów, który w razie potrzeby zalewano wodą. Bramę z wałem poprzez rów łączył most ruchomy, który spuszczano i podnoszono na łańcuchach. Kiedy most podniesiono, nikt nie mógł do miasta wejść, ani z miasta wyjść. Bramę zamykała potężna z dębowych belek, sporządzona żelazem okuta
    zasuwa w kształcie kraty, podciąganą na linach do góry, kiedy brama była otwarta.
    O ile groziło niebezpieczeństwo, kratę opuszczano. jeżeli jaki opryszek wszedł do miasta a został dostrzeżony, wówczas wydawano rozkaz opuszczania krat i ptaszka czyhającego na mienie ludzkie chwytano jakby w klatce
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:02
    W niektórych miastach, główniejszych bram broniła jeszcze druga brama czyli zewnętrzna. Nie miała ona połączenia z murami, lecz stała osobno jakby bastjon. Taka brame zwano barbakanem albo rondle. Barbakan, to wynalazek arabski. Takich barbakanów dochowało się do naszych czasów w całości. tylko trzy: w Krakowie, Zgorzelcu na Śląsku Opolskim i Carcasonne w południowej Francji. Kraków jako należący do najstarożytniej szych miast Polski, sięgający początkami swe mi r. 700 po narodz. Chrystusa był od naj dawniejszych czasów obwarowany, Pierwotnie był warownym tylko sam zamek wawelski. Miało to być ogrodzisko drewniane, otoczone wałem i ostrokołem. Kiedy miasto otrzymało warowne mu-
    ry trudno określić, tembardziej że nowo powstające gminy podmiejskie niejednokrotnie otaczały się osobnym murem lub okopem jak n. p, Kleparz i Kazimierz (dzisiaj dzielnice Krakowa). Początkowo mury dostosowywano do planu miasta. Były to mury wysokie i szerokie, na których umieszczano machiny do rzucania pocisków, tu gromadzono kamienie, belki, któremi rażono oblegających. Pozostawało jeszcze wiele miejsca dla łuczników a nawet gapiów, których do końca świata nigdzie nie braknie
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:03
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/K5PZq5mehVh44bBxAB.jpg
    KRAKÓW BARBAKAN - ZDJĘCIE Z 1926 ROKU.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:03
    Gdy po wynalezieniu prochu strzelniczego zamienił się system wojny i obrony wówczas zaczęto z konieczności przerabiać I dobudowano pewną ilość baszt okragłych, wysuniętych przed mury. Taki stan dotrwał do XV w. W tym czasie Francuzi ulepszyli broń palną, skonstruowali lekkie armaty, czem zmusili miasto warowne do zmiany środków obronnych.
    Kraków również musiał się do tego zastosować, zmieniając położenie murów i baszt. W tym czasie został zbudowany barbakan przed bramą Florjańską, zachowany w dobrym stanie do dnia dzisiejszego. Kraków posiadał około 30 baszt z których cztery zachowało się do dnia dzisiejszego. jedną z nich przebudowano na szkołę
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:05
    W czasach średniowiecznych w obwarowanym Krakowie nie chodziło o wygody mieszkańców ale o bezpieczeństwo. Dzień i noc w basztach szczególnie broniących bram czuwały warty. Na noc bramy zamykano. Nawet najwyższy dostojnik państwa nie mógł bez zezwolenia burmistrza i rajców wyjść poza mury ani też nikt wpuszczonym być nie mógł bez zezwolenia.
    Były także wypadki, że nawet samemu królowi nieraz nie otwierano bramy wśród nocy i musiał z konieczności nocować poza murami miasta. Baszty krakowskie pochodzą z rozmaitych czasów. Budowano je w miarę rozrostu miasta, co szło dość powoli z tego powodu, że usadowiło się na gruncie grząskim, bagnistym. /
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:06
    Ulice były niebrukowane, tak że w czasie słot jesiennych i roztopów wiosennych trudno było przejść z jednej strony ulicy na drugą i trzeba było kłaść drewniane dyle aby umożliwić komunikację. Jeszcze w r. 1412 dzisiejsza ulica Grodzka prowadziła przez trzęsawisko, która w czasie deszczu zamieniała się w potok. Nie lepiej przedstawiały się dzisiejsze ulice: Sławkowska i Florjańska.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:06
    Po ulicach dawnego Krakowa w porze deszczowej podróż wozem była niemożliwa. O chodnikach kamiennych, trotoarach w tym czasie nikt nie słyszał, bo były to czasy, gdy nierogacizna wygrzewała się na słonku leżąc w bajorkach ulicznych Krakowa, gdy bydełko uganiało sobie po kałużach ulic miasta w przechodzie na pastwisko. Dopiero pod koniec XV wieku spotykamy się z brukarzami na ulicach Krakowa i pojawiają się ogromne kupy potęż
    nych głazów kamiennych, przeznaczonych na wybrukowanie ulic, rozumie się, że tylko główniejszych. Na początku XV wieku i rynek krakowski był terenem swawoli kaczek, gęsi i innego drobiu, którego każdy mieszczanin hodował bez liku. Stan ten zaczął gwałtownie się zmieniać z chwilą przybycia do Krakowa t. z. "włoskich murarzy". Byli to bracia Gerga z Urbino (Włoch) i Bernard Morandi, który później budował i Zamość
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:15
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/49LH5w5qbHoiWr8jAB.jpg.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:16
    Najstarsze miasta obronne zabudowywały się bez planu. Nowsze miasta natomiast, zakładano już według pewnego wzoru.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:17
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/OSyH1br5Yja93vWv7B.jpg
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:21
    Wyznaczano najpierw miejsce na rynek, stanowiący środek miasta. Od środka jego pod kątem prostym budowano cztery ulice, prowadzące w cztery strony świata. Ulice te tworzyły krzyż, przecinający ramionami swemi miasto na cztery części czyli kwartały. Kwartały zwano także
    "firtelami" (z niemieckiego vierteil-viertel). Równolegle do ramion krzyża biegły inne ulice, przecinające się wzajemnie tak, że patrząc z góry miasto przedstawiało się jakby szachownica, w środku której znajdował się prostokątny lub kwadratowy rynek. Plan ten z czasem uległ zmianie. Zamiast ulic przechodzących przez środek rynku i tu się przecinających, budowano ulice wzdłuż boków rynku w cztery strony świata.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:22
    fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/2CPMVkZ0BZBlUKNGSB.jpg
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 20:23
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/2CPMVkZ0BZBlUKNGSB.jpg
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 21:10
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/qKB1iQzv6RVmnaVwsB.jpg.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 21:14
    Według tego ostatniego planu zbudowany jest Kraków, Lwów, Poznań, i inne. Taką szachownicę miejską otaczano murem obronnym, uzbrojonym w baszty czyli wieże. Poza obrębem murów powstawały gminy podmiejskie, które znów otaczały się murami.
  • madohora Re: Kraków 01.09.18, 21:14
    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/saUfVPNE6Vrqs4kVaB.jpg.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja