madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:02 MUZEA Muzeum Narodowe: I. Galeria współczesna. Rynek Główny, Sukiennice zł. 1. Codziennie 10—14. Malarstwo i rzeźba od połowy XIX wieku, przemysł artystyczny, zabytki z epoki średniowiecza, pamiątki narodowe. II. Oddział im. E. Czapskiego. Ul. J. Piłsudskiego 10, zł. 1. Środy, niedziele i święta 10— 14. III. Dom i Muzeum im. J. Matejki. Ul. Floriańska 41, zł. 1. Codziennie 10—14. (Zbiory J. Matejki i artystyczna po nim spuścizna). IV. Oddział im. F. Jasieńskiego. Ul. Szczepańska 11. Periodyczne wystawy sztuki polskiej i japońskiej V. Oddział im. E. Barącza. Karm elicka 51, zł. 1. Środy, niedziele i święta. Kilimy polskie, wschodnie dywany, broń, sprzęty, malarstwo XIX wieku. YI. Wieża Ratuszowa. Rynek Główny. W stęp zł. 0.50. Zabytki rzeźby polskiej w oryginałach kam ennych i odlewach gipsowych. Oddział otw arty od 1 m aja do 30 września w niedziele i święta od 10—14. W innym czasie dla grup wycieczkowych za zgłoszeniem się w k a n celarii Muz. Nar. VIL Barbakan w pobliżu bramy Floriańskiej. Wstęp zł. 0.50. W letnich miesiącach otw arty 10— 14, w zimowych za zgłoszeniem się w kanc. Muz. Nar. Szkołom i większym grupom wycieczkowym udziela się zniżek ceny wstępu, zwłaszcza przy zwiedzaniu większej ilości oddziałów za zgłoszeniem w kancelarii Muzeum Narodowego w Sukiennicach. Muzeum XX. Czartoryskich. Ul. Pi jarska 0. W torki i piątki 10— 13. Galerie m alarstw a europejskiego, archeologia. przemysł artystyczny. Muzeum przemysłu artystycznego. Ul. Smoleńsk 9. zł. 0.50, 10— 13. Polska Akademia Umiejętności. Ul. Sławkowska 17. Muzeum Fizjograficzne i Archeologiczne. Akademia powstała w r. 1873 z Tow. Nauk, założonego w 1816 roku. Gmach wybudowany według projektu F. Pokutyńskiego w r. 1859; rozszerzony dobudowaniem drugiego domu w r. 1912. Znajduje sic tu: cenna biblioteka, zbiory archeologiczne; w ykopaliska jaskiniowe. posąg Światowida znaleziony w Zbruczu w 1848 r.; zbiory peruwiańskie; zbiory przyrodnicze, liczne okazy flory i fauny, cenny okaz doskonale zachowanego nosorożca. włochatego z epoki lodowej, wykopany w r. 1929 w woj. stanisławowskim w Staruni: oraz zbiory sztuki To są propozycje zwiedzania z ceny z 1939 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:54 Okres rozbiorów nie wpłynął korzystnie na rozwój biblioteki. Udało się mimo to uporządkować zbiory oraz rozbudować pomieszczenia. Rozkwit biblioteki na przełomie XIX i XX wieku wiąże się z osobą Karola Estreichera, twórcy Bibliografii Polskiej, który dbał zwłaszcza o wzrost liczby druków w języku polskim Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:27 KA PLICA K S IĄ Ż Ą T CZARTORYSKICH. W niej wejście do grobów królewskich. Sklepienie gotyckie, na zworniku herb Dębno Zb. Oleśnickiego. Dawniej mieścił się tu kapitularz. Przy wejściu do kaplicy pomnik kanonika i lekarza B. Solimusa (zm. 1556). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:10 By czas mi się dziś nie dłużył To wspomnienia mam z podróży Jednak sprawa nie jest jasna Nie ma tutaj nazwy miasta Zlikwidować chcę ten wątek W środę, czwartek, może w piątek Bo bez nazwy tak wychodzi Że nikt nie wie o co chodzi.... Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 16:29 W 1715 roku kościół został podarowany przez biskupa Kazimierza Łubieńskiego zgromadzeniu sióstr prezentek. Po przeprowadzce sióstr do kościoła w latach 1715-1723, architekt Kacper Bażanka dokonał jego kolejnej przebudowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 00:16 Miejscowość Lanckorona (1361) lub Lanczkoruna (1360) (łac. Landiscorona) powstała ze względu na częste odwiedziny bogatych terenów łowieckich przez Kazimierza III Wielkiego i bliską odległość od Wawelu (30 km). Ze źródeł pisanych, głównie manuskryptów Jana Długosza[10] wynika, że Zamek w Lanckoronie, łac. Landiscoronese castrum, został ufundowany przez Kazimierza III Wielkiego na początku jego panowania, a wykończony w połowie XIV wieku (1345–1355). Miasto królewskie zostało założone przez Kazimierza III Wielkiego na prawie magdeburskim pomiędzy 1361 a 1366 rokiem. Od XV wieku przyjmować się zaczyna nazwa Lanckorona[13]. Zamek pełnił również funkcję strategiczną, chroniąc drogi do Krakowa. Twierdza strzegła granicy między Krakowem a księstwem oświęcimskim, którego władca Jan I Scholastyk złożył w 1327 r. hołd lenny królowi Czech, Janowi Luksemburskiemu, stając się lennikiem korony czeskiej. Granica ta przebiegała wówczas u stóp Lanckorońskiej Góry, na zachód od wzniesienia. Dokumenty źródłowe nie podają dokładnych dat erekcji zamku. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1366 roku, kiedy zamek już był użytkowany przez urzędującego burgrabię o imieniu Orzeszko. W późniejszym okresie zamek stanowił rezydencję starostów lanckorońskich i kilkakrotnie zmieniał właścicieli. Ruiny zamku do dziś znajdują się na szczycie Góry Lanckorońskiej. Już w 1361 r. Kazimierz Wielki zezwolił na lokację miasta, hojnie uposażając wójta poprzez nadanie mu 2 łanów frankońskich (czyli w przeliczeniu na obecne jednostki co najmniej 50 ha), a także liczne przywileje. Ostatecznie do samej lokacji doszło 31 marca 1366 roku. Kazimierz nadał dotychczasowej osadzie przywilej miejski na prawie magdeburskim. W przywileju tym zostały ustanowione cotygodniowe targi czwartkowe. Poza tym w akcie tym znajdowały się: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:45 ROZKŁAD JAZDY POCIĄGÓW DO KRZESZOWIC Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.01.11, 14:24 Wieża Ratuszowa w Krakowie gotycka wieża z XIV wieku znajdująca się na Rynku Głównym w Krakowie, o wysokości 70 m. Ocalała ze zburzonego w 1820 roku ratusza – wówczas głównego gmachu administracyjnego Krakowa. Wśród budynków na Rynku, Ratusz wyróżniał się swoją sylwetką: wysoka wieża, zwieńczona kiedyś gotyckim hełmem ze wspaniałym zegarem, z przylegającym korpusem zamkniętym trójkątnym szczytem i spichlerz. Dawniej znajdowały się w nim Izba Pańska, Izba Ławnicza i w podziemiach więzienie z izbą tortur. Zdobiący wieżę gotycki hełm spłonął w 1680 roku, w czasie pożaru wywołanego piorunem. Odbudowę wieży w latach 1683-1686 prowadził królewski architekt Piotr Beber. Zaprojektował on nowy, imponujący hełm o charakterze barokowym, ale już bez zegara. Barokowe zwieńczenie wieży przetrwało tylko do 1783 roku. Wówczas rozebrano walący się już hełm i zastąpiono go, ufundowanym przez biskupa Kajetana Sołtyka, skromniejszym zwieńczeniem. Obecnie wejście do wieży strzeże para lwów, które powstały na początku XIX wieku U wejścia zachował się gotycki portal z herbem Krakowa i godłem Polski. Na parterze znajduje się niespotykany zestaw gmerków z 1444 roku, jedyny tego typu w Polsce, jest również europejskim unikatem. W wieży, będącej filią Muzeum Historycznego miasta Krakowa, eksponowane są pamiątki dotyczące historii miasta. W podziemiach znajduje się natomiast "Scena pod Ratuszem" krakowskiego Teatru Ludowego. Podczas ostatniej renowacji wieży w latach 1961-1965 przeprowadzonej przez Wiktora Zina i Władysława Grabskiego, błędnie zrekonstruowano wykusze na wysokości pierwszego piętra. Umieszczono wtedy także przed schodami parę kamiennych lwów, pochodzących z klasycystycznego pałacu Morstinów w Pławowicach. Odpowiedz Link
madohora Sukiennice 20.01.11, 15:32 Sukiennice w Krakowie – zabytkowy budynek sukiennic znajdujący się w centralnej części Rynku Głównego w Krakowie. Sukiennice podlegały przez wieki wielu przemianom i ich obecny kształt w niczym nie przypomina dawnych sukiennic. Już w roku 1257 książę Bolesław Wstydliwy przy lokacji Krakowa zobowiązał się postawić kramy sukienne. Stanowiły one podwójny rząd kramów kamiennych, tworzących jakby uliczkę pośrodku Rynku. Sukiennice w tej postaci przetrwały do połowy XIV stulecia. Nowe, murowane sukiennice wystawił król Kazimierz III Wielki. Środkowa hala o długości 108 m i szerokości 10 m z dwóch stron miała dostawione dwa rzędy kramów na głębokość 7,5 m. W osi długiej było to 18 kramów, które nakryte były sklepieniami, a otwarte do wnętrza ostrołukowymi lub półkolistymi portalami. Od strony południowej i północnej wybudowano zdwojone, ostrołukowe arkady. Przypominały one już kształtem obecne sukiennice. Budowla ta przetrwała jako gotycka do 1555 roku, kiedy spłonęła. Wkrótce przystąpiono do odnowienia spalonych sukiennic. Pracami kierował mistrz Pankracy, który zasklepił kolebkowo wielką halę sukiennic. Wtedy budynek zwieńczono attyką o podziałach arkadowych i grzebieniu z maszkaronami projektu Santi Gucciego. Dobudowano także kolumnowe loggie, które zaprojektował Jan Maria Padovano. W roku 1601 przebito przejście w poprzek Sukiennic i ozdobiono je ryzalitami. W latach 1875-1879 sukiennice przebudowano według projektu Tomasza Prylińskiego. Dolna hala została przekształcona w ciąg drewnianych kramów handlowych, rozlokowanych wzdłuż ścian. Na szczytach ryzalitów umieszczone zostały maszkarony, przedstawiające karykatury ówczesnych prezydentów Krakowa. Obecnie na piętrze sukiennic (w dawnym smatruzie) znajduje się Galeria Polskiego Malarstwa i Rzeźby XIX wieku. Stanowi ona oddział Muzeum Narodowego. Pod zewnętrzną częścią sukiennic jako ciekawostkę obejrzeć można zachowane zabytkowe i sprawne oświetlenie gazowe. Wizerunek Sukiennic w czasie okupacji niemieckiej został umieszczony na banknotach o nominale 50 złotych emitowanych przez Bank Emisyjny w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.01.11, 19:14 Gałczyński Konstanty Ildefons Zaczarowana dorożka I. Allegro Zapytajcie Artura, daję słowo: nie kłamię, ale było jak ulał sześć słów w tym telegramie: ZACZAROWANA DOROŻKA ZACZAROWANY DOROŻKARZ ZACZAROWANY KOŃ. Cóż, według Ben Alego, czarnomistrza Krakowa, „to nie jest nic takiego dorożkę zaczarować, dosyć fiakrowi w oczy błysnąć specjalną broszką i jużeś zauroczył dorożkarza z dorożką ale koń – nie.” Więc dzwonię: – Serwus, to pan Ben Ali? Czy to możliwe z koniem? – Nie, pana nabujali. Zadrżałem. Druga w nocy. Pocztylion stał jak pika. I urosły mi włosy do samego świecznika: ZACZAROWANA DOROŻKA? ZACZAROWANY DOROŻKARZ? ZACZAROWANY KOŃ? Niedobrze. Serce. Głowa. W dodatku przez firankę: Srebrne dachy Krakowa jak „secundum Joannem”, niżej gwiazdy i liście takie duże i małe. A może rzeczywiście zgodziłem, zapomniałem? Może chciałem za miasto? Człowiek pragnie podróży. Dryndziarz czekał i zasnął, sen mu wąsy wydłużył i go zaczarowali wiatr i noc, i Ben Ali? ZACZAROWANA DOROŻKA ZACZAROWANY DOROŻKARZ ZACZAROWANY KOŃ Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.01.11, 19:36 II. Allegro sostenuto Z ulicy Wenecja do Sukiennic prowadził mnie Artur i Ronald, a to nie takie proste, gdy jest tyle kamienic i gdy noc zielono-szalona, bo trzeba, proszę państwa, przez cały nocny Kraków: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.01.11, 19:38 II. Allegretto Nocne WYPYCHANIE PTAKÓW, nocne KURSY STENOGRAFII, nocny TEATR KRÓL SZLARAFII, nocne GORSETY KOLUMBIA, nocny TRAMWAJ, nocna TRUMNA, nocny FRYZJER, nocny RZEŹNIK, nocny chór męski CZEŚĆ PIEŚNI, nocne DZIŚ PARÓWKI Z CHRZANEM, nocne TOWARY MIESZANE, nocna strzałka: PRZY KOŚCIELE! Nocny szyld: TYBERIUSZ TROTZ, słowem, nocni przyjaciele, wieczny wiatr i wieczna noc. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.01.11, 19:41 IV. Allegro ma non troppo Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynami” (eech, dużo bym dał za ten dom) i nagle: patrzcie: tak jak było w telegramie: przed samymi, uważacie, Sukiennicami: ZACZAROWANA DOROŻKA ZACZAROWANY DOROŻKARZ ZACZAROWANY KOŃ. Z Wieży Mariackiej światłem prószy. A koń, wyobraźcie sobie, miał autentyczne uszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.20, 00:44 W 1841 roku właścicielem pałacu został Jacek Kluszewski. Biała Dama pojawiła się przepowiadając chorobę i śmierć jego żonie. Pan Kluszewski ożenił się z córką krakowskiego kupca i razem zamieszkali w pałacu. Pierwsze miesiące małżeństwa ubiegały szybko i szczęśliwie. Jednak po jakimś czasie żona zaczęła odczuwać jakiś dziwny niepokój. Czuła że zbliża się coś niezrozumiałego co spowoduje koniec jej szczęśliwego życia. Mijały miesiące ale nie wydarzył się żaden wypadek, który miałby mieć wpływ na życie małżonków. Jednak któregoś dnia pani Kluszewska zaniemogła. Zaraziła się ospą, której przebieg był ciężki i poważny. Stan kobiety z dnia na dzień się pogarszał. Któregoś dnia leżąc samotnie pani Kluszewska usłyszała wyraźny głos: "Skończyło się". W pierwszej chwili myślała, że się przesłyszała abo że wypowiedział je któryś z domowników czy służby. Okazało się że w tym dniu żona była sama w domu. Chwilę później poczuła jakiś dziwny lęk a potem ujrzała białą postać, która zbliżała się do jej łoża. Zjawa pochyliła się nad nią i powiedziała: "Zwróć się do Boga. Nadchodzi koniec twojego życia. Nie lękaj się. Tam jest dobrze". Po tych słowach biała zjawa rozpłynęła się w powietrzu. A pani Kluszewska przerażona zawołała swojego męża i opowiedziała mu co się wydarzyło. Po czym straciła przytomność, której już nie odzyskała. Zmarła kilka dni później. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.20, 00:00 O tym miejscu krąży też wiele współczesnych legend. Z uwagi na to że Krzemionki są ulubionym miejscem samobójców miejscowi twierdzą, że nocą po tym miejscu przechadzają się dusze potępionych. Ludzie omijają to miejsce, zwłaszcza nocą gdyż czyni ono niesamowite wrażenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:53 W XVI wieku jej zbiory stale się powiększały, dopiero wiek XVII i XVIII przyniósł pewien kryzys. Z pomocą przyszła bibliotece i całemu uniwersytetowi Komisja Edukacji Narodowej w osobie jej przedstawiciela – Hugona Kołłątaja. Na jego wniosek połączono rozproszone zbiory i utworzono jedną bibliotekę ogólnouniwersytecką o charakterze publicznym. Przyznano także fundusz na potrzeby liczącego wówczas 1926 rękopisów i 32 000 woluminów druków księgozbioru Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:57 Najcenniejsze druki Strona tytułowa pierwodruku - O naprawie Rzeczypospolitej (Kraków 1551) Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Egzemplarz prywatny króla Zygmunta Augusta. Wpisany na listę Pamięć Świata UNESCO. De revolutionibus orbium coelestium (Norymberga 1543); O obrotach sfer niebieskich – dzieło Mikołaja Kopernika, które zawiera wykład heliocentrycznej i heliostatycznej budowy wszechświata. Biblioteka Jagiellońska dysponuje dwoma egzemplarzami. Commentariorum de Republica emendanda libri quinque (Kraków 1551); - O naprawie Rzeczypospolitej Andrzeja Frycza Modrzewskiego - Jeden z pięciu zachowanych w Polsce pierwodruków z drukarni Łazarza Andrysowicza. Egzemplarz pochodzący z wileńskiej prywatnej biblioteki Zygmunta Augusta króla Polski. Wpisany na listę Pamięć Świata UNESCO. ANDREAE FRICII MODREVII LIBER DE ECCLESIA (Kraków 1551); O Kościele z drukarni Łazarzowej. Andrzeja Frycza Modrzewskiego - jeden z 3 zachowanych fragmentów księgi O Kościele. Almanach Cracoviense ad annum 1474 (Kraków 1474); Astronomiczno-astrologiczny kalendarz ścienny na rok 1474, najstarszy znany drukowany dokument powstały na ziemiach polskich oraz najstarszy wydany drukiem kalendarz w Polsce. Klaudiusz Ptolemeusz – Liber geographiae (Wenecja 1511) – jedyny zachowany w Polsce atlas z wykorzystaniem druku czarno-czerwonego, Ekslibris arcybiskupa Macieja Drzewieckiego – najstarszy polski ekslibris, Rozkazy dzienne mutacyjne – rozkazy przywódców Wojska Polskiego z okresu powstania listopadowego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:25 Na trumnie stoi rzeźbiarskie popiersie Jana Kantego wykonane w XIX w. przez Franciszka Wyspiańskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:49 kapitularz wznoszony od XIII do pocz. XVI wieku. Prowadzi do niego gotycki portal. sień gotycka nakryta krzyżowo-żebrowym sklepieniem wspartym na trzech filarach dawna biblioteka, wzniesiona w XIII, a przebudowana w XVII wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:28 Ścisły związek z klasztorem miał młyn, wzmiankowany już w roku 1254. Informacje o nim znajdują się również w dokumentach klasztornych z XIV i XV wieku. W roku 1656 młyn został doszczętnie zniszczony przez Szwedów, ale ksieni Dorota Łukowska bardzo szybko go odbudowała. Po kilkudziesięciu latach padł on pastwą pożaru. Ksieni Zofia Kącka poleciła wznieść nowy młyn na dużym dziedzińcu klasztornym, opodal dzisiejszego mostu na Rudawie. Przez kilkaset lat służył on mieszkankom klasztoru i okolicznej ludności. Został zburzony w roku 1908, w związku ze zmianą koryta Rudawy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:58 Dzwonek za konających – niewielki dzwonek zwykle na zewnętrznej ścianie kościoła, w dostępnym miejscu, zaopatrzony w sznur lub rzemień, towarzyszący końcowym godzinom życia człowieka. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:41 1901 – budowa wodociągów krakowskich, które otwarto 14 lutego 1901 roku. Pompy tłoczyły wodę pod ciśnieniem 6,3 atmosfer do zbiornika zbudowanego pod kopcem Tadeusza Kościuszki. Ze zbiornika położonego 49 m wyżej od Rynku i 28 m wyżej od Wawelu woda spływała do miasta rurą o średnicy 70 cm, która rozgałęziała się w sieć wodociągową o długości 66 kilometrów. Ustawa wodociągowa stanowiła, że od opłaty zwalnia się ilość wody na użytek domowy w wymiarze 50 litrów na głowę mieszkańca na dobę. Ustawa nakazywała też, aby połączenie domów z miejskim wodociągiem następowało najpóźniej w ciągu trzech lat od uruchomienia wodociągu na danej ulicy. Początkowo w osiemdziesięciotysięcznym Krakowie na jednego mieszkańca przypadał jeden litr wody wodociągowej na dobę. W związku z otwarciem wodociągów, prezydent Krakowa Józef Friedlein wystosował na ręce ochmistrza dworu cesarskiego w Wiedniu depeszę: W imieniu wiernopoddańczej gminy stołecznego królewskiego miasta Krakowa pozwalam sobie przedłożyć najuniżeńszą prośbę o łaskawe podanie do wiadomości Jego Cesarskiej i Królewskiej Apostolskiej Mości, że tutejszy wodociąg imienia Franciszka Józefa w dniu dzisiejszym uroczyście poświęcony i do ogólnego użytku oddany został. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 06.12.20, 20:14 Mam nadzieję, że mi się uda jak co roku pojechać i zobaczyć. W zeszły roku wystawę przedłużono do końca lutego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 17:59 Katedra: Groby Królewskie, Skarbiec, Wieża Zygmuntowska- Czas zwiedzania 10—13. 14,30— 17. Niedziele i święta 12—12.30 oraz po południu. Zamek: Komnaty. Wykopaliska i rotunda św. Feliksa i Adaukta, Smocza jama. Czas zwiedzania 9—16. Niedziele i święta 9—14. Muzeum etnograficzne 9—14 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:52 Z kościoła przechodzimy w ulicą Grodzką. PoD nr 53 COLLEGIUM JUR1DICUM, zbudowane' w XIV i XV wieku, w którym mieścił się wydział prawniczy, obecnie Zakład Antropologii. Wewnątrz barokowy dziedziniec arkadowy Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:23 Przy północnej ścianie prezbiterium znajduje się nagrobek biskupa Andrzeja Trzebickiego z końca XVII wieku ufundowany wujowi przez dziekana krakowskiego Kaspra Cieńskiego, a przy południowej – obraz przedstawiający Wszystkich Świętych pędzla Szymona Czechowicza z 1763 roku przeniesiony z dawnego kościoła Wszystkich Świętych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:26 K AP L IC A BISKUPA MAC IEJEWSKIEGO (M. Boskiej Śnieżnej). W ołtarzu obraz M. Boskiej słynącej cudami. Pomnik S. Maciejewskiego (zm. 1550). -Na lewo od ołtarza wejście do małej zakrystii, w niej wmurowany kamień z romańskim ornamentem. Z dawnej kaplicy św. Michała, przejście do kapitularza. Barokowy pom nik biskupa A. Trzebickiego (zm. 1840), dłuta Pozziego. W ścianie wmurowana tablica ku czci Długosza. YV spodzie wieży Zegarowej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:14 Na początku dwór należał do rodziny Młodziejowskich pieczętującej się herbem Starykoń. W XVI w. jego właścicielem został Jan Mężyk, a następnie rodzina Minockich. W 1586 roku dwór odkupił Jacek Młodziejowski herbu Ślepowron. Przy dworze istniała wówczas papiernia, należąca do Jana Weissa, zniszczona w czasie Potopu szwedzkiego. W XVI w. w dworze istniał także zbór braci polskich. W XVIII w. dwór należał do Borzęckiego herbu Półkozic, a potem do Katarzyny Ankwiczowej herbu Awdaniec. Od XIX w. właścicielem został pułkownik Franciszek Gawroński pieczętujący się herbem Rawicz, który stworzył ogród wokół dworu. Pozostałości po tym ogrodzie dotrwały do dziś. Przed II wojną światową, właścicielami była rodzina Dyakowskich oraz familia Myśliwy Obecnie dwór jest własnością prywatną. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:32 1631 – druga lokacja miasteczka określająca prawa i obowiązki mieszczan Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:26 Narożny gmach od ul. Basztowej a placu, to naprzeciw to Akademia Sztuk Pięknych Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:31 Pierwotny kościół powstał pomiędzy rokiem 1185 a 1216. Kolegiatę konsekrował biskup krakowski i kronikarz, Wincenty Kadłubek Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:40 Stanowi wycinek koła o średnicy wewnętrznej 24,40 m, a grubość murów sięga powyżej 3 m. Jest to gotycka budowla z siedmioma wieżyczkami – okrągłymi i sześciobocznymi ułożonymi naprzemiennie względem siebie. Dawniej był połączony z Bramą Floriańską długą szyją i jego głównym zadaniem była jej obrona. Mury szyi posiadały wewnątrz hurdycje spoczywające na arkadach oraz były zaopatrzone w otwory strzelnicze. Do Barbakanu prowadziło wejście od strony Kleparza. Było ono umieszczone prawie równolegle do linii murów obwodowych, co umożliwiało załodze ostrzeliwanie ogniem flankowym napastników atakujących bramę. Do dwóch bram fortecy wiodły mosty zwodzone, przerzucone nad wyłożoną kamieniami fosą o 24-metrowej szerokości i 3,5-metrowej głębokości. Ponadto od strony Kleparza znajduje się znacznie wysunięta na zewnątrz przybudówka, pod którą niegdyś przepływała woda. Przybudówka ta związana była z funkcjonowaniem bram i mostów zwodzonych Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:42 Obecnie Barbakan jest oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Wykorzystywany jest jako miejsce ekspozycji wystaw, jako arena walk sportowych (np. mistrzostw Polski w szermierce) bądź historyzowanych walk rycerskich i tańców dworskich Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 18:51 W XIII i XIV wieku Kraków otoczono murem. Źródła pisane wspominają o Bramie Floriańskiej od 1307 roku. Przez bramę biegł trakt do Kleparza koło Kościoła św. Floriana; od niej też zaczynała się Droga Królewska na Wawel. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:15 W późniejszych latach powstawały m.in. kioski i pawilon koncertowy. Prowadzono zwykłe prace pielęgnacyjne, zajmowali się nimi ogrodnicy zwani plantowymi. Zgodnie z regulaminem, ustanowionym przez władze miejskie w 1879, planty podzielone były na dziewięć rewirów podlegających opiece dziewięciu plantowych. Funkcjonowali oni do połowy XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:24 Zostało otwarte w 1878 roku. Jego początki sięgają roku 1801 i zbiorów księżnej Izabeli Czartoryskiej, prezentowanych w jej puławskim muzeum. Z końcem XIX wieku zbiory przeniesiono do Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:18 Parter wieży zajmuje sala z regaliami Jana III Sobieskiego, wchodząca obecnie w skład ekspozycji Skarbca Koronnego. Sala I piętra znajduje się w obrębie ekspozycji Prywatnych Apartamentów Królewskich, a gabinet zajmuje II piętro (ekspozycja Reprezentacyjnych Komnat Królewskich). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:42 20 czerwca 1890 roku specjalna delegacja wyruszyła po szczątki Adama Mickiewicza, złożone na cmentarzu w Montmorency. Uroczysty pogrzeb poety w katedrze krakowskiej odbył się 4 lipca tego samego roku. Po zakończeniu ceremonii trumnę zniesiono do przygotowanej krypty, gdzie umieszczono ją w sarkofagu, zaprojektowanym przez Odrzywolskiego, wykonanym z częstochowskiego marmuru, a ozdobionym medalionem z podobizną wieszcza, wykonanym przez Stanisława Romana Lewandowskiego. Na wieku natomiast wyrzeźbiono główki aniołów według modelu Michała Korpala. Lampę nad nim zawieszoną zwieńczono umbrą w kształcie orła Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:01 2 kwietnia 2005 – po ogłoszeniu śmierci papieża Jana Pawła II Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:27 11 stycznia 2010 roku rozpoczęto gruntowny remont muzeum i od tego czasu placówka była zamknięta do końca 2019 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:41 Dostosowywano kamienicę do potrzeb muzealnych, przebudowując ją pod kierunkiem Tadeusza Stryjeńskiego w latach 1896-1898 oraz Zygmunta Hendla w latach 1901-1904. 26 czerwca 1904 Towarzystwo im. Jana Matejki przekazało oficjalnie muzeum Radzie Miasta Krakowa, a ta przekazała je pod zarząd Muzeum Narodowego. Po II wojnie światowej ponownie otwarto drzwi muzeum po generalnym remoncie w 1953. Kolejnemu remontowi poddano kamienicę tuż przed rocznicą 100-lecia śmierci Jana Matejki, obchodzoną w 1993. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:53 Pomysłodawcą budowy teatru był Walery Rzewuski, który stosowny wniosek przedstawił krakowskiej Radzie Miejskiej 5 września 1872 roku. Nowy wniosek w tej sprawie zgłosił 7 października 1877. Rada Miejska w dniu 17 czerwca 1886, przeprowadziła debatę na temat lokalizacji i budowy nowego teatru. 1 sierpnia 1888 roku rozpisano międzynarodowy konkurs na projekt architektoniczny gmachu teatru. W styczniu 1890 roku przyjęto do realizacji projekt 36-letniego architekta Krakowskiego Jana Zawiejskiego, z którym zawarto umowę dnia 18 marca 1891 roku. Kamień węgielny położono 2 czerwca 1891. Okolicznościowe dokumenty pod kamieniem złożyły Helena Modrzejewska i Antonina Hoffmann. Ogólny koszt budowy teatru wyniósł 767 tys. złotych reńskich. W kwietniu 1892, Rada Miejska postanowiła teatr wydzierżawić. 13 lipca 1893 roku ogłoszono konkurs na sześcioletnią dzierżawę teatru, a 27 lipca tegoż roku radni przyznali dzierżawę pierwszemu dyrektorowi tego Teatru Tadeuszowi Pawlikowskiemu. Pierwsza robocza próba w teatrze miała miejsce 11 września 1893 roku, a odbyła się ona we foyer, gdyż na scenie trwały jeszcze prace instalacyjne. Uroczystego otwarcia nowego teatru dokonano o godzinie 12:00 w południe 21 października. Podczas pierwszego spektaklu wystawiono fragmenty utworów Mickiewicza, Słowackiego i Fredry. Przez następnych pięć tygodni wystawiano wyłącznie polski repertuar. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 19:56 W latach 1999–2016 dyrektorem teatru był Krzysztof Orzechowski. Za jego kadencji debiutowali w Teatrze im. Juliusza Słowackiego uznani dziś reżyserzy – m.in. Maja Kleczewska. Spektakle realizowali m.in. Barbara Sass, Katarzyna Deszcz, Magdalena Łazarkiewicz, Tadeusz Bradecki, Maciej Wojtyszko, Rudolf Zioło, a także artyści młodszego pokolenia: Agata Duda-Gracz, Grzegorz Wiśniewski, Piotr Kruszczyński, Rafał Sabara, Maciej Sobociński. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 20:05 W dniach 16–18 kwietnia 1962 roku bp Karol Wojtyła wygłosił w kościele rekolekcje dla artystów pt. Ewangelia a sztuka Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 20:08 Ołtarz św. Anny (po lewej stronie nawy) w części środkowej przedstawia Nauczanie Marii z około 1650 wzorowany jest on na miedziorycie wykonanym na podstawie obrazu Petera Paula Rubensa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:32 NAWA LEWA. Nawę od strony 'zachodniej odgrodzono kratą, przez co powstała kaplica M. B. Loretańskiej. Nad kaplicą, na ścianie zawieszony Polski orzeł rzeźbiony, z łańcuchem złotego runa z mechanizmem, który poruszał jego skrzydłami. Orzeł pochodzi z końca XVI wieku. Kaplica św. Jan a Chrzciciela, w niej nagrobki Seweryna Bonera i żony jego Zofii z Bethmanów, oba z XVI wieku, tuz, obok pomnik Krzysztofa Kochanowskiego (zm. 1616). Polichromia dzisiejsza J. Bukowskiego i J. Mehoffera. Kaplica św. W awrzyńca, posiada misterne sklepienie gotyckie. Kaplica św. Michała Archanioła, od r. 1493 zawiaduje nią do dziś cech kuśnierzy. Następna kaplica pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego z XV wieku. Od strony wschodniej barokowy ołtarz św. Stanisława. Przy wejściu do kościoła od strony południowej zawieszone kuny, narzędzia sprawiedliwości średniowiecznej. W nie to za przewinienia kościelne zakuwano mężczyzn i kobiety. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:37 Jest to gotycka budowla ceglana, jednonawowa z apsydą od strony wschodniej (od Małego Rynku). Nakryta jest dwuspadowym dachem z barokową wieżyczką na sygnaturkę, przypisywaną Franciszkowi Placidi (1763). Fasada kościoła znajduje się od strony pl. Mariackiego; jest bezwieżowa, ze szkarpą na osi, zamknięta trójkątnym szczytem. Poprzedza ją tzw. Ogrojec – kaplica cmentarna połączona z kruchtą, z zewnątrz dekorowana rzeźbiarsko, wewnątrz z mieści ołtarz z rzeźbionym przedstawieniem Modlitwy w Ogrojcu wykonanym najprawdopodobniej przez Wita Stwosza lub jego warsztat, kompozycję uzupełnia polichromia pędzla nieznanego mistrza. W zewnętrzne ściany kościoła wmurowane są epitafia, m.in. renesansowe Anny i Jerzego Pipanów (z ok. połowy XVI wieku). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:41 Pietà jest kompozycją rzeźbiarską wykonaną z wapienia, liczy 62 cm wysokości i niegdyś była polichromowana. Ślady pierwotnych farb zostały usunięte. Obie postaci są pełnoplastyczne. Na obliczu Matki Bożej rysuje się wyraz bólu i współcierpienia oraz zadumy i matczynej troski. Maria troskliwie spogląda na martwe ciało syna, spoczywające na Jej kolanach, które jest mocno wysunięte w stronę widza. Chrystus ma mocno odchyloną do góry i w prawy bok głowę. Jego ręce krzyżują się; dłoń lewej ręki jest opadnięta, prawa dłoń leży na udzie, Matka Boska zaś prawą ręką dźwiga ciężar ciała Jezusa, lewą dłonią dotyka Jego prawego przedramienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:44 Przechodząc pod lekkim wikarówki znajdziemy się na MAŁYM RYNKU. Tu szereg starych domów, zaś na prawo, róg ul. Siennej i M. Rynku ZABUDOWANIA DAWNEGO KOLEGIUM JEZUICKIEGO. Ulica Sienna 9, Arcybractico Miłosierdzia założone przez Piotra Skargę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:49 Do ok. 1812 roku rynek zamykał budynek szkoły mariackiej, po jego zburzeniu i zlikwidowaniu jatek, plac uporządkowano tworząc targ owocowo-warzywny. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 22:56 Pomnik Adama Mickiewicza (przez krakowian zwany potocznie „Adasiem”) – pomnik znajdujący się w Krakowie po wschodniej stronie Rynku Głównego, pomiędzy Sukiennicami a wylotem ulicy Siennej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:00 W dniu imienin wieszcza w dniu 24 grudnia krakowskie kwiaciarki składają kwiaty u stóp poety. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:05 Od ulicy Grodzkiej KOŚCIÓŁ ŚW .WOJCIECHA, wybudowany w XI wieku w stylu romańskim, w XVII wieku nadano kościołowi charakter barokowy. We wnętrzu rzeźba Ukrzyżowanego XIV w. i obraz błogosławionego Wincentego Kadłubka, pędzla Czechowicza. Znajduje się tu odkryty portal romański z pierwotnej budowli. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:14 SUKIENNICE. Pierwotnie biegła w tym miejscu uliczka, wzdłuż której były wybudowane kram y sukiennicze i towarowe -w r. 1257 ustanowione przez Bolesława Wstydliwego. Za Kaz. Wielkiego dobudowano postrzygalnię. Z końcem XIV w. zabudowania zostały ujęte w jedną całość w charakterze gotyckim przez M. Lindintołdego. Po pożarze •w r. 1555 odbudowane przez Jan a Marię Padova.no, k tó ry m ury zakończył renesansową atty k ą z maszkaronami. W roku 1879 Sukiennice' odnowiono i dobudowano arkady według projektu architekta T. Pryłińskiego, w sparte na kolumnach, których kapitele projektował J. Matejko. Na parterze znajdują się sklepy, zaś na piętrze MUZEUM N A RODOWE, Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:17 W ramach porządkowania Rynku w latach 1875–1879 sukiennice przebudowano według projektu Tomasza Prylińskiego. Dolna hala została przekształcona w ciąg drewnianych kramów handlowych, rozlokowanych wzdłuż ścian. Dobudowano ryzality na osi wschód-zachód oraz parterowe arkadowe podcienia. Na szczytach ryzalitów od strony wschodniej umieszczono maszkarony przedstawiające karykatury prezydentów Krakowa - Józefa Dietla i Mikołaja Zyblikiewicza (autor: Walery Gadomski na podstawie rysunku Jana Matejki). Hala dolna została udekorowana w 1895 herbami miast polskich, godłami cechowymi i pieczęciami, sala górna została zaadaptowana na potrzeby muzeum. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:28 Pierwsza wzmianka o wieży ratusza pochodzi z 1383. Obecna wieża została zbudowana na początku XV wieku, ale nie później niż w roku 1444[1]. W 1434 prace przy wieży prowadził kamieniarz Jan z Torunia. Wieża był pokryta ołowianą blachą malowaną na zielony kolor. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:18 Zniszczony został podczas potopu szwedzkiego w 1655, dość szybko go jednak odbudowano. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:22 Patronką kościoła została Matka Boska zwana Śnieżną. Jej kult rozwinął się szczególnie silnie po zwycięstwie wojsk polskich pod Chocimiem w 1621. Współtwórcą tego militarnego sukcesu był syn fundatorki Stanisław Lubomirski, a portret Anny Lubomirskiej wisi do dziś nad wejściem do zakrystii. Kościół spłonął w czasie potopu szwedzkiego, zniszczenia jednak szybko naprawiono. Raz jeszcze niebezpieczeństwo zawisło nad kościołem w roku 1768 podczas walk o Kraków konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:33 Kościół gotycki został zbudowany w pierwszej połowie XIV w. Początkowo znajdował się pod patronatem benedyktynów, potem dominikanów. Z czasem budowla obrosła szeregiem XVII- i XVIII-wiecznych przybudówek, z których dużą część rozebrano w XIX w. Około roku 1905 Rada Miejska Miasta Krakowa - w ramach architektonicznego porządkowania ulic miasta - podjęła decyzję o wyburzeniu znajdujących się w złym stanie zabytkowych obiektów przylegających do kościoła, co doprowadziło do głośnego sporu ze środowiskiem miłośników zabytków Krakowa. Sprzeciw zgłosili m.in.: Stanisław Wyspiański, Leon Wyczółkowski, Konstanty Laszczka, Stanisław Tomkiewicz, Jerzy Mycielski, Marian Sokołowski, Józef Muczkowski, Leonard Lepszy, Klemens Bąkowski i Stanisław Krzyżanowski. Zatarg został zażegnany, dzięki interwencji Helferta, prezydenta Najwyższej Komisji Centralnej w Wiedniu, który pismem z dn. 24 listopada 1905 r. wywarł nacisk na prezydenta Krakowa i spowodował w konsekwencji uchylenie uchwały Rady Miejskiej. Prawdopodobnie był to też efekt zakulisowych działań prof. hr. Mycielskiego, którego łączyła przyjaźń z następcą tronu arcyksięciem Franciszkiem Ferdynandem. Ostatecznie więc częściowo zburzono otaczające kościół rudery, pozostawiając jedynie XVIII-wieczny dom z dachem łamanym. Wtedy też powstały podcienia łączące ów dom z kościołem. Stojące w sąsiedztwie świątyni od strony ul. Grodzkiej dwie duże kamienice zostały zburzone z polecenia władz niemieckich podczas okupacji, w ramach urbanistycznego "porządkowania" przez okupanta otoczenia Wawelu Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:34 Obecnie wejścia do wieży strzeże para lwów, z pocz. XIX wieku, pochodzących z klasycystycznego pałacu Morstinów w Pławowicach. U wejścia zachował się gotycki portal z herbem Krakowa i godłem Polski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:35 W pomieszczeniu na 3 piętrze znajdują się archiwalne fotografie autorstwa między innymi Ignacego Kriegera. Na ostatnim, 4 piętrze atrakcję stanowi stary mechanizm zegarowy ufundowany w 1967 przez Izbę Rzemieślniczą w Krakowie Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:51 Z R yn ku udajem y sic do Biblioteki Jagiellońskie}r idąc ulicą św. Anny. Nr 6. Collegium Physicum , róg ulicy Jagiellońskiej i Gołębiej Collegium Minus, tuż Collegium Physicum im. Witkowskiego. BIBTJO TEK A JA G IE L L O Ń SK A (Collegium Maius) n r 8. Na zabudowania dzisiejszej biblioteki, dawnej Akademii składa się szereg kamienic zakupionych przez wykonawców testam entu królowej Jadwigi, gdy ta umierając klejnoty swoje przekazała na uposażenie Uczelni, która założona przez Kaz. Wielkiego w r. 1364 z jego śmiercią podupadła. W dniu 24 lipca 1400 roku rozpoczęto tutaj wykłady. Od ulicy Jagiellońskiej, wykusz (E'rker) należący do sali zwanej »Stuba communis». Na dziedziniec wchodzimy od ulicy św. Anny. W sieni budynku na lewo izba św. Ja n a Kantego, naprzeciw kapliczka. Zabudowania Biblioteki odrestaurowane w XIX wieku przez architekta Kremera. Na środku podwórza pomnik chluby Akademii krakowskiej Kopernika, dłuta C. Godebskiego, postawiony w 1900 roku. Gotyckie a rk ady z balustradą zrekonstruowane podczas odnowy. Od strony północnej na służkach dwie statuy: Kaz. W ielkiego i Wł. Jagiełły, między nimi tablica z herbami a niżej bronzowa płyta z Jadwigą, Jagiełłą i Kaz. Wielkim oraz z Kopernikiem i św. Janem Kantym, projektu Wyczółko'wskiego. Pod pułapem fryz z portretam i profesorów i uczniów Akademii. Odrzwia, okna, tablice wmurowane w ścianach dziedzińca pochodzą ze zburzonych dawnych budowdi. Na piętrze gotycka sala »Obiedzińskiego« (znajdują się tu piękne odrzwia z ratusza krakowskiego). Specjalnie budowana na pomieszczenie biblioteki oraz na czytelnię; książki w tej sali leżały na pulpitar h. rękopisy były przykute łańcuchami. O budowie tej pisze Puloniusz: »Gmach biblioteki w kształcie węgła, fundował Tomasz Obiedziński, teol. doktor i professor, i pieiwsze fundamenta w r. 1517, w nadzieję przyszłej Opatrzności Boskiej, dawszy zl. 60, założył. Za jego przykładem poszli inni profesorowie, i składanym groszem zaczęta budowa dokończoną była«. — Jeśli chodzi o zbiory Biblioteki. to należą one do najwspanialszych w Polsce, które zapoczątkowali profesorowie i liczni dobroczyńcy ~w połowie XV wieku. Zbiory stale powiększają się; dzisiaj liczą one: druków 635.548, inkunabułów 3.021, rękopisów 6.877, dyplomów 4GG, rycin luźnych 21.222, w albumach 28.390, map 5.805, nut 7.930. 11. in. znajdują się tu: Rękopis Platona w tłumaczeniu z 11 wieku, rękopisy na oślej i owczej skórze n. p. włoskie — zdobi je złoto wycieńczone na blaszkę, naklejane; rękopisy francuskie, przyrodniczy; rękopis dziel św. Tomasza, m iniatury na marginesie wyobrażają siedem sakramentów: Księga rzemiosł z 1500 roku Baltazara Beheina, kolonisty piszącego po łacinie i niemiecku; Liber Magnus, księga dwudziestu sztuk wypisanych w ;porządku alfabetycznym z której miał czerpać swą wiedzę tajemną mistrz Twardowski; Księga z autografami zwiedzających bibliotekę, są w niej podpisy królów, królowych, Marszalka J. Piłsudskiego i innych: metryki uniwersyteckie od XI" wieku w których m. in. wpisany jest Mikołaj Kopernik; Książka Anny Jagiellonki oprawna w perły, jej własnoręczna praca; liczne oprawy książek; druki węgierskie drukowane w Krakowie; druki na jedwabiu, płótnie; księgi liturgiczne; bulla kanonizacyjna św. Jan a Kantego; rękopisy wschodnie; papirus egipski m ający przeszło 2,000 lat przedstawia Sąd Ozyrysa; książki teologiczne oprawne wt skóry i drzewo: miniaturowe w ydanie poezji Mickiewicza na bibule, słownik niemiecki, francuska książka do modlenia i t. p. W salach, których jest 4G książki są rozmieszczone działami n. p. teologia, historia, medycyna; z czasem zostaną one przeniesione do nowego gmachu przy alei Trzech Wieszczów Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 13.09.21, 23:56 Wyjątkowy charakter oraz wartość zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej powodują, że w świadomości Polaków była i nadal jest uznawana za książnicę o charakterze narodowym. Dziś również biblioteka Uniwersytetu Jagiellońskiego służy szerokim kręgom naukowców i studentów, a swoje zbiory poszerza m.in. dzięki ofiarności i hojności swych wychowanków oraz przyjaciół. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:15 Pierwszy, drewniany kościół, wybudowany został w XIV wieku. Nie jest znana dokładna data postawienia świątyni, natomiast pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z dnia 27 września 1363 roku. Dotyczyła ona prośby Kazimierza Wielkiego do papieża Urbana V o udzielenie odpustu za nawiedzenie świątyni w rocznicę jej konsekracji. Kościół spłonął w roku 1407. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:16 W 1703 roku biskup Kazimierz Łubieński konsekrował kościół. Pod koniec XVIII w. wieże zyskały nowe, późnobarokowe hełmy projektu księdza Sebastiana Sierakowskiego, nawiązujące swoim kształtem do hełmu Wieży Zegarowej na Wawelu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:18 Całość kompozycji fasady została zaprojektowana tak, aby najlepiej prezentowała się w ukośnym widoku z wąskiej uliczki św. Anny. Bowiem w trakcie budowy kościoła nie istniały jeszcze Planty, a obecna ulica św. Anny (wówczas ul. Żydowska) była zamknięta murami obronnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:19 Główną nastawę ołtarzową zaprojektował Baltazar Fontana, a wykonał Jan Liszkowic. Znajduje się w niej obraz przedstawiający św. Annę Samotrzecią, pędzla Jerzego Siemiginowskiego. Figury świętych po bokach (św. Stanisław i św. Wojciech) wyrzeźbił Fontana w 1701 roku. Stalle wykonał w 1730 roku Jan Olbrosowicz. W ich zapleckach w 1741 roku Szymon Czechowicz namalował 4 sceny: Zwiastowanie Najświętszej Marii Panny Spotkanie św. Anny i św. Joachima Narodzenie Najświętszej Marii Panny Św.Anna z Marią i Joachimem Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:20 Na bocznych ścianach prezbiterium – naprzeciwko siebie zostali namalowani w technice en grisaille Maria i Jezus. Zostali podpisani nie swoimi imionami, lecz cytatami z Pisma Świętego: Maria: Domus Dei – Dom Boży Jezus: Caput Anguli – Kamień Węgielny Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:10 Znajdujący się w kościele obraz Chrystusa dźwigającego krzyż został przywieziony po 1945 r. z kościoła Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny we Lwowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:11 Od strony ulicy Garbarskiej przylega do kościoła kaplica Matki Boskiej Piaskowej, autorstwa Giovanniego Trevano. Nakryta jest kopułą z latarnią, którą wieńczy pozłacany posąg Matki Boskiej z Dzieciątkiem z 1678 r. Na elewacji znajduje się pamiątkowa tablica upamiętniająca koronację obrazu w 1883 r. Wizerunek Matki Boskiej Piaskowej zwanej również "Panią Krakowa" namalowany został na murze przez nieznanego zakonnika z końcem XV wieku. Kaplicę zniszczoną podczas potopu szwedzkiego odbudowano z pieniędzy pozostawionych na ten cel w testamencie przez biskupa Piotra Gembickiego. Tutaj przed wyruszeniem pod Wiedeń w 1683 r. modlił się król Jan III Sobieski. Obecny neoklasycystyczny ołtarz ufundował biskup Kajetan Ignacy Sołtyk w 1785 r. Obraz koronami papieskimi koronował w dwusetną rocznicę zwycięstwa pod Wiedniem biskup Albin Dunajewski. Korony dla Madonny zaprojektował Jan Matejko, który tutaj w 1864 r. brał ślub z Teodorą Giebułtowską. W kaplicy są 2 organy na dwóch bliźniaczych chórach w bocznych częściach kaplicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:45 Pierwotną świątynię romańską wzniesiono na tym miejscu – przy ówczesnym szlaku prowadzącym z Krakowa w kierunku Rusi – w XI lub pierwszej połowie XII wieku. Kościół był początkowo przydzielony benedyktynom tynieckim (świadczy o tym bulla papieża Grzegorza IX z 1229), w XIV w. pełnił też już funkcje parafialne (stanowił główną świątynię osady Wesoła). Benedyktyni w 1467 roku przekazali go Akademii Krakowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:46 Na początku XX wieku wprowadzono znaczące zmiany w wyglądzie kościoła. Dobudowano drugą nawę boczną od strony południowej, a do prezbiterium – również od strony południowej – dostawiono nową zakrystię z przedsionkami. Autorem projektów przebudowy był architekt Aleksander Biborski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 14.09.21, 00:24 Na sklepieniu widnieje Baranek Apokaliptyczny, 24 starców, serafiny oraz księga z siedmioma pieczęciami. Na chórze stoją okazałe organy o 26 głosach z I ćw. XVIII w. ufundowane przez księdza Grzegorza Ochabowicza, a nad chórem malowidło przedstawiające Objawienie św. Jana. Na pendentywach kopuły widnieją alegorie cnót kardynalnych, a samej kopule wyobrażenia Chwały Pańskiej oraz nazwy czterech pierwszych soborów powszechnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:16 Z kościoła idąc plantami na lewo, napotykamy nowogotycką budowle COLLEGIUM NOVUM (Uniwersytet Jagielloński) wybudowany w r. 1887, według projektu architekta F. Księżarskiego. (Nazwa Uniersytetu Jagiellońskiego pochodzi z ubiegłego stulecia). W pięknej auli na piętrze znajduje się szereg portretów naszych królów, rektorów i prof. Akademii, obraz »Mikołaj Kopernik« Matejki oraz portrety J. Dietla,. J. Szujskiego i S. Tarnowskiego tegoż artysty. W Collegium są przechowywane: dyplom erekcyjny Akademiir berło kanclerskie, rektoralne, ])ierścienie i łańcuchy. Na parterze mieści się: Gabinet historii sztald i archeologii Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:39 Kres świetności kościoła położył straszliwy pożar Krakowa w 1850 roku. Wypaliło się całe wnętrze z wyjątkiem niektórych kaplic, runęło sklepienie nawy. Natychmiast po pożarze przystąpiono do kompleksowej rekonstrukcji świątyni. Prace trwały w latach 1850-1884, a kierował nimi architekt Teofil Żebrawski. Przepalone mury były tak słabe, że musiano rozebrać część grożącej zawaleniem fasady. Po przystąpieniu do odbudowy okazało się, że i niższe partie ścian i filarów są zbyt uszkodzone, aby mogły udźwignąć ciężar nowego sklepienia. Podparto zatem prowizorycznie filary drewnianymi stemplami i ściśnięto metalowymi obręczami. W latach 1853-1854 tempo odbudowy było bardzo powolne, ale m.in. udało się sprowadzić nowe witraże autorstwa niemieckiego artysty Hübnera. W roku następnym prace budowlane podjęto na nowo, podpierając rysujące się mury i nakrywając je sklepieniem wspartym na filarach ceglanych, przekładanych jedynie kamieniem. Po usunięciu podpór spod łuków sklepienia nawy głównej, rano, 12 kwietnia 1855 roku część sklepienia i murów runęła, uszkadzając sąsiedni dom. Ta katastrofa budowlana poruszyła krakowską opinię publiczną. Krytykowano zwłaszcza politykę oszczędnościową przy doborze materiałów. W celu zapewnienia odpowiedniej kontroli powołano w roku 1856 specjalny komitet konserwatorski. Po zebraniu niezbędnych funduszy i uprzątnięciu gruzu, dopiero w 1858 roku przystąpiono do kładzenia nowych fundamentów pod filary. W trzy lata później przykryto dachem nawy boczne, a w roku 1863 – nawę główną. Podstawowe prace przy odbudowie zakończono w roku 1872. W ich wyniku wygląd świątyni uległ znacznym zmianom, co spotkało się z krytyką środowisk artystycznych. Szczególnie stanowczo wystąpił m.in. rzeźbiarz Edward Stehlik. Później z licznymi atakami spotkała się też działalność przeora Mariana Pavoniego, który dokonał pseudogotyckich przeróbek wnętrza, wyposażenia i detali architektonicznych kościoła[3]. W tym czasie powstał obecny ołtarz główny, stalle oraz konfesjonały. Po odbudowie, w roku 1884, kościół konsekrowano. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:40 Dziś kościół św. Trójcy jest trójnawową gotycką świątynią ceglano-kamienną, wzniesioną w charakterystycznym dla Krakowa systemie filarowo-skarpowym, z wydłużonym prezbiterium zakończonym prostą ścianą. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:42 Kaplica św. Tomasza – wzniesiona w XV wieku przez cech krawców. Nakryta jest sklepieniem sieciowym. Wyposażeniem jest zaprojektowany przez Mariana Pavoniego neogotycki ołtarz z posągami śś. Tomasza, Kazimierza, Stanisława Kostki, Antoniego i Alberta z obrazem Tomasza Dolabelli przedstawiający szkołę św. Tomasza z Akwinu oraz renesansowy nagrobek starosty krasnostawskiego Mikołaja Bogusza. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:46 Kaplica Różańcowa – wzniesiono ją na planie krzyża greckiego z kopułą nad przecięciem ramion w latach 1685-88 na miejscu wcześniejszej XV-wiecznej kaplicy Zwiastowania. W 1668 roku umieszczono w kaplicy obraz Matki Boskiej Różańcowej, który według tradycji miał należeć do św. Stanisława Kostki. Znajduje się on w głównym ołtarzu między posągami św. Piusa V i bł. Benedykta IX. Ściany i sklepienie pokrywa polichromia przemalowana w 1820 przez Teodora Baltazara Stachowicza i w 1875 przez Walentego i Władysława Bąkowskich. Ukazuje ona tajemnice różańcowe, koronację NMP, świętych oraz chóry anielskie. W kaplicy znajduje się także nagrobek Stanisława Sołtyka autorstwa F. Pozziego, obraz Madonny z Dzieciątkiem w srebrnej sukience oraz figura Chrystusa Frasobliwego z początku XVI wieku. Od 1983 roku kaplica jest miejscem pochówku Teofili Sobieskiej matki króla Jana III Sobieskiego, oraz Marka Sobieskiego (brata Jana III). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:47 Kaplica Jezusa Ukrzyżowanego – wzniesiona pod koniec XIV wieku z fundacji kasztelana łęczyckiego Jana Ligęzy. Nosiła niegdyś wezwanie św. Stanisława. W XVII opiekował się nią cech murarzy. Na arkadzie znajdują się fragmenty malowideł gotyckich z końca XIV wieku przedstawiające św. Katarzynę Aleksandryjską i dwóch proroków. Do wyposażenia należy neogotycki ołtarz według projektu Mariana Pavoniego z obrazem ukrzyżowanego Chrystusa pędzla Józefa Simmlera. Obok ołtarza znajduje się neogotycki relikwiarz ze szczątkami bł. Wita – XIII-wiecznego apostoła Litwy. Naprzeciw ołtarza stoi marmurowy pomnik nagrobny generała Jana Skrzyneckiego. W kaplicy odprawiane są msze w rocznicę bitwy o Olszynkę Grochowską. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:18 Uroczystej konsekracji kościoła dokonano 8 lipca 1635 roku. Po kasacie zakonu jezuitów w 1773 roku kościół i kolegium znalazły się w gestii Komisji Edukacji Narodowej, która przekazała te budowle uniwersytetowi krakowskiemu, a później, w roku 1786 oo. cystersom z Mogiły. W latach 1809–1815 świątynia funkcjonowała jako cerkiew prawosławna. Od 1830 roku służy parafii Wszystkich Świętych. Po restauracji kopuły w latach 1822–1825 prowadzonej z budżetu Wolnego Miasta Krakowa, przeniesiona została do kościoła parafia Wszystkich Świętych (uroczystość odbyła się 8 sierpnia 1830 r.). W roku 1899 rozpoczęta została kompleksowa konserwacja kościoła, którą prowadził architekt Zygmunt Hendel. Objęto nią: kopułę z latarnią (1899–1901, 1906–1907), fasadę (1901–1907), dachy (1900, 1902–1908), wnętrze kościoła (1907–1916), schody przy ogrodzeniu. Około roku 1890 posługę wikarego sprawował w nim św. Józef Bilczewski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:05 Znajduje się w zachodniej części Krakowa, na południowych stokach Lasu Wolskiego, w południowo-wschodniej części Pasma Sowińca, w pobliżu klasztoru Kamedułów na Bielanach, na południowych stokach Srebrnej Góry. Na objętym ochroną stoku znajdują się interesujące formy skałkowe, zbudowane z wapieni Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:06 Na szczycie wzgórza znajduje się Klasztor Kamedułów i Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tuż obok klasztoru znajduje się Bateria FB-35 "Srebrna Góra" należąca do zespołu dzieł obronnych Twierdzy Kraków Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:07 Na szczycie Pustelnika znajduje się Polana Jacka Malczewskiego, który często na niej bywał. Wówczas wzgórze było bardzo widokowe, obecnie bowiem drzewa przesłaniają widoki. Na polanie dawniej był niewielki budyneczek gajówki, który Jacek Malczewski podobno otrzymał w darze od rodziny Czartoryskich, której był przyjacielem. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:10 Otwarcie ogrodu nastąpiło 6 lipca 1929 w obecności prezydenta Rzeczypospolitej, prof. Ignacego Mościckiego. W dniu otwarcia w zoo znajdowały się 94 ssaki, 98 ptaków i 12 gadów. Od otwarcia do 1966 roku dyrektorem zoo był Antoni Koziarz Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:11 Obecnie dyrektorem zoo jest Teresa Grega. Odpowiedz Link
madohora4 Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:08 Któż nie zna w P°W^u Krakowa słynnych Bielan, z uroczą nad Wisłą, lasem pokrytą gó rą, z której szczytu roztacza się wspaniały widok na dolinę nadwiślańską, na Wawel, na Tyniec, nieco dalej na zamek tęczyński i myślenickie pod górze, a najdalej na śnieżne szczyty Tatr! Cel to majówek młodzieży, spacerów turystów przyjeżdża jących do naszego miasta, licznych w lecie wycie czek Krakowian, szukających świeżego powietrza. Ciche zresztą ustronie raz w roku, na Zielone Święta, zapełnia się różnobarwnym hałaśliwym tłu mem. Z Krakowa i okolic podążają fiakry i furki chłopskie zielenią przybrane a natłoczone ludźmi; rodziny i całe towarzystwa rozkładają się tu na trawie wśród drzew cienistych; w rozbitych na polance namiotach i budach sprzedają się przeką ski i napoje, między drzewami kołyszą się huśta wki, zewsząd dolatują wesołe śpiewy i okrzyki pełne fantazyi, nie brak i niewybrednych par tań czących na trawniku przy dźwiękach katarynki lub improwizowanej przedmiejskiej orkiestry, czyli tak zwanych zwierzynieckich mlaskotów. Słowem przez dwa dni, jeżeli dopisze niepewna majowa pogoda, bywa tu rojno, gwarno i hucznie, pod bokiem zakonnej pustelni, mieszczącej okazały z trzema wieżami kościół, a u stóp jego w dom- kach z ogródkami rozsianych w środku lasu, kil kunastu białych mnichów ś. Romualda, oddanych umartwieniu i kontemplacyi. Po drugiej stronie tajemniczej bramy eremu jak rok długi panuje milczenie, przerywane tylko dzwonkiem zwołują cym w dzień i w nocy mnichów na modlitwy i uderzeniami godziny na zegarze kościelnym, brzmiącemi w tej uroczystej ciszy jakby smętne przypomnienie, że każda godzina może być twoją ostatnią. Zaledwie parę razy do roku otwierają się też na oścież podwoje bramy klasztornej i publiczność spieszy przyjrzeć się pustelni, nacieszyć się wido kiem z nad balustrady pierwszego podwórza, pod dać się nastrojowi obszernego a pełnego spokoju białego wnętrza barokowej świątyni o wybornej proporcyi przestrzeni i poważnej rytmice łuków sklepień i otworów arkad. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:12 Wszakże co było przeznaczonem, spełnić się musiało; krótko Bielany pozostały w rękach świe ckich. Na początku XVII w. znów, i tym razem na stałe, stają się własnością klasztoru, tylko że całkiem innego. Dziejom założenia pustelni kamedulskiej nie brak cechy oryginalności i tej fantastyczności, którą odznaczał się u nas wiek XVII, wiek wiel kiego rozpasania i anarchicznej samowoli, wiek bezprawia i niesłychanych gwałtów, wiek buntów i rokoszów, ale zarazem wiek pięknych, czasem heroicznych porywów, pełen przykładów szlache tnego poświęcenia, czynów rycerskich, dzieł wspa niałej hojności pobożnej i dobroczynnej, świadczą cych o wielkiej sile wiary. Był to czas wybujałej indywidualności szlacheckiej. Zwłaszcza możno- władcy epoki Wazów mieli w sobie jakiś rys wiel kości. Były to postacie potężne o zakroju drama tycznym. Średniej miary figur między nimi mało. Bywali demonicznie źli - albo nadludzko bohater scy. Czasem dwa te przeciwieństwa łączyły się w jednej osobie i naprzemian w niej górę brały. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:15 Rozglądając się we Włoszech za tą sprawą, Wolski upodobał sobie szczególnie Kamedułów w pustelni Mons coronae koło Perugii. Wtedy postanowił wprowadzić ich do Polski i ufundować im pustelnię. W r. 1603 przybyli pierwsi Kameduli do Krakowa i na żądanie Wolskiego szukali w oko licy miejsca najodpowiedniejszego na pustelnię. Wybór ich padł na górę bielańską, która znako micie nadawała się do tego celu. Ale góra jak i wieś Bielany była własnością Sebastyana Lubo mirskiego kaszt, wojnickiego. Ten nie chciał jej Wol skiemu odstąpić. Jednakowoż kasztelanowa, pani pobożna i dobroczynna, sprzyjała zamysłowi i po stanowiła dopomódz do tej sprawy. I postawiła na swojem. Za jej radą i namową ueieknięto się do fortelu. Marszałek Wolski wyprawił ucztę, na którą zaproszono księdza biskupa krak. kard. Maciejowskiego, kasztelana Lubomirskiego, Jerze go ks. Zbaraskiego, późniejszego kaszt, krak., bar dzo Kamedułom przychylnego i innych dostojnych gości. Przy końcu biesiady, kiedy uczestnicy w do bry już byli wprowadzeni humor, Wolski napro wadził rozmowę na rzecz o zamierzonej fundacyi, i zaczął ubolewać, że w dobrach swych nie ma miejsca dogodnego na erem. Biskup krak. i ks. Zba raski zezwalali na obranie w ich dobrach stoso wnej miejscowości. Podziękował im Wolski za do bre chęci, lecz dodał, że już tę sprawę badał, ale i u nich napróżno szukano dogodnego umieszcze nia. Zręcznym obrotem zachęcony kasztelan woj nicki, oświadczył tedy gotowość do odstąpienia na ten cel góry a nawet i wsi Bielan. Tego tylko cze kano. Akt darowizny już był naprzód przygoto wany. Podsunięto go panu kasztelanowi, który pa pier podpisał. Taka hojność wywołała głośne obja wy uznania i wdzięczności. Wśród podziękowań marszałek Wolski podarował Lubomirskiemu użyte do biesiady naczynia srebrne ogromnej ceny, wy- równywającej rzekomo wartości Bielan. Ale mimo to zawsze Lubomirskiego za współfundatora kla sztoru uważano. A Bielniszę, czyli dawne pagórki ś. Stanisława, według trądycyi na pamiątkę tych srebrnych darów nazwano odtąd Srebrną Górą, mons argenteus. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:17 Wolski tymczasem, dla doglądania robót i kie rowania niemi osobiście, zamieszkał na górze bie lańskiej w jednym z ukończonych już budynków klasztornych. Był to podobno refektarz obecny, czy też może pięterko nad rozmownicą po drugiej stro nie frontu kościoła. Tutaj to nieraz powracał w chwilach wolnych od zajęć i misyj publicznych, i długie wieczory zimowe przepędzał przy komin ku, w otoczeniu przyjaciół, do których należeli wspomniany powiernik Henik, dalej znany histo ryk X. Szymon Starowolski, Fryderyk Alembek dr teologii, przeorowie Kamedułów: Hieronim Perużyn, Albert z Padwy i Jordan Moneghina, na radzając się z nimi nad szczegółami fundacyi lub dyskutując z upodobaniem zagadnienia naukowe. Sprowadzał też sobie do Bielan różnych artystów; za jego staraniem przebywał tu w latach 1624— 1625 O. Wenanty, Włoch Kameduła, bardzo zdolny malarz, który wykonał wyborny portret Wolskiego zachowany w kościele i kilka obrazów do chóru, oraz dekorował zapewne wnętrze kaplic niektórych lub kapitularza. Może też dzięki zabiegom Wol skiego dostał się tu r. 1617 do nowicyatu X. Jan Gierlicki z Krosna, wytrawny muzyk i kompozy tor, który długie lata w eremie srebrnogórskim przepędził. Jako umysł wszechstronny, Wolski zaj mował się równocześnie urządzeniem ogrodów kla sztornych na południowych stokach góry, kazał plantować nierówności ziemi, na podmurowaniach i sklepieniach zawieszać tarasy, które dziś jeszcze podziw wzbudzają. Miał on bardzo rozwinięty zmysł organizacyjny i we wszystkich swoich majątkach, a nawet czasowo dzierżonych starostwach podno sił gospodarstwo, stawiał piękne budynki, zakła dał ogrody. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:19 Ze strachem myślę o czynach moich i przed Tobą się rumienię; Gdy przyjdziesz sądzić, Panie nie chciej mnie potępić. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:21 Tak tedy fundacya eremu bielańskiego była dokonaną, a potwierdził ją sejm koronny w r. 1667 Według świadectwa Stanisława Albrechta Radzi wiłła, Wolski na to dzieło wyłożył olbrzymią sumę pół miliona złotych, nie licząc tego co ofiarował Sebastyan Lubomirski. Ten przykład dwóch mo- żnowładców stał się zachętą dla drugich. Prześci gali się współcześni w zapale do brania na swój koszt szczegółów ozdoby wnętrza kościoła. Kaplicę ś. Benedykta kazał wspaniale i bogato przyozdo bić sam Władysław IV, którego herby wyryte są na marmurowych odrzwiach; a nad jej wejściem od strony nawy głównej wisiał niegdyś wielki zło cony i przeżroczo rzeźbiony kartusz z herbami kró lewskimi. Na dokończenie ozdoby kaplicy łożył także jeszcze Jan Kazimierz. Ściany jej pokryła barwna i złocona sztukaterya, a wśród niej po mieszczono cykle obrazów w życia ś. Benedykta, ś. Bonifacego i ś. Władysława patrona królewskie go — pędzla niepośledniego malarza krakowskiego, Tomasza Dola.belli. Przeciwległą kaplicę ś. Ro mualda wziął na swój koszt mieszczanin krak. Rafał Delpace, mający brata w klasztorze i przy pomocy tego samego Dolabelli udekorował ją nie mniej od królewskiej wspaniale. Dekoracya we wnętrzna skromniejsza, lecz niemniej artystyczna, kaplicy ś. Sebastyana pod wieżą południową przy facyacie, dana została staraniem Stanisława Lubo mirskiego, który obranym patronem tytularnym ak i napisem rytym nad wejściem chciał utrwalić pamięć i zasługi ojca swego Sebastyana około fun- dacyi klasztoru. Przeciwległa i podobna pod drugą wieżą kaplica ś. Krzyża, nosi nazwę Czartoryskich. Nazwa ta nie oznacza pierwotnych fundatorów, ale zapewne w nowszych dopiero czasach złączoną zo stała z kaplicą. Może odnosi się do Augusta Ale ksandra Czartoryskiego, woj. ruskiego, który w po łowie XVIII w. przez ożenienie z Sieniawską, dziedziczką hrabstwa Tęczyńskiego, stał się sąsia dem, a prawdopodobnie i dobrodziejem Bielan. Inne kaplice podobnie do królewskiej i delpacowskiej przyozdobione zostały zapewne przez innych fun datorów, których pamięć do nas nie doszła. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:23 Cała tedy świetność wyposażenia kościoła kla sztornego głównie z XVII w. pochodzi. Czasy pó źniejsze, zwłaszcza wiek XVIII mniej tutaj śladów zostawiły. Była to epoka klęsk krajowych i upadku religijności. Zresztą, co prawda, po tak hojnych fundacyacli epoki Wazów, mało już było do zro bienia. Co najwyżej więc przyozdobiono parę jeszcze pozostałych kaplic i ofiarowano jaki obraz lub przedmiot do zakrystyi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:25 Przed r. 1830 odrestaurował swoim kosztem Woronicz biskup krak. dom mieszkalny na połu dniowym stoku góry, przytykający do dziedzińca przed kościołem, urządzając sobie letnie mieszka nie. W r. 1857 znów go dla siebie odnowił X. Jan Schindler, kan. krak. i były ostatni prezes Rzpltej krak. Zamieszkał on tutaj przez lat kilkanaście, a odwdzięczając się klasztorowi za gościnę kazał też odnowić kaplicę ś. Jana Chrzciciela, która zdaje się dosyć dużo ucierpiała była od ognia w r. 1814. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:26 Tak więc poetyczne to klasztorne ustronie w pobliżu starej stolicy Polski w ciągu ubiegają cych właśnie trzech wieków swoich dziejów, go ściło cały szereg historycznych postaci, było świad kiem wielu zdarzeń decydujących o losach kraju, łączy się wielorako z dziejami narodu i żywo je przypomina. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:29 Jesteśmy u wstępu do klasztoru. Uliczką mię dzy dwoma wysokimi murami, dziwnie przypomi nającą dostęp do niektórych opactw w górzystych okolicach Włoch, dochodzimy do furty klasztornej. Jest to właściwie brama przejazdowa budynku spo rego, którego piętro służy za spichrz, obok któ rego jest mieszkanie prowizora, t. j. tego członka zgromadzenia zakonnego, który zajmuje się go spodarstwem rolnem i administracyą majątku klasztornego. Nowsze malowania ścienne po obu stronach przejazdu przypominają sceny z żywota św. Benedykta i św. Romualda. Herby Półkozic i Śreniawa, u dołu umieszczone odnoszą- się do fundatorów klasztoru bielańskiego: Wolskiego i Lubomirskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:34 Na białem tle ścian ponuro odbija czarność marmurowej, częściowo drewnianej dekoracyi w. ołtarza, czarne marmurowe odrzwia boczne w na wie i prezbiteryum, czarne stopnie i balustrada dzieląca prezbiteryum od nawy, czarne marmu rowe balustrady schodów do podziemi w dwóch wschodnich narożnikach nawy, tudzież podobne balustrady w arkadach wejść do kaplic bocznych. Prócz tego jest jeszcze pewna ilość czarnych mar murowych epitafiów wmurowanych w ściany nawy. Wszystko to daje wnętrzu kościoła jakąś cech żałobną i stanowi jakby wstęp do Memento mori , którem witają zawsze otwarte podziemia pod pre- zbiteryuin i chórem. Tu w szeregu katakumb leżą zmarli bracia zakonni. W ścianach kilkadziesiąt zamurowanych otworów mieści suchy napis z imie niem i datą śmierci zmarłego. Pokora zakonna każe wyrzec się nazwiska rodzinnego. Nekropola ta, przypominająca znikomość rzeczy ludzkich, nie jest jednak zbyt ponurą. Chodzi się pomiędzy gro bami, po białych, jasno oświeconych korytarzach, i to przeciwieństwo właśnie najsilniej działa: myśl 0 śmierci nie wydaje się groźbą zawieszoną nad człowiekiem, ale częścią składową życia codzien nego. Tych, którzy dobrowolnie wyrzekli się życia światowego, śmierć nie przeraża; śmierć z Bogiem, po życiu z Bogiem, to owszem przejście radosne 1 pożądane do życia lepszego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:36 Drugi współfundator biblioteki, Jan Chryzo stom Bodzenta, kanonik krakowski i gnieźnień ski 1678 r., także pod kościołem pochowany, ma skromne epitafium z marmuru czarnego w półno cnej ścianie nawy, pomiędzy kaplicą królewską, a kaplicą św. Jana Chrzciciela. Jeszcze skro mniejszy znak ma, pochowany pod posadzką ko ścioła, X. Stanisław Wojeński, biskup kamie niecki, f 1685, mąż wielkiej cnoty i zdolny sta tysta, używany do misyj dyplomatycznych przez królowę Maryę Ludwikę. Grób jego wskazuje prosta płyta kamienna na środku nawy, bliżej wielkiego ołtarza, z herbem Zadora i czterowier- szowym napisem, w którym ani data, ani nawet nazwisko jego nie zostało wymienione. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:38 Proszę nędzny grzesznik o jedno pozdrowienie Panny Mariey za grzechy y duszę moję Jakub Roiewski kasztel, wiślicki. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:39 Natomiast w inny, weselszy nastrój wprowa dzają nas boczne kapiice, których po każdej stro nie nawy po trzy otwiera się na nią wielkiemi arkadami. Tu kontrastem najżywszym nagroma dzono całe bogactwo ozdoby, złożonej z rzeźb i barw i złoceń. Tn pobożny zapał fundatorów XVII i XVIII w. puścił wodze swoim upodoba niom dó zbytku i przepychu, w których przełado waniu od zwierciadła się duch epoki Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:43 W kaplicy królewskiej, pod wezwaniem św. Benedykta, po północnej stronie nawy, dwa wiel kie obrazy na przeciwległych sobie ścianach bo cznych, przedstawiają św. Benedykta w gościnie i kanonizacyę św. Władysława, króla węgierskiego. Kilkanaście mniejszych obrazów należy do dwóch cyklów: na cokole, poniżej wielkich obrazów, wi dzimy sceny z życia św. Bonifacego; na grubość zaś ściany arkady, tworzącej jakby tęczę dokoła wejścia z nawy do kaplicy, sceny z życia świętego Władysława. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:47 Sąsiednie po obu stronach nawy kaplice w ogól nym zarysie wzorowane na dwóch powyżej opisa nych, są jednak, jak ze stylu wnioskować należy, późniejsze. Dekoracya ich wpada już fantasty cznymi skrętami i muszlowymi motywami w ro koko XVIII w. Sklepienie jednej z nich, kaplicy św. Jana Chrzciciela, okazuje fotograficzne zdjęcie. W tejże kaplicy jest obraz oryginalnego pomysłu przedstawiający chrzest Chrystusa na tle pejzażu z okolic Krakowa; zamiast Jordanu widzimy Wi słę pomiędzy Bielanami i Tyńcem, w głębi rysuje się Wawel. Podobno na obrazie podpisanym jest twórca: „Petrus Brygierski 1655“. Jeżeliby tak było istotnie, mielibyśmy tutaj widok Tyńca i Bie lan z czasu przed napadem Szwedów, których spu stoszenia postać Krakowa i jego okolic mocno zmieniły. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:49 Odrzwia na prawo wchodzącego do kościoła mają w górze kartusz eliptyczny z czerwono brunat nego marmuru, uwieńczony herbem Śreniawa na tar czy czarnej wśród barokowych skrętów gipsowych. Napis wyryty na. kartuszu świadczy, że wejście to jest do kaplicy ś. Sebastyana, którą w r. 1642 fun dował Stanisław Lubomirski, wojewoda krakow ski, dla uczczenia zasług swego ojca Sebastyana, kasztelana wojnickiego, około uposażenia klasz toru bielańskiego. Kaplica ta nosi też do dziś dnia nazwę rodziny Lubomirskich. Jest to przestrzeń centralna, na rzucie poziomym kwadratu zbudo wana. Ściany rozczłonkowane są pilastrami i oży wione wnękami półkolisto w górze zakończonymi. Bezpośrednio nad niemi wznosi się na pendenty- wacli płaska kopuła kolista bez bębna, z otworem w środku i latarnią. Tylko wnętrze kopuły jest widzialnem, gdyż wbudowana ona jest we wnętrze wyższego piętra wieży. Całe wnętrze kaplicy ustro jone jest bogatą płaskorzeźbioną dekoracyą gipso wą w stylu barokowym, pięknego pomysłu i szla chetnego wykonania, ściśle zastosowaną do po działu architektonicznego. Składają się na nią arabeskowe motywy płycin pionowych pasów na ścianach, fryzy ozdobne z główkami cherubinów, biegnące poziomo w górze ścian, kapitele kompo zytowe (połączenie motywów porządku jońskiego i korynckiego) pilastrów, listeczkowe, perełkowe i arabeskowe obramienia wnęk półkolem zakoń czonych w ścianach i wreszcie ramiasta ozdoba podniebia kopuły. Wśród skrętów i liści widzimy dziecięce postacie zgrabnych puttów i główki anioł ków. Najwybitniejszą częścią figuralnej dekoracyi są narożniki ścian pionowych, w których górna połowa skośno wtłoczonych pilastrów przechodzi w pólfigury młodocianych atletów, dźwigających głowami kapitele. Ciemny przedsionek kaplicy ma również staranną i pokrewną choć skromniejszą dekoracyę stiukową. Dotychczas przypisywano tę ozdobę Janowi Succatoremu, który kończył facyatę kościoła bielańskiego; w ostatnich czasach po- wstało przypuszczenie, iż może twórcą jej jest Baptista Falcon i, który miał wykonać r. 1647 sztu- katerye kaplicy Oświecimów w Krośnie. Bliskie pokrewieństwo tych dwóch dzieł nie da się zaprzeczyć Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:54 IV. Kapitularz, zakrystya, biblioteka i archiwum. Po dwu stronach prezbiteryum znajdują się: kapitularz i zakrystya, tworząc z budynkiem ko ścielnym całość organiczną, z pierwotnego założe nia planu wynikającą. Są one niejako przedłuże niem północnego i południowego szeregu kaplic. Kapitularz znajduje się od północy czyli po stronie ewangelii; wchodzi się doń* ze sionki, która go dzieli od kaplic, i która ma wejście zarówno z prezbiteryum jak i z północnego podwórca przy kościele. W sionce tej w ścianie wschodniej wmu rowana jest niewysoko wielka tablica marmurowa czarna, którą otacza obramienie z barokowych skrętów z girlandami kwiatów i owoców, biegłym pędzlem olejno na ścianie namalowane, a udające rzeźbę. Długi napis na polu środkowem jest tekstem przywileju papieża Pawła V z r. IG 10, nadającego odpusty dla dusz pozostających w czyścu. Ilustra- cyę tego tekstu stanowi grawirunek na szerokim marginesie, biegnącym dokoła wewnętrznego ob wodu tablicy. Przedstawia on wśród ornamentów po dwu bokach napisu wyobrażenie mąk czyśco- wych. Z pośród płomieni dusze cierpiące wyciągają ręce ku aniołom, z góry do nich zlatującym. Po staci te płaskie i polerowane na tle marmuru groszkowanego wyglądają jak cienie chińskie. Dro bny podpis: „I. Zielaski F.“ u dołu czyśca po pra wej ręce, świadczy, iż dzieło to jednego z Ziela- skich, którzy w XVII wieku pracowali w mar murowych kamieniołomach Dębnika i Sielca, o któ rych już wyżej wspominałem, mówiąc o kołumnie przed wejściem do klasztoru. Jedno to z ty powych ich dzieł całkiem autentycznych. Kapitularz, zwany po klasztornemu capitulum culparum , bo tu w pewne dni schodzą się mnisi, aby wobec przełożonych i całego zgromadzenia braci głośno wyznać swe grzechy, jest dość dużą prostokątną salą. Dokoła ścian, pokrytych praco wicie wykonaną boazeryą, stolarskiej w części wy kładanej roboty, biegnie ława. Sklepienie beczkowe z lunetami całe podzielone jest na powierzchnie geometryczne, obwiedzione listwami rzeźbionemi w sztukateryi. W pola te zarówno jak w lunety wprawione są różnej wielkości i kształtu obrazy olejne na płótnie, ze scenami z życia Chrystusa P., niewiadomego malarza, nie bez zalet zwłaszcza w kierunku efektów dekoracyjnych. Przyciemniały koloryt jest ciepłym i głębokim, a całość wraz z groteskowem wypełnieniem powierzchni tynko wanych między obrazami wywiera nieco ponure lecz poważne wrażenie artystyczne. Po drugiej stronie prezbiteryum w sionce wi dzimy dwie wmurowane w ściany tablice podobne do opisanej wyżej przed kapitularzem. Na jednej długi panegiryczny napis upamiętniający poświę cenie kościoła w r. 1642, druga mieści odpis przy wileju papieskiego na odpusty z r. 1743. Nad sionką tą wznosi się dzwonnica, będąca zarazem wieżą zegarową. Zakrystya tuż obok jest przestrzenią odpo wiadającą kapitularzowi, tylko znacznie skromniej udekorowaną. Główną jej ozdobą szafy piękną sto- larszczyzną wykonane i wykładane różnobarwnem drzewem (intarsia), a łączące się z boazeryą reszty ścian w harmonijną całość. Nie brak tam i przed stawień figuralnych z życia świętych pustelników. Po ścianach wisi wysoko kilka portretów (kard. Ho- zyusza,bisk. warmińskiego, który w dziejach XVI w. u nas tak znakomitą odegrał rolę; Andrzeja Za łuskiego, biskupa krakowskiego z XVIII w.). Na der ważnym i ciekawym jest niewielki poprze cznego formatu obraz na drzewie, który niedawno tutaj z predelli ołtarza jednej z kaplic został prze niesiony. Malowany na drzewie, o tle złoconein przedstawia on scenę zw. „Chrystus w studni", czyli półfigurę Chrystusa obnażonego i zakrwawionego, podtrzymywanego przez dwóch żałosnych aniołów. Jest to piękne dzieło malarstwa może krakow skiego z XVI w., w duchu jeszcze i pod wpływem trądycyi sztuki włoskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:56 Po Lubomirskich został ornat mniej misterny, ale także kosztowny i piękny. Boki jego są z aksa mitu ponsowego, dwuwarstwowego, jakby wyci skanego we wzór owocu granatu. Kolumnę równie aksamitną ponsową zdobi haft zloty płaski. Wśród skrętów barokowych wynurza się w górnej części kolumny pleców postać M. Boskiej z Dziecięciem Jezus, haftowana wypukłe zlotem i jedwabiami kolorowymi z użyciem aplikacyi. U dołu herb} Śreniawa i Gryf wśród sutych lambrekinów hafto wane z użyciem aplikacyi, dowodzą, że darto Se- bastyana Lubomirskiego i żony jego Anny Bra- nickiej, współfundatorów eremu bielańskiego. Obok dajemy reprodukcyę ornatu, niewiadomej fundacyi z XVII w. — Cały ze złotego sztucznego ściegu brokatu, ma na tern tle kwiaty naturali- styczne ślicznie jedwabiami barwnymi haftowane. Całość jest bogata i efektowna a nadzwyczaj harmonijna Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 22:58 Przed opuszczeniem zakrystyi warto jeszcze zajrzeć do dwóch małych przestrzeni obok niej się znajdujących. Jedną jest izdebka z ozdobnem skle pieniem stiukowem, służąca jako umywalnia dla kapłanów przede mszą. Cała jej ściana w głębi zajęta jest przez okazałą nyżę marmurem w kilku kolorach wykładaną, o kształtach architektoni cznych szlachetnego rysunku, w której znajduje się lawaterz ze zbiornikiem na wodę, kształtu kon- chowatego. Nawet kurki mosiężne są wcale arty stycznego pomysłu i wykonania. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:21 Ogrodzenie placu z rzeźbami apostołów zostało zaprojektowane przez Kacpra Bażankę, a wykonane w roku 1722 przez Dawida Heela z wapienia pińczowskiego. Dziś, na miejscu XVIII-wiecznych, bardzo zniszczonych oryginałów, znajdują się ich współczesne kopie (także z wapienia pińczowskiego), wykonane przez Kazimierza Jęczmyka. Przyczyną tego stanu są kwaśne deszcze wymywające twarze rzeźb. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:25 Nawy boczna północna składa się z kaplic: Męki Pańskiej, Matki Boskiej Loretańskiej, św. Ignacego Loyoli. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:26 W 1638 roku przy kościele Jezuici założyli największą w ówczesnej Polsce kapelę muzyczną. Śpiewało w niej od 80 do 100 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:30 Obok KOŚCIÓŁ ŚW. A N D R Z E J A (siedziba pp. klarysek), wybudowany z początkiem X II wieku. Cała zewnętrzna architektura (oprócz zakończęfiia wież) dochowana w stylu romańskim, wnętrze barokowe z XYII wieku, stiuki Fon tany, ambona w kształcie łodzi z żaglem. Kościół nosił nazwę Zamku Niżnego, posiada on charakter warowny. W czasie napadu tatarskiego w 1241 roku jedynie Wawel i ten Zamek, zdołał się obronić Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:32 W 1320 kościół otrzymały klaryski, dotąd mające swoją siedzibę w Grodzisku pod Skałą. Wybudowano wówczas dla nowych lokatorek zabudowania klasztorne z fundacji króla Władysława Łokietka. Kościół kilkakrotnie padał ofiarą pożarów, nie spowodowało to jednak poważniejszych zmian w wyglądzie zewnętrznym (poza dodaniem barokowych hełmów wież i portalu od strony północnej), ale w XVIII w. dokonano gruntownej barokizacji wnętrza (prace prowadzić tu mieli Baltazar Fontana – dekoracja stiukowa i polichromia, oraz być może Franciszek Placidi – ołtarz). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:33 Od północnej strony przylega do prezbiterium gotycka kaplica z XIV w., służąca jako zakrystia. Jej budowa spowodowała zniszczenie niewielkiej apsydy przy północnym ramieniu transeptu. Przypuszcza się, iż kaplica ta została zbudowana jako kaplica grobowa możnego rodu Tęczyńskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:47 Na prawo W I E Ż A ZEGAROWA, której budowę rozpoczęto za Kaz. Wielkiego, a ukończono równocześnie z budową wieży Zygmuntowskiej. Na narożach wieży cztery postacie świętych: Wojciecha, Stanisława, Zygmunta i Wacława. Ceglana Ściana. Kapitularza, to pozostałość po dawnych murach obronnych. Na lewo od wieży Zygmuntowskiej dobudowany w XV wieku skarbiec. Stąd ku wschodowi wieża Jan a III Sobieskiego, k tó rą r o zp o c zy nają się zabudowania pałacu królewskiego, sięgając do wieży Zygmunta III. Na dawnym wale obronnym armaty z XVI i XVII wieku rewindykowane z Rosji. Za bramą herbową, druga Wazów, .— przechodząc przez nią stajem y przed katedrą, Katedrę od tej strony i południowej otacza mur z trzema bramami, postawiony w XVII wieku przez biskupa Tylickiego. Trzecia wieża od strony południowej, której spód pochodzi z drugiej katedry romańskiej, nosi nazwę Wikaryjnej lub SR E B R N Y C H DZWONÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:55 Znajdujemy się we wnętrzu. Zwiedzanie rozpoczynamy od nawy głównej. Na skrzyżowaniu nawy głównej z poprzeczną znajduje się KAPLICA ŚW. STANISŁAWA SZCZEP AKOWSKIEGO, biskupa krakowskiego, który został zabity na Skałce w 1079 roku za Bolesława Śmiałego. Trumna czwarta z rzędu, roboty gdańszczanina Rennena. Trumnę zdobi dwanaście płaskorzeźb ze scenami z życia Świętego, podtrzymuje ją czterech aniołów kutych w srebrze, których to opiewa St. Wyspiański w dramacie Akropolis. W menzie ołtarza są złożone relikwie św. Floriana. Obecną kaplicę wzniósł biskup M. Szyszkowski w 1626 roku. Na skrzyżowaniu naw w czterech rogach pomniki biskupów: 6266K. Łubieńskiego, J. Małachowskiego, P. Gembickiego i M. Szyszkowskiego. W nawie głównej zawieszone gobeliny flamandzkie z XVII wieku, przedstawiające historię Jakubow ą, dar biskupa Małachowskiego. Na służkach figury: św. Hieronim z lwem w ręce i Ambroży z kościółkiem, dłuta W ita Stwosza, następnie św. Grzegorz i św. Augustyn. Na prawo pod arkadą sarkofag Wł. Jagiełły, wybudowany w połowie XV wieku z marmuru węgierskiego. Na płycie grobowej postać krróleiwska w stroju koronacyjnym , głowa w sparta na lwie jako symbolu męstwa, u nóg jaszczur — symbol pokonanych wrogów Ojczyzny przez króla. Boki tumby podzielone w pola wypełnione postaciami (stanami) opłakującym i śmierć króla. U stóp tumby liarty ścigające sokoły. Renesansowy baldachim, o wiek późniejszy, a wykonany przypuszczalnie przez Jana Ciniego ze Sieny. Po przeciwnej stronie pomnik w kształcie sarkofagu Władysława Warneńczyka, dłuta A. Madeyskiego. postawiony w 1906 roku. W prezbiterium barokowe stalle z XVII wieku. Flamandzkie a rasy ze scenami leśnymi z XVII wieku po biskupie A. Trzebickim. W barokowych ramach ołtarza obraz Ukrzyżowanego, przypisywany Dolabelli. W stopniach ołtarza trzy grobowce, w środku kardynała Fryderyka Jagiellończyka (zm. 1503), wykonany z bronzu przez Vischera. Na prawo grób biskupa Gembickiego, zaś po przeciwnej stronie skromny z czarnego marmuru grobowiec królowej Jad igi. W prawo od ołtarza stał dawniej tron królewski, na lewo biskupi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 20:02 K AP L IC A POTOCKICH (Panny Marii). W XIV wieku gotycka, w XYI przebudowana w stylu odrodzenia. W 1840 roku przerobiona kosztem hr. Zofii z Branickich Potockiej, według planów P. Nobile z Wiednia. Ołtarz bronzowy z obrazem U krzyżowanego z XYII wieku, m alarza włoskiego Franciszka Barbierę. Bronzowe ciborium z XYI wieku, z drzwiczkami ze srebrną rzeźbą Chrystusa w Ogrojcu«, dar papieża Grzegorza XYI-go. Pomnik biskupa Padniewskiego (zm. 1572), dzieło Ja n a Michałowicza z Urzędowa. Posąg Chrystusa, to kopia, k tó rą wykonał Thorwaldsen z oryginału znajdującego się w Kopenhadze. Dwa biusty Zofii i Artura Potockich. Przy wejściu do kaplicy bronzowa płyta nagrobna Piotra Kmity Starszego, przypuszczalnie projektu Wita Stwosza, wykonana w Norymberdze w warsztacie P. Yiscliera. Odpowiedz Link
madohora4 Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:02 KA PL IC A BISKUPA KONARSKIEGO (św. Joachima) pod oknem jego pomnik. W ołtarzu obraz św. Joachim a, P . IJadziewicza, naprzeciw barokowy pomnik Szaniawskiego. Tu spoczywa! biskup Konarski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:11 K AP L IC A BISKUPA TOMICKIEGO (św. Tomasza), przebudowana jego kosztem w XVI wieku W ołtarzu obraz »Trzej królow ie» z końca XVI wieku. Pomnik grobowy biskupa P. Tomickiego, dzieło Ja n a Marii Padovano. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:18 N A W A LE WA. Sarkofag W ładysława Łokietka (mieszczący prochy), k tó ry jest najstarszym w katedrze, pochodzi on z XIV wieku. P ły ta grobowa z postacią króla, tumba podzielona Gstrołukami z postaciami opłakującymi śmierć króla. Pomnik był dawniej polichromowany. Dzisiejszy baldachim odtworzony przez profesora Odrzywolskiego. Tutaj to odbyła się sławna rozmowa w 1655 roku między Karolem Gustawem, królem szwedzkim, a kanonikiem Szymonem Starowolskim, zakończona słowami kapłana: »Bóg” jest cudownym, a fortuna zmienną« Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:24 K AP L IC A BISKUPA ZEBRZYDOWSKIEGO (św. Kośmy i Damiana), w XVI wieku przebudowana przez A. Zebrzydowskiego, pomnik jego od strony zachodniej, wykonany przez Ja n a Michałowicza z Urzędowa. Pod oknem płyta nagrobna poświęcona rodzinie Zebrzydowskich, w śród niej imię Mikołaja, który podniósł bunt przeciw królowi Zygmuntowi III. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:32 Po wyjściu z katedry skręcamy w lewo do ZAMKU. Przechodzim y przez sień z kam iennym portalem , dzieło Berecciego, z napisem »Si Deus nobiscum, quis contranos« (G dy Bóg z nam i, kto przeciw nam ). Ze sieni w lewo przejście na m ały podw orczyk, tu widzimy “k ry ty k rużganek łączący kaplicę B atorego z pałacem . Dalej zejście do szczątków pierwotnej katedry . Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:50 SALA TURNIEJOWA, nazwa wzięta od wyobrażeń turniejowych na fryzie, z różnymi epizodami walki. Sufit jest rekonstrukcją. Piec z Wiśniowca. Arasy jagiellońskie t. zw. werdiury ze scenami zwierzęcymi. Obraz, Madonna z Dzieciątkiem, iw . Janem i Aniołem (Lorenzo Di Credi). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:54 S A L A POD PL ANETAMI. Fryz przedstaw iający siedem planet, W erdiury i aras ze sceną potopu; zegar z XVI wieku; Marek Aureliusz rzeźba z II wieku po Chrystusie. Dawna Sień, fryz Pękalskiego. bitwa pod Orszą z Moskalami w 1514 roku, hetman Ostrowski z buławą w ręku. Duży obraz pędzla Dolabelli, przedstawiający bitwę morską pod Lepanto w 1571 roku między Hiszpanami a Turkami. Kopie portretów Anny Jagiellonki, Stefana Batorego, kopia Galęzowskiej i portrety biskupa Zadzika, Na sepeciku moździeż aptekarski. Klucz symboliczny miasta Krakowa. Zbroja turecka, Serweta wypraw na królowej Katarzyny, żony Zygmunta Augusta. Obok gabinet, dawna sypialnia Zygmunta III. Sufit nowy z dekoracją Z. Pronaszki. Stąd wejście na taras Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:57 Po śmierci Mikołaja Zebrzydowskiego w 1620 roku opiekunem sanktuarium został jego syn Jan Zebrzydowski, a następnie Michał Zebrzydowski, który rozbudował kompleks klasztorny przez poszerzenie go o drugi wirydarz od strony północnej (1654-1655) i wybudowanie kaplicy Matki Bożej Kalwaryjskiej (1658-1667). Ostatnia wielka fundatorka, Magdalena Czartoryska, powiększyła kościół o długą, szeroką nawę (1680-1702), ufundowała też fasadę i dwie wieże przy elewacji frontowej (1702-1720). Po śmierci Magdaleny Czartoryskiej zakończył się okres wielkich fundatorów – odtąd źródłami funduszy na rozbudowę Kalwarii stały się ofiary szlachty, duchowieństwa oraz pątników[ Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 00:15 Formalnie większość nazw ulic wprowadzono uchwałą Rady Gminy Lanckorona z dnia 30 listopada 2016 r. Przed 2016 r. uchwalono nadanie nazw ulic Kardynała Karola Wojtyły i Słoneczne Tarasy[8]. Jednak część nazw ulic była już wcześniej w użyciu o czym świadczy choćby mapa topograficzna w skali 1:10 000 w układzie „1992”, na której zaznaczono ulice: 3 Maja, Cicha, Czarnieckiego, Jagiellońska, Kazimierza Wielkiego, Krakowska, Konfederatów Barskich, Legionistów, Rynek, Szkolna, św. Jana, Świętokrzyska, Targowa, Zacisze, Zamkowa oraz Os. 70-lecia Niepodległości. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:47 kapliczka przy ul. Kalwaryjskiej z 1 poł. XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:01 S A L A SE N A T O R SK A odrestaurowana sumptem piechoty, największa na Wawelu ozdobiona dużym namiotem tureckim pochodzącym z XVI wieku, aplikacja płócienna ułożona w ornamenty z których każdy inny w szczególe. Strop nowy, w sali tej w XVI wieku była wybudowana galeryjka, którą dzisiaj odtworzono. Herb nowy. Chorągwie krzyżackie zdobyte pod Grunwaldem, powtórzone z opisu Długosza i rysunków m alarza Durinka. Portrety Anny Jagiellonki, Stefana Batorego. W sali tej będzie umieszczony duży obraz »Hołd pruski« Jana Matejki Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:13 ALCIIEM L4. Sklepienie wsparte na filarze, wybudowana nad izbą gotycką z czasów Łokietka i Kaz. Wielkiego. Sień przed Kurzą Stopką, dawna jadalnia fraucym eru królowej, Gabinet narożny we wieży Zygmunta III. Kurza Stopka z dwoma pokoikami, w XYII wieku notowano: »W Kurzej Stopie pułap złocisty, rzezany, w nim włoskie pik- tury, także dokoła obrazów włoskicli 11 z ramy złocistym. Przez wąskie przejście, w którego końcu zawsze znajdodowała się łazienka przechodzimy do sali o trzech oknach (sypialnia prezydenta). Skrzydło wschodnie Dalsze prywatne pokoje królewskie. Wnętrze wieży Duńskiej, dawna szatnia króleiwska. Schodkami obok wieży miał uciec potajemnie z zamku Henryk Walezy. Sypialnia Zygmunta I. Według podania w salach tych miał wywoływać przed Zygmuntem Augustem, ducha Barbary, mistrz Twardowski. Skrzydło południowe stanowi dekoracyjny krużganek, stąd wejście do baszty Senatorskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:17 Wawel ma charakter zrębu tektonicznego, który powstał w miocenie i zbudowany jest z liczących 161–155 mln lat górnojurajskich wapieni wieku oksfordzkiego. Wzgórze wznosi się na wysokość ok. 228 m n.p.m. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:19 Według tejże Kroniki wielkopolskiej nazwa Wawel mogła również oznaczać zgrubienie na szyi spowodowane niedoborem jodu w wodzie wywołujące powiększanie tarczycy Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:22 Oprócz katedry na wzgórzu istniały także inne zabudowania. Pierwsze odnalezione szczątki po budowlach drewnianych pochodzą z IX wieku, a kamienne – z przełomu X i XI wieku. Z tego okresu pochodzą pozostałości przedromańskich budowli murowanych, takich jak: Rotunda Najświętszej Marii Panny, prawdopodobnie z przełomu X i XI wieku kościół św. Jerzego, przebudowywany w późniejszych okresach rotunda przy bastionie Władysława IV, być może baptysterium czworokątna budowla z korytarzykiem z przełomu X i XI wieku o nieznanym przeznaczeniu, być może grobowiec kościół B (rotunda z dwiema absydami) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:24 Władysław Łokietek jest też pierwszym królem, którego pochowano w wawelskiej katedrze. Jego sarkofag z piaskowca został ufundowany w połowie XIV wieku przez Kazimierza Wielkiego. Swój nagrobek posiada też właśnie Kazimierz Wielki i Władysław Jagiełło, ale do najcenniejszych należy bez wątpienia sarkofag Kazimierza Jagiellończyka, wykonany przez Wita Stwosza w 1492 roku. Na początku XVI wieku został wyrzeźbiony późnogotycki nagrobek Jana Olbrachta. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:26 W katedrze znajdują się także dzieła manierystyczne: nagrobek Stefana Batorego i biskupa Filipa Padniewskiego – oba autorstwa Santi Gucciego oraz nagrobek biskupa Andrzeja Zebrzydowskiego dłuta Jana Michałowicza z Urzędowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:32 W katedrze w tym czasie odbyły się manifestacyjne pogrzeby Józefa Poniatowskiego i Tadeusza Kościuszki. Przebudowana w stylu klasycystycznym została kaplica Potockich, w której umieszczono pomnik Artura Potockiego autorstwa wybitnego rzeźbiarza Bertela Thorvaldsena. Druga rzeźba tego artysty została ustawiona w kaplicy królowej Zofii. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:35 Uchwałą zaś Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 1921 krakowski zespół urbanistyczny na Wawelu stał się jedną z oficjalnych rezydencji Prezydenta RP (do dzisiaj zachował się apartament Prezydenta RP Ignacego Mościckiego). Do dziś nie istnieje taki akt prawny, wydany przez władze niepodległej Rzeczypospolitej (nie licząc decyzji stalinowskiej KRN, ustanawiającej na Wawelu muzeum), który znosiłby ten zapis. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:37 W 1992 r. sprowadzono na Wawel urnę z ziemią z Monte Cassino. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:38 na zamku: reprezentacyjne komnaty królewskie – wystawa obejmuje znajdujące się na parterze pomieszczenia wielkorządcy zamku i komnaty na drugim piętrze, m.in. Salę Poselską, której strop ozdobiony jest rzeźbionymi głowami (tzw. głowami wawelskimi) i Salę Senatorską prywatne apartamenty królewskie skarbiec koronny, gdzie prezentowany jest m.in. miecz koronacyjny Szczerbiec zbrojownię wystawę Sztuka Wschodu Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:41 Wawel znajduje się na trasie Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Lublina i Sandomierza do Tyńca. Jest to także miejsce styku Via Regia. Ze Wzgórza Wawelskiego do litewskiego Wilna, przez białoruskie Grodno prowadzi Szlak Jagielloński. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:26 Drugi murowany wjazd bramny – datowany na lata po 1016 lub po najeździe Brzetysława w 1036 roku – powstał w rejonie Baszty Senatorskiej[3]. W pierwszej połowie XII wieku w linię obwarowań na wschodnim skraju wzgórza wawelskiego wkomponowano murowaną wieżę obronną zbudowaną na planie kwadratu i określaną od momentu odkrycia jako tzw. stołp romański. W tym samym okresie w system obwałowań od strony wschodniej w bezpośrednim sąsiedztwie starszej murowanej szyi bramnej wkomponowano drugą murowaną wieżę o formie cylindrycznej. Z opisu Jana Długosza wynika, że gród wawelski i Okół obroniły się w 1241 roku przed oblężeniem tatarskim. Około 1265 roku Bolesław Wstydliwy dokonał wielkiej przebudowy drewniano-ziemnych fortyfikacji grodu wawelskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:28 W roku 1606 król Zygmunt III Waza przeniósł się (wraz ze swoim dworem) na stałe do Zamku Królewskiego w Warszawie. W 1649 roku na zamku wybuchł pożar. Stan rezydencji pogorszył się w czasie potopu szwedzkiego, w latach 1655–1657, zamek okupowały wrogie wojska, rabując i niszcząc go przy tym. Restauracja obiektu odbyła się za czasów króla Jana III Sobieskiego (w latach 1689–1692), który przeznaczył na ten cel odpowiednie fundusze. Mianował również konserwatora obrazów wawelskich – malarza Jana Trycjusza. Kolejna tragedia nastąpiła w 1702 r., kiedy pijani szwedzcy żołnierze (którzy opanowali budynek wraz z całym wzgórzem), zapalili w jednej z komnat ognisko, powodując trwający tydzień pożar zamku. Zniszczył on wszystkie pomieszczenia w skrzydle północnym i większą część skrzydła wschodniego po Schody Poselskie, a także dachy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:52 Ostatnie dwadzieścia pięć lat XIX wieku to okres rozwoju ekonomicznego Nawojowej, głównie za sprawą Edwarda Stadnickiego, właściciela majątku. Założona przez niego huta produkowała na rynek lokalny. Jej wyroby były cenione. W 1877 roku otrzymały medal na Krajowej Wystawie Rolniczej i Przemysłowej we Lwowie. Wnuk Edwarda Adam Stadnicki, który objął majątek po ukończeniu studiów leśnych w Monachium w 1904 r., prowadził bardzo efektywną i racjonalną gospodarkę leśną. W 1907 r. założył w Nawojowej tartak parowy i stolarnię, zatrudniając ponad 60 pracowników. Produkty tego zakładu eksportowano do Francji i Anglii. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:53 W 2016 roku powstała Ochotnicza straż pożarna, która w grudniu 2018 roku otrzymała samochód pożarniczy Volvo FL 280 GBA 3/16 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:57 Czerna – wieś w Polsce. położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Krzeszowice. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:59 Miejscowość położona jest na Wyżynie Olkuskiej wchodzącej w skład Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ze względu na piękno krajobrazu i walory przyrodnicze tereny te włączone zostały do obszaru chronionego Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie obfitującego w liczne doliny będące popularnym miejscem turystyki i rekreacji. Miejscowość znajduje się w Dolinie Czernki i u wylotu Doliny Eliaszówki, w której utworzono rezerwat przyrody Dolina Eliaszówki. Na terenie rezerwatu wypływa m.in. Źródło proroka Eliasza. Czerna leży w pobliżu rozległych lasów iglastych i mieszanych. W grudniu 2000 r. wieś została wyróżniona przez czytelników Gazety Krakowskiej jako wieś o wielkich walorach turystycznych i otrzymała prawo oficjalnego używania godła „Polska”. Na terenie wsi znajduje się obszar Natura 2000 jako projektowany specjalny obszar ochrony siedlisk, aktualnie obszar mający znaczenie dla Wspólnoty o powierzchni 76,4 ha. Utworzony został w celu ochrony kolonii rozrodczej podkowca małego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:08 A.) Zakon Karmelitów bosych bierze swój po czątek od św. Teresy, reformatorki Karmelu, któ ra zreformowała najpierw klasztory żeńskie swego Zakonu w r. 1562, a później przy pomocy św. Jana od krzyża, dała początek reformie klaszto rów męskich tegoż Zakonu 1568 r. Gdy w r. 1593 odłączyły się klasztory daw nej obserwy od klasztorów zreformowanych, utworzona była odrębna kongregacya, która po 4 latach istnienia, w r. 1597 znów podzieloną została na dwie kongregacye, mianowicie: hiszpańską i włoską pod wezwaniem św. Elia sza. Kiedy zaś w r. 1875 powstała rewolucya w Hiszpanii, zniesiono także klasztory tego Zakonu, skutkiem czego przestała też istnieć i kongregacya hiszpańska, którą Ojciec święty Pius IX tego samego roku przyłączył do kon- gregacyi włoskiej, która odtąd nosi miano: Kon- gregacyi Braci bosych Zakonu Najśw. P. Maryi z Góry Karmelu. — Od tego więc czasu wszyst kie konwenty hiszpańskie tak dawniejszej fundacyi, jak i nowo powstałe, jako też innych narodowości, tworzą jeden Zakon pod zwierzch nictwem jednego Generała, rezydującego w Rzy- mie, a nazwa Kongregacyi św. Eliasza odpadła. Zakon ten sprowadzony został do Polski z Włoch, za panowania Zygmunta III. króla polskiego, Nuncyusza apostolskiego w Polsce Klaudyusza Rangoniego, Kardynała Arcybi skupa Gnieźnieńskiego, Prymasa Polskiego Ber narda Maciejowskiego i Macieja Pstrokońskiego, Biskupa przemyskiego, Kanclerza koronnego. Sposobność sprowadzenia do Polski Karmeli tów bosych, nastręczyła misya tego Zakonu, udająca się w r. 1604 na wschód do Persyi przez Niemcy, Polskę i Moskwę. Pobyt tych misyo- narzy w ziemiach polskich, zjednał im wielu przyjaciół tak w duchowieństwie, jak u pa nów świeckich; dlatego też wysłano do Rzymu na Kapitułę generalną w r. 1605 prośbę o przy słanie kilku Ojców na fundacyę do Polski, któ rej też rzeczona Kapituła uczyniła zadość wy syłając w tym celu 3 Ojców i jednego Brata, mianowicie: O. Macieja od św. Franciszka, O. Jana od Przenajśw. Sakramentu, O. Alfonsa od Matki Bożej (wszyscy trzej Hiszpanie) i Brata Jakóba od św. Bartłomieja (Włocha). Do Kra kowa przybyli w listopadzie t. s. roku, gdzie im oddano na przedmieściu „Wesoła“ dwa drewnia ne domki z ogrodem na własność. Na tern to miejscu zbudowano 1606 r. klasztor i kościół pod wezwaniem Niepokal. Poczęcia Najśw. Maryi Panny, który później stał się kolebką tylu innych klasztorów 00. Karmelitów bosych rozsianych po całej Koronie i na Litwie. Do początku XVII. wieku, Karmelici bosi polscy należeli do prowincyi włoskiej; później zaś, gdy liczba ich klasztorów wzrosła, utworzono osobną prowincyę polską już w r. 1617 pod tytułem św. Ducha, a w r. 1737 powstała osobna pro- wincya litewska p. w. św. Kazimierza. Przystępujemy do wyliczenia w porządku chronologicznym wszystkich klasztorów w obu prowincyach. Zaczynamy od klasztorów pro wincyi polskiej pod wezwaniem Ducha św.: 1-szy w Krakowie p. w. Xiepokal. Pocz. N. M. Panny. Założony 1605 r. Mieścił się tutaj nowicyat i liczne zgromadzenie; na żądanie Arcybiskupa Gnieźnieńskiego, Prymasa Pol skiego i Administratora dyec. krakowskiej, księcia Michała Poniatowskiego, oddany zo stał dnia 7 października 1787 r. na szpital św. Łazarza. 2-gi w Lublinie p. w. Matki Boskiej Szkaplerz nej. Założony 1610 r. Mieszkało tu wielu zasłużonych w Zakonie mężów i kwitnęła obserwa. Zbudowany był ten konwent li tylko z ofiar wiernych. Zniesiony przez rząd rosyjski 1864 r. 3-ci we Lwowie pod w. św. Michała Archanioła, założony w r. 1613. Pierwszym był tutaj przełożonym O. Andrzej Brzechwa, pierw szy z Polaków Karmelita bosy, mąż wielkiej gorliwości, pobożności, nauki, sławny w ca łym Zakonie. Klasztor ten zniesiony został w r. 1785 i oddany Karmelitom trzewiczko wym. Znajduje się tutaj cudowny obraz P. Jezusa, dźwigającego krzyż, łaskami sły nący. 4-ty w Poznaniu pod w. św. Józefa, fundowany w r. 1618. Zniesiony 1817 r., klasztor za mieniono na szpital a kościół przeznaczono na zbór protestancki garnizonowy. 5-ty w Krakowie pod w. św. Michała i św. Jó zefa. Założony w r. 1618; 25 października t. r. wprowadzeni zostali tutaj Ojcowie od Niepok. Poczęcia N. M. Panny. Odbywały się tutaj studya teologiczne zakonne, w ko ściele znajdował się cudowny obraz św. Jó zefa. Klasztor zniesiony 1797 r. i zamie niony na więzienie i trybunał sądowy. 6-ty w Przemyślu pod w. św. Teresy. Założony w r. 1620, zniesiony przez Józefa II. 1784, oddany Rusinom na katedrę. 7-my w Wiśniczu pod w. Zbawiciela. Fundacya z r. 1622. księcia Stanisława Lubomirskiego, wodza pod Chocimem, jako dziękczynienie za odniesione zwycięstwo chocimskie. Cu downy tam był obraz św. Józefa; świą tynia upiększona sarkofagami Lubomir skich. W r. 1782 został klasztor zniesiony i na więzienie dla większych przestępców obrócony. 8-my w Czerny pod w. św. Eliasza proroka, jako klasztor pustelniczy. Początek fundacyi w r. 1G29; akt donacyi 1631—3; założyła go Agnieszka Firlejowa, hrabina z Tenczyna. Jedyny klasztor, który ocalał z dawnych konwentów. 9-ty w Berdyczowie na Ukrainie pod w. Niepok. Poczęcia N. P. Maryi, założony przez Ja nusza Tyszkiewicza, Wojewodę kijowskiego r. P. 1630. Zniesiony przez Moskali 1867 r. i obrócony na parafię. Kościół ten posiada cudowny obraz X. P. M., koronowany ko ronami rzymskiemi. 10-ty w Kamieńcu Podolskim pod w. N. M. P. Zwycięskiej, założony w r. 1638, zniesiony przez rząd rosyjski 1866 r. 11-ty w Warszawie pod w. Wniebowzięcia N. M. P., założony w r. 1639. Zniesiony przez rząd rosyjski 1864 i zamieniony na seminaryum duchowne obrzędu rzymsko-katolickiego. 12-ty w Wiśniowcu na Wołyniu pod w. św. Anny, od XVIII wieku pod wezw. św. Michała Archanioła. Założony przez Wielkiego Je remiasza, księcia Wiśniowieckiego, pana na Wiśniowcu r. P. 1645. Klasztor ten był często napadany przez dzikie hordy kozackie i w r. 1832 zniesiony. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:14 armelitanki bose przybyły do Polski z Belgii za staraniem Beaty Konstanoyi z Myszkowskich Bużeńskiej w r. 1612, a za pozwoleniem W. Matki Anny od Jezusa, nieodłącznej towarzyszki św. Teresy. Zakwitł ten zakon od czasu gdy do niego wstąpiła Teresa Marcbocka, znana w całej Polsce z pobożności, cnotliwego życia i wielkiej nauki. Następujące były w Polsce klasztory: 1-szy w Krakowie pod wezwaniem św. Marcina, założony 1612 r., zniesiony 1787 r. 9. października a Zgro madzenie ówczesne przeniesione zostało do Karme litanek bosych na Wesołą; od r. 1816 oddany został na zbór protestancki. 2-gi w Lublinie pod wezwaniem św. Józefa założony w 1624 przez Katarzynę z Kretkowskich Ligęzinę, która potem sama do niego wstąpiła; zniesiony 1864 r. 3-ci w Wilnie p. wezw. św. Józefa, założony w r. 1638 a zniesiony 1876 r. 4-ty we Lwowie pod tytułem Matki Boskiej Loretańskiej, założony w r. 1642, zniesiony 1782 r. 5-ty w Lublinie drugi p. w. Niepok. Poczęcia Ni M. P., załóż, w r. 1649, zniesiony 1835 r. 6-ty w Warszawie pod wezw. Ducha św., załóż. 1649 r., zniesiony 1818 r. 7-my w Poznaniu p. wezw. Imienia Maryi, załóż. 1665 r., zniesiony 1810. — W r. 1867 sprowadził do Poznania napowrót Karmelitanki bose z Cornillon w Belgii Najprzew. ks. arcybiskup Gnieźnieńsko-Poznański Mieczysław Ledóchowski, ale z powodu praw ma jowych w czasie Kulturkampfu 1875 r. musiały stąd uchodzić do Krakowa, gdzie na ul. Łobzowskiej założyły swoją siedzibę. 8-my w Krakowie na przedmieściu Wesoła, pod wezw. św. Teresy i św. Jana od Krzyża, załóż. r. P. 1724. Po kasacie różnych klasztorów Karmelitanek bosych w Polsce, klasztor ten, stał się jedynym przytuł kiem dla wygnanych z ojczyzny naszej córek du chownych św. Teresy. Obecnie są tylko następujące klasztory: 1-szy w Krakowie na Wesołej. 2-gi tamże, przy ul. Łobzowskiej, pod wezw. św. Józefa. 3-ci w Przemyślu, p. wezw. św. Józefa, załóż, w 1884 r. z ofiar wiernych. 4-ty we Lwowie, pod wezw. Nieustającej Pomocy Matki Bożej i św. Józefa, założony w r. 1888 przez Karola hr. Baczyńskiego i małżonkę jego ks. Oettingen Wallenstein. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:17 Kopia aktu erekcyjnego pustelni w Czerny. t J. H. S. Ma. „Na czesc y chwałę Wszechmocznego w Troycy iedinego Boga Oyca Syna y Ducha Świętego tu- dziesz Przenaswiętszey Kodzicielki MARYEY Panny Świata wszystkiego Opiekalniczki y Pa- niey: tudziesz wszystkich wobecz Świętych Bo żych : Archaniołów, Aniołow y wszystkiego Kościoła Tryumphuiączego vcciwosc y poszanowa nie, a Boiuiączego pożytek y pociechę: także wiernych dusz Katholickich w Czyscu będączych ratunek y ochłodę: tudziesz na oddawanie y nie śmiertelnych dziękczynienie Wielowładcy Nay- wysszemu Bogu za nieogarnione, niezliczone y nieoszacowane Dobrodzieystwa iego, wszystkie mu narodowi ludzkiemu y mnie grzeszney, Ro dzicom, Przodkom, Potomkom y Pokrewnym mo im dotąd y od postanowienia na początku Świata miłosiernie pokazane y które iescze asz do skoń czenia wieku po wszystkie wieczności pokazane będą. Tudziesz za wszystkich grzechów niedosta tków obrazy niedbałości przez me Przodki y Po- tomki moie (przeciwko Maiestatowi iego S. po pełnione) odpusczenia otrzymanie. I za wszy stkich yciskow, udręczenia y niedoskonałości mo ich y Potomkow moich: a w okoliczności za wszy stkich wiernych Chrystusowych teraz y na potym wiarowanie i odwroczenie y za wszystek żywot moy y Potomkow moich, tudziesz, dla otrzymania sczęśliwey śmierci y nabycia wiecznego Błogosławieństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:23 HIC VBI - PR1MVM - IN VIA - TESQVA - FVERE ET - 1NCVLTA - BIGVEBE - SENTICETA DEI - OPTIMI - MAXIMI - AD - GLOBIAM. MAGNAE - MATHIS - VIRGINISQVE AD - HONOREM. DIVI - PATRIS - ELIAE - AD - MEMOEIAM EXIMIAM. ILLVSTEISS - D. D. - AGNES, - COMES - A TĘCZYN - FIELEJOWA - PALAT - CEACOV. HANC - HEROICAE - MAGNIFICENTIAE CVM - EREMO - EEEXIT - BASILICAM. IN - QVA MAGNORVM - HEROVM - A - TĘCZYN APVD - OMNEM - POSTERITATEM AEEE - PERENNIVS - SPECTAEETVE AVGVSTAL. DVM - IGITVR RELIGIOSA - VIGEBIT - CARMELITARVM DISCALCEATOEVM - SANCTITAS GRATA - RENEFACTRICIS - PEEMANEBIT MEMORIA - A. D. M. DC. XL. Po polsku napis ten brzmi: Tutaj Gdzie dawniej były bezdroża, skały i cierniste głogi Najlepszemu i Najwyższemu Bogu na chwałę, Wielkiej Matce i Pannie na cześć, Św. O. Eliaszowi na wieczną pamiątkę,Jaśnie Oświecona P. P. Agnieszka Hrabina z Tęczyna Firlejowa, Wojewodzina krakowska Z królewską hojnością Bazylikę tę wystawiła, W której trwalej od spiżu przekazuje potomności kró lewską wspaniałomyślność Wielkich z Tęczyna Bohaterów. Dopóki zatem utrzyma się świątobliwość zakonna Karmelitów bosych, Trwać będzie wdzięczna pamięć Dobrodziejki R, P. M. DC. XL. (1640). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:28 Pustelnie i groty w obrębie klasztoru. Oprócz klasztoru i kościoła wystawiono w obrębie muru klauzurowego, okalającego prze strzeń przeszło 130 morgów lasu (a mającego milę w obwodzie), 12 domków pustelniczych z ka plicami, jak o tern świadczy plan Eremu przecho wujący się w klasztorze (wykonany w wieku XYII przez Jerzego Forstera dla J. W. P. Łu kasza de Bnin Opalińskiego, Hrabiego na Ten- czynie). Na szczególniejszą uwagę zasługują na stępujące: 1-sza pustelnia pod wezwaniem św. Abrahama Patryarchy z kaplicą dosyć obszerną, do której schodzili się włościanie z Czerny na nabożeństwo. Ołtarz w tej kaplicy był mar murowy, konsekrowany w r. 1688 przez ks. Mikołaja Oborskiego, sufragana krakow skiego. Przy tej pustelni był zarazem dom gościnny i stajnia. Pustelnia ta znajdo wała się ku południowi, idąc z klasztoru aleją, w miejscu, gdzie się zgina mur klau zurowy. Dziś zaledwie drobne z niej po zostały ślady. 2-ga pustelnia św. Agnieszki, Panny i Męczen- niczki, której ruiny na wzgórzu od strony południowej po dziś dzień sterczą, miała również kaplicę murowaną z ołtarzem mar murowym, konsekrowanym w r. 1726 przez ks. biskupa Kobielskiego, sufragana kra kowskiego. 3-cia pustelnia pod wezwaniem św. Jana Chrzci ciela po stronie południowo - zachodniej na wzgórzu tuż przy samej klauzurze. Cała była murowana z ołtarzem marmurowym, tylko niekonsekrowanym. Ruiny piwniczne jeszcze dziś można oglądać. 4-ta pustelnia pod wezwaniem M. B. Wniebo wzięcia, cała murowana z ołtarzem marmu rowym, konsekrowanym przez ks. biskupa Stanisława Szembeka, sufragana krakow skiego, w r. 1690. Pustelnia ta była poło żona najbliżej klasztoru, na wzgórzu o strony zachodniej. Dolną jej część dziś je szcze można zobaczyć. Nadto było jeszcze ośm innych mniejszych pustelni z kapliczkami, z których trzy były po stronie klasztoru od strony zachodniej, mianowi cie: (5-ta) św. Józefa, której ślady są jeszcze niezupełnie zatarte; (6-ta) św. Teresy; a ostatnia (7-ma) pod wezwaniem św. Jana od krzyża. Z drugiej strony potoku Eliaszówki od strony wschodniej, było pięć domków pustelniczych wraz z kapliczkami, mianowicie: (8-ma) św. Ma ryi Magdaleny, najbliższa Paczółtowic. Opodal, naprzeciwko prawie źródła św. Elia sza na górze, była pustelnia (9-ta) pod wezw. św. Piotra. Dalsza (10-ta) była pod wezwaniem św. Fran ciszka Serafickiego, a następna (11-ta) pod wez waniem św. Michała Archanioła. Ostatnia zaś (12-ta), najbliżej położona koło drogi, prowadzącej od Siedlca do klasztoru i nie tak bardzo od wielkiego mostu odległa, była pod wezwaniem św. Łukasza. Z wszystkich tych pu stelni, począwszy od 6-tej, niema dziś ani śladu. Do tych domków pustelniczych, wybierali się eremici na rekolekcye, na Adwent i na czter dziestodniowy post, zachowując w nich wspólne akty zakonne, równocześnie z klasztorem i na głos dzwonu klasztornego oni też dzwonili na odpowiednie akty w swoich pustelniach. W obrębie dawnej klauzury znajdują się je szcze trzy groty wykute w skale i tak: 1-sza pod pustelnią Wniebowzięcia N. M. Panny tuż nad klasztorem, która po dziś dzień dobrze jest zachowana, gdzie w czasie wolnym odbywali pu stelnicy czytania duchowne; 2-ga znajduje się poniżej klasztoru, między kapliczką P. Jezusa, upadającego pod krzyżem a kapliczką „Ecce Homo“, poniżej drogi pod wezwaniem św. Onu frego. Ta jest wilgotna i nie do zamieszka nia, długa na kilka metrów. Trzecia i najpiękniejsza grota jest św. Hi- laryona nad rzeczką Eliaszówką od strony wscho dniej, prawie naprzeciw groty św. Onufrego. Ta po dziś dzień znajduje się w dobrym sta nie i służy nieraz za bezpieczne schronisko przed deszczem wycieczkowcom i przemytnikom z zagranicy rosyjskiej. Gdy ząb czasu zniszczył pustelnię św. Magdaleny, przeniesiono tutaj jej marmurową płaskorzeźbę,*) stąd grota ta nosi także nazwę św. Magdaleny. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:32 Obrazy. Z dawniejszych licznych obrazów, posiada klasztor następuj ące: Trzy portrety naturalnej wielkości, przedsta wiające czcigodną Fundatorkę w stroju bene dyktyńskim z różańcem w ręku, z których jeden znajduje się w refektarzu z napisem: Fratres mementote mei Bracia pamiętajcie o mnie a u dołu AGNES - COMITISSA DE - TENCZYM - FIRLEIOWA PALATINA - CRACOVIENSIS SACRI - HVIVS - DESEETI PIISSIMA - FVNDATRIX. Agnieszka - Hrabina z Tenczyna Firlejowa Wojewodzina Krakowska Tego świętego Eremu Najłaskawsza Fundatorka. Drugi w zakrystyi z napisem: „Fratres orate pro me“. niżej AGNES - COMITISSA - DE - TENCZYN FIRLEIOWA - PALATINA CRACOVIENSIS - SACRI HYIVS - DESERTI - FVNDA - TRIX - PIETATE - IN - EGE - NOS - MVNIFICENTISSI - MA - POST - SEXAGESIMYM SEXTYM - AETATIS - QVADRA GESIMVM - SEPTIMYM - VI - DVITATIS - ANNVM - CLAV - SIT - DIEM - EXTREMVM IVLII XVI CALENDAS - ANNO DNI. M. DC. XLIV. „Bracia, módlcie się za mnie“. Agnieszka Hrabina z Tenczyna Firlejowa - Wojewodzina Krakowska - Tej św. Pustelni Fundatorka Wspaniałomyślna w miłosierdziu dla ubogich. W sześćdziesiątym szóstym roku życia a wdowieństwa czterdziestym siódmym zakończyła swój żywot dnia 16-go czerwca roku Pańskiego 1644. Trzeci w kaplicy dworskiej w Siedlcu; nadto mały portret, zawieszony w sali rekreacyjnej w klasztorze. Z wielkiem też poszanowaniem przechowuje klasztor drobne nawet pamiątki po tej „Pani szczególnie dla Boga rozrzutnej”, jak ją powszechnie nazywano, choć właściwie wszy stko tu po niej jest pamiątką: mury, ołtarze, obrazy, sprzęty, nawet papier w kodeksach ze znakiem wodnym „Topór”, przypomina Agnie szkę. Wspominamy tylko wypukłorzeźbę alaba strową z r. 1586, przedstawiającą P. Jezusa na krzyżu; mały obrazek św. Franciszka Ksawere go, podarek ks. Piotra Skargi, jak o tern świad czy napis na odwrotnej stronie obrazu „dla Fir- lejowej, swej córki duchownej, wielkiej przyja ciółki i dobrodziejki zakonu 00. Jezuitów”; starożytny zegar ścienny z emaliowanym jej ro dowym herbem „Topór”, i kafel z pieca z tym- samym pięknie wypalonym herbem i literami po bokach A. De T. C. F. P. C. to znaczy: Agnes de Tenczyn Comitissa Firlejowa Palatina Cracoviensis. Po polsku: Agnieszka z Tenczyna Hrabina Firlejowa Wojewodzina Krakowska. Warto tu nadmienić jeszcze o czterech por tretach dobrze utrzymanych, na płótnie olejno malowanych, znajdujących się w refektarzu, z których dwa tylko są wiadomego imienia, mianowicie: jeden przedstawia W. O. Andrzeja od P. Jezusa, pochodzącego ze znakomitej rodziny polskiej, z rodu Brzechwów, od szlachty wielce poważanego; a drugi W. O. Adryana od świętej Teresy (Ignacego Czechowicza). Oto krótkie wspomnienie o tych dwóch Oj cach: W. O. Andrzej od P. Jezusa, na świecie Sta nisław Brzechwa, ur. się r. P. 1584 w Brzesku z ojca Jana Brzechwy, znakomitego poselstwami męża w Polsce. Wysłany na studya do Rzymu przez księcia-kardynała Radziwiłła, wówczas Bi skupa krakowskiego, wstąpił tamże do Zakonu Karmelitów bosych w klasztorze „S. ki ary a della Scala“ dnia 15 października r. 1602, gdzie na stępnego roku tego samego dnia i miesiąca zło żył profesyę zakonną. Stąd wysłano go w r. 1605 na dalsze studya do Genui, gdzie został wyświęcony na kapłana dnia 14 maja 1609 r. W tym też roku powrócił do Polski do klasztoru Niepok. Poczęcia Karmelitów bosych w Krako wie na Wesołej (dzisiejszy szpital i kościół św. Łazarza). Był ten W. O. inicyatorem fundacyi czerneńskiej. W. O. Adryan od świętej Teresy, na świecie Ignacy Czechowicz, ur. się w Poznaniu r. P. 1743 i tam prawdopodobnie wstąpił do klasztoru 00. Karmelitych bosych. Niejaki czas piasto wał w prowincyi polskiej urząd lektora, defi nitora, prowincyała i wizytatora jeneralnego później mianowany został definitorem jeneral- nym a na kapitule jeneralnej (z rzędu 57) od bytej w Ezymie dnia 14 maja r. 1791, posu nięty został do najwyższej godności w Zakonie t. j. Generała, który to urząd sprawował od r. 1791—1797. Był to mąż niepospolitej wiedzy i niepoślednich cnót zakonnych, wielce powa żany od cesarza Józefa II i króla Stanisława Augusta, z którymi listownie korespondował. Umarł w klasztorze naszym w Lublinie 1801 r. Na korytarzach klasztornych znajdują się jeszcze stacye Męki Pańskiej z XVII wieku i kilka innych obrazów malowanych na desce, ale słabego pędzla, prócz nich kilka mniejszych obrazów pięknie malowanych, już to na blasze miedzianej, już to na płótnie. Klasztor posiada także trzy zegary ręcznej roboty z XVII w., jeden wieżowy a dwa ścienne na korytarzach, z powodu uszkodzenia mecha nizmu, dziś już niefunkcyonujące. Biblioteka klasztorna, umieszczona na piętrze w jednej obszernej sali od strony północnej, za wiera kilka tysięcy dzieł różnej treści, przeważ nie starszych autorów; między nimi kilkanaście inkunabułów. Jest wzorowo urządzona i w po rządku utrzymana. W archiwum zaś klasztor- nem, znajduje się dość bogaty materyał do hi- storyi tak tutejszego konwentu, jak ogólnego znaczenia, oraz inne cenne notatki odnoszące się do XVII, XVIII i XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:35 Groby zakonne i cmentarz teraźniejszy. Wchodząc do presbyterium zauważyć można na posadzce dwie płyty marmurowe; jedna po stronie Ewangelii a druga po stronie Epistoły. Na płycie po stronie Ewangelii znajduje się w ję zyku łacińskim napis następujący, dziś już po większej części zatarty: LAYEENTIITS - GEMBICKI - DE - AEMIS - NAŁĘCZ CANCVS - CEACOYIEN. - COADIVTOE PEAEPOSITVEAE - MIECHOVIENSIS QVEM NATYEA - ET - FOETVNA - SYIS - OENAEYNT - BENEFICIIS YIETVS - ET - PIETAS - MAIOEA - EXPECTAEE - IVBEBAT, SED - MOETE - IMMATTJEA - PATEE - PALATINO - LENCYCIENSI: TEIBVS - PATEVIS - EPISCOPIS - IN - LVCTV - EELICTIS - PEAEVENTVS. HOC - SVB - LAPIDE - LOQVITVE : SPES - ET - EOETUNA - VALETE. CYI -LECTOE - BEATAM - APPEECAEE - QVIETEM OBIIT - ANNO - DOMINI - M. DCLII. DIE - IX. DECEMBEIS Wawrzyniec Gembicki, herbu Nałęcz Kanonik krakowski, koadjutor prepozytury miechowskiej, którego natura i szczęsny los swemi ozdobiły dobro- dziejstwy a cnota i pobożność czyniły nadzieję wyższych, lecz uprzedzony przedwczesną śmiercią, pozosta wiwszy w głębokim smutku ojca kasztelana Łęczyckiego i trzech wujów Biskupów z pod tego kamienia podnosi swój głos: szczęście i nadzieje żegnajcie mi. Z a którego spokój pomódl się do Boga czytelniku. Zeszedł z tego świata R. P. 1652 dnia 9 grudnia. Po lewej zaś stronie, Epistoły, widnieje ró wnież na posadzce płyta marmurowa, której na pis dziś już prawie zatarty, brzmi: t HIC QYIESCYNT QYI - DYM - YIYEEENT HIC NON - QVIEVERYNT A LAYDIBVS - DEI ET OPERIBVS - ANIMAE REQVIESCANT - IN - PACE AMEN. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:40 Kapliczki kolo klasztoru. Naprzeciw drzwi wchodowych do kościoła między dwoma modrzewiami, znajduje się w śro dku muru kapliczka Najśw. Serca Jezusowego. Wychodząc z głównej bramy, napotykamy przy drodze na małem podniesieniu kaplicę Matki Bo żej z Lourdes, otoczoną żywopłotem i drzewami, postawioną w r. 1887 również za staraniem wyżej wspomnianego W. O. Franciszka Dreschera, a gruntownie w r. 1911 odnowioną za przeorstwa W. O. Maryana od św. Józefa Góschlbergera. Wtedy to dawną gipsową figurę M. B. zastą piono nową prześlicznej roboty, z masy francu skiej ; dawne zaś 4 drewniane filarki podtrzy mujące daszek wymieniono na żelazne, a postu- menta pod filarki wykonano z „terrazzo“ i odma lowano całą kaplicę. — Kaplicę tę poświęcono dnia 11 grudnia 1911 r. Przy tej samej drodze nieco niżej napotyka się drugą kaplicę z figurą kamienną Pana Jezusa upadającego pod krzyżem. Zbudowana w czwo robok, spoczywa na 4 filarach. Idąc dalej spostrzegamy po praAvej stronie trzecią kaplicę z figurą Pana Jezusa „Oto Czło wiek". Kaplica ta z gruntu odnowiona w r. 1897 za przeorstwa W. O. Maurycego od św. Pawła (Michalskiego), a w miesiącu październiku tego samego roku uroczyście poświęcona w obecności całego zakonnego zgromadzenia i licznie zebra nych wiernych. W niedalekiej odległości po tej samej stronie, naprzeciw wielkiego mostu znajduje się 4-ta kapliczka z figurą Pana Jezusa modlącego się w Ogrojcu Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:42 Przy drodze do klasztoru w Czernej i drodze z Krzeszowic przez Gorenice do Olkusza, widać ruiny arkadowego mostu eremickiego, wybudowanego przez pustelników. Miał 18 metrów wysokości, 120 metrów długości i 9,5 metra szerokości. Nazwano go mostem anielskim, zaś okoliczni mieszkańcy – diabelskim ze względu na wiele podań z nim związanych – taką nazwę nosi do dziś. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 16:43 Przy furcie za mostem znajdował się budynek z pokojami gościnnymi, stajnią oraz pralnią, powstałą w 1673 roku. Za mostem znajdowała się także kapliczka, w której była odprawiana msza dla świeckich i służby. Z biegiem lat budowla ulegała powolnemu niszczeniu. Już w 1843 roku most był środkiem uszkodzony. Od 1889 roku z powodu osunięcia się w części łuku środkowego i ogólnego złego stanu technicznego został wyłączony z użytkowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:01 Ogólny pogląd na klasztor i wieś Czerną. Klasztor czerneński nosił nazwę pustelni przez półtora przeszło wieku; lecz wskutek róż nych wstrząśnień i burz politycznych a w końcu upadku Rzeczypospolitej polskiej i odosobnienia utejszego konwentu od swej zakonnej zwierz chności w Rzymie klasztor ten zostawiony li tylko sobie, wiele ucierpiał pod względem karności za konnej. Smutny ten stan przetrwał aż do roku 1875, w którym to czasie przyłączono go do pro- wincyi Austryacko-Węgierskiej za Generalstwa W. O. Łukasza od św. Jana od krzyża, J. E. ks. Albina Dunajewskiego, Księcia-Biskupa kra kowskiego, późniejszego kardynała, a przeorstwa W. O. Józefa od św. Gabryela (Tyrki), któremu klasztor po większej części, dla jego usilnych za biegów i starań zawdzięcza późniejsze podnie sienie się swe tak pod względem duchowym jak i materyalnym. Dowodem tego są: wierne prze strzeganie przepisów zakonnych, prace zakonni ków nad zbawieniem dusz, gruntowne odrestau rowanie i pomalowanie kościoła, a w ostatnich latach (od r. 1907 do 1911) odnowienie klasztoru zewnątrz i wewnątrz staraniem WW. 00.: An drzeja od Jezusa (Gdowskiego) i wyżej wzmian kowanego Maryana, miejscowych przeorów. Zachęceni tern wierni z bliska i daleka, nawet z zagranicy, zwłaszcza od r. 1892 z Gornego Śląska pruskiego, poczęli tłumnie uczęszczać na nabożeństwa, szczególnie do Sakramentów św.: Pokuty i Ołtarza, o czem najwymowniej świad czy liczba rozdanych Komunikantów, dochodząca rocznie do 50 i więcej tysięcy. Wspomnieć jeszcze wypada, że z dwóch da wnych prowincyi Karmelitów bosych, polskie pod wezwaniem Ducha św. i litewskiej św. Kazi mierza, cudownym prawie sposobem jedynie ten klasztor ocalał. Podczas gdy wiele innych i słyn nych klasztorów na całą Polskę, jak n. p. w Ber dyczowie na Ukrainie, Ostro-Bramie w Wilnie na Litwie, w Milatynie, Wiśniczu, św. Michała w Krakowie (dzisiejsze więzienie), Niepok. Po częcia N. Maryi Panny, także w Krakowie (obe cny szpital i kościół św. Łazarza) zniesionych zo stało. Klasztor zaś w Czerny, chociaż nie uległ podobnemu losowi, byłby jednak sam przez się upadł dla braku powołań, gdyby nie starania wy żej wspomnianego W. O. Józefa (Tyrki), wsku tek których na wyraźne polecenie Przełożonych w Rzymie W. O. Bertold od św. Jakóba (Schor- mann), ówczesny Wikary Prowincyi Austryacko- Węgierskiej, przyłączył go do wymienionej wy żej Prowincyi. Zacny ten Ojciec, mąż wielkich cnót i głębokiej nauki, sam nawet przybył w r. 1880 w miesiącu maju z kilku Ojcami i Braćmi na Czernę, zaprowadził ścisłą klauzurę, akty wspólne zakonne i utworzył nowicyat dla kan dydatów Polaków. Jednak Przełożeni Zakonu nie kontentowali się, by samą tylko Czernę zachować, ale gorąco zapragnęli, by dawną Prowincyę Polską na nowo powołać do życia. W tym celu wybudowano w r. 1892 klasztor w Wadowicach, mieście odległem około sześć mil od Krakowa, pod wezwaniem św. Józefa, gdzie utworzono internat dla kształcenia młodzieży gimnazyalnej w duchu i tradycyach rzeczonego Zakonu na przyszłych jego członków. Następnie w r. 1911 dnia 26 stycznia wykoń czono budowę drugiego klasztoru w Krakowie przy ulicy Rakowickiej pod wezwaniem Niepok. Poczęcia N. Maryi Panny. Tak z pomocą Bożą nadszedł czas, że tego sa mego roku dnia 19 października trzy powyższe klasztory odłączono od prowincyi Austryacko- Węgierskiej, i otwarto na nowo Semiprowincyę polską pod wezwaniem Ducha św., której pier wszym Wikarym prowincyonalnym został mia nowany W. O. Chryzostom od Wniebowzięcia Matki Boskiej (Lamoś). Na zakończenie niniejszego opisu klasztoru czerneńskiego nie zawadzi wspomnieć jeszcze choć w krótkich słowach o samej wsi Czerny. Jestto mała wioska, będąca dziś własnością hrab stwa Potockich z Krzeszowic, należąca do parafii Nowej góry, dwa kilometry od niej odległa; liczy obecnie blizko tysiąc mieszkańców, przeważnie uboższych gospodarzy. W ostatnich czasach pod niosła się ona znacznie. Posiada dziś now r ą mu rowaną szkołę o trzech siłach nauczycielskich, za kład ś. p. X. Siemaszki ze Zgromadzenia XX. Mi- syonarzy, dla ubogich i opuszczonych chłopców, nadto posterunek c. k. Żandarmeryi i dość sil nie rozwinięty przemysł górniczy z rudą żelazną, którą wywożą do stacyi kolejowej w Krzeszowi cach a stąd na Górny Ślązk pruski. Wioska ta graniczy na wschód z Czatkowicami i Paczół- towicami, na zachód z Nowągórą i Królestwem Polskiem, na północ również z Królestwem Pol- skiem a na południe z Miękiną i Nowągórą. Położona jest na pochyłości dwóch, dość wyso kich, od północy skalistych wzgórzy, przeciętych małym potokiem zwanym „Czerniówką“, wytry skającym przy granicy rosyjskiej od strony pół nocno-zachodniej niedaleko wsi Gorenice. Od kilkunastu lat miejscowość ta stała się dla swego malowniczego położenia i nadzwyczaj zdrowego klimatu, ulubionym miejscem wyciecz- kowców i letników.*) Mniej więcej w połowie drogi, prowadzącej z Czerny do Krzeszowic, znajduje się po prawej stronie na szczycie wzgórza wsi Czatkowic, włas ności PP. Norbertanek z Krakowa, w miejscu dzisiaj zwanem „Bartlowa“, obóz potrójnym dem szańców opatrzony, których ślady do dziś dnia acz lasem zarosłe, dokładnie rozpoznać się dają. Obóz ten założono na rozkaz Karola Gu stawa, króla szwedzkiego, podczas jego najazdu na Polskę w r. 1655. Miejsce to nadawało się bardzo na obóz, gdyż służyło za punkt obserwa cyjny na Kraków i na całą okolicę, jak rów nież na zamek Tęczyński, który w końcu pod stępem zajęli Szwedzi tego samego roku, w mie siącu październiku. Czerna, zwłaszcza północna okolica klasztoru, należą do miejsc najpiękniejszych w W. Ks. kra- kowskiem; szczególną uwagę zwraca na się pię kna dolina otoczona wysokiemi skalistemi wzgó rzami, pokrytemi przeważnie lasem liściastym, w której od strony północnej wytryska obfite źródło św. Eliasza, ujęte w kształcie dużego serca. W Czerny i jej poblizkich okolicach, napo tkać można tu i owdzie pojedyńcze głazy czar nego i czerwonego marmuru, rozrzucone po po lach a gdzieniegdzie całe skały tego kamienia sterczą z pod ziemi. Marmur na powierzchni ziemi się znajdujący, jest pośledniejszego gatun ku, dopiero głębiej kopiąc, napotyka się odmiany zbite i doskonały połysk przyjmujące. W wą wozie Czerny w pobliżu klasztoru ustają skały marmurowe a miejsce ich zajmuje wapień kolo rowy formacyi Jura. Roślinność w Czerny i miejsc jej poblizkich, zwłaszcza koło klasztoru, należy do najbujniejszych a zarazem i najpiękniejszych w okolicy Krakowa; kto tylko pilnie uważa, co chwila na potyka nowe rośliny, a w miarę zmiany miejsc skalistych, lesistych, suchych i wilgotnych, różne rośliny przedstawiają się oczom, albo znane po wszechnie, albo też w innych odmianach. Do najpiękniejszych należą różnobarwne orliki oraz rośliny należące do rodziny storczyków, między któremi zwraca uwagę piękny obuwik z kwiatem szczególnej postaci, barwy żółtej, purpurowo prążkowanej. Roślinę tę napotkać można na wzgórzu obok klasztoru od strony zachodniej. Rośnie tu także paproć w trojakim gatunku, ko- pytnilc, podbiał wielki i mały, ślaz lekarski, ma- rzanka (Waldmeister), dziewanną, mięta pie przowa i wodna, srebrnik, płucnik (Lungen- kraut), dzięgiel, świetlnik lekarski (Augentrost), świętojańskie ziele, rzużucha, centurya, konwa lie, krwawnik pospolity, pierwiosnek pachnący, rumianek, bluszcz i wiele innych ziół leczni czych, które ks. Kneipp często zaleca w swojej „Aptece domowej". Wogóle mówiąc, mało jest w kraju naszym miejsc, któreby na niewielkiej przestrzeni mie ściły tyle miejsc uroczych na zwiedzenie zasłu gujących, jak Czerna i jej pobliskie okolice, a o których wielu nawet z rodaków naszych, zna jących dobrze obce kraje, żadnego nie ma po jęcia. Kończę ten opis klasztoru i wsi Czerny, słowy jednego Generała wojskowego z Krakowa, który zwiedzając raz klasztor czerneński, wy rzekł do piszącego te pamiętne słowa: „Co za piękna przyroda! Tutaj sama natura zmusza człowieka do modlitwy i podnosi serce do Boga“. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:05 pis chronologiczny Przeorów od czasu zapro wadzenia reformy w Czerny aż dotąd t. j. od r. 1880 do 1912 r. 1 maja. 1. W. O. Józef od św. Gabryela (Tyrka) był przeorem od r. 1875—1880. Odtąd (1880) rozpoczyna się ścisła reforma w Duchu św. Teresy i św. Jana od krzyża. Przestrzega się aktów wspólnych jak najściślej. Jutrz nia odprawia się od 12-ej w nocy, oprócz postów kościelnych przestrzega się także po sty zakonne z wykluczeniem na zawsze po traw mięsnych. 2. W. O. Bertold od św. Jakóba (Schormann), Wikary Prowincyi Austro-Węgierskiej, był przeorem w Czerny od r. 1880—1882. 3. W. O. Andrzej od św. Romualda (Gatzwei- ler) był przeorem czerneńskim od 24 kwie tnia r. 1882 do 11 grudnia tego samego roku. 4. W. O. Rafał od św. Józefa (Kalinowski) od 11 grudnia 1882 do 7 maja 1885. 5. W. O. BroTcard od św. Eliasza (Kaspar Lo- sert) od 7 maja 1885 do 8 października 1886. 6. W. 0. Franciszek od Najśw. Serca Jezusa Maryi (Drescher) od 8 października 1886 do 1 kwietnia 1888; zmarł w klasztorze na szym w Lincu w Austryi Górnej dnia 10 września 1897 r. 7. W. 0 . Rafał od św. Józefa (Kalinowski) od r. 1888—1891 (powtórnie). 8. W. O. Kazimierz od Niepokoi. Poczęcia N . P. M. (Rybka) od 1891—1894. 9. W. O. Rafał od św. Józefa (Kalinowski) od 1894—1897 (po raz trzeci). 10. W. O. Maurycy od św. Pawła (Michalski) od r. 1897—1900. 11. W. 0 . Bogusław od św. Jana Chrzciciela (Jacaszek) od r. 1900—1903. 12. W. 0. Bartłomiej od św. Teresy (Diaz de Cerio-Hiszpan) od r. 1903—1906. 13. W. O. Andrzej od Jezusa (Gdowski) od r. 1906—1909 (I). 14. W. O. Maryan od św. Józefa (Goeschlber- ger) od r. 1909—1912 1/V. 15. W. O. Andrzej od Jezusa (Gdowski) powtór nie od r. 1912—1915 (II). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:09 pis pustelników i zakonników zmarłych w konwencie czerneńskhn od r. 1673 —1837 i pochowanych w krypcie, znajdującej się pod chórem zakonnym. 1. W. O. Dominik od Krzyża (Charbicki), pierwszy eremita czerneński t 18 marca 1673, licząc lat 70, profes. zak. 45. Był spowiednikiem Fundatorki eremu. 2. W. O. Joachim od Zwiastowania N. P. Ma ryi (Marcin Gielewicz), ur. w Uściu dnia 3-go listopada r. 1613. Świątobliwy ten Oj ciec zmarł w wigilię Zwiastowania N. P. M. w zupełnej czerstwości, według swego pragnienia śmierci, ofiarowanego Panu po 33 letnim pobycie na puszczy, na wzór 33 lat P. Jezusa, r. P. 1676, wieku swego 64, a prof. zak. 40. 3. W. O. Bazyli od Nawiedzenia N. P. M. f dnia 19-go marca 1685 r. W. O. Klemens od Wniebowstąpienia Pań skiego (Klemens Bieńkowski), f 1692 r. licząc lat 71, prof. zak. 46. 5. W. Brat Modest od św. Jana Chrzciciela. (Były ekonom majątku pustelniczego), f 1694 r., licząc lat 83, prof. zak. 46. 6. W. Brat Baltazar od Narodzenia N. P. M. (Krzysztof Żywiecki), ur. w mieście Raj gród, dyecezyi Łuckiej w r. 1668 6-go marca, *j" w Siedlcu, zatopiony wodą sadzawki, li cząc lat 26, profes. zak. 2. 7. W. Brat Jakób od św. Archanioła f r. Pań skiego 1702. 8. W. Brat Konrad od N. P. M. z Góry Kar melu (Jakób Szafrański), ur. we wsi Zie lonki dyec. krakowskiej. *j* r. P. 1711. 8-go czerwca, licząc lat 55, profes. zak. 32. 9. W. 0. Hieronim od Ducha św. (Stanisław Lefar). t 1711 r., licząc lat 52, zak. prof. 32. 10. W. % Brat Józef od św. Eliasza (Dominik Kicz), f 1714 r., licząc lat 53, prof. zak. 1. 11. W. Brat Piotr od M. Bożej z Góry Karmelu (Szymon Jaślikowski). t 1724. Był przy kładem życia zakonnego, odznaczał się skro mnością, pobożnością i pracowitością. 12. W. O. Kwinktynin od Ofiarowania N. P. M. (Jakób Jan Malicki), ur. w Poznaniu 1683. f n a urzędzie Przeora tegoż św. Ere mu 1747 r., wieku swego 64, zakon. prof. 40 życia pustelniczego lat 29. 13. Wielebna i Świątobliwa Siostra Agnieszka od Zwiastowania 1ST. P. M. (Petronela Miku- liczówna), ur. w wojewódz. Nowogrodzkiem na Litwie r. P. 1648. Przyjęta do Karme litanek bosych u św. Marcina w Krakowie (obecny zbór ewangelicki) r. 1667 2-go lipca. W roku 1710 w czasie morowego powietrza zmuszona z innemi siostrami swemi zakon- nemi uchodzić z Krakowa, zamieszkała wraz z niemi na folwarku we wsi Siedlcu i tam że zmarła w r. 1710, w 70 roku życia, prof, zak. 43 i w grobowcu zakonnym w Czerny pogrzebioną została. Tutaj się kończy I-sza tablica zakończona słowami: „Requiem aeternam dona eis Domine. Et lux perpetua luceat eis“ (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie. A światłość wiekuista niechaj im świeci). 13. Wielebna i Świątobliwa Siostra Agnieszka od Zwiastowania 1ST. P. M. (Petronela Miku- liczówna), ur. w wojewódz. Nowogrodzkiem na Litwie r. P. 1648. Przyjęta do Karme litanek bosych u św. Marcina w Krakowie (obecny zbór ewangelicki) r. 1667 2-go lipca. W roku 1710 w czasie morowego powietrza zmuszona z innemi siostrami swemi zakon- nemi uchodzić z Krakowa, zamieszkała wraz z niemi na folwarku we wsi Siedlcu i tam że zmarła w r. 1710, w 70 roku życia, prof, zak. 43 i w grobowcu zakonnym w Czerny pogrzebioną została. Tutaj się kończy I-sza tablica zakończona słowami: „Requiem aeternam dona eis Domine. Et lux perpetua luceat eis“ (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie. A światłość wiekuista niechaj im świeci). 14. W. Brat Leopold od św. Michała, j" r. P. 1758, profes. zak. 26. 15. W. O. Wilhelm od Narodzenia N. M. P. (Franciszek Hoschicki), ur. w Strażnicy na Morawach r. P. 1720, jako stały pustelnik tego Eremu 1758 r., wieku swego r. 38, prof. zak. 17. Przebywał w Eremie czer- neńskim przez lat 10. 16. W. Brat Andrzej od św. Tomasza Apostola. t 1759 r., licząc lat 87. Przebywał tutaj stale lat 38. 17. W. Brat Pafnucy od Ducha św. (Tomasz Forman), ur. w Leśnicy na Górnym Śląsku pruskim dnia 20-go lipca 1730 r. Zmarł w Dębniku r. P. 1767, licząc lat 45, prof, zak. 20. 18. W, O. A w er tan od św. Alberta (Maciej Ku- bikowski), ur. w Łukanowicach, dyecezyi krakow. 23 lutego 1730, f 1768, licząc lat 38, prof. zak. 19. 19. W. O. Bruno Ignacy od św. Franciszka. Przeor św. Eremu, f w klasz. naszym św. Michała w Krakowie, dnia 18-go września 1778 r., licząc lat wieku swego 43, a zak. prof. 25. 20. W. O. Archanioł od św. Wawrzyńca Męczen nika (Gołaszewicz), ur. w Krakowie 17-go lutego 1724. f dnia 22-go stycznia r. Pańs. 1781, licząc lat 58, prof. zak. 41. 21. W. Brat Pachomi od św. Izydora, f 20-go czerwca 1781 r., w. swego 54, prof. zak. 20. 22. W. Brat Maurycy od Nawiedz. N P. M. Chórzysta (Walenty Kolendowicz), urodź. , w Krakowie 10-go lutego 1723, f 1786 r., wieku swego 66, prof. zak. 46. 23. W. O. Fulgenty od św. Bartłomieja (Jan Kuskiewicz), ur. w Poznańskiem w Wielu niu 3-go czerwca 1733 r. Był Podprzeorem tego konwentu, "j* 14-go lutego r. P. 1789, licząc lat 56, prof. zak. 36. 24. W. Brat Mikołaj od Poczęcia N. P. M. (Jan Mitka) rodem z Paczółtowic, ur. 22-go czerw ca 1727, t 24-go sierpnia 1793 r., wieku swego 67, prof. zak. 41. 25. W. O. Aleksy od Narodzenia N. P. Maryi. t 24-go marca 1795 r., życia 55. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:13 38. W. O. Epifaniusz od św. Marcellego (Antoni Witkowski). *j" dnia 9-go marca 1807 r., li cząc lat 84. 39. W. O. Edmund od św. Teresy (Sulejowski). Podprzeor tegoż konwentu, f 7-go lutego 1808 r., licząc lat 70. 40. W. O. Wincenty od Opieki św. Józefa (Woj ciech Kłodziński), f dnia 8-go łipca 1808 r., w wieku 79, prof. zak. 54. 41. W. Brat Augustyn od św. Józefa (Kosakow ski. f dn. 1-go sierpnia r. 1811, licząc lat 68. 42. W. O. Przeor Lambert od Najśw. Sakra mentu (Bugajewicz). f 15-go sierpnia 1811 r. w 59 r. swego życia 3. W. O. Henryk od N. P. Maryi Anielskiej (Nowacki). Prowincyał. t dnia 23-go kwie tnia 1814 r., licząc lat 67. 44. W. Brat Stanisław od w. Augustyna (Józef Gratkowski), ur. w Graboszycach dyec. kra kowskiej r. P. 1686, złożył prof, zakon, dnia 15-go października 1700 r., licząc wówczas lat 24. (Imię jego należy właściwie do ta blicy I-ej, lecz nie wiadomo, z jakiej przy czyny je pominięto). 45. W. Brat Felicyan od św. Teresy, f 8-go li stopada 1817 r., licząc lat 65. 46. W. Brat Eliasz od św. Józefa (Kaczorow ski), ur. w Krakowie dnia 23-go marca 1758 r., f 22-go lutego 1823 r. w wieku życia 65, prof, zakon. 49. 48. W. Brat Wacław od Najśw. Sakramentu (Józef Kunchort) Donat, ur. w Policzce w Czechach dnia 18-go marca 1760 r., f 22-go grudnia 1825, licząc lat 67. 49. W. Brat Jakób od św. Józefa, f 6 ~go listo pada 1827 r., w wieku życia 62. 50. W. O. Dominik od św. Kajetana (Michał Horwath, rodem z Węgier). Był drugim Definitorem prowincyonalnym. "f 5-go gru dnia r. P. 1827, licząc lat 70, prof. zak. 43. 51. W O. Onufry od św. Lamberta (Wartakie- wicz). I-szy Definitor prow, f 31-go maja 1828 r., w wieku życia 44, prof. zak. 20, ka płaństwa 18 i 10 miesięcy. 52. W., O. Ludwik od św. Gerwazego (Dzidew- ski), słynny kaznodzieja, f 19-go sierpnia 1830 r., wieku swego 32 i 9 miesięcy, prof, zak. 14. 53. W. O. Benedykt od św. Kaźmierza (Ciacin- thi), kaznodzieja tego konwentu, f 25-go grudnia 1832 r., licząc lat 38, profes. zak. 18. 54. W. O. Angelinus od św. Piotra (Skórzewski), t 28-go stycznia r. P. 1833, wieku swego 87, profes. zakonnej 61. Odznaczał się przykła dem życia zakonnego i samotności. 55. W. Brat Franciszek od św. Teresy (Śliwiń ski), t 1834 r., lifcząc lat życia 60. 56. W. Brat Karol od Narodzenia Pańskiego (Kantorek), i' 1834 r., 43 lat życia. 57. W. Brat Gabryel od św. Stefana (Maciejow ski), f 1834 r., licząc lat 37. 58. W. O. Korneli od Oczyszczenia N. P. M. (Łyko, Eksprowincyał polski, f H-go pa ździernika 1835 r. w wieku życia 42, zak. profes. 20. 59. W. O. Piotr od św. Katarzyny Seneńskiej (Koch Godzimiński);, Ppdprzeor tego kon wentu, t 3-go marca r. P. 1837, licząc lat 39, profes. zak. 18. 60. W. O. Jan Kanty od Poczęcia N. P. M. (Wa wrzyniec Sławek). Zgasł na urzędzie prze ora Eremu r. P. 1702, licząc lat 41, profes. zak. 20 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:22 pis chronologiczny Przeorów dawniejszego eremu a dziś klasztoru 00. Karmelitów bosych w Czerny od r. 1640 —1875. 1. W. O. Michał od Zwiastowania N. P. Maryi (Hiszpan) od r. 1640—1643, f w Krakowie w klasztorze Kiep. Pocz. 1655. 2. W- 0. Atanazy od św. Andrzeja. Piastował swoj urząd od marca 1643 do czerwca t. r. I o zrzeczeniu się przez niego przeorstwa, sprawował urząd wikarego podprzeorzy ere mu W. 0 . Jacek aż do listopada 1643 r. 3. W. O. Ignacy od św. Ewangelisty (autor ro czników Prowincyi Polskiej p. t. Ducha św.) od listopada r. 1643—1646. 4. II. 0. Władysław od św. Stanisława od r. 1646 1649. Za tego przełożonego w r. 1648 ■wykopano w Siedlcu wielką sadzawkę na ryby kosztem 600 zł. poi. 5. W. O. Celestyn od Ducha św. od r. 1649 do marca 1652.*) 6. W. O. Teofil od św. Eliasza (Wołczyński) od r. 1652—1655. 7. W. O. Bernardyn od Dzieciątka Jezus od r. 1655—1658, f w Wilnie w kl. Ostrobramkim r. 1666. Za jego przeorstwa przetrwał konwent szczęśliwie najazd Szwedów od r. 1655—1657. 8. W. O. Eliasz od Najśw. Sakramentu od r. 1658—1661. 9. W. O. Baltazar od św. Macieja od r. 1661 do 1663. 10. W. O. Konstantyn od św. Hieronima (Gi życki). Zaczął swój urząd od lipca 1663 do kwietnia 1664. Życiorys jego życia pobożne go zobacz: Ks. Floryan Jaroszewicz „Matka Świętych Polska" pod dn. 4 sierpnia. 11. W. O. Dawid od Najśw. Sakramentu od r. 1664—1667, t w Wilnie 1677 r. 12. W. O. Serafin od św. Michała od r. 1667 do 1670, f w konwencie naszym w Warszawie 1674 r. 13. W. O. Ksystus od św. Wawrzyńca od r. 1670 do 1673. 14. W. 0. Konstantyn od św. Hieronima (Gi życki) powtórnie od r. 1673—1676. 15. W. 0. Piotr od Matki Bożej od r. 1676—1679. 16. W O. Ksystus od św. Wawrzyńca (powtór nie) od r. 1679 1682. 17. W. O. Tymoteusz od św. Damazego r. 1682. Lecz w tym samym roku wybrany na prze ora konwentu lwowskiego (dzisiejszy klasztor Karmelitów trzewiczkowych). 18. W. O. Cyryli od Matki Boskiej z Góry Kar melu (Jan Harcewicz) od r. 1682—1685. 19. W. O. Dawid od WW. Świętych (Laurenty Szymanowicz) od r. 1689—1691. 20. W. O. Kolumban od św. Andrzeja (Stefan Mongoli) od r. 1691—1694. 21. W. O. Demetry od WW. Świętych (Piotr Chromiński) od r. 1694—1695. 22. W. O. Maksymilian od św. Tomasza z Akwinu (Józef Frasinetti) od r. 1695—1699, ur. w Krakowie, f 5-go lutego 1715 u św. Michała. Za tego Przeora pokryto miedzią dach wieży kościelnej. 23. W. O. Jan Kanty od Niepok. Poczęcia N. P. Maryi od r. 1670, na którym to urzędzie zmarł w konwencie krakowskim p. t. Niepok. Poczęcia (dzisiejszy szpital i kościół św. Ła zarza)^ r. 1702, licząc lat 41, profes. zak. 20, na świecie zwał się Wawrzyniec Sławek. Do zakonu wstąpił 1681, profesyę złożył 8-go lu tego 1682. 24. W. O. Kolumban od św. Andrzeja (powtór nie) od r. 1704—1707. 25. W. O. Augustyn od św. Gerarda (Caspar Neuerlich z Libawy, dyec. chełmińskiej), od r. 1704—1707, f 1753 w Konwencie na szym we Wiśniczu. 26. W. O. Leopold od Ducha św. od r. 1712 do 1713. 27. W. O. Demetry od WW. Świętych (powtór nie) od r. 1713—1715. 28. W. O. Bruno od św. Jacka, (Tomasz Doma- szewski) od r. 1715—1718, "j* w Wiśniczu 1724 jako Definitor prowincyonalny. 29. W. O. Gaudenty od Ducha św. (Zacherla) od r. 1718—1721. Był to mąż uczony i po bożny, wykształcony w Akademii krakow. Pochodził ze stanu szlacheckiego, ojciec je go zwał się Gaudenty Zacherla, piastował urząd rajcy krakowskiego. Wstąpił do no- wieyatu 1701 r., profesyę złożył 18-go maja 1702 r. Zmarł na urzędzie Definitora i Mi strza nowieyatu 2-go marca 1739 r. w Kra kowie. — (Życiorys jego zob. Konterf. T. III. Ozd. Karmelu, str. 392). 30. W. O. Egidyusz od Krzyża (Michał Orliń ski) od r! 1721—1724. 31. W. O. Onufry od Wniebowzięcia N. P. M. 0C 1 r . 1724—1727. Nazywał się na świecie Tomasz Ośmielski, ur. w Malcu przy Kę tach. Wstąpił do nowieyatu w Krakowie r. P. 1698, profesyę złożył 15-go sierpnia 1699 r. Był to ojciec bardzo pracowity i uczony, przez lat 20 wykładał studentom zakonnym nauki tak filozoficzne jak teolo giczne; dla zakonu bardzo zasłużony. Prze łożył na język polski dzieło Czcig. O. Filipa od Trójcy Przenajśw. p. t. Ozdoba Karmelu, w którego tomie trzecim pomieścił p. t. „Konterfekt", życiorysy świątobliwych Kar melitów i Karmelitanek bosych z Polski. Poończeniu tej pracy zabrał go P. Bóg do siebie dnia 13-go listopada 1747. Zmarł w klasztorze naszym w Wiśniczu (dzisiejsze więzienie). Był on dwa razy wybrany pro- wincyałem, nadto wizytatorem generalnym i kilkakrotnie definitorem prowincyonal- nym. 32. W. 0 . Gaudenty od Ducha św. (powtórnie) od r. 1727—1730. 33. brakuje. 34. W. O. Jan Chryzostom od św. Andrzeja z Korsynu (Józef Madejski) od r. 1730 do 1733, ■}" w klasz. we Wiśniczu 1743. 35. W. O. Romuald od św. Stefana (Józef Miel- czarkowicz) od kwietnia r. 1733 do sierpnia 1 i 34, "j* w klasz. naszym Głembockim na Li twie w 81 r. życia. 36. W. O. Konstantyn od św. Anny (Stanisław Gdowski) od r. 1734—1736, j* w klasz. na szym Niep. Poczęcia w Krakowie 1742 r. 37. W. O. Gaudenty od Ducha św. (po trzeci) od r. 1736—1737. 38. W. O. Egidyusz od Krzyża (powtórnie) od r. 1737—1739, *j* 1739 w Krakowie w kla sztorze u św. Michała. 39. W. O. Celestyn od św. Kazimierza (Jakób Iwiński) od kwietnia r. 1739 do listopada t. r., f w r. 1778 w Warszawie. 4:0. W. O. Szymon od św. Agnieszki (Józef BaUr. się w Krakowie 1688 r., f w Krakowie u św. Michała 1758 r. 41. W. O. Korneli od św. Józefa (Józef Dłuski) od grudnia 1740 do marca 1741 r., f w Prze myślu 1765 jako przeor tegoż Konwentu. 42. W. O. Grzegorz od Ofiarowania N. P. M. (Stanisław Toroszowicz) od maja 1741 do marca 1742, ’j’ w Krakowie 1757 r. 43. W. O. Szymon od św. Agnieszki (powtórnie) od r. 1742—1745 r. 44 .W. O. Kwink tyn od Ofiarowania N. P. M. (Jakób Malicki) od r. 1745—1747. 45. W. O. Remigiusz od św. Jana Ewangelisty (Wojciech Smolikiewicz). Piastował ten urząd od lutego do czerwca 1747. Ur. w Krakowie 1703, f w klasz - nasz y m w Ka ' mieńcu Podolskim 1774 r. 46. W. O. Klemens od Poczęcia N. P. Maryi (Franciszek Tinelli, rodem z Włoch) od r. 1747 —1748, f 1765 w klasz. naszym Ber- dyczowskim. 47. W. O. Wacław od Oczyszczenia N. P. M. od r. 1748—1751. Warto tu wspomnieć, że w I-szą niedzielę adwentu r. P. 1750 spalił się klasztor i ko ściół eremicki z przyczyn niewiadomych; po żar wybuchł w południe. 48. W. O. Celestyn od św. Kazimierza (powtór nie) od r. 1751—1754. Za tego przeora klasztor po pożarze pokryty został gontem po większej części, a kościół tarcicami. 49. W. O. Grzegorz od Ofiarowania N. P. M. (St. Toroszowicz), powtórnie od r. 1754 do 1757. 50. W. O. Józef od św. Eliasza (Adam Ogrodo- wicz) od r. 1754—1757. Ur. 1701 w Sier- nikach w Poznańskiem, j" w klasz. naszym lwowskim 1780 r. 51. W. O. Celestyn od św. Kazimierza (po trzeci raz) od r. 1760 do 1763. 52. W. O. Jerzy od SS. Apostołów Szymona i Judy (Jan Niesołowski) od r. 1763—1766. Ur. 3-go lipca 1719 we wsi Wesoła, w dyec. Przemyskiej, t w Warszawie 1796 r. Ten przeor wymurował w Siedlcu dwór i stajnie z cegły i kamienia r. 1765 i 1766. Za jego przeorstwa wykonano kolumnę z czarnego marmuru z łomów klasztornych na posąg Kopernika do Torunia. 53. W. O. Michał od Nawiedzenia N. P. Maryi od r. 1766—1769. 54. W. O. Maciej od św. Kazimierza (Maciej Nowacki) od r. 1769—1772. Ur. we wsi Kurze, dyec. krakowskiej dn. 17-go września 1719, f w klasz. naszym Lubelskim 1794 r. 55. W. O. Michał od Nawiedzenia N. M. P. (powtórnie) od r. 1772—1775. 56. W. O. Maciej od św. Kazimierza (powtór nie) od r. 1775—1778. 57. W. O. Bruno od św. Franciszka od r. 1778 do 1779, t w Krakowie 18-go września 1779, licząc lat 43 a życia zakonnego 25. 58. W. O. Placyd od Nar. M. P. od r. 177 1781. 59. W. O. Rafał od śś. Korneliusza i Cyprya - na (Walenty Grey) od r. 1781—1784. Br. 13-go lutego 1729 w Warszawie, f 1807 w Berdyczowie. 60. W. O. Waleryan od św. Damazego (Wojciech Wyczyński) od r. 1784—1787. Gr. w Kra kowie 23-go kwietnia 1731 r., t w klasz. naszym Poznańskim 1800 r. Z tym rokiem t. j. 1787 kończy się w rze czywistości lubo nie „de jure ( stanowisko klasztoru Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:26 Klasztor został ufundowany w 1629 przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową (1578–1644), wdowę po Mikołaju Firleju (zm. 1601), wojewodzinę krakowską, siostrę Jana Tęczyńskiego – ostatniego z rodu. Tradycja przekazana przez Hugona Kołłątaja podaje, że pierwotnie ogromny wpływ na pobożną a bogatą wdowę mieli jezuici, którzy mamili ją wizjami niebieskimi. Urządzali specjalne bale, na których wdowa Firlejowa tańczyła z przebranymi za świętych nowicjuszami. Od złego wpływu wyzwolił ją karmelita, wędrowny mnich. Za namową wizytatora prowincji karmelitów o. Gerarda zdecydowała się wesprzeć klasztor. Przy pomocy brata, który skłonił podwojewodziego Wojciecha Miroszewskiego do wykupu na swoje nazwisko, a za pieniądze Firlejowej, wsi Paczółtowice, Siedlec, Żbik, młyna Chechło i części w Żar, które przekazała jako dobra klasztorowi w Czernej. Klasztorny kościół św. Eliasza konsekrowano w 1644. W 1672 przeor klasztoru zabronił miejscowym chłopom podróży do Krakowa, aby na gruntach klasztornym odrabiali pańszczyznę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:27 Kompleks znajduje się w Dolinie Eliaszówki i niemal z wszystkich stron otacza go leśny rezerwat przyrody Dolina Eliaszówki. Usytuowany jest na stoku wzgórza – w dokumencie z 1577 pod nazwą w Bełku – o wysokości 430 m n.p.m., porośniętego lasem, który skrywa pozostałości po dawnych zabudowaniach klasztornych. Cały teren o powierzchni 80 ha pierwotnie otoczony był murem klauzurowym o długości ponad 4 km i wysokości 2,5 m, wzniesionym w latach 1640–1672, którego ruiny zachowały się do dziś. Stanowił granicę klauzury papieskiej. Zostało wzniesionych także 12 domków pustelniczych, z których tylko po czterech pozostały ślady. Jeden z nich, zwany pustelnią św. Agnieszki, został odbudowany w 1966–1969. Zachowały się też dwie z trzech grot skalnych oraz ruiny Mostu Pustelniczego nad potokiem Eliaszówka, zwanego Diabelskim Mostem (1671–1691), z którym wiązane są liczne legendy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:28 Przy leśnych ścieżkach znajdują się zagłębienia w ziemi, po zasypanych sztolniach wydobywczych rudy galmanu z przełomu XIX i XX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:29 W ołtarzu głównym znajduje się obraz przedstawiający św. Eliasza, namalowany przez Tomasza Dolabellę w 1640. W ołtarzu bocznym umieszczony jest otoczony czcią obraz Matki Boskiej Szkaplerznej z XVII wieku o wymiarach 208 × 107 cm. Obraz został koronowany koronami papieskimi w 1988. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:30 W narożu skrzydeł zachodniego i północnego znajduje się Wieża Sobieskiego. Od skrzydła zachodniego odchodzi dwupiętrowa brama Berrecciego. Prowadzi ona na dziedziniec wewnętrzny, zamknięty od czterech stron skrzydłami zamku i od piątej budynkiem, powstałym z połączenia dawnych kuchni królewskich oraz wozowni w okresie okupacji hitlerowskiej. Nawierzchnia pokryta jest kostkami brukowymi oraz wapiennymi. Krużganki, okrążające dziedziniec od strony skrzydeł zamkowych, podtrzymywane są na kolumnach zamkniętymi arkadami, z wyjątkiem II piętra, gdzie kolumny są dwa razy większe, zakończone dzbankami podtrzymującymi więźbę dachu, a w połowie przewiązane podwiązką. Okna i drzwi są ujęte kamiennymi zdobieniami. W narożniku północno-wschodnim znajduje się tzw. Wieża Zygmunta III. Przy północnej części skrzydła wschodniego wznosi się Wieża Duńska, będąca gotycką pozostałością zamku. Gotyckimi elementami rezydencji są również Kurza Stopka, znajdująca się pomiędzy Wieżą Duńską i Zygmunta III i będącą podporą dla wschodniego skrzydła, a także wieża zw. Jordanką, która wtapia się ukośnie we wschodnią część budynku. Do obiektu przylegają również Ogrody Królewskie od strony południowej (od której znajduje się główne wejście do nich), północnej i wschodniej. Dzieli się na ogród królowej i ogród króla, obecnie odtwarzany. Znajdowało się w nim wiele pawilonów oraz droga do łaźni króla, która wznosiła się poza murami wzgórza. Zamek łączy się z katedrą wawelską dziedzińcem zw. Batorego oraz przejściem, wybudowanym w obrębie dziedzińca. Dawniej znajdowała się tu także łaźnia królowej (po której pozostała wanna), kaplica św. Marii Egipcjanki. W podziemiu są relikty kościoła św. Gereona. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:32 Po opuszczeniu zamku przez wojska austriackie w 1905 r. usunięto przeróbki budowli na koszary. Zniszczone fragmenty zastąpiono nowymi (np. kapitele kolumn na dziedzińcu wewnętrznym), a z odnalezionych elementów uzupełniono zniszczone obramienia okienne i drzwiowe. W skrzydle północnym ściany wyłożono kurdybanami z zamku w Moritzburgu, zakupionymi od wiedeńskiego antykwariusza Szymona Szwarca, zaś sufity pokryto nowymi plafonami, wzorując się na plafonach z zamku w Podhorcach oraz wstawiając obrazy współczesnych malarzy. W salach skrzydła wschodniego sufity ozdobiono nowymi stropami kasetonowymi (głównie II piętro), a fryzy uzupełniono lub namalowano nowe. W miejsca niezachowanych renesansowych pieców kaflowych wstawiono XVIII-wieczne piece z zamku w Wiśniowcu na Wołyniu. Na dodatek jeszcze pod koniec XIX wieku, w związku z przekazaniem budynku cesarzowi Franciszkowi Józefowi I, Jan Matejko przekazał do rezydencji w 1882 r. obraz Hołd pruski. Gromadzenie eksponatów muzealnych odbywało się drogą darów, zakupów i depozytów, co trwa do dnia dzisiejszego. Zbiory uporządkowano według planów opracowanych przez dra Jerzego Szablowskiego, przy współpracy Adama Młodzianowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:33 Wystawa, znajdująca się we wschodnim skrzydle obiektu, mieści przykłady broni palnej, białej, sprzętu ochronnego itp. Na ekspozycje przeznaczono pięć sal parteru i piwnice. Choć zbrojownia na Wawelu nigdy nie istniała (prócz kilku sal w skrzydle zachodnim, w których król trzymał prywatne uzbrojenie), postanowiono wyeksponować zbiory muzeum właśnie na takiej wystawie. Eksponaty pochodzą przeważnie z wykopalisk archeologicznych, arsenałów magnackich czy szlacheckich oraz od prywatnych kolekcjonerów. Wystawę otwarto w 1963 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:36 Składa się ono z 3 komnat, w których prezentowane są meble niemieckie i niemieckie malarstwo dla podkreślenia faktu, iż najznakomitsi wielkorządcy z czasów króla Zygmunta I Starego – Jan Boner i Seweryn Boner - pochodzili właśnie z Niemiec. W jednej z sal podziwiać można masywne skrzynie kasowe do przechowywania i przewożenia pieniędzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:52 Oryginalne plafony zdobiące stropy zamkowe nie przetrwały do naszych czasów i odtworzone zostały jedynie ich ramy. Zdobiące je obrazy w latach 1929-1937 malowali różni artyści, między innymi Feliks Szczęsny Kowarski i Leonard Pękalski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:30 Na stronie północnej ogrodzenia cmentarza (przy klasztorze) znajduje się marmurowe epitafium dla o. Telesfora od św. Józefa (Józefa Sołtysika, 1786–1851), zasłużonego dla klasztoru przeora. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:32 Tutaj również spoczywają zakonnicy, którzy byli prześladowani i karani zsyłką do obozów karnych w Kazachstanie przez okupacyjne władze sowieckie: o. Jakobin od św. Gerarda (1907–1976), o. Beniamin od św. Rodziny (Karol Kozera, 1916–1989). Za wierność Ojczyźnie i Kościołowi prześladowany był przez NKWD o. Marian od Najśw. Serca Pana Jezusa (Romuald Warakomski, 1908–1986), żołnierz Armii Krajowej, zasłużony pracownik Komórki Legalizacyjnej Sztabu Okręgu Wileńskiego AK w latach 1939–1947 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:43 Centrum wsi znajduje się w Kotlinie Tenczynka, przez której środek przepływa potok Olszówka (pot. Żabnik). Pozostała część wsi znajduje się na Garbie Tenczyńskim. Otoczona Puszczą Dulowską – dodatkowo od południa i południowego wschodu z jej częścią: Lasem Zwierzynieckim, a od północy i północnego wschodu z Rowem Krzeszowickim. Powierzchnia wsi wynosi 1492 ha. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:45 W XVII w. na potrzeby zamku, w Tenczynku na obszarze 10 morgów, powstało gospodarstwo folwarczne jako jedno z bardziej dochodowych w tamtych czasach, dostarczające wszystkiego co było niezbędne do życia zamku z wyśmienitym jadłem na czele. Było to centrum dóbr Tęczyńskich. Po wymarciu linii męskiej tego rodu, wieś w 1637 dostał się w ręce Opalińskich, w 1687 Sieniawskich, w 1731 Czartoryskich, a 1816 – Potockich. Wieś wraz z folwarkiem wchodziła w 1662 roku w skład hrabstwa tęczyńskiego Łukasza Opalińskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 17:46 W 1818 została otwarta szkoła świecka, która mieściła się w budynku znajdującym się na dziedzińcu dworskim. W latach 1815–1846 wieś położona była na terenie Wolnego Miasta Krakowa, potem w zaborze austriackim. W 1823 ukończono budowę domu skarbowego w Tenczynku, gdzie oprócz rzemieślników mieszkali także górnicy spoza wsi. W latach 1846–1853 Tenczynek wchodził w skład powiatu krakowskiego. W 1857 Adam Józef Potocki wybudował obszerny nowy browar, gorzelnię, młyn amerykański i piekarnię, które od 1875 były własnością Banku Galicyjskiego dla Przemysłu i Handlu. Około 1879 posiadał je Ksawery Rasiszewski. Naprzeciw browaru znajdowała się wytwórnia klepek drewnianych Franciszka Grubera. Pod koniec XIX w. zakłady te przestały istnieć, z wyjątkiem browaru. Czynny był natomiast warsztat kamieniarski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:04 W 1945 dom zakonny, kościół, szkoła oraz tenczyńskie domy zostały uszkodzone wskutek detonacji amunicji zgromadzonej w czasie wojny przez Niemców w okolicznych lasach. Po przejściu frontu Armia Czerwona urządziła w szkole szpital wojskowy. W latach 50. XX w. powstała niewielka remiza strażacka. W 2. poł. lat 40. XX w. w Tenczynku powstała grupa Świadków Jehowy, która w latach 1969–1984 należała do zboru Krzeszowice, a od 1 września 1984 jako osobny zbór Tenczynek. W latach 1951–1956 w Tenczynku działała drużyna piłki siatkowej KS Górnik. W 1956 przeniesiono przedszkole ze szkoły do budynku sióstr zakonnych. W 1962 powstało przedszkole nr 1. W 1967 szkole nadano imię króla Władysława Jagiełły. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:05 Budynek browaru znajduje się na terenie byłych Zakładów Przetwórstwa Warzywno-Owocowego. W 1857 hr. Adam Potocki z pobliskich Krzeszowic wybudował na terenie folwarku obszerny browar i gorzelnię, które świetnie prosperowały aż do początku lat 30. XX w., a piwo z Tenczynka znane było w Europie, czego dowodem złoty medal zdobyty na wystawie w Pilźnie w 1904. W 1903 browar przeszedł na własność Towarzystwa Akcyjnego. Po II wojnie światowej władze browar znacjonalizowały i przebranżowiły na Zakład Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego. Od 28 lutego 2011 zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego zmienił właściciela z dotychczasowego – Gardenau, na Makarony Polskie. Efektem tej transakcji było wyprowadzenie produkcji poza zakład tenczyński. Budynki stały opustoszałe. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:06 Tenczynek to także dawny ośrodek górnictwa węglowego. Najwcześniejsza wzmianka o występowaniu węgla w okolicy Tenczynka pochodzi z 1627. Wówczas wspominał o niej Szymon Starowolski. W 1659 wspomniano o nim w dziele Cellariusa. Pierwsze kopalnie z regularnym i planowym wydobyciem węgla powstały pod koniec XVIII w. były to kopalnie Adam i Rieda. Lekarz dominialny, dr Filling, zakłada w Tenczynku małą kopalnię, którą w kilka lat później sprzedaje Walterowi Riethowi, nadzorującemu wydziału górniczy Hrabstwa Tenczyńskiego. W 1814 dominium połącza dwie tenczyńskie kopalnie. Lata 1817–1829 to okres rozkwitu kopalni tenczyńskiej. W 1821 powstały w Tenczynku dwie huty cynku. Węgiel tenczyński stał bardzo ceniony po uruchomieniu w 1847 roku linii kolejowej z Krakowa do Mysłowic przez Krzeszowice. W latach 1864–1869 powstały nowe kopalnie m.in. Katarzyna, Kmita, Barbara i Andrzej, a także mała kopalnia pod wzgórzem zamkowym w pobliskim Rudnie (szyb Bolesław i sztolnia Franciszek). W 1891 założono kopalnię Franciszek, a w 1895 największą – Krystynę, która jednak została zatopiona w 1929. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:06 Pozostałości śladów po dawnej eksploatacji węgla zachowało się głównie w rejonie kopalni Krystyna I(budynki nadszybia szybu o głębokości 181 m oraz zdewastowane budynki mieszkalne jej pracowników) i Krystyna II (rozległe hałdy poeksploatacyjne z licznymi okruchami węgla, resztki betonowych fundamentów, nasypów i dróg dojazdowych), a na zachód od nich wiele płytkich szybików w rejonie wychodni pokładu Andrzej, będących najlepiej zachowanym miejscem do powierzchniowych obserwacji serii węglonośnej w tym rejonie. W rejonie kopalni Kmita zachowały się miejsca zasypanych szybów i szybików, hałd z łupkami ilastymi, piaskowcami, węglem oraz dróg dojazdowych, a przy szybie Robert fragmenty ceglanej podmurówki maszynowni i zabudowania ostatnich właścicieli kopalni (tzw. Hromkówka). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:08 Kościół św. Katarzyny w Tenczynku – murowany kościół miejscowej parafii rzymskokatolickiej obejmującej wsie Tenczynek i Rudno, położony na niewielkim wzniesieniu Górka Sieradzka w Tenczynku. Jego patronką jest św. Katarzyna Aleksandryjska z Egiptu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:09 W 1881 Wojciech Eliasz namalował dla kościoła obraz Najświętsze Serce Pana Jezusa. Odnowiono również obraz św. Józefa. W 1887 zakupiono m.in. konfesjonały oraz brązowy świecznik. W czasie pierwszej wojny światowej Austriacy skonfiskowali dzwony, które zostały zastąpione nowymi w latach 1919 i 1923 ufundowanymi dzięki datkom społecznym. W tym czasie ks. Wojciech Kamusiński był proboszczem parafii i sprawował tę funkcję przez 49 lat (1917-1968). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:10 Wyposażenie wnętrza utrzymane jest w stylu późnobarokowym. Zdobi go polichromia wykonana w latach 90. XX w. pod kierownictwem Jacka Żubrowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:12 W latach 2011–2012 brama poddana została renowacji Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:13 Zwiedzanie dawnych kamieniołomów ułatwia wytyczona przez Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych geologiczna ścieżka turystyczno-dydaktyczna szlakiem górnictwa węglowego w okolicy Tenczynka. Prezentuje ona kilka stanowisk geologicznych o podstawowym znaczeniu dla poznania budowy geologicznej obszaru krzeszowickiego, jednego z najciekawszych w Polsce pod względem geologii i morfologii. Przy zwiedzaniu stanowisk dokumentacyjnych w kamieniołomach należy pamiętać o zakazie zbierania skał i skamieniałości. kamieniołom Nowa Krystyna – stanowisko dokumentacyjne prezentuje piaskowce wapniste i wapienie piaszczyste z bogatą fauną małży, ramienionogów i amonitów. odsłonięcie Nad Czerwieńcu – stanowisko prezentuje skały wapienne, wapienno-piaszczyste z bogatą fauną małży, ślimaków, ramienionogów i amonitów. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:20 Zamek Lipowiec – ruiny zamku biskupów krakowskich leżącego na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, wybudowanego w systemie tzw. Orlich Gniazd, we wsi Babice w województwie małopolskim, w powiecie chrzanowskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:21 W 1294 roku biskupem krakowskim został Jan Muskata, a ponieważ zamek Lipowiec należał do dóbr biskupstwa krakowskiego Muskata został jego gospodarzem, wykorzystując zamek jako punkt oporu wobec króla Władysława Łokietka. Z zamku Muskata razem ze swoim szwagrem Gerlachem de Kulpe dokonywał także wypadów rabunkowych, dokonując grabieży mienia okolicznej ludności. Zamek Lipowiec został przez Muskatę znacznie rozbudowany, chociaż trudno jest dokładnie określić skalę podjętych prac budowlanych. Po śmierci króla Czech i Polski, Wacława II oraz jego następcy, Wacława III, protektorów Muskaty, ten ostatni, po przejściowej zgodzie z Łokietkiem, popadł z nim w konflikt i został wygnany z diecezji (1306). Jednym z miejsc, gdzie się schronił, był właśnie zamek Lipowiec, w którym przebywał on okresowo aż do 1312 r., stawiając opór wojskom Łokietka. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:22 Cały obiekt otoczony był dość głęboką fosą, nad którą przerzucony był drewniany most, prowadzący do bramy z furtą dla pieszych. Znacznie niżej, od strony południowo-wschodniej zamku, wybudowano liczne, drewniane budynki gospodarcze, w wyniku czego powstało tzw. przedzamcze, które później (najprawdopodobniej pod koniec XV w.) zostało otoczone odrębnym murem z bramą wjazdową. Wzmocnienie obronności i modernizacja militarna wiązała się m.in. z niespokojnym okresem wojen husyckich w pierwszej połowie XV w., których teatr działań znajdował się przecież niedaleko, zwłaszcza, że jedna z baz husytów była umiejscowiona w Gliwicach na Śląsku, skąd dokonywano wypadów zbrojnych na tereny Małopolski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:53 Ramowe stropy o konstrukcji zupełnie odmiennej od renesansowych zrekonstruowano na podstawie zamku w Podhorcach koło Lwowa. W ich pola wprawiono obrazy wykonane specjalnie w tym celu przez najwybitniejszych ówczesnych malarzy polskich. Wprowadzenie dzieł najnowszej sztuki do historycznych wnętrz było odważnym eksperymentem konserwatorskim, który zakończył się pozytywnym wynikiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:56 Komnaty te sukcesywnie po zabiegach konserwatorskich były udostępniane od 1997, w ostatnich salach zabiegi konserwatorskie zakończono w lipcu 2001. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 22:58 Kolejne sale w czasach królewskich zajmowały dzieci, ale w XVIII wieku ich przeznaczenie zmieniało się zgodnie z wolą królewską. Tutaj w styczniu 1734 odbyła się ostatnia uczta koronacyjna króla Augusta III, a o tym wydarzeniu przypomina kolekcja porcelany miśnieńskiej, podarowana na Wawel w 1966 przez Tadeusza Wierzejskiego. Ozdobą i unikatem tej kolekcji jest rzeźba "Golgota", autorstwa Joachima Kändlera, pochodząca prawdopodobnie z pałacu Brühlów. Jej ekspozycja jest możliwa dzięki 5-letniej wspólnej pracy konserwatorskiej konserwatorów polskich z Wawelu i konserwatorów niemieckich z Miśni i Drezna. W salach tych jest także zbiór polskich XVIII-wiecznych sreber staropolskich oraz portrety królów z dynastii Wettynów. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:02 Na początku XVI w Skarbiec Koronny stał się instytucją państwową podlegającą kontroli sejmu, oddzieloną do prywatnego skarbca monarszego. Liczne kosztowności i pamiątki napłynęły do skarbca za panowania Zygmunta I, lecz ogromne jego wzbogacenie nastąpiło dopiero w 1572 r. po śmierci Zygmunta Augusta – ostatniego Jagiellona na polskim tronie, który zapisał Rzeczypospolitej legendarne zbiory dzieł sztuki i klejnotów. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:05 Próbę odtworzenia skarbca podjęto na początku XX w. Stało się to możliwe dzięki odzyskaniu z Rosji po trakcie Ryskim w 1921 r. dwóch zabytków należących do dawnego Skarbca Koronnego – miecza koronacyjnego zwanego Szczerbcem i arrasów króla Zygmunta Augusta oraz regaliów po Janie III Sobieskim a także wielu pamiątek po dawnej Rzeczypospolitej, w tym pochodzących ze Skarbca Radziwiłłów w Nieświeżu. We wrześniu 1939 r. najcenniejsze zabytki wawelskie wraz z zawartością Skarbca i arrasami Zygmunta Augusta wywieziono z Polski. Do kraju powracały partiami – w 1959 i 1961 r. Dzięki temu oraz pozyskaniu z Muzeum Czartoryskich kilku pamiątek pochodzących z wawelskiego Skarbca Koronnego, było możliwe urządzenie w historycznych salach nowej wystawy, która prezentuje również wiele wysokiej klasy dzieł złotnictwa nabytych przez muzeum lub otrzymanych w darze. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:22 Rozpoczęte już w XV w. prace adaptacyjne dla celów więziennych zamku nabrały rozmachu w XVI w., kiedy to zaczęto powiększać pomieszczenia przeznaczone na cele. Spłycono także fosę otaczającą zamek i postawiono w niej kamienne filary pod most, a w samym zamku przebudowano nieco ciągi komunikacyjne i schody. Były to chyba najbardziej zaawansowane prace budowlane na zamku w tym okresie. W dobie pokoju i stabilizacji tego regionu nie było konieczności, aby militarnie wzmacniać zamki. Większość tych prac prowadzonych była zapewne w pierwszej połowie XVI wieku z inicjatywy biskupa Jana Konarskiego (1503-1525) oraz w latach 50. – Andrzeja Zebrzydowskiego. Tak jak poprzednio o ich roli w rozbudowie zamku świadczą wmurowane tarcze herbowe na terenie zamku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:23 Wspomniana odbudowa zamku przez biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego miała na celu przystosowanie obiektu na dom poprawy dla duchownych. Prace w tym kierunku podjęto w latach 20. XVIII w. i kontynuowano w latach 50., już za czasów kolejnego biskupa Andrzeja Załuskiego. Poza niezbędnymi konserwacjami na zewnątrz zamku, przebudowa dotyczyła głównie jego wnętrza, czyli pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych – wybudowano m.in. nową klatkę schodową w południowo-zachodnim narożniku budowli. Efekty tej przebudowy są widoczne do dziś, gdyż później nie podejmowano już żadnych poważniejszych prac budowlanych na terenie zamku, ograniczając się co najwyżej do bieżących remontów. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:24 W 1868 roku hr. Guido Donnersmarck kupił zamek wraz jego dobrami w tym z dużą ilością lasów od Antoniny Łąskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:26 Lipowiec to typowy gotycki obronny zamek typu wyżynnego. Zbudowany jest on przede wszystkim z kamienia, a cegły zastosowano głównie do sklepień. W przeszłości elewacje zamku górnego były pokryte tynkiem, który zachował się w śladowych ilościach. Nie dotrwały również do naszych czasów obramowania okien i drzwi, a także inne elementy dekoracji wnętrz, co jest efektem pożarów i dewastacji przez lata opuszczenia. Cały obiekt składa się z trzech zasadniczych części: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 18:27 Na pierwszym piętrze znajdowały się pomieszczenia mieszkalne, kaplica oraz cele więzienne. W części mieszkalnej obecnie znajduje się muzeum związane z zamkiem. Na drugim piętrze, podobnie jak na pierwszym, znajdowały się pomieszczenia mieszkalne, z tym, że przeznaczone były one raczej dla gości, a od strony zachodniej były cele więzienne. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:10 w 1961 udało się kupić 430 obiektów, głównie broni palnej, ze zbiorów militariów po cieszyńskim kolekcjonerze Brunonie Konczakowskim. Przybyły także w tym okresie płytowe zbroje bojowe z XVI wieku, hełmy - głównie renesansowe moriony hiszpańskie, grupa broni siecznej, rapiery paradne i ozdobne szpady. Kupiono także rzadki okaz zbroi turniejowej z 1490, wykonanej przez norymberskiego płatnerza Konrada Pollera, przystosowanej do ciężkiego turnieju konnego na kopie. Kupiono kuszę z herbem Ciołek rodziny Poniatowskich. Precyzyjnie odtworzono kopie chorągwi krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem w 1410, dzięki opisowi pozostawionemu przez Jana Długosza. Wśród armat uwagę zwraca lufa armaty z XVII wieku wydobytej z Wisły pod Wawelem w 1884 i armatnia lufa z datą 1506 - najstarsza w wawelskiej zbrojowni. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:14 W 1933 w 250 rocznicę zwycięstwa wiedeńskiego urządzono w salach zamkowych specjalną wystawę jubileuszową. Część wystawionych wówczas prywatnych kolekcji w formie depozytu wzbogaciło kolekcję wawelską. Działający w Wiedniu polski antykwariusz Szymon Szwarc zakupił w latach 1933–38 dla zamku wawelskiego namioty tureckie, zdobyte przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, a które podczas zaborów zostały z Polski zrabowane. Obecna kolekcja namiotów na Wawelu liczy 12 sztuk, niestety ze względu na rozmiary, stan zachowania i trudności techniczne w ich eksponowaniu (największy namiot wymagał do ustawienia trzech dużych masztów) niezwykle rzadko jest prezentowana. Ostatnia wielka prezentacja namiotów miała miejsce na Wawelu z okazji 300 rocznicy zwycięstwa wiedeńskiego w 1983. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:17 Nazwę wieży nadano współcześnie dla upamiętnienia zasług króla Jana III Sobieskiego w odnowieniu zamku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:24 Groby Królewskie na Wawelu – groby znajdujące się w kryptach pod katedrą wawelską w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:26 W krypcie św. Leonarda przed ołtarzem projektu francuskiego architekta Viollet-le-Duca ufundowanym w 1876 przez hrabinę Katarzynę Potocką mszę prymicyjną 2 listopada 1946 odprawił ks. Karol Wojtyła. 9 czerwca 1997 jako papież Jan Paweł II odprawił mszę raz jeszcze w 50. rocznicę święceń kapłańskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:28 W kolejnej krypcie spoczywa rodzina króla Władysława IV Wazy. Sarkofagi króla i jego żony królowej Cecylii Renaty wykonane ze złoconej miedzi stanowią ciekawy przykład złotnictwa toruńskiego. Obok rodziców spoczywają dzieci: królewicz Zygmunt Kazimierz Waza (zm. 1647) i królewna Anna Maria Izabela (zm. 1642). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:35 W krypcie Wazów spoczywają: król Zygmunt III Waza, zm. 30 kwietnia 1632. Sarkofag króla wykonany z cyny w Gdańsku zdobią figurki bohaterów i królów biblijnych. królowa Konstancja Austriaczka, druga żona króla Zygmunta III, zm. 10 lipca 1631. Pogrzeb pary królewskiej odbył się na Wawelu 4 lipca 1633. kardynał Jan Albert Waza, zm. w Padwie 29 grudnia 1634, pochowany na Wawelu 26 kwietnia 1635. królowa Ludwika Maria Gonzaga, żona króla Jana Kazimierza, zm. w Warszawie 10 maja 1667. król Jan Kazimierz Waza, zm. w Nevers we Francji 16 grudnia 1672. Jego ciało sprowadził do Krakowa biskup Andrzej Trzebicki. Króla pochowano w katedrze 31 stycznia 1676. królewicz Jan Zygmunt Waza syn Jana Kazimierza i Ludwiki Marii Gonzagi. Opuszczając kryptę Wazów mija się umieszczoną w ścianie urnę z ziemią z Katynia oraz pamiątkową tablicę wmurowaną w 1990 z okazji 50. rocznicy zbrodni katyńskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:37 Baldachim nad wyjściem z grobów królewskich z łacińskim napisem Corpora dormiunt vigilant animae (Ciała śpią, dusze czuwają) zaprojektował Adolf Szyszko-Bohusz. Granitowy cokół, na którym spoczywa baldachim, pochodzi z pomnika Ottona von Bismarcka w Poznaniu. Kolumny pochodzą z soboru św. Aleksandra Newskiego, który znajdował się na placu Saskim w Warszawie[6], a kapitele i bazy kolumn odlano z austriackich dział. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:39 Idea grzebania w katedrze na Wawelu najwybitniejszych Polaków, podkreślając w ten sposób ciągłość dziejową narodu, pojawiła się po kongresie wiedeńskim, gdy spoczęli tam książę Józef Poniatowski i Tadeusz Kościuszko. Inspiracją do uhonorowania w ten sam sposób Mickiewicza mógł być przykład Opactwa Westminsterskiego w Londynie, gdzie obok monarchów chowani byli poeci. Polacy, wówczas pozbawieni własnej państwowości, królów i wodzów, pochówkiem w tym miejscu oddali twórcy Dziadów hołd jako duchowemu przywódcy narodu. W swojej poezji Mickiewicz wieścił bowiem odzyskanie niepodległości Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:44 Po upływie kilku lat, w 2001 roku, odbył się w krypcie symboliczny pochówek Norwida. Jako że nie było możliwe odnalezienie i zidentyfikowanie jego szczątków, z inicjatywy Leszka Talko, prezesa Towarzystwa Historyczno-Literackiego w Paryżu, pobrano ziemię ze zbiorowej mogiły w Montmorency, gdzie poetę pochowano. Uczyniono to w sposób uroczysty 24 czerwca, w obecności przedstawicieli Ambasady RP, Towarzystwa Historyczno-Literackiego, Towarzystwa Opieki nad Grobami Polskimi we Francji oraz Instytutu Pamięci Narodowej. Urnę z ziemią przewieziono do Rzymu, gdzie 1 lipca pobłogosławił ją papież Jan Paweł II, podczas mszy świętej, którą odprawił w intencji poety Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:46 Dzwon Zygmunt – najsłynniejszy polski dzwon, potocznie nazywany Dzwonem Zygmunta. Znajduje się na Wieży Zygmuntowskiej w północnej części katedry wawelskiej w Krakowie. Ufundowany przez Zygmunta I Starego, nazwany jego imieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:49 Już w 1524 elementy zawieszenia dzwonu wymagały remontu. Wówczas na nowo wykonano żelazne obejmy łączące koronę dzwonu z przeciwwagą oraz wykonano nowe łożyska. Poprawiono również zawieszenie serca dzwonu. 5 listopada 1525 roku opracowany został dokument regulujący zasady obsługi „wielkiego dzwonu”. Zgodnie z nim dzwon Zygmunt miał dzwonić 120 razy w roku w stałych terminach liturgicznych oraz dodatkowo z powodów ważnych wydarzeń państwowych lub w rodzinie królewskiej. Tak częste używanie dzwonu (oraz pozostałych czterech dzwonów zawieszonych na wieży) nie pozostało bez wpływu na konstrukcję dzwonnicy. Już w 1530 odnotowano zarysowania i pęknięcia jej murów. Wkrótce stan wieży się pogorszył. W 1558 król Zygmunt II August nakazał wielkorządcy krakowskiemu Janowi Bonerowi zająć się naprawą wieży lub zdjąć dzwon. Ostatecznie przystąpiono do prac remontowych, w ramach których wykonano m.in. skarpy podpierające wieżę. W kolejnych stuleciach kilkukrotnie jeszcze remontowano wieżę, aż do kompleksowego remontu w latach 1895–1899 połączonego z wykonaniem ponad 4-metrowego fundamentu, co ostatecznie ustabilizowało budowlę Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:53 W XIX wieku dzwon Zygmunt towarzyszył także pogrzebom znamienitych osób (chowanych na Wawelu lub w Krypcie Zasłużonych na Skałce) oraz obchodom rocznic ważnych wydarzeń, które często nabierały charakteru narodowych manifestacji. Wśród nich wymienić można pogrzeb księcia Józefa Poniatowskiego (22–23 lipca 1817), pogrzeb Tadeusza Kościuszki (22 czerwca 1818), pogrzeb Adama Mickiewicza (1890), pogrzeb generała Jana Zygmunta Skrzyneckiego (1860)[27], ponowny pogrzeb Kazimierza III Wielkiego (1869), uroczystości 800-lecia śmierci św. Stanisława (1879) czy uroczystości 200-lecia zwycięstwa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem (1883) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:54 Ostatni raz przed wybuchem II wojny światowej Zygmunt odezwał się 15 sierpnia 1939 w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 17.09.21, 23:58 Współcześnie Zygmunt bije w najważniejsze święta i uroczystości kościelne i narodowe. Rocznie takich okazji jest około 30, a są to między innymi Nowy Rok, Niedziela Palmowa, Wielkanoc, Dzień Konstytucji 3 Maja, Boże Ciało, Wszystkich Świętych, Święto Niepodległości, Boże Narodzenie. Prócz tego dzwon bije w chwilach ważnych dla Krakowa i Polski, w ostatnich latach między innymi: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:02 18 kwietnia 2010 – w czasie uroczystości pogrzebowych Lecha Kaczyńskiego i Marii Kaczyńskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:05 28 lutego 2013 – po abdykacji papieża Benedykta XVI Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:06 28 marca 2014 – z okazji 650. rocznicy konsekracji katedry wawelskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:08 27 lipca 2016 – po przybyciu papieża Franciszka na Wawel z okazji Światowych Dni Młodzieży 2016 w Krakowie Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:09 28 stycznia 2017 – z okazji ingresu abp. Marka Jędraszewskiego do katedry wawelskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:10 28 grudnia 2018 – po śmierci kanonika kapituły katedralnej ks. bp. Tadeusza Pieronka Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:13 13 lipca 2021 – z okazji jubileuszu własnego 500-lecia Zygmunt zadzwonił dwukrotnie: ok. 17:15 i o 21:00 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:15 Dzwon Zygmunt jest częścią zespołu historycznych dzwonów zawieszonych na Wieży Zygmuntowskiej katedry wawelskiej. Pozostałe, obecnie nieużywane, dzwony tego zespołu to Półzygmunt z 1463 roku (ton d¹, ok. 6500 kg), Kardynał z 1455 roku (ton es¹, ok. 3400 kg), Urban z 1757 roku (ton h0, ok. 3000 kg) i Głownik z 1460 roku (ton es¹, ok. 1800 kg). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:19 Gdy dzwonią w Zygmunta na Boże Narodzenie to słychać aż do Wielkanocy (Wielkanoc jest tu wsią w powiecie miechowskim) – powiedzenie zapisane w 1871 przez Oskara Kolberga. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:21 Uroczystego aktu otwarcia Muzeum dokonał 28 września 1978 roku kardynał Karol Wojtyła. Przekazał wówczas do jego zbiorów wykonany ze skorupy orzecha kokosowego i srebra pucharek, według legendy należący do królowej Jadwigi. Pucharek ten do dziś oglądać można w stałej ekspozycji Muzeum. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:26 Pierwszą część stanowi hall środkowy, gdzie znajdują się modele przedstawiające XVIII-wieczną zabudowę wzgórza – bryłę zamku zamkniętego od zachodu kuchniami, katedrą, budowlami kościelnymi. Znajduje się tam także tzw. miasteczko wawelskie, gdzie wznosiły się kościoły: św. Michała i św. Jerzego. Na ścianie z lewej strony umieszczona jest plansza z planem wzgórza i opisem zabudowy ukazanej na modelu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:32 W pierwszej części ekspozycji przedstawiona jest historia budowli, takich jak: rotunda Najświętszej Marii Panny północny mur aneksu północny mur mauzoleum pochówek szkieletowy obronny mur z czasów gotyckich fundamenty budowli gotyckiej część dawnych kuchni królewskich wozownia królewska Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:36 Druga informacja pojawiała się w Liber Beneficiorum, z niej dowiadujemy się, że Kazimierz Wielki odnowił i uposażył prebendę św. św. Feliksa i Adaukta. Dokument erekcyjny kaplicy Zygmuntowskiej wydany w 1543 roku przez biskupa Gamrata mówi o przeniesieniu prebendy św. św. Feliksa i Adaukta, znajdującej się w pobliżu kuchni królewskich, do kaplicy Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w katedrze krakowskiej. Znając lokalizację ówczesnych kuchni oraz domniemany przebieg murów Konradowskich, założono, że odkryty tetrakonchos posiadał wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, a wtórnie, za czasów Kazimierza Wielkiego zyskał nowe – św. św. Feliksa i Adaukta. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:39 Odkrycie kolejnych murów i innych obiektów na terenie Wzgórza Wawelskiego oraz szczegółowa analiza zabytku pozwoliły Klementynie Żurowskiej na poszerzenie historii o czas przebudowań i zniszczeń tetrakonchosu od X do XIII wieku. Na weryfikację przedstawionych tez pozwoliły badania Piotra Stępienia dotyczące rozwarstwień chronologicznych murów. Nie udało się jednak ustalić dokładniej daty powstania obiektu. Jedynie na podstawie użytego wątku muru można przyjąć, jak czyni obecnie większość badaczy, że rotunda powstała pod koniec X wieku lub na początku XI wieku, prawdopodobnie podczas rządów Bolesława Chrobrego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:41 W latach 60. XX w. odkrycia dwóch murów przylegających do rotundy od zachodu, pochówku, oraz negatywu drewnianego słupa w kolistym aneksie, pozwoliły na weryfikacje poprzednich i powstanie kolejnych hipotez. Uznanie kolistego aneksu za klatkę schodową wykluczyło według Żurowskiej możliwość istnienia w tym miejscu głównego wejścia do budowli, mimo to w literaturze wciąż pojawiają się takie interpretacje. Andrzej Żaki początkowo określający południowy aneks jako zakrystię, później skłaniał się ku funkcji kruchty wejściowej. Zaprzeczył istnieniu palatium, stwierdzając, że odsłonięte mury i odnaleziony pomiędzy nimi grób stanowiły prostokątne mauzoleum dostawione do kaplicy Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:45 Również w sprawie datowania obiektu badacze nie są zgodni, zwłaszcza w starszej literaturze pojawia się wiele rozbieżnych opinii. Szyszko-Bohusz określił ją jako budowlę słowiańską, datując na przełom IX i X wieku. W recenzji jego artykułu Władysław Abraham skrytykował ten pogląd, wiążąc jej powstanie z rządami pierwszych Piastów (koniec X wieku do pierwszej połowy XI wieku). Marian Gumowski przypisywał rotundzie funkcję pierwszej katedry krakowskiej z X wieku. Bardzo zmienne stanowisko przyjmował Josef Strzygowski, który początkowo uważał tetrakonchos za świątynię słowiańską powstałą jeszcze w okresie przedromańskim, później zmienił swoją opinię, przesuwając czas powstania między XI a XIII wiek[36]. Władysław Semkowicz wiązał budowlę z XI wiekiem, Josef Cibulka z okresem czeskich rządów w Małopolsce w drugiej połowie X wieku[38], a Vojslav Mole z końcem X wieku Forma i technika wykonania była dla Mariana Morelowskiego argumentem dla datowania na XI lub XII wiek Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 00:51 Najszerzej problemem genezy zajęła się Żurowska. W pierwszej monografii z 1968 roku potwierdziła, że najbliższą analogię stanowią kościół św. Wita (za Cibulką), oraz kaplica z Avolsheim w Alzacji (za Kępińskim). Źródeł inspiracji upatrywała na terenach dolnego Renu i Mozy. Najistotniejszym dla ustalenia skąd przejęto wzór dla budowli wawelskiej były dla niej przesłanki ideowe. Podstawą założeń była rekonstrukcja z cylindryczną wieżyczką – jak w tego typu rozwiązaniach w budowlach karolińskich i ottońskich, oraz ze zredukowanym masywem zachodnim nasuwających porównanie do kaplicy akwizgrańskiej. Uznając rotundę za kaplicę pałacową o wezwaniu maryjnym, szukała związków z podobnymi obiektami w typie Sancta Maria Rotunda, w szczególności tych pełniących rolę capella palatina – kaplic przy siedzibie władcy, przechowujących najcenniejsze dlań relikwie. Przeanalizowała również kwestię ideologii wczesnopiastowskich kaplic grodowych Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:01 Resztki fundamentów przedromańskiej świątyni odkryto w 1966 r. przy dziedzińcu zewnętrznym Wawelu, pod zabudowaniami dzisiejszego budynku nr 5 (południowy ryzalit dawnych kuchni). Była to rotunda z dwiema naprzeciwległymi apsydami (podczas późniejszych badań stwierdzono, że kościół nie miał kształtu tetrakonchosu, co pierwotnie wskazywali jego odkrywcy). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:04 W pierwszej połowie XIV w. w źródłach pojawia się kaplica św. Marii Egipcjanki. Ta gotycka kaplica charakteryzowała się wyraźnie mniejszą skalą niż romański kościół św. Gerona[3]. Prawdopodobnie w XIII w. romańska bazylika św. Gereona została obcięta o część nawową i ramiona transeptu, a z pozostałej części (skrzyżowania naw i transeptu oraz prezbiterium) utworzono kaplicę, której nadano cechy stylu gotyckiego (prawdopodobnie około 1350 roku za czasów Kazimierza Wielkiego). Sklepienie nawy kaplicy wznosiło się być może na jednym filarze, pod sklepieniem znajdowała się galeria, do której był bezpośredni wstęp z komnat mieszkalnych. Istnieje także hipoteza, że kaplica miała charakter dwukondygnacyjnego oratorium królewskiego, co jednak zostało poddane krytyce. Niezależnie od dyskusji nad formą kaplicy, nie ulega wątpliwości, że kaplica powstała w połowie XIV wieku, na co wskazują formy profili kamieniarki pokrewne m.in. profilom wschodniego skrzydła klasztoru Augustianów w królewskim mieście Kazimierzu, wzniesionego w latach 40. i 50. XIV wieku Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:20 Córka Adolfa Szyszko-Bohusza wspominała o wizycie w na Wawelu Hindusów sprowadzonych przez teozofkę Borzobohatą. Zdarzenie to najpewniej dało początek opowieści o Hindusach, którzy na Wawelu ponoć rozmawiali w niezrozumiałym dla osób postronnych języku „o czymś”. Domysły zaczęły powoli żyć własnym życiem. Tajemniczy temat rozmowy z biegiem czasu stał się „miejscem specjalnej energii”, a następnie kamieniem ukrytym za ścianą dziedzińca wawelskiego (nigdy nie stwierdzono istnienia żadnego specjalnego kamienia w tym miejscu, zaś próby zmierzenia rzekomej energii promieniującej z tego miejsca niczego nie wykazały)[ Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:29 Już w 1916 biskup krakowski Adam Sapieha, gospodarz katedry wawelskiej, odmówił Ignacemu Janowi Paderewskiemu pochowania Henryka Sienkiewicza na Wawelu. W roku 1927 zawarł umowę z Piłsudskim, że ostatnim, który spoczął w kryptach królewskich, będzie Juliusz Słowacki, którego prochy sprowadzono w tym samym roku z Paryża do Polski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:40 Grakch rządził Polską sprawiedliwie a wdzięczni poddani zamierzali przekazać tron jego męskiemu potomstwu. Tak się jednak nie stało, gdyż jeden z jego synów zabił drugiego. Aby wyjaśnić, w jakich okolicznościach do tego doszło, kronikarz wprowadził postać smoka[1]: był bowiem w załomach pewnej skały okrutnie srogi potwór, którego niektórzy zwać zwykli całożercą. Żarłoczności jego każdego tygodnia według wyliczenia dni należała się określona liczba bydła. Jeśliby go mieszkańcy nie dostarczyli, niby jakichś ofiar, to byliby przez potwora pokarani utratą tyluż głów ludzkich. Grakch, nie mogąc znieść tej klęski, jako że był względem ojczyzny tkliwszym synem niż ojcem względem synów, skrycie synów wezwawszy, przedstawił [im swój] zamiar, radę przedłożył Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:46 W dalszej części opowiadania Długosz oparł się na wersji zapisanej w Kronice książąt polskich. Smok został więc zabity przez samego Kraka, któremu wdzięczni mieszkańcy nadali tytuł „oswobodziciela ojczyzny”: lecz, gdy to stało się bardziej uciążliwe dla księcia niż dla mieszkańców, który obawiając się, by po jego śmierci całkiem nie opustoszało miasto, rozkazał ścierwa rzucane smokowi wypełniać siarką, próchnem, woskiem, żywicą i smołą, zażec ogniem i tak rzucić bestii, która ze zwykłą jej żarłocznością pochłonąwszy je, od żaru i płomieni trawiących jej wnętrze od razu padła i zginęła. Po zabiciu potwora i okropnego zwierza, który u pewnych pisarzy występuje pod mianem smoka, miasto Kraków, wybawione wbrew nadziei od ogromnego niebezpieczeństwa, zaczęło coraz bardziej rozwijać się i łatwo osiągnęło pierwszeństwo. Sam zaś książę Krak, który swą sztuką zgładził olbrzymiego potwora, nazwany ojcem i oswobodzicielem ojczyzny. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 18:51 Twórcą tezy o tzw. legendzie uczonej zapisanej w Kronice Kadłubka był Oswald Balzer. Analizując środowisko krakowskie z okresu sprzed powstania uniwersytetu, doszedł on do wniosku, że w kręgu miejscowych intelektualistów wypracowano kształt uczonej, historycznej koncepcji początków narodu, dynastii i miasta. Koncepcja ta została ostatecznie sformułowana przez mistrza Wincentego. Z bardzo ostrą krytyką historyków, którzy bronili poglądu o ludowej genezie podania o smoku wystąpił niemiecki uczony Alfred von Gutschmid w pracy Kritik der polnischen Urgeschichte des Vincentius Kadlubek. Stanisław Zakrzewski dowodził, że legenda była trawestacją opowieści o świętym Jerzym, powstałą na krakowskim dworze Piastów. Jego tezę poparła, analizując ją z punktu widzenia etnologii i rozszerzając o nowe wątki literackie Cezaria Baudouin de Courtenay Ehrenkreutz Jędrzejewiczowa Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:00 Kościół Nawrócenia św. Pawła – rzymskokatolicki kościół konwentualny misjonarzy znajdujący się w Krakowie przy ul. Stradomskiej 6, na Stradomiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:02 W 1960 roku przeprowadzono remont fasady kościoła, uzupełniając ją trójkątnym tympanonem nad częścią środkową oraz attykami nad kaplicami. Zmiany projektowali architekci Wiktor Zin oraz Stanisław Murczyński. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:06 W XVI w. kościół nawiedziły kolejne kataklizmy – powódź w 1534 oraz pożar w 1556. Z kolei w trakcie potopu szwedzkiego urządzono tutaj lazaret. Mimo tych przeciwności losu, w 1634, na miejscu poliptyku augustiańskiego (znajdującego się obecnie w Galerii Sztuki Dawnej Polski Muzeum Narodowego w Krakowie), wzniesiono obecny wczesnobarokowy ołtarz główny, zaś w 1766 kaplicę bł. Izajasza Bonera. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:08 Korpus nawowy ma jedynie cztery przęsła, co jest efektem zaniechania budowy planowanego przęsła piątego. Obecne sklepienie nawy głównej kościoła pochodzi z XIX wieku i jest drewnianą imitacją poprzedniego, zniszczonego w czasie trzęsienia ziemi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:14 Mimo że w Polsce trzęsienia ziemi są rzadkością, kościół św. Katarzyny poważnie uszkodziły aż dwa, w latach 1443 i 1786. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:17 O Kościele św. Katarzyny, wspomina się w książce Grahama Mastertona „Noc Gargulców”. Tytułowe gargulce zostały sprowadzone do Stanów Zjednoczonych właśnie z krakowskiego kościoła. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:26 Niepotwierdzone podania podają informację, że stała tu niegdyś świątynia pogańska i na jej miejscu zbudowano kościół romański pw. św. Michała Archanioła. W XIV w. gotycką świątynię postawił król Kazimierz III Wielki. Od 1472 opiekuje się nią Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika, sprowadzony do Krakowa przez Jana Długosza, który niebawem wystawił nowy kościół. Jan Długosz w 1480 spoczął w katedrze wawelskiej. W 1792 roku jego szczątki przeniesiono do niszy grobowej w kościele na Skałce, a w 1880 do sarkofagu w Krypcie Zasłużonych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:27 1270 – Król węgierski Stefan V wraz z żoną i dziećmi odbył pielgrzymkę do kościoła na Skałce. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:30 21 czerwca 1787 – król Stanisław August Poniatowski wracając z podróży do Kaniowa odbył procesję z Wawelu na Skałkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:33 1848-1858 – Austriacy zamienili część klasztornych budynków na koszary dla wojska. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:35 3 listopada 1889 – odnowiony kościół poświęcił kardynał Albin Dunajewski. Po uroczystości poświęcono ołtarz św. Rodziny wyobrażający ucieczkę do Egiptu, zamieszczony w ołtarzu bocznym. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:37 1893 – wewnątrz powstały stalle z płaskorzeźbami Teofila Lenartowicza (oblężenie Jasnej Góry i ks. Augustyn Kordecki przed królem Janem Kazimierzem) oraz dwa popiersia: księdza Augustyna Kordeckiego oraz księdza Jana Długosza. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:52 1940 – okupanci niemieccy zabrali ze Skałki srebrny pozłacany relikwiarz z początku XVI w., przedstawiający św. Stanisława w stroju pontyfikalnym wskrzeszającego Piotrowina. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:54 1978-1984 w latach przeoratu ojca Stanisława Turka do kościoła przybywały dwa posągi św. Kazimierza i królowej Jadwigi wykonane przez Adama Wojnara. firma Truszczyńskich dokonała rekonstrukcji i rozbudowy organów. firma Felczyńskich wykonała trzy nowe dzwony. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 19:58 1733-1738 Müntzer rozpoczął prace. Nazwany "architektem fabryki kościoła św. Stanisława" pobierał przy tym stałą pensję. Prace postępowały szybko, pracowali przy nich kamieniarze polscy i niemieccy, w tym wcześniej zatrudnieni na Jasnej Górze. W związku z tym Müntzer często wyjeżdża do Częstochowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:00 1739-1740 – roboty prowadził krakowski majster budowlany Mikołaj Pucek. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:02 1743 – Ludwik Ladisław wykonał kapitele jońskie na pilastrach elewacji bocznych oraz korynckie na prezbiterium. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:04 1748 – powstała dekoracja stiukowa fasady – Jan Rojowski – z figurą anioła z wieńcem i herbem Prus I odnoszącym się do św. Stanisława oraz kartusz z godłem paulinów Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:08 1756 – powstał ołtarz Matki Boskiej Częstochowskiej z płaskorzeźbą oblężenia Jasnej Góry przez Szwedów (Tomasz Górecki i Franciszek Bielawski) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:10 1782 ukończony został ołtarz św. Barbary. Wykonali go według "obrysu ołtarza św. Jana Nepomucena" kamieniarze Jan Królicki i Stanisław Frankiewicz. Rzeźby św. Tekli i św. Katarzyny w tym ołtarzu są dziełem nieznanego artysty. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:13 Rolę Skałki jako panteonu narodowego utrwalił zwyczaj specjalnych paradnych pogrzebów, które zaczynały się u pijarów, w farze Mariackiej czy u franciszkanów. W latach zaborów tradycja ta stała się wyrazem patriotyzmu. Otwarcie krypty wiązało się z 400-leciem śmierci Jana Długosza. Tę tradycję kontynuowano także w wolnej Polsce. W każdym roku – 28 listopada – w rocznicę śmierci Stanisława Wyspiańskiego, odbywa się w Krypcie Zasłużonych żałobna msza, niejednokrotnie związana z wystąpieniami aktorów z Teatru im. Juliusza Słowackiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:16 Tadeusz Banachiewicz, matematyk i astronom (w 1955) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:19 W 1472 ks. Jan Długosz sprowadził na Skałkę zakonników z Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Są oni tu nieprzerwanie po dziś dzień, tworząc ważną część historii paulińskiego zakonu. W 1653 r. Paulini otrzymali pozwolenie od Stolicy Apostolskiej na otworzenie domu studiów filozoficzno-teologicznych. Los padł na Skałkę. Od 350 lat krakowska Skałka jest związana ze studiami, które obejmują filozofię – 2 lata i teologię – 4 lata, jako etap formacji przyszłych kapłanów – oo. Paulinów. Różne burze dziejowe sprawiły, że nie zawsze na Skałce odbywało się przygotowanie paulińskich kandydatów do kapłaństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:24 Obecnie mieści się w nim Muzeum Etnograficzne, które wprowadziło się tutaj w 1947 r. W latach 1962-1966 budynek gruntownie odrestaurowano, przywracając mu głównie od północy pierwotny kształt. Wtedy też na fryzie przybyły sgraffita, wykonane przez Wacława Taranczewskiego, obecnie częściowo zachowane od strony wschodniej. Na wschodniej ścianie umieszczono w 1996 r. tablicę autorstwa Henryka Hochmana, upamiętniającą przyjęcie za czasów króla Kazimierza Wielkiego żydowskich uchodźców do Polski. Zastąpiła ona pierwotną płaskorzeźbę z 1906 r. umieszczoną na północnej ścianie ratusza, usuniętą przez Niemców w okresie okupacji w latach 1939-1945. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 20:53 Do najcenniejszych eksponatów w tej części wystawy należą: List rozwodowy z 1905 roku, napisany w Tarnowie, Amulet dziecięcy, chroniący od chorób i uroku wykonany w Polsce w XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 21:14 III rozbiór Polski (1795) osłabił czynniki decydujące o uprzywilejowanej pozycji Podgórza. Jego rozwój nie następował już w takim tempie jak w pierwszej fazie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 21:20 Na początku XX wieku lekarzem miasta Podgórza był dr Kazimierz Smorągiewicz (zm. 1912) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 21:35 Przy Rynku Podgórskim znajduje się m.in. kościół parafialny św. Józefa w Krakowie-Podgórzu, Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Krakowa w dawnym ratuszu podgórskim oraz pogotowie ratunkowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 21:50 Jednocześnie z ołtarzem głównym w zachodnim (prawym) ramieniu transeptu stanął ołtarz Zwiastowania NMP. W przeciwieństwie do ołtarza głównego uzyskał on rozbudowaną i dużych rozmiarów nastawę (obecnie stojącą w ołtarzu głównym). Jest ona dziełem krakowskich rzeźbiarzy-rzemieślników Wita Wisza, Maksymiliana Krzyka i Jana Józefa Góreckiego. Z tymi trzema postaciami związane są także inne elementy ruchomego wyposażenia kościoła św. Józefa: ambona z 1910 roku, ołtarze boczne z lat 1910–1911 Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i św. Antoniego. Wit Wisz i Maksymilian Krzyk są ponadto wymieniani w archiwaliach jako autorzy ołtarza Matki Boskiej Częstochowskiej w kaplicy przy nawie bocznej. W 1917 roku powstał ołtarz św. Wincentego Ferreriusza w kaplicy przy prawej nawie bocznej. W kaplicy Adoracji ustawiono neogotycki ołtarz Najświętszego Serca Jezusowego, zakupiony od oo. Franciszkanów z Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:13 W czasie budowy tego kościoła odkryto jaskinię ze śladami prac alchemicznych, która według badaczy zawierała pozostałości prac mistrza Twardowskiego, czyli historycznego alchemika króla Zygmunta Augusta - Niemca Laurentiusa Dhura (z łac. Durentiusa). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:16 Dworek Pod Białym Orłem, pierwszy ratusz podgórski (Rynek Podgórski 14) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:19 Pierwsza wiadomość o kaplicy pochodzi z 1886 roku, w dokumentach miejskich jest informacja, iż postanowiono grobowiec rodzinny Zdzieńskich, właścicieli Płaszowa, zbudowany w formie dość dużej kaplicy wyremontować i używać jako kaplicę cmentarną. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:22 Edward Dembowski, sekretarz Jana Tyssowskiego przywódcy powstania krakowskiego poległy podczas pamiętnej procesji na Podgórze 27 lutego 1846 roku wraz z 28 innymi zastrzelonymi uczestnikami tego wydarzenia. Obecny istniejący nagrobek wystawiono staraniem Związku Legionistów w 1936 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:24 Grobowiec rodziny Zollów, zwieńczony wysoką smukłą żłobkowaną kolumną; pochowani: protoplasta rodziny Józef Chrystian Zoll (1803–1872), radca rachunkowy, burmistrz Podgórza; jego młodszy syn Ludwik Zoll (1845–1863), powstaniec styczniowy, zmarły od rany zadanej piką kozacką w czoło w bitwie pod Strojnowym; Fryderyk Zoll (1899–1986), uczestnik walk o wolność w 1918 i 1920, obrońca Modlina, major AK, powstaniec warszawski, kawaler Orderu Virtuti Militari. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:28 W XX wieku postępowała degradacja budynku. Po 1989 roku działał tu sklep meblowy i restauracja. Przez lata powstało wiele koncepcji jego wykorzystania. W 2009 przez kilka letnich miesięcy budynek zajmowali squatersi. Planowano, że zajazd będzie siedzibą muzeum Jerzego Dudy-Gracza, lub Muzeum Historii Podgórza[8], ostatecznie druga koncepcja doczekała się realizacji i na przełomie 2016 i 2017 roku budynek został kompleksowo wyremontowany. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:35 Nauka botaniki na potrzeby medycyny wykładana była na Uniwersytecie Jagiellońskim od końca XVI wieku. Jednak uczelnia nie posiadała ogrodu badawczego. Zapis dr. Kazimierza Stepkowskiego (rektor uczelni) w 1756 r. w wysokości 5 tys. złotych umożliwił wstępne prace przy założeniu ogrodu. Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, założony został w 1783 r. i jest obecnie najstarszym w Polsce Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:41 Towarzystwo Strzeleckie „Bractwo Kurkowe” w Krakowie (Krakowskie Bractwo Kurkowe, Szkoła Strzelecka, Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie) – krakowska organizacja kurkowa, istniejąca od XIV w., początkowo funkcjonująca jako paramilitarna organizacja cechowa, dzisiaj prowadząca przede wszystkim działalność o charakterze społecznym, co roku organizująca konkurs na króla kurkowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:45 Po III rozbiorze Polski i włączeniu Krakowa w granice państwa habsburskiego, Krakowskie Bractwo Kurkowe istniało już tylko formalnie przez kilka lat (ostatni wpis w księdze protokołów pochodzi z 1807). Jego działalność całkowicie zamarła, Wojciech Bartynowski (starszy Bractwa) wywiózł na Węgry najcenniejsze pamiątki Bractwa, w tym srebrnego kura. Pamiętano jednak o organizacji – dlatego, gdy powstała Rzeczpospolita Krakowska, z czasem udało się doprowadzić również do odnowienia bractwa kurkowego; początkowo jako charytatywnego Towarzystwa Amatorów Strzelnictwa (które miało pomóc w zwalczaniu skutków epidemii cholery). 19 lipca 1831 bractwo kurkowe zostało oficjalnie reaktywowane, a jego tymczasową siedzibą stał się dawny pałac królewski w podkrakowskim Łobzowie. W 1832 przygotowano projekt nowego statutu bractwa, który został zatwierdzony przez Senat – organizacja została zarejestrowana pod nazwą Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 22:51 Po odejściu Austriaków w 1918 Celestat nie wrócił od razu w ręce Towarzystwa – przejęła go YMCA (odzyskano go dopiero w 1920). Już w 1919 wybrano jednak nowego króla kurkowego, wspierano też finansowo obrońców Lwowa. Także w 1919 uchwalono nowy statut Towarzystwa – tym razem jako podstawowy cel wprost wpisano „branie udziału w życiu społecznym i narodowym”. Działalność bractwa w tym duchu wypełniła cały okres dwudziestolecia międzywojennego. Gośćmi Towarzystwa w tym okresie byli m.in. Józef Piłsudski, Ferdynand Foch, prezydenci Stanisław Wojciechowski i Ignacy Mościcki. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:01 W historycznej Małopolsce poza Krakowem wielkie kopce kurhanowe znajdują się jeszcze w Krakuszowicach, Leszczkowie, Sandomierzu, Sólcy, Święcicy i Złotej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:04 Z kolei w trakcie badań archeologicznych w latach 70. XX wieku odkryto wewnątrz kopca przedmioty z okresu wpływów kultury przeworskiej, a w jego pobliżu stanowiska z okresu kultury łużyckiej i pomorskiej. Według profesora Janusza Kotlarczyka kopiec jest monumentalnym grobowcem pochodzenia celtyckiego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:08 Według profesora Leszka Pawła Słupeckiego, Kopiec Krakusa rzeczywiście jest grobem dawnego władcy, w dodatku stanowi niewielką część cmentarzyska kurhanowego. Na planie Krakowa sporządzonym przez Szwedów w 1702 r. i na austriackim planie z 1792 r. Leszek Paweł Słupecki odnalazł obok kopca skupisko innych nasypów. Według Kazimierza Radwańskiego z Muzeum Archeologicznego w Krakowie, pod koniec XVIII w. było ich co najmniej 46, ale nie zachowały się do naszych czasów. „Fakt, że kopiec Krakusa otoczony był ogromnym cmentarzyskiem, dowodzi znaczenia Krakowa we wczesnym średniowieczu” – twierdzi L.P. Słupecki – „Legendę o mitycznym założycielu Krakowa można więc uznać za prawdopodobną” Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:12 Kopiec Krakusa II zwany także Kopcem Kraka II lub Kopcem Kraka Młodszego – kopiec owalny o wysokości ok. 11 m, znajdujący się na przedpolu wschodniej części Pogórza Wielickiego na zboczu wzgórza w miejscowości Krakuszowice[1] położonej 6 km na północny wschód od Gdowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:22 Prof. Władysław Góral nie wyklucza hipotezy, że Kopiec w Krakuszowicach, wraz z kopcami krakowskimi (Krakusa i Wandy) i Wzgórzem Wawelskim, mógł być celtyckim systemem wskaźników astronomicznych Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:24 Przy kopcu funkcjonuje Muzeum Kościuszkowskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:25 Dalszej opieki nad kopcem podjął się Komitet Budowy Pomnika Tadeusza Kościuszki. Planowano wznieść wokół niego osadę dla rodzin chłopskich, które brały udział w insurekcji kościuszkowskiej, ostatecznie jednak musiano zrezygnować z tego pomysłu. Kościuszkowska osada rolna miała składać się z czterech gospodarstw chłopskich. Realizując ten plan, nabyto od klasztoru norbertanek 40 mórg ziemi (część terenu darowana została bezpłatnie) i przystąpiono do zakładania pierwszego gospodarstwa. W 1836 r. zamieszkał w nim Kalikst Waligórski, syn kościuszkowskiego żołnierza. Na przeszkodzie pełnej realizacji zamierzenia stanęli jednak Austriacy, którzy w ramach ogólnego fortyfikowania Krakowa zajęli w latach 1850–1856 całe wzgórze i wznieśli wokół kopca silne umocnienia. Problemem stało się utrzymanie kopca, uszkadzanego przez czynniki klimatyczne (wiatr, opady) i zwierzęta polne. W 1846 r. planowano gruntowną renowację, a nawet jego przebudowę w celu poprawy stabilności zboczy. Uniemożliwiła to ostatecznie likwidacja Wolnego Miasta Krakowa i wcielenie go do zaboru austriackiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:26 Na skutek potężnych ulew w 1997 r. kopiec uległ poważnemu uszkodzeniu. W celu ratowania wzgórza powołano Komitet Honorowy Ratowania Kopca Kościuszki, który zbierał pieniądze na remont. Koszt odnowienia kopca wyniósł 14,7 mln zł. Kopiec udostępniono z powrotem zwiedzającym 10 listopada 2002 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:28 Góra św. Bronisławy Wzgórze św. Bronisławy (ok. 308 m) – wschodni szczyt dwuwierzchołkowego wzgórza we wschodniej części Pasma Sowińca w Krakowie. Szczytem zachodnim jest Sikornik (296 m) oddzielony płytką przełączką (ok. 287 m). Wzgórze św. Bronisławy jest dłuższe od Sikornika. Pod względem geograficznym obydwa wzniesienia przynależą do Pomostu Krakowskiego w obrębie makroregionu Bramy Krakowskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 18.09.21, 23:34 Po II wojnie światowej władze starały się, aby kopiec wymazać z pejzażu miasta i ze świadomości krakowian. W 1953 r. przy użyciu czołgu usunięto ze szczytu kopca granitową płytę z wyrytym na niej Krzyżem Legionowym. Zniszczono wówczas cały stok kopca. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:06 Obecna świątynia pochodzi z lat 1694-1703. Została ona zbudowana przy pomocy finansowej Michała Warszyckiego, wojewody sandomierskiego, w miejscu zburzonego pałacu Tęczyńskich, darowanego zgromadzeniu zakonnemu przez Stanisława z Bnina Opalińskiego. Kościół konsekrował biskup krakowski Kazimierz Łubieński. W 1850 podczas pożaru miasta został on częściowo spalony, wnętrze jednak szczęśliwie ocalało. W 2006 rozpoczęto kompleksowy remont konserwatorski kościoła, finansowany między innymi przez Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:10 W przedsionku kościelnym znajduje się barokowy krucyfiks z przełomu XVII i XVIII wieku. Z epitafiów na uwagę zasługuje wykonane z marmuru dębnickiego epitafium Franciszki Cughii (Zucchi) zm. 1753 i Katarzyny Placidi zm. 1756, teściowej i żony architekta Franciszka Placidiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:17 KOŚ CI ÓŁ BOŻEGO M I Ł O S I E R D Z I A z XVII wieku (ulica Smoleńska i Felicjanek). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:19 Witraże zdobiące kościelne okna ufundowane zostały w 1908 przez Stowarzyszenie Właścicieli Restauracji oraz Bratnią Pomoc Kelnerów. Uległy zniszczeniu w 1945, odnowiono je w 1947. Przedstawiają: św. Jadwigę Śląską, Michała Archanioła, św. Wojciecha, św. Stanisława biskupa, św. Kazimierza oraz Cudowny połów ryb. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:21 KOŚ CI ÓŁ M A T K I B O S K I E J Ś N I E Ż N E J i klasztor cłominikanek na gródku, otłarz, z obrazem św. Katarzyny, Czechowicza. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:27 Kościół zbudowany został w stylu neoromańskim, jest pseudobazylikowy, posiada empory. Jego wieżę zdobi złota korona, na wzór kościoła mariackiego. W samym kościele znajduje się grób bł. matki Angeli, założycielki zgromadzenia felicjanek. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:31 Kościół św. Idziego – zabytkowy, rzymskokatolicki kościół dominikanów, znajdujący się przy ulicy Grodzkiej 67 w Krakowie, na Starym Mieście, u podnóża wawelskiego wzgórza. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 19.09.21, 23:34 Na placu przed kościołem znajduje się Krzyż Katyński (1990). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 16:28 Według tradycji kościół ten ufundował Piotr Włostowic w pierwszej połowie XII wieku. Kościół był wzmiankowany w księgach miejskich po raz pierwszy w 1308 roku początkowo jako filialny – należący do archiprezbiterów z kościoła Mariackiego. W 1325 roku został kościołem parafialnym. Został gruntownie przebudowany w połowie XVII wieku. Był ponownie konsekrowany w roku 1659. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:08 Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny – rzymskokatolicki kościół parafialny oraz konwentualny karmelitów znajdujący się w Krakowie w dzielnicy I przy ul. Karmelickiej 19, na Piasku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:13 Der derzeitige Barockbau wurde 1679 neu eingeweiht. Sie erhielt 1996 den Titel einer Basilica minor verliehen. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:15 Behind the church, now completely hidden from outside view by the surrounding buildings, there is still a surviving fragment of the old Carmelite orchard. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:18 Kaplica została odbudowana na miejscu poprzedniej, którą zniszczyły pożary w 1587 i 1656 roku. Powstała w XVII wieku, w latach 1689-1690, za ksieni Justyny Oraczowskiej. Konsekrowano ją pod wezwaniem św. Małgorzaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:20 Drewniana, o konstrukcji zrębowej wykonana na centralnym ośmiobocznym planie. Ściany zewnętrzne oszalowane są pionowymi deskami (rekonstrukcja z lat 80. XX. wieku), a dach pokrywa gont. Główne wejście do kaplicy prowadzi przez portal z nadprożem wyciętym w tzw. "ośli grzbiet" i jest ozdobione zabytkowymi okuciami przy drzwiach z XVII wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:22 Die Margarethen- und Judithkapelle (poln. św. Małgorzaty i św. Judyty ) in Krakau ist eine katholische Holzkirche an der ul. św. Bronisławy 8 im Stadtteil Tiergarten. Sie liegt gegenüber der Salvatorkirche auf der westlichen Straßenseite. Sie ist Teil des kleinpolnischen Holzarchitekturwegs. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:24 Барочная часовня была построена в XVII веке около1689-1690 годов на месте прежней деревянной часовни, которая в 1587 и 1656 годах значительно пострадала от пожаров. Инициатором строительства часовни стала настоятельница монастыря норбертанок Юстина Орачевская. Часовня была освящена в честь святых Маргариты Антиохийской и Юдиты. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:25 Оригинальные алтари и предметы были перенесены в XX веке в монастырь норбертанок. В настоящее время внутри часовни находятся два алтаря, доставленные сюда в XX веке. Один из алтарей был доставлен в часовню из соседней церкви Святейшего Спасителя, другой — из краковской церкви святого Войцеха. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:28 Kościół św. Marcina – zabytkowy kościół ewangelicki w Krakowie przy ul. Grodzkiej 56. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:30 W ołtarzu głównym znajduje się obraz pędzla Henryka Siemiradzkiego z 1882 przedstawiający Chrystusa uciszającego burzę na morzu. Powyżej ołtarza głównego znajduje się pochodzący z końca XIV wieku gotycki krucyfiks. Przy wejściu zaś uwagę zwraca zniszczone przez Niemców w czasie II wojny światowej epitafium Mikołaja Reja (dzieło Jana Raszki). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:36 Bolesław V Wstydliwy sprowadził, przed 1263 rokiem, z Pragi, zakonników reguły św. Augustyna. Od imienia patrona kościoła zakonników nazwano markami, a od kształtu noszonych przez nich kapeluszy — rogaczami. Pełna ich nazwa brzmi: Ordo Canonicorum Regularium Mendicantium S. Mariae de Metro de Poenitentia Sanctorum Martyrum. Jak podaje Jan Długosz, kościół rozpoczęto budować w 1263, a pierwsza wzmianka pisana dotycząca "klasztornego kościoła pw. św. Marka Ewangelisty, przynależącego do zakonu Augustianów tzw. Marków od pokuty i umartwienia", pochodzi z 1295. Przeżywał cztery wielkie pożary (w 1494, 1528, 1589, 1724) i po każdym wciąż odbudowywany, zmieniał nieco swój wygląd. Gdy w 1807 zakon został skasowany przez rząd austriacki — do klasztoru przeniesiono z kościoła św. Marcina dom księży emerytów. Do naszych czasów dotrwał jako gotycki z wczesnobarokowym wnętrzem. Badania prowadzone podczas ostatnich prac konserwatorskich potwierdziły dwa etapy budowy: prezbiterium jest najstarszą częścią kościoła, a korpus sklepiony beczkowo dobudowany pod koniec XV w. W latach 1936-1938 część klasztoru od strony ul. Sławkowskiej zburzono i przebudowano na sklepy. W 1972-1974 kościół poddano gruntownej restauracji. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:48 Wczesnorenesansowy obraz Madonny ze świętymi Wojciechem i Stanisławem. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 17:52 W dawnych wiekach tylko bogaci mieszczanie mogli sobie pozwolić na służbę, która z pochodniami i latarniami towarzyszyła im w czasie spacerów. Latarnie umarłych stawiano na cmentarzach, przy szpitalach, przytułkach i leprozoriach, wszędzie tam, gdzie obecna była śmierć[2]. Ostrzegały przechodniów przed niebezpieczeństwem zakażenia, a na cmentarzach rozświetlały mrok, w którym mogły kryć się pokutujące dusze i upiory, a także przestępcy. Nieco później stawiano je także na skrzyżowaniach ważnych traktów drogowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:01 Na zachodniej fasadzie pomnika dominuje motyw ormiańskiego "kwitnącego krzyża", z charakterystycznymi pąkami na zakończeniach ramion i palmetowo ukształtowanymi liśćmi u podstawy. Bowiem, zgodnie z prastarą ormiańską legendą, drzewo krzyża zakwitło, po ukrzyżowaniu na nim Zbawiciela. Jest to nawiązanie do religijnego symbolu "Drzewa Życia". Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:02 Kościół znajduje się na trasie Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Sandomierza do Tyńca. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:05 W 1528 kościół i szpital padły ofiarą pożaru Kleparza. W 1530 zostały odbudowane staraniem kanonika katedralnego Tomasza Rożnowskiego. Z opisu kościoła z 1599 wiadomo, że była to budowla murowana, zbudowana w technice muru pruskiego, wyposażona w pięć ołtarzy, z dobudowaną drewnianą zakrystią. Szpital składał się z murowanej izby i drewnianych zabudowań, mieściło się w nim 20 ubogich Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:09 U wylotu ulicy św. Sebastiana na tyłach hotelu Royal stoi kolejna latarnia, która na obecne miejsce trafiła na początku XIX wieku. Pochodzi z połowy XVII wieku, prawdopodobnie stała przy nieistniejącym już dziś kościele św. Sebastiana, przy którym znajdował się niegdyś kolejny ze szpitali dla chorych wenerycznie. Dzisiaj potocznie nazywana jest kapliczką św. Gertrudy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:10 Kapliczka słupowa w typie latarni zmarłych przy ulicy Tynieckiej 64. Murowana, z II połowy XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:12 Kościół św. Wincentego á Paulo – zabytkowy, neogotycki, konwentualny kościół rzymskokatolicki misjonarzy Wincentego à Paulo. Znajduje się przy ulicy św. Filipa 17-19 na Kleparzu w Krakowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:14 W ołtarzu bocznym po prawej stronie umieszczono barokowy obraz z 1700 r. Chrystusa Ukrzyżowanego zwanego Milatyńskim. Został on sprowadzony z Rzymu do Milatyna Nowego koło Lwowa, od 1747 r. znajdował się w kościele karmelitów bosych w Milatynie. W 1755 r. ogłoszono wizerunek Chrystusa cudownym. Do Krakowa trafił w 1945 r., początkowo został umieszczony w klasztorze Misjonarzy w 1976 r. przeniesiono go do kościoła i umieszczono w ołtarzu. Kratę zamykającą ołtarz zaprojektował Wiktor Zin. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:23 KOŚCIÓŁ Z K L A S Z T O R E M N O R B E R T A N E K , św. Augustyna, na Zwierzyńcu (ulica T. Kościuszki), ufundowany w XII wieku przez Jak sę Gryfitę z Miechowa dla braci i sióstr św. Norberta. Budowla miała charakter warowni. Z czasem przy klasztorze1 pozostały tylko zakonnice. Kilkakrotnie niszczony przez najazdy wrogów i odbudowywany, w dzisiejszej szacie pochodzi z XVII wieku, zachowując fragm enty romańskie ( w kruchcie portal romański). Wnętrze z XVIII wieku przerobione według projektu ks. L. Sierakowskiego. AA' ołtarzu relikwie św. Bronisławy, siostry zakonu św. Norberta (zm. 1259). Codziennie wieczorem o 9 godzinie rozchodzi się z wieży głos rozbitego »dzwonu za utopionych« Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:26 Zachowane do dzisiaj mury i baszty pochodzą z czasów Władysława Jagiełły. Miały wówczas charakter obronny, klasztor położony był wówczas poza bramami miasta. W XVIII w. w fortyfikacjach klasztornych przechowywano broń i działa, które zostały przekazane w 1794 roku Tadeuszowi Kościuszce[2]. Kościół spłonął w 1527 oraz w 1587 roku, w czasie oblężenia Krakowa przez wojska arcyksięcia Maksymiliana Habsburga. Obecny wygląd pochodzi z czasu jego wielkiej przebudowy przeprowadzonej w latach 1596–1626, kiedy konwentem rządziła ksieni Dorota Kątska. Przebudowy tej dokonali Jan Trewano i Jan Petrini. W niewielkim stopniu został zniszczony podczas potopu szwedzkiego. Kościół został kilkakrotnie dotknięty przez wylewy Wisły (1527, 1736, 1813). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:31 Było to dawno temu, kiedy przy klasztorze, położonym w dogodnym miejscu do przeprawy przez Wisłę, bo gdy woda opadała, można było przejechać konno na drugi brzeg, cumował prom. Korzystali z niego kupcy, jako że leżał na szlaku handlowym. Pewnej nocy ogromna wichura zerwała linę i prom popłynął z nurtem Wisły. Siostry zamierzały wybudować nowy. Nim to jednak nastąpiło, stało się nieszczęście: w nocy obudził je dźwięk sygnaturki, a kiedy przerażone wybiegły z cel, ujrzały jeźdźców pędzących na koniach – byli to kupcy – a za nimi ordę tatarską. Uciekający kierowali się w stronę przystani, nie wiedząc, że promu tam nie ma. Przybór wody nie pozwalał na bezpieczną przeprawę. I kupcy, i Tatarzy w pogoni za nimi, rzucili się w nurt Wisły. Utonęli wszyscy z wyjątkiem jednego kupca. Ten postanowił ufundować dzwon dla klasztoru. Ksieni Norbertanek wraz z kilkoma zaufanymi mniszkami udała się do Olkusza do znanego ludwisarza. Pozostałe siostry modliły się w tym czasie w klasztorze o pomyślność dzieła. Kiedy ludwisarz przywiózł dzwon, wielkie było zdumienie wszystkich; okazało się, że był pęknięty. Nie pomogły jeszcze dwie próby odlania dzwonu, za każdym razem miał pęknięcie. Podobno z tego powodu ludwisarz miał się targnąć na życie. Dzwon ze skazą w końcu zawisł w klasztorze. Mówiono o nim, że jest niedokończony, tak jak było niedokończone życie tych, którzy utonęli w Wiśle. Dzwon odzywał się co wieczór, dziesięcioma uderzeniami wzywał siostry na modlitwę za dusze topielców. Tradycja ta trwała do 1917 roku, aż Austriacy zarekwirowali go na armaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:38 Kościół Przemienienia Pańskiego – zabytkowy kompleks sakralny, rzymskokatolicki kościół konwentualny pijarów oraz przylegający do niego klasztor, znajdujący się w Krakowie, na Starym Mieście przy ulicy Pijarskiej 2. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:42 Kościół św. Kazimierza Królewicza – zabytkowy kościół rzymskokatolicki wraz z klasztorem reformatów znajdujący się w Krakowie przy ul. Reformackiej 2–4, w północno-zachodniej części Starego Miasta . Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:44 Na ścianie klasztoru zachował się dzwonek za konających (takimi dzwonkami dzwoniono, kiedy umierał ktoś bliski), zawieszony na drewnianej konstrukcji nakrytej daszkiem. Poniżej tablica z czarnego marmuru odnosząca się do fundacji dzwonka w 1750. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 18:46 W podziemiach kościoła znajdują się krypty, w których chowani byli zmarli od 1672 r. W kryptach pochowano tysiąc osób – zakonników oraz osoby świeckie. W podziemiach zachowało się około 60 trumien. Kilka trumien przykrytych jest szklanymi wiekami zamontowanymi w latach 70. XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:00 Dzwonek za konających z odpustem czterdziestodniowym od stolice Swietey Rzymskiey Apostolskiey pozwolonym wystawiony R.P. 1750. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:02 KOŚCIÓŁ OO. Z M A R T W Y C H W S T A V C 0 W (ulica Łobzow ska). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:22 Osiem kilometrów na zachód od Krakowa, erem bielański z kościołem i klasztorem oo. kamedułów, na wzgórzu opadającym stromo ku Wiśle. Zakonników sprowadzi w 1604 roku z Włoch do Polski Mikołaj Wolski marszałek wielki koronny, budując im świątynię i pustelnię. Budowniczymi tego kościoła pod wezwaniem. Wniebowzięcia P. Marii byli architekci włoscy Andrzej Spezza i Jan Succatori. Kościół wczesno barokowy. W ołtarzu głównym obraz Wniebowzięcia Matki Boskiej, Stachowicza. W kaplicy św. Benedykta i św. Romualda malowania T. Dolabelli. We wieży północnej kaplica św. Krzyża z płaskorzeźbą alabastrową, ze scenami złożenia Chrystusa do grobu. Przy wejściu portret M. Wolskiego, pędzla 0. Wenantego, kameduły. Znajduje się tu również podziemna kaplica św. Pięciu Braci Męczenników. Jest to ja k gdyby krypta pod prezbiterium z dwoma wejściami z kościoła. Sklepienie w niej od południa i przeznaczone na katakumby, do chowania zmarłych zakonników. Za kościołem pustelnia i domki zakonników z ogródkami. Przez furtkę Jan a Kazimierza idzie się na taras, skąd król przypatrywał się pożarowi przedmieść Krakowa, uchodząc za granicę. Wstęp do kościoła mają tylko mężczyźni a w główne święta również i kobiety Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:39 1603–42 – budowa klasztoru kamedułów na Srebrnej Górze według projektu Andrei Spezzy i Giovanniego Seccatoriego. Fundatorem był marszałek wielki koronny Mikołaj Wolski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:46 Znajduje się na Srebrnej Górze, jednym z najwyższych wzniesień Pasma Sowińca, w południowo-zachodniej części Lasu Wolskiego, nad doliną Wisły. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:48 Kameduli posiadają obecnie 9 klasztorów na całym świecie, w których przebywa około 80 mnichów, w tym niemal połowa to Polacy. Dom generalny Zakonu Eremitów Kamedułów Góry Koronnej znajduje się we Frascati koło Rzymu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:51 19 czerwca (pamiątka przejścia do nieba św. Romualda) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 19:57 Na wschód rozpościera się strefa świętego milczenia i samotności. W wielkim prostokątnym ogrodzie, podzielonym na maleńkie ogródki, stoją w kilku rzędach niewielkie domki – pustelnie, w których mieszkają milczący zakonnicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:00 Nazwa kameduli pochodzi od Camaldoli, nieopodal Arezzo w Toskanii, w której w 1012 powstał pierwszy klasztor zakonników reguły św. Benedykta – kamedułów. W 1072 podzielili się oni na konwentualnych (cenobitów) i obserwantów (eremitów). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 20:03 Potrzeba wybudowania kościoła na Bielanach pojawiła się na początku lat 80. w związku z rosnącą liczbą mieszkańców osiedla, niską dostępnością kościoła kamedułów ze względu na ich surową regułę, a także dużą odległością do najbliższego ogólnodostępnego kościoła na Przegorzałach. Świątynia została wybudowana w latach 1986-1988 w stylu postmodernistycznym według projektu architekta Stanisława Wasilewskiego. W 1994 r. kard. Franciszek Macharski dokonał jej konsekracji. W założeniach projektanta kształt fasady kościoła miał symbolizować dłonie złożone w modlitwie. W kościele znajduje się wierna kopia obrazu bł. Bronisławy z kościoła Norbertanek na Salwatorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:04 Oczywiście przeor zwolniony jest z pewnych przepisów życia, jak np. milczenia; jest on prze cież zmuszony porozumiewać się ze światem, re prezentować zgromadzenie na zewnątrz, przyjmo wać gości. Wolno mu z nimi jeść obiad — lecz w osobno na to przeznaczonym refektarzu. Podej mowanie gości nawet na nocleg należy do zwy czaju eremów kamedulskich, które w tym celu 55 — mają zwykle osobne zabudowanie z salonem i po kojami gościnnymi. Mieszkają tam nieraz osoby świeckie, odprawiające rekolekcye, lub w ogóle szukające chwilowego schronienia. Oprócz przeora zwolnionym jest z części przepisów życia pustel niczego prowizor czyli cellerarius , zajmujący się administracyą majątku i prowadzeniem gospodar stwa. Eremy bowiem posiadają zwykle dobra ziem skie. Obok księży i kleryków są także przy eremach bracia zakonni, zatrudnieni przy gospodarstwie do- mowem i mogący również komunikować się z pu blicznością. Poznawszy, choć w pobieżnych rysach, ducha reguły i sposób życia naszych mnichów, przy patrzmy się rozkładowi i urządzeniu eremu bie lańskiego. Dzieli on się na dwie odrębne od siebie części. Jedna, więcej zewnętrzna — jeżeli tak nazwać można kompleks budynków, otaczających wielki dziedziniec wjazdowy, przed kościołem obok furty, za którą wszakże jednak już zaraz przyjmuje wchodzącego dziwny spokój i cisza, w innych klasztorach niezwykła — łączy się z gospodar stwem i stanowi przejście od zgiełku światowego do bezwzględnej ciszy pustelni. Tu, w szeregu większych, po części piętrowych budynków, mieści się nad bramą wjazdową szpichlerz i mieszkanie celleraryusza, a obok kościoła, po lewej stronie, refektarze (zakonny i gościnny, w którym jest na ścianach szereg zajmujących portretów starych, między innymi Jana Magnusa Tęczyńskiego, wojewody krakowskiego, Krzysztofa Radziwiłła Sieotki i znakomity wizerunek króla Jana Kazimieza, którego reprodukcję daliśmy wyżej przy str. 12), kuchnia, pralnia, sala rekreacyjna. Obok nich, lecz dokoła osobnego bocznego podwórza, stajnie i inne budynki ekonomiczne. Po prawej, południowej stronie kościoła rozmownica i pokoje gościnne, a w głębi za nimi nowicyat. Tu więc zgromadzono to wszystko, co odnosi się do potrzeb doczesnych i to, co przedstawia stronę wspólną, zbiorową życia zakonników. Ulica poprzeczna, prze chodząca za presbyteryum kościoła, odcina tę część od właściwej pustelni, leżącej po drugiej stronie tej ulicy. Prowadzą do niej dwie bramy w murze, ozdobionym w duchu baroku XYII w. słupami i wazonami kamiennymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:11 Po przeciwnej stronie w górze Wisły, klasztor Benedyktynów w Tyńcu, który sięga początkami XI wieku, założony, być może, przez Kazimierza Mnicha, zakonnika benedyktyńskiego z Cluny. Początkowo była zapewne budowla drewniana, następnie romańska, później gotycka a dziś barokowa. W 1655 roku zniszczyli i zrabowali klasztor Szwedzi, zaś 1771 roku obwarowali się tu konfederaci barscy, broniąc się cały rok. IV 1817 roku rozwiązano klasztor. W XIX wieku w południowo - zachodnie skrzydło klasztoru uderzył piorun, niszcząc część zabudowań. Przez bramę klasztorną i mały placyk otoczony od północy murem obronnym udajemy się na dziedziniec przed kościół. Znajduje sic tu głęboka studnia wykuta w skale w XVIII wieku. W świątyni ołtarz główny z czarnego marmuru z obrazem św. Piotra i Pawła. IV nawie głównej barokowa ambona w kształcie rufy łodzi. W kaplicy św. Benedykta znajduje się szopka z figurami z wosku z XVII wieku. Klasztor wraz z kościołem otoczony murem dawniej obronnym. Od strony południowej dzisiejszych ruin, na wzgórzu stało zamczysko tynieckie sięgające początkami V III lub IX wieku noszące nazwę »Grodziska«. Z grodem tynieckim wiąże się podanie o »Walgierzu I Małym i jego pięknej żonie Helig'imdzie«. W samym Tyńcu znajduje się sławna »Gospoda pod Lutym Turem «. o której wspomina Sienkiewicz w »Krżyżakach<< Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:32 W pobliżu Tyńca znajduje się przełom Wisły zwany Bramą Tyniecką oraz stepowy Rezerwat przyrody Skołczanka utworzony w 1957 roku. Bije Źródło Świętojańskie, będące jedynym tego typu pomnikiem przyrody na terenie Krakowa Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:38 W 1259 r. Tyniec został zniszczony przez oddziały mongolskie, które zmierzały z Krakowa w kierunku Śląska. Miało to związek ze strategicznym położeniem osady, związanym z przeprawą, która była dogodnym przejściem dla wojska przez Wisłę nieopodal granicy państwa w bezpośrednim sąsiedztwie Krakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:42 Obok uprawy ziemi mieszkańcy Tyńca zajmowali się także flisactwem i dziewiarstwem. Zboże, węgiel kamienny a także materiały budowlane takie jak drewno były najczęściej spławianymi towarami. Spływ odbywał się na tratwach, galarach i krypach. Flisactwo istniało do końca XIX wieku, kiedy zostało wyparte przez kolej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:45 Nazwa Tyniec pochodzi od słowa „tyn”, które oznaczało mur lub ogrodzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:53 Murawy występujące w rezerwacie mają charakter półnaturalny i wymagają prowadzenia czynnych działań ochronnych zapobiegających zarastaniu przez drzewa i krzewy. Stwierdzono tu występowanie m.in. następujących roślin chronionych: dziewięćsił bezłodygowy, bodziszek czerwony, ożanka właściwa, sasanka łąkowa, macierzanka pannońska, rojnik pospolity, konwalia majowa i kopytnik pospolity Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:57 Źródło znajduje się u podnóża północnego stoku wzgórza Duża Biedzinka – nazwa wzgórza pochodzi od legendy, według której w miejscu tym pewien wędrujący do Krakowa święty narzekał (czyli w dawnej mowie biedził), że nie może nigdzie napić się wody; wówczas u jego stóp wytrysnęło źródło - w trójkącie między zachodnią obwodnicą Krakowa (w ciągu autostrady A4), a ulicami Bolesława Śmiałego i Nad Czerną. Mieści się na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:03 Jedyną osoba, która okazała serce uwięzionemu, była bardzo brzydka siostra Wisława. Ta, uzyskawszy wcześniej od Walgierza obietnicę małżeństwa potwierdzoną przysięgą, potajemnie dostarczyła mu klucze do kajdan i miecz. Gdy znowu kochankowie cieszyli się sobą, Walgierz zrzucił łańcuchy, wyszedł z klatki i pozbawił oboje życia Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:10 Ostra Góra, podobnie jak całość Wzgórz Tynieckich jest miejscem rekreacji, spacerów i uprawiania sportów[4]. Prowadzi przez nią znakowany szlak turystyczny. Część północnych podnóży włączona została w obszar użytku ekologicznego o nazwie Uroczysko Tyniec Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:14 Odbudowy dokonał opat Florian Amand Janowski. W 1816 r. opactwo zostało zlikwidowane przez zaborców austriackich. W 1821 r. kościół został siedzibą biskupstwa tynieckiego z biskupem Grzegorzem Tomaszem Zieglerem na czele. Diecezję tę w roku 1826 r. przeniesiono do Tarnowa. Ostateczny cios zadał opactwu pożar, który wybuchł od pioruna uderzenia w 1831 r. i po którym odnowiono tylko kościół. Po okresie dziewiętnastowiecznego zaniedbania tyniecki kościół został odzyskany dla diecezji i odnowiony przez kardynała Jana Puzynę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:18 Opactwo należy do benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:22 Zabudowania klasztorne krużganki klasztorne w stylu gotyckim XIV-wieczny kapitularz Opatówka z okresu średniowiecza (mieści małe muzeum) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:07 Te bagna, niegdyś zapewne rozleglejsze i bardziej wilgotne, dziś jeszcze utrudniają przystęp. Szczyt wzgórza porosły lasem, podobno do nie dawna był polem. Jest to płaszczyzna niezbyt sze roka, lecz podłużnem pasmem ciągnąca się i wcale rozległa. Mimo, że tysiąc lat i kilkadziesiąt poko leń ludzkich przeszło nad tym kawałkiem ziemi, widać sztuczne zrównanie szczytu wzgórza, któ- go owal otacza po brzegach obwódka nasypu czy wału, przez czas przypłaszczonego. Przestrzeń dość znaczna platformy świadczy, że ci co się tu obwarowali, miejsca potrzebowali nie mało, byli panami nielada. Mogło tu pomieś cić się dużo ludzi i stanąć dużo budynków. Po budynkach oczywiście drewnianych i ślad nie po został. Ale dziś jeszce okoliczne pole lud nazywa „Podgrodziem^. A pobliskie prastare osady: Pie kary, Łagiewniki, Skotniki, Woźniki, Strzelce, może Korabniki i Kuehary świadczą już nazwami swemi, że musiała tu od dawna być organiza- cya rycerska. Gród zwierzchników okolicy, oto czony był osadami dostawców żywności i ludzi, obowiązanych do różnorakich usług: do dostar czania pieczywa, zwierzyny i łagwi, czyli naczyń bednarskich, do pasania bydła i dopędzania go na rzeź, do usług kuchennych, do furmanienia wo zami i przewożenia „korabiami^ czyli czółnami i promami. Takich osadników, obowiązanych do pewnych świadczeń wobec grodu, nazywano na- rocznikami, i jest przypuszczenie, że Bolesław Chrobry zająwszy gród tyniecki, i umacniając go jako gród królewski, przeznaczył do jego obsługi część naroczników grodu krakowskiego. Późniea Bolesława Krzywoustego system narokowy ob sługi i obrony grodów został zarzucony, klasztor poprzenosił naroczników do innych majątków; lu dzie bowiem należeli do klasztoru, wsi zaś pozo stały własnością grodu krakowskiego. Starożytności Tyńca i jego dawnego znacze nia dowodzi już sama nazwa tej miejscowości. Kie potrzeba za Szajnocha źródłosłowu jej szukać w skandynawskiem tan czy tyn (town), ani tein mniej za Szczęsnym Morawskim upatrywać go w fenickiem tina (wzniesienie). Wystarczy nam wiedzieć, że tyn po czesku znaczy zamek, gród, a podobno i w Krakowskiem lud do dziś dnia ogrodzenie domu, sporządzone z sosnowych i jo dłowych gałęzi nazywa tynem albo tyniną ')• Być bardzo może, że ten wyraz w ternże znaczeniu używany był w mowie tubylczych Wiślan, albo, co jeszcze prawdopodobniejsze, że jest on zaby tkiem czasów, panowania nad tą okolicą Wielko- morawy lub Czechów. — Nazwanie miejscowości tyńcem, czyli po prostu grodem, świadczy, że powstała ona w epoce, kiedy w całej okolicy dru giego grodu nie było, i wątpliwości być nie mo gło, o jakim grodzie jest mowa. Tak jak bardzo być może, iż proklamacya herbowa Starża, nie oznaczała nic innnego, jak starszyzna, i że panów na Tyńcu, poprostu w całej okolicy znano pod nazwą starszych, starszyzny. Rywalizowali oni z książętami Wiślan — na Wiślicy i może na Krakowie. Ci zagrażali Starżora głównie od północy. Dalsi wrogowie, Mora wianie i Czesi mogli przybyć od zachodu. Stąd to na założenie grodu obrano miejscowość, bronioną przez Wisłę właśnie od północy i od zachodu. Lecz Wisła oddzielała też i dzierżawy Starżów od grodu. Trzeba było myśleć o stałem z niemi połączeniu. W owych czasach u nas o mostach mowy nie było. Mniejsze rzeki przebywało się wpław, przez wię ksze komunikacyę ułatwiały przewozy. Ale rzeki nieuregulowane, często rozlane i bagniste, stano wiły jedną z większych przeszkód komunikacyi. Na przewozy szukano więc miejsc łatwego i pe wnego dojazdu, a taki zapewniał jedynie brzeg wyższy i suchy. Więc też, chociaż skały nadwi ślańskie nie zostały użyte pod posadę pierwszego grodu tynieckiego, sąsiedztwo ich zapewne wpły nęło na obranie tego miejsca. Tutaj koło skały tynieckiej można było zawsze dojechać do samej wody, nawet podczas roztopów wiosennych lub słot jesieni. I w miejscu, gdzie dziś jeszcze przewo zimy się z Piekar do ruin klasztoru, istniał prze wóz zapewne lat temu 900 i 1000. Przynajmniej wspomniany już jest pisemnie w rzekomym przy wileju legata Idziegoz roku 1105 Tędy przeprawiali się Starżowie do swoich włości lub na wyprawy wojenne. Tędy też przy woził Walgierz wdały, hrabia na Tyńcu, z dale kiego zachodu swoją Heligundę, i tędy uciekała niewierna Heligunda z kochankiem swoim Wisła wem, księciem na Wiślicy. Bo trzeba wiedzieć, że z Tyńcem łączy się jedno z najstarszych i najdra- matyczniejszych naszych podań Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:18 Jest jeszcze i drugi punkt nie rozstrzygnięty: skąd do Tyńca przybyli pierwsi zakonnicy ? Ogól nie rozpowszechnionem jest u dawniejszych histo ryków twierdzenie, że sprowadził ich z Cluny król Kazimierz, pomny, że sam w tein opactwie przez pew ien czas nosił suknię zakonną. Przyświadcza emu Długosz, mówiąc, że za jego czasów jesz cze przechowują w klasztorze tynieckim jako pa miątkę książki, przywiezione z Kluniaku, współ czesne założeniu polskiego klasztoru. Ostrożnie je dnak dodaje na końcu, iż mimo tego niektórzy twierdzą, że do Tyńca sprowadzono naprzód mni chów z Leodyum, czyli dzisiejszego Liege w Belgii. Istotnie mówi o tem dwóch starych kronikarzy, a nie którzy z nowszych badaczy wyciągają stąd nader ciekawe i ważne wnioski co do stosunku Leodyum do Tyńca i do katedry krakowskiej. Zaprzeczyć im nie podobna wszelkiej racyi; choć i tu zastana wiać musi, iż tradycya miejscowa, jak poświadcza Szczygielski, nic o tem wiedzieć nie chce i bez wahania uważa Cluny za matkę Tyńca. Najnowsze zaś badania przeczą wprawdzie, jakoby Kazimierz miał być mnichem w Cluny, ale nie wykluczają możliwości, że jadąc z zachodu, aby objąć tron Polski, przywiózł ze sobą Benedyktynów zagranicz nych. Nie pokusimy się o rozstrzyganie, czyli to byli Kluniacy, jak twierdzi większość dawniej szych historyków, czy mnisi z Leodyum, jak pierw szy podniósł Naruszewicz, idąc za wzmianką dwóch kronikarzy, czy wreszcie t. z w. „Szkoci “ i to z Kolonii, jak skłonnym jest mniemać uczony prof. AVojcie- chowski. Była to epoka reakcyi pogaństwa w Pol sce, wskutek której nawet na chwilę upadło arcy- biskupstwo gnieźnieńskie. Skorzystał z niego Kazi mierz, aby metropolię przenieść do Krakowa, i rze czywiście uzyskał podobno podniesienie Krakowa do godności stolicy arcybiskupiej. Mnisi zaś reguły św. Benedykta mieli strzedz porządku i podtrzy mywać ducha kapituły. Ich opat Aaron został też w myśl tych zamiarów arcybiskupem krakowskim. Ze śmiercią Kazimierza (1058) i Aarona (1059) upa dły te śmiałe plany. Godność arcybiskupia nie prze szła na następców Aarona. Przerwał się również ścisły związek między Wawelem a Benedyktynami. Są oni już nadal tylko na Tyńcu; ale ślad zadzierz gniętego stosunku nie prędko zaginął. Przez dłu gie wieki, bodaj aż do kasaty klasztoru, każdora zowy opat tyniecki miał prawo do miejsca w stal lach Katedry krakowskiej, jako jej kanonik uro dzony, ccmonicus natus albo perpetuus cracomensis. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:27 Trudno przypuścić, aby te walki rozgrywały się około drewnianego budynku. Jesteśmy przeko nani, że w ciągu XII i XIII wieku musiał wśród murów tynieckiej warowni stanąć przynajmniej kościół murowany. A gdy wiadomo, że już od XII wieku Tyniec posiadał drugi kościół parafialny, i to z kamienia, fundowany jakoby przez Piotra Własta, a więc w stylu romańskim tak jak jego wszystkie budowy, przeto mamy prawo mniemać, że i ko ściół klasztorny był podobnego rodzaju budową. A tytuł kościoła (św. Piotra i Pawła) nasuwa myśl, czy też to nie przez nieporozumienie, Piotr Włast uważany jest za fundatora kościoła parafialnego św. Andrzeja w Tyńcu; czy nie raczej swojemu patronowi na cześć wystawił on może kościół kla sztorny murowany, w miejsce starego drewnianego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:36 Dalsze sto lat nie zaznaczyły się w historyi Tyńca niczem ważniejszem. Chylił się do upadku kraj, chylił i klasztor tutejszy, dzieląc w niejednem smutne losy Rzeczypospolitej. Przyszły czasy osta tnich konwulsyj przedrozbiorowych. Konfederaci Barscy w r. 1771 zajęli klasztor, dający im, jako stara twierdza, niejakie schronienie, a sam Pułaski kierował jego ufortyfikowaniem, które musiało nie być złe, skoro rok przeszło tutaj się utrzymali. Ztąd to w lutym 1772 r. przedsięwzięto wycieczkę, pod dowództwem Choisiego, Yiomesnila i Saillanta, która zakończyła się zdobyciem zamku krakow skiego z rąk rosyjskiej załogi. Wśród rozruchów wojennnycli mnisi się rozpierzchli. Gdy później po wrócili na skałę tyniecką, zastali wszystko znisz czone i ogołocone, klasztor i kościół bez dachu. Z niemałem wysileniem opat Amand Jaworski zdo łał załatać to spustoszenie. Ale losy opactwa były już zdecydowane. Przez pierwszy rozbiór kraju, okolica Krakowa, na południe od Wisły położona, została od Polskiego państwa odłączoną, a z nią Tyniec przypadł w udziale Austryi. Przepadły liczne dobra klasztoru, na północ od tej granicy po łożone. Resztę dóbr, na południe od Wisły, dekre tem cesarza Józefa II skonfiskowano klasztorowi w latacli 1782—1780, na rzecz fundnszu religijnego. Część południową dyecezyi krakowskiej przyłączył rząd austryacki samowolnie do dyecezyi przemy skiej, tworząc t. zw. snbdelegacyą, z siedzibą ofi- cyała w Tarnowie. Po trzech jednak latach po wstało rzeczywiste biskupstwo w Tarnowie, a opat tyniecki, X. Janowski, któremu pozostawiono do chody opackie, został w r. 1786 pierwszym bisku pem nowej dyecezyi. Po śmierci biskupa w r. 1801 sprzedano dobra opackie. Klasztorowi pozostała mała reszta dawnych majątków ziemskich, która na utrzymanie jego zupełnie nie wystarczała, mimo to odebrano Benedyktynom jeszcze dochody z sołec twa we wsi Siedliskach, dotychczas tworzące do- tacyą kościoła N. P. Maryi w Tuchowie. W r. 1805 nowy cios spotkał klasztor tyniecki. Benedyktyni z opactwa Wiblingen w Bawaryi, roz proszeni zwycięskim pochodem Napoleona, za wolą rządu austryackiego znaleźli przytułek w Tyńcu. Nasz klasztor uległ wynarodowieniu, Niemcy ujęli w rękę ster opactwa, kilkunastu zaś z nich umie ściło się w Krakowie, gdzie rząd postanowił zniem czyć prastary uniwersytet. Byli oni naznaczeni na profesorów i otrzymali mieszkania częściowo w Col legium minus, częściowo w gmachu Biblioteki Ja giellońskiej. Szkoła, do tego czasu utrzymywana kosztem Benedyktynów w Tyńcu, była oczywiście polską, więc przestała istnieć. Pozostał jeszcze nie na długo konwikt tamże dla chłopów, opłacających utrzymanie. Powoli różnemi sposobami starano się usunąć większą część dawnych polskich zakonników, aby przybyszom z Niemiec nie zabierali miejsca. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:52 Klasztor i kościół tyniecki po pogorzeli 1831 r. popadł w stan nader smutny. Nakryto tylko da chem lichym gontowym kościół potrzebny dla za stąpienia dawnego parafialnego, oraz część mie szkania opatów, gdzie pomieszczono rządowy za rząd dóbr, przyłączonych do funduszu religijnego. Dach na mieszkaniu staranniej był naprawiany i odnawiany, ale o zaniedbany dach na kościele nie miał kto się troszczyć, nikt nie poczuwał się do obowiązku łożenia na jego reparacyę. Przez dziury w gontowem pokryciu wpadała woda i śnieg, zama kały sklepienia, gniły krokwie, psuły się gzymsy. Niedaleką już wydawała się cliwiła, kiedy kościół pójdzie za murami klasztoru, od lat kilkudziesięciu wystawionemi na wpływy atmosferyczne, i zacznie zapadać w ruinę. Nie dopuścił do tego Bóg i dobrzy ludzie. Znalazł się obywatel z sąsiedztwa, lir. Wilhelm Romer, właściciel Ocli od zy, który ofiarą swego mie nia i niestrudzonych zabiegów zdołał zebrać środki potrzebne do najkonieczniejszych robot ochronnych. Dzięki tej uznania godnej gorliwości prywatnej kościół został uratowany od grożącego upadku i na szereg lat zabezpieczony. Ale mury klasztoru nie znalazły swego opiekuna i szybkim krokiem zbliżają się ku całkowitemu zniszczeniu. Przed laty rozebrane zostało czwarte, południowe ramię kru żganku. Na trzech pozostałych ramionach już nie ma piętra, tylko pozostały na strychu korytarz nad krużgankiem przytykającym do ściany kościoła, ze śladami niedawno zapadłego sklepienia, świadczy, że było tu niegdyś I. piętro sklepione. Dalsza część klasztoru, gmachy tworzące drugi kwadrat i po chodzące z XVII w., w gorszym jeszcze są stanie. Z pierwszego piętra, które piszący jeszcze widział i po którego izbach chodził, pozostały jedynie resztki ścian gdzieniegdzie. Zapadły się, i to nie tak da wno, podłogi, sklepienia, schody niegdyś okazałe. Zaledwie kilka izb parterowych jeszcze ma cztery ściany i sklepienie. Innych pozostały tylko fra gmenty ścian. Powyrywane są posadzki, kraty w oknach, kamienne obramienia. Wszystko zawa lone kupami gruzów, po których przejść już tru dno. Połączenie tego gmachu z średniowiecznym kwadratem krużganków niemal zupełnie przer wane. Wielki mur obwodowy pomiędzy tym bu dynkiem a domem opackim, średniowieczna obrona klasztoru, prawie doszczętnie rozebrany, tak jakby nie istniał. Nawet dom opacki, brama wjazdowa i mur obronny, lukiem między niemi zatoczony, zaniedbane, zaczynają się rysować i rozsypywać. Słowem dokoła brzydkość spustoszenia, obraz zni- komości rzeczy ludzkich. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 22.09.21, 23:06 Na początku XIX w. dwór zakupili Kirchmayerowie, którzy w 1826 wznieśli obecny dwór. Mieszkał tu Jan Kanty Kirchmayer, a potem dzierżawił te dobra Kazimierz Girtller, który zostawił ciekawe pamiętniki dotyczące terenów obecnej Nowej Huty. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 22.09.21, 23:08 Zespół dworsko-parkowy został wpisany do rejestru zabytków pod nr. A-330 z 30 czerwca 1961 i A-683 z 21 marca 1983 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 21:31 Pałac renesansowy w XVI wieku Edytuj Pierwsze znane wzmianki źródłowe potwierdzające istnienie na Prądniku, obok folwarku, także dworu biskupiego pochodzą z 1421 i 1468 roku[2]. Dwór ten miał się znajdować w pobliżu rozwidlenia koryta rzeki Prądnik (Białuchy) na dwie odnogi - naturalną i sztuczną (młynówkę). Jak dotąd nie zostały odkryte relikty średniowiecznego dworu, nieznana pozostaje więc dokładna jego lokalizacja. Jej funkcję przejął imponujący renesansowy pałac „dla zacnego odpoczynku i wytchnienia wielkim kosztem zbudowany” przez kanclerza Samuela Maciejowskiego – biskupa krakowskiego w latach 1545–1550[2]. Decyzja o wzniesieniu nowej podkrakowskiej rezydencji biskupiej zapaść mogła jeszcze w końcu 1545 roku, budowa rozpoczęła się zapewne w 1546 roku, przy czym ukończono ją z pewnością przed połową 1548 roku[2]. Była to w całości murowana budowla, posiadająca trzy kondygnacje - dwie naziemne i jedną piwniczną. Składała się z czworobocznego zwartego korpusu o rzucie prostokąta oraz z przylegającej do jednego z jego krótszych boków szerszej rzutowo loggii frontowej[2]. Zwracają uwagę znaczne rozmiary budowli – jej korpus mierzył 30 na 37 metrów, a całość wraz z loggią 34 na 42 metry[2]. Wszystkie wnętrza najniższej kondygnacji posiadały (zachowane częściowo do dziś) sklepienia; prowadziły do niej z zewnątrz dwa sklepione wjazdy, usytuowane z dwóch stron na osi głównej budynku. Pod względem architektonicznym i funkcjonalnym reprezentowała typ willi włoskiej. Renesansowa siedziba biskupia na Prądniku miała od początku również charakter obronny. Wieloboczny obwód obronny składał się z murów kurtynowych z kolistymi, otwartymi do wewnątrz basztami (bastejami) w narożach[2]. W 1549 roku przebywający w Prądniku z wizytą u biskupa Maciejowskiego Augustinius Rotundas napisał w liście do kardynała Hozjusza ...jestem pod urokiem tajemniczych budowli oraz ich otoczenia.... Renesansowa willa tętniła życiem, była miejscem spotkań wielu wybitnych ludzi epoki: dyplomatów, poetów, myślicieli. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 21:46 Przebudowa z XVII wieku Edytuj Kilkanaście lat później podczas potopu szwedzkiego rezydencja spłonęła. Odbudowę i przebudowę przeprowadził w latach 1665–1669 biskup Andrzej Trzebnicki. Po zakończonej w 1669 roku odbudowie siedziba biskupia na Prądniku była najbardziej okazałą rezydencją podkrakowską, stanowiła stosowną oprawę dla rozpoczynanych tutaj wielkich uroczystości - koronacji królewskich i ingresów biskupich. 30 stycznia 1676 roku spod pałacu prądnickiego wyruszył orszak koronacyjny Jana III Sobieskiego; w oczekiwaniu na wjazd do stolicy król elekt spędził w rezydencji biskupiej dwa poprzednie dni. Bliżej nieokreślone prace przy pałacu na Prądniku prowadzono w połowie lat dwudziestych XVIII wieku z inicjatywy biskupa Konstantego Felicjana Szaniawskiego (1720–1732). Przypuszczalnie to właśnie wówczas mógł powstać układ przestrzenny z dwiema oficynami oskrzydlającymi paradny cour d’honneur. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:32 Od XVI wieku dworek gościł wybitne osobistości, do których należeli m.in.: Jan Kochanowski (opiewał wierszem sielskie piękno Prądnika i czas młodości spędzony na dworze biskupa Maciejowskiego), Łukasz Górnicki (w willi na Białym Prądniku umieścił akcję Dworzanina polskiego), Mikołaj Rej, Tetmajerowie, Wojciech Kossak, swoją pracownię miał tu Jacek Malczewski (tu powstała Melancholia, Błędne koło i Malarczyk), malowała Olga Boznańska. Prawdopodobnie na dworze i w pobliskim parku przebywał Tadeusz Kościuszko, który zatrzymał się w sąsiednim zajeździe, zwanym dziś Zajazdem Kościuszkowskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:33 Młodzieżowy zespół teatralny Teatr Poezji i Publicystyki „Obrok” uczył szacunku do języka i poprzez teatr ukazywał jego piękno. Wielu znanych krakowskich aktorów zaczynało w „Obroku” swoją przygodę ze sceną, m.in.: Ziuta Zającówna, Dorota Zięciowska, Jacek Milczanowski, Bożena Krzyżanowska, Agnieszka i Tomasz Schimscheiner. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:35 Dwór Kapitulny w Krakowie (ul. Dworska 4) – rejestr zabytków nr A-849 z dnia 25.05.1990 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:37 Dwór Czeczów w Bieżanowie (Kraków) (ul. ks. J. Popiełuszki 36) – rejestr zabytków nr A-859 z dnia 27.08.1990 (dwór wraz z otoczeniem parkowym) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:40 Dwór Badenich – zabytkowy budynek znajdujący się w Krakowie w Dzielnicy XVII Wzgórza Krzesławickie przy ul. Glinik 63 w Wadowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:57 W 1947 roku po śmierci Krasnodębskiego majątek odziedziczyła jego siostra Blanka Regina Terczyńska. Rok później północne skrzydło i część działki odkupili Franciszek i Katarzyna z Ciepielów Lelito, na działce postawili szklarnię i kotłownię. W latach późniejszych nieruchomość przejął Skarb Państwa (po 1959 roku). Mieścił się tu komisariat MO, następnie budynkiem i parkiem zarządzał znajdujący się obok Szpital im. Żeromskiego. Budynek ulegał stopniowej dewastacji. W 1978 roku spadkobiercy Lelitów sprzedali posiadaną część domu Andrzejowi Dziembajowi. Od 1992 roku właścicielami skrzydła północnego i użytkownikami (dzierżawcami) pozostałej części pozostawali Urszula i Władysław Gawłowie Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:04 Obecnie znajduje się w złym stanie technicznym, ale w czerwcu 2011 roku rozpoczęto remont dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:06 W wyniku nieurodzaju w 1845 roku i wydarzeń 1846 w Krakowie pojawiły się bandy włóczących chłopców zwanych pauprami. Piotr Michałowski - prezes Rady Administracyjnej okręgu krakowskiego, aby im pomóc założył stowarzyszenie, które miało zająć się nimi i zapewnić im przyszłość. Na czele Stowarzyszenia stanęła Julia Potocka (Główna Opiekunka) i pułkownik Franciszek Salezy Gawroński (Główny Opiekun), sekretarzem był Feliks Gutwiński. Należeli do niego również ks. Kijasiewicz i Jakubowski - rektor oo. Pijarów oraz Walery Wielogłowski. Fundusz stanowiła pensja Michałowskiego - 10 000 złp. oraz inne dary. Pozwoliło to na urządzenie Zakładu dla 40 osieroconych lub nie mających wsparcia rodziców chłopców. Zakład nosił nazwę Zakład Opiekuńczy dla zaniedbanych chłopców. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:09 W końcu XIX w. właściciel Owczar Antoni Zygmunt Helcel wybudował dwór murowany w miejscu dawnego drewnianego. W 1935 r. został zakupiony przez wicepremiera inż. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Podczas II wojny światowej dwór był wykorzystywany jako punkt sanitarny AK Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:23 Miasto położone na Pogórzu Wielickim, na wysokości 335–400 m[potrzebny przypis] n.p.m., u stóp góry Żar, nad rzeką Cedron (Skawinka Zachodnia). Powierzchnia miasta wynosi 5,50 km² (1 stycznia 2011) Do miasta przynależą: Błażkówka, Czerna, Kalwaria-Lanckorona, Klasztor, Piepszówka, Pod Klasztorem, Podlesie, Rólki, Sidziałówka, Sikorówka Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:25 42 kaplice i kościoły – Dróżki Pana Jezusa (28 stacji), Dróżki Matki Boskiej (24 stacje) Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:29 Miasto jest punktem wyjścia na szlaki turystyczne prowadzące m.in. do Makowa Podhalańskiego oraz na Koskową Górę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:37 1715 – roku po wielkim pożarze, Józef Czartoryski nadał nową lokację miastu – powstała nowa zabudowa miasta Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:40 1848 – w wyniku Wiosny Ludów została zniesiona pańszczyzna. Zezwolono Żydom na osiedlanie się w Kalwarii. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:43 1896 – założenie Krajowej Szkoły Stolarskiej. W akcie erekcyjnym zostali wymienieni miejscowi rzemieślnicy – odnotowano rzemiosło stolarskie Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:46 1914 – pierwsze targi i wystawa mebli, zorganizowane przez Krajowy Wydział we Lwowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:48 4 września 1939 r. – zajęcie Kalwarii Zebrzydowskiej przez wojska niemieckie – burmistrzem został mianowany aptekarz mgr Józef Kunze. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:50 1 lutego 1940 – powołano na burmistrza Kalwarii Zebrzydowskiej Jana Madonia. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:51 1 stycznia 1950 – do Kalwarii włączono przysiółki Czerna, Podlesie i Sikorówka (z gromady Zebrzydowice) i Błażkówka (z gromady Brody) z gminy Kalwaria Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:53 1 stycznia 1999 – gmina Kalwaria Zebrzydowska w województwie małopolskim w powiecie wadowickim. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:54 16 lipca 2011 – Benedykt XVI mianował kustosza sanktuarium o. Damiana Muskusa biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:56 Bazylika Matki Boskiej Anielskiej – zabytkowy kościół znajdujący się w Kalwarii Zebrzydowskiej, część sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:58 Przed bazyliką wybudowano w latach 1927-32 kamienne schody prowadzące na Plac Rajski, ujęty z dwóch stron krużgankami z podcieniami filarowymi oraz konfesjonałami. Z przodu ogrodzenie z figurami świętych franciszkańskich. Na placu umieszczono dwie kolumny z posągami św. Franciszka oraz św. Antoniego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 00:00 Żar (527 m) – zalesione wzgórze znajdujące się w mikroregionie Wzgórz Lanckorońskich na Pogórzu Wielickim będącym częścią Pogórza Zachodniobeskidzkiego, w obrębie wsi Zakrzów, w gminie Stryszów. Wzgórze to nazywane było również Górą Włodkową lub Zamczyskiem. Na jego szczycie znajdują się resztki ruin zamku książąt oświęcimskich z XIV wieku, a na wschodnich stokach położona jest Golgota – część dróżek kalwaryjskiego sanktuarium Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 00:13 W latach 1975–1998 wieś położona była w województwie bielskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:32 Śmierć Stanisława w 1489 i Jana w 1496 roku rozpoczyna okres schyłkowy panowania rodu Lanckorońskich w Starostwie. Po śmierci Jana panami na włościach lanckorońskich zostają 3 synowie Stanisława (Jan był bezpłodny lub w ogóle nie posiadał żony): Stanisław (junior), Mikołaj i Przecław. Dwaj starsi bracia stosunkowo szybko przestali interesować się wyżej wspomnianą tenutą. Stanisław tylko raz wymieniany jest jako starosta lanckoroński (w 1504 roku). W 1508 roku osiadł w Kamieńcu Podolskim, piastując urząd starosty kamieńskiego, a później wojewody podolskiego. Podczas pobytu na kresach południowo-wschodnich brał udział w bitwach z Tatarami, m.in. pod Wiśniowcem i Trembowlą. Stanisław był gorącym zwolennikiem ułożenia dobrych stosunków polsko-mołdawskich. Ostatecznie umarł w 1535 roku, w ukochanym przez siebie Kamieńcu Podolskim. Mikołaj natomiast związał swoją karierę z dworem, piastując stanowisko burgrabiego krakowskiego. Najmłodszy z braci, Przecław (lub Krzesław), najdłużej rezydował w Lanckoronie, bo aż do 1511 lub 1512 roku. Za 200 florenów wydzierżawił tenutę lanckorońską z 15 wsiami Mikołajowi Jordanowi z Zakliczyna, a rok później na dobre sprzedał miasteczko ze wszystkimi włościami Spytkowi z Jarosławia. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:34 Druga bitwa pod Lanckoroną miała miejsce 23 maja 1771 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:36 W 1869 r. pożar plebańskiej stodoły, podpalonej w wyniku zemsty za mianowanie proboszczem lanckorońskiej parafii przyjezdnego ks. Zdrzelskiego, rozprzestrzenił się trawiąc 79 domów wokół rynku. Po kilkunastu latach, w roku 1887 powołana do życia została Ochotnicza Straż Pożarna. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:42 kościół parafialny p.w. św. Jana Chrzciciela z XIV w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:43 cmentarz rzymsko-katolicki wraz z kaplicą z 2 poł. XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:44 Izba Muzealna im. Antoniego Krajewskiego w Lanckoronie – muzeum położone w Lanckoronie. Placówka mieści się drewnianym budynku, ocalałym z pożaru miasta w 1869 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:45 2 domy drewniane przy ul. Świętokrzyskiej 5 i 13 (oba z 1870 r.). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:46 kapliczka u zbiegu ulic Konfederatów Barskich i Krakowskiej z 1 poł. XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:49 Willa Tadeusz przy ul. Legionistów 1 z 1 poł. XX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:50 brama ogrodzeniowa przy ul. Zacisze Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:53 Do Lanckorony miałam dwa razy zaplanowany wyjazd - raz w 2010 roku kiedy to tamte rejony nawiedziła powódź i drugi raz w zeszłym roku (odwołany) kiedy to nawiedziła nas pandemia Covid-19 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 11:55 Ze źródeł pisanych wynika, że zamek w Lanckoronie, zwany również zamkiem lanckorońskim, został zbudowany przez Kazimierza Wielkiego w połowie XIV wieku; strzegł granicy między ziemią krakowską a Księstwem Oświęcimskim, którego władca Jan I Scholastyk w 1327 roku złożył hołd lenny królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu. Granica ta przebiegała wówczas u stóp Lanckorońskiej Góry, na zachód od wzniesienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:00 Lanckorońska Góra (545) – góra w miejscowości Lanckorona w województwie małopolskim. Jest najwyższym wzniesieniem w grupie Wzgórz Lanckorońskich, które w regionalizacji fizycznogeograficznej Polski według Jerzego Kondrackiego znajdują się na Pogórzu Wielickim[. Na mapie Geoportalu ma nazwę Góra Zamkowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:03 Południowa granica przebiega od Myślenic po północnej stronie Pasma Babicy oraz północnej stronie Jaroszowickiej Góry. W skład Pogórza Wielickiego wchodzi więc Pasmo Barnasiówki i Pasmo Bukowca. Przy tak wyznaczonych granicach Pogórze Wielickie ma długość około 50–55 km (w linii prostej), szerokość około 10–15 km, a powierzchnię około 600 km². Fragment południowo-wschodniej części pogórza wchodzi w skład Obszaru Chronionego Krajobrazu Pogórza Wiśnickiego Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:06 Kościół w Barwałdzie Dolnym wzmiankowany w 1326 r.; parafia erygowana w 1515 r., obecny kościół drewniany z XVIII wieku, z wieżą z poprzedniego kościoła z XVI w. Wewnątrz wyposażenie barokowe, gotycki krucyfiks, obraz Matki Bożej z XVI wieku wieku, barokowa chrzcielnica, rokokowe organy z 1770 r; oraz kropielnica z 1842 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:08 W latach 1975–1998 miejscowość położona była w województwie bielskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:10 W XVI w. nastąpił podział Barwałdu na trzy wsie: Barwałd Górny, Dolny oraz Średni. W 1540 r. wieś została wykupiona przez króla Zygmunta Starego i włączone do królewszczyzny zatorskiej. Starostowie zatorscy wykorzystywali miejscową ludność do wycinki lasu, drewno spuszczano Skawą do Zatora. Na obrzeżach lasu osadzano ludność wołoską a na przełomie XVI i XVII w. jeńców tatarskich, kozackich i rosyjskich. W XVI w. Starosta barwałdzki Hermion Wierzbowski kazał miejscowej ludności płacić sobie czynsz zamiast odpracowywać pańszczyznę na rzecz zamku w Zatorze. W 1665 r. Bębnowski i Janowski rugowali chłopów z ziemi zakładając własny folwark. W XVIII w. Barwałd Średni należał do Moszeńskich następnie do końca XIX w. w posiadaniu Brodysów, kiedy to majątek rozparcelowano i sprzedano. W trakcie budowy kolei w 1888 r. trasę wytyczono przez środek posesji a na miejscu dworu postawiono przystanek kolejowy. 24 listopada 1944 roku zderzyły się pociąg osobowy Zakopane - Kraków z niemieckim pociągiem towarowym. Zginęło co najmniej 130 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:12 Historycznie miejscowość jest częścią księstwa oświęcimskiego. W 1564 roku wraz z całym księstwem oświęcimskim i zatorskim tereny te znajdowały się w granicach Korony Królestwa Polskiego w województwie krakowskim w powiecie śląskim. Po unii lubelskiej w 1569 księstwo Oświęcimia i Zatora stało się częścią Rzeczypospolitej Obojga Narodów w granicach, której pozostawało do I rozbioru Polski w 1772. Po rozbiorach Polski miejscowość znalazła się w zaborze austriackim i leżała w granicach Austrii, wchodząc w skład Królestwa Galicji i Lodomerii. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:14 Tworzą ją dwie kaplice św. Rozalii i św. Marii Magdaleny oraz cela-pustelnia. Wewnątrz znajdują się: barokowy ołtarz Matki Boskiej i św. Rozalii, dwa barokowe płótna z 1747 przedstawiające Boże Narodzenie i Pokłon Trzech Króli, dziewiętnastowieczne obrazy wotywne związane z Misteriami pasyjnymi zawieszane przez pątników pielgrzymujących do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W Pustelni mieszkali pustelnicy m.in. brat Stanisław Saniewski, Zofia Owsianka. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:18 W XV wieku zamek w Barwałdzie i zamki w Żywcu przeszły w ręce Komorowskich herbu Korczak. W drugiej połowie lat 70. XV wieku roku warownie te zostały zniszczone w wyniku akcji wojsk króla Kazimierza Jagiellończyka skierowanej przeciwko Komorowskim; sprzyjali oni królowi Węgier Maciejowi Korwinowi, który sprzymierzył się z zakonem krzyżackim przeciwko Polsce, toteż kontrolowane przez nich zamki w Barwałdzie, Żywcu i Szaflarach stały się zagrożeniem dla Rzeczypospolitej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:22 S K A Ł A KMITY. Ze skały strom o opadającej ku Rudawie według legendy miał rzucić się w przepaść jakiś K m ita z powodu zawiedzionej miłości ku Bonerównie. N a skale miał być rzekomo w y ry ty napis: »Sroga miłości mojej moc dręczy duszę. Wiara — Bóg — miłość — K m ita i Bonerówna —1515«. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:24 Nazwa skały pochodzi od rycerza Kmity, który według legendy pochodzącej z początku XVI w. nieszczęśliwie zakochał się w pięknej Olimpii Bonerównie, córce ówczesnego właściciela Balic. Nie mogąc ożenić się z nią, rzucił się z rozpaczy wraz z koniem z tej skały, ponosząc śmierć na miejscu. Bonerówna ponoć oddana została do zakonu. W miejscu, z którego skoczył, znajduje się krzyż. Wyryty na skale kilka metrów ponad drogą, stary (odnowiony w 2016) napis głosi: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:26 Toż to ten Kmita był pierwszym wandalem piszącym po skałach! Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:31 Mników – wieś w Polsce, położona w województwie małopolskim, w powiecie krakowskim, w gminie Liszki, u wylotu Doliny Mnikowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:33 Zespół dworski w Mnikowie – zespół dworski znajdujący się w powiecie krakowskim, w gminie Liszki, w Mnikowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 12:35 Budowla pierwotnie miała formę zbliżoną do tzw. kamienicy, ale już o wyraźnie regularnej, niemal osiowej dyspozycji wnętrz. Dwór był przebudowywany w XIX w. i po II wojnie światowej. Jest to budynek piętrowy, na planie prostokąta z dwuspadowym dachem posiadający po obu stronach piętrowe aneksy. Na początku XIX w. przy dworze wybudowano kaplicę, którą w latach 1973–1974 poszerzono. Dawna kaplica to prezbiterium obecnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:25 Nie ma w tej księdze żadnych śladów niem czyzny, choć przed dwoma jeszcze wiekami ucho dziła Lanckorona za osadę niemiecką. Widocznie spolszczyli się szybko osadnicy niemieccy już w XV w., co niezawodnie było następstwem zwycięstwa Wła dysława Jagiełły na polach grunwaldzkich nad Krzyżakami. Na pierwszej karcie owej księgi umieszczony jest znamienny napis: „Anno Domini 1564. Primum querite regnum Dei, post hoc omnia advenientur nobis”. Takie wzniosłe hasło Chrystusowej wiary i nauki mogłoby zdobić i dzisiejsze sale sądowe. Zdaje się, że ta księga była oprawiona w roku 1564, a do piero 1567 zaczęto w niej wpisywać szczegółowo skład członków każdego posiedzenia sądu miejskiego i sprawy, jakimi się zajmowano z podaniem orze czeń czyli tzw. dekretów, jeżeli rozpatrywana spra wa była sporną. W ogóle jest ta księga nader cennym dokumentem na świadectwo, jak pięknie, roztropnie i praktycznie bez wielkich kosztów, jakie dziś ludność obarczają, mieszkańcy miast urządzonych wedle niemieckiego prawa magdeburskiego swoje stosunki majątkowe i rodzinne utrzymywali i regulowali w dawnej Polsce. Wypada więc to świadectwo wydobyć na świa tło dla dzisiejszej rzeczywistości, aby wykazać, że historia przeszłości minionych wieków ma w sobie źródła wiadomości nie tylko złego, ale może nawet więcej dobrego, że więc istotnie jest mistrzynią ży cia — „magistra vitae”. W księdze owej mieści się tylko 22-letni okres istnienia sądów miejskich w Lanckoronie od 1567 do 1589 r. Ilość wszystkich posiedzeń sądu w tym okresie wskazuje, że w ciągu roku było ich naj wyżej 10 do 12. Nader rzadkim było posiedzenie a jednej sprawy. Zazwyczaj załatwiano tam kilka spraw na jednym posiedzeniu. Przeważającą jest ilość spraw nie spornych prywatno-prawnych, jak sprzedaż majątku ruchomego lub nieruchomego, darowizna, zapisy na wypadek śmierci, pożyczka, zastaw, pokwitowania odbioru długu, spadku, podział majątku spadkowego, dzierżawa gruntu, oznaczenie granic i ustanowienie wymierzonej drogi oraz do stępu do gruntu, udzielenie pełnomocnictwa lub ustanowienie prokuratora itp. sprawy. W znacznie mniejszej ilości znajdujemy tam także sprawy sporne wytaczane przed sądem miejskim przez skargę czyli tzw. „żałobę” na pozwaną przed sąd osobę nie dotrzymującą umowy lub na sprawcę jakiej krzywdy majątkowej albo naruszającej cześć osobistą, — co świadczy o dość spokojnym pożyciu mieszkań ców i dobrym ich usposobieniu i wychowaniu. Prócz tego napotykamy tam zapisane wobec Sądu ławniczego zeznania świadków w sprawach kryminalnych, mających być ukaranymi przez sąd starościński lub królewski. Zeznania te dotyczą zło czyńców pochodzących z okolicznych wsi, a ujętych w Lanckoronie i osadzonych w areszcie miejskim. Niektóre z więcej interesujących spraw w tej księdze spisanych podajemy tu w dosłownym tek ście bez zmiany pisowni jak następuje: Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:30 W drugiej części tej rozprawy, omawiającej inwentarz części majątku starostwa lanckoroń- skiego nabytej przez Franciszkę z Krasińskich królewiczową polską od austriackiego zaborcy, będzie przedstawiony stan siedziby tego staro stwa w drugiej połowie XVIII w., już trochę zubożałej wskutek dziejowych wypadków nie szczęśliwych. Zupełne zaś zubożenie Lanckoro ny nastąpiło w roku 1869, po strasznej kata strofie pożaru tego miasta w dniu 9 listopada, w którym zgorzały do szczętu wszystkie zabu dowania drzewiane i gospodarcze w rynku i w j28 dnej ulicy w liczbie 79 samych domów mieszkalnych. Do chwili tej katastrofy panowała tam wśród mieszczan jaka taka choć nieznaczna zamożność. Były jeszcze ślady choć małe dawnej przedsiębior czości mieszkańców, którzy prawie wszyscy trudnili się obok uprawy roli handlem i różnego rodzaju przemysłem, zaspakajając potrzeby okolicznych wło ścian i rozwożąc różne towary i produkty na targi i jarmarki po miastach zachodniej Małopolski, gdzie dotąd z braku żelaznej kolei wszelka komunikacja odbywała się przy pomocy koni Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:35 Wszelki handel w Lanckoronie był uprawiany przez chrześcijan. Żydowskich sklepów tam nie było i dotąd ich nie ma, podobnie jak w Żywcu. Oba te miasta słynęły w Małopolsce i sympatyzowały z so bą z powodu stałej ich zalety, że na swe targi i do miasta nie dopuszczały żydów Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:45 Zestawiając zwyczaje i urządzenia z XVI w. co do uregulowania i zabezpieczenia praw prywatnych wol nych obywateli Rzpltej Polskiej w naszych miastach i miasteczkach i porównując je z dzisiejszymi urządze niami w sprawach prywatno-prawnych, nasuwają się mimowoli uwagi bardzo interesujące i poważne co do istoty pojęcia o wolności i swobodzie obywatelskiej, które to swobody wydają się dziś jakby rozmyślnie w pewnych celach politycznych „totalnopaństwowych” zacieśniane i to może z wszelkim prawdopodobieńst wem na nieprzewddywaną niekorzyść państwa.Wiadomo z historii cywilizacji ludzkości, że pra wie wszelkie miasta powstawały ze swobodnego po rozumienia się ludności, któremu wcale nie przeszka dzał ani się do niego nie mieszał żaden książę, mo narcha czy król, bo mieli oni zwrócone oczy i umysły więcej na sprawy dalsze, czyli, jak się to mówi, za graniczne, a interesy swej ludności pozostawiali jej samej do załatwiania. Tak powstawały liczne miasta we Włoszech, Francji i Niemczech drogą organizacji i samopomocy mieszkańców. I obecnie rosną i rozwi jają się tam miasta dalej w ten sam sposób na pod stawie dobrowolnego swobodnego porozumiewania się mieszkańców czyli tzw. autonomii tj. samorządu. W Polsce dzisiejszej popadł ten samorząd w nie łaskę. Wpływy wschodniej bizantyńskiej a może tu- rańskiej cywilizacji przeszkodziły rozwojowi samo rządu miast i w ogóle wszelkich gmin. Życie ich jest mizerną wegetacją i zbiornikiem bezrobotnych, a wszelkiego rodzaju niezadowolenia lub rozterki, gorliwie podsycanej przez wrogów narodowości pol skiej, którzy się usadowili chytrze na wszelakich in tratnych stanowiskach. Wiadomo, że do ważnych obowiązków Państwa należy wymiar sprawiedliwości i utrzymanie bezpie czeństwa prywatnej własności przez sądy. Nikt jed48 ten obowiązek tak unormować, aby jego spełnianie przynosiło państwu dochody, a ludność narażało na tak wielkie wydatki, że woli stracić nieraz swe prawne roszczenia, niż prosić sądu o wymuszenie panowania prawa, lub udawać się do instytucji rządowego nota riatu celem regulowania stosunków prywat no-praw- nych zwłaszcza w drobnych posiadłościach, boby mu siał ponieść opłaty niekiedy znacznie większe, niż wy nosi wartość mienia nawet nieruchomego. Instytucje te stały się dziś poborcami dochodów państwowych ze spraw prywatno-prawnych, czego nawet dawne rządy zaborcze niemieckie nie ważyły się zaprowadzać, by ludności nie odbierać swobody we wolnym rozporzą dzeniu prywatnego mienia. Szanowały normy urzą dzeń w tych sprawach, powstałe w wiekach średnich, przestrzegając zasady, że rząd i państwo starać się mają o sprawy publiczne, zabezpieczające spokojny rozwój życia ludności. Unikały używania swych sił do spraw natury prywatnej. Nie zacieśniały w tych sprawach woli obywateli, aby im pozostawić swobodę naturalnego rozwoju, samodzielnego myślenia i wy rabiania wewnętrznych sił do życia, wiedząc, że te siły najlepiej przyczyniają się do utrzymania potęgi pań stwa. Chętnie pozwalały nawet na rozszerzanie samo rządu ludności w miejscach jej liczniejszego skupienia na sprawy, które miały związek z publicznym dobrem Państwa a mogły powiększać dobrobyt obywateli. Znikała też w takich skupieniach senność i ospałość w myśleniu, budziła się inicjatywa i zaradność w wielu kierunkach społecznego życia. Toteż powszechnie uznawano, że autonomia w miastach jest bezcennym skarbem, jakby diamentem, o który wszelka społecz ność, niedzika, ubiega się jak najgorliwiej, a mając go stara się szlifować, aby zajaśniał brylantowymi błyski. Szlifowanie takie odbywało się na posiedze niach sądów ławniczych w średnich wiekach, złożo nych z wybranych członków gmin miejskich. Jasnym jest bowiem, że częsty przez dojrzałych mężów głoszony odzew do sumienia i pobudka do szlachetniejszych uczuć, łatwiej się rozchodzi między ludnością i może stworzyć z czasem większe zastępy ludzi dobrej woli, wywołać u nich prężność do czy nów dobrych, spotęgować tężyznę i siłę narodu. Do sprawowania zaś urzędu ławników zaprzy siężonych niekoniecznie potrzeba wiedzy prawniczej, lecz raczej znajomości pierwiastków nauki Chrystu sowej, gdyż przy rozpoznawaniu słuszności i dążeniu do zawierania ugód w sprawach spornych decydujący wpływ wywiera tylko sumienie. Uwagi, zachęty, na uki i przestrogi z miłością braterską podane przez blisko siebie stojące osoby, prawie równorzędne, przyjmują się bez odrazy lub wstrętu, łatwiej się 50 zakorzeniają i mogą wydać upragniony owoc pokoju na ziemi. Taka praca instytucji samorządnej wcale nie jest sprzeczną z filozofią prawa i z umiejętnościami praw niczymi, bo przecież ostatecznym ich celem jest do bro członków społeczeństwa w ogóle i podniesienie społecznej etyki w szczególności. Sentencje te są obszerniej wyłożone i przykła dami z życia udokumentowane w mej broszurze, wy danej jeszcze przed wojną europejską przez Biblio tekę słuchaczy prawa we Lwowie w roku 1914 w dru karni Filler Neumanna pod tytułem „Gminne Urzędy Rozjemcze jako czynnik kultury społecznej w świetle umiejętności prawa” Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:52 Wnet też pracowitość odbudowała spalone sie dziby, ale już nie w tej pięknej postaci, o jakiej w pierwszym ustępie rozprawy wspomniałem. Bogate bowiem niegdyś lasy karpackie starostwa lanckoroń- skiego, z których dzięki wspaniałomyślnym przy wilejom królów polskich mieszczanie mieli prawo bezpłatnego poboru drzewa budulcowego i opałowego, już nie obfitowały w tak nadzwyczaj zdrowe i ży wiczne jodły, z jakich zbudowane jest np. wiązanie wieży katedry na Wawelu w Krakowie, co to dziś jeszcze po 400 latach istnienia jest tak silne, jakby ze stali było lub żelaza. Zanim przystąpimy do ogólnego opisania rze czonej księgi inwentarzowej i jej streszczenia poda jemy tu, gdy jest mowa o Lanckoronie samej, że szczegółowy spis jej mieszkańców w roku 1777 obej muje 180 właścicieli domów placów i gruntów obo wiązanych do płacenia czynszu rocznego do kasy 60 Starostwa w łącznej kwocie 74 zł i 9 groszy, oraz cech szewców płacący tylko 5 zł. rocznie, przy czym wyraźnie zaznaczono, że nie było tam żadnych in nych cechów rzemieślniczych ani związków kupiec kich lub przemysłowych, o jakich istnieniu w XVI w. wnosić należy z księgi radzieckiej w ustępie pier wszym opisanej. Tak więc bardzo zubożało to miasto wskutek najazdu szwedzkiego na Polskę. Przede wszystkim zaś wypada zaznaczyć, że treść owej księgi inwentarzowej jest właściwie dosyć suchym materiałem, który zaledwie szczupłe grono może zainteresować. Dla szerszego ogółu społeczeń stwa nie miałaby ta księga prawie żadnego pokarmu umysłowego zwłaszcza dla tych czytelników, co tylko pobieżnie znają historię ostatnich dziejów naszej ojczyzny; gdybyśmy tu z naciskiem nie podali zaj mujących uwag, jakie nasuwają się z powodu od krycia tej księgi. Bez tych uwag mogłaby ta księga inwentarzowa nadal być uważaną za niemą tj. nic nie mówiącą. Dopiero te uwagi, które sobie poniżej umieścić pozwalamy, czynią z niej świadka, którego wyjaśnienia zdołają uzasadnić sentencje wyżej przy toczone o znikomości zabiegów i zachodów skierowa nych na zdobycie majątków lub zaszczytów, zaspa kajających marne pożądliwości pychy ludzi Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 13:58 Tym jednym krótkim zdaniem przemówiła ta książka inwentarzowa teraz po zmartwychwstaniu naszej ojczyzny — jakby umyślnie wskrzeszona do życia po 160 letnim niemym spoczywaniu — i pod niosła najżałośniejszą skargę na okropny los nie szczęśliwy, jakiemu uległ ten piękny — choć „na- dzelowany“ zamek, stojący na wysokim wzgórzu, jakby pomnik świetnej naszej przeszłości wśród wspaniałej majestatycznej przyrody i bardzo szero kiej przestrzeni z niezrównanymi widokami od po łudnia na Tatry i góry karpackie, od północy i wscho du na Bielany, Tyniec, Tenczyński zamek, na uko chaną stolicę naszą Piastów i Jagiellonów z jej li cznymi wieżami kościołów i klasztorów, mogiłami Krakusa i Kościuszki, wreszcie na chlebodajne — zda się — bezkresne niwy po obu stronach Wisły. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:04 Przyczyną tak strasznej ruiny było przede wszyst kim to, że rząd ces. austriacki nie chciał wypuścić zamku spod swego władania, bo był mu potrzebny nie jako twierdza obronna, lecz tylko na cele kry minalnych więzień, których budować nie chciał w świeżo zajętym i przypuszczalnie tylko czasowo po siadanym kraju, bo wydatek był nieproduktywny, a może całkiem stracony. W zajętym przez Austrię kraju polskim nie było tylu budynków, ile ich ten zaborca potrzebował, bo Polska dawna swym rodzajem ustroju nie nakładała obowiązków służby wojskowaj na wszystkich mie szkańców, jak to czyniły już sąsiednie państwa, lecz ograniczała się do ochotników na obowiązku do tej służby jednej warstwy szlacheckiej, nie mnożyła też przestępców tego obowiązku. Austria zaś wkrótce po pierwszym rozbiorze Polski, przy którym się do brze obłowiła, obowiązek ten nałożyła na wszystkich mieszkańców części kraju polskiego przez siebie zabranego, a więc i na włościan dotąd wolnych od niego. Lud wolny dotychczas nie przyjmował go i wszelkimi sposobami od niego się chronił. Kto się czuł zdatnym do noszenia broni palnej lub rąbania ludzi pałaszem uciekał w góry do lasów przed ob cymi znienawidzonymi żandarmami, którzy urządzali gromadne łowy po górach i lasach i innych kryjów kach, nawet jaskiniowych, na młodych parobków zwłaszcza górali zdrowych, rosłych i silnych jak dęby. Złapanych i skutych w łańcuchy żelazne, któ re ci junacy łamali i zrywali z rąk tak, że niejeden sobie i kości ręki przy szamotaniu się z żandarma mi nadwyrężył, osadzono przymusem w komnatach obszernego zamku. Wypada mi tu stwierdzić, co mi jest wiado mym z opowiadania najstarszych mieszczan lancko- rońskich, że ich zmuszano do żywienia żandarmów, co owych junaków tam pilnowali, by nie zbiegli, o- raz do przynoszenia dla uwięzionych jakiejbądź żyw ności, aby z głodu nie pomarli. Trzymano ich tam w zamku dopóki nie zostały zbudowane w Wadowi cach wielkie koszary dla piechoty z zakratowanymi gęsto żelaznymi, mocnymi sztabami. Gdy po skoń czeniu ich budowy przeniesiono cesarski rząd cyrku larny z Wieliczki do Wadowic, zmuszono mieszczan do przewiezienia jeńców do owych koszar, gdzie dalej zatrzymywano zdatnych do broni na 12 lat przy musowej służby wojskowej. Z owych czasów zatrzymała się dotąd w ustach ludu górskiego piosenka: „Nieszczęsny cesarzu, coś do Polski wjechał, „Niejeden Jasiczek Kasinkę poniechał, „Ująłeś nam chleba, soli i tabaku, „Niejeden z nas nosi rękę na temblaku „w Wadowicach miasto diabli sfundowali, „Jak mię tam zawieźli, zaraz mię oddali”. Jeńcy w czasie kilku letniego więzienia ich w zam ku lanckorońskim często się burzyli i rujnowali jego urządzenia wewnętrzne i wybijali w murach otwory, którymi z zamknięcia wydostać się pragnęli. Te ich gwałtowne usiłowania dały początek ruinie zamku, którą wreszcie dokonały zarządy dóbr, sprawowane przez sprowadzonych z Austrii i Czech Niemców. Opowiadano mi też, że do budowy dworu miesz kalnego, stajen i stodół na folwarku dworskim w Lanckoronie, w miejsce dawnych podupadłych bardzo budynków drzewianych kazano rozebrać mury zam ku i wszelki dobry z nich materiał zwozić na ów folwark. Dziś jeszcze można spostrzec w budynku pię trowej szkoły w Lanckoronie kamienie ze schodów zamkowych. Budynek ten niegdyś dworski został w roku 1874 odstąpiony miastu jako częściowe wy nagrodzenie za zniesioną przymusowo przez Namiest77 nictwo galicyjskie służebność poboru z lasów dóbr królewskich niegdyś, drzewa budulcowego i opało wego. Że przy rozbieraniu materiałów z upadające go zamku postępowano bezwzględnie po wandalsku i bez jakiegokolwiek uszanowania dla szczątków wiekopomnej twierdzy, wnoszę stąd, że na podwó rzu pewnego mieszczanina u stóp góry zamkowej zauważyłem spory, długi kamień ciosowy, ozdobnie wzdłuż rzeźbiony a pochodzący niezawodnie z obra- mowonia drzwi lub okna. Mieszczanin ów, młody człowiek, nie umiał mi wyjaśnić pochodzenia tego ciosu, wyraził tylko przypuszczenie, że prawdopodob nie leży w tym samym miejscu od wieków, a nie zawodnie od czasów budowy kościoła. — Nie bar dzo temu wierzyłem, gdyż podobnie rzeźbionych ciosów w tamtejszym kościele nie spostrzegłem. Zna jąc zaś głęboki dla zamku pietyzm mieszkańców Lanckorony, których przodkowie równe z nim losy dzielili, a wielu z nich wywodzi swe pochodzenie od dawnych dworzan, burgrabiów zamku, giermków, żołnierzy i służby zamkowej, stanowczo wykluczam, aby którykolwiek z nich przywłaszczył sobie na swój użytek jakikolwiek odłam muru zamkowego. Raczej przypuszczam, że przy zwożeniu materia łów z góry stoczył się ten cios z wozu dworskiego w pobliżu realności mieszczanina, który go sobie 78 na pamiątkę w swym podwórzu ukrył i pochodzenie jego zataił. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:13 W tym bardzo szczegółowym opisie Lanckorony z r. 1777 nie znajdujemy najmniejszego nawet śladu niemczyzny. Twierdzenie p. Włodzimierza Gerasa w felietonie Uustr. Gońca Nadwiślańskiego Nr 34 z r. 1930 w Grudziądzu, że mieszkańcy Lanckorony pochodzą z Bawarii, co jest jego domysłem z faktu, że tam napotkał mieszczan z nazwiskiem „Schwal- bitz” nie ma żadnej podstawy, bo ci Szwalbice po chodzą jak mi dobrze wiadomo, z niemieckich kolo nistów osadzonych przez niemiecki zarząd dóbr z po czątkiem XIX wieku w Jastrzębi na tzw. „Kopani". Między nimi byli też inni Niemcy lub Czesi jak Trauguty, Laische, Kuchinkowie, z których dziś nie ma śladu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:20 Przywiezione do Krakowa sieroty powierzył król na wychowanie wojewodzie krakowskiemu, a staro ście lanckorońskiemu Mikołajowi Zebrzydowskiemu, który znów oddał w Zebrzydowicach Zosię swemu rządcy, rejentem zwanemu, Sławnickiemu, a raczej jego żonie, zaś Kostusia dzierżawcy swego folwarku w Zelczynie pod Skawiną Sierockiemu. Dzieci były lam bardzo troskliwie chowane. Dorastający Kostuś został wysłany do Krakowa, gdzie się pod okiem ks. Marcina Wadowity kształcił w akademii i za przyjaźnił się z synem rejenta Sławnickiego Włady sławem. Przyjaźń obydwóch tych akademików i wspól nie spędzane wakacje oraz bardzo ciekawy epizod zwabienia przez szynkarkę żydówkę Zosi i uprowa dzenia jej przez bandę cyganów węgierskich w ce lach sprzedania jej Turkom, którzy wówczas opano wali już stolicę Węgier, wreszcie wykrycie tej ban dy w lasach inwałdzkich i następnie ujęcie tej ban dy przez załogę wojskową zamku lanckorońskiego pod wodzą młodego akademika Konstantego Kor deckiego — zajmuje przeważną część tej bardzo in teresującej powieści. Dalsze końcowe ustępy tej obszernej książki obfitują również jak i poprzednie w nader bogatą treść świadczącą, że oparta jest na ustnej tradycji o życiu dawnej szlachty polskiej i jej wysokiej kul96 turze i głębokiej etyce. Opowiadają o powrocie ojca Kordeckiego z 10-cio letniej niewoli tatarskiej, obję ciu swego majątku na Podolu, którym zawiadywał tak bezinteresownie sąsiad, że mu w znacznej su mie gotówkowej oddał wszystkie zyski z 10-cio le tniego gospodarowania. Ojciec odszukał swe sieroty w okolicy Krakowa, nacieszył się nimi a czując się osłabiony wiekiem i niewolą chce im oddać majątek i doznaje ze stro ny syna Konstantego tak radosnej szlachetności, że on zrzeka się majątku na rzecz siostry Zosi, z którą się ma żenić jego przyjaciel Władysław Sławnicki, a sam wstępuje do zakonu 00. Paulinów na Skałce. Powieść kończy się twierdzeniem, że tu dano mu imię zakonne Augustyn, który później w roku 1655, jako przeor klasztoru w Częstochowie stał się bo haterskim obrońcą tej jasnogórskiej twierdzy i oj czyzny w czasie potopowej nawały Szwedów. Twierdzenie wskazuje, że cała powieść opartą jest na ustnych podaniach, które zwykle otaczały naszych bohaterów pewną aureolą. Ks. prałat Król, choć może nie wiedział o wykrytych później źró dłach, wedle których ks. przeor Augustyn Kordecki urodzony był w roku 1603 w Iwanowicach pod Ka liszem z rodziców stanu mieszczańskiego, — wyraża też przypuszczenie, że owe twierdzenie autora wieści o tożsamości osoby akademika Konstantego Kordeckiego z bohaterem na Jasnej Górze często chowskiej jest zapewne tylko domysłem nieznanego autora oryginału znalezionego na zamku lanckorońskim Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:27 Gmina Krzeszowice położona jest w południowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej – w południowej części Wyżyny Olkuskiej, na obszarze Rowu Krzeszowickiego oraz Garbu Tenczyńskiego. Potrzaskana w czasie alpejskich ruchów górotwórczych płyta wyżyny kryje w sobie liczne intruzje magmowe, stąd na obszarze gminy występują: porfiry, dolomity, diabazy oraz tuf. Począwszy od dewonu, reprezentowane są tu wszystkie ery geologiczne. Wapienne podłoże Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej oraz Garbu Tenczyńskiego odsłania się w wielu miejscach, ukazując formy krasowe – liczne jaskinie, doliny krasowe oraz ostańce, należące do osobliwości tego regionu. Dla ochrony wszystkich tych niezwykłości w 1981 r. utworzono Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych. Jest ich 6, z czego 3 leżą częściowo na terenie gminy Krzeszowice: Rudniański – obejmujący niewielki wycinek Garbu Tenczyńskiego, Tenczyński – z pozostałą częścią Garbu Tenczyńskiego, Dolinki Krakowskie – z południową częścią Płaskowyżu Ojcowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:29 Rozwój uzdrowiska rozpoczyna się w 2. poł. XVIII w., kiedy dr Jan Gotfryd Leonhardi, na zlecenie księcia Augusta Czartoryskiego, dokonał badań właściwości wody siarczanej oraz odkrył i zastosował do celów leczniczych źródło wody żelazistej. Około 1778 r. ocembrowano jedyne wówczas źródło wody siarczanowej (Zdrój Główny). Prawdopodobnie w tym samym roku wybudowano pierwsze łazienki, a w roku następnym zarejestrowano pierwszych pacjentów. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:32 W latach 1850–1857 Potoccy wybudowali, według projektu F.M. Lanciego, pałac w stylu renesansu włoskiego. Jego kubatura wynosi 43 tysięcy metrów sześciennych, składa się z 228 różnych pomieszczeń. Wraz z rozpoczęciem budowy pałacu założono park krajobrazowy z cechami parku angielskiego. Pałac został zamieszkany w 1862 r., a drobne przeróbki, szczególnie wnętrz, trwały do 1871 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:36 W 1919 r. Rada Gminna wystąpiła z prośbą o przyznanie Krzeszowicom praw miejskich, które uzyskały je 3 grudnia 1924 r. z dniem wejścia w życie ustawy, 1 stycznia 1925 r. Potwierdzenie praw miejskich Krzeszowice uzyskały 18 października 1933 r. W tym samym roku powołano do życia Komitet Rozbudowy Miasta Krzeszowic, który popierał intensywny rozwój budownictwa prywatnego. Powstała dzielnica willowa Nowy Świat, zaczęto wznosić kamienice czynszowe trzy- i czterokondygnacyjne. W 1921 r. liczba mieszkańców Krzeszowic wyniosła 2993 osoby (w tym ponad 17% Żydów). W 1924 r. powstał klub sportowy Świt Krzeszowice. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:38 Z początkiem lat 50. XX w. rozpoczęto budowę mieszkań dla robotników (obecne bloki przy ul. Aptecznej i częściowo niska zabudowa bloków na ul. Targowej). Pierwszy blok (obecnie Targowa 12) powstał dla pracowników kolei. W 1950 r. miasto liczyło 3446 mieszkańców. Wkrótce powiększono tereny kolejowe, powstały place składowe oraz fabryka materiałów budowlanych. Część rynku zamieniono na zieleniec z fontanną. W latach 50. XX w. powstała pierwsza grupa Świadków Jehowy, w 1969 r. w Krzeszowicach powstał samodzielny zbór. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:41 W 2012 r. w mieście utworzono parafię Jana Pawła II, zlikwidowano część kompleksu szklarni. W grudniu 2014 r. rozebrano ponad 70 metrowy komin na terenie kompleksu ogrodniczego. Decyzją ministra rolnictwa z listopada 2009 r. w 2017 r. pałac wraz z uzdrowiskiem oraz ruinami zamku Tenczyn mają zostać zwrócone potomkom rodziny Potockich. We wrześniu 2019 r. oddano do użytku 213 m wiadukt kolejowy w ciągu ul. Daszyńskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:45 Ciągłe przeróbki rezydencji trwały aż do 1870 (według projektu Friedricha Augusta Stülera i Parysa Filippiego). W 1871 zmieniono fasadę główną, a po 1893 przedłużono skrzydło zachodnie według projektu Zygmunta Hendla. Na przeł. XIX i XX w. dobudowano jeszcze skrzydło gospodarcze, tworząc dziedziniec gospodarczy Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:47 Budynek w 1956 r. aktem Kl.V-111/9/56 został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:48 Budynek dawnej stajni pałacowych (angielskich) w Krzeszowicach – budynek stajni w Krzeszowicach, przy ul. Kościuszki 3. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:51 Kaplica św. Stanisława Biskupa w Krzeszowicach – kaplica znajdująca się w Krzeszowicach, w powiecie krakowskim. Położona jest w zachodniej części dawnego parku pałacowego Potockich. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:55 Vauxhall – najstarszy i jeden z najcenniejszych zabytków w Krzeszowicach, wybudowany w latach 1783–1786 według projektu nadwornego architekta Szczepana Humberta na polecenie księżnej Izabeli Lubomirskiej jako dom zdrojowy z salami zabaw. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:56 Dzięki regularnie prowadzonym analizom fizykochemicznym woda mineralna z ujęcia Zdrój Główny została scharakteryzowana jako siarczanowo-wapniowo-magnezowo-siarczkową i prawnie uznana za leczniczą. Obecnie wody ze źródła są wykorzystywane przez miejscowy Ośrodek Rehabilitacji Narządu Ruchu „Krzeszowice” SP ZOZ. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 14:59 Budynek dawnej stajni pałacowych (amerykańskich) w Krzeszowicach – budynek stajni w Krzeszowicach, przy ul. Zagrody 6. Obok znajdował się hipodrom Potockich z końca XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:02 Synagoga w Krzeszowicach – synagoga znajdująca się w Krzeszowicach przy ulicy Wąskiej 4 (Osiedle Centrum). Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:09 Zespół dawnego folwarku – zabudowania byłego folwarku Potockich w Krzeszowicach. Budynki folwarku pałacowego zostały wpisane do rejestru zabytków: stajnia „angielska”, ul. Kościuszki 3, nr rej.: A-649 z 1.10.1992 spichrz folwarczny, ul. Kościuszki 3[1], nr rej.: A-614 z 20.10.1989 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:10 14 czerwca 2020 został oddany do użytku zmodernizowany 200 m peron nr 1 oraz 400 m peron nr 2. W ramach przebudowy linii kolejowej z Krakowa do Katowic, która jest finansowana w ramach instrumentu CEF „Łącząc Europę” planowane są dalsze prace, które obejmą remont kolejnego peronu nr 3 Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:13 2 października 1934 w okolicach stacji w katastrofie kolejowej zginęło 12 osób, a 60 zostało rannych Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:14 12 marca 2004 na stacji pod kołami pociągu zginął polski żużlowiec i trener Stanisław Skowron. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:50 W Nawojowej Górze w 2005 r. nadano nazwy ulic: Białka, Buczyna, Chrustówka, Cyganka, Dąbrówki, Doły, Gwoździec, Krakowska (droga krajowa nr 79) (huta szkła, pomnik, zakład produkcyjny przełączników optycznych, pałacyk, domy jednorodzinne, były kamieniołom wapienia koło Krzeszówki – głębokim na 8 m, w 2011 r. całkowicie zasypany – z wapiennikiem – wyburzonym w latach 90. XX w. oraz byłym kamieniołomie wapienia k. huty szkła), Krótka, Lipowa, Łęgowa, Łęgowa Boczna, Na Skałkę, Nawoja (kościół rzymskokatolicki, biblioteka, pawilon handlowy, domy jednorodzinne, były kamieniołom wapienia), M. Pałasińskiej, Pisarska, Podlas, Polna, Proc, Prochownia, Skośna, Sportowa (boisko LKS Górzanka, gospodarstwo agroturystyczne), Stawki, Stroma, Szkolna (szkoła podstawowa), Wierzpole, Wierzysko, Widokowa, Winnica (cmentarz komunalny; Winnica), Zagonie, Zastudnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 26.09.21, 15:51 Nazwę wsi w zlatynizowanej staropolskiej formie Nawoyowa wymienia w latach (1470-1480) Jan Długosz w księdze Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis[4]. Jako właściciela Długosz wymienia Tomasza Nawojowskiego. Odpowiedz Link