Wspomnienia z podróży:)

    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 18:50
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/9yb7BTQtMkNT3LzZUX.jpg
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:17
      Znajduje się po wschodniej stronie placu św. Marii Magdaleny, obok kościoła św. Andrzeja. Od 1830 roku służy parafii Wszystkich Świętych
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:21
      Dwukondygnacyjna fasada z dolomitu przypomina rzymski kościół Santa Susana Carla Maderny, ale są w niej też echa fasady głównego kościoła jezuickiego Il Gesù w Rzymie.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:23
      Późnobarokowy ołtarz główny z roku 1735 z rzeźbami Antoniego Frączkiewicza zaprojektowany został prawdopodobnie przez Kacpra Bażankę. Obraz w ołtarzu – Wręczenie kluczy św. Piotrowi – namalował około 1820 roku Józef Brodowski (wzorując się na niezachowanym XVIII-wiecznym obrazie Szymona Czechowicza).
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:24
      Ramię północne:

      wczesnobarokowy ołtarz z obrazem przedstawiającym Matkę Boską i śś. Annę i Joachima;
      nagrobek Rohozińskich i Michałowskich z posągiem Ecce Homo (autor: Marceli Guyski);
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:25
      W kaplicy Wieczerzy Pańskiej znajduje się nagrobek Brzechffów (projekt: Kacper Bażanka, 1716)
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:27
      W kościele jest zawieszone najdłuższe w Polsce wahadło Foucaulta (46,5 m). Co czwartek odbywają się demonstracje, pozwalające zaobserwować (pośrednio) ruch obrotowy Ziemi wokół własnej osi.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:32
      Kościół Świętego Andrzeja – zabytkowy kościół rzymskokatolicki w stylu romańskim na krakowskim Starym Mieście, przy ulicy Grodzkiej 54.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:33
      Fasada zachodnia uwieńczona jest dwoma, u podstawy czworokątnymi, wyżej ośmiobocznymi, wieżami z biforiami. Wraz z triforium u szczytu centralnej części fasady okna te kontrastują z ciężką masą części dolnej, w której znaleźć można jedynie otwory strzelnicze (i ślad po zamurowanym pierwotnym portalu). Zewnętrzne ściany prezbiterium i apsydy są oplecione lizenami i zwieńczone fryzem arkadowym, co wzbogaca surową bryłę świątyni. Kontrastuje z romańską bryłą gotyckie oratorium oraz barokowe hełmy wież. Wnętrze posiada obecnie bogaty wystrój barokowy, choć odnaleziono także fragmenty średniowiecznych malowideł. W północnej wieży na wysokości I piętra znajduje się wyryty w kamieniu podpis XII-wiecznego muratora
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:01
        V. Erem i życie zakonników. Aby zrozumieć szczegóły urządzenia eremu bielańskiego trzeba cokolwiek znać regułę zakonną i dzieje rozwoju zgromadzenia na Zachodzie. Kameduli powstali z zakonu Benedyktynów i są jedną z jego gałęzi. Założycielem icli był św. Romuald, rodem z Rawenny, który żył w końcu X i na początku XI w. Mimo usposobienia bogo bojnego miał on pierwszą młodość burzliwą. Zwrot w życiu jego nastąpił już w 20 roku życia. Wmię- szany jako świadek w jakąś krwawą rozprawę ojca z bliskim krewnym, poczuwał się jako współ winny do odpowiedzialności za zbrodnię ojcowską i w niepokoju swoim schronił się do klasztoru Bene dyktynów w Montecassino, gdzie po pewnym czasie przywdział habit zakonny. Była to jednak epoka rozluźnienia Benedyktynów^. Romuald w porozu mieniu z opatem opuścił klasztor wraz z kilku braćmi, którzy go sobie za przełożonego obrali, aby nowy dom założyć. W wędrówkach po Wło szech i innych krajach poznał pustelnika św. Ma ryna, żyjącego w pobliżu Wenecyi. To zapewne wpłynęło na decyzyę obrania życia pustelniczego. R. 1012 osiedlił się w Toskanii, wśród doliny ape nińskiej. Zdaje się, że nazwa pierwsza tej siedziby „Camaldoli“ utworzoną została z łacińskiego okre ślenia „campus amabilis “, jakie zakonnicy jej na dali, zwyczajem, który się stale w tradycyach klasztoru przechowuje. Stąd to powstały łacińskie nazwy późniejszych klasztorów polskich: Mons ar- genteus (Bielany), Mons regius (Bielany pod W arszawą), Moris pads (Pożajście), Sylva aurea (Ry twiany). Etymologia „ campus Maldoli“ jakoby od nazwiska jakiegoś właściciela, który miał pierwszy grunt podarować, utrzymać się nie da. Tutaj to w miejscowości odludnej, obfitującej w wodę i tru dno przystępnej, zbudowali sobie bracia 5 domków i kaplicę. Sława surowego życia pokutników roz chodziła się po kraju, i z czasem stawały nowe dornki dla osiedlających się dokoła nowych braci. Prowadzili oni żywot pustelniczy, w umartwieniu, milczeniu i odosobnieniu, pod wspólnem kierowni ctwem św. Romualda. Czarne habity benedyktyń skie w samych początkach zmienili na białe; miało się to stać w następstwie owego snu zało życiela, w którym widział białych mnichów wstę pujących po stopniach do nieba, snu który jak już wiemy przedstawionym jest na obrazie ołtarza w kaplicy Delpacych na Bielanach. Św. Romuald ustaliwszy erem w Camaldoli, usunął się naprzód w góry umbryjskie, gdzie też klasztor założył, a potem do klasztoru Yal de Castro, gdzie też r. 1027 życia dokonał. W ciągu jeszcze wieku XI pierwotna reguła benedyktyńska uległa pewnym zmianom, zastosowanym do potrzeb Kamedułów. Powstawały z czasem nowe domy i naAvet nowe prowincye czyli grupy klasztorów, z pewnemi ró żnicami urządzenia i obyczaju. Z biegiem wieków w niektórych z tych klasztorów, a nawet całych grup, wolniała pierwotna surowość tak, że cały zakon rozdzielił się na dwie całkiem różne kongre gacje : c e n o b i t ó w, czyli żyjących we wspólności klasztornej, i eremitów, czyli prowadzących żywot pustelniczy. Po różnych próbach reform, w poątku XVI w. rozłączone całkiem zostały te dwie kongregacye, a kilkakrotne późniejsze usiłowania połączenia ich pod wspólnym naczelnym zwierz chnikiem nie odniosły skutku. Owszem doszło do tego, że w końcu XVIII w. było nawet pięć oso bnych grup czyli familij klasztornych, mających każda odrębnego zwierzchnika, zwanego mcyor. Obecnie, po zniesieniu wielu klasztorów w czasach rewolucyi francuskiej i później, pozostało takich familij cztery. Kongregacya najstarszego eremu w Camaldoli zachowała stale pierwotny podział swych członków na mnichów i pustelników. Godło jej starożytne: dwa gołębie białe pijące z jednego kielicha, wyraża w obrazie to skojarzenie żywota klasztornego z pustelniczym; nad kielichem unosi się gwiazda. Kongregacya mnichów klasztornych ma swój dom główny w Rzymie. Kongregacya pustelników posiada jako główną rezydencyę Mons corońae koło Perugii, a godłem jej: Trzy szczyty gór, z średniego najwyższego, uwieńczonego ko roną wyrasta krzyż promienisty. Kongregacya Montis coronae wydała najliczniejsze domy po ró żnych krajach Europy. W XVIII w. liczyła razem 32 eremy. Do niej należały wszystkie eremy pol skie i litewskie. Obecnie po różnych kasatach zo stał jej tylko jeden dom w Frascati we Włoszech i jeden w Polsce. Już w XIX wieku oddzieliła się od tej kongregacji prowincya neapolitańska w południowych Włoszech.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:07
        W tych ubogich, lecz schludnych ścianach, spędzają pustelnicy jednostajne, samotne dni na zgłębianiu tajemnic wiary i stosunku człowieka do Stwórcy, na doskonaleniu i podnoszeniu ducha do Boga, a przygotowywaniu go do nieba, praw dziwej ojczyzny clirześcianina. W tych murach upływają długie nieraz lata życia świątobliwego, a gdy je wreszcie śmierć przerwie, w obrębie mu rów klasztornych, w podziemiach kościoła ciało znajduje spoczynek. Te podziemia bielańskie po ważne, ale jakieś jasne i pogodne, jak pogodną bywa śmierć chrześcijanina po żywocie bogoboj nym — to także szczegół dający do myślenia. Świat nieraz nie rozumie powołania zakon nego, dziwi się zwłaszcza tym, którzy obierają życie pustelnicze, pełne umartwień, zaparcia się siebie, heroicznego oderwania od wszystkiego, co ziemskie, wyrzeczenia się nawet godziwych uciech i pociech. Bo też prawdziwie pojąć to potrafią tylko dusze wybrane. Walk wewnętrznych i tu nie braknie; wszak bez walki nic dobrego nie dzieje się na świecie; ileż jednak wyższych rozkoszy może zawierać prawdziwe zjednoczenie się już w tem życiu z Bogiem! Jakież po przezwyciężeniu siebie przychodzić tu musi ukojenie i uciszenie. Czyż człowiek nawet najbardziej czynny i rozpro szony nie miewa chwil, w których odczuwa potrzebę ocieknięcia od świata, skupienia się, za stanowienia nad najwyższemi prawdami i celami ziemskiej wędrówki, zamknięcia z samym sobą? Tutaj żyjący samotnicy, zamknięci są nietylko ze sobą, ale z Bogiem. Kto tern się głęboko przejmie, temu przykrzyć się nie może. A któż odgadnie, ile w tych modlitwach i umartwieniu jest zadośćuczy nienia za cudze winy, za moc złego, które dzieje się na świecie, ile one złego odwrócić są zdolne od ludzi, żyjących poza murami pustelni, od spo łeczeństwa i narodu!
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:30
        Tyniec leży w odległości około 12 km na południowy zachód od centrum Krakowa, na prawym brzegu Wisły, pomiędzy wapiennymi wzniesieniami jurajskimi zwanymi Wzgórzami Tynieckimi. Są to: Góra Klasztorna (233 m), Grodzisko (280 m), Duża Kowodrza (261 m), Bogucianka (270 m), Kozobica (282 m), Ostra Góra (284 m), Bukówka (269 m), Duża Biedzinka (229 m), Wielkanoc (260 m), Wielogóra (ok. 257 m) oraz najwyższe Guminek (294 m)
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:37
        Ukształtowanie terenu oraz bliskość Wisły wywarły duży wpływ na wczesny rozwój osadnictwa. Na pobliskich Skałkach Piekarskich odkryto jedne z najstarszych w Polsce śladów bytności człowieka, sprzed 12 000 lat (paleolit). Najstarsze znane ślady osadnictwa na terenie Tyńca pochodzą z mezolitu (ok. 8000–4800 lat p.n.e.). Liczne zabytki archeologiczne potwierdzają istnienie osady na Górze Klasztornej, pochodzącej sprzed 2300 lat p.n.e. z czasów epoki neolitu. Znaleziono ślady pracowni ceramicznej wytwarzającej wysokiej jakości ceramikę siwą oraz najstarszej w Polsce mennicy wytwarzającej głównie srebrne monety celtyckie.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:40
        Osada tyniecka przez wieki rozrastała się wokół dwóch miejsc. Pierwszym była okolica opactwa, gdzie powstawały głównie gospodarcze budynki przyklasztorne. Drugim – stara droga z Krakowa do Oświęcimia i traktu skawińskiego, wzdłuż której ciągnęły się domy. Na początku wieś prawdopodobnie miała charakter ulicówki, potem zmienił się on na widlicowo-wielodrożny, a następnie w złożony wielodrożny.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:44
        W latach 1977–1998 w okolicy Tyńca zbudowano na Wiśle Stopień Wodny Kościuszko, po którym biegnie autostradowa obwodnica Krakowa. Stopień wodny jak i część obwodnicy znajduje się na terenie sąsiedniej gminy Liszki.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:51
        Rezerwat przyrody Skołczanka – rezerwat przyrody w Tyńcu w Krakowie. Zlokalizowany jest na Dużej Kowodrzy we Wzgórzach Tynieckich, w obrębie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego. Znajduje się w najbardziej na północ wysuniętej części Wzgórz Tynieckich, przy zjeździe z autostrady A4 na Tyniec
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 20.09.21, 23:55
        Po zachodniej stronie rezerwatu Skołczanka znajduje się podobny obszar chroniony, ale mający status użytku ekologicznego – Uroczysko Kowadza.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:01
        Walgierz Wdały (Walter Mocny), pan na Tyńcu, podczas pobytu na dworze króla Franków zakochał się w córce króla, pięknej Helgundzie, zakochanej w królewiczu alemańskim. Chcąc skłonić jej serce ku sobie, przez trzy kolejne noce śpiewał pod jej oknem piękną pieśń. Ostatecznie Helgunda wzgardziła królewiczem alemańskim i pokochała Walgierza. Wzgardzony królewicz udał się do swego kraju i urządził zasadzkę na przeprawie przez Ren. Walgierz i Helgunda po jakimś czasie uciekli z dworu frankijskiego. Rycerze alemańscy zażądali za możliwość przeprawy przez Ren tyle złota, ile ważyła Helgunda, a gdy Walgierz dał im, czego żądali, nadal wzbraniali się go puścić. Doszło potem do pojedynku pomiędzy Walgierzem a królewiczem alemańskim, w którym Walgierz zabił przeciwnika, po czym nie niepokojony już dotarł z Helgundą do Tyńca
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:08
        Ostra Góra (284 m) – wzgórze w Tyńcu w Krakowie. Pod względem administracyjnym należy do Dzielnicy VIII Dębniki[1]. Pod względem geograficznym należy do Wzgórz Tynieckich na Pomoście Krakowskim w obrębie makroregionu Bramy Krakowskiej. Wzgórza te włączone zostały w obszar Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:12
        W II połowie XI w. powstał zespół romańskich budowli: trójnawowa bazylika oraz zabudowania klasztorne. W średniowieczu Tyniec znajdował się na terenie przygranicznym, a bliskość stołecznego Krakowa czyniła z opactwa przedmiot sporów jako miejsca o charakterze obronnym. Znajdująca się u stóp wzgórza przeprawa przez Wisłę miała duże znaczenie komunikacyjne, ale także ekonomiczno-skarbowe. W 1. połowie XIII stulecia założenie klasztorne zostało otoczone kamiennym murem. Taki system obrony okazał się jednak niewystarczający, bo w 1259 roku klasztor został zniszczony podczas najazdu tatarskiego. W II połowie XIII wieku na terenie opactwa wzniesiony został książęcy zamek na planie trójkąta z wieżą od strony skarpy wiślanej. W 1306 r. szwagier biskupa Jana Muskaty Gerlach de Culpen obległ, zdobył i spalił sprzyjające Władysławowi Łokietkowi opactwo. Na początku XIV w. we wschodnim skrzydle klasztornym powstał krzyżowo sklepiony kapitularz, a w XV w. otaczające wirydarz gotyckie krużganki. Nowy gotycki kościół zbudowano w XV wieku, a jego konsekracja miała miejsce w 1463 r. za rządów opata Macieja ze Skawiny. W XV wieku benedyktyni tynieccy zaliczali się do najbogatszych konwentów w Polsce – jak napisał Jan Długosz, benedyktyni tynieccy posiadali dobra, składające się „ze stu wsi i pięciu miasteczek”. Gdy w 1457 r. król Kazimierz Jagiellończyk wykupił księstwo oświęcimskie i księstwo zatorskie, Tyniec stracił znaczenie jako strażnica graniczna. Z tego powodu w XVI wieku budynek zamku przeszedł na własność klasztoru i został zaadaptowany na siedzibę opata. W latach 1618–1622 benedyktyni przebudowali gotycki kościół w stylu barokowym i w tej postaci zachował się zasadniczo bez zmian do naszych czasów. Nowy kościół konsekrowano 8 maja 1622. Barokowa przebudowa objęła również klasztor. Opactwo zostało zniszczone przez wojny w połowie XVII wieku, lecz wkrótce zostało odbudowane w stylu barokowym i powiększone (m.in. o bibliotekę). W XVIII wieku wzniesiono u podnóża wzgórza klasztornego mury obronne z basztami, później unowocześnione o bastiony. Kolejne zniszczenie dotknęło zabudowania klasztorne w latach 1771–1772 w związku z zamienieniem ich na punkt oporu konfederatów barskich, których oblegały w nim wojska rosyjskie, bombardując klasztor
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:17
        19 sierpnia 2002 opactwo w Tyńcu odwiedził papież Jan Paweł II
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:21
        późnobarokowa ambona w kształcie łodzi, utrzymana w czarno złotej tonacji, autorstwa najprawdopodobniej Franciszka Józefa Mangoldta
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 00:23
        mury obronne z basztami
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:05
        Ta skała naprzeciw Piekar, dość wyniosła i obszerna, pionową 40-metrową ścianą wystającą z koryta rzeki, odległa od Krakowa niecałe 12 ki lometrów, te na jej szczycie dumnie w górę strze lające ruiny, przeglądające się smutnie w nurtach Wisły, wspaniałe jeszcze w swojem opuszczeniu i w swych zwaliskach, te otaczające skałę ogrody, stawy, wzgórza i lasy: to Tyniec, ów gród i kla sztor, o którym słyszymy od chwili, gdy Chrobry granice swego państw-a rozszerzył na dziedziny Chrobacyi, jedno z pierwszych ognisk oświaty i w iary chrześciańskiej w 7 Polsce, warownia, około której toczyły się nieraz doniosłe w t dziejach kraju boje, i z której jeszcze Konfederaci barscy uczy nili słynną wycieczkę na zdobycie zamku krako wskiego. Miejsce historyczne, wywołujące dalekie, chwalebne wspomnienia, a samem już swem poło żeniem pełne romantycznego uroku i powabu. Od północy góruje nad niem i nad okolicą „Srebrna gói a i jaśnieją białe ściany bielańskiego kla sztoru. Od zachodu wzrok przebiega z upodoba niem wdzięczne nadwiślańskie pagórki. W stronie południowej rozścielają się amfiteatralnie malowni cze, bujnie porosłe w zgórza, wysłańcy i zapowiedź znaczniejszych wyniesień Beskidu. Od wschodu, w\ższe od Tyńca i łyse, Krzemionki zasłaniają w i dok. Miejscowość to zatem zamknięta, odcięta nie jako od świata, pozostała na uboczu od ruchu no wożytnego. Niewidać stąd ani miast, ani kolei, ani nawet główniejszych gościńców i dróg handlo- w \ eh. Spokój i cisza dokoła. Tylko tam na dole tocz} swe w ody polska "W isła, tak jak toczyła w r do bie przedhistorycznej, wywołuje w- fantazyi obrazy z przeszłości, przenosi myśl w owe nadwiślańskie równiny, na których przez 9 wieków wzrastało, kwitło i wreszcie upadło wielkie słowiańskie pań stw o; i tylko z wież kościoła, lub z najwyższych punktów góry dojrzeć można mury Wawmlu, sta rego i zwycięskiego przy narodzinach Polski ry wala Tyńca. Tyniec ustąpić mu niegdyś musiał pierwszeństwa. Z siedziby możnych dynastów stał się klasztorem mnichów św r . Benedykta, a klasztor, powstały w' początkach dziejowych Polski, razem z upadkiem politycznym kraju istnieć przestał I kiedy w r. 1831 burza przeszła ponad polską ziemią i klęski jej dokonała, piorun uderzył w opu szczone od mnichów, lecz całe jeszcze tynieckie gmachy, i pożar pogrążył je w ruinę, z której mury te do dziś dnia się nie podźwignęły. Stoi tylko wśród ruder kościół, przed laty kilkunastu ocalony od ostatecznego upadku gorliwością jednego z są siednich obywateli, ofiarami okolicznych ziemian i ludu. Tyniec łączy się z początkami i z końcem niepodległej Polski; widok jego musi budzić me lancholijne uczucia, a mury te, wielowiekowe po siadające dzieje, zdają się przemawiać głosem gro bowym o przeszłości, o dawnej naszej wielkości i chwale.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:10
        Cóż się przez cały ten czas działo z Tyńcem? Na pewne nie wierny. Ale zdaje się, że pomimo wszystkich przewrotów nie przestał on odgrywać pewnej roli w najbliższej swojej okolicy. Formy urządzeń politycznych nie były wówczas w tak ści słe ujęte karby. Kraj zmieniał swoją przynależność, zmieniali się zwierzchni panujący, ale dawne miej scowe instytucye zapewne jeszcze długo opierały się nowemu porządkowi rzeczy. Być może, że jesz cze nietylko szczepowi książęta Wiślan, ale i Wiel- komorawcy i czescy Przemysławowice zadawal- niali się daniną i uznaniem owego zwierzchnictwa i że gdy brakło dawno owych książąt na Wiślicy, urzędownych przedstawicieli plemienia Wiślan, ostali się mniejsi, miejscowi dynasto wie. Starżowie na Tyńcu prawdopodobnie nietylko przetrwali ró żne przewroty, owszem, po tych wojnach znaczenie ich w okolicy musiało być jeszcze wielkiem, skoro sam potężny Chrobry uląkł się ich uroku. Jednem ze starań jego, przy urządzaniu nowo zajętej ziemi krakowskiej, było zmiażdżyć potężny ród panów na Tyńcu, zachwiać podwalinami ich wpływu i zna czenia. Nieodzownym tego warunkiem było zubo żyć ich i wyzuć z gniazda rodowego, które samemu Wawelowi konkurencyę niebezpieczną czynić mo gło. Cała ludność okoliczna od tylu pokoleń przywy kła była widzieć na Tyńcu siedzibę bezpośrednich swych władców, że gdyby tam byli nadal pozo stali, trudnoby jej było nawyknąć do tego, że oni zeszli już tylko do stanowiska poddanych, a kto inny nad tą ziemią panuje i jest samych nawet dawnych dynastów zwierzchnikiem. Tak więc Star żowie wyzuci zostali z całej południowej, bliżeWisły położonej połaci swych dóbr, a razem ustą pić musieli z Tyńca; z ogromnego obszaru dawnych włości swoich zatrzymali tylko północną połać, dalszą od Tyńca. W grodzie zaś tynieckim zasiadł odtąd urzędnik książęcy
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:15
        A jeżeli Długosz w Liber beneficiorum przy pewnych szczegółach uposażenia Tyńca wymienia Bolesława, niczem tego twierdzenia nie popiera 1 nadto staje sam ze sobą w sprzeczności. W braku pozytywnych źródeł pisemnych na biera większej wagi tradycya. Wprawdzie bywa ona mylna i za cały dowód zwykle służyć nie może. Ale w tym wypadku nie wiem, czy można jej odmówić wszelkiego znaczenia, Przywilej Idziego przechowywany był w samym klasztorze tynieckim, znał go dobrze i nawet publikował w drugiej poło wie XVII w. historyk klasztoru, Szczygielski. Mimo to jednak rozpoczyna dzieje Tyńca od r. 1044, idąc za tradycya miejscową, uważającą stale i stanowczo Kazimierza, za założyciela klasztoru, a Aarona za pierwszego opata. Opisuje nawet obrazy, rzeźby i napisy, które zdobiły za jego czasów gmachy klasztorne a wszystkie odnosiły się do tej daty i tych postaci.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:20
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/1wGfqdMXusk7ZyTA0X.png
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:25
        Wszystkie te środki nie pomogły Konradowi. Zaledwie się oddalił, zostawiając załogi, Bolesław Tyniec zdobył, a i na gródku św. Andrzeja, pod Krakowem, wojownicy Konradowi, obawiając się snać nie wesołego losu załogi tynieckiej, poddali się dobrowolnie.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:32
        Wiek XV szczęśliwą był epoką dla klasztoru, który trzech po sobie następujących dzielnych po siadał opatów. Po utalentowanym plebejuszu Ska- wince, przyszedł do rządów szlachcic, Andrzej Ożga. Ten dopełnił dzieła rozpoczętego przez poprzednika, dobudowując do kościoła piękne krużganki ostro- łukowe. Był on herbu Jelita, jak twierdzi Szczy gielski, a herb ten do dziś dnia w kluczu sklepie nia zachowany, świadczy o tein, czyjem staraniem piękna budowa stanęła . Jest w obec tego zadzi- wiającem, że herbarze nasze znają tylko Ożgów herbu Rawicz, a współczesny mu Długosz wprost naszego Andrzeja opata nazywa Rawitą i to kilka krotnie powtarza, Jeżeliby tak było istotnie, to nie wiedzielibyśmy komu przypisać budowę kruż ganku, w którym obok godła klasztornego (miecz i dwa krzyże) tylko herb Jelita na zworniku spo tykamy. Nie jest nam znany żaden Jelitczyk przeor tyniecki z XV w., i chyba możnaby sądzić, że znak ten do kogoś ze świeckich dobrodziejów klasztoru się odnosi. Wreszcie następca Ożgi, Andrzej Nosek, zwany też Noskovius, a rządzący opactwem w latach 1482 do 1488, zasłużył się klasztorowi tern głównie, że wyposażył skarbiec kościelny wspaniałemi naczy niami liturgicznemi: „monstrancją wielką i ciężką ze srebra, kilku kielichami i ozdobami zakrystyi, ze złota i srebra“. Wychwala go za to historyk opactwa, a i my uznania odmówić nie możemy, oglądając te przepięknej roboty bogate naczynia, które przechowały się do dni naszych, chociaż na miejscu nie zostały. Z tego widzimy, iż w końcu wieku XV opa ctwo stanęło w pełnym blasku świetności i bogac twa, Miało mnogo majątków, dobrze zagospodarov any cli i moc poddanych, obowiązanych do różnych usług, rozliczne dochody z czynszów, młynów, dzier żaw i danin. Posiadało główną rezydencyę wielką, dobrze zabudowaną, obronną i opatrzoną kościołem pięknym, z kwadratem krużganków; zakrystya i skarbiec mieściły obfitość przedmiotów pięknych i kosztownych. Jak zaś wówczas klasztor wyglądał, o tern daje nam dość dobre wyobrażenie Liber be- neficiorum Długosza. Czytamy tam: Klasztor tyniecki, stojący na wyniosłości ska listej i nieprzystępnej, którą obmywa rzeka Wisła, ma kościół klasztorny i cele, oraz oficyny, muro wane. Góra zaś zamkowa sama znakomicie umoc niona murami, wieżami, tudzież innymi środkami obronnemi, i straż tak w dzień jak w nocy ustawi cznie służbę tam pełni. Piękny to klejnot ojczyzny, a przeciw zasadzkom nieprzyjacielskim silna waro wnia, starożytne miejsce obronne, na którem nawet w najdawniejszych wiekach, z powodu korzystnego położenia wzgórza nigdy twierdzy nie brakowało". Dalej opowiada o części wsi, która się nazywa „Winnicą", o odleglejszym za nią ogrodzie i wielkim sadzie, o dwóch ogrodach warzywnych w pobliżu góry, i o sadzie wiśniowym, gdzie dużo jest ułów. Nie dziw, że przełożeni takiego opactwa mieli się poniekąd za równych biskupom w powadze, a jakby jacyś panujący czy książęta , ogłaszając rozporządzenia, datować je radzi byli „ze zamku klasztoru tynieckiego". Być też może, iż wśród potęgi i dostatków, gnuśniała ich sprężystość i siła czynu. Powodzenie często pociąga za sobą bezczyn ność i przez to nosi samo w sobie zaród upadku. Przez dłuższy czas nie słyszymy o opacie, któryby dorównał owym trzem z drugiej połowy wieku XV. Dopiero energiczniejszym był Hieronim Krzyża nowski, który obrany opatem r. 1568, dał znowu początek drugiej sery i trzech dzielnych i zasłużo nych opatów. Klasztorne budynki dłuższy czas nie reparowane, zaczęły się były rysować; z drugiej strony nie zadawalniała już w epoce renesansu śre dniowieczna gotycka icli struktura, zwłaszcza ra- ziły wąskie okna, wpuszczające do wnętrza izb mało światła, i ponure ogólne wejrzenie gmachów; zaraz po objęciu rządów, nowy opat przystąpił do fabryki na szczycie skały tynieckiej. Mury obronne zamku, tudzież sale klasztoru w znacznej części kazał rozebrać i odbudował na nowo, jak opowiada Szczygielski, o wiele okazalej, przestroniej i wy tworniej , a razem i bardziej odpowiednio do wy magań obronności. Postanowił także kościół na nowo wybudować, stosowny do powagi miejsca. Lecz skończyło się na przygotowaniu materyału Wykonaniu zamiaru przeszkodziła gwałtowna cho roba i śmierć. Nie słychać, aby rozpoczęte dzieło dokończył był następny opat, Andrzej Brzechwa. Czytamy tylko, że restaurował i rozszerzył budynki klasztorne i gospodarskie; za to jednak wzbogacił znakomicie zakrystyę, sprawiając zapas arcyszla- chetnych (praenobilis) paramentów jedwabnych i srebrnych naczyń. Wreszcie po r. 1593 nastąpił na krześle opackiem Mikołaj Mielecki, który zwró cił uwagę na intelektualną i cywilizacyjną stronę obowiązków klasztoru. Otworzył on przy klaszto rze szkołę, zwaną przez historyków: gimnazyum tynieckiem, a dobrawszy dla niej, zapewne wśród braci zakonnej, profesorów, przeznaczył ją w pierwszym rzędzie do kształcenia zakonników, przyszły cli księży i uczonych nauczycieli, przez co znacznie podniósł splendor i znaczenie klasztoru. Także za łożył on i zaopatrzył bibliotekę klasztorną i za znaczne sumy sprawił zakupione we Włoszech i gdzieindziej zagranicą instrumenty matematy czne. Wreszcie, równie jak poprzednik, wzbogacił zakrystyę bogatymi, odświętnymi paramentami i naczyniami kościelnemi.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:40
        Nawiasowo wspomnimy, że w Tyńcu oprócz klasztoru znajdował się kościół parafialny św. An drzeja, według jednych fundowany równie jak kla sztor przez Kazimierza Mnicha, według bardziej rozpowszechnionej tradycyi, zbudowany przez Pio tra Własta, co to w Polsce „wystawił 77 kościo łów". Długosz nie przechylając się stanowczo na stronę żadnej z tych dwóch wersyi, opisuje wszakże, iż kościół staroświeckim sposobem zbudowany jest z białego kamienia. Nie jest nieiuożliwem, iż ko ściół ten był zabytkiem stylu romańskiego, choć w takim razie zwykle Długosz określał budowle kamienne wyraźniej, jako wystawione ex Icipide quadrato.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 21.09.21, 22:59
        Powyższy teks pochodzi z 1901 roku - jak widać dzisiaj klasztor wrócił do świetności.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 22.09.21, 23:06
        Pierwszymi znanymi właścicielami Krzesławic byli rycerze z rodu Gryfitów. W 1198 podarowali oni te dobra zakonowi bożogrobców w Miechowie, a pod koniec XVIII w. majątek trafił w ręce Akademii Krakowskiej. W 1788 tytułem emfiteuzy wszedł w jego posiadanie ówczesny rektor tej uczelni Hugo Kołłątaj (1750–1812). Wystawiony przez niego dwór stał w miejscu, gdzie dziś znajduje się latarnia koło parkingu. Budowla ta już nie istnieje. Gdy zbudowano nowy dwór pełniła funkcje „kuchni letniej” i została rozebrana w 1918.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 22.09.21, 23:07
        17 stycznia 1966 w dworku dokonano uroczystego otwarcia muzeum. Znalazły tu miejsce pamiątki po Janie Matejce i Hugonie Kołłątaju, wyeksponowano poczet królów i książąt polskich (autorstwa uczniów J. Matejki Leonarda Stroynowskiego i Zygmunta Papieskiego), utworzono salę dydaktyczną.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 22.09.21, 23:09
        Do ciekawszych eksponatów należą:

        Sepet zdobiony kością (XVIII w.)
        Sepet zdobiony macicą perłową (XIX w.)
        Komplet mebli w stylu Ludwika Filipa
        Szafa rokokowa z 1737
        Stół i szafa w stylu neobarokowym (według tradycji po Henryku Sienkiewiczu)
        Fortepian na którym grywała żona Jana Matejki, Teodora Matejko
        Skrzynia na rysunki po Janie Matejce
        Jan Matejko, Głowa konia
        Jan Matejko, Orzeł (proj. polichromii do Kościoła Mariackiego w Krakowie)
        Jan Matejko, Herb cechu ślusarzy (proj. polichromii do Kościoła Mariackiego w Krakowie)
        Jan Matejko, oprawiony cykl grafik: Stroje w Polsce z dedykacją dla Leona Serafińskiego
        Gałąź palmowa z wieńca przysłanego na pogrzeb Jana Matejki przez Henryka Siemiradzkiego
        Nekrolog Jana Matejki
        Leonard Stroynowski, Zygmunt Papieski, Poczet królów i książąt polskich
        NN, Portret Tadeusza Kościuszki
        NN, Portret Stanisława Augusta Poniatowskiego
        NN, Portret Hugona Kołłątaja
        Stefan Żechowski, Jan Matejko u umierającego Artura Grottgera
        Portrety państwa Cybulskich
        Stefan Matejko, Poranek w Krzesławicach
        Ludwik Leszko, Dworek w Krzesławicach
        Stefan Rostworowski, Dworek w Krzesławicach
        Halina Cieślińska-Brzeska, W Hołdzie Janowi Matejce
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/xdKqFx7Ifcx6x7es8B.jpg
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:44
      Wzgórze Wawel wznosi się na 25 m. ponad poziom Wisły, nazwa Wawelu pochodzi od »Wąwel« t. zn. pagór
      w przeciwieństwie do wąwozów jakie otaczały to wzgórze. Wchodząc od strony północnej rzuca się w oczy
      konny POMNIK TADEUSZA KOŚCIUSZKI, dłuta L. Marconiego, lwowianina, pomnik umieszczony na bastionie! W ładysław a IV, który jest wybudowany bezpośrednio na skale wawelskiej
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:49
      Dzisiejsza K A T E D R A ostrołukowa jest- trzecią z rzędu której ,budowę rozpoczęto w 1320 roku za biskupa Nankiera, a ukończono za Kaz. Wielkiego. Z drugiej katedry romańskiej pochodzą
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 19:57
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/m1PfANW7t43HjbpEQX.jpg
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 20:05
      W kopule obrazy z życia Panny Marii. Kaplicę zamykają ciężkie drzwi wykonane w Gdańsku w 1673 roku przez Michała Weinholda, na drzwiach są przedstawione symbole śmierci z XY1I wieku. Do czasu kanonizacji, to jest do X III wieku w miejscu dzisiejszej kaplicy spoczywały szczątki św. Stanisława.
      Idąc dalej napotykam y od strony południowej drzwi z literami K, które pochodzą z czasów Kaz. Wielkiego.
      W oknach witraże projektu J. Mehoffera. Obrazy ze św. Stanisławem i św. Wacławem z dawnego ołtarza.
      Następnie sarkofag królowej Jadw igi, z białego marmuru, postawiony w 1902 roku, w ykonany w Rzymie
      przez A. Madeyskiego.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:10
      KAPLICA KRÓ LA J A N A OLBRACHTA
      (św. Jędrzeja), przebudowana z dawnej gotyckiej przei Elżbietę żonę K az. Jagiellończyka. W kaplicy pochowany J a n Olbracht, którego pomnik znajduje się od strony zachodniej, p ły ta wierzchnia z zachowanymi cechami gotyckimi przypisywana; Stanisławowi Stwoszowi, zaś reszta pomnika renesansowa, pierwsza na ziemiach Polski. wykonana przypuszczalnie przez Franciszka Włocha W ołtarzu obraz ze św. Andrzejem i St. K ostką, malarza Salwatora Monosilio oraz srebrna trum ienka mieszcząca szczątki Wincentego Kadłubka. W itraż projektu J. Makarewicza. Naprzeciw kaplicy sarkofag* Kazimierza Wielkiego, wzniesiony przez siostrę jego, Elżbietę, królowę fwęgierską, w ykonany zdaje się przez rzeźbiarzy francuskich. P łyta grobowa z postacią króla w stroju koronacyjnym ogniwa pasa w kształcie baszt, symbolizujące, iż król zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. Boki tumby podzielone w arkadki z postaciami opłakującym i króla. Osiem kolumn dźwiga baldachim z białego kamienia. W 1869 roku odkryto zwłoki Kaz. Wielkiego i urządzono drugi pogrzeb, u jęty przez St. Wyspiańskiego w rapsod »Pogrzeb Kazimierza Wielkiego«. Na narożu prezbiterium pomnik Zb. Oleśnickiego, Wiedeńczyka Zumbuscha
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 21:28
        Dwór Łowczego w Krakowie (ul. Kościuszki 37) – rejestr zabytków nr A-135 z dnia 22.03.1948 (dawny dwór folwarczny Norbertanek)
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 21:44
        Jan Kochanowski w słowach O villa celsis aemula curribus podziwiał rezydencję, jako twór architektonicznie pięknie wykończony i malowniczo położony.
        • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:31
          Zniszczenie pałacu
          W 1796 roku władze austriackie skonfiskowały posiadłość białoprądnicką, a następnie ją wydzierżawiły. Od tego czasu obiekt ulegał ciągłym przebudowom. Podjęte po 1815 roku prace remontowe wiązały się z częściową redukcją głównej budowli zespołu. Kolejne przekształcenie ok. 1829 r. doprowadziło do niemal zupełnej rozbiórki gmachu pałacu - został on zredukowany do parterowego dworu. Około połowy XIX wieku nastąpił podział całego terenu posiadłości białoprądnickiej. Dziedziniec wewnętrzny wraz z otoczeniem został podzielony na kilka części, natomiast zespół centralny i przyległy fragment parku pozostał w rękach jednego właściciela: w latach 1861–1900 pani Jasińskiej, później rodziny Jaroszyńskich, Halskich i w drodze dziedziczenia do końca lat 50. XX wieku – Mirockich. Znacznej redukcji uległy również obniżone oficyny boczne (rozebrane ostatecznie w 1968 r.), całkowicie wyburzono przylegające do nich piętrowe galerie, przestał istnieć ogród[2]. Zniszczone bądź przekształcone zostały później także pozostałe elementy założenia rezydencjonalnego, a jego pierwotny układ zatarty
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 21:50
        Dalsze elementy architektoniczne w stylu późnego baroku zyskał on za sprawą biskupa Kajetana Sołtyka, który dokończył prace rozpoczęte przez Załuskiego. Ukończono wówczas budowę nowych, piętrowych oficyn bocznych. Obydwa bliźniacze budynki połączone były z korpusem pałacu dwukondygnacyjnymi sklepionymi gankami, w części dolnej posiadającymi przejścia z dziedzińca do ogrodu. Być może w pracach przy pałacu brał udział Jakub Fontana. Początkowe lata rządów biskupa Kajetana Sołtyka były ostatnim okresem świetności i rozwoju biskupiego zespołu pałacowego na Białym Prądniku.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:33
        Przez wiele lat w piwnicach Dworku odbywały się Meetingi Bluesowe, czyli koncerty i recitale, a przede wszystkim wspólne jam sessions. Inspiratorami wspólnego muzykowania byli m.in.: Paweł Ostafin, Leszek Wójtowicz i Antoni Krupa. W ofercie Dworku od zawsze było także wiele propozycji dla melomanów i miłośników muzyki poważnej. Organizowano cykl „Muzyka dawna w Dworku Białoprądnickim” (muzyka poważna – barok i renesans), którego kontynuacją były „Wieczory w Dworku” realizowane wspólnie z Akademią Muzyczną. Dziś raz w miesiącu odbywa się cykl „Spotkania z operą i nie tylko...” oraz koncerty muzyki rozrywkowej, poważnej i operowej pod hasłem „Muzyczne Czwartki”.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:34
        Atrakcją poniedziałkowych letnich wieczorów są przedstawienia sztuk teatralnych na wolnym powietrzu, na które przybywają liczni mieszkańcy dzielnicy.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:36
        Dwór oficjalistów klasztornych w Mogile (Kraków)
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:38
        Dwór Mycielskich w Łuczanowicach (Kraków) (wraz z dawnym zborem kalwińskim)
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:41
        2 listopada 2008 r. nad ranem wybuchł pożar na poddaszu dworu. Spłonęła część drewnianego strychu ze stropem i dachem
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:56
        W II połowie XIX wieku miejsce szlacheckich dworków zajęły podmiejskie wille. Jedną z nich jest Willa Rogozińskich w Mogile[3]. Budynek murowany z cegły, otynkowany, częściowo podpiwniczony. Skrzydło wschodnie jest dwukondygnacyjne, na drugiej kondygnacji znajduje się użytkowe poddasze, na zewnątrz widoczny balkon z balustradą. Korpus główny i skrzydło zachodnie są jednokondygnacyjne. W miejscu przejścia skrzydła wschodniego i wschodniej części korpusu głównego utworzono wnękę, w której znajduje się najbardziej charakterystyczny element willi - drewniany ganek. Ten drewniany detal nawiązuje do wzorów „szwajcarskich” willi uzdrowiskowych. Przykryty jest dwuspadowym daszkiem opartym na ośmiu drewnianych słupach. Cztery z nich są wysunięte przed lico elewacji co przypomina portyk. Ganek poprzedzony jest schodami. Cały budynek przykryto dachem wielopołaciowym, krytym dachówką zakładkową (płaszowską)
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 22:58
        31 lipca 1996 roku budynek willi razem z parkiem został wpisany do rejestru zabytków miasta Krakowa (zmiana treści decyzji [A-1399/M] 04 kwietnia 2016 roku.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:00
        Upamiętnia on Wojciecha Bogusławskiego aktora, reżysera, dramatopisarza, ojca teatru polskiego, oraz jego dzieło operę ”Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” uważaną za pierwszą polską operę narodową a której akcja dzieje się we wsi Mogile, o milę od Krakowa, w młynie i karczmie, obok klasztoru oo. cystersów, zachowanych do dziś. Powstał z inicjatywy Klubu Miłośników Teatru, którego prezesem była Krystyna Zbijewska.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:04
        Dwór był miejscem spotkań elity intelektualnej ówczesnego Krakowa. Bywał w nim w początkach XX wieku Karol Hubert Rostworowski. W 1918 gościł wizytatora apostolskiego w Polsce Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, który zatrzymał się w dworze na obiad.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:05
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8c/Popiel%27s_Manor_in_Ruszcza%2C_13_Rusiecka_street%2C_Nowa_Huta%2C_Krakow%2C_Poland.jpg/360px-Popiel%27s_Manor_in_Ruszcza%2C_13_Rusiecka_street%2C_Nowa_Huta%2C_Krakow%2C_Poland.jpg
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:08
        Zespół dworski w Owczarach – zespół dworski znajdujący się w Owczarach, w gminie Zielonki, w powiecie krakowskim.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:10
        Obiekt został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:13
        W skład zespołu dworskiego wchodzi: dwór, młyn, oraz park.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:22
        Kalwaria Zebrzydowska – miasto w południowej Polsce, w województwie małopolskim, w powiecie wadowickim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Kalwaria Zebrzydowska, założone w pierwszej poł. XVII w. przez wojewodę krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego. Jest jednym z ośrodków miejskich aglomeracji krakowskiej.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:24
        Kalwaria Zebrzydowska jest ośrodkiem ruchu pielgrzymkowego do położonego na szlaku papieskim, sanktuarium pasyjno-maryjnego oo. bernardynów, w skład którego wchodzi położony między górami Żar i Lanckoroną:
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:28
        Zespół sanktuarium został w 1999 wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:31
        1617 – założenie małego, prywatnego miasta Zebrzydów w powiecie śląskim województwa krakowskiego, przy drodze z klasztoru do Zebrzydowic, w celu pomieszczenia i wyżywienia pielgrzymów, przybywających na liczne odpusty
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:37
        1655 – Kalwaria i Lanckorona zostały zajęte przez Szwedów. Podczas potyczek Szwedów plądrujących klasztor z przybyłymi na pomoc chłopami zginęło wielu zakonników, a klasztor został ograbiony z kosztowności. Okupacja szwedzka 1655–1660 zahamowała rozwój miasta
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:39
        1786–1790 – budowa traktu środkowogalicyjskiego, prowadzącego ze Lwowa do Białej (dzisiejsze Bielsko-Biała) – głównego traktu komunikacyjnego Galicji
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:41
        1888 – powstanie linii kolejowej z Krakowa do Suchej Beskidzkiej, a następnie Kalwaria – Bielsko.
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:45
        1899 – została uruchomiona pierwsza Parowa Fabryka Mebli Szczepana Łojka
      • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 25.09.21, 23:47
        1939 – przeniesienie wyższego seminarium duchownego oo. bernardynów ze Lwowa do Kalwarii Zebrzydowskiej.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:14
      K APL IC A BATOREGO,
      w której przechowyw any jest Przenajświętszy Sakrament. Pochodzi ona z XVI wieku, sklepienie pierwotne
      m nową polichromią. Kaplica połączona jest krużgankiem ze zamkiem królewskim. Od strony północnej pomnik grobowy Stefana Batorego, Santi Gucciego, ufundowany przez Annę Jagiellonkę, żonę Stefana Batorego. W prawo od dołu grobowca, napis wskazujący, iż tutaj spoczywa trzecia żona Wł. Jagiełły, Elżbieta. Hebanowe eiborium z XVIII wieku. Płyta nagrobna historyka. B. Wapowskiego (zm. 1535). Pod oknem od strony południowej pomnik lekarza Zygmunta I i Bony, Ja n a de Yalentinis z Madeny. Bronzowa płyta kanonika i sekretarza królewskiego .1. Zbąskiego (zm. 1541).
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:22
      SKARBIEC
      w którym dawniej były przechowywane wprost bezcenne klejnoty, dzieła sztuki o wielkiej wartości, z którycn
      niewiele pozostało, gdyż zostały ofiarowane na potrzeby Ojczyzny, jak i również szereg naczyń, przedmiotów kościelnych. złotych i srebrnych, które zrabowali Szwedzi, Mimo tych ofiar i grabieży do dziś pozostało w skarbcu dużo kosztowności, niektóre o nieopisanej wartości i inne związane ze wspomnieniami historycznymi. Arcydziełem sztuki jest relikwiarz św. Stanisława, ze złota, zdobiony drogimi kamieniami, dar Elżbiety, żony Kaz. Jagiellończyka. Relikwiarz św. Floriana, Zygmunta, Wacława, i dwa w kształcie ręki św. Stanisława i Floriana oraz z cząstką gwoździa, którym Chrystus był do krzyża przybity. Monstrancje: Gembickiego', Oborskiego, Dębskiego, kielich św. Jadwigi, infuły, ornaty (godny podziwu ornat Piotra Kmity). Krzew róży ze złota, dar papieża Klemensa XII. Włócznia św. Maurycego, dar cesarza} Ottona III, wręczony Bolesławowi Chrobremu przy grobie św. Wojciecha i wiele innych pamiątek. Skarbiec pochodzi z XV wieku, polichromia J. Mehoffera.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:25
      K AP L IC A LIPSKICH
      (św. Macieja i Mateusza), z gotyckiej przemieniona na barokową przez A. Lipskiego (zm. 1746). W ołtarzu
      obraz św. Mateusza, pędzla Czechowicza. Przed kaplicą zejście do krypty w której w białym kamiennym sarkofagu spoczywają prochy wieszcza Adama Mickiewicza, złożone w 1890 r. w ołtarzyku mozaikowy obraz »Ostrobramskiej «. W drugim czarnym marmurowym sarkofagu złożono szczątki Juliusza Słowackiego w 1927 r., w ścianie urna z ziemią z grobu matki poety. Obok zejścia do krypty, na ambicie płaskorzeźba kuta w srebrze przedstaw iająca »Sobieskiego pod Wiedniem«, jest to kopia z obrazu Matejki, w ykonana przez J. Hakowskiego. Nad płaskorzeźbą wieńce z czasu pogrzebu J. Słowackiego
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:29
      GROBY KRÓLEWSKIE,
      spoczywają tu: Ks. Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko, Cecylia Renata, żona W adysław a IV, Maria Kazimiera, żona Sobieskiego; Maria Anna Izabela, córka W ładysław a IV i Cecylii Renaty; Jan III Sobieski; Władysław IV; Michał Korybut Wiśniowiecki; Stefan Batory; -Jan Albrecht kardynał, syn Zygmunta III; Zygmunt III Waza; Konstancja Austriacka, żona Zygmunta III; Zygmunt August; Anna Jagiellonka; Aleksander Karol, syn Zygmunta III; Anna Austriaczka, pierwsza żona Zygmunta III; August II Mocny; Barbara Zapolyanka; Anna Maria, córka Zygmunta III; Zygmunt Kazimierz, syn Władysława IV; Jan Kazimierz, osobno w skrzyneczce złożone jego serce; Maria Ludwika Gonzaga, żona Władysława IV, potem Jana Kazimierza; Jan Zygmunt, syn Jana Kazimierza i Marii Ludwiki; Zygmunt Stary. W malej trumience są złożone szczątki Stanisława Leszczyńskiego.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:48
      P O K O J E K R Ó L E W S K I E .
      Zwiedzanie rozpoczynamy od parteru, który dawniej był przeznaczony dla służby i wielkorządcy. Pierwszepiętro zajmowało mieszkalne pokoje królewskie, zaś drugie miało charaktetr reprezentacyjny. Obecnie na pierwszym piętrze znajdują się prywatne apartamenta prezydenta Rzeczypospolitej. «
      Pierwszy pokój służbowy (poczekalnia). Tu zw racamy uwagę na jeden z arasów ze serii Zygmunta Augusta,
      przedstawiający scenę biblijną, gdy K ain zabija Abla, karton wykonał malarz flamandzki Michał
      Coxcven. Seria arasów wawelskich jest trzecią co do wartości w świecie, ze 156 mamy tylko 136, które zostały nam zwrócone z Rosji. S tary strop. Odrzwia były polichromowane, świeczniki z XVII i XYIJI wieku. Galeria obrazów Pinińskiego i Mycielskiego. Barokowa skrzynia z XYII wieku. Wchodzimy do przedpokoju, który służy za garderobę, w nim trzy nadproża o motywach gotyckich i renesansowych. Następny pokój: sufit oryginalny, średniowieczny okrój belek, piękne nadproże, arasy ze scenami: Abel, którego Kain wyprowadza na puszczę oraz Ofiara Kaina, i Abla. Świecznik z XVIII wieku, obrazy z połowy XVI wieku, skrzynia gotycka i dwie figury św. Kazimierza i Zygmunta. Stąd wejście do salki we wieży Duńskiej. W dalszym pokoju aras przedstawiający scenę zabicia Abla przez Kaina, obrazy holenderskie. Czwarty pokój, kominek nowy odtworzony na Podstawie starych wzorów, oraz portale, pod oknem herma relikwiarzowa. Przysionek przy schodach poselskich. Strop nowy projektu Szyszki Bohusza, stary świecznik z kulą, trzy nadproża z ażurowo kutym sznurem, widzimy tu pogodzenie form gotyku z renesansem, dalej halabardy, partyzany, szponton, miecze dwusieczne z XVI wieku, aras ze scenami z życia Mojżesza z XVII wieku, reflektor polerowany popiołem.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:52
      SALA POSELSKA
      (pod głowami) zrekonstruowany strop, w kasetonach u góry rzeźbione głowy ludzkie, nieznanych artystów
      z XVI wieku, jest ich tylko część, reszta zaginęła. Ściany obiega fryz opatrzony objaśnieniem, że jest to obraz
      przebiegu życia człowieka od narodzenia aż do grobu ten i poprzednie fryzy przypuszczalnie malował Hans
      Dtirer). Dekoracyjny aras ofiarowany Zygmuntowi Augustowi przez K. Komorowskiego, w środku herb Polski
      i napis łaciński: »Podnóżek nóg twoich«, data 1560 rok. Następnie duży aras z historią Adama i Ewy. Poszczególne sceny: stworzenie Adama i Ewy; Pan Bóg zabrani im zerwania jabłka: Adam zrywa jabłko; Wypędzenie z raju. Złocista skrzynia z florencj i z połowy XVI wieku, na której jest przedstawiona scena zaślubin. Piec z Wiśniowca. wiek XVII.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 22:58
      POKÓJ ORŁOW Y
      odnowiony sumptem artylerii. Dekoracja sufitu L. Pękalskiego, allegoria zwycięstw Marszałka Piłsudskiego.
      Arasy: Wejście do arki Noego wszystkich zwierząt po parze; Wyjście z arki po potopie. Biusty: Stanisław
      August Poniatowski, w rzeźbie francuskiej, alabaster i Ja n III Sobieski. Portrety: Korybut Wiśniówiecki
      i b. dobry portret Anny Jagiellonki, żony St. Batorego. Dwa moździerze alchemiczne z XVII w. jeden z bronzu,
      drugi lany w srebrze (120 kg srebra).
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:07
      S A L E Z C Z A S Ó W Ł O K I E T K A 1 K A Z . W I E L K I E G O .
      Gotycka izba n a jed n y m słupie, w przeszłości była mieszkalną, o czterech przęsłach krzyżowych. Ściany były polichrom ow ane, okna w ąskie, daw niej wypełnione błonami zwierzęcym i. Zygmunt I przeznaczył sale gotyckie na skarbiec królew ski, k tó ry został zrabowany przez Prusaków . Obecnie znajdują się tu różne okazy broni, ja k p ersk a z X V I w., k ałk an w schodni, miecz z turkusam i, M ota zastaw a z X V II w ieku, w skrzyneczkach mieszczą się buław y i t. p. M ała sala g o ty ck a (kurza stopa), zamieszkiw ana przez Jadwigę. Dwie rom ańskie kolum ienki przyw iezione z W łoch po d trzy m u ją koro n acy jn y miecz
      t. zw. »Szczerbiec», lecz nie a u te n ty k Chrobrowego, przypuszczalnie krzyżacki, u ży ty przez Ł o kietka do koronacji. Chorągiew państw ow a Z y g m u n ta A u g u sta z h erbam i Polski i w ojew ództw , rozw ijano ją podczas w ielkic h uroczystości n ad głow ą k ró la. T u rów nież rozw ieszone jedw abie z S k u tari, dwie ław y oraz rzeźba z XA w ieku. Pokoje w ielkorządców , obecnie sale zam ienionn a zbrojownie. Z n ajd u ją się tu rzęd y n a konie, zbroje, broń, szyszak polski z X V I w ieku, k a łk a n perski, sztaba żelazna, k tó rą m iał zgiąć A ugust II Mocny. Obok w salce nam iot turecki zdobyty pod W iedniem , dwie zbroje polskie z XVII wieku. YV następnej sali: Chorągiew z wersetami na cześć Ąllaha, zdobyta pod Wiedniem, w samym
      namiocie Wezyra. Następnie sztandar z czerwonego jedwabiu, zdobyty pod Parkanam i, z legendarnym
      mieczem tureckim. Buńczuk, zbroje z XVII i XVIII wieku, bogate rzędy na konie, chorągwie cechowe, arasy
      brukselskie Zygmunta Augusta z satyrami, na ścianie wiersz Kochanowskiego. W dalszej sali, cztery sarkofagi barokowe hetmanów ISieniawskich z Brzeżan. Zawieszona najstarsza chorągiem z katedry wawelskiej, Stanisława Barzy. Obok chorągiew honorowa, wręczana tym, którzy urządzali spiski przeciw Szwedom za Jan a Kazimierza. Następna chorągiew hetm ana Rzewuskiego. Pistolety, kruciee, strzelby z pracowni Radziwiłłów dopełniają tę salę
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:15
      BASZTA ZŁO DZIEJSKA
      (dawne więzienie złoczyńców), pochodząca z XV wieku. Stąd również widać od strony południowo-wschodniej
      górną część baszty Senatorskiej.
    • madohora Re: Wspomnienia z podróży:) 16.09.21, 23:17
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/wd/qa/jcow/1Xdn5lmn37nojgSDVX.jpg
Pełna wersja