madohora
16.02.11, 22:57
"Przydzie kometa, ogonem majtnie i po nos" - takie powiedzenie miał jeden z moich starszych kolegów z pracy, jak się okazało nie bezpodstawne. Jak podały wczoraj wszystkie dzienniki do Ziemi zbliża się asteroida, która w przypadku zderzenia z naszą planetą pochłonie miliony ofiar. Nie wiem czy was to uspokoi ale według obliczeń astrologów i specjalistów z NASA ma to nastąpić dopiero 13 kwietnia 2036 roku.
A tak na pocieszenie, to znawcy Nostradamusa twierdzą, że on określił koniec świata na 2012 rok