madohora 25.03.11, 11:32 zamknięty Na sondę odpowiedz po przeczytaniu artykułu w wątku niżej Link czytaj wygodnie posty
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 25.03.11, 11:33 zamknięty Beznamiętni Nastoletni - Alicja Bobrowicz - artykuł - Metro 25.03.2011 Rośnie pokolenie, które nie potrzebuje poezji. Warszawscy licealiści mówią o uczuciach jak trzydziestolatki po pierwszych przejściach. Dojrzale i nawet pięknie ale bez wielkich emocji. Takie wnioski płyną z badania "Młodzież Warszawy 2010". Socjologowie z UKWS w Warszawie przepytali ponad setkę stołecznych licealistów o ich plany i wartości. - Myślałam, że będą trochę naiwnie idealizować miłość. A definiują bardzo dojrzale - mówi dr A. Linek, współautorka badań (szefem zespołu jest ks. dr Sławomir Zaręba). Mówiąc o miłości używają słów: zaufanie, szczerość, cierpliwość, wierność. Ale tylko dla dwójki przepytanych licealistów miłość to szaleństwo i namiętność. Pozostali może skrycie marzą o pasji ale starają się stąpać twardo po ziemi. Jeśli wielkie uczucie się pojawi to super, ale raczej nie ma ci czekać na księcia z bajki czy szukać księżniczki. Miłości - mówią - nie da się nauczyć. Miłość nie może oznaczać pełnego oddania, bo to niebezpieczne, druga strona może nas zmanipulować i wykorzystać. - To pragmatycy. Zachował się w nich tylko cień romantyzmu, bo wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia - mówi dr. Linek.... ... Pięknie mówią o miłości ale są skupieni na własnych potrzebach. Stawiają na rozwój indywidualny...Oni zakładają, że człowiek niewiele może zmienić. Także miłość według nich jest dana lub nie, więc nie można nad nią pracować a już tym bardziej nią kierować. To pokolenie nieco uszkodzone emocjonalnie. Wiedzą jak ważne są tak zwane kompetencje miękkie na rynku pracy i chętnie się ich uczą. Są zdziwieni, gdy dowiadują się, że takie umiejętności przydają się też prywatnie. - Świat się dziś młodym trochę rozjeżdża. Deklarują piękne wartości ale stawiają na indywidualizm. Mają też w sobie sporo lęku bo już w szkole słyszą, że będą musieli z sobą konkurować. Jak więc można komuś zaufać gdy rówieśnik to potencjalny rywal? - podsumowuje Tomasz Karoń - socjolog z firmy badawczej SMG/KRC Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 25.03.11, 11:34 zamknięty A czyja to jest wina? Przecież nie tych młodych ludzi tylko nas - to my ich tak ukształtowaliśmy. Przecież nasze pokolenie to ci, którzy gonili za pieniędzmi nie zwracając uwagi na nic. Jednym się udało, innym nie. Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 27.01.14, 23:01 zamknięty Usiadł chłopak z piwem w dłoni Bardzo dzisiaj się nagonił Kupił bilet - ten do kina Już mu zrzedła tęga mina Bo i doga dość daleka I w kolejce musiał czekać Nad wysiłkiem swym się biedzi I na ławce z piwem siedzi Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 07.11.14, 20:42 zamknięty Jak patrzę na co poniektórą młodzież to mi się coś robi - dzisiaj dziwne jest to jak młodzi ludzie planują studia. Patrzy się na nich jak na zjawisko nie z tej ziemi Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 30.01.15, 09:25 zamknięty Patrzę na to codziennie. I to nie tylko w Katowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 26.05.15, 17:56 zamknięty Niestety Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 28.10.16, 12:14 zamknięty Artykuł ukazał się w 2011 roku - minęło pięć lat. Część z ówczesnych młodych ludzi dorosło. Ale jak patrzę na co poniektórych (alkohol w ilościach grubo przekraczających normy, narkotyki, zamiast rozmowy jakieś nieartykułowane dźwięki) to mam wrażenie, że rzeczywiście rośnie nam pokolenie ZOMBIE. Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 24.03.17, 18:48 zamknięty Ci nastoletni postarzeli się o parę lat i są jeszcze bardziej "beznamiętni" Stracone pokolenie Odpowiedz Link
madohora Re: Beznamiętni nastoletni - przeczytane w "Metrz 24.07.17, 20:59 zamknięty Niestety. Czasem mówię zombie. Odpowiedz Link